Ostróżki – z podziękowaniem!

OSTRÓŻKA 2

fot:MM

 

Ostatnie moje jesienne ostróżki – dla Was, Kochane Istoty Księgowe i Pozaksięgowe, Kochane Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy, z ogromnym podziękowaniem za wczorajsze jakże tłumne spotkanie, za tyle dobrych uczuć, miłych słów i wielkiej serdeczności!

Przepraszam wszystkich, którzy tak obficie wpisywali swoje uwagi i komentarze, życzenia i pozdrowienia! Chociaż miałam na nosie okulary, zbyt słabo widziałam te malutkie literki (stale i jakże szybko płynące prawą stroną monitora), żeby na wszystkie Wasze wpisy reagować, wybaczcie! W dodatku musiałam przecież się poświęcić interesującej konwersacji – i czuję, że wskutek tego wiele straciłam, bo na pewno nie doczytałam mnóstwa cennych informacji i życzeń, jak też – nie odpowiedziałam na wiele ważnych pytań.

Oświadczam jednak, że wielkie, wielkie ciepło biło od tych wpisów i że wyraźnie to czułam! Dziękuję z całego serca!

Jeśli chcecie jeszcze o coś spytać – proszę korzystać z naszej Księgi, zapraszam oczywiście wszystkich, stałych Gości i całkiem nowych Gości!

Odpowiem!

 

OSTRÓZKA

 

Ech, miło było spotkać dwie świetne bibliotekarki z Rzeszowa i pogadać sobie z nimi; pani Aldona wzruszyła mnie z nagła w finale, recytując z pamięci ów piękny wiersz Williama Blake’a, w tłumaczeniu mojego Braciszka.

Dobrze było także poznać panią Aleksandrę (od bloga jeżycjadowego) i panią Jadzię (polonistkę, nauczycielkę) – im również dziękuję za sympatyczną obecność i przepraszam, że może zbyt wiele gadałam. Tak to jest z milczkami i introwertykami – jak się już raz przełamią i zaczną mówić, to im się sprężyna wewnętrzna rozkręca…

Tak się ucieszyłam obecnością Starych Księgowych! – wyobraźnia globalna mi ruszyła natychmiast i oczami duszy widziałam Atenę w Chicago, Kris na Sardynii, Nutkę w Hiszpanii, a Justysię w Kanadzie, i gdzie tam jeszcze Księgowych mi rozsiało; ci Miejscowi też mi licznie zasiedlali imaginację, w dodatku wiedziałam od pani Aleksandry, że na Zlot wczorajszy składała się także ogromna liczba nieznanych mi jeszcze czytelników Jeżycjady, którzy przytulili się do jej bloga.

Przyznam się Wam, że dopiero po zakończeniu nagrania poczułam, w jakim napięciu byłam, usiłując duchowo i emocjonalnie ogarnąć to ogromne zgromadzenie życzliwych dusz!

(Zgred też był, prawda? I Magda Z!)

 

ostróżka 3

 

Dziękuję też za wszystkie miłe wpisy w Księdze Gości! – wczorajsze i dzisiejsze!

Gratulacje i uściski dla Anette i Cascioliny!

Ako, to nie jest hasło mojego autorstwa, zaznaczam skromnie, choć z meritum zgadzam się oczywiście, sama telewizora nie posiadając i zniechęcając do niego kogo i gdzie się da.

Kasztanowłosa, napisałaś wspaniałą ripostę dla Zgreda, dumna jestem z Ciebie, młodziutka i tak mądra istoto!

Mamo Isi, jak dobrze, że przypomniałaś słowa św. Tomasza z Akwinu!

Zgredziku, ależ trzymaj się! Będzie dobrze! – patrz, co Ci Akwinata powiedział!

 

ostr 4

 

Wszystkim bardzo dziękuję i czule Was ściskam –

Wasza

MM

 

ostr 6