Dzień Matki

boznanska182

Macierzyństwo – mal. Olga Boznańska (1865-1940)

– reprodukcja ze strony artyzm.com

 

Ján Zambor

MATKA

 

Matka jest domem –
milczący ptak z opuszczonymi skrzydłami,
który nie może wzlecieć.

A jednak nieustannie otwiera w dal
skrzydła drzwi
i okien.

Na krzyżu tych okien
mnie, dalekiego
obejmuje ramieniem.

Otwieram jej list –
wytężają się do mnie
jej dwa ciche skrzydła

 

Tłum. ze słowackiego  – Bohdan Urbankowski

 

Wszystkiego najlepszego i najpiękniejszego,

drogie Mamy-Czytelniczki,

Szanowne Mamy Czytelniczek

i Wy, kochane Czytelniczki, które dopiero kiedyś zostaniecie Matkami

w dniu Waszego pięknego święta

– życzy Mama MM.

Deszcz pada!

paciorki02

(fot.: KC Marple)

 

 

 

Leopold Staff

Deszcz wiosenny

W tle nieba, gdzie jest więcej srebra niż błękitu,
Puch pierwszych liści dymem zielonym się pieni
I jedynie nalotem lekkim malachitu
Odróżnia czas przedwiośnia od szarej jesieni.

Zaspany i niemrawy, nudny dzień powszedni,
Cierpliwy jak dorożkarz na miejskim postoju,
Ma w sobie uroczystą nutę przepowiedni
Czegoś, co się jak święto rodzi w niepokoju.

Wiatr niesie chmury, zwiastun ulewy wysłańczy,
Co drzewa w tłum chorągwi rozwinie bogaty:
Deszcz majowy srebrnymi stopami już tańczy
Na ziemi od rzęsistych kropel piegowatej.

 

paciorki

(fot.:KC Marple)

Free Library

Free Library

*

Autorka tego zdjęcia, nasza nieoceniona KC Atena, pisze z Chicago:
.
Profesor angielskiego ze specjalizacją w literaturze kobiecej XIX wieku (kobiety wówczas nie mogły wydawać swoich powieści, chyba że pod męskim pseudonimem lub z pomocą znajomych), zrobił taką oto bibliotekę-miniaturkę domu sąsiadów.
Jest to człowiek wielu talentów. Latem, gdy nie uczy, zajmuje się ciesielstwem, wytwarza ręcznie (używając oczywiście sprzętu i talentu odziedziczonego po ojcu) różne rzeczy, ratuje drewniane okiennice, odnawia je, a także produkuje piękne meble.
Przesyłam zdjęcie darmowej biblioteki, ona nawet ma światełko w środku.
 .
Tutaj jest pełno takich małych biblioteczek ulicznych, często są w portach, parkach i na ulicach, w hotelach i restauracjach. Mają przeróżne ciekawe kształty i zawsze są zabezpieczone przed deszczem. Książki można zabrać, przynieść, przeczytać i oddać. Miło na to wszystko patrzeć i fajna jest myśl, że ludzie czytają – dodaje Atena.
.
A oto, przedstawiony nam przez naszą KC Piętaszek, pan Antonio La Cava, emerytowany nauczyciel, który odwiedzał włoskie wioski ze skonstruowaną własnoręcznie ruchomą biblioteczką zwaną Il Bibliomotocarro; piszę „odwiedzał”, bo, jak zrozumiałam z internetowych informacji, pan Antonio już nie żyje. Ale jakże piękne zostało po nim wspomnienie!
.
(zdjęcia pochodzą ze stron Il Metapontino oraz The Educated Traveller)
 .
8c94bd_1f92772803794bed977645ea91622bfe~mv2
.
bibliomotocarro-premiato-mattarella
 .
antonio-la-cava-bibliomotocarro
.
I tacy są właśnie Ludzie Książki.
Czyż można ich nie kochać?!