Obrazki gotowe!

jul_mal

 

Donoszę z przyjemnością, Kochane Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy, że namalowałam (i narysowałam) wszystkie już ilustracje do „Jowisza 2”. Jest ich pewnie z pół setki, ale zapewne nie wszystkie z nich wejdą do książki. Dwie na pewno odpadną: portret dorosłej Geniusi z córkami – bo córeczki narysowałam za młode! – oraz  ten obrazek powyżej. Ów chłopiec jest z kolei za duży, powinien mieć o kilka lat mniej.

A wszystko z powodu rozmachu! Jak już zacznę malować czy rysować, nabieram takiego rozpędu, że trudno mi przerwać choć na chwilę i w efekcie praca tak mnie pochłania, że zapominam ustalić podstawowe dane. Ale nie szkodzi. Geniusia (z córeczkami we właściwym już wieku) ma teraz nowy, o wiele lepszy zresztą, portret („repetitio est mater studiorum”…), w dodatku barwny, a owego chłopczyka też narysowałam całkiem od nowa, tym razem w młodszym wydaniu. Pokazuję Wam tego niewłaściwego, nie zdradzając żadnego sekretu.

Jak myślicie, czyim jest synem? Ciekawa jestem, czy ktoś zgadnie. Odejmijcie mu w myśli parę lat (jest ośmiolatkiem, a na powyższym obrazku wygląda na dużo starszego) – i uwzględnijcie, że jego jasna czupryna ma odcień popielaty.

Kto to może być?….???? He, he, he…

Więcej przecieków jowiszowych na razie nie przewiduję. Musi być element zaskoczenia!

A będzie ich w książce sporo; miałam dużo uciechy, szykując Wam kolejne i kolejne niespodzianki!

(Najbardziej się śmiałam, rysując portret zbiorowy rodziny Kopców)

Ale pst! – więcej ani słowa.

 

Przejdźmy do spraw ważniejszych: chłodna wiosna, ale wiosna! Poniżej: cebulice we wzorowej koegzystencji z płożącymi się iglaczkami. Proszę zauważyć, że – posadzone na obrzeżach rabaty – mają mnóstwo wolnego miejsca na swobodną ekspansję, lecz wolą się przytulać do krzaczków. Razem cieplej!

 

IMG_20210414_105407

 

Cieszę się bardzo, że i Wy (sądząc po wpisach w Księdze Gości) lubicie wypatrywać wiosny. Ja to uwielbiam! Co roku sprawia mi to taką samą (ogromną) radość!

Popatrzmy sobie razem na  kolejne, świeżutko (bo przed chwilą) zrobione zdjęcie: tak szykują się do eksplozji pąki kwiatowe białego bzu! Och, doczekać się jej nie mogę!

 

IMG_20210414_105917

 

A co do samej Księgi Gości: witam serdecznie wszystkie nowe osoby, które w niej się pojawiły! Dziękuję za miłe słowa i za całą tę serdeczność!

Są w KG wiadomości prywatne, których treści nie ujawnię, rzecz jasna, lecz na nie odpowiem.

A więc – Anno z Łękawicy, dziękuję za piękne słowa i za uroczy obraz Twojej licznej rodziny. Wspaniale jest wiedzieć, że aż tyle osób lubi książki (w tym: moje). Pozdrawiam wszystkich najserdeczniej!

Marysiu, obywatelko Warszawy, dziękuję za wzruszającą troskę – ależ ani myślę umierać, krzepka jestem i rześka, co zawdzięczam oczywiście pilnej pracy w ogrodzie (ciało) i nieustannej pracy twórczej (duch). Przytulam Cię i całuję w czółko!

Mario Anno, proszę wybaczyć, że w tym roku nie dostałaś ode mnie życzeń świątecznych: tak zawzięcie pracowałam nad „Jowiszem 2”, że nawet nie pomyślałam o kupieniu kartek z życzeniami! Kochana Babciu Gąsko, miła sąsiadko Sondelani – na Was  również zabrakło mi czasu, wybaczcie!

 

IMG_20210404_143940

 

A oto odpowiedzi na wasze pytania i komentarze do Waszych wpisów:

Kochana Czytelniczka Pola (a wraz z nią  kilka innych osób) chce wiedzieć, kiedy wyjdzie „Chucherko”. Cóż, nieszczęsna pandemia trwa w najlepsze, a ja sobie obiecałam, że słowa na jej temat nie napiszę. Ale mam obmyślony plan wyjścia z tej patowej sytuacji i już niebawem zacznę wcielać go w życie! Zobaczymy, jak to się uda.

Hania Róża pyta, jak się potoczyło dalej życie Nerwusa oraz chce wiedzieć, czy miałam w planach wydanie Natalii za Robrojka. Co do pytania pierwszego: nie wiem! Musiałabym się dopiero zastanowić… Co do drugiego: polecam lekturę „Na Jowisza 1” – wszystko tam szczegółowo opowiedziałam! A pospiesz się z tą lekturą, bo „Na Jowisza 2” wyjdzie już na jesieni! Pytasz też o Fryderyka: czy od początku założyłam, że będzie miał tyle wad. Ano nie, samo jakoś tak wyszło! Postacie w moich książkach ewoluują jak chcą i bardzo często chodzą własnymi drogami,  nie zważając na moje plany! Pytasz też o imiona w Jeżycjadzie: tak, w rzeczy samej, dobieram je ze staraniem, wiedząc, że imiona mają swoje „oblicza” – wybieram je, nawiasem mówiąc z pewnego starego kalendarzyka, gdzie jest dokładny spis wszystkich imion występujących w Polsce. Staram się, żeby nie były podobne, ani brzmieniowo, ani optycznie; zauważyłam bowiem, czytając książki innych autorów, że kiedy imiona są zbyt do siebie podobne, postacie im przypisane tracą wyrazistość. A ja lubię wyrazistych i oryginalnych bohaterów!

Niko, bardzo dziękuję za te rozkoszne uzupełnienia, czyli zabawy literackie Twoje i córczyne. Bardzo się Wam udały! Zabawne i świeże! Ale „małpie” nie dałyście jednak rady!

Mamo Isi, dziękuję za „majstersztyk”. W Twoich ustach określenie to ma swoją wagę!

Hanko Nutrio, oczywiście, że byłam w Śmiełowie, i to kilkakrotnie! Wszystkim polecam tę wycieczkę! Warto! Pałac jest piękny, okolice śliczne, a zbiory mickiewiczowskie przebogate!

Olu z Nysy: tak, Borejkowie mogliby istnieć w dzisiejszym świecie, z całą pewnością i tej absurdalnej sytuacji stawiliby godnie czoła, i ani na chwilę nie straciliby poczucia miary. Niejedno już przetrwali! – jak my wszyscy, zresztą. Masz rację, że to kwestia sposobu patrzenia na świat. Myśl antyczna jest tu wielkim wsparciem. Wiem z doświadczenia. Basia z Łodzi też to docenia, jak widzę (dziękuję za dobre słowo o ilustracjach!). Weronika, Hania Róża, Tatiana i Hanka Nutria liczą, a nawet zbierają i zapisują cytaty łacińskie, występujące w Jeżycjadzie. Brawo! Cieszę się bardzo! O to mi chodziło! Są one prawdziwą szkołą uniwersalnej mądrości.

Wando (Sówko) – ucieszyłam się Twoją przygodą z Ellerym Queenem: o tak, świetne książki, pyszniutkie, a czytałam  wszystkie! – każda godna polecenia. Czytać je (z jednym wyjątkiem) można jednakże tylko w oryginale, a to dlatego, że w czasach PRL były u nas źle widziane. Ellery Queen walił bez ogródek, co myśli o komunistach i tzw. bloku wschodnim! A teraz to już jest chyba niemodny, przyrzucony tylu innymi powieściami tego gatunku. Szkoda.

Marysiu! – nie, nie planowałam takiego rozwoju afery z Wolfim, sam się zaczął zachowywać po swojemu. Ale też wiedziałam od początku, że pomysł małżeństwa dwu sióstr i dwóch braci niekoniecznie musi się okazać udany. Zakładałam więc, że COŚ się stanie i im to uniemożliwi. No i faktycznie! – Laura zmądrzała. Co do „odręcznego rysunku Doroty Rumianek”, o który prosisz – nie, nie mam innego niż te, które już weszły do „Wnuczki” oraz „Feblika”.

Ach, a więc Hania i Kocimiętka uczą się grać na ukulele? Brawo! Moja wnuczka też…

Julia, przewodnicząca klasy 7 z Pawłowa Żońskiego, przesłała bardzo miłe pozdrowienia od całej klasy. Dziękuję i odwzajemniam, dołączając zbiorowe uściski!

Niebieska żabko, wiem, wiem o kaczce ogorzałce! Stale i z przyjemnością studiuję wszelkie książki o ptakach – i z atlasu „Ptaki Europy” wzięłam właśnie to nazwisko Maćka. Ogorzałka wydała mi się bardzo jędrna i pasująca do niego.

Anno z Łodzi, początkująca bibliotekarko! Życzę powodzenia i wielkiej radości z pracy!

Zosiu – i Ciebie wypada mi zachęcić do przeczytania „Na Jowisza1” – znajdziesz tam odpowiedzi na swoje pytania. A także opis mojej wizyty przy Roosevelta 5!

Fia niebieska – Jeżycjada najlepszym antydepresantem? Ha! Dziękuję! Nie przewidywałam takiej jej funkcji, ale ogromnie się cieszę, że i w ten sposób Wam służy!

Witam Ewę z Działdowa oraz Megi, której dziękuję za „mokre całuski”.

Tosiu z Wrocławia, Ciebie ściskam serdecznie – pozdrów brata!

Anette: o, tak, smaczków w „Jowiszu 2” jest co niemiara! Oraz niespodzianek! Dobrze się bawiłam przy pisaniu (i malowaniu) – a to zawsze jest dobry znak!

Weroniko – o premierze książki Bożeny Zwierzyńskiej „W labiryntach Jeżycjady” dowiesz się szczegółowo ze strony wydawnictwa Akapit Press. Zdaje się, że ma to być w maju – a ja już mam tę książkę w pliku (autorka mi przysłała) i wiem, że jest świetna! Miła, ciekawa, zabawna, przynosi mnóstwo rozrywki i radości! Będzie – prorokuję to! – bardzo przydatna nie tylko w domu, ale i w szkole!

Tyle gadania na dzisiaj.

Przesyłam uściski!

Wasza

MM

 

IMG_20210414_105536