
fot. MM
Bronisława Ostrowska
BIAŁA GODZINA
Zszarzały klombów płomienne rabaty,
zgasł żar nasturcji i szkarletów krew –
I nagle widać tylko białe kwiaty
Pod ścianą mrocznych drzew.
Gwiazdy zabłysły w gałęziach topoli.
W białych tytoniach krążą szare ćmy –
Pamięć nie boli i życie nie boli …
Srebrne są kwiaty i gwiazdy i łzy.

fot. MM
Bronisława Ostrowska (1881-1928)
SZCZĘŚCIE
Nie więźcie mnie, nie więźcie,
Nie powstrzymujcie mnie!
Ja muszę gonić szczęście,
Co szlakiem wiosny mknie.
Tak szybko, szybko pierzcha,
Tak wciąż ucieka z rąk!
Gdzie chwycę – tam już zmierzcha,
Już w nowy skwita pąk…
Nie przekwitł mi sasanek
Ukryty jeszcze w śnieg –
A juz kaczeńców wianek
Na modrym stawie legł…
Wczoraj mi błysł rozkwitły
Biały wiśniowy sad –
A dziś puch bzu błękitny
Na moje oczy padł…
Nie więźcie mnie! Nie więźcie!
Nie powstrzymujcie mnie!
Może dogonię – szczęście –
Co kwitnie w białym bzie.

fot. MM
Beata Obertyńska (1898-1980)
MAJ
Tarnina biała wybuchła pod lasem,
Kłębi się, puszy i pieni,
W biel jej kolącą zanurza się czasem
Wiatr, co na przełaj przepycha się lasem,
W lepkiej, najmłodszej zieleni!
Jak młody wyżeł, chudy, zziajany,
Wpada znienacka w wał kwietnej piany,
Dech traci i milknie pod lasem …
Rozkołysana pędem jego biegu
Tarnina pręty odgina sprężyście,
Kwiat sypiąc biały na trawę i liście …
Wiosenny, niedorzeczny sen o ciepłym śniegu…

fot. MM
Kazimierz Wierzyński (1894-1969)
KIEDY SIĘ TWOJEJ ROZEŚMIANEJ BIELI
Kiedy się twojej roześmianej bieli
Kwiaty na wietrze, jak motyle, chwieją
I gdy na tobie słońce się pościeli,
Jakżeś mi droga, wiśniowa alejo!
Twój piasek płonie jak rozlane złoto,
A proste ścieżki są jak wierne ręce,
Co chcą prowadzić kogoś jeno po to,
By je stopami całował w podzięce.
