To ci Zgryzotka!

lubimy_czytac

Przyszła do mnie paczka z wydawnictwa, w niej – piękne pudło, a w nim – ciężka i solidna, imponująca nagroda od portalu „Lubimy Czytać”.

Jest to prawdziwie cenna nagroda, nagroda autentyczna; dostałam ją dzięki temu, że mnóstwo ludzi na „Zgryzotkę” g ł o s o w a ł o!

Muszę ją tu pokazać, żeby raz jeszcze najserdeczniej podziękować wszystkim, tak licznym, osobom, którym ją zawdzięczam: moim Kochanym Czytelniczkom i Drogim Czytelnikom, którzy oddali swój głos na „Ciotkę Zgryzotkę” w internetowym plebiscycie „Książka roku 2018”.

To jest po prostu wzruszające!

„Ciotka Zgryzotka” i ja  idziemy naszą własną drogą. Nie boimy się kochać dzieci, wierzyć w ludzką dobroć i pokładać nadzieję w ludzkiej rodzinie.

Pragniemy dobra i zgody.

A tu się okazuje, że wraz z nami pragnie tego samego tyle, tyle osób! Jestem bardzo szczęśliwa.

Wspaniale jest widzieć, że ma się tylu Bliskich Ludzi!

Serce człowiekowi rośnie – rośnie tak bardzo, że potrafi objąć i pomieścić Was wszystkich!

Dziękuję!!!

Wasza

MM

PS Kwiatki są dla Was. Zakwitły mi właśnie gałązki forsycji i tej wczesnej kaliny, pozostałe po marcowym przycinaniu krzewów.

 

132 przemyślenia nt. „To ci Zgryzotka!

  1. A no tak, ja również witam po długiej przerwie, powinienem się częściej odzywać… (choć z drugiej strony wierny czytelnik to taki, który wraca :) )

    Tym razem jednak nie natchnęła mnie nowa książka, bo – cóż, przyznam się – jeszcze jej nie czytałem. Chciałem sobie „Brulion” powtórzyć a tu klops: zapomniałem, że pożyczyłem to znajomej do nauki polskiego. Więc ostatecznie powtórzyłem sobie „Dziecko piątku” a potem „Wnuczkę” a potem „McDusię” – licząc w kolejności znajdowania :) A potem pomyślałem, że zajrzę na portal…

    Ale coś tak myślę, że i „Ciotkę” też przeczytam niebawem, bo coś mi dobrze idzie…

  2. Gratulacje :)

    Swoją drogą ładnie wygląda ta nagroda, zwłaszcza w takim kolorystycznie dobranym otoczeniu…

  3. Agnieszko, a jakże, dotarła i niezmiernie ucieszyła. Gorąco pozdrawiam i dziękuję!
    (Byłabym wcześniej powiadomiła o jej przybyciu, ale statuetka trafiła na Środę Popielcową i troszkę musiała z ujawnieniem poczekać.)

    Proszę najserdeczniej podziękować wszystkim Głosującym, którzy okazali „Zgryzotce” swoje uznanie. Jestem bardzo dumna z tej nagrody!

  4. Pani Małgorzato,
    jeszcze raz serdeczne gratulacje w imieniu całej społeczności lubimyczytac.pl :) Cieszę się, że statuetka dotarła i do wydawnictwa, i do Pani.

  5. O, jeśli można, to też podzielę się muzycznie! Polecam serdecznie koncerty Dziesięciu Tenorów! To ekipa złożona z polskich i ukraińskich śpiewaków. Co za głosy! Różnorodny repertuar, od klasyki po wzruszające przeboje. Pelna świetnego humoru konferansjerka. A chłopaki nie tylko śpiewają, momentami także… tańczą!:) Słowem – fantastyczna zabawa! Gdzie i kiedy będą – można znaleźć na kupbilecik.pl

  6. Kolorka? Może być.:)
    Dzięki za namiarek, Irys, przy okazji posłucham. Miło jest poznawać nowe muzyczne osobowości.

  7. A z kolei u nas (Wrocław), czeremcha za moim oknem ma już tak okazałe pączki, że widzę je nawet bez okularów! :)
    Dobrej niedzieli wszystkim!

  8. Kochani, pozwólcie, że nawiążę jeszcze do tematów muzycznych. W grudniu odkryłam kogoś kto śpiewa, ma duszę artysty, jest wrażliwy na piękno, kto poruszył „strunę” w moim sercu i zdobył w nim swoje stałe już miejsce. To Dimash Kudaibergen – chłopak z Kazachstanu. Wyjatkowy. Nie tylko przez swój śpiew i możliwości wokalne, ale także przez swoją osobowość, charakter, rzadką dziś skromność, szczerość i całkowity brak cynizmu. Może już znacie Dimasha, a jeśli nie, może zechcecie go poznać. Podaję kilka adresów na YT: The Singer 2017 All Performances full version (trwa 1godz.51min.- wszystkie wystąpienia w chińskim konkursie), The love of Tired Swans, Jasmine flower, Sinful Passion, I only love you (ukraińska pieśń), Screaming, ostatni klip Akkuym i in. Proszę mi wybaczyć Kochana Autorko, że się tak rozpisałam, ale już dawno chciałam się podzielić tutaj tym moim odkryciem muzycznym, także dlatego, że bardzo lubię Ignasia i Agnieszkę (już nie liczę ile razy przeczytalam Feblika), a mam wrażenie, że On by się im spodobał. A jak się już odważyłam tyle napisać, spytam nieśmiało, czy kotek małej Mili to mogłaby być kotka o imieniu Kolorka? (tak się nazywa przygarnieta przeze mnie staruszeczka – biała kotka w kolorowe łatki). Pozdrawiam serdecznie Kochaną Autorkę oraz wszystkich miłych gości i czekam, czekam, czekam na Chucherko.

  9. Bardzo, bardzo ciekawe i dziwne nazwy się trafiają, Muzyko. Ileż Wenecji, Korei, skąd to się w Polsce wzięło?

    W Japonii ucieszyli się z Jacka Tanaki, pani Tamura chce od razu tłumaczyć „Ciotkę” na japoński.

  10. Nazwy „Kadż i Kafar” brzmią z indyjska ale skąd się wzięły w naszych granicach?. Ach, Indie: „Tajemniczy ogród” i „Harun i morze opowieści”.
    Wygrzebałam na YT zespół „Desi Hoppers”- tańczą, łącząc elementy hip- hopu z elementami hindi.
    Świat coraz mniejszy! Jacek Tanaka?
    Proszę wybaczyć szybki ciąg skojarzeń (i inspiracji). Nagrody gratuluję od serca a kwitnącej cebulicy zazdroszczę:)

  11. O tak, z całą pewnością powiedzą!
    Ludu – wybaczcie: historyjka zawiera nazwiska, a bez nich to całkiem nie to. Pomyślałam więc, że niech chociaż Ukochana Autorka ma radochę…

  12. Życie bywa nieprawdopodobne, MaryMeg. A spróbuj taką historyjkę zamieścić w powieści! Powiedzą, że naciągana.

  13. Aaa, MaryMeg, wiadomość prywatna bardzo śmieszna, aż nieprawdopodobna!!!
    Ale przecie wszystko jest możliwe.

  14. Dziękuję, MaryMeg, ja też się z tego cieszę!
    Nigdy, nigdy nie należy wątpić w ludzi.
    A co do nazw miejscowości – obiecuję sobie w najbliższym czasie kolejną sesję. Jeszcze nie skończyłam z literką K!

  15. Jakie wspaniałe wieści!! Kochana Autorko – z serca gratuluję! To radość dla nas wszystkich! Rodząca bardzo krzepiącą myśl, że tyle osób docenia to co dobre, mądre, wzmacniające na różne sposoby – mój ulubiony to te łzy ze śmiechu, ale i za łzy wzruszenia dziękuję…
    Nutrio i Moliku – hurra!!! Jakie ujmujące to Wasze zaskoczenie! :)

    Miejscowości na J chyba najlepsze – wyobraźcie sobie np. cudzoziemca pytającego o drogę do Jazgarzewszczyzny… :)))

  16. Kasztanowłosa, a cóż za miłe wiadomości! Matematyka1!
    No, brawo!
    I jak miło tak mieć Cię na szyi, zarzuconą.
    Całuję w mądre czółko!

  17. Dzień dobry, dzień dobry, acz wietrzny i deszczowy, ale i tak przyjemny.
    Gratuluję wszystkim, którym się te gratulacje należą, począwszy od Pani Małgosi. Wybaczcie proszę, że nie z imienia (nicku?), ale tego jest tak dużo, że nie sposób nadążyć (przynajmniej z pisaniem, bo z czytanie to jeszcze jakoś). Jednak zapewniam Was wszystkich, że podczas czytania rzucałam się każdemu z osobna na szyję, choć, oczywiście, w niektórych przypadkach starałam się być mniej gwałtowna z uwagi na dobro przyszłego pokolenia. :) Kocham Was, Ludzie Drogi.

    Ostatnio wciągnęłam się w słuchanie audycji „O czym milczy historia”. Można je znaleźć na YT na kanale Radio Katowice. Mam nadzieję, że kogoś może zainteresuje, bo jest to naprawdę bardzo ciekawe. U mnie w domu słucha już cała rodzina, choć tylko 20% z nas lubi historię (Tata). Proszę wybaczyć te liczby, ale ostatnio uzależniłam się od matematyki i, jak widać, przejawia się to we wszystkich dziedzinach życia.

  18. Pogoń, oczywiście!
    KS Pogoń Koło Panienki.

    Mamo Kniżki, dziękuję, miła osobo!

  19. Kochana Pani Małgorzato! Gratuluję Pani z całego serca! I tak się cieszę, ha! Ludzie po prostu wiedzą, co dobre :).

  20. O, Sowo! Jednomyślność nasza mnie cieszy.
    Muzyka współczesna ma jeszcze jeden powab: jest z pewnością wyzwaniem dla odtwórców. Trudna to sztuka! Sprostanie takiemu wyzwaniu daje chyba artyście wiele satysfakcji.
    Myślę, że czeka nas w sztuce wielki renesans, ale może jeszcze nieprędko.

  21. A jak miło by się mieszkało Koło Pięciu Lip! Chciałam zajrzeć tam przez Internet, ale nie znalazłam zdjęć. Mignęła mi za to wieś Czarny Piec.

    Miałam rano odpowiedzieć Casciolinie, ale nie zdążyłam i DUA mnie ubiegła: zdecydowanie, muzyka współczesna to jest rozkosz rodzaju intelektualnego. I znam takich, co się nią w ten sposób rozkoszują. Są też tacy, co robią to ze snobizmu.
    Co do literacko-fantastycznych wizji rozwoju muzyki, u Lema na pewno coś się znajdzie, ale najprędzej będzie to coś elektro-akustycznego. A poczytałabym chętniej o czymś odmiennym – o powrocie ludzkości do prymatu piękna w sztuce, ale nie w sensie przetwarzania estetyki sztuk epok minionych, tylko tworzenia czegoś całkiem nowego. Tworzonego przez ludzi, nie przez maszyny, oczywiście. Ale taką powieść musiałby napisać ktoś z duszą artysty.

    Zaległe uściski imieninowe dla Bożenki.

  22. Stanowczo za dużo mnie tutaj, to pewne, ale zostałam niejako wywołana do odpowiedzi. Koło Mądrego Drzewka od razu zwróciło moją uwagę jako miejsce do zamieszkania. Ta nazwa daje takie poczucie bezpieczeństwa. Miło jest mieszkać obok kogoś mądrego :)

  23. Wiatr się uspokoił, mamy łączność.
    Gio (wiad.pryw.)- bardzo dziękuję za miłe wiadomości i pozdrawiam oboje Czytelników!

    Ludu, a jak się Wam podoba domek Koło Mądrego Drzewka?
    Te nazwy są niekiedy aż rozczulające.

  24. Kały – Towarzystwo – od kiedy to takie rzeczy robi się w towarzystwie! Rozumiem, że ludzie dawniej byli bardziej wspólnotowi, ale że aż tak!

    Dziękuję wszystkim za miłe słowa! Kremy a jakże stosuję, Droga Młodosto, wespół w zespół z pewnymi upiększaczami, z umiarem oczywista.
    Milesale, gratulacje podwójne – rosną koleżanki dla Isiątek!

  25. Hihihi :)

    Dziękujemy, Cassolino!

    Moim zdaniem współczesna muzyka też może być piękna. Tylko na inny sposób.

  26. Luby Moliku, zwracam uprzejmie uwagę, że zasługi są głównie moje! A co!
    W nocy skończyłam korektę „Brulionu” i w nagrodę pozwoliłam sobie zajrzeć do spisu miejscowości polskich. Oto kilka rodzynków na „K”:

    Kabikiejmy Dolne
    Kadłub
    Kadłub Wolny
    Kadłubek
    Kadź
    Kafar
    Kaganiec
    Kałuża („Gdzie mieszkasz? – W Kałuży”)
    Kały-Towarzystwo
    Kamienna Wola
    Kamienne Doły
    Kamionacz Poduchowny
    Kandydaci
    Karny Kąt
    Kazanie Ukazowe
    Kąp
    Kąt Kicycha
    Kieruj
    Klatka („Gdzie mieszkasz? – W Klatce.”)
    Klątwy
    Kochany
    Koło Dzwonka
    Koło Kobyłki
    Koło Kościoła
    Koło Mądrego Drzewka
    Koło Panienki
    Koło Pięciu Lip
    Końska Głowa
    Koński Dół
    Korzyścienko

    W tym punkcie mych dociekań wichura uszkodziła system elektryczny i musiałam iść spać.
    Reszta potem.
    PS – wieje nadal, i to mocno. Mogę przypadkiem zaniknąć na dłużej.

  27. A! Cioteczce gratuluję :)

    Ostatnio w reklamie usłyszałam o inteligentnych tkaninach. Czy słuch posiadają nie mówili.

  28. Wannabe, jak mam cudakowy tekścik, który wg. niektórych powinnam znać to robię sobie różne rymowanki do słów tam zawartych.
    Coś tam zapamiętuję a dobry humor zachowuję. W takich sytuacjach to podstawa!
    Lubię Was!

  29. Dzień dobry!
    Casciolino, słusznie, słusznie! Tylko taki drobiazg: ja bym nie powiedziała, że słucham muzyki dla przyjemności. Raczej z potrzeby duszy.
    Tak więc, odrzuciwszy to kryterium, pozostajemy nadal z kłopotem: współczesna muzyka, przy wszystkich swoich zaletach, których nie neguję, do duszy jednak nie przemawia. Być może nie zamierza? Być może nie jest tworzona dla duszy, tylko dla intelektu?

  30. Dziękujemy, Jaskro, Chesterko, mamo Isi, Beatuszko, Magdo Z. i Milesale. I wszystkim w ogóle!!

    Zaśmiewam się przy tych Waszych nazwach miejscowości i drużyn piłkarskich!!!! Moim faworytem jest zdecydowanie Jamnik. :-)

    Ściskam Was wszystkich zbiorowo, bo się tak tu jakoś milusio i ciepło zrobiło. Jeszcze bardziej niż zazwyczaj. Kochani jesteście!!

  31. Kłaniam się i tortem makowym częstuję :)

    Bardzo miły ten imieninowy fluid z Mamą, Piętaszku.

  32. Gratulacje nadlatują i zza zachodniej granicy!!! Nagroda wygląda solidnie, ale i lekko, jakby książka roku właśnie wzbijała się do lotu.
    Gratulacje również dla utalentowanych i pracowitych bliźniaczek oraz najlepsze życzenia dla wszystkich solenizantów!
    Chciałam jeszcze dodać dwa słowa do poprzednich wątków. Co do muzyki współczesnej: nie znam chyba nikogo, kto by się nią rozkoszował. Muzyka służąca odczuwaniu przyjemności skończyła się, w moim odczuciu, w impresjonizmie. Co nie znaczy oczywiście, że wszystkie współczesne kompozycje trzeba wyrzucić do kosza, ba! wiele z nich zasługuje na największe uznanie. To mówię znad partytur Mahlera, Mendelssohna i młodej, włoskiej kompozytorki, którą bardzo inspiruje mitologia.
    Kochana Wannabe, czas jest zbyt cenny, żeby go marnować na bzdurne wykłady :) W takich przypadkach niesubordynacja to, moim zdaniem, absolutna konieczność. Słusznie prawi DUA: zatruje Ci głowę tylko to, czemu dasz do siebie dostęp. Nie daj się!

  33. Bożenko, moja Mama, a Twoja imienniczka:) Bardzo, bardzo dziękuje i odwzajemnia serdeczności. Niech żyją Bożeny!

  34. A u mnie pierwsze żółciutkie krokusy zakwitły już w niedzielę, 3 marca. Uwieczniłam je na zdjęciu i zapomniałam potem sprawdzić, co u nich słychać. A tymczasem były wichury i jeszcze trochę śniegu z deszczem.
    „Pamiętnika poety” nie zdążyłam przeczytać.
    No, nie nadążam.

  35. Milesale, tak. proszę, koniecznie!
    Ach, majowe panienki będą! Co roku śliczne kwiaty na urodziny!
    I przyjęcia urodzinowe zawsze w ogrodzie, pod drzewami!

  36. Dobry wieczór, to znów ja. Tym razem z polskimi znakami.
    W maju droga, kochana Pani Małgosiu. Przewidziany termin na koniec maja, Ale lekarka twierdzi, że będzie to zdecydowanie prędzej.
    Przyjdziemy tu się przywitać, za pozwoleniem.

  37. Piętaszku miły, dziękuję za serdeczności – w imieniu Bożen :)
    I serdecznie pozdrawiam Mamę. I jeszcze szepcę Jej słówko, że ma wspaniałą Córkę :)
    Tak, Mamy to skarb.

  38. Dziękuję, Mimi.
    Jastrzębie Przydatki są przebojem listy na „J”!

    A kwiatki kwitną wcześniej, bo je zmusiłam.

  39. No, ale np. KS Naprzód Do Szerszeni byłoby już grubą przesadą:-) Ignacy G. Stryba moglby tego nie przezyc ;)) A co powiecie na KS Naprzód Jastrzębie Przydatki?? :-)))

  40. Pani Małgosiu, z serca gratuluję nagrody!! Zasłużyła Pani na nią w pełni. Dziękuję za ten cudowny świat, który od lat tworzy Pani w swych książkach. Dziękuję za przelane wen ciepło, czułość i życzliwość:-) za to, że tak pięknie pisze Pani o tym, co w życiu naprawdę ważne- o rodzinie, macierzyństwie, przyjaźni, miłości… O tym, że trudne sprawy naprawdę można rozwiązać przy herbacie (a przynajmniej zbliżyć się do ich rozwiazania:)) . Że tak ważne jest, by słuchać innych. I proszę, u Pani nawet kwiaty kwitną wcześniej! :*

  41. Piękna ta nagroda dla Zgryzotki – gratuluję najserdeczniej! Śliczne również te wiosenne gałązki. Jeszcze chwilkę i będą takie na dworze :)
    A u mnie jak na razie książką roku 2019 jest „Pamiętnik poety” Wierzyńskiego. Wspaniale się to czytało!

  42. Ostatnio popłakałam się ze śmiechu na widok ogromnego billboardu, który zachwalał różne liftingi tej czy owej części ciała, liposukcje, chirurgiczne korekty kształtu nosa, uszu i czego popadnie. No było tego sporo. A na końcu tych zachęt stało jak byk : „Cała, naturalna Ty!”

  43. Ach, jeszcze nie znałaś, Madziu! No, to koniecznie przeczytaj.

    AsiuN, dołożę starań.:)

  44. Gratulacje dla zdolnych bliźniaczek!
    A nade wszystko – gratulacje dla najulubieńszej Autorki!
    I życzenia urodzinowo – imieninowe dla tych, którym się one należą.
    Przeczytam (wkrótce) „Kongres futurologiczny”. Chętnie inspiruję się takimi polecankami znienacka. Czasem się zwleka, odwleka, sięga po co innego – świat jest pełen fascynujących książek – a rekomendacje (tutejsze) są takie mobilizujące. I dla nich także pasjami lubię tu zaglądać.

  45. Doskonale pamiętam;)I cieszę się na te nowe postacie i jestem ich bardzo ciekawa…Uwielbiam styl w jakim Pani przedstawia ludzi,każdy ma w sobie coś wyjątkowego….choc przyznam,że jestem mocno zwiazana ze starymi postaciami,gdy odszedł Dmuchawiec,czułam się, tak jakbym straciła kogoś bliskiego…

  46. Milesale, dziękuję za miłe słowa. A kiedy właściwie mamy trzymać zbiorowo te kciuki? Czy to już w marcu? Czy w kwietniu? Bo zapomniałam.
    Wspaniale, że to dwie dziewczynki!

  47. Najserdeczniejsze gratulacje Pani Malgosiu droga!
    Pani zasluguje na duzo dobra i milosci, ktore Pani nam, czytelnikom, serwuje od lat..
    Gdzies niedawno przeczytalam krytyke L M Montgomery, ktora rzekomo byla zbyt sentymentalna i ‚cukierkowa’. Co za bzdura!
    Coz, ja jestem szczesliwa, ze wciaz jeszcze potrafie czytac taka literature; ze potrafie docenic wysilek potrzebny do TWORZENIA dobra.
    Jasne, ze latwo byc cynicznym, swiat nam to wspaniale umozliwia na kazdym kroku, ale o ile trudniej probowac byc dobrym wlasnie, i cichym, i nie oceniajacym, i wspierajacym slabszych.
    Mam nadzieje, ze blizniaczki, ktore przygotowuja sie powoli na wyskok z brzucha mojego tez posiada ta cenna umiejetnosc. I ze np. ruda Ania, albo Gieniusia, beda ich przyjaciolkami, a nie obiektem szyderstwa.

    Rozmarynie – gratulacje!
    Czesterko – duzo dobrego urodzinowo niezaleznie od numerka, bo to przeciez numerek tylko kolejny.. Bardzo piekne posty napisalas w tym watku.
    Dziekuje Wam ludzie mili, ze jestescie tam gdzies obok i tworzycie ta ‚wyspe’ tutaj, a najbardziej to Pani Malgosi za wszystkie wzruszenia i umiejetnosc dotykania serca.
    Nutrio i Molu – gratulacje!

  48. AsiuN, dziękuję!
    Tak, będą – ale nowych też przysporzę.
    Kiedyś i Borejkowie byli całkiem nowymi postaciami, pamiętasz?

  49. No, miejscowości na literę „J” dopiero dały nieco satysfakcji:

    Jajaki
    Jajostok
    Jakać Młoda
    Jamnik
    Jamniczka
    Jarmarkowszczyzna
    Jarzynny Kierz
    Jastrzębie Przydatki (!!!)
    Jazgarzewszczyzna
    Jejgłowa
    Jemielite Wypychy
    Jenorajście
    Jeruzal Poduchowny
    Jęczydół
    Jęzor
    Języki
    Józefów Pociecha
    Józinek
    Józiuchna
    Juryzdyka

  50. Wspaniale! Gratulacje;) Są pewne wartości,które nigdy się nie starzeją. Dobrze,że Zgryzotka wierna im i sobie;) uwielbiam ten świat borejkowski, uwielbiam,że ostał się jako bastion normalności…
    A ukazywanie rzeczywistości (tak jak w Brulionie) to naprawdę mocna strona Pani książek. Nigdy nie zapomnę tego,jak puste miejsce czekało w domu Borejków, a Mama Borejko nie chciała mówić na kogo – takie wymowne…i od razu wszystko wiadomo…
    A z drugiej strony nikt tak tej rzeczywistości nie ociepla niż bohaterowie Jeżycjady, dobrze,że są. Dobrze,że będą w Bukoliadzie;)

  51. Oraz plus Ci, którzy pożyczają od tych, którzy kupili. Jedna książka potrafi czasami obejść wiele uboższych rodzin. Gratulacje, Starosto!
    No, dla mnie ta nagroda jest oczywistą oczywistością, ale dobrze się przekonać, że jest spora część społeczeństwa, która ma jeszcze poukładane w głowach, to krzepi. Myślę nawet, że jest to część większa niż nam się wydaje.
    Brawo i dzięki za niehołdowanie modom i trendom, za śmiałe wyznawanie poglądów i wiary, za wszystkie dobre wartości nam przekazywane i dobre myśli dzielone z nami. A najbardziej dzięki za nadzieję.( tu następują cztery serduszka, które chętnie bym wkleiła, ale nie mam takiego urządzenia)

  52. Chesterko,
    Zdrowia i slonca w zyciu.
    (Na kremy uwazaj :), ostatnio przedawkowalam, (bo mnie ten marszczacy sie kostium denerwuje), i skora sie zbuntowala.
    Mamo Isi, lubie sobie sama robic rozne kosmetyki, np taki antyprespirant, bo mam uczulenie na wiekszosc.
    Lubie Was!

  53. Z ciekawszych nazw miejscowości na „E” jest tylko Epidemia.
    „F” i „G ” raczej rozczarowują
    Szukam dalej.

  54. U Mamy – delicje z pobliskiej cukierni na poprawę humoru, bo Mama trochę kontuzjowana : beza z orzechami (w środku) przekładana jakimś pysznym kremem, chyba waniliowym z drobinkami czekolady. Pychota.

    Przeczytałam, że miejscowy KS Obra Kościan przegrał niedawno niestety z Kotwicą Kórnik.

  55. Kochana Bogini, dzięki!
    Tak, cieszę się teraz z tych małych realiów PRL-u, które we właściwym czasie zapisałam. Teraz robię korektę „Brulionu Bebe B.” i sama się dziwię, jak bardzo się udało odtworzenie atmosfery czasów przełomu. Rok 1988! Szalejąca inflacja (jabłka po 300 zł za kilo), niepewność, bieda, kryzys gospodarczy, przemoc, masowa emigracja. Odtwarzacz wideo jako symbol bezmiernego luksusu. Brak chleba w niedzielę. Te rzeczy.
    Miło jest pisać w innych czasach.

  56. Sowo, i ja o tym często myślę. Czego będą ludzie słuchać, co będą czytać, jak – i czy?- malować.
    Muszę zajrzeć w tej sprawie do Lema. On, jak się okazuje, wszystko przewidział. Mędrzec!
    Przypomnijcie sobie koniecznie „Kongres futurologiczny”.

  57. Gratulacje raz jeszcze i wniosek ogolny, potrzebujemy mocnych i stabilnych wartosci w zyciu.
    Alez Iskro, nie sluchaj ludzi ktorzy Ci tak mowia.
    Kiedys czytalam na glos Kwiat Kalafiora grupie znajomych. Bylismy zmeczeni lazeniem po gorkach i ogarnelo nas po jedzeniu blogie lenistwo. Nawet nie ile radosci to czytanie przynioslo, cieszyli sie nawet z dzinsow, ktore miala na sobie Gabrysia.
    Oprocz wartosci, ktore tak nam odpowiadaja, jest tam udokumentowane codzienne zycie pokolen. Lepiej jest tam rzeczywistosc opisana niz w pamietnikach.
    Oliwimy :)

  58. Żartowałam, oczywiście, Mamo Isi kochana. Ach, te moje żarty niezrozumiałe.

    Beatuszko, tak jest, Naprzód Do Adama! To jest właściwy kierunek.

  59. A przepis na ten płyn kobiety eleganckiej zapodałam ze względu na jego lekki brak logiki. Bo po co tę twarz traktować tą tynkturą, skoro skutki tego traktamentu trzeba ukryć pod warstwą pudru?

  60. Ależ. Starosto, jakże bym śmiała robić jakieś aluzje! Może i charakter mam zbliżony do Idy, ale nie do tego stopnia;)
    Teraz przerzuciłam się na „Zabawy i zajęcia domowe” i czegoś bardziej idiotycznego dawno nie czytałam. Biedne, biedne dzieci, które zmuszano do wykonywania tych bezsensownych obrzydlistw.

  61. Chesterko, u nas zwykle śpiewamy „Plurimos annos”, niezależnie od wieku solenizanta. A więc plurimos annos i dla Ciebie!
    Zawsze podobał mi się pomysł wysyłania kartek z dobrym słowem bez specjalnej okazji, powinno się go częściej praktykować.

  62. Gratuluję pięknej nagrody dla Zgryzotki z całego serca, w którym Ukochana Autorka zajmuje pierwsze miejsce od ho, ho! tylu już lat. Mnie też ta nagroda szczególnie ucieszyła.
    Bardzo mi pasuje GKS Zryw Książki (prawdziwy!) :-)
    Świetna zabawa z miejscowościami o np.:
    KS Naprzód Do Adama

    Gratulacje dla Rozmarynowej Babci, łączę się w babcinej radości.
    I dla naszych dla olimpijskich Bliźniaczek :-)
    Chesterko, wszystkiego najlepszego!

  63. Akademia Piłkarska Naprzód Drugi Rząd.

    Myśl o starożytnych aulosach powiodła mnie ku przyszłości: czego ludzkość będzie słuchać za kilkaset lat? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że tylko muzyki komputerowej. Ktoś wie czy jakiś pisarz futurolog pochylił się nad tym zagadnieniem? Słabo znam literaturę fantastyczną, pamiętam tylko, że było kiedyś coś o patentowaniu poszczególnych sekwencji dźwięków.

  64. Gratulacje dla Starosty!
    Gratulacje dla konkursowych Bliźniaczek !
    Najlepsze życzenia dla Chesterki!

    Podobają mi się te nazwy z przedrostkiem „Do”; dają duże możliwości.

    KS Tajfun Drągi-Wypychy.

    Wczoraj podczytywałam sobie na polona „Podręcznik kobiety eleganckiej”:
    „Można samemu przyrządzić doskonały płyn do mycia twarzy : 15 gr. tynktury benzoesowej, 200 gr. wody różanej, 15 gr. gliceryny. Natrzeć twarz tym płynem, a gdy wyschnie, zapudrować. „

  65. Eh, rozgadałam się, ale przypomniała mi się pewna historia. Miałam krewnego, który skłócił się z naszą rodziną, narobił wieeelu problemów i nie chciał, choć samotny z nami się kontaktować. Pewnego dnia postanowiłam przesłać mu anonimowo dobre słowo. Wylosowałam jeden ze zbieranych przeze mnie cytatów, uznałam, że pasuje, nakliłam na zwykłą karteczkę i wysłałam, nie podając nadawcy. Jakże się zdumiałam, gdy po jego śmierci weszłam do mieszkania – karteczka stała na biurku w centralnym miejscu (minęło kilkanaście lat!).

  66. Chesterko, z kremów bym jednak nie rezygnowała.

    Kris, tak, plus ci, którzy wypożyczają w bibliotekach. :)
    To JEST wspaniałe!

  67. Ach, Autorko Ulubiona, jest Pani jak wspaniałe, dojrzewające wino z okolic Montepulciano – z każdą chwilą doskonalsze :)
    W tej sytuacji pozostaje mi tylko czekać na nowe, cudowne przeżycia, których nam z pewnością Pani dostarczy już w Bukoliadowej serii. Brawa dla „Zgryzotki”!

    Przy okazji ślę serdeczności dla Bożenek, Krystynek i Jubilatek wszelkich z Chesterką na czele :)

  68. Piekna, wspaniala nagroda! Ach, ta nasza Cioteczka!
    Pani ksiazki sa potrzebne, coraz bardziej.
    A wiec na „Chucherko” czeka co najmniej 85 tys. czytelnikow!

  69. Okrągła to była 4 lata temu he, he. Patrząc na Panią i to, co Pani robi przekroczywszy półmetek życia, można nabrać ducha. Miłości jest jakby coraz więcej, umiejętności cieszenia się pięknem – też, a to nawet ciało, oczy rozświetla – nie trzeba specjalnych kremów :) a nawet, jeśli którejś z nas ubywa zdrowia i to mocno, można służyć innym darem słuchania i pokrzepienia! Zawsze można być potrzebnym i to na wiele sposobów! Powieści pomagają w tym naszej wyobraźni.
    Moliku, dziękuję i gratuluję Wam z siostrą wspaniałych sukcesów!

  70. Chesterko, po prostu dyskretnie wcale nie śpiewano, by nie wyszczególniać liczby.
    Ciocia, siostra naszej Mamy, dożyła 104 lat. Była najstarsza w rodzinie i tak długowiecznej.
    Rozumiem już, że rocznica Twoja jest okrągła, a więc przesyłam uściski i słowa pokrzepienia. Nie jest to może najprzyjemniejsza rocznica, ale zapewniam Cię, że bywają mniej przyjemne!
    Mimo to nie należy tracić humoru ani radości życia. Jest ono piękne o każdej porze.
    Ważne jest, by być pożyteczną.

  71. Cha, cha, Sowo! Smaczne.
    Ale zabawa!

    Anette, Karolino, Iskro, dziękuję za te dobre słowa. Niech nikt nie myśli, że autorki ich nie potrzebują! Dobre słowo jest jak olej napędowy – bez niego ani rusz!

  72. Troszkę niegrzeczna, ale ma charakter i swoje zdanie, a ja lubię takie bohaterki (Dorotka!) Chociaż jednocześnie lubię niepewne siebie i nie zawsze potrafiące zawalczyć o swoje, jak Nutria, Aurelia. W ogóle w Jeżycjadzie „wszystko lubię” :)

  73. Dzień dobry, pomimo deszczowej pogody. Pani Małgosiu, pamiętam że jak byłam nastolatką, to marzyłam że kiedyś Pani podziękuję za Pani książki i za te piękne chwile z nimi. Nie było wtedy internetu, mieszkałam (i wciąż mieszkam) na południu Polski, więc to było jedno z takich nierealnych marzeń. Dzięki tej stronie udało się je spełnić, a ja po raz kolejny dziękuję Pani. Za wszystko, bo gdybym chciała wymieniać to zabrakłoby tutaj miejsca.
    Ta nagroda tylko potwierdza jak bardzo, my czytelnicy, potrzebujemy Pani książek. I czekamy na kolejne, na „Chucherko” i miejmy nadzieję, że jeszcze na wiele innych, ale to wszystko w rękach Tego, który nad Panią czuwa.

  74. Po pierwsze: sto lat, Chesterko! Roztaczaj wokół siebie dobro i bądź szczęśliwa.

    Po drugie: dziękujemy bardzo, KokoszaNel!

    Nazwy miejscowości pyszniutkie! Hihihi ;)

  75. Dziękuję Bożenko i kochana Autorko i uciekam w swe zacisze, rozkoszując sie nadchodzącym półwieczem z „Bukolandią” w perspektywie.
    By the way – co śpiewano w Pani rodzinie niewiastom przekraczającym setkę na ich urodzinach?

  76. I niech mi ktoś znowu powie, że zdziwaczałam i zdziecinniałam czytając ciągle Jeżycjadę to mu pokażę tą piękną nagrodę.
    GRATULACJE DUA!
    Przyłączam się też do gratulacji Bliźniaczkom i Rozmarynowi.
    Trochę za Wami nie nadążam (tyle się dzieje) ale przepięknym wierszem o Wielkim Poście dzielę się z kim się da..
    Tak, pani Małgorzata jako sprężyna dobra zadbała o właściwe słowa na ten czas.

  77. Nagroda w pełni zasłużona!!! Tworzy Pani bardzo potrzebną i bardzo dobrą literaturę. Im więcej książek czytam i im częściej wracam do Jeżycjady, tym mocniej się o tym przekonuję :)
    PS. Nora jest świetna! – to taka uwaga po niedawnym czytaniu „Ciotki Zgryzotki”:
    „- Chcesz herbaty?
    – Tak, poproszę.
    – To sobie zrób”
    Cudne! :)

  78. Chesterko kochana, wszystkiego dobrego! To świętujesz podwójnie: urodziny i imieniny :)

    A Duży Jabłuszek uroczy. Dolne Wymiary intrygujące. Z Dożywocia bym uciekła!

  79. Nagroda – najszczersze podziękowanie. Wraz z Bestsellerem Empiku namacalne świadectwo wielkiej, czytelniczej, Jeżycjadowej wspólnoty.
    I piękne zdjęcie.

  80. Gratulacje! Jaka ładna statuetka, wygląda jak odlana z czekolady.
    Gratuluję również zdolnym i pracowitym Bliźniaczkom – nie zdążyłam pod poprzednim wpisem. Brawo dziewczyny!

  81. Dziękuję, Kochane Dziewczyny!

    A dla Chesterki śpiewam oto huczne „Sto lat”!!!
    Niech żyje nam!

  82. Dolne Wymiary?!?! Świetne.

    Dobro pracuje (i zwycięża) po cichu. Bardzo gratuluję.

  83. Wniosek z tej nagrody prosty, kochana, niedościgniona Autorko – ma Pani coraz więcej czytelników z roku na rok, co oznacza, że jest Pani coraz potrzebniejsza! Chesterton miał rację wierząc w rozsądek zwykłych ludzi. Z serca gratuluję!
    A ponieważ radość ludzi, których kocham, jest też moją radością, traktuję tę nagrodę jako prezent na moje urodziny!

  84. A skoro już sobie przerwałam robienie korekty „Brulionu Bebe B.”, to, pozwólcie, wpiszę kilka ładnych nazw polskich miejscowości na literkę „D”.
    Ogromna ilość tych na „D” należy do dębów, dąbrów i dąbrówek, dębin i dąbków. Ale bardzo też dużo jest miejscowości o nazwie Dobra, lub zawierających dobro w nazwie pochodnej. Miłe.
    No to proszę, te ciekawsze:
    Dać Bogi
    Dadaj
    Dalsza
    Dawce
    Derlatka
    Diament
    Dłoń
    Dłubacze
    Długokąty
    Dmochy-Wypychy
    Do Adama
    Do Bartoszka
    Do Bobra
    Do Chochoła
    Do Drożdża
    Do Dzikich
    Do Gawrona
    Do Myszy
    Do Obory
    Do Ogryzka
    Do Ogórka
    Do Porucznika
    Do Szerszenia
    Do Wydry
    Do Zająca
    Do Żołądka
    Dolna Połać
    Dolne Wymiary
    Dolny Koniec
    Dorsze
    Dożywocie
    Drągi-Wypychy
    Druga Gać
    Drugi Rząd
    Dulskie
    Duża Swoboda
    Duży Jabłuszek
    Dwanaście Apostołów
    Dzicy
    Dziepółć
    Dzierżążnik

  85. A jakże, kwitną u nas w ogrodzie przebiśniegi i pierwsze niebieskie cebulice, kochane kwiatki.
    Te w wazoniku przyniosłam do domu po cięciu śpiących jeszcze krzewów, wstawiłam do wody i po trzech dniach ich pączki ożyły, a wczoraj się rozwinęły!
    Duża radość.

  86. Książka roku!!! Gratulacje!

    To u Pani już kwiatki kwitną? A ja ostatnio budzę się i co widzę. Oczywiście wszechogarniającą puchową kołderkę, której próżno by szukać w środku zimy! (Na szczęście szybko stopniała.)

  87. Masz rację, Zgredzie, Wannabe JEST ponad to.

    Kraniak i Wiśniak – tak jest, zgadza się.

  88. Proszę bardzo, Zgredziku, przeklejam:

    Natrafiłem na angielski wyraz „cranial”, który oznacza „czaszkowy”.
    A więc nazwisko doktora Kraniaka z „Wnuczki do orzechów” nie jest przypadkowe, podobnie jak np. nazwisko pana Wiśniaka z „Tygrysa i Róży”. Hi, hi.

    Wannabe, bądź ponad to. Jesteś ponad to.

Dodaj komentarz