
mal. Gaetano Ballei (1857-1922)
Szanowne i Drogie Babcie!
Wszyscy, ale to wszyscy wiemy, że jesteście chodzącymi rezerwuarami miłości!
Na tym starym, a nawet może nieco przestarzałym obrazie, którego pewnie by nie powieszono dzisiaj w żadnej modnej galerii, włoski malarz (w którego życiu też z pewnością była kochająca La Nonna) potrafił ukazać to cudowne ciepło, które jest przymiotem Prawdziwej Babci.
Prawdziwa Babcia może być stara, może być całkiem jeszcze młoda, może być prosta i niewykształcona, a może być artystką, profesorką, kobietą biznesu czy nawet operatorem dźwigu budowlanego, a może też leżeć na kanapie i nic nie robić. Wszystko jedno. Kimkolwiek jest, cokolwiek robi w życiu, Prawdziwa Babcia przede wszystkim kocha, i to bezwarunkowo.
Widać też na tym obrazie, jak miłość starej kobiety odbierana jest przez jej wnuki, jakie to jest obustronne, jakie to jest zaraźliwe, widać, jak jedno stare serce potrafi nauczyć miłości wiele serc.
Potęga uczucia!
Dziękuję dziś mojej Babci, a także mojej Mamie, babci moich dzieci. Miłość i troska tych dwu kobiet zrobiła ze mnie człowieka. I teraz, kiedy obie już musiały odejść, wiem dobrze, jak być babcią!
Wiwat Babcie!
Życzę pięknego święta – i im, i ich wnukom. I światu!
MM

















