Dzień Babci!

Nikolaos Gysis - Tutt'Art@ - (13)

mal. Nicolaos Gyzis (1842 –  1901) 

 

Kochane Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy!

Tak, wiem oczywiście, że wcale nie muszę Wam przypominać o tym Dniu – sami pamiętacie, kto Was kocha najbardziej bezwarunkowo i to na zawsze. Prawda?

Więc też nie przypominam! – tylko spieszę z najserdeczniejszymi pozdrowieniami i życzeniami dla bywających tutaj Babć.

Nie zapominam też o Dziadkach! – już niebawem przypada i ich święto.

 

Γεώργιος-Ιακωβίδης-Ο-Χαϊδεμένος-1890

mal. Nicolaos Gyzis

 

Kochane Babcie i drodzy Dziadkowie!

Życzę Wam zdrowia, siły i nieustającej radości życia oraz prawdziwej dumy z wnuków.

Należą się Wam gorące podziękowania i czuła pamięć – za Waszą miłość i troskę. Ich wspomnienie zostaje z wnukami na całe życie, choćby już Was zabrakło. Miłość zawsze się pamięta, a wdzięczność za doznaną dobroć i  troskliwość opromienia lata, kiedy musimy już sami dorosnąć, zestarzeć się i kiedy przychodzą na świat nasze własne wnuki. Wtedy od razu wiemy, jak je kochać (bezwarunkowo, oczywiście!) i jak je wiernie wspierać! – ktoś nas tego przecież nauczył…

Sztafeta miłości… Czy zdajecie sobie sprawę, jak ważni jesteście?

Nie tylko dla wnuków.

Dla świata!

 

Te czerwone róże także namalował znakomity grecki artysta, Nicolaos Gyzis. Jak dobrze rozumiał on serca babć i dziadków, widać na obrazkach powyżej.

Na pewno chętnie by Wam podarował taki bukiet!

 

image

 

Jeszcze słówko miłego powitania dla nowych osób, które odwiedziły ostatnio naszą Księgę Gości. Są to: Ania z Sulejówka, eufuizm, Agnieszka z Warszawy, Ania, wierna czytelniczka z Torunia (z mamą Lidią!), Ania eR z Kielc (uściski dla dziewięciolatki!), Ania MM z Puszczykowa, Marta z Jona (uściski dla córki!), Agnieszka z Rzeszowa, Katka z Sosnowca, Agusia-gapusia, Maja z Pruszcza Gdańskiego, Dorothy (dawniej dorole), Kasia z Gdańska, mysza spod regału, Basia Or., Wandzia z Poznania (miłego pobytu życzę!), Tom z Krakowa ( który tak miło pyta o „Chucherko”, a ono wciąż w fazie obmyślania), Kamila z Warszawy (hej, no kiedyś będę musiała przestać pisać!…), Szkodnik (który pyta o dziadka – Grzegorza i któremu już odpowiedzieli inni Goście), Donata (której bardzo dziękuję za poruszający wpis i której chcę tylko przypomnieć: „Nie lękajcie się!”) oraz Kamila (pozdrawiam męża!). Jest wreszcie i Małgosia z Kostrzyna, która zaprasza mnie do współpracy i której już z góry, niestety, muszę odmówić, bo… mam już czas tylko na pracę własną. Przepraszam za zawód!

Kochanej Kris z Sardynii dziękuję za przesyłkę z „miłymi życia drobiazgami”! Dotarła nareszcie i ucieszyła!

A wszystkim dziękuję za jakże miłą pamięć i jakże wzruszające życzenia urodzinowe!

Mocno ściskam –

Wasza

wdzięczna za tyle życzliwości i serca

MM