Do zobaczenia we wrześniu!

H-Screen Shot 2015-05-14 at 7.24.21 PM

                                                                  (mal.  Carl Larsson, 1853-1919)

 

Kochane Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy!

Udanych, niezbyt upalnych wakacji (z promiennymi, świeżymi porankami, sennymi południami i łagodnymi, pachnącymi wieczorami, a czasem, rzecz jasna, z orzeźwiającym deszczem i nawet burzą, dla urozmaicenia), wspaniałych miesięcy wolności, wypełnionych najpiękniejszymi lekturami i błogim spokojem (no, chyba żeby ktoś bardzo pragnął przygód i awantur, to proszę bardzo, niech ma!), słowem – doskonałego odpoczynku po pracowitym roku szkolnym i po wszelkich nerwowych sytuacjach

życzy Wam najserdeczniej –

Wasza

MM

– która oto właśnie znika w zieleni na czas odpowiednio długi, by wreszcie na dobre ruszyć z pisaniem „Chucherka”. (W zeszycie, w ogrodzie! Oderwana kategorycznie od internetu!)

 

Do zobaczenia we wrześniu!

 

carl-larsson-woman-lying-on-a-bench-with-her-dog

                                                      (mal. Carl Larsson)

47 przemyśleń nt. „Do zobaczenia we wrześniu!

  1. Dziękuję serdecznie za tyle miłych życzeń i gratulacji. Jesteśmy w domu i mamy się świetnie. Kogucik pęka z dumy i na początku wciąż chciał pilnować siostrzyczki ale pomału gorliwość mu przechodzi ;)
    Jeszcze raz pięknego lata życzymy!
    I czekamy na tłuściutkie Chucherko.

  2. KokoszaNel, gratuluję Ci szczęśliwych narodzin – niech Małgosia rośnie zdrowo i radośnie :). To się nazywa dobry początek lata :).
    Kochana Pani Małgorzato, dobrych wakacji, radosnego pisania i przestawania z Chucherkiem w malowniczej scenerii ogrodu.
    I wszystkim Księgowym życzę wspaniałego lata. Dla mnie takie z obrazów Larssona jest wymarzone :).

  3. Nie zdążyłam na wiele poprzednich wpisów, ale zdążę przynajmniej powiedzieć „do widzenia” i życzyć Wszystkim najwspanialszych letnich chwil – niech będą jak te bijące dobrem i miłą atmosferą obrazy pana Larssona. A Pani Małgorzacie ślę bukiet mocy i motywacji, by przyjemnie pachniał podczas pisania „Chucherka”.

  4. Wójcie drogi, uśmiechnij się, na Allegro pojawił się właśnie pierwszy tom Wierzyńskiego.
    A kto wciąż dybie na komplet, to uprzejmie donoszę, że oferta Tezeusza jest jeszcze aktualna, w dodatku niższej cenie.

  5. Nie martw się, Zgredzie, byłem wtedy jakieś 100 mil od tego miejsca. Dziękuję za pamięć. Swoją drogą, co to się nie wyprawia ostatnio.

  6. KokoszaNel, strasznie się cieszę, przed Wami piękny czas!

    KrzysztOfie, martwimy się trochę…

  7. KokoszaNel, gratuluję narodzin Córeczki! Brawo, dzielne Dziewczyny :-) odpoczywajcie i cieszcie się sobą, piękny czas przed Wami:**

  8. Ach, a mnie się zawsze robi podkówka na widok tego zakańczającego wpisu. Akurat wtedy, kiedy miałabym czas się odezwać, to tu się robi cicho. A potem, gdy powraca tu gwar, to mnie przysypują obowiązki. Pozostaje mi tylko nadzieja, że uda się Starostę gdzieś w drugiej połowie sierpnia ( jak to już bywało) oderwać od tego „kategorycznego” oderwania i skusić jakimś ciekawym tematem i miłą rozmówką. Tymczasem – trudno, świetnie – niech Starosta trwa oderwany, a Chucherko się tuczy i obrasta w tłuszcz.

  9. Do września, DUA, Adminko i Ludu Księgi. Dobrych wakacji.

    Sowo P., dzięki za przypomnienie Gałczyńskiego. Chciałabym zrewanżować się „Pieśnią o nocy czerwcowej” – wszak to właśnie czas, gdy królowa jaśminowa nam śpiewa i tańczy – lecz ballada zbyt długa…

    KokoszaNel, jeśli można, delikatnie głaszczę piórka Pisklątka.

  10. Kochana Aleksandro,
    odpisałam Ci już u siebie, ale odpiszę i tutaj: bardzo dziękuję! I jestem wdzięczna i szczęśliwa, że czytasz uczniom moje książki i że one chcą ich słuchać! To, że chcą, to znaczy, że mają dobrą nauczycielkę :)
    Ściskam Cię mocno!

  11. Co roku to samo. Zaskoczenie i „To już?!”, od razu też tęsknota, ale i mnóstwo radości i determinacji do tego, żeby ten czas cudownie wykorzystać.
    Pięknie się rysuje dla Pani ten czas (w zeszycie!!), dla nas też.
    O tak, pracowity ten rok był i tak sobie myślę, że chyba każdy już taki będzie, jeśli życia mamy uczyć się całe życie.
    Może w końcu nadrobię wszystkie wpisy. O tak, to jest myśl.
    No to ściskam wszystkich najmocniej! Albo trochę lżej, w tym upale przytulanie nie jest dobrym pomysłem…

  12. Pochłonięta bez reszty trzydniową wycieczką z moją klasą dopiero dziś znajduję chwilkę, by złożyć spóźnione, ale najserdeczniejsze życzenia imieninowe. Przepięknych wakacji, niech każdy dzień będzie kolejnym cudem. Ściskam mocno :)
    PS Dzieci w szkole nie mają już siły na nic, ale dzisiaj prawie dwie lekcje słuchali w skupieniu „Kwadransa” rysując coś sobie na kartkach. Jutro ciąg dalszy :)

  13. Wpisuję się prawie urodzinowo :-) Przesyłam ciepłe, a nawet gorące życzenia imieninowe dla Pani Małgosi. Miłego wypoczynku! :-) A „Chucherka” nie mogę się już doczekać.

  14. Przytulaski dla Mamusi i Córeczki, Małgorzatki :)

    Będę sobie podczytywać przez całe wakacje minione wpisy i tym samym łagodzić udrękę tęsknoty.
    A podczas podróży może się gdzieś miniemy przypadkiem, kto wie?

    Miłych wrażeń i sympatycznych ludzi wokół !

  15. Malutka Małgosiu (Małgosiu!!) witaj! KokoszaNel przyjmij serdeczne gratulacje!:)

    U nas właśnie delikatnie zagrzmiało, po czym spadł dość porządny deszcz. Ach można trochę odetchnąć.

    Sowo, posłuchałam sobie na dobranoc. Poczułam zapach dzikiej róży.

  16. KokoszaNel, serdeczne gratulacje!! cztery lata temu też urodziłam córcię (drugą). Niech się chowa zdrowo, a Tobie i Twoim najbliższym wszystkiego dobrego. Niech ta mała „rewolucja” cieszy Was nieustannie.

  17. Nie wytrzymałam i się odzywam – no, ale jak tu można milczeć:
    malutka Małgosiu, witaj na świecie, skarbie!
    KokoszaNel, dzielna kobieto, serdeczne gratulacje!

    Wszystkim dziękuję za miłe słowa i teraz odcinam się od kabelka na dobre, a Adminka niech tu nadal czuwa.
    Pięknego lata i zasłużonych wakacji!

  18. Tak trzeba, trochę odetchnąć .A u nas tak gorąco było,ze myslałam ,ze się druk w książkach zacznie rozpuszczać.Na szczęście jednak książki są odporne.

  19. Kochany Starosto, na ile można stwierdzić opady dostosowały się do naszych życzeń imieninowych. Temperatury jeszcze zwlekają z ich spełnieniem, ale może jako tępsze wymagają więcej czasu.

    Piętaszku, dziękuję za nader pochlebne zdanie o mnie, skoro tak, postaram się w co tragiczniejszych momentach (koniec świata, skończenie sezonu na zielony groszek , wytłuczenie ulubionej miseczki itp) wpaść tu i wszystkich rozśmieszyć.

    Muzyko gra, to nie moje powiedzenie; ono istnieje już od dawna, tak więc bierz je i używaj!

  20. Z emocji wpisałam się pod poprzednim wpisem- wczoraj wieczorem powitaliśmy nasze Pisklątko – Małgosię :) . Mamy się dobrze i dziękujemy za wszystkie dobre słowa i kciuki!
    Pięknych wakacji wszystkim!

  21. Mamo Isi ten komentarz: „trudno, świetnie” powalający….jak u Wańkowicza na powitanie gości:”Tak cóż zrobisz…serdecznie witamy”. Chyba podkupię. Można?

  22. Za innymi powtorze: to juz???
    Wspaniale ilustracje Pani wybrala: cisza, spokoj.
    Pani Malgorzato: pieknych wakacji! A w majblizszych dniach rzeskiego deszczu i chlodu.

    Tej dziewczynie tak wygodnie umoszczonej, z poduszkami, ksiazka i zwierzetami, zazdroszcze.
    Sowo P, a moze ona przygotowuje sie do spedzenia bialej nocy w plenerze? Przezylam kiedys taka w Norwegii. Wlasnie tak, poubierani umoscilismy sie w spiworach na wielkim tarasie z zamiarem trwania na posterunku.

  23. Będziemy. Ale do września już blisko (zakwitły malwy!).

    Trochę różanej poezji i muzyki na dobranoc, na początek lata:

    KONSTANTY ILDEFONS GAŁCZYŃSKI

    DZIKA RÓŻA

    Za Dzikiej Róży zapachem idź
    na zawsze upojony wśród dróg —
    będzie cię wiódł jak czarodziejski flet
    i będziesz szedł, i będziesz szedł,
    aż zobaczysz furtkę i próg.

    Dla Dzikiej Róży najcięższe znieś
    i dla niej nawiewaj modre sny.
    Jeszcze trochę. Jeszcze parę zbóż.
    I te olchy. Widzisz. I już —
    będzie: wieczór, gwiazdy i łzy.

    O Dzikiej Róży droga śpiewa pieśń
    i śmieje się, złoty znacząc ślad.
    Dzika Różo! Świecisz przez mrok.
    Dzika Różo! Słyszysz mój krok?
    Idę — twój zakochany wiatr.

    .

    YT: Edward MacDowell – „To a Wild Rose”, Op. 51 No. 1. Steven Spooner.

  24. Wakacje wszyscy powinniśmy chyba spędzać w trochę bardziej północnych krajach.
    Choćby w powyższej Szwecji (dykcja).

  25. Uff, jak gorąco, puff, jak gorąco.

    Pomysł zeszytu – jakże interesujący. Pewnie pod lipą.
    Nie dójdzie tam słońce.
    Miłych wakacji!

  26. Pani Małgorzato, spokojnego i satysfakcjonującego jednocześnie wypoczynku! Oby praca nad „Chucherkiem” szła jak z płatka.
    PS. A ciekawe jaką porę roku będzie Pani opisywać w „Chucherku”.

  27. Miłych wakacji Pani Małgorzato! W ten weekend w ogrodzie botanicznym w Powsinie będzie święto róż:) Pozdrawiam chłodno i życzę wszystkim zasłużonego wypoczynku
    H.

  28. Zanim wzorem kochanej DUA znajdę sobie ustronne miejsce do odpoczynku i lektury, przyjmę jeszcze podwójny rocznik dziatwy do naszego liceum.Dobrze,że nauczanie pomału kończymy, bo inaczej byśmy sie z drogimi i lubianym uczniami pozabijali.
    A tak odpoczniemy ,zatesknimy i z zapałem ruszymy do pracy we wrześniu.
    Wszystkim życzę pięknego lata !
    A DUA dodatkowo mocy twórczych, bo na lekturę Chucherka czekam z utęsknieniem.
    Uściski.

  29. Piekne te ogrodowe obrazy, pelne relaksu!
    Kochana DUA, zycze Pani wypoczynku i spokojnej, milej pracy nad „Chucherkiem” na lonie natury! Swietny pomysl z tym zeszytem.

    Zycze wszystkich Ksiegowym wspanialych wakacji!

  30. Niedługo wakacje… Jeszcze nie bardzo to rozumiem, bo dla mnie każde lato (a zwłaszcza sierpień) to taka inna rzeczywistość. Życzę wszystkim wesołych wakacji!

  31. Mimi M. w imieniu Ludu, dziękuję za miłe życzenia.

    Mamo Isi, a odezwij się czasem, bo ” jesteś lekiem na całe zło…” :)

  32. O, dziś tak gorąco, że awantura murowana ;)
    W sytuacji, w której kiwnięcie palcem wywołuje siódme poty i zadyszkę, pozostaje mi – przygoda! Przygoda z książką rzecz jasna.
    Wspaniałego wypoczynku Młodosto z Rodziną! Niech Chucherku to wyjdzie na zdrowie :)

  33. Aj, aj! Piękne są wakacje, ale jakże będzie mi brak tego miejsca!
    Cóż, wszystko jest dobre w umiarze :-)
    Już sobie wyobrażam ten zeszyt z rękopisem „Chucherka” – bardzo ciekawie się zapowiada…
    Pięknego czasu lata, nawet dla tych, którzy mają tylko marne kilkanaście dni urlopu!
    A drogiej młodzieży, zwłaszcza w przełomowych chwilach zmiany szkoły – niech te wakacje będą dla Was niezapomniane w najbardziej pozytywnym sensie!

  34. To już? Ależ pędzi ten czas….Udanych wakacji Kochana Pani Malgosiu. Bedę w pobliżu Poznania w piątek (Pobiedziska) to pomachamy sobie w myślach:-) Do zobaczenia!

  35. Tak czułam, że już za chwileczkę, już za momencik będzie ten doroczny, wakacyjny wpis.
    Niech to będą dobre i udane wakacje, dla Pani Małgosi, Adminków i całej rodziny (p.s. bardzo lubię zaglądać na stronę Pani Emilki. Zdjęcia, wpisy, cała oprawa czynią z tej strony bardzo miłe, kojące miejsce w internecie. Dziękuję!)

  36. Jak patrzę na ich ubrania, koc i dogrzewające zwierzęta, to mi słabo. W taki upał nawet czytać nie mam siły.

    Do zobaczenia we wrześniu!

  37. Pięknych wakacji,Pani Malgosiu! Takich, do których z uczuciem błogiego ciepła w sercu wraca się w długie, zimowe wieczory :-))

    Drodzy Księgowi, Wy też dobrze wypocznijcie! Kolekcjonujcie wrażenia, przygody, zapachy, smaki… wszystkiego najpiękniejszego Wszystkim ;)

  38. Dzień dobry i upalny Pani Małgosiu!
    Ja również życzę Pani samych miłych chwil ( nawet tych najmniejszych ) w te wakacje. Aby nabrała Pani sił na cały rok. I oczywiście powodzenia w pisaniu „Chucherka” :)
    Do napisania we wrześniu!

  39. Jak to! – że tak wykrzyknę za Asesorem. – To już wakacje?
    Co roku nadejście wakacji i zaszycie się naszego ukochanego Starosty w krzakach mnie zaskakuje, co najmniej tak, jak drogowców nadejście zimy.
    Trudno, świetnie.
    Dobrych, owocnych, błogosławionych wakacji:)
    P.S. Za poduszczeniem Starostowym też sobie ostatnio kontemplowałam obrazki Larssona i akurat na tych się skupiłam. Fluid! Bardzo sobie porządnie jedna z córek wymościła tę ławeczkę do wygodnego czytania i posypiania. Aż psiunio skorzystał z okazji.

  40. I żeby zieleń (soczysta jak z obrazka) dotrwała do tego września. Nawet nie musiałam już szukać autora.

    Ale jak to? To już? Miłego oderwania, Pani Małgosiu!

Dodaj komentarz