Żaba na szlaku

Żaba na szlaku

DC KrzysztofO (tata KC  Cascioliny),  z zawodu nawigator, zażarty czytelnik, który na dalekomorskie rejsy zawsze szykuje sobie   stos starannie dobranych książek, w przerwie pomiędzy rejsami wyruszył w Tatry. Tym razem także wziął z sobą lektury – i wielkim dla mnie zaszczytem jest,  że podczas górskich wędrówek towarzyszyła mu moja „Żaba”.

O, o! – gdzieś tam sobie wędrują oboje przez śniegi i głazy – widzicie?

 

tatry

 

Żaba była z DC Krzysztofem na Ciemniaku i kazała sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie:

 

Żaba na Ciemniaku 1b

 

i nawet przycupnęła sobie fotogenicznie na drogowskazie:

 

Żaba na Kondrackiej Przełęczy

 

A tymczasem, w USA, w Virginii, „Ida sierpniowa” zdobywała wraz z KC Ateną szczyty w Shenandoah National Park.

 

IMGP1323

IMGP1377

 

Wędrowała też z Ateną przez górskie lasy i kogo spotkała? Ano tak, niedźwiadka! To już drugi, o ile mi wiadomo – Atena ma do nich szczęście.

Z sobie tylko znanych powodów niedźwiadek bynajmniej nie spoczywał u boku ciepłej i mruczącej mamy, pogrążonej w śnie zimowym, tylko wygramolił się na solowy spacerek.

Że też Atena z Idą wcale się go nie zlękły! Wygląda na wygłodzonego, ale może to tylko głód lektury.

 

IMGP1530

 

Hej, jak ja mam dobrze! Siedzę sobie w ciepłym domu i kości grzeję, a zarazem odbywam, w sposób tajemniczy i ekscytujący, dalekie i pełne przygód wędrówki zimowe!

Dziękuję Kochanym Czytelniczkom i Drogim Czytelnikom za te miłe chwile i piękne widoki!

Niedźwiadka pozdrawiam z daleka.

MM

Od Marple

marple

(fot. KC Marple)

 

 

 

Kazimierz Wierzyński

 

KRAJOBRAZ TAKI SAM

 

Krajobraz taki sam, jak zawsze,

Wszystko znajome – li od śniegu

Odbicia – sosny są jaskrawsze

W młodopanieńskim swym szeregu.

 

Jakaś szczęśliwość nieświadoma

Zalewa serce bez przyczyny:

Rozgarnąć by ten śnieg rękoma

I poczuć ciepło oziminy!

 

 

 

Dzień Babci! I Dziadka!

Z 046

 

Taki oto obrazek wpadł mi kiedyś w ręce –  namalował go w wieku XIX niejaki G. Brenner.

Niech to będzie nasza laurka.

 

Kochane Babcie, Drodzy Dziadkowie!

Jak Wy się potraficie cieszyć dziećmi swoich dzieci, jak Wy je kochacie! Ile macie dla nich cierpliwości i serdeczności!

Wszystkiego Wam najlepszego!

Hej, wnuczki i wnuczkowie, dalejże ściskać, tulić, obejmować, całować, kwiatami zasypywać i laurki rysować!

Dalejże rozmawiać, wypytywać, słuchać opowieści, dalejże stare fotografie oglądać, zajadać babcine  ciasteczka i pić dziadusiowe herbatki!

Cieszcie się swoimi staruszkami. To właśnie najbardziej ich ucieszy!

 

bellei nowy

(a to namalował Gaetano Ballei, 1857-1922)

 

Zima. Paw w ogrodzie.

czajkowski-zima

Józef Czajkowski
„Zima. Paw w ogrodzie”, 1901, olej na płótnie

(ze strony: artyzm.com)

 

…A kiedy ręka uchyla zasłony,
I świat po nocy jawi się widzialny,
Na śnieżnych wieżach kołyszą się dzwony
I stoją w oknach szronu białe palmy,
I puch opada pazurkiem strącony.

(fragment wiersza Czesława Miłosza „Postój zimowy”)

Przesyłka od Sowy Przemądrzałej –

– czyli  wspaniały i niezwykły suplement do Galerii Piernika – dziękuję i podziwiam, utalentowana Sowo!

 

nowy-wpis-gotyk

 

Przesyłam zdjęcia piernikowych okien gotyckich.
Ze specjalną dedykacją dla:

DUA, rozmyślającej nad piernikową katedrą,

KC Arturianki, miłośniczki średniowiecza ,

KC Gio, miłośniczki okien i witraży,

KKCC Justysi i Babette, twórczyń piernikowo-landrynkowych arcydzieł
 

i dla wszystkich tych, którzy lubią landrynki w piernikach.
Z pozdrowieniami,
Sowa. 

 

gotyk1

 

SAINTE CHAPELLE

zaraz po przyjeździe
do Sainte Chapelle
któryś raz w życiu
rozpaczliwie wpatrzony
w okrucieństwo szafirów i purpur
z udręczoną nadzieją
że coś się wreszcie objawi
ostatecznego
że może pojmę
istotę

płomienie wielkiej rozety
seledynowe i czarne
wirowały nade mną obojętnie
piękno
nie było skłonne przemówić
i nie dawało wyjaśnień

aniołowie jak zwykle wytrwale
trzymali cierniową koronę
nad umęczonymi głowami

 

ks. Janusz Stanisław Pasierb

 

.
gotyk2

 

gotyk3

 

gotyk4

 

Galeria Piernika

krolowie2

 

A gdy szopę oglądali.

Z koni swoich pozsiadali.

Słudzy skarbów dobywają,

Sami szat swych przywdziewają.

 

Gaspar bisior kładzie na się.

Malcher w drogim altembasie,

A Baltazar przypalały

W srebrnogłów się stroi biały. 

 

Potem w szopę zaraz proście

Z nieznajomych krajów goście

Palcem Bożym prowadzeni

Do ubogiej weszli sieni.

 

Zdumieją się, potym staną.

Widzą pannę zadumaną,

Widzą Józwa podeszłego

Oraz z bydłem klęczącego.

 

A gdy bliżej postąpili,

Dziecię w jasłkach obaczyli.

Gwiazda, co ich prowadziła,

Ta im wszytko tłumaczyła.

 

Pierwszy ze trzech król pogański

Upominek zgoła pański:

Sceptrum złote Mu oddaje

I za króla Go przyznaje.

 

Po nim wtóry król od Saby,

Ten kadzidło, dar nie słaby,

Co stanowi kapłańskiemu

Należało, daje Jemu.

 

Po tych zasię następował

Ten, co słońcem twarz sfarbował.

Mirrę wonną ofiaruje:

Człowieczeństwo figuruje.

 

( Kasper Twardowski  „Trzej Królowie” – Lwów 1632 – fragmenty)

 

Kochane Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy!

Na uroczyste otwarcie naszej wspólnej Galerii Piernika ulepiłam Wam powyższych monarchów (ciasto, wg rady KC Sowy, zupełnie bez proszku do pieczenia; jakże słusznie! – wcale nie spuchło i nie zdeformowało płaskorzeźbki). Tak więc w samo Święto Trzech Króli   obejrzymy naszą wystawę godnie i z należną uwagą.

Dziękuję za wspaniały odzew! Ponad pięćdziesiąt osób przysłało istną powódź piernikowych zdjęć, z których wybrałam najpiękniejsze, posegregowałam je i ułożyłam w działach, i zaraz Wam te skarby zaprezentuję.

Zanim jednak wejdziecie do Galerii – uśmiechnijcie się do KC Joli. Upiekła wraz z siostrą te oto dowcipne łacińskie pierniczki; nie mieszczą się w żadnej kategorii, więc niech nam posłużą za godło naszej wystawy.

 

gp-carpie

 

A więc „carpie diem”! – otwieramy Galerię.

Oto pierwszy nasz dział:

 

ANIOŁOWIE

 

Ten przyleciał aż z Chicago, od KC Ateny:

 

gp-anol-ateny

 

Nasza piękna i dzielna żeglarka o bojowym duchu dołączyła do zdjęć liścik, w którym się gęsto tłumaczy:

Ściskam serdecznie w Nowym Roku, oby był dobry, jeszcze taki ładny, nieskażony złem. Ileż można w nim dobrego zrobić każdego dnia. Wszystko przed nami :-).
Wysyłam pierniczki, nie należę, niestety, do tych pań, których pierniczki są piękne, precyzyjne i katalogowe. Przesyłam koślawce, anioła, który lata w kółko, bo jedno skrzydło ma dwa razy większe od drugiego i się zauważyło dopiero po upieczeniu, na dodatek nie ma biedulek nosa, a fryzurę na chłopa pańszczyźnianego.
Jeden z bałwanków wywala język, ładnie to tak? Niemniej, radość z pieczenia i dekorowania mnie nie opuszczała.

Ateno, a ja po prostu przepadam za Twoimi pierniczkami i za Twoją dzielnością, skromnością, radością życia oraz poczuciem humoru. A Aniołek wydaje mi się bardzo sympatyczny! – nawet, jeśli umie tylko w kółko latać, jak kura.

Bałwanki Twoje pokażemy w dalszej części wystawy, bo oto nadciągają inne anioły:

 

gp-aniol-marcwit

 

Tego zadumanego nosacza o podpuchniętych oczach ulepił DC Marcin W. Jego żona, KC Magda, pisze:

… moje życiowe ścieżki przecinają się w tylu miejscach z drogami jeżycjadowych bohaterów: skończyłam przecież Technikum Poligraficzne przy Różanej i tu poznałam pewnego Marcina; mam za sobą 5 lat praktyk w Zakładach Graficznych im. Kasprzaka przy ul. Wawrzyniaka; rodzina ze strony Taty pochodzi z Pobiedzisk i okolic; od czasów studenckich chodzimy do kościoła oo. Dominikanów. Napiszę jeszcze, że moja Mama była uczennicą profesora Latawca w liceum im. Dąbrówki i do dziś pamiętam Jej opowieści o niezwykłym nauczycielu. Pamiętam zwłaszcza tę, w której profesor, żegnany serdecznie kwiatami przez wdzięczne maturzystki, próbuje niezdarnie ukryć wzruszenie i wychodzi z klasy wkładając bukiet do kieszeni płaszcza.

Ja też naszego profesora takim pamiętam, Magdo! (Bardzo łatwo się wzruszał, zwłaszcza gdy czytał nam głośno Słowackiego).

Jak miło, że mamy te wspólne ścieżki! Gratuluję licznej i wspaniałej rodziny!

Kolejny – senny i pulchniutki! – aniołek został ulepiony przez 13-letnią Tosię, Córkę Marcina i Magdy:

 

gp-aniol-tosiwit

 

Ten z kolei, z lekka zdziwiony, wielce ozdobny, jest dziełem 9-letniego Adminiątka. Mamy tu i księżyc, który z cynicznym uśmiechem gapi się w dół:

 

gp-aniol-helenki

 

To jest przyjemnie uśmiechnięty i złotowłosy anioł KC Błękitnej:

 

gp-aniol-kaszatan

 

A te znów aniołki, wycięte tą samą foremką, zostały mile i pomysłowo zindywidualizowane przez KC Jolę (tę od „carpie diem”) i jej siostrę:

 

gp-anioly-joli

 

Oto trzy urocze anioły naszej KC Chesterki, która maluje lukrem jak akwarelą (śliczne te pestki słonecznika jako lotki!):

 

gp-aniol-chesterki

 

Proszę zwrócić uwagę, że te eteryczne istoty mają przedziałki we włosach!

 

gp-aniol-chesterki3

 

gp-aniol-chesterki-2

 

A na koniec – mój, cały zalatany, znów z ciasta bez proszku do pieczenia (dzięki, Sowo! – co to za ulga, już mi anioły nie puchną). Leci!!! W niebie mocno dmucha, toteż w pędzie włosy i wstążki mu się rozwiały. Mam nadzieję, że zdążył z dobrą nowiną!

 

gp-aniol-moj

 

 

SZOPKI

 

Szopka, pochodząca jeszcze sprzed rad Sowy, spuchła mi natomiast rozpaczliwie, aureola św. Józefa wrosła w belkę stropową i nawet ją nieco uniosła, anioły zwiotczały, wołka i osiołka rozdęło ponad miarę! – ale ją pokazuję – niech tu posłuży jako nauka. Precz z proszkiem do pieczenia! Nigdy więcej!

Zresztą zaraz po sfotografowaniu szopka ta i tak została słusznie zjedzona przez gończego polskiego, który przypadkiem przechodził mimo.

 

gp-szop-ja

 

Tu jest przytulna i nastrojowa piernikowa szopka KC Aknordeib, czyli Biedronki wspak:

 

gpszop-biedr

 

Tak zaś błysnęła rozmachem i fantazją KC Sondelani (szopki są dwie, bo jedną upieczono dla sąsiadki):

 

gp-szop-sond

 

Smakowita (czy dobrze widzę, że strzecha jest z daktyli?!) szopka naszej ciepłej i mądrej KC Zośki:

 

gp-szopkzos

 

Szopka bez piernikowego Dzieciątka od KC Hanusi:

 

gp-szopa-hanu

 

Piernikowe Dzieciątko bez szopki od miłej KC Justysi:

 

gp-zlob-justysi

 

I wreszcie – dzieło KC Beatuszki i DC Adama z Wrocławia. (Fluid z tymi królami, co, Adamie? Ładne robisz wielbłądy.)

Zwróćmy uwagę na mistrzowskie zróżnicowanie barw ciasta: nie użyto wcale lukrów, za to są trzy piękne, szlachetne odcienie brązu! Dzięki temu jeden z królów, „Baltazar przypalały” rzeczywiście  „słońcem twarz sfarbował”!

W niebie obłoczki trójkolorowe oraz wdzięczne ptaszki.

Brawo!

 

gp-szop-beat

 

 

PIERNICZKI FOREMKOWE

 

Dzięki  KC Beatuszce, która szczodrze podzieliła się z nami swoim odkryciem, trafiliśmy do czeskiej pracowni pana Slavika (slavik-rezbarstvi.cz) i mogliśmy podziwiać jego prześliczne foremki drewniane, a nawet kupić je sobie!

Takie oto kupiła KC AniaG:

 

gpaniag

 

Po polukrowaniu (czerwone wino, karmel i żółtko!) jej pierniczki wyglądają lśniąco, szlachetnie i ceramicznie:

 

gp-slavik

 

Ale można też je lekko pozłocić, jak zdecydowała nasza Adminka, czyli moja córka Emilia, i wtedy wyglądają tak (mniej apetycznie, lecz klasycznie):

 

gp-emi4

 

gp-karp

 

emi1

 

emi2

 

emi3

 

Ta miła sówka KC Beatuszki też mi wygląda na Slavikovą!

 

gp-sowka

 

Musimy tu jeszcze pokazać stemplowane pierniczki KC Jadzi:

 

SONY DSC

 

I wreszcie – wspaniałą toruńską karocę od KC Sowy, z takim oto opisem:

Pierniki toruńskie: figuralne, z drewnianych form, pozłacane.
Takie, jakie ojciec chrzestny Drosselmeier podarował dzieciom pod choinkę. Nie wiem, czy przywiózł je z Torunia, bo można je było zakupić także w Norymberdze:

„Choć wiele jest miast, które zdobyły w Europie rozgłos dzięki wypiekowi piernika, np. Bazylea, Salzburg, Akwizgran, Pardubice, jedynym znaczącym konkurentem Torunia w rywalizacji o piernikowe pierwszeństwo w Europie była Norymberga. Każde z tych miast zazdrośnie strzegło swoich receptur, nie rezygnując przy tym z wysiłków poznania sekretu rywala. W końcu na mocy ugody z 1556 roku, Toruń otrzymał prawo wypieku pierników „norymberskich”, zaś Norymberga zaczęła
oficjalnie produkować pierniki „toruńskie””. (cyt. za
muzeumpiernika.pl [1])

 

gptorun

 

 

FANTAZJE, ALUZJE I INSPIRACJE:

 

Tu będzie ciąg dalszy pierniczków KC Sowy, która przysłała do nich wszystkich stosowne opisy oraz pięknie i stylowo zaaranżowała otoczenie.

Pierniki norymberskie: orzechowo-migdałowe, ze skórką pomarańczową i wypiekane na okrągłym opłatku. Możliwe, że takie jadali na święta Fryc i Marynia – pisze Sowa i dołącza takie oto zdjęcie:

 

gpnorymb

 

Pierniki angielskie – pisze dalej Sowa. – Jakie pierniki jadała na Święta Elisabeth Bennet? Raczej nie toruńskie, bo z winy tłumacza „Dziadka do orzechów” na język angielski, który pominął fakt pochodzenia złoconych figurek otrzymanych przez dzieci, pierniki toruńskie nie rozsławiły się na Wyspach. Pozostają tylko domysły…

 

gp-regent1

 

gp-regent3

 

Istne cacuszka, Sowo!

 

Mamy jeszcze jedną aluzję do „Dziadka do Orzechów ” : zamaszystego Króla Myszy w wykonaniu KC Chesterki.  Wspaniały!

 

chest

 

Mamy ponadto  inspirowaną malarstwem Chagalla kompozycję KC Piętaszka:

 

sam_3835

 

I – tego samego autorstwa – nostalgiczny i świetnie zakomponowany „Portret lunofila” (piernik i cukier-puder) :

 

sam_3843

 

Wielkie brawo, Piętaszku!

 

Mamy też trochę inspiracji muzycznych. Oto pierniczki KC Nini:

 

nini1

 

Piernikowy obój, przysłany z muzycznego domu przez KC Agaję (mamę KC Charlotki) :

 

gp-oboj

 

Przybyła też od nich piernikowa altówka – obok leżą orzechy, żeby można wyobrazić sobie wielkość  instrumentów:

 

gp-altowka

 

A oto pyszna muzyczna aluzja od DC KrzysztofaO :

 

nutka-ko

 

Tu jest tajemnicza baśniowa Chatka Na Kurzej Nóżce wykonana przez KC Isię:

 

gp-chatka

 

KC Arturianka (jedna z trzech uzdolnionych córek KC Chesterki)  pisze, w załączeniu do swojej oszałamiającej przesyłki:

Prezentuję pierniki z kolekcji średniowiecznej. Są to: Święty Graal (kielich), moneta Ludwika Świętego, króla Francji z napisem „Christus vincit, Christus regnat, Christus imperat”, dama w purpurze to Uta, żona margrabiego Miśni Ekcharda (wzorowane na rzeźbie z katedry w Naumburgu), pozostają jeszcze anonimowe postaci wzorcowe – dwórka w niebieskiej sukni i rycerz –  należące do dworu Uty. 
Z pozdrowieniami,
zakochana w średniowieczu Arturianka.

 

arturianka1

 

arturianka2

 

Na koniec – aluzje jeżycjadowe. Mamy takich aż cztery!

 

Korale Dorotki Rumianek (jak żywe!) upiekła KC Atena (która, nota bene, sama potrafi wytwarzać, dla siebie i przyjaciół, śliczne korale, naszyjniki i wisiorki, wiemy coś o tym!).

 

Aha, aha,  już widzę! – to tu jest ten bałwanek, co wywala język! – wisi głową w dół i ma zieloną czapeczkę:

 

gp-korale-ateny

 

Od wesołej i licznej rodziny W. z Chomęcic dostałam też piernikową „Noelkę” (czytano tę powieść wspólnie tuż po pieczeniu pierników), wykonaną przez 13-letnią Tosię:

 

gp-noelka-tosi

 

A od niesłychanej KC Beatuszki – udany piernikowy portret Brunecika, który zaledwie przed chwilą został Wam przedstawiony, a którego zaakceptowaliście jako całkiem odpowiedniego dla bohaterki „Ciotki Zgryzotki”!

 

gp-brunecik

 

Tak! Podobny!!!!
Beatuszka zuch!

 

Teraz pokażę fantazję stomatologiczną w wykonaniu KC MoniS, która pisze:

 

Przesyłam tegoroczne pierniczki doprawione uśmiechem, rodzinnym ciepłem i zaangażowaniem, dlatego smaczne aż do Sylwestra. I tego samego życzę na Nowy Rok, trochę z daleka, ale cały czas blisko i z wdzięcznością.
PS Rekordu nie było, ale stworzyliśmy 722 pierniczki w 4h :) Bracia wałkowali i wykrawali, tato z doskoku przyspieszał ozdabianie, ciocia nadzorowała piekarnik i trochę miała dość tych pierniczków, mama lukrowała, a ja głównie ozdabiałam. Ania niestety była nieobecna, ale przesyłała z Paryża fluidy ;)

 

PS2 Pierniczkowe zęby są w kształtach jak najbardziej fizjologicznych (tylko ułożone do zdjęcia nieodpowiednio), KC Jelly nie powinna mieć problemu z rozpoznaniem ;) Robiłam je żeby podziękować prowadzącym zajęcia doktorom, spodobały się. A największą radość w pierniczkach sprawia właśnie rozdawanie ich bliskim czy też nieznajomym. Drobny gest, ale liczący się!

 

gp-zeby

 

I na koniec – urocza dziewczynka w ludowym stroju, dzieło KC Łucji z Narnii (córki KC Chesterki):

 

lucja-zn1

 

 

FLORA I FAUNA

 

Ten dział otwieramy prześlicznym wizerunkiem pawia, który wyszedł spod ręki KC Nini:

 

nini3

 

I zdecydowanie ma tu  pole do popisu KC Kapucynka (córka Chesterki), która pisze:

 

Ponieważ ostatnio biologia zdominowała moje życie, przesyłam Pani pantofelka (takiego tam pierwotniaczka;)) , zrobiłam jeszcze podwójną helisę DNA, ale nie wyszła zadowalająco (za rok postaram się ją poprawić), wysyłam również ananasa (cóż z tego, że nie jest to zimowy owoc), pierniczka-króliczka oraz… UWAGA, UWAGA! – mojego zeszłorocznego grzybka, który dziwnym sposobem przetrwał w pudełku na szafie i uchronił się przed pożarciem. Tak! On nadal żyje i ma się dobrze, tylko trochę zbladł! Wysyłam go w otoczeniu innych grzybków, wyrosły takie wokół niego, świeżutkie, tegoroczne. 
Pozdrawiam, Kapucynka

 

kapucynka4

 

kapucynka3

 

kapucynka2

 

kapucynka1

 

Żałuję bezgranicznie, że nie przysłałaś helisy DNA, Kapucynko!
Popraw się!

 

Jeśli idzie o florę, mamy udatne betlejemskie kwiatki i wiśnie (nie śmiem przypuszczać, że feblikowe) od KC Bożenki:

 

gp-bozena

 

A potem już tylko fauna i fauna! Nawet od czwartoklasistów:

 

Na wystawę piernikową wysyłam zdjęcia pierników upieczonych i ozdobionych przez naszą rodzinę. Tak jak w zeszłym roku, mamy renifery (foremka renifera jest tak cenna, że babcia pewnego kolegi chciała ją od nas kupić, i powiedziała, że cena nie gra roli). Mam do Pani pytanie: Jak miał na imię mgr W.Pieróg, o ile w ogóle miał jakieś? Podczas świąt cała rodzina czytała „Brulion Bebe B.” Moja mama jest w wieku Rzodkiewki, a tata – Nutrii. Tata powiedział, że jak czyta „Brulion”, czuje klimat tych czasów.  Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.Pozdrawiam, już IV-klasista Przemek z Lubonia.

 

gp-renif

 

Przemku, wprawiłeś mnie w niejakie zakłopotanie. Chyba mgr W. Pieróg nie ma w Jeżycjadzie imienia chrzestnego (może się mylę?). Ale co tam, jeśli nie ma rzeczywiście, niech mu będzie Wierzchosław!

Przesyłam pozdrowienia noworoczne dla Twoich rodziców! Miło mi, że Bebe towarzyszyła Wam w Święta!

Teraz nastąpi seria zoologiczna od KC Aleksandry. Nie wiadomo, kto zrobił które zwierzątko, bo piernikowe posiedzenia, a raczej zjazdy rodzinne u Aleksandry, są zawsze bardzo liczne, jak zapewne pamiętacie z poprzednich Galerii. Ciasto piernikowe Aleksandry jest pyszne, dodatki do niego – także, a pierników wytwarza się w tej zacnej rodzinie całe wielkie morze.

 

Oto dinozaur:

 

gpdinozaur

 

i inna zwierzyna, z Sową pośrodku:

 

gp-fauna-al

 

Krowa:

 

gp-krowa-al

 

Żółwie:

 

gpzolwiki

 

oraz myszka:

 

gp-myszka-al

 

U  rodziny W. z Chomęcic wytworzono z kolei  jamnika o kryształowych uszach (dzieło Magdy) :

 

gp-jamnik

 

i ślicznego ptaszka (dzieło Tosi):

 

 ptaszek-tosi-po-lukrowaniu

 

 Tu mamy ptaszki od KC Buczyny, a raczej od jej córeczek(8 i 5 lat) :

 

buczyna-ptaszki

 

KC Mama Isi przysłała w imieniu córki oraz wnuczek-bliźniaczek (tak, to te, znane Wam, blondyneczki ze skrzypeczkami) następujące okazy:

 

Krokodyla,

 

gp-kroko

 

kotka,

 

gp-kotek

 

I koguta:

 

gp-kogut

 

KC Łucja z Narnii zrobiła tukana, który uciekł z klatki, oraz rudego kotka:

 

lucja-zn2

 

lucja-zn3

 

A któreś z dziatek, licznie obecnych w domu naszego DC KrzysztofaO, stworzyło przepysznego zapewne, milutkiego misia:

 

mis-ko

 

KC Justysia z Kanady, wraz z córką KC Asią, upiekła całą gromadę zwierzątek, żeby nie było zbyt pusto przy żłóbku:

 

gp-zwierzatka

 

Wreszcie KC Jola – tak, ta od „Carpie diem”, wraz z siostrą oczywiście – zajęły się produkcją uroczych sarenek: każda jest inna i nawet ma inną minkę!

 

gp-sarenki-joli

 

 

DOMKI I CHATKI

 

Tu – ciekawa rzecz: obiekty, jak się zdaje, budowane są z tych mniej więcej samych prefabrykatów, a jednak każdy jest inny!
Bardzo pouczające!

 

Domek od KC Jesiennej Ady:

 

gp-dom-ada

 

Od KC Historynki:

 

SONY DSC

Od  KC Kasi Ć.:

 

gpdom-cmiel

 

Od KC Marii:

 

SONY DSC

OD KC Hanusi:

 

gp-dom-hanusi

 

OD KC Emilki C:

 

 domek

 

Od KC Elizy (lat 11) i jej mamy:

 

 domek-el-lat-11izy

 

 

SKARBY SEZAMU

 

To, co nam  pozostało  po wyodrębnieniu działów tematycznych, tworzy wspaniały, barwny, różnorodny, połyskujący, bogaty w przeróżne formy, wielkości i kolory, przyprawiający o zawrót głowy  – skarb. Coś takiego musiał chyba zobaczyć Mustafa, kiedy powiedział „Sezamie, otwórz się!” – wszedł i ujrzał stosy drogich kamieni i przeróżnych bogactw. O, coś takiego:

 

sezmonias

 

(To skarby od MoniS, mała część tych 722 klejnotów!)

 

A tu – bogactwa KrzysztofaO i jego licznej rodziny:

 

sez-otczyk

 

Cyzelowane finezje od Nini:

 

nini4

 

nini5

nini2

Wdzięczne, radosne  i miłe – od naszej kochanej Zuzi12 (o,widzę Sowę!) :

 

sez-zuzia12

 

Od dyskretnej KC PatrycjiF, takie eleganckie, subtelne i perłowe:

 

sez-patrf

 

Od niepowtarzalnej i energicznej KC Zośki – takie ciepłe, radosne i  kolorowe!

 

sez-zoska

 

Od Aleksandry:

 

sezal

 

Od KC Paczki Chusteczek:

 

sez-paczkach

 

OD KC Cascioliny z Rzymu:

 

cascio

 

Od KC Ani E :

 

sez-aniae

 

Od KC Kali (która odważyła się wreszcie wyjść spod regału) :

 

sez-kala

 

Od KC Evik i jej siostry:

 

sez-evik

 

OD KC MagdyZ, delikatne:

 

sez-magdz

 

Od KC Szarotki i DC Zgreda – pierniczki  Grzesia, Rafałka i ich przyjaciół:

 

sezzgred

 

A te – od Zgredzikowej córki Gabrysi („ściśle bezglutenowe!”) :

 

zgred

 

Od dzielnej Królowej Gór Polskich KC Karikari – takie precyzyjne, choć jej przecież teraz (z tym rosnącym brzuszkiem) o precyzję jest niełatwo!

 

sezkari

 

Od KC Buczyny – wykonały te pierniczki  jej córeczki, Basia (8) i Marysia (5 lat) :

 

sez-buczyna

 

Od KC Beaty, mamy Zuzi i Jasia:

 

sez-beator

 

Od KC KokoszaNel:

 

sez-kokosz

 

Od KC EmilkiC:

 

gpsezemc

 

Od KC Marii:

SONY DSC

Od KC Jesiennej Ady:

 

sezam-j-ada

 

Od KC Babette:

 

sez-babette

 

 sez-babet

 

OD Kc Just:

Jpeg

Od KC Justysi:

 

 sezjus

 

Od KC AknordeiB:

 

gpsez-biedr

 

Od KC Zuzanny Od Omdleń (obok – kotka Fela) :

 

nfd

 

Od KC Sondelani (okrąg pośrodku to SuperPiernik Mamy Żakowej) :

 

sezsondel

 

Od KC Jadzi -jakie różnorodne pyszności!

 

SONY DSC

i jeszcze kolekcja od KC Joli z siostrą:

 

sez-jolap

 

I wreszcie – hura! w ostatniej chwili  dotarły  pierniki od naszych znakomitych jedenastoletnich bliźniaczek KC Nutrii i Mola Książkowego, które po wielu próbach przebiły się wreszcie przez opór materii i nadesłały zdjęcie spokrewnionego z nimi niemowlęcia imieniem Gabriel (obejrzałam z zachwytem, ale ponieważ nie występuje on w bezpośrednim sąsiedztwie ciast, nie mogę go umieścić w Galerii) oraz zestaw miłych pierniczków, których wybór  tu oto przedstawiam.

 

To są bliźniaczki:

 

nutria-blizn

 

To – człowieczek o wybitnie zielonych oczach:

 

nutria-pajac

 

Tu choinki i dzwonek:

 

nutria-choinkanutria-aniol

 

nutria-gwiazki

 

Tu gwiazdka:

 

 nutria-gwiazd

 

A tu cała bogata szopka!

 

nutria-szopka

 

Z dziewiętnastu nadesłanych zdjęć wybrałam tych kilka, bo – jak sama Nutria zauważyła – nie są one najlepszej jakości technicznej, patrząc obiektywnie. Ale jak na Wasz wiek, Nutrio i Molu, to i tak, przyznać muszę, nieźle sobie dajecie radę z obsługiwaniem komputera! Brawo!

 

Płonące piernikowo-landrynkowe serduszko od KC Justysi i Asi, na którym kończę oto układanie tegorocznej Galerii, przeznaczone jest dla Was, dzielne Bliźniaczki z charakterem, ale także i dla wszystkich innych piernikowych autorów oraz dla tych nieśmiałych osób, które nie przysłały nam swoich pierniczków, a teraz tylko patrzą, podziwiają, oglądają i – mam nadzieję! – postanawiają, że w przyszłym roku przyślą już na pewno! Tak jest, Nieśmiałki, bierzcie wzór z upartych Bliźniaczek – i przysyłajcie!

 

sezjustys

 

Dobrze jest zrobić razem coś ładnego, prawda?

 

Sursum corda!
Ściskam Was i dziękuję za to miłe doświadczenie –

 

Wasza
MM

 

 Do zobaczenia w przyszłorocznej Galerii Piernika!

 

 gp-anioek-moj

 

 

Wiele światła w Nowym Roku!

lisc

Kochane Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy!

Pięknym zdjęciem, nadesłanym przez  naszą utalentowaną i wrażliwą KC Marple, zaczynamy kolejny wspólny rok.

Raz jeszcze składam Wam serdeczne życzenia i przesyłam najlepsze myśli. Zdjęcie od Marple znakomicie się nadaje na ilustrację tych życzeń. Więcej światła, więcej jasności, więcej ciepła! – nawet pośród chłodu i oschłości.

Jak dobrze jest wiedzieć, że gdzieś zawsze żarzy się gorący blask. Trzeba tylko umieć go zobaczyć.

Radosnego roku!

Wasza

MM

 

Mam też dla Was  liścik od Marple:

Dopiero teraz udało mi się, w codziennym zabieganiu, spędzić trochę czasu na cichym spacerze o poranku i zrobić kilka zdjęć „zamrożonego słońca”, którymi chciałabym się podzielić.

Korzystając z okazji, chciałabym złożyć najserdeczniejsze, najcieplejsze życzenia świąteczne – radości, miłości, zdrowia; dni świątecznych spędzonych w cudownej rodzinnej atmosferze. Życzenia przesyłam Pani Małgosi oraz całej Rodzinie i Bliskim.

Pozdrawiam ciepło –

Marple wraz z córeczką Hanią <3

PS. To, że nie biorę czynnego udziału w rozmowach toczących się na stronie internetowej, nie znaczy, że nie zaglądam, nie „podkradam” ciepła i życzliwości ze słów ciepłych i życzliwych ludzi, i że nie myślę często o naszej DUA, jak i Księgowych.

Pozdrowienia dla Wszystkich! Cieszę się, że jest takie miejsce na ziemi, nawet jeśli w świecie wirtualnym – żywe! Tętniące życiem, rozsyłające dobrą energię w rzeczywisty świat. Dziękuję.

 

I ja też dziękuję, droga Marple! – za to, że o nas pamiętasz, że zaglądasz, że przysyłasz swoje świetne zdjęcia.

Szczęśliwego Nowego Roku!

Hanię ściskam!

A wszystkich raz jeszcze zapraszam do udziału w naszej Galerii Piernika. Otwarcie nastąpi w Trzech Króli, a do 3 stycznia przysyłać jeszcze można zdjęcia eksponatów na adres:

pierniki@musierowicz.com.pl