Powiedział mi Bartek, że dziś Tłusty Czwartek…

 

…a ja na to: – Bartku, hamuj się przy czwartku!

Zamiast na ilość, postaw na jakość,

psiakość!

 

                      

                       paczek

 

 

Czwartek, Bartku, przeminie, lecz tłuszczyk zostanie,

kochanie.

(Dla zdrowia skutki raczej  fatalne…)

 

Kochajmy pączki naturalne!

 

 

wic

(Wiciokrzew – fot: Emilia Kiereś)

379 przemyśleń nt. „Powiedział mi Bartek, że dziś Tłusty Czwartek…

  1. Sowo P., też się nie załapałam na żaden pączek, ale sobie nie szkoduję. Trza dbać o linię;)

  2. Po czasie najbardziej ostał mi się w pamięci „Słownik poprawnej pączczyzny” Gio.
    Ależ mieliśmy radości ze wszystkich pomysłów!

    Krzysztofie, kiedy przybliżysz się bardziej do Ojczyzny, musimy złapać kontakt, abym mogła Tobie przekazać Connie Willis (tzn. nie ją samą, jeno książki).

  3. Poznałam Borchardta, bo to był kolega Taty ze studiów (II rocznik Szkoły Morskiej w Tczewie).
    Nb. kiedyś nawiedziliśmy Kapitana w jego mieszkanku. Poczęstował nas herbatą i ciasteczkami, a kiedy chciałam pomóc i pozbierać naczynia, zostałam poinstruowana, żeby talerzyki spod filiżanek odłożyć na bok i nie myć, bo przecież nie zostały ubrudzone. I wtedy zrozumiałam, co to znaczy kawalerskie gospodarstwo;)

  4. Zgredzie, ja to z zazdrości mówię. W tym roku żadnego czwartkowego pączka nie zjadłam, bo nie zdążyłam. Może chociaż na pogrzeb sardynki się załapię.

  5. Miała być zwyczajna sobota. A tymczasem:

    1. przeczytałem rozdział o umieraniu Lavransa (piękny)
    2. obejrzałem film „Still Alice” (nieprawdopodobna kreacja Julianne Moore)

    Za dużo tych wzruszeń na jeden dzień

  6. Dzień dobry.
    OK, Great Owl, ain’t more dough.

    Starosto, czy przypadkiem w spamie nie wylądował wpis mojego Juniora (wczoraj około 22)?

  7. Zgredzie, teraz to już tylko „Spóźnione paczki”, cokolwiek czerstwe. Czas rozejrzeć się za śledziami.

    Na dobry początek dnia:

    Antonín Dvořák – Carnival Overture, Op.92.
    BBC Symphony Orchestra.

  8. Iskro, Krzysztofie, dziękuje!
    I dołączam także podziękowania dla Ozdobniczki, którą, przypadkiem, pominęłam.

    Z przykrością zawiadamiam, iż do pączków i przebiśniegów u nas jeszcze daleko -świat na powrót pokrył się cienką warstwą puchu.:( (przepraszam Alku -czasem się nie mogę powstrzymać).

  9. Alku, o ile mnie pamięć nie myli mama Isi pamięta Borhardta osobiście.

    Pączki pieją, dobranoc!

    P.S. Flaky z pulpetamy.

  10. Czarny pączek o czwartej nad ranem
    Famous blue doughnut
    Like a doughnut
    Za ostatni pączek
    To chyba nasz ostatni pączek
    Józek, nie daruję ci tych pączków
    Doughnuts for nothing
    Stairway to doughnuts
    We will, we will doughnut you
    Doughnut and Roll
    Doughnut Around the Clock
    When the doughnut is going down
    One way doughnut
    Doughnut you cry, little baby
    EQ: Halfway doughnut
    EQ: The Polish Doughnut Mystery
    Widmark: Tajemnica pączków

  11. Zjadacze pączków
    Dama z pączkiem
    Kobieta z pączkiem
    Bo mi pączki ciekną
    Co ja widzę, pączki od Nowakowskich
    Jedne pączki drugim pączkom uciekły z gorączką
    Bo pachnie niczym wonności pączków
    Jedliśmy pączki za stodołą
    Pączki to wszytko, cokolwiek myślemy, pączki to wszytko, cokolwiek czyniemy
    Do kraju tego, gdzie kruszynę pączka podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba
    Faworek Moebiusa
    Pączek Kleina

  12. The day after doughnuts
    Four score and seven doughnuts ago
    Do not shoot until you see the doughnuts in their eyes
    Do not underestimate the power of the Doughnut
    Do. Or doughnut. There is no try.
    Pączków i igrzysk
    Pączki zostały rzucone
    Sztuka rzucania pączków, straszna w ręcznej bitwie, już była zaniedbana podówczas na Litwie
    Pączek zdębiał
    Pączki w R.I.P.-ie
    Pączek niewybrany
    Madonny z dorysowanym pączkiem
    Doughnut Duck
    Krótki kurs historii PĄCZK(a)
    We, the doughnuts
    Życie jest jak pudełko pączków

  13. herbaciana róża

    Tak, Alku, Gdynia to moje miasto, choć nie z urodzenia, za to z wyboru

  14. KrzysztO, w gdyńskiej szkole? Mnóstwo tam czasu spędziłem jako mały chłopak, pętając się po korytarzach i obmacując takie emocjonujące rzeczy, jak MINA MORSKA w Studium Wojskowym. A kwestią ortodromy, o ile pamiętam, zajął się między innymi Borchardt w „Znaczy Kapitanie”.

  15. Dziatwo Zgreda, dziękuję za pączki!

    Krzysztofie, o, tak, to rozumiem. To mi dopiero pokrzepienie!
    Dziękuję w imieniu delikwentek.
    Do jutra!
    Dobranoc!

  16. Dobry wieczór!

    Dzieci moje młodsze dowiedziały się dziś i podrzuciły:
    Pączek ze Smallandii
    Pączek na Południowym Pacyfiku
    Ronja, córka pączka
    Detektyw Pączkvist
    Bracia Lwie Pączki
    Pączki z Bullerbyn
    Pączek, mój pączek
    Niewiarygodne przygody Pączka Piegusa

  17. Na pierwszym roku nawigacji trzeba było zaliczyć obliczanie ortodromy. Komputerów jeszcze nie było, choć już istniały kalkulatory naukowe, które potrafiły to szybko zrobić. Niemniej myśmy musieli liczyć na piechotę, z wykorzystaniem tablic logarytmicznych i trygonometrycznych, zajmowało to dobre kilka stron A4, a każda linijka podatna była na błędy. Zaliczenie za pierwszym podejściem to był czysty przypadek. Władze szkoły zdawały sobie z tego sprawę, więc pozwalały na dowolną ilość prób, choćby do piątego roku. I kiedy właśnie sam dziekan natknął się na takiego piątorocznego delikwenta i usłyszał, że temu wreszcie się udało, za osiemnastym bodajże podejściem, rzekł mu: „Gratuluję, ja zdałem za dwudziestym trzecim”.
    Magdo, Nutrio – uszy do góry :-)

    U nas w domu funkcjonowało powiedzenie: „Twardą trzeba być (bułą), a nie miętką”

  18. Na dobranoc:

    Camille Saint-Saens – Le carnaval des animaux (l’aquarium).
    Saint Petersburg RTV Symphony Orchestra.

  19. Tak, Molu, bardzo dobra książka. Ewa Nowak jest jedną z moich ulubionych pisarek. Mam jej wszystkie książki, a serię miętową czytam w każde wakacje. :)

  20. Iskro, też sobie tak myślę. Ludzka życzliwość:) Dziękuję. A nawet jeśli nic z tego, pozostanie zdobyte doświadczenie i wnioski, które zeń wynikają.

  21. Ach, przez tą pączkową zabawę zapomniałam napisać, że piękne jest zdjęcie Adminki. Prostota, elegancja, zapowiedź, przejrzystość….
    Pączki pani Małgorzaty też apetyczne.
    Serdecznie pozdrawiam obie autorki.

  22. Nutrio, Magdo Z. , GRATULUJĘ !
    Tak, dobrze czytacie, gratuluję woli walki, podjętych prób.
    Trzymane kciuki się przydały, bo oznaczają ludzką życzliwość, a przy takiej ilości tych ciepłych uczuć jaką śle Wam Lud Księgi, nie może być mowy o spuszczonych nosach i uszach.
    Uszy do góry!
    Miłego wieczoru.

  23. Nie, Starosto, nie opony. To klocki hamulca tarły o tarczę czegoś tam ( mąż mi wyjaśnił).
    A że za drugim razem, to sama się dziwię. Ale wtedy chyba łatwiej się zdawało.

  24. Wójcie, jesteś po prostu kochany! :)))) Molu, Ty też!
    Dziękuję:)
    Ja też się cieszę, Nutrio:)

  25. Ależ była wczoraj zabawa! Przewracam się. Pozwólcie, że dorzucę:
    „Opowieść o dwóch pączkach”
    „Pączki z Cranford”
    „Pączek z tamtego świata”.

  26. To oczywiste, mój Moliku. Przecież o wszystkich Was tak myślę. A o was, siostrzyczki, myślę łącznie!

  27. Cieszę się, że nazywa nas Pani „miłymi osóbkami”. Bardzo Panią lubię od pierwszego przeczytanego wpisu, a przemyślenią UA oraz Ludu stały się dla mnie lekarstwem na wszelkie smutki. Dlatego moja radość jest podwójna, mimo że zwracała się Pani z tymi słowami do Nutrii.

  28. Dziękuję, miło mi, ale czy Osoba wie, że jest dla wielu Autorytetem?
    Różnicę między stwarzaniem autorytetu, a byciem autorytetem wyjaśniła nam oczywiście Ewa Jedwabińska w ,,Opium…”.

  29. Egzamin na prawo jazdy zdałam za drugim razem, ale wcale jeszcze nie uważałam się, za dobrego kierowcę. Poczułam się pewnie dopiero po paru miesiącach. A gdy już poczułam się pewnie, zdarzyło się nagle, że przejechałam całą drogę z pracy do domu ( która wiedzie łagodnie, ale jednak, pod górkę), na zaciągniętym ręcznym. Trochę się niepokoiłam, że jakiś dziwny zapach mi towarzyszy w drodze. Coś jakby się paliło? Biedne klocki hamulca musiały mieć gorąco.

  30. Nutrio, osoba wcale nie czuje się ważna, a w dodatku tylko czeka, żeby do niej pisały takie miłe Osóbki!

  31. Magdo, ależ ona nie miała na myśli konkursu (za konkurs już mam w dzienniku 6 – z aktywności). Chodziło jej o nasze komentarze na tej stronie, choć ja nie widzę w nich nic nadzwyczajnego. Ale ona twierdzi, iż niewielu uczniów odważyłoby się pisać do tak ważniej Osoby, a poza tym uważa, że mamy niezwykle rozwinięte słownictwo. A przecież wiele osób (w tym wszyscy Księgowi) pisze lepiej od nas i, co najważniejsze, popełnia dużo mniej błędów językowych.

  32. Nutrio, u mnie nie miałabyś oceny za konkurs. Miałabyś celujący na świadectwie, za piękny rozwój w szybkim tempie jak na jedenaście lat. :) Ale Twoja Pani Polonistka jest na pewno nie tylko miłą, ale i mądrą osobą. :)

    Osobiście tylko raz dostałam celujący za wypracowanie od szkolnej polonistki w szkole podstawowej, kiedy zamiast fragmentu „Balladyny” wpadłam na pomysł, żeby przeczytać całą (w piątej klasie). Zostałam doceniona za inicjatywę i miło wspominam tę jedyną szóstkę, choć miałam ochotę na więcej, bo ogromnie lubiłam się wypowiadać ustnie i pisemnie, i byłam naprawdę zapaloną czytelniczką. Do dziś jestem za tym, żeby wszystkich uczniów motywować w każdy możliwy sposób (ale byłam tylko na praktykach).
    PS. Już się tak nie przejmuję, myślę po prostu o czymś innym. :) Dzięki!

  33. Otz, świetna książka, prawda? Ta autorka napisała całą taką serię („seria miętowa”) oraz „Yellow bahama w prążki” ( w tym przypadku o gimnazistce, a nie licealistce).
    Magdo Z., nie przejmuj się! Ja co prawda nie mogę cię pocieszyć doświadczeniem z własnego życia, ale za to dodam, że nikt z mojej rodziny nie zdał za pierwszym razem:)

  34. Zuziu12, rzeczywiście! Jakimś cudem Twoje wpisy wskoczyły do spamu!
    Przywróciłam.

    No, działo się tu wczoraj, działo. Nie nadążałam z akceptowaniem.

  35. He, he, Cascolino, a to dobre!
    Ale masz rację.
    I bojowość Idy.
    I wrażliwość Nutrii B.
    I uśmiech Pulpy.
    I dobroć Gaby.

    A wiesz Magdo, że już to gdzieś słyszałam? Od mojej polonistki dokładnie (czyli wspominanej już tu Pani Basi G.)! Powiedziała, cytuję, aczkolwiek z pamięci: ,,Ja wiem, że nie mogę wam dawać za to ocen, ale gdybym mogła, miałybyście już po szóstce. Jestem z was bardzo dumna jako polonistka”. I już miałam pęknąć z dumy, gdy wtem przypomniałam sobie, że z W-F’u to ja jestem słaba. I już miałam rozpaczać, gdy wtem sobie przypomniałam, że z matematyki miałam na koniec 6. I tak w kółko.
    A w ogóle, masz rację: od takich mądrych ludzi, od razu mi się poszerza słownictwo.:)
    Właśnie miałam Ci napisać, żebyś się nie przejmowała, ale nagle zdałam sobie sprawę, że już się nie przejmujesz. A to za sprawą Alka.

    Dziękuję wszystkim Księgowym za słowa pokrzepienia, aczkolwiek już się nie martwię.
    A to za sprawą Starosty.

  36. Nutrio, jak może być Ci wstyd? Jeśli Cię to pocieszy, to powiem, że ja w żadnym konkursie dotychczas nie przeszłam dalej. A Ty? Przeszłaś i to jeszcze rok młodsza.
    Zresztą, Pani Małgosia napisała mi tu kiedyś, że wstydzić się trzeba tylko złych uczynków.
    Trzeba do tego podejść z przymrużeniem oka.
    Jakbyś przeszła, znowu musiałabyś się stresować, a tak to nie musisz.

    Aha, dzień dobry tak w ogóle.
    Wczoraj chyba gdzieś zapodział się mój wpis z pączkami, mam nadzieję, że ten nie zginie.

  37. Nutrio, nie załamuj się! Przecież wiele jeszcze tego będzie. Konkursów, smutków i radości. Nigdy nie można się poddawać. I wciąż próbować nowych rzeczy.

  38. DUA i kochany Ludu Paczkowy, dzien dobry – sniezne i wietrzne.
    Alescie wczoraj napaczkowali! Nie moglam dolaczyc do zabawy, ale za to dzis mialam czytania i smiechu co niemiara :).
    A skoro tak sie ten Paczek na polskich drozkach rozpanoszyl, to pozwole sobie dodac jeszcze kilka tytulow z przegladanych niedawno polek z s-f.
    Wszystkie strony paczka, Tybelyrczykom spelly paczki, Paczek z piekla, Swiat magii paczkow, Fatalne paczki, Tajemnica slepych paczkow, I, Paczek, Paczek znaleziony w wannie i Przygody pilota Paczka.
    Przepraszam, ale u mnie tez nie ma ogonkow przy a i e…

    A po snieznej zawiei, ktora sie wlasnie skonczyla, bardzo sobie pogratulowalam, ze jeszcze nic nie zaczelam robic w ogrodzie, chociaz raczki bardzo mnie juz swierzbily. Ptaki objadaja sie na potege, wiec jeszcze moze byc zimno.

  39. Madziu, dziecino, nie martw się. Jasiek zdał za trzecim razem, czyli był w czołówce. Koledzy podchodzili po osiem razy.
    A swoją drogą 35 lat temu było bardzo łatwo zdać.

  40. Jak ładnie Pani napisała, Pani Małgosiu :)
    Alku, podtrzymałeś mnie na duchu. Skoro kierowca z doświadczeniem może oblać, to co ja się będę martwić, że zapomniałam zwolnić ręczny przed ruszeniem i to konsekwentnie, bo egzaminator dał mi trzy szanse. Nie pamiętam co ze światłami. Trudno. Blokada kompletna. Nie wiem, czy do skutku, ale będę powtarzać. Podstawy mam, utrwaliłam.
    Nutrio- będzie jeszcze dużo konkursów. Muszę Ci powiedzieć, że pamiętam Twoje wpisy od pierwszego i coraz bieglej i ładniej piszesz. Gdybym była (zgodnie z wykształceniem) nauczycielką języka polskiego, miałabyś już celujący.
    Posłucham Kate Bush. :)

  41. PS.
    Nutrio, zachowaj dobry humor. Jak prawdziwa dama.
    To nie jest jedyna porażka, jaką życie przyniesie. Trzeba mieć twardą skórę i mocny kark!

  42. Kochana Nutrio, tu się nie ma czego wstydzić.
    Kiedy miałam, jak Ty, lat 11, odpadłam w konkursie plastycznym dla szkół podstawowych Poznania.
    Już miałam się wstydzić bezgranicznie, gdy przyszła wiadomość, że mój obrazek, malowany w Pałacu Kultury na zajęciach plastycznych, dostał nagrodę międzynarodową w Delhi.
    Już miałam popadać w zarozumiałość, gdy się okazało, że jestem najsłabsza z matematyki.
    I tak dalej.
    Miło jest dostawać nagrody i wygrywać w konkursach, ale te zaszczyty nijak się mają do tego, kim naprawdę jesteśmy i co z nas wyrośnie.
    A to wie tylko nasz Stwórca.
    Chyba po prostu trzeba spokojnie żyć dalej. Wszystko się okaże.
    Ściskam Cię serdecznie!

  43. Zapomniałam wam, Drodzy Księgowi powiedzieć, że w poniedziałek przyszły wyniki konkursu.
    Okazało się, że nie zdobyłam wystarczającej ilości punktów, aby przejść dalej.
    Trochę mi smutno, ale najbardziej… wstyd.
    Po tych wszystkich słowach wsparcia, po tych wszystkich kciukach… ja po prostu odpadłam. Jak gdyby nigdy nic.
    Mimo wszystko dziękuję za pomoc i za uczestniczenie wraz ze mną w tym teście. Duchowo.

  44. MagdoZ, praktycznie wszyscy oblewają. Ja w zeszłym roku też oblałem, zanim w drugim podejściu zdałem. Poczekaj na dobrą pogodę i nie zniechęcaj się. I tak do skutku.
    Swoja drogą, skoro już wspomniano o pączku w rosole. To oczywiście okropność, ale już w formie flaków z pulpetami ma miejsce w polskiej kuchni. Pączki czy pulpety, jedno licho. I to okrągławe i to, zaś flaki to w końcu nic innego, jak rosół z farfocelkami. A flaki to poezja: są jak płatki śniegu, każdy inny.

  45. Dzień dobry!

    Chyba gdzieś zginął mój komentarz.

    Nutrio, wczoraj właśnie skończyłam czytać „Wszystko, tylko nie pączek”. :)
    Dopiero dzisiaj przeczytałam Wasze komentarze. Miły początek dnia. Jesteście niessssamowici.

  46. A po Tłustym Czwartku mam nastrój taki :

    z dedykacją dla Magdy Z. – Kate Bush – „Cloudbusting” (koniecznie z teledyskiem) :)

  47. Ech, „Przeminęło z pączkiem”…

    Magdo, w końcu się uda, wierzymy w Ciebie. Wytrwaj. Wiele osób „głupio oblewa”; znam kogoś, komu egzaminator kazał wykonać niedozwolony manewr i ufne niebożę oblało w ten sposób.
    Ale następnym razem zdało.

  48. „właściwym celem nie jest ukończenie czegoś, lecz sama możność ukończenia”

  49. Do następnego razu, Madziu!
    To nie musiała być Twoja wina, oni lubią oblewać.

    Ale co za szkoła charakteru!

    No, a Pollyanna ostatecznie była górą.

  50. „Pączków ci u nas dostatek”, Zgredzie.
    Dzięki za ten nocny trud!
    Mnóstwo pyszności. „Człowiek, który był Tłustym Czwartkiem” pięknie nam zamknął listę.

    Krzysztofie, nie narzekaj, na Wschodzie miałeś tyle samo pączków, co ja w Wielkopolsce!

  51. Wyjeździłam 80 godzin (zamiast 30) i osiągnęłam pułap, przy którym nie rozwalę niczyjego samochodu. Oblałam tak głupio jak to tylko możliwe.
    Dziękuję za pociechę. Pollyanna była mądra, jak radziła innym, a jak sama złamała nogę to… Czuję się jak Pollyanna.
    Ale przynajmniej Pączki U pani były wczoraj smaczne. :)

  52. O, Madziu!
    Mimo kciuków?
    Tak widocznie miało być. Zastosuj metodę Pollyanny: przynajmniej nie rozwalisz własnego samochodu, albo czyjegoś, a już na pewno nikogo nie zabijesz.
    Znam osobę, która do prawa jazdy podchodziła osiem razy. Teraz jest znakomitym kierowcą!
    Uszy do góry, następnym razem będzie lepiej.

  53. „Pączek chrzestny”
    Przesyłamy z Mareczkiem mokrą wiosnę z Rzymu! Dzień dobry!

  54. Nabardziej spójne wydają mi się „Pączek w rosole” (brrr) i „Pączki cynamonowe”, te drugie mogłyby być całkiem niezłe. Na wschodzie też bez pączków :-(

  55. Pączki i pleśń
    Do pączkowego
    Ciotka pączkotka
    Srebrny pączuszek
    Pączkolandia
    Nam pączkować nie kazano…
    Pączkowanie w czasach zarazy
    Jednym pączkiem tak wiele przybyło…
    Pączkować lepiej, czy li nie pączkować…

    Dobranoc!

  56. Ja wiem, że to niepączek
    Tryptyk z betonu, zmęczenia i pączków
    Na śmierć pączka
    Elegia IV, pączkowa
    Elegia na odejście od pączków
    Daj ać ja popączę
    Pączki dla zuchwałych

  57. Za garść pączków
    Za kilka pączków więcej
    Człowiek z pączka
    Człowiek z wysokiego pączka
    Wysoki pączek
    Cukiernia numer pięć
    Pączki z Tytana
    Wesele w Pączkowicach
    Ostatni pączek
    Przynosimy Wam w darze te dwa nagie pączki…

  58. Podzwonne dla kapitana Pączka
    Tytus, Romek i A’Pączek
    Pamięć pączka
    Kto mi dał pączki?
    Pączek spod Somosierry

  59. Nie przyszedłem pana napączać
    Studium pączka
    Królestwo za pączka!
    Kwestia smaku pączka
    Nie stawia się pączka pod korcem
    Doughnuts are a girl’s best friends
    Doughnuts are forever
    Angielski pączek
    Pączek znaleziony w Saragossie
    Popiół i pączek
    Pączki i wino
    Pączek cienisty
    W malinowym chruściaku
    Doświadczenie pączka
    Pączek za 100 tysięcy
    Za minutę pierwszy pączek
    Ziemia pączkowana
    Pączki z ulicy Awanturników
    Sztuka pączkowania

  60. Ależ tu była dzisiaj „Kwatera Pączkowych Pomyleńców”
    Uśmiałam się, dziękuję i dobranoc.

  61. Asnyk: „Jednego pączka…”

    Dobranoc!
    Niech pączek będzie z Wami!
    Albo lepiej nie:)

  62. Gdzieś zaginął mój wpis z propozycjami mojego M. Było tam m.in. najstarsze polskie zapisane zdanie , które w kontekście dzisiejszego święta brzmiało ” Daj, ać ja pobruszę , a ty pączkuj „.

  63. „Awantura o Pączka”
    „Pączek Wołodyjowski”

    Pączkowych snów życzę wszystkim

  64. „Dziwne pączki Jane Eyre” po prostu mnie przewróciły!
    I rzeczywiście o tej porze już wszyscy jesteśmy pączkami.
    Dobranoc, pączusie!

    Alku, dziękujemy za pyszną zabawę!
    Nie dziw się, że tak nas wzięło, mamy praktykę w takim świętowaniu!(wspominam Sylwestry).
    Dobranoc!

  65. Bitwa pączkarska, Pączkowie,
    Pączkowe wzgórza
    Człowiek, który pączkował za dużo
    Pączki przodków
    Upiorny pączek
    Wszystko pączkowe

  66. O, Ludu! Czy dziś będą nam się śniły biblioteki pełne pączków?!
    „Przedstawienie Pączka we wsi Głucha Dolna”

  67. ” Jak Wojtek został pączkiem”

    Było już ” Dziwne losy pączka”, ale nie było chyba ” Dziwne pączki Jane Eyre”
    ” Pączków naszych wina”
    ” Wszyscy jesteśmy pączkami”

  68. Joe Alex
    ” Pączek jest we mnie”
    ” Jesteś tylko pączkiem”
    Jurgielewiczowa
    ” Ten pączek”
    Mira Jaworczakowa
    ” Oto jest pączek”
    Collins: ” Pączek śmierci”
    Terakowska: ” Tam gdzie spadają pączki”