Czekając na Gwiazdę Betlejemską …

mistrz-oltarza-z-trzeboni

(malował ok. roku 1380 Mistrz Ołtarza z Trzeboni)

 

…życzę wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom dobroci, miłości, radości i pokoju – czyli tego, czego w każdej absolutnie ilości, nawet zupełnie malutkiej, świat potrzebuje jak powietrza, bo inaczej się dusi i szaleje. Jesteśmy żywymi cząstkami tego świata, mamy więc na niego wpływ. Przyłóżmy się!

Przydajmy się!

A w prezencie pod choinkę przynoszę Wam mały, uroczy zabytek z wieku XVI, zapisany w kancjonale oo. bazylianów w Supraślu. Prawdopodobnie jest to ocalony szczątek misterium o Bożym Narodzeniu. Zapisany w rękopisie kórnickim z r. 1711, a także w kantyczce prof. Chybińskiego z roku 1721 i u Oskara Kolberga, utwór ten był już powszechnie znany przed rokiem 1630, kiedy to opublikowano go w księdze „Symfonie anielskie”. Kto go ułożył – nie wiadomo. Ten ktoś nie uważał, że to ważne, by się pod swoim dziełem podpisać.

Spójrzcie, jakich mieliśmy miłych i zacnych przodków, którzy tak sobie przez wieki wyśpiewywali:

 

Pomaluśku, Józefie, pomaluśku, proszę:

widzisz, że ja nie mogę

bieżeć tak prędko w drogę.

Wyrozumiej, proszę, wszak widzisz, co noszę:

w mym żywocie mam Boga,

przeto mi przykra droga.

Bo już czas nadchodzi, że się już narodzi

Ten, którego zwiastował

anioł, z Ducha mianował.

A tak myślę sobie, i chcę mówić tobie

o gospodę spokojną,

mnie w czas taki przystojną.

Bo teraz w miasteczku i lada domeczku

trudno o kącik będzie,

gdy gości pełno wszędzie.

Wolą pijanice szynkarskie szklenice,

niżeli mię ubogą,

strudzoną wielką drogą.

Wnidźmy, rada moja, do tego pokoja,

w tę szopę na spocznienie,

kędy zrodzę zbawienie.

A tak my oboje, i te bydląt dwoje,

weźmiem pokój, ochłodę,

Bóg z człowiekiem ugodę.

Już nam czas godzina, wielka to nowina:

Twórcę zjawić zbawienia,

z niewoli uwolnienia.

Choć pałac ubogi, ale klejnot drogi:

niebo, ziemia i morze

ogarnąć Go nie może.

A Józef, mąż zacny, służył jako baczny:

Najświętszą Pannę cieszył.

bo to jego klejnot był.

Wtym Panna klęcząca, bólu nie czująca,

ujrzy tuż leżącego

Synaczka zrodzonego.

Na to się zdumiała, Józefa przyzwała,

Jezusa okazując

i to mu oznajmując:

Mój Józefie drogi, toć to w ten mróz srogi

uziębnie nam Dzieciątko,

niebieskie Pacholątko.

Przynieś, proszę, siana, padłszy na kolana,

maluśkiemu Dzieciątku,

Boskiemu Pacholątku.

A Józef, mąż zacny, na Dzieciątko baczny,

wziąwszy sianka niewiele,

we żłobie mu pościele.

A zaś bydląteczko, wół i ośląteczko

Parą nań swą chuchali,

Dzieciątko zagrzewali.

Witaj, Królewicu, niebieski Dziedzicu!

bądź pochwalon bez miary

za Twe niezmierne dary.

 

301 przemyśleń nt. „Czekając na Gwiazdę Betlejemską …

  1. Cieszę się, że zdjęcia doszły. Pozdrawiamy serdecznie Ukochaną Autorkę i wszystkich Księgowych. Życzę Wam dużo radości, pokoju, odwagi, wiary, nadziei i pogody ducha w 2017 roku.

  2. Jejciu, jejciu, nie nadążam z czytaniem wpisów, bo widzę, że kolejny się już pojawił!
    Chcę także dołączyć się do tych ciepłych życzeń na Nowy Rok, zwłaszcza takimi słowami jak Mama Isi, słyszanymi wczoraj w Kościele. Wszelkiej dobroci, miłości, Bożego błogosławieństwa.
    PS: Fajerwerki – mam podobne odczucia jak Wy, na nie. Wystrzelone w górę pieniądze na ulotną chwilę, a tak wielu można byłoby za nie w jakiś sposób pomóc, bardziej trwale niż taka chwila tych strzałów, które co niektórych cieszą.

  3. Wszystkiego dobrego w Nowym roku! I pozdrowienia z Gliczarowa Górnego, skąd jest piękna panorama Tatr. Dobrej nocy!

  4. A jeszcze dziękuję:
    Marple – za cudowne zdjęcia zimowe,
    Dagmarze i Stasiowi za miłą szopkę,
    a Agacie M. za zdjęcia małej Marysi z „Feblikiem”!

  5. Tak, dam znać jutro, Nutrio.
    Jane, dziękuję za miłe życzenia i swoje Wam składam!

    Polonez!- W Sandomierzu!
    No, coś takiego.

  6. W nowym roku serdecznie pozdrawiam życząc wszelkiego dobra – jak w dzisiejszym błogosławieństwie Aaronowym…
    Wysłałam pierniki, mam nadzieję, że dojdą… aż się chce napisać „w całości” :)

  7. Dobrze. Jakby okazało się, że nie doszły, niech Pani da znać jak najszybciej. Spróbuję wtedy wysłać jeszcze raz, a jeśli się nie uda -nic straconego! Cudów to my tam nie mamy.:)

  8. Dobry wieczór!
    Ciekawostka – byliśmy z przyjaciółmi o północy na sandomierskim Rynku. Wyobraźcie sobie po obowiązkowym pokazie fajerwerków, wszyscy zgromadzeni zatańczyli wokół ratusza poloneza (to już podobno tamtejsza tradycja).
    Piękne powitanie Nowego Roku.

    Wszystkiego najlepszego Staroście, Adminkom i Ludowi.

  9. O! Babette, a to był niezły fluid!
    Witam Cię serdecznie i wcale nie wierzę w tę soplowatość.
    Pierniczki – bardzo cieplutkie.

    Nutrio, chyba jeszcze nie dostałam Twoich pierniczków. Sprawdzę z Adminką i damy znać, czy nie powinnaś wysłać powtórnie.
    Ale to już jutro.

  10. <<<-
    Witam wszystkich Państwa w pierwszy wieczór Nowego Roku 2017!!!
    Życzę całemu szlachetnemu gronu, by był to rok wypełniony dobrem według tego jak hojny jest dla nas Pan Jezus.

    Jestem tu "nowa" i pierwszy raz wysłałam rodzinne pierniki do Galerii :)
    Jednak od wielu lat zachodzę do ciepłej kuchni państwa Borejko, by rozgrzać zmarznięte serce :)
    – Babette, cioteczna siostra Ewci Sopel

  11. Dziękuję, kochane dziewczyny oraz Wójcie luby!
    Wciąż nadchodzą przesyłki piernikowe: teraz – od Babette. Spod regału!

  12. Najlepsze życzenia noworoczne dla Wszystkich! To cudowne, że przed nami kolejne 365 dni, podczas których możemy tu zaglądać :)

  13. Dzień dobry, wszystkiego najlepszego w nowym roku! Życzę Wam, aby każdy dzień był dla Was odkrywaniem małych cudów tego świata :)

    U nas w domu nasza mała Noworoczna tradycja – słuchamy Topu Wszechczasów w radiowej Trójce. Dla mnie to już chyba 6 rok z rzędu. Prześcigamy się z siostrą w podawaniu tytułów piosenek ;)

    Pozdrawiam :)

  14. Przestałam się martwić, że czas mija, kiedy dotarło do mnie, że żyję WIECZNIE! A skoro to, co dobre trwa, bo ma w sobie MIŁOŚĆ, to znaczy, że przemija tylko zło, bo nie ma w nim utrwalacza. Niech więc przemija!
    A moja Kota-Niecnota wyniosła się wczoraj do łazienki, bo tam brak okien.

  15. Kochany Starosto, Adminki, Mili Księgowi,
    dobrego Nowego Roku! Cokolwiek ” dobrego” oznacza indywidualnie dla każdego z nas. Ale także ” dobrego” w znaczeniu ogólnym: dla Polski, świata i całej ludzkości. Tego Wam i sobie życzę.
    Zostało mi trochę szampana, który nawet jeszcze nieźle bąbelkuje, więc wznoszę nim noworoczny toast.
    Do siego Roku!

  16. Przeczytałam sobie właśnie ponownie swój komentarz o Nowym Roku i muszę przeprosić za nadużycie słowa ,,zmieniło”…

  17. Pierniczki wysłane. Proszę jeszcze tylko o potwierdzenie odbioru.:)
    Ps. Dołączyłam tez zdjęcia Gabriela.:)

  18. No właśnie. ,,Na oko większych zmian nie ma”. Niby takie wielkie wydarzenie. Cały nowy rok przed nami. Wszystko się może zdarzyć. Ale właściwie poza datą nic się nie zmieniło. Życie toczy się dalej. Normalnym tempem. Ludzie piją szampana, wystrzelają fajerwerki… Witają Nowy Rok jak jakiegoś wyjątkowego gościa, a tymczasem równie dobrze mógłby być cały czas 2016-ty i nic by się w naszym życiorysie nie zmieniło. O co więc chodzi?

  19. Czas ucieka,
    słońce wschodzi,
    noc przychodzi.
    Pozwól im przemijać,
    bo miłość jest nad wszystkim.
    /anonim/

    Żeby była i zwyciężała, tego nam wszystkim życzę!

  20. ania.g – a w której filharmonii? Ja spędziłem ten wieczór w Bałtyckiej w Gdańsku, bardzo przyjemny koncert.

    Co do fajerwerków – faktycznie, hałasu wiele, a powodu żadnego.

  21. Starosto drogi, dziękuję za dedykację i świąteczne życzenia (dopiero dzisiaj dotarły).

  22. Dzień dobry w noworoczne popołudnie!
    Mili Wytwórcy Pierniczków – chcę poinformować, że mimo dziwnych komunikatów, które dostają niektórzy z Was, wszystkie (jak nam się zdaje) zdjęcia doszły – Karikari, Zośko, mamy je!
    Nie mamy za to pojęcia, co to za komunikat i dlaczego Wam się pokazuje, ale skoro wszystko działa mimo niego, prosimy nadal o wysyłanie zdjęć na adres: pierniki@musierowicz.com.pl – czekamy!

  23. Wszystkiego najlepszego w nowym roku!
    Wysłałam zdjęcia pierniczków – bardzo proszę o potwierdzenie, czy doszły, bo dostałam jakąś dziwną odpowiedź z systemu, że jednak nie doszły.

  24. Bije zegar godziny,
    My wtedy mawiamy:
    Jak ten czas szybko mija!
    – a to my mijamy.

    Stanisław Jachowicz.

  25. Czas wcale nie ucieka i wcale nie mija, czas jest wieczny. To my przemijamy.
    E tam, kto by się tym smucił, Ewo! Uszka do góry.
    Jak widzicie, nie przywiązuję zbytniej wagi do dat.:)))) A liczby zawsze mi się myliły, zwłaszcza w szkole.

  26. I ja składam Wam wszystkim najlepsze życzenia! Wielu lekturowych przyjemności, miłości i zdrowia, i jeszcze raz miłości.
    Zawsze smutno mi w Sylwestra, wtedy fakt, że czas mija i wszystko płynie staje się jakby bardziej namacalny. I choć z jednej strony ciekawość nowych doświadczeń, to czasem mimowolna nostalgia bierze górę.
    Zuzia12, ja kiedy czytałam tę książkę pierwszy raz jakieś 15 lat temu, w ogóle nie zwróciłam uwagi na tło społeczne i historyczne. Dlatego tak lubię wracać do przeczytanych książek, niczym do starych przyjaciół – niby doskonale je znam, ale wciąż można wydobyć z nich coś nowego.

  27. Oby ten rok mógł konkurować z poprzednim w dobrych wydarzeniach, małych zwycięstwach w pracy nad sobą i pięknych relacjach z ludźmi życzę pani Małgorzacie i wszystkim bywalcom tej księgi- Iskra
    Ps.Cudowny świąteczny czas z Iskierkami przybyłymi do rodzinnego gniazda pozwolił mi tylko na nocne podczytywanie Was, ale i przy łamaniu opłatkiem i w modlitwach tych dni pamiętałam o Was. Jak ktoś raz tu wsiąknie to powiększa mu się krąg bliskich osób… Ściskam Was serdecznie!

  28. Kochany Starosto! Toż to istne szaleństwo! Tym razem przesunąłeś nas o rok dalej! Aż tak to ten czas nie ucieka;)

  29. To też po szampanie, Faneczko!:)))) O, rety.
    Witam oczywiście w roku 2018! (tak z kolei się pomyliłam w esemesach).
    Szampan Martini. Pyszniutki.

  30. Pani Małgorzato, wysłałam pierniczki, kilkakrotnie. Niestety, za każdym razem pojawił się komunikat, że wiadomość nie została dostarczona ;( Ojoj…może jednak dotarła? Pozdrawiam noworocznie!

  31. Miałam wrażenie, że jesteśmy 100 lat dalej, ale w końcu czas jest pojęciem względnym;)

  32. UA cofnęła zegar o 100 lat… to się nazywa magia i rozmach.
    Wszystkiego dobrego, Kochani. U nas zamiast fajerwerków był pokaz filmowy, ale i tak znaleźli się amatorzy huku, którzy strzelali bez opamiętania. Na szczęście nasza kicia postanowiła przespać całe zamieszanie i o północy słodko chrapała na zagłówku fotela. Sen to ona ma kamienny… chyba dla równowagi, bo futerko to aksamit.

  33. Dzień dobry w roku 1917!
    Na oko większych zmian nie ma.

    Magdo, spójniki po szampanie bąbelkują w sposób niekontrolowany.

    Aniu G, bardzo ładna ta muzyczna tradycja sylwestrowa.
    Nasz pies szczekał gniewnie na fajerwerki, których zresztą w okolicy nie było przesadnie dużo i dość szybko ucichły. Gorzej pewnie zniosły hałas sarny i daniele.

  34. „Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem”.Lb 6, 22-27

    To jest najpiękniejsze życzenie, jakie zaistniało, więc nie wysilając własnego, marnego konceptu wklejam je;)

    Biedne zwierzaki odsypiają kanonadę nocną, a i ja jestem przez to mocno śnięta. Nie lubię fajerwerków. Dużo hałasu o nic.

  35. Na szczęście, na zdrowie, na ten nowy rok!…

    Bardzo proszę, Nutrio. :)

    Chyba sobie zrobię wyjątkowo postanowienie noworoczne; zajrzałam do swojego pospiesznego wpisu sprzed północy – i zdecydowanie uważam, ze czterokrotne użycie spójnika „bo” to przesada. Korci mnie teraz, żeby dokonać korekty i przynajmniej ze dwa z nich zamienić na „ponieważ” i gdyż”. I oczywiście ciekawa jestem, co przyniesie cały nowy rok, a nie tylko Nowy Rok. :)

  36. Wszystkiego najlepszego w nowym roku 2017 pani Małgosi i całemu Ludowi Księgi życzę.

    Sylwester spędzany w filharmonii to nasza tradycja:))
    Do domu zdążyliśmy przed kanonadą. Psiny zlekceważyły fajerwerki. Burza jako porządny pies myśliwski, nie boi huku, a okazało się że maleńki jamniczek jest tak samo dzielny. Tylko pod krzaczkiem było trudno, bo jednak petardy rozpraszały uwagę. A strzelali już od 22.00

  37. Najlepsze życzenia noworoczne dla Kochanej DUA i Najmilszych Księgowych! Wszystkiego radosnego, Drodzy :-)

  38. Wszystkiego dobrego w nowym roku! Abyście byli jak najlepszą wersją siebie.
    PS.Ostrzę ząbki na Galerię.

  39. Mól kazał was pozdrowić i przeprosić za nieobecność. Twierdzi, że wpada tutaj codziennie, żeby po cichu podczytywać sobie wszystkie komentarze.

  40. Dołączam się do wszystkich życzeń , a najbardziej, bo obiema rękami, podpisuję się pod życzeniami Nutrii, bo jakoś tak świetnie wyrażają to, co chciałabym Ulubionej Autorce i Wszystkim życzyć. Bądźmy lepsi – bo to jest do zrobienia. :) ;)
    Nie wiem, co przyniesie Nowy Rok , ale spodziewam się jednej świetnej rzeczy, czyli Zgryzotki. Zaczęłam się niecierpliwić, bo właśnie przeczytałam Feblika (wiem jak się czuje Ignacy za kierownicą ;) i poczułam wielki apetyt na ciąg dalszy. :) Ale zaraz mi przejdzie – Jeżycjada, tak jak prezenty przed rozpakowaniem, jest też świetna, kiedy się na nią czeka. :)
    Wszystkiego Dobrego w 2017 roku! – i zmykam, bo jednak napiję się szampana o północy. Ponoć mają być też u nas fajerwerki! Dosiego Roku!

  41. Chyba że myszy szopkę zwąchają, Sowo.
    Cóż to za miły dziadek być musi!:) Najlepsze życzenia dla całej Waszej rodziny!

    Nutrio, nie, nie, my tu mieszkamy blisko lasów i pól. Nie będziemy zwierzyny płoszyć.

  42. Życzę wszystkim szczęśliwego nowego roku, lepszego, szczęśliwego, pełnego miłości,książek ( ciotki zgryzotki:))
    Oraz aby codziennie towarzyszył wam uśmiech!!!

    Dziękuję za każdą chwile uśmiechu, kora spowodowała ta strona

    I dziękuję za katedre !

  43. Babciu Gąsko, ponoć już starożytni Grecy dodawali do zaprawy murarskiej kurzych białek. Twoja szopka ma szansę przetrwać kilka stuleci.

    U nas jednoosobowy kinderbal. Sowiątko tańcuje z Dziadkiem do Glenna Millera.

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, najmilsi!

  44. Nie mamy telewizora. Od lat.
    Siedzimy, rozmawiamy sobie, śmiejemy się, a ja od czasu do czasu zaglądam tutaj, albo do kuchni.:)

  45. Aha. Cieszę się, że jest Pani miło. Słuchacie radia, oglądacie sylwestrowy koncert w telewizji, czy też puszczacie muzykę z płyt? Chyba jestem trochę wścibska, ale cały czas o Pani myślę…

  46. Olu, a to mi zobowiązanie nałożyłaś!
    Postaram się sprostać zadaniu:)

    Dziękuję za miłe życzenia!
    Nutrio, Sylwestra spędzamy w domu, rodzinnie. Jest miło i serdecznie.

  47. kOCHAM WAS WSZYSTKICH.NAJBARDZIEJ PANIĄ MAŁGORZATĘ MUSIEROWICZ.jAK MIŁO TĘSKNIC ZA PANI NOWĄ KSIĄŻKĄ. DOBREGO ROKU.NAJLEPSZEJ ZE WSZYSTKICH KSIĄŻEK JEŻYCJADY.

  48. Dziękuję, Pani Małgosiu!
    Zastanawia mnie, jak spędza pani Sylwestra? Jeśli oczywiście mogę zapytać…

  49. Kochana DUA, Ludu Księgi, wszystkiego co dobre i piękne w Nowym Roku, zdrowia i radości :-) Wspominam dawny księgowy, zagadkowy Sylwester :-) Uśmiechy i serdeczności!

  50. Kochani, zycze Wam dobrego Nowego Roku! Zdrowia, radosci i spelnienia marzen!
    (Wlasnie zjedlismy kolacje – tradycyjnie z soczewica).
    Usciski z Wyspy!

  51. Dziękuję, kochana Nutrio!
    W tej chwili roztaczam aurę szampana Martini. Otworzyliśmy go już teraz, bo pity o północy nam szkodzi. A teraz – wręcz przeciwnie.

    Wspaniałego roku!

  52. Życzę Wam, Drodzy Księgowi, żebyście wkroczyli w ten Nowy Rok z przytupem, wesoło i gwarnie. Aby dostarczył Wam on nowych wrażeń i nowych przeżyć. Abyście byli w nadchodzącym roku jeszcze lepsi niż w mijającym i by on także był jeszcze lepszy. Abyście nadal potrafili się dzielić dobrem i miłością, którą dostaliście od Boga. A Pani, kochana DUA, aby Pani nigdy nie traciła weny i zapału i aby Pani nadal roztaczała wokół siebie tą aurę dobra i szczęścia, za którą Panią kochamy.

  53. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Życzę Pani, aby przyszły rok przyniósł wiele sukcesów, zdrowia i radości. :) W 2017 nie mogę się już doczekać ,,Ciotki Zgryzotki”(mam nadzieję,że już niedługo). Niedawno skończyłem ,,Żabę” i ,,Wnuczkę do orzechów”. Zostało mi jeszcze kilka tomów. Proszę trzymać kciuki! :)

  54. Czy pamiętamy? No, pewnie!
    Kamienną się teraz stała, jak sądzę.
    Babciu Gąsko, dla całej gęsiej gromadki – najlepsze życzenia!
    Niech Wam się szczęści!

  55. A pamiętacie naszą piernikową szopkę, którą kleiliśmy lukrem jakieś trzy /?/ lata temu? Dacie wiarę, że lukier trzyma do tej pory? Szopka znów stoi na pianinie i roztacza piernikowy aromat. I już nie trzeba jej bronić przed łakomymi… cha, cha
    Dobrego nowego roku dla wszystkich- b.g.

  56. Wszystkiego najlepszego i miłego świętowania dla Starosty z Rodziną i Ludu Xięgi!

  57. Trzeba, trzeba…
    Tymczasem dziękuję za kolejną piernikową przesyłkę (z kotkiem) Zuzannie od Omdleń.:)

    A tu już rok nam się kończy – najlepsze życzenia dla wszystkich!
    To rzekłszy, znikam w otchłani sylwestrowych uciech.

  58. Donoszę, ze grypa juz nam minęła, został tylko kaszel i katar, ale jest dużo lepiej :)
    Pierniki czekają na swoja kolej, narazie mamy ciasto w lodówce od 2 tygodni…
    Trzeba sie pospieszyć, by zdążyć na czas :)

  59. Witajcie Kochani!
    Dziękuję Wam wszystkim za obecność tutaj, za to ciepło i usmiechy, którymi sie dzielicie.
    Życzę Wam i DUA, by najbliższy rok obfitował w dobre wydarzenia, by nas wzbogacił o nowe przeżycia; byśmy szli zawsze z podniesionym czołem nie zapominajac, ze inni sa tez naszymi braćmi.
    Uściski!

  60. Witam Cię, Milesale!
    Jakie ładne życzenia. Dziękuję!
    Tobie także życzę wszelkiej pomyślności i prawdziwie Dobrego Roku!

  61. Życzę Wam (oraz sobie), abyśmy się jak najwiecej uśmiechali W tym nowym roku. Aby było ku temu mnóstwo przyjemnych powodów.
    Do innych i do siebie samych.
    Twórzmy dobro nawet maluczkimi krokami.
    Lubię Was bardzo – na czele z szanowną Panią Małgosią ! Uściski z północnej Szkocji.

  62. Pani Małgosiu, mamy już zdjęcia wszystkich pierników, brak nam tylko szopki. Problem polega na tym, że chatkę dostała od mojej mamy ciocia, u której będziemy jakoś po nowym roku. Zastanawiam się, czy lepiej poczekać aż będę miała i szopkę i dopiero wtedy wysłać zdjęcia, czy też wysłać to co mam, a szopkę dosłać najwyżej później?

  63. Jolu, Kasiu – potwierdzam odbiór pięknych przesyłek! Dziękuję! – zwłaszcza za te łacińskie…;)

  64. Doszły, Kasztanowłosa, a jakże! Piekne.
    Zuziu, śliczności! A czy mi się tylko zdaje, czy też Ty także zrobiłaś Sowę?

    Patrycjo, a i owszem. Mówią.:)

  65. Wysłałam zdjęcia pierników. Mam nadzieję, że doszły :)
    Idę zrobić pastę kanapkową Mamy Borejko – twarogową pomidorową. Oby była przepyszna!

  66. Fluid, Ewo!
    Właśnie skończyłam „Opium” odzyskane po prawie roku (koleżanka miała lekturę).
    Dopiero zobaczyłam jak tęskniłam za tą książką.
    Muszę też powiedzieć, że gdy czytałam ją po raz pierwszy nie zauważałam nic co by miało związek ze stanem wojennym, nie miałam pojęcia co się stało z Ignacym Borejką ani rodzicami Kreski. A teraz chyba wiem.:)

  67. Po wizycie w rodzinnym domu i lekturze „Noelki” przywiozłam sobie Jeżycjadę zimową (Na jutro koniecznie „Kalamburka”) i kończę właśnie „Opium” już nawet nie wiem który raz, a tak samo jak zawsze łezka mi się w oku kręci jak pani Lelujkowa mówi o swoich dzieciach. Jakbym własną mamę słyszała. Piękne słowa. Nie wiem jak to się dzieje, Pani Małgorzato, ale im starsza jestem, tym więcej ciepła znajduję w Pani książkach, a i za każdym razem odkrywam w nich coś nowego. Balsam dla duszy :)

  68. Dzieńdoberek. Coś tam zupełnym przypadkiem może i się uda. Dziękuję za pochylenie się nad L.:)

  69. Dzięki, nasza Zuziu kochana!
    Jeszcze mi Adminka nie przesłała, zrobi to wieczorkiem. Teraz za to napawam się twórczością Beaty S czyli Piętaszka.
    („Portret L.”- wspaniały! Wielkie brawo!)

  70. Tak!
    Patrycjo, wszystko jest ciekawe. Wytwarzanie ozdobnych pierników jest tak samo twórczością, jak malowanie czy rzeźbienie. A twórczość wiele mówi o człowieku.
    Lubię!
    Przysyłaj!
    ( A mówiłam, fotografować zaraz po upieczeniu i polukrowaniu, zanim znikną)

    Wszystkich zapraszam do udziału w Galerii Piernika:

    pierniki@musierowicz.com.pl

    Tylko żeby nie na ostatnią chwilę, OK?

  71. Dzień dobry!
    Jak słyszę, że takie cuda dochodzą, to aż mi wstyd wysyłać moje pierniczki (ocaliłam tylko dwa marniutko ozdobione). Czyż jest sens?

  72. Dzień dobry!
    Ale wciąż jeszcze za mało zdjęć piernikowych na porządną galerię.
    Dalejże, Ludu, zmobilizujcie się w ten weekend, albo tuż po, przysyłajcie teraz, żeby potem nie było spiętrzenia tuż przed Trzema Królami.

  73. Cieszę się, że zdjęcia doszły. Najśmieszniejsze, że klucz wiolinowy podpisałem „nutka” :-)

  74. Przerost stylu nad piernikową treścią ;). Cieszę się, że się podobają. Ciekawam bardzo sów Aleksandry, a to jeszcze cały tydzień czekania…

  75. Tak, reszta jest, doszły też pierniczki Jesiennej Ady i Magdy Z.- dziękuję, bardzo ładne!

  76. Aaaa!!!!!
    Co za pierniczki!
    Ach, Sowo, jak stylowo!
    Ach, Aleksandro, jaka Sowa!:)
    Cuda zupełne.
    Serdecznie dziękuję i już widzę, że Galeria Piernika będzie wspaniała.

    Czekam z wielką ciekawością na następne przesyłki. Kierujcie je tutaj:

    pierniki@musierowicz.com.pl

  77. Wysłałam zdjęcia pierniczków – nawet dwukrotnie- ale ma wątpliwości, czy doszły (wyskakuje mi jakiś błąd). Czy mogłabym prosić o sygnał potwierdzający (lub nie) otrzymanie wiadomości?
    Pozdrowienia :)

  78. Otrzymałem dzisiaj spóźnioną przesyłkę z puckiego hospicjum, a w niej świąteczne życzenia ks.Jana Kaczkowskiego. Najwyraźniej o to zadbał, choć odszedł od nas jeszcze w kwietniu. Pozwolę sobie te życzenia przytoczyć, na wieczną rzeczy pamiątkę i ku zbudowaniu wszystkich Księgowych:

    „Jezus narodził się jako mały, bezbronny człowiek.
    Ta Boża bezbronność stała się siłą naszego człowieczeństwa.
    Życzymy, by nikt z Was choć na moment nie zwątpił w to,
    że jest ukochanym dzieckiem Boga.
    Niech nadchodzące Święta Bożego Narodzenia
    i cały przyszły rok okażą się czasem pełnym nadziei
    i ufności w delikatną i kruchą Bożą obecność w naszym życiu”.

  79. Poczytalam troche wiecej i jestem bardziej spokojna. Oczywiscie, ze rodzice, moze za namowa nauczycieli muzyki- Alma ma ich kilku – zalozyli kanal. Dosc szybko wszyscy sie zorientowali, ze dziecko jest wybitnie uzdolnione.
    Tam na poczatku medialnego rozglosu stoi jednak jakas znana osoba, chyba przyjaciel rodziny, ktory puscil nagrania malutkiej Almy w obieg.
    Z tego co czytam jednak, rodzice podejmuja madre decyzje, takie, zeby nie zabierac jej dziecinstwa. Zrozumieli jakim dzieckiem ich los obdarzyl i staraja sie ten talent wspierac. Tata zrezygnowal z pracy poza domem, jest w zasiegu reki. Corki (Alma ma mlodsza siostrzyczke) sa uczone w domu.
    Podoba mi sie ten fragment z obszernego artykulu: „The couple used to play music with Alma “until she was about seven. Then it became too embarrassing for us.” Quietly spoken and reserved, they seem the least pushy of parents.”
    Ten artykul warto przeczytac:
    „An opera at seven, a concerto at nine: meet Britain’s reluctant heir to Mozart”

  80. Tak, rodzice cudownych dzieci są zazwyczaj bardzo obrotni.

    Na pierniczki czekam z zapartym oddechem.

    Isiątkowe – przemiłe!

  81. Ktoś jej ten sukces medialny zapewnia, możliwe że sami rodzice. Bo kto jej założył kanał na YT i stronę internetową prowadzi? Cóż, Leopold Mozart też swoje dzieci po europejskich dworach obwoził bez wytchnienia… Cudowne dzieci nie mają lekko.

    Zaraz podeślę swoje pierniki.

  82. Nie, nie! Sprawczyniami pierniczków są Isia i Isiątka! Ja je tylko wysłałam;) Nie miałam w tym roku czasu na pierniczki;( Chociaż zostało jeszcze sporo ciasta, więc pewnie jeszcze trafi się okazja.

  83. Mądrzy rodzice!
    Oby tylko dziewczynka dobrze zniosła taki głośny sukces. On potrafi być niszczący. Odpukać.

    Nadeszły pierwsze pierniczki do Galerii! Sprawczynią – Mama Isi.
    Druga porcja – od Cascioliny!
    Dziękuję!

    Dziękuję też Dag za szopkę (szkoda, że nie z piernika!) i Agacie M za Marysię z Feblikiem (urocza!).

  84. Tak, swiat jest pelen dziwow, Sowo. Przeczytalam obszerny artykul z wikipedii poswiecony Almie, obejrzalam film i rozmowe z nia. Pomijajac ten najwazniejszy aspekt – ogromny talent muzyczny dziecka, zwrocilam uwage na kilka rzeczy: rodzice zdecydowali o domowym trybie nauczania (jak mowia angielski dzien szkolny jest bardzo dlugi, niewiele czasu na rozwijanie pasji), Alma nie posiada iphone’a, ipada, komputera, i nie oglada telewizji. Mowila o tym ze smiechem szczescia na twarzy. Czyta ksiazki i rozwija wyobraznie.
    Ciekawe ile z naszych dzieci mogloby piekniej sie rozwijac, gdybysmy odebrali im choc czesc z tych dobr techniki.
    Do czego goraco siebie i innnych zachecam:)
    A filmik tutaj:
    How 11-year-old prodigy composed an opera

    Pięknego dnia wszystkim!

  85. A ja właśnie czytam o jedenastoletniej Almie Deutscher, brytyjskiej skrzypaczce i kompozytorce. Niebawem premiera jej opery „Kopciuszek” w Wiedniu, pod batutą Z. Mehty. Świat jest pełen dziwów.

  86. Też wpadam tam regularnie, Celestyno. Z godzinę temu cielę zdecydowanym krokiem podeszło do śpiącej matki i bęcnęło ją twardą łepetyną kilka razy, aż nieszczęsna czem prędzej się podniosła i udostępniła bar mleczny.

  87. Jeśli ktoś chciałby sobie pobuszować po stronie muzeum Dickensa, teraz świątecznej, to zachęcam (dickensmuseum.com). Właśnie odkryłam.
    W zakładce „About us” jest podzakładka Museum blog, tam tez rożne ciekawostki.

    Pozdrawiam serdecznie!

  88. A jakże, Magdo, Dixit! Ktoś dostał pod choinkę paczkę z zupełnie nowymi kartami do tej gry.
    Dzięki za miłe słowo o „Febliku”.
    Śniegu u nas ani troszkę, ale i tak jest miło.

    Admineczko, dzięki za adres przesyłkowy. Powtórzę go jeszcze, żeby był na widoku:

    pierniki@musierowicz.com.pl

    Prosimy nadsyłać zdjęcia pierników (i ewentualnych dzidziusiów w tle) do dnia 3 stycznia.
    Po tej dacie zajmę się układaniem Galerii Piernika, a jej otwarcie odbędzie się 6 stycznia, w Trzech Króli.

  89. Dobry wieczór.
    Co do moich pierniczków: osoby poczęstowane zauważyły postęp estetyczny, jeśli chodzi o dekorację;) Natomiast zdjęcia (robione na chybcika w pierwsze święto) wyszły słabo; nie wiem, czy coś się uda poprawić, bo te najładniejsze (pierniczki, nie zdjęcia) zostały pożarte. Natomiast smak pierniczków Aleksandry doceniają wszyscy. :)
    Czytam sobie „Feblik” (odskocznia chwilowa od Pratchetta, którego zostało mi jeszcze 20 tomów) – nadal mnie zachwyca, wzrusza i śmieszy, a wpadłam też do Pani, żeby zapytać, czy w te Święta grali Państwo w jakieś ciekawe gry planszowe? Scrabble? Dixit? Zastanowiłam się nad tym, kiedy my graliśmy – najpierw w pewien quiz geograficzny – wygrałam ze znaczną przewagą, nawet z kuzynem który niedawno zdawał maturę z geografii, co sprawiło mi satysfakcję (tzn. wygrana, choć z ze zdanej matury też się cieszę ;), a potem w Jengę , którą dostałam w prezencie, by ćwiczyć zręczność. Dla zachowania równowagi, nie poszło mi już tak dobrze, ale zmieściłam się w średniej. ;) Tegoroczne świętowanie uważam za udane, było i rodzinnie, i wesoło, a także spokojnie, i wpadłam po prostu w dobry nastrój.
    Pada u nas przepięknie śnieg – świat wygląda jak z bajki, tylko na drodze strasznie ślisko.
    Pozdrawiam serdecznie i ślę uśmiechy :)

  90. Z dwoma jakami. Plus dwa żółtka. Oglądam te żubry w mateczniku Białowieży i wyobrażam sobie, jak Jane każdemu na grzbiecie kładzie po żółtku i z lekka polewa sokiem pomarańczowym. I znowu mi się przypominają „Przygody Sindbada Żeglarza”;)

  91. Tak, ciekawe: jak smakuje jak?

    Nutrio, adres pierniczkowy podamy niebawem, a w tle Twoich pierniczków może widnieć Gabriel, a jakże!

  92. Z jakiem- to już nie dla wegetarian. O weganach nie wspominając. Ale smak pewnie ciekawy…

  93. Dzień dobry.
    Mamo Isi, a nas szalejąca Barbara pozbawiła prądu w drugi dzień Świat (do północy). I było piękne kolędowanie przy świecach :)

    AniuG jeśli można podziel się, proszę, czeskim przepisem :).

    (A ja wprowadziłam taką innowację – do ciasta piernikowego miałam dać 2 jaka i dwa żółtka, ale jajka były tylko dwa i ciasto wyszło za suche, dodałam więc sok z połowy pomarańczy. Polecam to rozwiązanie, bo pierniczki wyszły bardzo smaczne)

    Dobrego dnia.

  94. Ma Pani rację, Pani Małgosiu. Jeśli Pani chce, to możemy Pani przesłać jego zdjęcie. Jest prześliczny!

  95. W oktawie Bożego Narodzenia ślę moc pozdrowień i najlepszych życzeń – przede wszystkim pokoju w sercu i dookoła…

    Dostałam na święta płytę ze średniowiecznymi śpiewami z Montserrat. Bardzo mi to współgra z tą perełką.
    Mąż był wczoraj na mszy pogrzebowej o. Tomasza…. Jak to się zawsze narodzenie przeplata z odchodzeniem – a odchodzenie tez jest narodzeniem w innym wymiarze… Ślę wiele ciepłych myśli.

  96. Dosłownie przed chwilą moja ciocia urodziła Gabriela (miała być Gabrysia, ale wyszedł chłopak). Jakoś tak dziwnie miło mi się zrobiło, że postanowiłam się tym z Wami podzielić.

  97. U nas tegoroczna Pasterka zaczęła się właśnie tą kolędą razem ze zwrotkami o syryjskich rodzinach – łzy nie pozwalały śpiewać. Dodatkowym wzruszeniem była żywa szopka ustawiona bezpośrednio w głównym ołtarzu. Na dużej ilości siana leżał maleńki Szymek, szóste dziecko w rodzinie, a jego starsze rodzeństwo było Maryją i Józefem. Wokół wszyscy ministranci w strojach pastuszków. Niezapomniane wrażenie!

  98. U nas w Wigilię padał śnieg! Niestety, na Boże Narodzenie już stopniał.

    Gorąco polecam pewną… kolędę?, piosenkę?… Łatwo można ją znaleźć wpisując w Google ,,Kolęda ,,Jezus Malusieńki” o rodzinach syryjskich”. Mój dziadek nawet przy tym płakał (a raczej: ocierał łzy, kiedy myślał, że nikt nie widzi).

    PS. Czy Adres Pierniczkowy jest już aktywny?

  99. Mamo Isi, a to dobre z tym Orkanem : ))
    Choć doprawdy trzeba przyznać, że szaleje, z tym że u mnie dziś już się wyciszyło. Bo wczoraj tak hulało, że aż ciarki przechodziły na myśl o wyjściu z domu.
    Słucham sobie Bacha, tego utworu o którym wspominaliście.

  100. Dzień dobry.
    Właśnie wróciliśmy od mamy(6 godzin w samochodzie, pogoda okropna).
    Odebrałam od sąsiadki paczkę z foremkami pana Slavika. Śliczne, precyzyjnie wyrzeźbione w atłasowym w dotyku drewnie. A razem z nimi karteczka z przepisem na piernik. Język czeski w przepisach kulinarnych zaskakująco zrozumiały.
    Mam foremki i mam przepis. Na Nowy Rok będą nowe pierniki.
    Poświąteczne uściski.

  101. Z wielką przyjemnością zerkam sobie czasem na podgląd on line z matecznika Puszczy Białowieskiej, gdzie do paśnika zgłaszają się żubry, jelenie, sarny i pomniejsza zwierzyna.

  102. A u nas szaleje orkan Barbara. Doprawdy meteorolodzy mają poczucie humoru;)
    Przypomina to, jak swego czasu Władysław Orkan przebywał na terenie, gdzie szalał orkan. Wszystkie gazety opisały ze szczegółami, jak szalał. Po czym pojawiło się sprostowanie Orkana: „Z całym szacunkiem, nie szalałem. Władysław Orkan.”

  103. Dostałam 4 części Jeżycjady i Łasucha literackiego! Teraz czekam, aż skończy się całe jedzenie ze Świąt, żebym mogła ugotować coś nowego. :)

  104. Wiadomości prywatne: dziękuję, Sondelani, dziękuję, Zośko!
    Dziękuję, Fanko Robrojka!

    Tak, Zośko, wszystko doszło na czas.:)

  105. Dobrej Gwiazdki, Najmilsza DUA i Mili Księgowi.
    Wiary, nadziei i miłości – pozwólmy się im znów w nas rozgościć.
    :o)

  106. zamieszkaj we mnie Panie
    rozpakuj się rozlokuj
    ja dam Ci serca cztery kąty
    a Ty mi daj swój pokój…

    s.Maria od Jezusa Miłosiernego
    karmelitanka bosa

    Dobroci, Litości, Pokoju, Miłości – niech Jezus mieszka w sercu i obdarza nas pokojem.

  107. Dziękuje za piękne życzenia, wszystkim!

    Ma, a Tobie specjalnie – za wiadomość prywatną. Proszę, pozdrów ode mnie Mamę najserdeczniej i powiedz, że jej dziękuję. Tak, myślę, że zrozumiałybyśmy się, Twoja Mama i ja, a właściwie – już rozumiemy się bez słów.

  108. Mistrz Konstanty Ildefons pięknie napisał:

    „Słońce wschodzi, głaszcze powietrze.
    Dziecko się rodzi. Szumi deszcz.
    Kwiat otwiera oczy w ogrodzie.
    Zorza wieże złotem okleja.
    Ptak ptaka strofuje w gnieździe.
    Gwiazda dzień dobry mówi gwieździe
    Dziecko się rodzi.
    Dziecko się rodzi.
    Nasze Dziecko się rodzi.
    Nadzieja.”

    Pięknych Świąt Bożego Narodzenia!

  109. Dla wszystkich Księgowych życzenia Bożego Narodzenia w sercach .Chciałam się choć troszkę podzielić najpiękniejszym tegorocznym prezentem . Było to poznanie Pani , która uczy dzieci w polskiej wsi Wierszyna na Syberii . Jest uroczą babcią dwojga wnucząt , ale w Wierszynie mieszka sama i nosi drzewo na plecach , żeby sobie napalić w piecu . Dzięki grupie dobrych ludzi dzieci ze szkoły przyjechały do Polski na Święta .Przywiozły też kolegę – Buriata , najlepszego ucznia , doskonale czytającego mapy . Z tego co mi mówiono- najstarszego brata sześciorga rodzeństwa . To dodaje skrzydeł .

  110. DUA, Mili Księgowi. Dziękuję, że jesteście! W te Niezwykłe Święta, gdzie Bóg w Dzieciątku przychodzi nas ocalić – ogarniam wszystkich i Dziękuję za to, że jesteście.
    Pokoju w sercach i tego na zewnątrz
    Radości
    Miłości

  111. Najmilsza, Drodzy Księgowi… wszystkiego, co piękne, dobre i jasne w tym szczególnym Czasie… Boże Narodzenia może trwać dłużej, jeśli będziemy tego bardzo chcieli. Chciejmy. Jeśli Narodziny mają mieć sens – chciejmy.

  112. Wesołych Świąt życzę kochanej DUA z Rodziną i najmilszym Księgowym.

    P.S. Foremki od Pana Slavika dotarły z opóźnieniem, paczkę przejęła sąsiadka. Odbiorę po świętach.

  113. Najlepszej UA i wszystkim Księgowym ślę bożonarodzeniowe życzenia- radości, bliskości i pokoju! We wszystkich relacjach- wznoszenia mostów i burzenia murów. :)
    -Biedronka.

  114. Właśnie przeczytałam homilię papieża Franciszka z pasterki, jest poruszająca.
    Przytaczam jedno tylko zdanie, które współbrzmi z życzeniami Chesterki: „dajmy się dotknąć czułości, która ocala”.

  115. Drogiej Autorce i jej Rodzinie oraz wszystkim kochanym Księgowym życzymy radosnych i błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia. Nieśmy światu pokój i dobro, tak bardzo tego potrzebuje!

  116. Szanowna Pani Małgorzato! Drodzy Księgowi! Nie miałam jeszcze okazji złożyć Wam życzeń.
    W ten Wigilijny Wieczór, kiedy wszyscy pochylamy się nad Tajemnicą Narodzenia, życzę Wam i Waszym Najbliższym zdrowia, Bożego Błogosławieństwa, pokoju i radości. Niech Matka Boża i Nowonarodzone Dziecię błogosławią Wam na każdy dzień!
    Przesyłam wraz z Rodzicami i Podobnym ukłony!
    Nutka

  117. Bądź częściej, bądź, Alku, wraz ze swoim ożywieniem intelektualnym (jak to u nietoperzy bywa). Miło, jak jesteś.
    Dzięki za dobre słówko o F. (Ponownie! Ojejku.:))

    Kris, a więc to ty pierogi lepisz! Późno, bo późno, już gwiazdka migocze. Ale przynajmniej świeżutkie będą!
    No, na mnie czas. Zaraz najmłodszy synuś przybędzie i zaczniemy Wigilię u Adminki.:)
    Zaśpiewajmy sobie wesoło, hej.

  118. Poprzedni Anonim to ja, Kris (wpisuje sie z komputera mojej Siostry i wczesniej sie nie podpisalam). Pozdrawiam z Krakowa raz jeszcze i zycze wspanialych Swiat!
    „Pojdzmy wszyscy do stajenki…”

  119. Jak Pani widzi, Autorko, wciąż gdzieś się tutaj snuję. Będę już częściej, ten rok był jakiś taki do niczego. Będzie lepiej. Przeczytałem sobie właśnie ponownie paniny Feblique. Dobra książka jako żywo. Ma ducha.

  120. Oj pięknie, pięknie.
    Tegoroczne Boże Narodzenie jest wyjątkowe z wielu powodów, ale najpiękniejsze jest to, ze jest z nami Giorgio, nasza maleńka Gwiazdka. Biedaczek, jest taki bezbronny, to on dziś potrzebuje najwięcej czułości :)

  121. Do pierwszej gwiazdki jeszcze u mnie daleko, ale lacze sie z Wami przy wigilijnych wieczerzach. Bliskosci i zrozumienia w ten „cieply choc grudniowy” dzien.

  122. Już niedługo u mnie rozpocznie się Wieczerza – teraz trwają ostatnie przygotowania. Zaglądałam tu codziennie i dodam do tych wszystkich wzruszających i wspaniałych życzeń: niech te Święta będą dla Was czasem błogosławionym.

    Ściskam serdecznie Was wszystkich! :)

  123. To prawda, Ulubiony Nietoperzu. Jak co roku – tego samego. Najlepszego!
    Dla Ciebie i Twojej rodziny, serdecznie.

    Just, grypowo, ale też pięknie, prawda?
    Gio, Anonimie – radosnego świętowania życzę!

    A ta pierwsza gwiazdka to dziś podobno Wenus.

  124. Pani Ulubionej Autorce i wszystkim Księgowym – jak co roku życzmy sobie tego samego. Jest taka piosenka Jacka Kaczmarskiego. I wpuśćmy dziś tego samotnego wędrowca.

  125. Dołączam się do pięknych życzeń, wiele pokoju i radości w sercu dla Pani Małgosi i Księgowych!
    Nas tez dopadła grypa, Święta spędzamy we trójkę, ciesząc sie z Narodzenia Pana.

  126. „Emmanuel” to znaczy „Bóg z nami”.
    Niech świadomość tej Obecności rozjaśnia mroki, dodaje otuchy i napełnia radością – tego życzy Drogiej Ulubionej Autorce, Adminkom i całemu Ludowi Księgi (także samej sobie)
    Gio

  127. Kochani, zycze Wam pieknych, zdrowych i radosnych Swiat Bozego Narodzenia!
    Wielu cieplych, rodzinnych chwil!
    Pozdrawiam z Krakowa! (Zaraz bede lepic pierogi… juz bardzo dawno tego nie robilam.)

  128. Kochana Pani Małgorzato!

    Przesyłamy wraz z moim czteroletnim synkiem Stasiem najszczersze życzenia wspaniałych, rodzinnych i magicznych Świąt Bożego Narodzenia!
    Dagmara
    Ps. Chciałabym Pani wysłać zdjęcie, jak można to zrobić?

  129. A! Udało się, gdy życzenia uzwięźliłam :) Pewnie za dużo chciałam napisać. Chociaż czy może być za dużo dobrych życzeń? Nigdy!

  130. Udało się!
    Dzięki, Wójciku kochany, za życzenia w warunkach polowych.
    Wesołych Świąt!

  131. Próbuję się wpisać już trzeci raz, a tu barszczyk mi się za mocno gotuje. Więc tylko szepnę: Wesołych Świąt! Lubię Was wszystkich. :)

  132. Justysiu, pozwalam sobie pokazać Twoją wiadomość, żeby wyjaśnić wszystkim, jak to się teraz robi: klikasz w ikonkę z kopertką, umieszczoną pod obrazkiem, i przenosisz się do swojej poczty, gdzie wpisujesz tekst życzeń. Odbiorca dostanie link do obrazka na swoją pocztę.
    Chyba nieco gorszy to system od poprzedniego, ale cóż począć, wpisany jest w ten nowy formularz strony.

  133. *****wiadomość prywatna*****

    Chciałabym wysłać parę e-kartek, ale gdy otwieram obrazek, nie pokazuje się rubryka na życzenia.
    Czy coś się popsuło? A może jest teraz inny sposób?

    Bardzo proszę o pomoc :)

  134. Kochana DUA, kochana Adminko- wszystkiego najlepszego i najmilszego!
    Na ręce DUA przesyłam najlepsze życzenia wszystkim bywalcom KG- tym nowym, ale też i tym starym, którzy /wiem!/ zaglądają często. Szczęśliwych Świąt!

  135. Chcę także się „przyłożyć”, żeby więcej było życzliwości w świecie. Życzę zatem całej Księdze Gości wraz ze wszystkimi Księgowymi pod opiekuńczym przewodnictwem Kochanej DUA
    najwspanialszych Świąt Bożego Narodzenia, ciepłych chwil wśród kochanych i kochających, nadziei i optymizmu w Nowym Roku!

  136. Kochani – DUA, Adminki i Ludu Ksiegi,
    Wlasnie zobaczylam wszystkie dobre i serdeczne mysli i uczucia laczace nas w sekunde w te Najpiekniejsze ze Swiat !
    Wyobrazilam je sobie w postaci swiatelek i cala cyberprzestrzen rozjarzyla sie jak ogromna choinka :).
    Jak to dobrze, ze jestescie! I ze jest nas tak wielu polaczonych przez KG, milosc do ksiazek i, co najwazniejsze, wiernosc wartosciom najwyzszym.
    Zyczymy wszystkim spokojnych, zdrowych Swiat Bozego Narodzenia i niech Wam sie darzy w Nowym Roku.
    Sciskamy swiatecznie ******** Sondelanki

  137. Chciałabym się posłużyć słowami papieża Franciszka, żeby złożyć DUA i Wam wszystkim serdeczne życzenia:

    „Życzę wam świąt chrześcijańskich, takich, jakimi było to pierwsze Narodzenie, kiedy Bóg wywrócił do góry nogami światowe wartości. Stał się małym, w stajni, wśród maluczkich, ubogich, odrzuconych. Małość w tym świecie, gdzie tak bardzo adoruje się boga-mamonę…Niech święta Narodzenia pomogą nam uważnie patrzeć na tego Boga, który wywrócił wartości tego świata. Życzę wam świętego i szczęśliwego Bożego Narodzenia.”

    Błogosławionego czasu!

  138. Kochany Starosto i Ludu Księgi,
    z całego serca życzymy całorodzinnie Wam i Waszym Rodzinom, Przyjaciołom i Znajomym błogosławionych świąt Bożego Narodzenia:)
    Isiątka wykonały (z pewną pomocą Isi) swoje pierwsze bombki – ptaszki. Prześliczne! Muszę znaleźć dziś chwilę i zrobić im zdjęcie, zanim ptaszkom coś się stanie.
    Wczoraj obserwowałam pełzacza ogrodowego, jak swobodnie łaził po drzewie głową na dół; jest malutki i trochę (z daleka) przypomina mysz. Tylko skąd mysz na wierzbie i to w środku zimy?

  139. Zdrowych,spokojnych i gleboko przezywanych Swiat Bozonarodzeniowych zyczy Ale z rodzina.

  140. Kochsna Pani Malgosiu! Kochani Wszyscy! Najlepsze zyczenia Swiateczne od calej mojej Rodziny i ode mnie! W tym roku tez spedzamy w niewielkim gronie zamiast wspolnie z cala 16-to osobowa Rodzinka, ale Maluszek za maly na podroze…Dziekuje za te slowa, ze mysla i uczuciem jestesmy razem w sekunde…o tak. To jest piekne. No i w Nim- jestesmy razem i tak. Wszystkich caluje i sciskam. Jeszcze dziekuje za slowa o Czulosci, latwo ja pominac, trzeba uwazac. Pa pa!!

  141. Kochana Pani Malgorzato!
    Wszystko dobrze. Dotarla z 2-godzinnym poslizgiem, ale szczesliwie. Zadowolona ogromnie; my tutaj odrobine mniej, ale nie mozna miec wszystkiego:). Dziekuje!

    Skladam Pani, Emilce i calej rodzinie, a takze stalym bywalcom tej strony i przygodnym przechodniom, zyczenia pieknych, radosnych Swiat.
    Niech Bog nam blogoslawi i przyniesie pokoj we wszystkie skolatane serca.

    Oprocz „Jezu, sliczny kwiecie” (ktora od kilku lat obowiazkowo rodzinnie spiewamy po wieczerzy), bardzo tez lubie te wersje „Gdy sliczna panna”, wzruszaja meskie glosy kolyszace Dzieciatko. I „Szczesliwa kolebko”, i w ogole wszystkie. Mowa o wiadomej plycie, rzecz jasna.

  142. Chesterko kochana (wiad.pryw.)- dziękuję za taką wspaniałą wiadomość!
    Zuch jesteś.
    Pięknych i dobrych Świąt życzę Wam wszystkim!

    KokoszaNel, a popatrzę sobie, dzięki.

    Zgredziki, Ann, Eviku – wszystkim ślę życzenia równie gorące i dobre!

  143. Kochana Pani Małgorzato!
    Życzymy miłych Świąt dla całej Rodziny i wszystkich Gości!
    Zapracowani wraz z dziećmi.

  144. Kochani! Najserdeczniejsze życzenia pełnych pokoju i radości Świąt Bożego Narodzenia, a w Nowym Roku dla wszystkich – zdrowia, pokoju, niekończących się stosików fantastycznych lektur i samych dobrych ludzi wokół Was! Uśmiecham się do DUA na dobranoc, miłe Księgowe i Księgowi – Wesołych Świąt :-)

  145. Dużo zdrowia Bożeno!
    Uff, to dobrze, że adres piernikowy jeszcze się nie pojawił, bo myślałam że przegapiłam.
    Można zobaczyć tańce z płachtami i nie tylko: Strona przedszkola Misia Uszatka w Katowicach, zakładka: co w Uszatkowie słychać, jasełka u Piesków, filmik gdzie dzieci klęczą. Pozdrawiam!

  146. Bożenko, bo przecież i Jan Sebastian B. będzie z nami. A raczej – my z nim będziemy myślą i duchem. I uchem.

  147. Och, jak dobrze mieć Wspaniałą Matematyczkę!
    Ja nie miałam i żałuję.

    Celestyno, napisz, czy córka dojechała szczęśliwie na miejsce, bo trzymam te kciuki i trzymam.

  148. Rodzina dziękuje serdecznie!
    I ja także.

    To była NaszaPaniMatematyczka. Cudowna osoba! Jedna z najlepszych jakie poznałam. Może to kwestia imienia: Małgorzata. Swoją droga, kolejna wspaniała osoba, moja Mama, też jest Małgorzatą. I Pani.:)
    Dobranoc!

  149. Kochani! Święta Bożego Narodzenia tyle mówią o czułości! Było zimno, biednie, z problemami, w odrzuceniu od ludzi, ale była Miłość, której zewnętrznym przejawem jest czułość. Czułość tyle naprawia, skraca odległość między ludźmi, zasypuje doły, czyni cuda. Czułość w słowach, spojrzeniu i DOTYKU – choćby to było delikatne położenie dłoni na ramieniu najeżonej osoby. Życzę, abyście ją dostali i umieli przekazać tym, do których czasem już nie wiadomo jak dotrzeć. I wyszło ESD.

  150. A więc „zestrzelmy myśli w jedno ognisko, i w jedno ognisko – duchy”!:)

    Aleksandro, te dzieciaki to mają z Tobą dobrze!

  151. Wielki to zaszczyt dla moich pierniczków :) Tegoroczne kartki były testowaniem wzorów, które potem haftowały dzieci w szkole (mam taka grupkę, która w ramach zajęć świetlicowych zgłębia tajniki haftu). Bombka okazała się trochę za trudna dla dziecięcych rączek, ale za to powstały śliczne choinki i gwiazdki. Ściskam :)

  152. To nie taki wielki smutek, Bożenko, nieobecność zaledwie fizyczna. Rodzinna Wigilia będzie po prostu gdzieś opodal, a dotrzeć na nią myślą i uczuciem można w ułamku sekundy.
    Właśnie o tym pisałam do przyjaciółki w USA.
    Bądźmy razem w te Święta!
    Oratorium też pomoże.

  153. Kochana Pani Małgorzato, dziękujemy rodzinnie za piękne życzenia, mądre słowo, serdeczne ciepło.
    Życzymy DUA, Adminkom i miłemu Ludowi Księgi prawdziwie radosnych Świąt Bożego Narodzenia. I my będziemy słuchać – jak co roku – Oratorium na Boże Narodzenie Bacha, 6 części przez kolejne 6 dni. I radosne będzie poczucie wspólnoty.

    Ale jest i troszeczkę smutku: dopadło nas z Pustelnikiem choróbsko, nie będzie dużej rodzinnej Wigilii. Na szczęście dobre Wnuki pojadą urządzić Dziadkom wczesną wieczerzę.
    Jakim wspaniałym darem są dzieci.

  154. Właściwie to czternaścioro, prawda?
    ;)
    Karikari, niech te Święta za bardzo Cię nie zmęczą, a Nowy Rok niech Ci przyniesie Twoje własne, najprawdziwsze, małe szczęście!
    Aleksandro, Twoje pierniczki już na choince, bardzo zdobią!
    Chcę też Ci podziękować za nadzwyczaj misterną kartkę ze złotym hafcikiem! Cudeńko! Brawo!

    Zuziu, co za miły obrazek. Czy ta wychowawczyni to była zarazem WaszaPaniPolonistka?
    Ściskam Cię i ponawiam najmilsze życzenia dla Ciebie, dla Mamy i dla całej pięknej rodziny!.

  155. Kochana Pani Małgosiu! Pani i Pani Rodzinie przesyłam życzenia pięknych, pełnych radości i pokoju Świąt, a wszystkim Księgowym ślę moc ciepłych myśli. Proszę trzymać za mnie kciuki: jutro debiutuję w roli gospodyni wieczerzy wigilijnej. Choinkę mamy nadzwyczaj pękatą, zajmuje dużą część pokoju, w efekcie czego wszyscy trzynaścioro będziemy siedzieć wokół stołu (właściwie dwóch połączonych stołów) bardzo do siebie przytuleni :)

  156. Wszystkim tworzącym tę wspaniałą Wyspę Dobrych Ludzi życzę autentycznej radości Bożego Narodzenia. Cieszę się, że jesteście :)

  157. Dzień dobry!
    Życzę wszystkim Księgowym, DUA oraz Adminkom, aby czerpali wiele radości z tego co robią, gromadzili wokół siebie mnóstwo ludzi i rzeczy do kochania i wszystkiego najlepszego! Spełnienia marzeń!

    Odwiedziłam wczoraj, wraz z sześcioma innymi osobami z mojej poprzedniej klasy, naszą „starą” wychowawczynię, aby jej złożyć życzenia. Jak pięknie i wspaniale spędziliśmy ten czas, nie chciało się wychodzić! Pani nas poczęstowała herbatą, śmialiśmy się, rozmawialiśmy. To chyba jeden z najpiękniejszych dni w tym roku. Życzę wszystkim, aby w nadchodzącym roku w każdym dniu wszyscy mogli znaleźć tyle radości, ile ja we wczorajszym.:))

  158. Dobry wieczór!
    Przybywam z życzeniami już dzisiaj, bo od jutra zostanę całkowicie wciągnięta w wir przygotowań do Wigilii. Drogiej Pani Małgorzacie z Rodziną oraz Miłym Księgowiczom życzę, „(…)aby się wszystko uprościło, było zwyczajne, proste sobie(…)” jak w „Wierszu staroświeckim” księdza Jana Twardowskiego i żeby Święta (i nie tylko) były pełne miłości i radości.
    Jola

  159. Rób zdjęcia, rób, zanim pierniki znikną! Adres zamieścimy zaraz po Świętach – teraz Adminka zajęta, uszka klei.

    Kris (wiad.pryw.)- A! Zdążyło! Dobrze!

  160. Dziękuję za pochwałę DUA! Po wczorajszym dniu mam wprawę, gdyż składałam życzenia 32 razy! :)
    U nas choinka właśnie ubrana. Jest piękna!
    Jaki jest ten piernikowy adres? Mam zamiar dzisiaj zrobić zdjęcia, bo zaraz ozdabiam pierniki :)

  161. Dzień dobry, Pani Gosiu i Ludu Księgi :) Wpadłam złożyć życzenia świąteczne, życzyć wszystkim wesołych i spokojnych świąt! :) Choinka już ubrana. Kiedy zapali się lampki, wygląda tak pięknie, że czuje się ten świąteczny klimat. Chętnie znalazłabym pod nią najnowszą część Jeżycjady, bo jeszcze nie miałam okazji przeczytać. Pozdrawiam!

  162. Dziękuję, kochana Kasztanowłosa!
    Jakie ładne życzenia złożyłaś! I jaki miły obrazek szkolny!
    Brawo dla tego taty z gitarą!

  163. Byłam wczoraj na Wigilii klasowej i było wspaniale. Przyszedł też tato mojej koleżanki, żeby grać na gitarze i śpiewać z nami kolędy. Mieliśmy zaśpiewać 1-3 kolędy po 2 zwrotki, a śpiewaliśmy ponad 1,5 godziny! Był to wielki sukces, gdyż większości osób w naszej klasie muzyka nie przeszkadza :)
    Pisaliśmy też na polskim życzenia – każdy pisał w zeszycie drugiej osoby, a później zamienialiśmy się zeszytami. Miło tak później czytać to wszystko :)

    Życzę wszystkim, żeby się nie kłócili i wokół siebie mieli ludzi, na których zawsze można polegać. I żeby dążyć do celów, tych dobrych – i dla siebie i innych. Wesołych Świąt!

  164. Sondelani!!!
    Dziękuję! Śliczne Twoje pierniczki zawisną na naszej choince obok tych od Aleksandry.
    I obok maminych frywolitek.

  165. „Zaśnij dziecino Boże Dziecię Tyś nam pociechą na tym świecie”Piękne te słowa. Słucham i słucham tej kołysanki. Nie zapominajmy o Jubilacie, który we współczesnym świecie jawi się jako Wielki Nieobecny. Radujmy się prawdziwie z Narodzenia Pana.Pozdrawiam Panią Małgorzatę, Czytelników i Czytelniczki.

  166. A ja upiekłam dziś mnóstwo pierniczków, czekają na ozdabianie. Choinka czeka ma balkonie. Jutro będzie sprzątający dzień! I gotujący! Pieczemy jutro sztolę i gotujemy szynkę, mama powiedziała, że dzięki temu, że to piątek to nie będziemy podjadać. Kompot też jutro będzie gotowany, inne rzeczy pewnie też. Wigilia miała być na tylko 13 osób, ale część rodziny, która miała wyjechać się rozchorowała i zostaje w domu. Czyli Wigilia na 19 osób! Bardzo lubię jak jest nas tak dużo :)
    Czytam sobie Jesień w Dolinie Muminków, bardzo miła lektura :)
    Dobranoc, życzę dużo sił na jutrzejszy, pracowity dzień :)

  167. Kochana Pani Małgosiu! Serdecznie dziękuję za piękne życzenia i wzruszający tekst. Przyłączam się do podziękowań za wszystkie Wigilie utrwalone w Jeżycjadzie (aktualnie podczytuję po raz kolejny McDusię). Wszystkim miłym bywalcom KG też składam najlepsze życzenia spokojnych, rodzinnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia i błogosławieństwa Bożego w nowym roku! Lubię Was, wiecie?;-)))

  168. Asiu, dziękuję za życzenia i miłą wiadomość prywatną!

    A wszystkim Miłym Pozostałym – za wpisanie tu życzeń. Nie żałujmy sobie!

    MadziuZ, tak jest. Bądźmy razem. Precz z kłótniami!
    Boże Narodzenie. Pokój ludziom dobrej woli.

  169. PS2. A teraz zajmę się chyba czymś konstruktywnym i wreszcie upiekę pierniczki. Ciasto wg przepisu Aleksandry czeka od piątku. :)

  170. Dobry wieczór.
    Jakoś tak naszła mnie ochota, żeby złożyć już Wszystkim najlepsze życzenia, ale jeszcze chyba troszeczkę poczekam, jeszcze jest czas :)
    Tymczasem przeczytałam sobie „Noelkę” przedświątecznie, dla zbudowania nastroju (moja pierwsza Jeżycjada, zaczytany egzemplarz sprzed ponad dwudziestu lat) – jak ta powieść świetnie oddaje ducha polskiej Wigilii! Lubię Tomka! Tylko tak mi się może trochę przykro zrobiło, kiedy czytałam o tym, jak to Gabrysia z córkami ogląda szopkę dominikańską.
    „Pyza w zadumie zgarnęła z buzi krople deszczu. – Co było najważniejsze w tym roku?
    – To, że wszyscy ze wszystkimi się kłócą – powiedziała poważnie jej siostrzyczka. – I się nie lubią.
    Gabrysię zatkało. Więc widzą to nawet dzieci?
    – Dlaczego tak jest, mamo? – spytała z żalem Pyza, patrząc na nią mądrymi oczami spod lśniącej grzywki. – Przecież z kłótni nie wynika nigdy nic dobrego”.
    Nie pamiętam zbyt dobrze tej Wigilii sprzed ćwierćwiecza, ale okazuje się, że pewne rzeczy zmieniają się zbyt mało.
    A to może jednak nie ma co zwlekać z życzeniami: życzę nam wszystkim, żeby się zmieniły. Polubmy trochę bardziej nawet (a może zwłaszcza) tych, których trudno nam lubić. Okażmy sobie i innym więcej wyrozumiałości. Niech Boże Narodzenie nie przejdzie bez śladu, niech zbuduje w nas „Dobroć, Litość, Pokój, Miłość”.

    „Miłuj kształt ludzki w poganinie
    I Żydzie, i Cyganie:
    Gdzie Dobroć, Miłość, Litość mieszka
    tam Bóg ma swe mieszkanie”

    Dobrych, wesołych świąt!

    PS. Przeczytam książkę polecaną przez Jane. Jane poleca dobre książki. Poleciła mi kiedyś całą listę książek wspomnieniowych i wszystkie były świetne! :)

  171. Szczęśliwie ocalał chyba najważniejszy fragment tego przecudnego misterium :)
    Nadeszła ta oczekiwana pora kolędowania Dzięciątku Bożemu- Ono tuż, tuż…
    Dla kochanej Pani Małgorzatki oraz całej miłej gromadki, przesyłamy moc dobrych życzeń i najlepszych myśli na gałązce jemioły- babcia z dziadkiem z Jemielnicy

  172. W kuchni „Bigos wigilijny prababci B.” „zionie aromatem”. Pięknie zionie!
    Skrzacik wyściskany jak należy śmieje się serdecznie.
    A my życzymy wszystkim spokojnych, radosnych, dobrych Świąt Bożego Narodzenia!
    Beata i Adam z rodziną.
    Dziękujemy za wszystko!

  173. Kochana Pani Małgorzato!
    Drogi Ludu!

    Dziękujemy za piękne życzenia. Lubię bardzo św. Józefa, jest rzeczywiście taki zacny. Można na Nim polegać.
    W stajence jest Osioł i na pewno chucha na stópki Dzieciątka. Moje dziecko może zaświadczyć, bo zna się na osłach jak nikt, a dzisiaj sobie śpiewało:

    „Radość, radość czeka na Osiołka!”

    I na nas czeka. Przyjmijmy ją. Radosnego Bożego Narodzenia!

  174. O, dziękuję za nowinki, Jane!
    Bezpiecznej podróży życzę i pięknych Świąt z rodzicami!

  175. Ps 1. odwzajemnię się poleceniem Wam książki Patryka Świątka „Dotknij Boga”. Warto ją przeczytać, bo daje nowe spojrzenie, napawa optymizmem, skłania do działania.
    Ps 2. polecę też stronę, którą odkryłam podczas oglądania serialu „Jeeves and Wooster” – (oglądaliśmy ze starszym synem i nie wszystko rozumieliśmy – wersja ang.) – po wpisaniu w wyszukiwarce „Jeeves and Wooster script” pojawia się strona „springfield” (unikam linkowania) gdzie można znaleźć zapis dialogów bardzo wielu angielskich filmów.

  176. Dzień dobry,
    Ponieważ jutro wyjeżdżamy do rodziców na Święta chciałam już dziś podziękować Pani Małgorzacie za cały ten wspólny rok w KG – za wszystkie dobre słowa i myśli. Na przykład wczorajsze słowa o przepraszaniu – od razu wprowadziłam w czyn i poskutkowało. Także Pani słowa (kiedyś w starej KG) o tym, że nie można się obrażać na własne dziecko – mam cały czas w pamięci i często przywołuję (zwłaszcza kiedy zaczyna brakować cierpliwości).
    Dziękuję Wszystkim za inspiracje książkowe, Wójcikowi za „Lawendową” (podobała mi się bardzo, czekam teraz aż córeczka do niej dorośnie), Sowie za tropy muzyczne i kulinarne (papryka – pycha), Agacie i Beacie S. za info o serialu „Jeeves and Wooster”, Zgredowi i Aleksandrze za kolędy i pastorałki.
    Mogłabym wymieniać długo, bo właściwie Kochani Księgowi, każdy z Was tutaj przynosi coś dobrego, ciekawego. Dziękuje Wam i życzę radosnych, spokojnych i zdrowych Świąt.
    Jane

  177. Dziękuję, Kresko!
    Miejmy nadzieję, że nieszczęsny Pyziak wreszcie się jakoś pozbiera. Ale może nie muszę koniecznie tego opisywać.
    Polecam dalsze – po „McDusi”- części cyklu: „Wnuczkę do orzechów” i „Feblik”. Jestem z nich bardzo zadowolona.
    Pięknych Świąt ! Przesyłam uściski!

  178. Droga DUA, najlepsze życzenia świąteczne! A teraz opowieść, o tym jak Jeżycjada jest zharmonizowana z moim życiem. Ogarnęłam przeprowadzkę i szukając prezentów w Empiku, przypomniałam sobie, że nie mam następnej części Jeżycjady w domu więc ruszyłam w kierunku regałów z literaturą „dla młodzieży”. Tak sobie pomyślałam, idąc, że marzyłby mi się teraz jakiś tom w klimacie świątecznym… Kupiłam McDusię. Naprawdę świetna! I te komiczne momenty. Przy żadnej Jeżycjadzie się tak nie śmiałam! Czytałam fragmenty mężowi i też się śmiał. Jedna z lepszych części! Tylko ten Pyziak … jakoś mnie bardzo zastanawia, czy to już koniec tej historii? W końcu pokocha kogoś… przecież żyje nadal więc jest dzieckiem Bożym, a Bóg chce go wydobyć z tego piekiełka bez miłości… W każdym razie dziękuję, DUA za Twoją twórczość.

    W razie jakichkolwiek życiowych wątpliwości, mam nadzieję, że ich nie masz, ale jakby:

    Czcigodna DUA, dobroczynne pisanie
    Tchnące uśmiechem od ucha do ucha
    Pokrzepia serce i umacnia Ducha
    Mojej osoby ciągłe ulepszanie!

    … marność… Łusia wisi mi nad klawiaturą … :))

    Pozdrawiam!

  179. Dzień dobry, Justysiu!
    Widzę od dawna, że moje Kochane Czytelniczki na emigracji nie rozstają się z Polską. To jest piękne!
    A ja, wyobraź sobie, jeszcze nie zdążyłam płyty przesłuchać. Tyle roboty i krzątaniny!
    Dziś to zrobię, będzie spokojniej.

    Za życzenia dziękuję, a i Wam życzę radosnych Świąt!

  180. Dzień Dobry.
    Sięgnęłam po moją płytę „Jezu, śliczny kwiecie” (którą słuchamy już czwarte święta) i sprawdzam, że to te same kolędy. Myślałam, że jeśli mój dysk był tylko dodatkiem do „Gościa Niedzielnego”, to pewnie mam jakąś okrojoną wersję, a tu niespodzianka – wszystko jest. Gdy słuchałam pierwszy raz, prawie wszystkie utwory były dla mnie nowe, oprócz 1 i 7. Najbardziej lubię utwór nr 3 – brzmi jak chór gregoriański, tak nietypowo jak na kolędę. A utwór nr 6 – o ile się nie mylę (bo słabo się znam) jest na melodię oberka.

    Pozdrawiam z zaśnieżonej Kanady i życzę Pani, Admince oraz całemu Ludowi Księgi pięknych a zarazem spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz błogosławieństwa Bożego Dzieciątka we wszystkich planach, zamierzeniach i poczynaniach. Wesołych Świąt!

  181. My również życzymy zdrowia, ale przede wszystkim radości i pokoju dla Pani, rodziny oraz wszystkich Księgowych.
    P.S. Da się zrobić. Pan Kogut zanim zachorzał nagrał całe przedstawienie. Pomyślę co i jak. Dobranoc.

  182. To życzę zdrowia i zdrowia na Święta!

    Szkoda, że nie widziałam tańca z płachtami!

    Kasztanowłosa, a pewnie!
    Jak miło, że śpiewacie kolędy, i że wszystkie zwrotki!
    Pozdrawiam świątecznie.

  183. Oj, to znaczy że jeszcze bardziej musimy się uzbrajać w cierpliwość. No nic. Wytrzymamy.
    Jasełka w przedszkolu były przepiękne! Zwłaszcza taniec z płachtami i nostalgiczny taniec ze świecami jako finał.
    U nas szaleje jelitowka, ostatnią (mam nadzieję) jej ofiarą w rodzinie jest Pan Kogut. W pobliskim hipermarkecie zabrakło sucharków ;)

  184. Dzisiaj kroiłam bakalie na keks i kutię i razem z siostrą łupałam orzechy. Bardzo miło się tak siedzi i pracuje z drugą osobą.
    Muszę zacząć ćwiczyć kolędy. U nas zawsze śpiewa się dużo kolęd i zawsze śpiewamy wszystkie zwrotki. Po 3 dniach gram wszystkie kolędy z zamkniętymi oczami i znam wszystkie zwrotki od końca do początku. Jak ja to lubię! :)

  185. Święta się zbliżają a w książkach u Pani zawsze tak ładnie to wszystko jest opisane zwłaszcza w „Noelce” . Chociaż w „McDusi” też są bardzo fajne opisy. Ogólnie Pani książki zawierają dużo ciepła rodzinnego. Obecnie czytam „Dziecko piątku” i mam nadzieję, że zdążę z dokończeniem czytania serii przed ukazaniem się „Ciotki Zgryzotki”.

  186. Dziękuję za piękne życzenia! W ferworze pracy nad tegorocznymi nowościami w domowych ozdobach (w tym roku królują u nas domowej roboty cekinowe bombki) ja również chciałabym złożyć Pani życzenia – przede wszystkim zdrowia i siły, a także motywacji do działania, radości i uśmiechu na twarzy każdego dnia. Śnieżnobiałego Bożego Narodzenia, wesołej pasterki i wszelkiej pomyślności na nadchodzący, 2017 rok :).
    Cieplutkie uściski i całusy ze Śląska!

  187. Piętaszku!
    Dziękuję za wiadomość prywatną. Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię rozumiem.
    Przytulam serdecznie. Trzymaj się.

  188. Na papier, Aleksandro.
    Uwaga: przybyły śliczne pierniczki zespołowe, bardzo dziękuję i ściskam!
    Zawisną na naszej choince.

  189. I jeszcze, jeśli można, malutkie pytanie w kwestii dekoracji czekoladowych: jak lepiej? na papier do pieczenia czy na folię aluminiową?

  190. W dzieciństwie obowiązkowo w okresie Bożego Narodzenia słuchaliśmy wspomnianej już tutaj przeze mnie „Pastorałki” Leona Schillera, całe fragmenty umiałam na pamięć. Nagrane to było na dużej czarnej płycie. Potem, gdy czasy adapterów się skończyły, miałam przerwę, ale przed paru laty znalazłam tę wersję w Internecie i wróciłam do starego zwyczaju. Polecam! Płytę Dominikanów też mam i bardzo lubię.

  191. Uważam, że bardzo urokliwe jest również oratorium na Boże Narodzenie, które napisał Camille Saint-Saëns. Nie jest tak majestatyczne jak dzieło Bacha, ale ma w sobie dużo prostej radości.
    Bardzo lubię też w okresie Bożego Narodzenia słuchać muzyki Arvo Pärta, jest taka świetlista.
    A punktem obowiązkowym jest według mnie „Canzonetta spirituale sopra alla nanna”, najlepiej w wykonaniu Sary Mingardo. Ten utwór łączy w sobie kołysankę i lament, misterium Narodzenia i Paschy. Znalazłam tłumaczenie na język angielski, gdyby ktoś był ciekaw.

  192. Właśnie tak dużo pisali wszyscy tutaj o tej płycie, że któregoś dnia zerkałam sobie i szukałam w Internecie. Tak sobie podpytuję, bo może coś ciekawego i nowego podsuniecie. : )
    Choć to, co najprostsze i z pozoru zwyczajne najbardziej wzrusza. Jak mnie opowieść o bł. ks. Jerzym Popiełuszce, „Matka Świętego”, powoli kończę czytać tę książkę, a jeśli ktoś nie miał w ręku, to polecam.

  193. O, WioluM: właśnie kurier przyniósł płytę „Jezu, śliczny kwiecie”. Są tu następujące kolędy i pastorałki:

    1. Anioł pasterzom mówił
    2. Jezu, śliczny kwiecie
    3. Gdy się Chrystus narodził
    4. O, Józefie
    5. Puer natus
    6. Jam jest dudka
    7. Gdy śliczna Panna
    8. Gdy król Herod królował
    9. Szczęśliwa kolebka
    10. Gaudete
    11. Pomaluśku, Józefie.

    Przesłucham sobie i powiem Ci, która najpiękniejsza.

  194. Co do pana Łukasza Urbana, kierowcy: to był bardzo odważny i dobry człowiek. „Walczył do końca”- piszą. Dzięki jego oporowi wielu ludzi ocalało. Ale on sam oddał życie. Pomódlmy się za niego dziś i pomyślmy o nim w Wigilię.

  195. Ja słucham zawsze Weihnachtsoratorium (Oratorium na noc Bożego Narodzenia) (BWV248 ) J.S. Bacha. Potęga! Rozpoczyna się ono od charakterystycznego motywu uderzeń w kotły, i to takich, że aż dreszcz biegnie po plecach. Motyw powtarza się kilkakrotnie, wplata się w dźwięk fanfar i wielki śpiew wspaniałego chóru – radość i triumf.

    Ale zarazem bardzo lubię proste i wesołe kolędy góralskie.:)

    Dewajtis, tak właśnie jest! Do serca przemawia.

  196. Czytanie za szybko miłych książek też ma minus – bo za szybko „się kończą”. Ale można od nowa. : )

    Pamiętam, jak w ubiegłym roku lub dwa lata temu zachwycaliśmy się końcowymi zwrotkami kolęd, zapomnianymi. A mnie się nie udało kupić śpiewnika, zapomniałam, ale będę zerkać sobie do zasobów internetowych. Jeszcze miesiąc temu z koleżanką już nas ciągnęło do różnych świątecznych piosenek (co roku w tym czasie wracam do „Venimus adorare…” z ŚDM). Zaś koleżanka „pokazała” mi inną piosenkę, „Bóg kocha życie” (15 srebrna), którą podsyłam Wam. Ciekawa jestem, czy Wy poza kolędami macie coś ulubionego, czego w Święta słuchacie? Sówka na pewno jakieś piękne melodie, które co raz stąd „podkradamy”. : )

  197. To prawda, kilkakrotnie przepraszałam, mimo że nie czułam się najbardziej winna – i mogę zaświadczyć, że to rozbraja i działa cuda! Chyba przemawia do tej miękkości, która jest w każdym człowieku, choć czasem pod twardą powłoką. Najlepsze życzenia dla Pani Małgosi i dla Was wszystkich, Kochani!
    PS Bardzo smutna wiadomość o polskim kierowcy:(

  198. Przecież nic się nie stało. :) Czytanie za szybko – skąd ja to znam? Przekleństwo na sprawdzianach.

  199. Tak, rada na pewno mi się przyda. Właśnie nad tym pracuję: nad cierpliwością i spokojem.
    Ale to nie ja pisałam, tylko Ola. :)

  200. Tylko nie kłótnie, Otz! Musisz coś zrobić w tej sprawie. Czasem wystarczy, że jedna osoba zachowa spokój i postara się rodzinę zjednoczyć. Zacznij od przeproszenia – nawet, jeśli nie czujesz się tą bardziej winną. Inni się zawstydzą i też przeproszą.
    Pomyślcie o ludziach, którzy właśnie stracili swoich bliskich – jak rodzina tego biednego kierowcy!- i już nigdy nie będą mieli takiej wspólnej Wigilii.
    Jakże się od razu zmieni optyka, na samą myśl.
    Szkoda wspólnego – przecież krótkiego! – czasu, kiedy możecie być razem, szczęśliwi.

  201. A my wszyscy pokłóceni ,jak często przed świętami.O sprzątanie o brak zrozumienia między młodymi i starszymi o bzdury .Pewnie jednak ,jak zawsze święta będą wesołe .Oby.

  202. Ciszej tu ostatnio niż zwykle. Pewnie świąteczne przygotowania tak pochłonęły Księgowych.
    Jaki niezwykły jest ten czas czekania na Święto. Miałam kiedyś piękna pocztówkę z cytatem „Oczkiwanie wyznacza godziny radości w naszym życiu. ”
    Pozdrawiam przedswiątecznie. ;)

  203. Dobranoc, Błękitna! Dzięki za wiadomość prywatną. Ale dlaczego ona jest taka prywatna? Wszyscy na pewno chętnie by to przeczytali.

  204. O! Dziękuję, Daisy! Co za miłe słowa!
    A co do Dzieciątka: wcale nie całe jest w powijakach. Stópki mu wystają! Dziwna ta średniowieczna metoda, no nie?

    Najlepsze życzenia świąteczne ode mnie!

  205. Pani Malgosiu! Wlasnie skonczylam ” Klamczuche” i chcialam tylko powiedziec Dziekuje Dziekuje Dziekuje!
    Ten ostatni obrazek Anieli przy oknie w ktorym odbija sie choinka…obrazki z malymi Mamerciatkami…cala akcja i konstrukcja majaca sens…z punktem kulminacyjnym …wszystko i konstrukcja calosci i szczegoly sa na miejscu jak w sredniowiecznej katedrze gdzie nawet najmniejszy szczegol byl rzezbiony z ogromnym pietyzmem przez anonimowych mistrzow- bo to bylo na chwale Boga. Tutaj mistrz nie-anonimowy:) ale dzielo Doskonałe. Bardzo serdecznie pozdrawiam przed-swiatecznie.
    P.S. A Dzieciatko Jezus na obrazie cale zawiniete w becik…tak tak jedzcze niedawno tak sie cale dzieci zawijalo…potem/ostatnio juz mniej ale teraz znow sie do tego wraca..:)

  206. O, Zuziu! Tak jest, brawo za zastosowanie przysłowia do właściwej okazji.
    Lubię przysłowia, swoją drogą.

    Kasztanowłosa, jeszcze jutro sprawdzian z matematyki? Uuu…

  207. Dzień dobry!
    Dziękuję za piękny wpis i odwzajemniam życzenia.
    Zawsze przy czytaniu takich tekstów przypomina mi się przysłowie „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka” Tak jest z dobrem, ciągle się mnoży i z maleńkich rzeczy powstaje coś wielkiego i potężnego!
    Pozdrawiam cieplutko!:)

  208. Właśnie kupiliśmy choinkę :). Na razie stoi na dworze, dopiero później ją przyniesiemy. Jest śliczna i pachnie wspaniale. Już się nie mogę doczekać, a jeszcze jutro sprawdzian z matematyki i tyle innych rzeczy do zrobienia.

  209. Mała koleżanka córki zapytała mnie, czemu należy się nawracać w święta. Odpowiedziałam jej, że chrześcijaństwo to też takie rzeczy jak radość i ciepło narodzenia małego dzieciątka, nawracanie się , chwalenie Pana Boga nie tylko na co dzień, ale przy śmierci i przy narodzeniu. Nie wiem, czy to dobrze powiedziałam, ale życzę Wszystkim radości jak przy narodzeniu małego dziecka, a może radości małego dziecka. Ciepłych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!
    Chyba obwieszę dom różnymi światełkami, żeby w tym roku było dziecinnie, bo jakoś sporo dzieci teraz ze mną rozmawia i to się udziela. Te dzieci są takie mądre!

  210. Piekne to wszystko, obraz i zyczenia. „Bog z czlowiekiem ugode.”
    Przyszedl czas adwentu i staram sie przygotowac godnie na Swieta. Pomyslalam ile radosci przynosi nowe zycie. Przeciez taki slodkie malenstwo, nie musi nic robic, zebysmy je kochali. W kazdym czlowieku sa wielkie poklady milosci, ktore trzeba odkryc. Niemowle przynosi wiele milosci, a to przeciez Bog sie rodzi, nie ma wiekszej Milosci. Musimy tylko chciec z niej czerpac, i rozdawac wokol. Zycze wszystkim umiejetnosci czerpania z wiecznie tryskajacego zrodla i rozdawania tym, ktorzy moze jeszcze nie potrafia sami. W ludziach jest wiele dobra:).

  211. Tak, Agato, bardzo to trafnie autor pastorałkowy podpatrzył.:)
    Pozdrawiam świątecznie miłą Córeczkę.

    Co do wiadomości prywatnej: nie ma tu specjalnej opcji, po prostu piszemy: „To jest wiadomość prywatna”, albo” tylko dla Pani” – i gotowe.
    Jeśli chcesz mi przesłać zdjęcie, wpisz właśnie jako wiadomość prywatną swój adres mailowy, a Administracja strony odezwie się, podając swój.

  212. Dziękuję za ten piękny wpis!

    Ostatnio czytałam feletion zamieszczony w drugiej części Frywolitek o kolędach i pastorałkach. Był tam fragment, który bardzo mi się spodobał.

    Ów na kąpiel wodę grzeje
    A miesiąc się z nieba śmieje(…)
    A miluchne Dziecko w żłobie
    Śpi sen smaczny o tej dobie,
    Smokce usta swej gębusie
    Właśnie jakby ssał Matusie.

    Moja Córeczka ma prawie 15 miesięcy i nadal czasem we śnie tez tak robi. Cudne są pastorałki.

    DUA chciałam również wysłać zdjęcia wspomnianej Córki zainteresowanej Feblikiem :). Nie wiem tylko gdzie jest opcja wiadomości prywatnej?

  213. Wiolu M, serdecznie dziękuję za życzenia – te i prywatne.
    Spokojnych, godnych Świąt życzmy sobie wszyscy.

  214. Chesterko!
    Właśnie przeczytałam wywiad z ciekawym człowiekiem- wielbicielem Chestertona. Myślę, ze mógłby Cie zainteresować (o ile już wcześniej nie czytałaś..) Ja odkryłam parę ciekawych rzeczy w tym wywiadzie. Trzeba wpisać „Czarnoskóry teolog z Krakowa obronił doktorat na kolkach”. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i wszystkie piękne pannice:)

  215. Mam wrażenie, że bardzo do cicho. To chyba już uroczysta cisza – cisza oczekiwania.
    Dziękuję za piękne życzenia płynące z serca i dołączam swoje: wiary na ten czas „przed”, niech wszystko z niej wypływa, bo inaczej bez sensu i spokoju wewnętrznego, niech to, co na zewnątrz za bardzo nie mąci.

  216. Kris, dziękuję!:)

    Kaludyno (wiad.pryw.)- zawiniła więc drukarnia.
    Śmiało kieruj uwagę do tej starszej pani.
    To jest właściwa instancja.

  217. To także z pokory wynikało, Nutrio.:)

    Klaudyno (wiad.pryw.)- a to ci dopiero!
    Może by raczej dyskretnie zwrócić uwagę pani z sekretariatu? I niech ona się troszczy o korektę lub wymianę.
    A jeśli nikt nie zareaguje, zawsze możesz poprawić błąd sama.

  218. Dziękuję, Pani Małgosiu, za cudowny nowy wpis!

    Piękne słowa, Iskro!

    Ciekawostka: w średniowieczu na obrazach nie zachowywano proporcji. Po prostu im ważniejsza była namalowana postać, tym była większa. Stąd pasterze ledwo sięgają Marii do pasa.

  219. Nie wytrzymalam, Pani Malgorzato, do Swiat. Plyta juz przesluchana – piekna. Wzruszajace te koledy.
    Mam juz ulubione.

  220. Dziękuję DUA za piękne życzenia, obraz Świętej Rodziny i staropolską kantyczke. Wczoraj u nas w parafii byla żywa szopka, z owieczkami, osiolkiem i koniem ( pewnie w zastępstwie byczka:))
    Do Świąt coraz bliżej.

  221. O, to razem posłuchamy, Celestyno!
    Miły fluid.
    Ale też z Aleksandrą niezgorszy fluidzik. Co za młodzież w tej Twojej parafii!
    Brawo!

  222. Dziekuje Pani z calego serca za piekne zyczenia, zachwycajacy obraz i kantyczke.

    Dzieciatko nie spi, tylko czujnymi oczkami patrzy w Mamusie.

    Fluid z „Jezu, sliczny kwiecie”:) Dzisiaj w skrzynce na listy odkrylam apetyczna koperte, a w niej te wlasnie plyte, o ktorej nie mialam pojecia. Siostra sprawila mi wspaniala swiateczna niespodzianke.

  223. Tak ma być, Aniu. Staropolski to w zasadzie przepis. Dawniej sypano nawet pieprzu do pierników! (stąd zresztą nazwa)

    Odo, właśnie też mnie to rozrzewniło. Ciekawa jestem, kto to pisał. Ktoś miły, to pewne.
    Może właśnie ktoś tak samo rodzinny, jak Kochanowski, Sowo.

    Tak, Zgredziku, myśli w jedno ognisko. I w jedno ognisko duchy.

  224. Maryja taka zwyczajna i kobieca -„Pomaluśku, Józefie, pomaluśku, proszę:

    widzisz, że ja nie mogę bieżeć tak prędko w drogę”. A zwrot „a tak myślę sobie”…rozczulający!
    Spokojnych, błogosławionych Świąt dla wszystkich!

  225. Obraz śliczności. Twarzyczka dziewczęcej Matki, pochylenie nad dzieciątkiem, złożone szczuplutkie ręce, jakie to wzruszające i pięknie namalowane.
    Kolęda piękna.
    Dziękuję.

    A teraz proza życia czyli kura domowa w kuchni.
    Upiekłam piernik panny na wydaniu. Co prawda wiekowo odpowiadam pani dobrodziejce córę za mąż wydającej, ale z braku tejże, piernik sama piekę.
    I teraz pytanie – po wsypaniu 2 torebek przyprawy na 1/2 kg mąki piernik wyszedł mocno…pierny. Tak ma być czy też coś sknociłam? Teraz będzie sobie czekał, na dwa dni przed wigilią przełożę masą. Ale ciągle mam szamotanie w duszy, bo po spróbowaniu pół godziny temu ciepłego wypieku, jęzor mnie piecze. Więc ponawiam pytanie – tak ma być, czy machnąć dzieło mych rąk do kompostu i upiec coś łatwiejszego?

  226. Dwa ostatnie wersy przywodzą na myśl Kochanowskiego.
    Piękny tekst, piękny obraz, piękne życzenia.

  227. Wędzimy kiełbasę i boczki. W całym domu pachnie dymem (i ja też) :)
    Bardzo lubię tak siedzieć w ciemnościach i patrzyć na ogień. Wtedy myśli się o ważnych rzeczach.
    Siedziałam tak sama, było zimno i zrozumiałam, że trzeba pomagać ludziom, którzy nie mają się gdzie schronić. Teraz bardziej ich rozumiem. Przecież właśnie teraz jest czas, aby im pomóc. Przypomniały mi się małe Rumunki z Noelki.

  228. Natychmiast zamówiłam. Dzięki za wiadomość, Zgredziku!

    Kasztanowłosa, a co tam wędzicie? Sery czy kiełbaski?

  229. Bracia dominikanie wydali parę lat temu naszą ulubioną płytę Bożonarodzeniową „Jezu, śliczny kwiecie”, na której znajduje się nieco inna wersja powyższego utworu. I wiele innych – równych mu.
    Widzę, że w tym roku dokonano wznowienia.
    Też lubię malarstwo średniowieczne.

  230. Bardzo dziękuję za życzenia!
    Tan obraz jest śliczny, a Maryja pochyla się z taką troską, że mogłabym patrzeć się na to przez całą wieczność.

    Dzisiaj z tatą wędzimy :) Jest to już taka nasza tradycja. Teraz mam chwilę przerwy, a potem ubieram 10 warstw wszystkiego i pójdziemy dołożyć drewna. Jak się cieszę!

  231. Dziękuję za piękne życzenia, które traktuję równocześnie jak zadanie i które z całego serca odwzajemniam. Tekst kantyczki jest mi znany we fragmentach z „Pastorałki” Leona Schillera. Ma w sobie coś niezwykle uroczego. Dodatkowo cały czas go „słyszę” w wykonaniu młodych ludzi z sąsiedniej parafii, z którymi parę lat temu przygotowywaliśmy inscenizację fragmentów „Pastorałki”. Bardzo to miłe wspomnienia. Pozdrawiam serdecznie :)

  232. Całkiem świeże: ks.Józef Naumowicz „Historia świątecznej choinki” (Wydawnictwo Literackie XII.2016) i „Narodziny Bożego Narodzenia” (Znak XI.2016)

  233. Bardzo mi się podoba ten obraz i utwór też. Piękno w takiej prostocie i naturalności – tak najbardziej lubię.
    Tym bardziej teraz czuć już coraz bliższe Święta…

  234. Dzień dobry!
    Kochana Mario Anno (wiad.pryw.)- tak, już wiem. Odszedł nasz o.Tomasz Alexiewicz OP. Pamiętam jego energię i odwagę w stanie wojennym. Tak wiele od niego zależało, był prawdziwą opoką. Jestem z Wami.

  235. Piekny utwor, obraz tez! Zwroccie uwage na szate Maryi i nachylenie jej sylwetki…
    Dziekuje za zyczenia.

  236. I pani Małgorzata i Wy mili księgowi właśnie pomagacie kantyczkowemu Józefowi przynieść sianka Dzieciątku. Ta opieka nad latoroślami, rodzicami, te solidnie odrobione lekcje, pierniki pełne miłości, nieustanne wzajemne podnoszenie się na duchu, dzielenie się radością , są dowodem na to, że już się przykładacie. Z okruchów Waszego dobra wychodzi duży chleb, z którego pozwalacie każdemu coś uszczknąć. Dziękuję Wam za to i życzę wszystkim z nadchodzącymi świętami, żeby mądra łza zakręciła się w oku a serce przytuliło Dziecinę w jedym z tych najmniejszych ( ” Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnieście uczynili”)
    Błogosławionych świąt!

Dodaj komentarz