Radosnych Świąt!

christ

(witraż Paolo Uccello, ok. 1445, Duomo – Santa Maria del Fiore – we Florencji).

 

 

Edmund Spenser

(ok. 1552-1559)

 

SONET  68

 

Najświętszy Władco życia, oto dziś jest data

      Dnia, gdyś przemógł noc śmierci, grzechu i zniszczenia,

I, piekłu nas ukradłszy, sam się w ręce kata

      Wydałeś dla wolności ludzkiego plemienia:

      Daj, Panie, w dniu radosnym radosne wznieść pienia,

Spraw, abyśmy my, których dług Twej śmierci zgniata,

      Twoją krwią mając z grzechu obmyte sumienia,

Znali, co to szczęśliwość wieczna i skrzydlata;

Niech miłość Twoja – za nas zbyt droga zapłata –

      W sercach nam taką samą miłość rozpłomienia

Do Ciebie i do reszty człowieczego świata,

      Któryś odkupił w krwawej monecie cierpienia:

Niech nas z Tobą – Miłością – nasza miłość zbliża;

Miłość to lekcja, którą głosiłeś nam z krzyża.

 

(przełożył Stanisław Barańczak)

 

 

magnolia Alka

(fot. DC Alek, 2017)

 

119 przemyśleń nt. „Radosnych Świąt!

  1. Biedna magnolia.
    Alku, mnie też nie pasuje, że Ania znerwicowana. Ale taka jest w filmie.

    Celestyno (wiad.pryw.) odbieramy to identycznie.

  2. Znerwicowana, ojejku. Anie była dla mnie zawsze nieśmiałym człowiekiem trochę z innego świata, który od czasu do czasu owszem, przełamuje się i rozbija tabliczkę komuś na głowie. Ale to nie były nerwy, tylko słuszny gniew. Znerwicowana trochę nie pasuje. Ale nie ma ludzi idealnych. Dzisiaj na przykład idę na obiad do kuzyneczki, która również jest osobą specyficzną. A dzięki niej wiem, że nasz dziadek startował na olimpiadzie w Paryżu w 1924 roku, tej samej od „Rydwanów ognia”. I właśnie w biegach, jak bohaterowie tego znanego filmu. Dziwne wrażenie… Dobrze mieć historyka w rodzinie, nawet specyficznego. Zresztą w dzieciństwie razem planowaliśmy karierę piratów gdzieś na Morzu Karaibskim, to ludzi łączy.

  3. No niestety, Pani Malgorzato. Jakby za malo tych lopat bylo wszedzie wokolo, jeszcze i do Ani musieli sie dobrac. Chyba musze znow przeczytac. Widze tez tam nie do konca potrzebne epatowanie dramatyzmem. Gdzies optymizm Ani po drodze sie ulatnia.

  4. Alku, miło Cię widzieć w pełnym zdrowiu, wesoły chłopcze.
    Zgadza się, Ania Shirley to jedna z tych bohaterek powieściowych, których lepiej nie portretować (filmowo czy plastycznie), bowiem każdy ją nosi w sercu, a przecież każde serce jest inne. Nie podobała mi się dotąd żadna filmowa Ania. Ta z roku 2017 jest najbliższa powieściowej, choć zarazem daleka od tej mojej własnej (która też była ładniejsza i subtelniejsza). Ta Ania, którą uosabia świetna Amybeth McNulty, nie jest jednak subtelna (przynajmniej duchowo). Jest znerwicowana i egzaltowana. Ale i tak najlepsza, jak dotąd. Ma bowiem charakter!

  5. Dzień dobry, klawiatura mi doszła do siebie. Przy okazji wiem już, że trzeźwienie klawiatury po zalaniu zajmuje trzy dni, podczas których dzieją się rzeczy doprawdy zastanawiające.
    Co do Anne: panna McNulty może nie odpowiada mojej wizji nastoletniej subtelnej piękności (w odpowiednim wieku miałem słabość do tej bohaterki, mogę już chyba się przyznać?), ale przynajmniej jest nastoletnia i subtelna (wręcz zabiedzona, jak to z sierocińca). Chyba pani Montgomery byłaby zadowolona. Przeciwieństwo najbardziej znanej odtwórczyni tej roli, która była krzepka i paniusiowata, a w dodatku wydawało się, że można jej obejrzeć mózg bezpośrednio przez dziurki w nosie. Duży postęp, w mojej skromnej opinii.

  6. Tak! Po obejrzeniu czterech odcinków stwierdzam, ze Maryla jest najlepiej i najgłębiej zagraną rolą w całym serialu. Mistrzostwo świata!
    Gilbert… bardzo taki sobie.

  7. Ja dopiero obejrzałam pierwszy odcinek. Zirytował mnie kwiatek spadający z gałązki czereśni. Nie tak spadają czereśniowe kwiatki! Tu wyraźnie ukręcił go jakiś duch.
    Muzyka jest bardzo interesująca, ale za współczesna. I chyba tak, zbyt wielkoformatowa. Ale to samo dotyczy kadrowania, szczególnie pejzaży albo ujęć gospodarstwa z zewnątrz. Są piękne, dobrze zrobione, ale wytrącają mnie z konwencji kostiumowej, nie powinno tak być. Nagle widzę aktorów z XXI wieku na planie, w technice cyfrowej full HD, a Ania zgubiła gdzieś jeansy i aparat na zęby.
    Ania z poprzedniej adaptacji była irytująca, ta jest prawdziwsza, ale jeszcze poczekam z oceną. Maryla świetnie gra, ładnie pokazuje powolne wydobywanie się wewnętrznego ciepła spod zewnętrznej skorupy. O Mateusza ciągle drżę, że się przewróci. Dobre to. Ale smętne oblicze ma. Za to jak się uśmiechnie… Jakby niebo się przejaśniało. Nie ma rady, będę musiała oglądać dalej, bo ciekawa jestem Gilberta.

  8. Ach, przepraszam. Teraz znakazlam. Wczorajsza uwaga o mlodej aktorce tyczyla sie odtworczyni roli Ani w filmie z 2016 roku (z M.Sheen w roli Mateusza)

    Faktycznie, serial z 2017 zrobiony swietnie. Zdjecia piekne. Ania zachwycajaca!

    Czolowka lekko mnie najezyla podejrzeniem w jakim kierunku moze isc film. No nic, ogladam. Widze lekkie zapowiedzi tendencyjnosci:)

  9. Ja kiedyś oglądałam wersję z 2016 r., ale nie podobała mi się, więc po 15 minutach wyłączyłam i włączyłam ten starszy film. Muszę poszukać tego nowego i zobaczę, czy mi się spodoba.

  10. Aha, a tło muzyczne – moim zdaniem – nie tyle zaskakujące, co niedopasowane, ilustracyjne, jakby do filmu dla młodszych dzieci.
    Ale nie wiem, jakie by powinno być, prawdę mówiąc.

  11. Obejrzałam z ciekawością już czwarty odcinek, odnotowując rosnące dostosowanie scenariusza do potrzeb nowej poprawności. Zachwyt mój dla pracy adaptatorki znów nieco bardziej osłabł, choć przyznaję, że bardzo zręcznie rozbudowuje ona znaną nam akcję, robiąc konieczne „wypełnienie” odcinków np. dopowiedzeniami lub reminiscencjami (te ostatnie wbrew książce, ale słusznie).

    Jednakże wady znajduję tylko w scenariuszu – lepszej odtwórczyni Ani nie widziałam dotąd. Maryla jest wspaniale zagrana przez Geraldine James – piękna, pełna rola.
    I obok ten ciepły, nieśmiały Mateusz.
    Piękne zdjęcia. Świetna scenografia i kostiumy. Ładne Green Gables, tak sobie wyobrażałam to gospodarstwo.
    W sumie – jak dotąd czwórka z plusem. Byłaby szóstka, gdyby nie tendencyjność, która jak zwykle dużo psuje.

  12. A miałam dziś wcześniej iść spać! Naszukałam się, ale znalazłam. Amybeth McNulty jest rewelacyjna, ciekawa jestem, jak będzie wyglądała za kilka lat. Maryla – ależ kostyczna! Mateusz – dickensowski. Jeszcze mnie nie kupili, ale nie z powodu gry, tylko ze względu na zbytnie moje przywiązanie w tych rolach do Colleen Dewhurst i Richarda Farnswortha. Ale to się może jeszcze zmienić, jeśli zdołam obejrzeć całość. Tło muzyczne zaskakujące. Spodziewam się jakiegoś uwspółcześnienia w rozwoju akcji, bo już w pierwszym odcinku jest wyczuwalne. I te wspomnienia z przeszłości – chyba przesadnie realistyczne (teraz taka serialowa moda).

  13. Dziękuję, Iskro!

    Celestyno, ta mała filmowa Ania – Amybeth McNulty – jest świetna!
    Niestety, w trzecim odcinku sporo dodano dla „podkręcenia” akcji i adaptacja przestaje być wierna. Pojawiły się nawet sufrażystki…

  14. Niech Światło Zmartwychwstałego Chrystusa opromienia każdy zakątek Waszego życia.
    Takie życzenia otrzymali ode mnie moi przyjaciele w tym roku, więc nie może ich zabraknąć również tutaj, w gronie ludzi, którzy stali się mi tak bliscy.
    Pani Małgosi i całej jej cudownej rodzinie i Wam rozsianym po całym świecie a powiązanym przez DUA szczególnymi nićmi życzę trwania w tej radości i przemieniania codzienności.
    Pochłonął mnie ten świąteczny czas. Przybyły wszystkie iskierki i były wspólne pieczenia, rozmowy pomiędzy liturgiami i oczywiście świętowanie z gośćmi. Teraz będzie wiadomy cytat ” Lubię święta”.
    Podzielam Twoją radość Karikari i uśmiecham do Was wszystkich.

  15. Widzialam zapowiedz i rozmowe z odtworczynia roli Ani. Wygladala na dosc przebojowa mloda dame. Ciekawa jestem filmu. Jutro poszukam.
    Dobranoc!
    P.S. Moj prywatny „zajadly staruszek” nie blysnal fantazja i nie polal dzisiaj obficie woda. Pochodzi z innego kregu kulturowego. Tam polewa sie dziewczeta duzymi ilosciami wody w innym terminie, w czasie grudniowego „karnawalu”. Zdecydowanie atawizm jakis.

  16. Uwaga, Ludu: spędzam miło wieczór oglądając w sieci najnowszą adaptację „Ani z Zielonego Wzgórza”. Serial „Anne” wyprodukowany został w 2017 w Kanadzie!- wspaniali odtwórcy (świetna brytyjska aktorka Geraldine James gra Marylę), pięknie fotografowane pejzaże, rewelacyjna mała odtwórczyni Ani.

  17. Karikari – bardzo się cieszymy z Waszego szczęścia. To iście cudowne.

    Starosto, bardzo jestem ciekaw, jaka to „zajadła staruszka” oblała Starostę.
    Jeśli to okolica sprzyja energii staruszek, to też bardzo dobrze.

  18. Ostatnie dwa wpisy wyraźnie połknął spam, może tym razem się uda.
    Dzisiaj rano delikatną strużką wody obudził mnie synek w asyście swojego taty.
    Karikari, gratulacje! Kwiecień to również dla nas miesiąc urodzin, Mareczek jutro kończy dwa lata. Początki jego życia po tej stronie brzucha wspominam wspaniale, jak wszechogarniającą błogość, niezmierzoną czułość, niezmąconą niczym radość. Bycie mamą to ogromny dar i przywilej, widzę to coraz wyraźniej. Całuję w stópkę małego Konrada!

  19. Karikari serdeczne gratulacje!
    Wczoraj wcięło mój wpis z życzeniami, niech będzie więc refleksja poświąteczna:
    „Za mazurek i za babkę
    Całowałem ciocię w łapkę.
    Niech każda gęba pamięta
    Co dzisiaj jadła na Święta.”
    To z „Patyków i patyczków”.

  20. Mnie dzisiaj bracia i tata oblali wodą. O 7.16! Uważam to za jawny skandal, zwłaszcza że wieczorem nie mogłam zasnąć, bo tata gawędził w kuchni z babcią. Trochę jak u Borejków.

    Karikari, gratulacje dla Ciebie i Męża. Wspaniale jest wiedzieć, że ma się jeszcze jedną osobę do kochania.

  21. Nie, to nie ja. Byłam wtedy za mała na tak przemyślne działania.

    Gratulacje dla Karikari! Piękny czas.

  22. Dzień dobry!
    Pogoda dziś zdecydowanie nie do lania. Zimno i ponuro. Rano kulturalnie pokropiłam brata, a on zdecydowanie niekulturalnie mi oddał. Wolę już polewanie się ze szlaucha niż litrowym kubkiem na głowę, ale cóż, gdy słońca nie ma…

    Mam nadzieję, że święta wszystkich tutaj obecnych były wspaniałe. (Oczywiście, jeszcze się nie skończyły, ale już prawie.)
    U nas jak zawsze miło i wesoło. Wczoraj dziadek słysząc czyjeś narzekania od razu się sprzeciwił mówiąc: „Trzeba się radować, przecież Chrystus się narodził!”. W tym momencie wszyscy wybuchnęli śmiechem, a moja mama przez łzy dodała: „To nie te święta, tato”. Lecz tak właściwie dziadek miał rację.
    Ściskam wszystkich!

    PS Gratulacje Karikari! Ciebie ściskam w szczególności!:)

  23. Pani Małgorzato, dołączam się do Galeriowych zgłoszeń. Dzięki Pani spędziłam całkiem miłe chwile na fotografowaniu pisanek :)

    Dyngusowe atawizmy dopuszczam tylko w wariancie rodzinnym – i takie bardzo lubię! A wariant rodzinny mamy dość dynamiczny; komu by wystarczyło pokropienie biernej płci pięknej! Od dziecięctwa Młodego w świąteczny poniedziałek u nas w domu śmiechy, gonitwy, dzikie okrzyki (okrzyki moje). Przebieranie – obu walecznych stron. Czyli chyba atawizm do potęgi :)

    Karikari, serdeczne gratulacje! Tulisz szczęście w swych ramionach.

  24. Tak, to jest CUD. Wszystko jest nowe, wspaniałe, zdumiewające, a jednocześnie proste, naturalne, celowe. Dziś jak szaleni cieszyliśmy się z pierwszej kupki.

  25. Kochana Karikari, co za radość! Wspaniałe chłopczysko!
    Gratuluję Wam najserdeczniej, cieszę się z Wami.
    Tak, to są właśnie najpiękniejsze, najszczęśliwsze dni życia. Nic im nie dorówna, chyba, że urodzi się Wam następne dziecko:))! Ciesz się tym cudem!- bo to jest najprawdziwszy, najzwyklejszy cud!

  26. Radosnych Świąt!
    Pani Małgosiu, urodziło się nam dziecko piątku, a właściwie Dziecko Wielkiego Piątku! Nasz malutki Konrad (zwany Koziem, Kondziem lub najczęściej Glusiem) waży prawie 4 kilo i ma bujną czarną czuprynę. Co ważne, póki co nie ma „miny jak wielkopostny śledź „. Jestem przeszczęśliwa!

  27. Na „Darze Młodzieży” pełniłem nocną wachtę wraz z kolegami z kubryku. Dla pozostałych praktykantów nadeszła wreszcie pora pobudki – a był to wielkanocny poniedziałek. Otworzyły się drzwi i na pokład wygramolił się zaspany pierwszy delikwent, niejaki Zyga. Natychmiast z wysokości nadbudówki runęły na niego potoki wody z kilku wiader, momentalnie pozbawiając resztek snu i suchości ubrania. Otrząsnął się jak pies, pokiwał z politowaniem głową niby stuletni starzec i poszedł się przebrać.

  28. U nas różni barbarzyńscy młodzieńcy lubią wystawać z pełnymi wiadrami pod kościołem. Kiedyś jeden się zagapił i nie zauważył jak został wiadra pozbawiony, a następnie to wiadro zostało mu nałożone na głowę. Dobrze mu tak.

  29. To może nawet i jajeczko się znajdzie?
    Ach, biednyś ty, wilku Morski, nawet nie możesz dziś zrobić porządnego dyngusa, bo się inne wilki morskie wściekną, albo przynajmniej zbulwersują.

    Jak tam, Ludu? Już Was oblano?
    Ja – i owszem, zostałam pokropiona. Niektórym zajadłym staruszkom ta igraszka nigdy się nie znudzi. To musi być jakiś atawizm.

  30. Na morzu w robocie, przeładunki od piątku do wczorajszej północy, niemal dokładnie pokryły całe Triduum. Ale słuchałem transmisji internetowych, kiedy się dało, czytałem też tutejsze wpisy, żeby było cieplej (choć na zewnątrz 35). Teraz chwila odsapki (chyba) przed kolejnym portem, stajemy na kotwicy i robimy wieczorem zaległe The Eastern Party.

  31. Dziękuję, Buczyno – także za obszerne i miłe wiadomości prywatne!
    Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza dzieciaczki!

  32. Tak dawno tu nie zaglądałam, ale z okazji Wielkich Świąt Wielkiej Nocy Zmartwychwstania Pańskiego – muszę!
    Życzę nam wszystkim Radości, która płynie ze Zmartwychwstania – Radości nieprzemijającej i silniejszej niż wszelkie smutki i śmierć!
    kasia – buczyna

  33. Justysiu, jak ładnie to opisałaś.
    (Brawo za „polską” klawiaturę, ja też tak myślę – podziękuj synowi!)

    Wszystkim dziękuję za piękne i miłe życzenia!

    A jak tam na morzu? Hej, Krzysztofie!

  34. Wesołego Alleluja!
    Miłego przeżywania Świąt Wielkiej Nocy w gronie najbliższych.

    Dziś było pięknie w naszym małym polskim kościółku w Oakville. Natomiast wczoraj liturgię Wielkiej Soboty świętowaliśmy w kanadyjskim kościele, po angielsku. Był chrzest i bierzmowanie ponad 20 osób, większość w wieku Asi, 15-16 lat, urodzonych w Chinach. Wielkie to było dla nich przeżycie, dla nas też. Cały Kościół radował się z nimi, najwięcej koledzy i koleżanki ze szkoły.

  35. Radosnego świętowania! Jest naprawdę miło. Wnuki gawędzą sobie z Dziadkami, Psiczka z Kociczką gonią się po domu, a ja zastanawiam się, jak to możliwe, że dopiero w te Święta po raz pierwszy upiekłam Babę Wielkanocną Mamy Żakowej. Wyszła znakomicie. Szkoda, że trzeba było się spieszyć, by inne potrawy przygotować na czas, bo obserwowanie drożdżowych kraterów bardzo mnie wciągnęło.

    Alku, podziwiam Twoją determinację. Napisz coś jeszcze przed zakupem nowej klawiatury, prooszę. Lubię rozwiązywać rebusy.

  36. Kochana Pani Malgosiu, drodzy Ksiegowi, zycze Wam dobrych, pelnych Nadziei Swiat Wielkiej Nocy!
    Pozdrawiam cieplo z Wyspy!

  37. Szkoda, że nie można polajkować albo nie lubić komentarzy na Pani stronie, pani Gosiu. Mogłaby to Pani zmienić, Pani Gosiu :-) Wesołych i radosnych świąt wielkanocnych Pani i całemu Ludowi Księgi życzy
    Nel :)
    A czy zagadki literackie powrócą na Pani stronę? :) Np. w wakacje? :) Pozdrawiam. Bardzo fajnie by było.

  38. Dziekuje Ci Ateno kochana.Ja niby nie az tak daleko od ojczyzny,ale polskiego kosciola w poblizu nie ma.Bardzo mi tego brakuje.Pozdrawiam goraco.p.s.pisanki zrobione i sfotografowane.

  39. Kochani, pełnych światła i prawdziwej radości Świąt Wielkanocnych! Wesołego Alleluja! miłego świętowania w gronie rodzin i przyjaciół!

  40. Radosnego Alleluja!
    Rzeczywiście zmartwychwstał!
    Dla tych, co tu.. i dla tych, którzy tam..
    Dziękuję DUA, że możemy być razem teraz, niekoniecznie jednocześnie.

    PS. A to radość dodatkowa KrzysztOfie!

  41. Sciskam wszystkich swiatecznie. Mysle szczegolnie o tych na morzu i w dalekich krajach, gdzie nie ma polskich kosciolow. Takze sciskam tych pod regalami.

    Majstersztyk!

    Gio, doprawdy, jak ty to zrobilas i to w moim ulubionym kolorze?
    Beatuszko, zaintrygowalas mnie nowa wersja Literaturka, usciskaj Skrzacika!

  42. Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja!
    Radosnego świętowania Pani Małgorzacie z Rodziną i całemu Ludowi Księgi życzy sowia rodzina.

  43. Alek jest niezawodny przy każdej klawiaturze.

    Celestyno, zwróć uwagę na celowo dla potrzeb przekładu (polszczyzna jest bujna!) zmieniony rytm wiersza. A jednak przekład jest idealny, także w treści.
    Majstersztyk.

  44. Alku, dziękuję Ci za absolutnie wyjątkowe życzenia. Zapewniły mi doskonały nastrój przed snem.

    Chesterko, pieknie napisane, również dziękuję. Jeszcze raz, dla naszej UA, Jej najbliższych oraz dla wszystkich zaglądających tutaj, do tego niezwykłego miejsca – Wesołego Alleluja!

  45. To jeszcze raz chyle czola przed talentem-iskra Boza pana Stanislawa. Melodia polskiego przekladu trafia prosto w serce.

    Chesterko, ladnie zauwazylas ten ruch. Dzisiaj w Ewangelii zwrocilam uwage, ze kiedy Aniol ukazal sie niewiastom, zatrzesla sie ziemia. Zmartwychwstaniu pewnie tez towarzyszyly podobne zjawiska, a na pewno jakis silny wicher, tak sobie wyobrazam.

  46. Pani Małgosiu, Adminki oraz Ludu na lądzie i na morzu, wesołych świąt!
    Niech nasze życie będzie nieustającą procesją rezurekcyjną!

  47. Celestyno, też byłam tego ciekawa i oto efekt poszukiwań:

    Most Glorious Lord of Life

    By Edmund Spenser

    Most glorious Lord of life, that on this day,
    Didst make thy triumph over death and sin:
    And having harrow’d hell, didst bring away
    Captivity thence captive, us to win:
    This joyous day, dear Lord, with joy begin,
    And grant that we for whom thou diddest die,
    Being with thy dear blood clean wash’d from sin,
    May live for ever in felicity.
    And that thy love we weighing worthily,
    May likewise love thee for the same again:
    And for thy sake, that all like dear didst buy,
    With love may one another entertain.
    So let us love, dear love, like as we ought,
    Love is the lesson which the Lord us taught.

  48. Chrystus zmartwychwastal, Alleluja!!

    Kochana Pani Malgorzato! Dzisiejszej nocy zgromadzenie bylo hiszpanskojezyczne. Kaplan z wielkim zaapalem celebrowal cala, bez skrotow, liturgie Wielkiej Soboty, bardzo pieknie. Nie bylo tylko chrztow. Dla dobra rodziny staramy sie uczestniczyc w ceremoniach na przemian: raz po polsku, raz po hiszpansku, oraz neutralnie: po francusku:)
    Dziecko jednak uparlo sie, ze pojdziemy rowniez na polska Rezurekcje o 8 rano. Poki ma zapal, nie bede go gasic. Nastawiam budzik:) A potem to wspominane wczesniej sniadanie w gronie rodakow:) Jak swietowac, to swietowac!

    P.S. Przepiekny ten sonet, Pani Malgorzato ( witraz rowniez, koronkowa, ze tak powiem, robota). Nie wiem czy oryginal rownie piekny jak przeklad Brata.
    Bardzo radosnej Wielkanocy zycze Pani, Adminkom, Adminiatku i calej Rodzinie. Rowniez wszystkim Ksiegowym i Tym, co na morzu:)
    Dziekuje za to miejsce!

  49. Kochana Pani Małgosiu i Ludu! Chrystus Zmartwychwstał! Powstańcie z Nim razem z Waszych smutków, niedomagań, narzekań, sytuacji, które wydaja się beznadziejne. Zobaczcie je w innym świetle! Błogosławionych Świat i czasu po Nich!

  50. Alle-Wszystkim-dRodzy-paNstwo-pRzepRaszam-za-dziwNa-foRmę-ale-to-efekt-zalaNia…Nie-mNie_tylko-klawiatuRy…Tyle-mi-zostalo-zNaKow_jak-widac-spacji-tez-bRak…DwukRoTNe-zalaNie-w-ciagu-jedNEgo-dNia-I-tym-dNiem-jest-oczywiscie-dzie-w-ktoRy-Nie-moge-kupic-Nowej…A-co-tam,-duzo-szczescia-wszystkim-RowiNez-tym-co-a-moRzu.

  51. Alleluja!!!
    Kochana DUA, drogie Adminki, najmilszy Ludu Ksiegi – zdrowych, spokojnych, rodzinnych Swiat Wielkiej Nocy zycza Sondelanki :)

  52. Zdrowych,spokojnych i radosnych swiat wielkanocnych dla Pani Malgosi i calej swojej rodziny oraz dla wszystkich odwiedzajacych KG.

  53. „O prawdo , o życie cierniste,
    By przejść przez ciebie zwycięsko,
    Trzeba się oprzeć o Ciebie, Chryste,
    I z Tobą być zawsze blisko”
    Św. Faustyna
    Z życzeniami Radosnego Alleluja w promieniach Chrystusa Zmartwychwstałego dla wszystkich Sosna z rodziną.

  54. Ojej! Znowu? :-))))
    A tym razem nie kopiowałam, wpisałam słowo po słowie.
    Hm. Spróbuję jeszcze raz – ostatni (pominę tylko znaki specjalne, których użyłam jako cudzysłowów w cudzysłowie; podejrzewam, że to one zawiniły).

    „O tej to nocy napisano: a noc jako dzień zajaśnieje, oraz: noc będzie mi światłem i radością”.
    [Exultet]

  55. Ooooo… Jak ja to zrobiłam? Nie mam pojęcia. /tu wstawiłabym buźkę z wytrzeszczonymi oczami/
    Nie mam też pojęcia, jak ja to zrobiłam, że mi cytat ucięło, w dodatku tak bezsensownie… Może to dlatego, że poszłam na skróty, dodałam go metodą: kopiuj -> wklej, a resztę wpisałam własnoręcznie.
    Cytat miał brzmieć tak:
    „O tej to nocy napisano: , oraz „.
    [Exsultet]

  56. Gio! A jak ty to zrobiłaś, że się wpisałaś w kolorze?!
    Ot, zagadka!

    Dziękuję wszystkim za piękne życzenia!
    Ma, pozdrawiam także yamniko-yorka, Radosnych Świąt!
    Celestyno, Pozdrawiam Wasze szwajcarsko-polskie zgromadzenie!

  57. Życzenia radosnych, pełnych Wiary, Nadziei i Miłości Świąt Wielkiej Nocy, spędzonych wśród ukochanych osób, a także smacznego święconego jajka składa Ulubionej Autorce i wszystkim Księgowym
    Ozdobniczka

    DUA, melduję, że moje pisanki są już przygotowane na Galerię Pisanki.
    Alku, piękna ta magnolia.

  58. Radosnych Świąt, wszystkiego co Dobre Pani Małgorzacie i Panu Musierowiczowi, Adminkom i Adminiątkom, miłemu Ludowi Księgi!

    Wspaniałego użył KrzysztO sformułowania: potężne wezwanie rozlega się tutaj. Wezwanie do serdecznej pamięci, do dzielenia się dobrą myślą, łączenia się w radości. Dobrych myśli będzie pewnie mnóstwo! Piękna Wspólnota.

  59. Dobrych, rodzinnych , pełnych Swiatła i dzwięku dzwonów Swiąt Zmartwychwstania Pańskiego dla całego Ludu Księgi . Kiedy dzwonią dzwony w Wielkanoc Zawsze myślę o Aurelii Jedwabińskiej i jej Babci . Myślę też o naszej DUA , teraz i Admince i wszystkich , dzięki którym mamy takie niezwykłe miejsce spotkania na tej stronie . Myślę że wszyscy , którzy tu kiedyś zawitali jako goście , nawet jak nie mogą siedzieć pod regałem (jak ja ostatnio ) , to sercem są blisko .Dziękuję . Nasz jamniko-york jest już młodzieńcem Gapencjuszem ,a nie malym Gapciem . Skończył 9 miesięcy , ma uszy ,długość i ogon jamnika . Mordkę i włosy yorka . Dowcip Pana Boga .

  60. Radości, nadziei i pokoju serca, których źródłem jest Zmartwychwstały dla Wszystkich związanych z Księgą :)

  61. Moja salatka bedzie nieco zmodyfikowana. Wybieramy sie na zbiorowe, troj- rodzinne +ksiadz, sniadanie wielkanocne, jedna z pan robi salatka z gotowanych jarzyn, wiec ja postanowilam zrobic raczej na surowo, w tonacji zielono- zoltej. Mam nadzieje, ze zalanie jej sosem majonezowo-chrzanowym w/g recepty Pani Zofii tez doda jej uroku. Moje skladniki: duzy zielony ogorek, 3 korniszony, zolta papryka, cebula, jablko, szczypiorek,puszka kukurydzy, (moze dorzuce zielony groszek, waham sie jeszcze), troche lagodnego zoltego sera. Wszystko pokrojone w sliczna kosteczke czeka w misce, ale balam sie jeszcze mieszac i dodawac sos, nie wiem czy slusznie..

  62. Dzien dobry Kochani!
    U nas juz po bardzo licznym, zbiorowym swieceniu pokarmow. Ze wzgledow organizacyjnych (i jako ze Polacy sa goscmi w kosciele, ktory nam uzyczono na nabozenstwa) swiecenie odbywa sie tylko 2 razy, tlumy ogromne, modlitwa dluzsza i okazja do spotkan i zyczen.
    Pani Malgorzato, nie wiem co, ale cos chyba zepsulam z Literaturkiem. Poprzednio wyszedl mi idealny, ze smakowita bezowa sorupka, teraz jakos inaczej..Taki elastyczny pod nozem, a nie chrupki..Moze odczekanie na przewiewie mu pomoze.

  63. Jakże mi miło KrzysztOfie, Twoje poprzednie życzenia tez mi sie bardzo spodobały :)
    Na pewno jutro, dzieląc sie jajkiem, pomyślimy o bliskich, co sa daleko ( i o „wilkach morskich” ).
    Miłego czuwania!

  64. Staroście, Adminkom i całemu Ludowi Księgi, życzę wesołych, zdrowych i pełnych nadziei Świąt!

  65. Drogi Starosto, o ile Galeria może poszerzyć swoje zasoby, wola jest. W tym roku skupiłam się na mazurkach (wreszcie się odważyłam). Pozdrawiam wszystkich świątecznie.

  66. Nini, dziękuję za polecenie księgarni Mestro, dzisiaj ona okazała się najlepsza (to chyba rodzaj sportu, znaleźć najkorzystniejsze warunki internetowych zakupów).

  67. U nas już sałatka zrobiona, Beatuszko. Jak to miło, że i u Was będzie! O, i u Magdy Z,. także!
    Wyobrażam sobie, jak się krzątasz , Beatko, a Skrzacik wylizuje miseczki.:)

    Pozdrawiam całą serdeczną Rodzinę!
    Radosnych Świąt, MadziuZ !

  68. Wesołego Alleluja!
    Staroście, Adminkom i całemu Ludowi Księgi życzę dużo dobra i radości!

    U nas w tym roku Literaturek w wersji odwrotnej tj. na wierzchu pianka z zółtek i cukru, a białka w środku.
    Idę przygotować warzywa do sałatki Pani Zofii.

  69. Moją poprzednią wiadomość wcięło (pewnie spam), powtórzę więc tylko fragment z życzeniami: niech ten święty wielkanocny czas będzie pełen bliskości, ze Zmartwychwstałym i z ludźmi.

    U nas trwa praca na sześć siostrzanych rąk (kolejne dwie się nie udzielają, bo uczestniczą w zbiórce harcerskiej). Efektem będą: trzy babki piaskowe w formie baranka, mazurek malinowo-kokosowy oraz z nutellą, sernik tradycyjny i pascha. A to tylko część rodzinnej produkcji.

    Tym razem pozdrawiamy z Mareczkiem i jego Tatą z bliska, znad Bałtyku!

  70. Szykuję właśnie składniki na sałatkę Zofii Barańczakowej, pomyślę sobie (częstując nią rodzinę przy świątecznym stole) o Wójciku i wszystkich, którzy ją (tę sałatkę) zrobili w tym roku.
    Będę też pamiętać o Was składając życzenia przy jutrzejszym śniadaniu, o tych co w kraju, i na emigracji, i na morzu.

  71. Pani Małgosiu i wszyscy mili Goście Ulubionej Autorki!
    Życzę Wam dobrych, błogosławionych, radosnych Świąt, na nowo rozkwitającej nadziei i wiele, coraz więcej Miłości (tylko miłość się mnoży, kiedy się ją dzieli).
    Wesołego Alleluja!

  72. Wszystkiego naj, najlepszego dla wszystkich- Starosty, Adminków i Ludu Księgi i ich rodzin. Zdrowych, radosnych Świąt życzy cała ekipa wraz z b.g.

  73. Szanowna Pani Małgosiu!
    Na Pani ręce składam najserdeczniejsze życzenia dla Pani, Pani Rodziny oraz Wszystkich Księgowych z Rodzinami. Niech po zadumie Wielkiego Piątku i oczekiwaniu Wielkiej Soboty zajaśnieje nam Chrystus Zmartwychwstały i przebudzi nas na nowo!
    Serdeczne ukłony przesyła
    Nutka z Rodzicami i Podobnym

  74. Dziękuję za życzenia. Kalu, Nutrio, Moliku, Wesołych Świąt!

    Krzysztofie, masz mój placet.:)

  75. Nutrio, jeszcze nawet nie wiadomo, czy będzie Galeria Pisanki. Wszystko zależy od Ludu, czy sfotografuje sobie, co powinien.
    Jeśli taka będzie wola Ludu, zrobimy Galerię. Wtedy się ogłosi adres pisankowy.

  76. Starosto, dziękuję za pamięć i to potężne wezwanie, także w imieniu wszystkich innych, co na morzu. Śniadania nie będzie w ogóle, bośmy w robocie przeładunkowej, nie ma wtedy możliwości, by zebrać całą załogę przy stole.
    Przyznam się bez bicia, że wykorzystałem fragment sonetu oraz życzeń Just, aby skompilować swoje mailowe życzenia dla rodziny i znajomych.

  77. Aha, i jeszcze Molik przesyła serdeczne życzenia, zdrowia, spokoju i radości. Wesołych Świąt!

  78. Dawno mnie tu nie było, tyle teraz zabiegania przy tych Świętach…
    Czy został już ustalony adres pisankowy?
    Pani Małgosiu, Księgowi, zdrowych, pięknych Świąt Wielkanocnych!

  79. Błogosławionych Świąt dla Ulubionej Autorki i całego Ludu Księgi! Jest tylko jedno ALE… ALLELUJA! :D

  80. Ach, jeszcze taka uwaga, ten mazurek pistacjowo-migdałowy zgoła przeciętny. Gdzie mu do Literaturka!

    Idę piec babki.

  81. Magnolia Alka śliczna rzeczywiście, śnieżnobiała, o szlachetnym kształcie. Jest jeszcze więcej zdjęć, bujniejszych, ale to mi się wydało dziwnie symboliczne.

  82. Ateno! Co za obraz! Ty – z wiadomą kanapką!
    To wiele wyjaśnia. Ściskam Cię, skarbie, i gratuluję należnego uporu w sprawie mazurków.

    Kochany Ludu, dziękuję za wszystkie piękne życzenia.
    Patrycjo, uśmiecham się do Ciebie i Mamy!

    Wilku Morski, ponieważ jesteś na statku jedynym Polakiem, nikt się z Tobą nawet jajeczkiem nie podzieli. Wzywam wszystkich tutaj, by przy swoim świątecznym stole i dzieleniu się poświęconym jajkiem, pomyśleli o tych, co na morzu! Niestety, śniadanie wielkanocne będzie tu o zgoła innej godzinie, niż u Krzysztofa, ale dobre myśli zawsze docierają we właściwej chwili.

  83. Dzień piękny!
    Mama serdecznie dziękuje za życzenia i mówi, że wciąż wraca do Pani książek a to dzięki nim ma taką fajną córkę ;-)

  84. Droga Ukochana Autorko i Ludu Księgi, życzę Wam dużo radości na te najradośniejsze Święta oraz abyśmy potrafili docenić i stale pamiętać o Jego miłości do nas.

  85. Wesolego Alleluja!
    Kochani w sonecie jest wszystko, obysmy o tym zawsze pamietali (a nie tylko w Swieta).
    Wszystkiego dobrego zycze Wam i bliskim.
    Mamo Isi, majac nadzieje, ze lepiej sie czujesz, musze sie przyznac, ze ubawil mnie obraz dwu szamotajacych sie w malignie postaci.
    Alku, bardzo ladna magnolia. A chrzanik zamowiles, tez by pomogl na chorobe, a pana Henia by zadna sila nie zatrzymala przed wiadomym… (Ja wciaz jadam chleb z musztarda i ogorkami kiszonymi w plasterki, pyszne.)

  86. Wójciku, jakbyś spytał Alka o H. podając nazwę systematyczną po łacinie, to by wyszło podobnie jak w pewnej sondzie ulicznej.

    Alku, a Biełamory Wy toże pakupali?

    Starosto, trudno uwierzyć, przecież to z Mszy Wędrującego,

  87. Wesołych świąt wszystkim fanom książek Pani Małgorzaty oraz dla samej autorki.
    Pani Małgosiu świetnie Pani pisze książki i myślę, że może być Pani wzorem dla niejednego pisarza :-).
    Uwielbiam Pani twórczość czyta się ją bardzo przyjemnie a zarazem szybko.

  88. Niech Miłość płonie nieustannie w naszych sercach, a Wiara i Nadzieja niech podtrzymują ten ogień w każdej chwili!
    Rodzinnych Świąt Wielkanocnych, pełnych radości i pokoju ducha dla DUA i Księgowych!
    Piękny ten witraż w Bazylice Santa Maria del Fiore; magnolia Alka budzi sie do życia:)

  89. Dobrych, pogodnych Świąt dla Wszystkich Miłośników Dobrej Książki, dla Najwspanialszej Autorki oraz rodziny Adminków.
    :)

Dodaj komentarz