Chcesz napisać coś na temat moich książek? O coś zapytać? Podzielić się wrażeniami z lektury? A może po prostu - tylko się przywitać? Zapraszam! Jesteś mile widzianym Gościem! - Małgorzata Musierowicz

 
 
 
 
 
 
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Należy wypełnić pola oznaczone gwiazdką.
Twój wpis będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora.
499 wiadomości.
*** napisał/a 20 listopada 2020 o 22:03:
DUA ten obraz z psem jest cudowny. Pies ma minę dumną, nie bohaterską moim zdaniem. I podoba mi się Pani mieszkanie skromne i przytulne i pełno pięknych przedmiotów, a jakie książki, jejku!
DUA ten obraz z psem jest cudowny. Pies ma minę dumną, nie bohaterską moim zdaniem. I podoba mi się Pani mieszkanie skromne i przytulne i pełno pięknych przedmiotów, a jakie książki, jejku!
Rozalia z Chęciny napisał/a 20 listopada 2020 o 20:09:
Dzień dobry pani Musierowicz! Chciałam tylko napisać, że czytam pani książki stosunkowo niedawno (listopad 2017)ale i tak je z całego serca kocham. Oby się pojawiły kolejne części, bo czekam na nie z niecierpliwością i w ramach otuchy powtarzam co chwila od nowa całą serię. Moja historia z Jeżycjadą zaczęła się od fragmentu Kłamczuchy w podręczniku od polskiego, po przeczytaniu jej już przepadłam i popadłam (cytując moją mamę) ,,w Jeżycjadoholizm'' uważam, że to określenie jest trafne. Tak naprawdę to nie wiem jak ale idealnie wpasowuje pani postacie męskie w takie nieznajdywalne ideały. Borejkowie są dla mnie jak rodzina bo tak naprawdę to nikt nie chce ze mną rozmawiać o książkach historii lub historii antycznej, a tutaj znajduję wszystko. Jeszcze raz dziękuję pani za te książki. Są przecudowne, a Na Jowisza idealnie dopełnia niedomówienia. Niecierpliwie czekam na Chucherko i Na Jowisza 2. Szczere pozdrowienia, zdrowia w tym nieprzyjemnym czasie i weny twórczej Rozalia, 14l.
Dzień dobry pani Musierowicz! Chciałam tylko napisać, że czytam pani książki stosunkowo niedawno (listopad 2017)ale i tak je z całego serca kocham. Oby się pojawiły kolejne części, bo czekam na nie z niecierpliwością i w ramach otuchy powtarzam co chwila od nowa całą serię. Moja historia z Jeżycjadą zaczęła się od fragmentu Kłamczuchy w podręczniku od polskiego, po przeczytaniu jej już przepadłam i popadłam (cytując moją mamę) ,,w Jeżycjadoholizm'' uważam, że to określenie jest trafne. Tak naprawdę to nie wiem jak ale idealnie wpasowuje pani postacie męskie w takie nieznajdywalne ideały. Borejkowie są dla mnie jak rodzina bo tak naprawdę to nikt nie chce ze mną rozmawiać o książkach historii lub historii antycznej, a tutaj znajduję wszystko. Jeszcze raz dziękuję pani za te książki. Są przecudowne, a Na Jowisza idealnie dopełnia niedomówienia. Niecierpliwie czekam na Chucherko i Na Jowisza 2. Szczere pozdrowienia, zdrowia w tym nieprzyjemnym czasie i weny twórczej Rozalia, 14l.
mama Isi napisał/a 20 listopada 2020 o 19:44:
No i jak w tych okolicznościach przyrody oszczędzać?! Dziękuję, kochany Starosto, jesteś Starostą Zawsze Niezawodnym:) Tym niemniej, dręczą mnie wyrzuty sumienia. Przepiękny psi album! Wyżeł niemiecki krótkowłosy! Ale się rąbłam z tym gończym. Jak to! Na półce z prof.Raszewskim nie ma jego "Listów do M.M."!
No i jak w tych okolicznościach przyrody oszczędzać?! Dziękuję, kochany Starosto, jesteś Starostą Zawsze Niezawodnym:) Tym niemniej, dręczą mnie wyrzuty sumienia. Przepiękny psi album! Wyżeł niemiecki krótkowłosy! Ale się rąbłam z tym gończym. Jak to! Na półce z prof.Raszewskim nie ma jego "Listów do M.M."!
mama Isi napisał/a 20 listopada 2020 o 18:23:
Dobrze, Zgredziku, oszczędzamy! Brzmi to prawie jak hasło z dawnej Szkolnej Kasy Oszczędności;)
Dobrze, Zgredziku, oszczędzamy! Brzmi to prawie jak hasło z dawnej Szkolnej Kasy Oszczędności;)
Zgred napisał/a 20 listopada 2020 o 17:32:
Mamo Isi, musimy oszczędzać Starostę.
Mamo Isi, musimy oszczędzać Starostę.
mama Isi napisał/a 20 listopada 2020 o 13:57:
A to ci niedocieczona zagadka:) No chyba, że nasz kochany Starosta zapoda, co to takiego w Post Scriptum.
A to ci niedocieczona zagadka:) No chyba, że nasz kochany Starosta zapoda, co to takiego w Post Scriptum.
Magda Z. napisał/a 20 listopada 2020 o 12:16:
Też szukałam, Mamo Isi:)
Też szukałam, Mamo Isi:)
mama Isi napisał/a 20 listopada 2020 o 11:36:
A mnie męczy ten album o polskim gończym z psim profilem na okładce. Spojrzałam na obcojęzyczne wydania w temacie, ale nic nie znalazłam.
A mnie męczy ten album o polskim gończym z psim profilem na okładce. Spojrzałam na obcojęzyczne wydania w temacie, ale nic nie znalazłam.
Magda Z. napisał/a 19 listopada 2020 o 21:49:
Doroszewski - oczywiście:) I dalej słowniki obcojęzyczne. Co do Axera to jednak - zacytuję - przypuszczam, że wątpię. Ale zdaje się, że wypatrzyłam jeszcze "Polaków portret własny" obok książki "W Kazimierzu nad Wisłą". I już nic nie wypatruję, tylko chwalę obraz z trzema postaciami w tle - bardzo piękny.
Doroszewski - oczywiście:) I dalej słowniki obcojęzyczne. Co do Axera to jednak - zacytuję - przypuszczam, że wątpię. Ale zdaje się, że wypatrzyłam jeszcze "Polaków portret własny" obok książki "W Kazimierzu nad Wisłą". I już nic nie wypatruję, tylko chwalę obraz z trzema postaciami w tle - bardzo piękny.
Joanna napisał/a 19 listopada 2020 o 20:20:
A ja widzę za miniaturą wszystkie tomy Doroszewskiego, plus suplement. Mam to samo wydanie, tylko mniej zużyte niż u DUA...:)
A ja widzę za miniaturą wszystkie tomy Doroszewskiego, plus suplement. Mam to samo wydanie, tylko mniej zużyte niż u DUA...:)
Anette napisał/a 19 listopada 2020 o 18:38:
Muszę to powiedzieć z całą mocą: "McDusia" jest piękna! Skończyłam czytać po raz kolejny i coraz bliższa mi jest ta część Jeżycjady. Myśli o przemijaniu i zmianach, których nie unikniemy. Lęk przed tym co przyszłość przyniesie, żal za tym co odchodzi. Symbolika Światła i ciemności. Pochwała Domu i więzów rodzinnych. Piękna książka!
Muszę to powiedzieć z całą mocą: "McDusia" jest piękna! Skończyłam czytać po raz kolejny i coraz bliższa mi jest ta część Jeżycjady. Myśli o przemijaniu i zmianach, których nie unikniemy. Lęk przed tym co przyszłość przyniesie, żal za tym co odchodzi. Symbolika Światła i ciemności. Pochwała Domu i więzów rodzinnych. Piękna książka!
WiolaM. napisał/a 19 listopada 2020 o 18:29:
Wszystko przepiękne - i obrazy, i wiersze, i ta potężna fortyfikacja! O tak, warto, warto o taką zabiegać. I te miłe drobiazgi, które także cieszą. Cudownie się pewnie odpoczywa w takim miejscu, jak u Pani! Nie trzeba zaglądać nawet, bo wnętrze się już zna, przekaz, to też prawda. Obecność krzepi.
Wszystko przepiękne - i obrazy, i wiersze, i ta potężna fortyfikacja! O tak, warto, warto o taką zabiegać. I te miłe drobiazgi, które także cieszą. Cudownie się pewnie odpoczywa w takim miejscu, jak u Pani! Nie trzeba zaglądać nawet, bo wnętrze się już zna, przekaz, to też prawda. Obecność krzepi.
Anette napisał/a 19 listopada 2020 o 18:19:
Odnośnie Wigilii pod Rondem - rozumiem, no tak, idea niestety często zostaje wypaczona w swoim urzeczywistnieniu. Ja również mam swoją fortyfikację, która daje pokrzepienie - a składają się na nią przede wszystkim Jeżycjada (to jej fundament, ściany i dach zarazem!), de Mello ("Przebudzenie"), Seneka i Marek Aureliusz, taoizm, "Krystyna, córka Lavransa", "Dziwne losy Jane Eyre", "Lalka", "Noce i dnie", ks. Twardowski, Miłosz, Osiecka, Iwaszkiewicz, Paweł Huelle, Jerzy Sosnowski i wielu innych. Do tego Mozart i Chopin. I kilka wybranych pięknych filmów. Bez literatury, muzyki, sztuki życie byłoby zdecydowanie trudniejsze, smutniejsze i brzydsze.
Odnośnie Wigilii pod Rondem - rozumiem, no tak, idea niestety często zostaje wypaczona w swoim urzeczywistnieniu. Ja również mam swoją fortyfikację, która daje pokrzepienie - a składają się na nią przede wszystkim Jeżycjada (to jej fundament, ściany i dach zarazem!), de Mello ("Przebudzenie"), Seneka i Marek Aureliusz, taoizm, "Krystyna, córka Lavransa", "Dziwne losy Jane Eyre", "Lalka", "Noce i dnie", ks. Twardowski, Miłosz, Osiecka, Iwaszkiewicz, Paweł Huelle, Jerzy Sosnowski i wielu innych. Do tego Mozart i Chopin. I kilka wybranych pięknych filmów. Bez literatury, muzyki, sztuki życie byłoby zdecydowanie trudniejsze, smutniejsze i brzydsze.
Zgred napisał/a 19 listopada 2020 o 16:06:
W górnym rzędzie, methinks, Encyklopedia Glogera. Te fortyfikacje stają się bramą, jak mówi Poeta.
W górnym rzędzie, methinks, Encyklopedia Glogera. Te fortyfikacje stają się bramą, jak mówi Poeta.
Kasia D-P napisał/a 19 listopada 2020 o 15:10:
Droga Autorko oraz Drodzy Czytelnicy, Zwracam się do Państwa z pytaniem: czy moglibyście Państwo polecić dobry antykwariat mający stronę internetową? Serdeczne podziękowania za pyszne dyktanda w “Na Jowisza!”.
Droga Autorko oraz Drodzy Czytelnicy, Zwracam się do Państwa z pytaniem: czy moglibyście Państwo polecić dobry antykwariat mający stronę internetową? Serdeczne podziękowania za pyszne dyktanda w “Na Jowisza!”.
Magda Z. napisał/a 19 listopada 2020 o 15:01:
A jeszcze: "Zła nie zwycięża się złem: na tej drodze bowiem, zamiast pokonać zło, zostaje się przez nie pokonanym" - orędzie Jana Pawła II na Światowy Dzień Pokoju w 2005 roku. (Rozwinięcie pouczenia z Listu do Rzymian św. Pawła: "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj"). "Bastion ze słów, myśli, obrazów i symboli" - potęga dobra.
A jeszcze: "Zła nie zwycięża się złem: na tej drodze bowiem, zamiast pokonać zło, zostaje się przez nie pokonanym" - orędzie Jana Pawła II na Światowy Dzień Pokoju w 2005 roku. (Rozwinięcie pouczenia z Listu do Rzymian św. Pawła: "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj"). "Bastion ze słów, myśli, obrazów i symboli" - potęga dobra.
Justyna z Brodnica napisał/a 19 listopada 2020 o 14:53:
Przypomniało mi się, że drugą fortecę mam w pokoju, w którym śpię. Tam głównym "budulcem" jest "Jeżycjada". Dobrze zacząć dzień od spojrzenia na świat, który pomaga przetrwać trudny czas.
Przypomniało mi się, że drugą fortecę mam w pokoju, w którym śpię. Tam głównym "budulcem" jest "Jeżycjada". Dobrze zacząć dzień od spojrzenia na świat, który pomaga przetrwać trudny czas.
Magda Z napisał/a 19 listopada 2020 o 12:34:
Dzień dobry! Chciałam się wziąć na sprytny sposób i powiększając sobie zdjęcie odcyfrować tytuły tudzież nazwiska wypisane na grzbietach książek. Ale niestety - ach niestety! - nie jest to sposób na moje oczy. Zresztą przy dużym powiększeniu litery są rozmyte. Domyślam się, że po prawej znajdują się albumy - o aniołach; odcyfrowałam też nazwisko Wojtkiewicza. Po prawej najlepiej widoczny jest Racine, a półeczkę niżej może Axer?
Dzień dobry! Chciałam się wziąć na sprytny sposób i powiększając sobie zdjęcie odcyfrować tytuły tudzież nazwiska wypisane na grzbietach książek. Ale niestety - ach niestety! - nie jest to sposób na moje oczy. Zresztą przy dużym powiększeniu litery są rozmyte. Domyślam się, że po prawej znajdują się albumy - o aniołach; odcyfrowałam też nazwisko Wojtkiewicza. Po prawej najlepiej widoczny jest Racine, a półeczkę niżej może Axer?
Dewajtis z Warszawa napisał/a 19 listopada 2020 o 09:48:
Pani Małgorzato, dziękuję za fortyfikację! Pani też nam, czytelnikom, ją buduje poprzez swoje książki. Jestem zachwycona zwłaszcza zdjęciem Papieża - piękne ujęcie - zaczęłam zaraz szukać w sieci takiego samego, żeby sobie wydrukować, jednak nie znalazłam. Będę szukać dalej.
Pani Małgorzato, dziękuję za fortyfikację! Pani też nam, czytelnikom, ją buduje poprzez swoje książki. Jestem zachwycona zwłaszcza zdjęciem Papieża - piękne ujęcie - zaczęłam zaraz szukać w sieci takiego samego, żeby sobie wydrukować, jednak nie znalazłam. Będę szukać dalej.
Mimi M napisał/a 19 listopada 2020 o 08:52:
"Nade mną piecza tajnych rąk " - jak miło po myśleć, że wielki poeta też znał to uczucie :)
"Nade mną piecza tajnych rąk " - jak miło po myśleć, że wielki poeta też znał to uczucie :)