Księga gości

Chcesz napisać coś na temat moich książek? O coś zapytać? Podzielić się wrażeniami z lektury? A może po prostu - tylko się przywitać? Zapraszam! Jesteś mile widzianym Gościem! - Małgorzata Musierowicz

 
 
 
 
 
 
 
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Należy wypełnić pola oznaczone gwiazdką.
Twój wpis będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora.
1552 wpisy.
Szarotka i Zgred napisał/a 10 czerwca 2021 o 20:59:
Kochany Młodosto! Wszystkiego dobrego! Pociechy z rodziny i z czytelników! I, dodam egoistycznie, wiele sił twórczych na długie lata! Niech lato będzie pomyślne i inne pory też. Imaginować sobie proszę bukiet frezji oraz cokół ze Starostą na koniu w geście triumfalnym. W marmurze. Najlepiej karraryjskim. Miłego świętowania!
Kochany Młodosto! Wszystkiego dobrego! Pociechy z rodziny i z czytelników! I, dodam egoistycznie, wiele sił twórczych na długie lata! Niech lato będzie pomyślne i inne pory też. Imaginować sobie proszę bukiet frezji oraz cokół ze Starostą na koniu w geście triumfalnym. W marmurze. Najlepiej karraryjskim. Miłego świętowania!
mama Isi napisał/a 10 czerwca 2021 o 17:21:
Kochanej Solenizantce wręczam bukiecik błękitnych irysów, amarantowych maków wschodnich, liliowych bodziszków i białych margerytek i ściskam czule.
Kochanej Solenizantce wręczam bukiecik błękitnych irysów, amarantowych maków wschodnich, liliowych bodziszków i białych margerytek i ściskam czule.
błotowij napisał/a 10 czerwca 2021 o 16:54:
Wszystkiego najlepszego, DUA! Dużo radości, dużo weny i dużo czasu – i pachnący bukiet piwonii.
Wszystkiego najlepszego, DUA! Dużo radości, dużo weny i dużo czasu – i pachnący bukiet piwonii.
Beata z Adamem napisał/a 10 czerwca 2021 o 15:50:
Wszystkiego co najmilsze i najpiękniejsze w dniu imienin Ukochanej Autorce życzą Beata i Adam. Dołączamy ogromny bukiet pachnących piwonii z naszego ogrodu. Gratulujemy również serdecznie wspaniałej nagrody. Ślemy całusy i najmocniejsze uściski.
Wszystkiego co najmilsze i najpiękniejsze w dniu imienin Ukochanej Autorce życzą Beata i Adam. Dołączamy ogromny bukiet pachnących piwonii z naszego ogrodu. Gratulujemy również serdecznie wspaniałej nagrody. Ślemy całusy i najmocniejsze uściski.
Tosieńka napisał/a 10 czerwca 2021 o 15:47:
Właśnie doszedł do mnie egzemplarz "Labiryntów"! Jakie to przepiękne wydanie, jaki piękny format, jakie ciekawe, niebanalne zagadki! Dziękuję i serdecznie gratuluję autorce, książka jest naprawdę niezwykła, a i Jeżycjadę trzeba będzie sobie odświeżyć ;) Życzę wszystkim pięknej pogody, wspaniałego czasu, zasłużonego odpoczynku i wymarzonych wakacji!
Właśnie doszedł do mnie egzemplarz "Labiryntów"! Jakie to przepiękne wydanie, jaki piękny format, jakie ciekawe, niebanalne zagadki! Dziękuję i serdecznie gratuluję autorce, książka jest naprawdę niezwykła, a i Jeżycjadę trzeba będzie sobie odświeżyć ;) Życzę wszystkim pięknej pogody, wspaniałego czasu, zasłużonego odpoczynku i wymarzonych wakacji!
Jane z Łódź napisał/a 10 czerwca 2021 o 13:36:
Kochana Pani Małgorzato! Wszystkiego najlepszego w dniu imienin! Przesyłam wirtualne uściski.
Kochana Pani Małgorzato! Wszystkiego najlepszego w dniu imienin! Przesyłam wirtualne uściski.
Tymoteusz Przybylski z Leszno napisał/a 10 czerwca 2021 o 09:12:
Dzień dobry Pani Małgorzato. Nie jestem zwolennikiem książek o zakochanych dziewczynach - ,,Kłamczucha". W tej książce spodobało mi się zachowanie Mamerciątek, które zwróciły uwagę, że Aniela kłamie. Pozdrawiam i życzę kolejnych książek.
Dzień dobry Pani Małgorzato. Nie jestem zwolennikiem książek o zakochanych dziewczynach - ,,Kłamczucha". W tej książce spodobało mi się zachowanie Mamerciątek, które zwróciły uwagę, że Aniela kłamie. Pozdrawiam i życzę kolejnych książek.
Sondelani napisał/a 10 czerwca 2021 o 08:36:
100 lat, 100 lat niech żyje, żyje nam!!!! Najmilsza DUA, bądź szczęśliwa❤️❤️❤️❤️❤️❤️
100 lat, 100 lat niech żyje, żyje nam!!!! Najmilsza DUA, bądź szczęśliwa❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Magda Z. napisał/a 9 czerwca 2021 o 22:32:
Ach, Mamo Isi, bądź dobrej myśli. Do mnie "W labiryntach Jeżycjady" dotarło już dziś!
Ach, Mamo Isi, bądź dobrej myśli. Do mnie "W labiryntach Jeżycjady" dotarło już dziś!
Niebieska Żabka napisał/a 9 czerwca 2021 o 21:10:
Tak właśnie o to mi chodziło Mamo Isi.
Tak właśnie o to mi chodziło Mamo Isi.
Jusia K. z Leszno napisał/a 9 czerwca 2021 o 10:31:
Droga Pani Małgorzato! Znowu czytamy "Kłamczuchę" na języku polskim. Na szczęście już uczymy się w szkole. Moi Uczniowie napiszą do Pani. Pozdrawiamy serdecznie. Justyna Kubiak
Droga Pani Małgorzato! Znowu czytamy "Kłamczuchę" na języku polskim. Na szczęście już uczymy się w szkole. Moi Uczniowie napiszą do Pani. Pozdrawiamy serdecznie. Justyna Kubiak
Nikola z Leszni napisał/a 9 czerwca 2021 o 09:38:
Witam pani Małgorzato Musierowicz bardzo mi się spodobała pani powieść pod tytułem "Kłamczucha" . Aniele bardzo polubiłam lecz mnie przeraziła swoimi kłamstwami .zakochała się w naprawdę krótkim czasie i za swoją miłością pojechała do poznania co w dzisiejszych czasach nikt by tego nie zrobił. Szanowałam ją bardzo bo nie interesowała się opinią innych ludzi i ubierała się tak jak chciała. Była też bardzo wrażliwa i pozytywna. Chętnie przeczytam pozostałe części że również będą ciekawe . Pozdrawiam Nikola
Witam pani Małgorzato Musierowicz bardzo mi się spodobała pani powieść pod tytułem "Kłamczucha" . Aniele bardzo polubiłam lecz mnie przeraziła swoimi kłamstwami .zakochała się w naprawdę krótkim czasie i za swoją miłością pojechała do poznania co w dzisiejszych czasach nikt by tego nie zrobił. Szanowałam ją bardzo bo nie interesowała się opinią innych ludzi i ubierała się tak jak chciała. Była też bardzo wrażliwa i pozytywna. Chętnie przeczytam pozostałe części że również będą ciekawe . Pozdrawiam Nikola
Jessica z Łuczak napisał/a 8 czerwca 2021 o 20:13:
Dzień dobry Pani Małgorzato Musierowicz. Bardzo mnie zafascynowała książka pt: "Kłamczucha". Aniela najbardziej mnie zaskoczyła i przeraziła swoimi kłamstwami, które wykorzystywała w różnych sytuacjach. Lecz jak to mówią? "Kłamstwo ma krótkie nogi". Aniela miała oczywiście też pozytywne cechy byłą dziewczyną wrażliwą która potrafiła się poświęcić dla dobra sprawy. Podobało mi się to że Aniela wylała mleko którego Tomcio i Romcia nie lubili choć nie musiała tego zrobić. Chętnie przeczytam kolejne części i jestem pewna że też będą tak ciekawe jak "Kłamczucha". Pozdrawiam Jessica
Dzień dobry Pani Małgorzato Musierowicz. Bardzo mnie zafascynowała książka pt: "Kłamczucha". Aniela najbardziej mnie zaskoczyła i przeraziła swoimi kłamstwami, które wykorzystywała w różnych sytuacjach. Lecz jak to mówią? "Kłamstwo ma krótkie nogi". Aniela miała oczywiście też pozytywne cechy byłą dziewczyną wrażliwą która potrafiła się poświęcić dla dobra sprawy. Podobało mi się to że Aniela wylała mleko którego Tomcio i Romcia nie lubili choć nie musiała tego zrobić. Chętnie przeczytam kolejne części i jestem pewna że też będą tak ciekawe jak "Kłamczucha". Pozdrawiam Jessica
FJN napisał/a 8 czerwca 2021 o 18:46:
Dzień dobry, bardzo podobała mi się pani książka pod tytułem "Kłamczuch" chociaż trochę mnie zdziwiło że Aniela rzuca wszystko aby jechać do Poznania za Pawełkiem nawet wybiera szkołę która zupełnie jej nie interesuje Pozdrawiam
Dzień dobry, bardzo podobała mi się pani książka pod tytułem "Kłamczuch" chociaż trochę mnie zdziwiło że Aniela rzuca wszystko aby jechać do Poznania za Pawełkiem nawet wybiera szkołę która zupełnie jej nie interesuje Pozdrawiam
mama Isi napisał/a 8 czerwca 2021 o 18:40:
Przyszedł e-mail w sprawie "W labiryntach Jeżycjady": "Uprzejmie informuję, że wysyłka zamówienia nastąpi w pon/wt." Niestety, nie napisali, który poniedziałek/ wtorek ;(
Przyszedł e-mail w sprawie "W labiryntach Jeżycjady": "Uprzejmie informuję, że wysyłka zamówienia nastąpi w pon/wt." Niestety, nie napisali, który poniedziałek/ wtorek ;(
Zgred napisał/a 8 czerwca 2021 o 18:37:
W bonito można już zamawiać "W labiryntach Jeżycjady" z odbiorem w piątek. Com też i uczynił.
W bonito można już zamawiać "W labiryntach Jeżycjady" z odbiorem w piątek. Com też i uczynił.
mama Isi napisał/a 8 czerwca 2021 o 10:52:
Niebieska Żabko, zapewne streszczałam wspomnienia Janiny Porazińskiej "I w sto koni nie dogoni", gdzie opisuje, jak jej pradziadkowie po stracie majątku Dziwle po powstaniu przeprowadzali się do nowego, dzierżawionego majątku i prababunia wykopała cebulki lilii i przeniosła do nowego miejsca. A potem w ramach kolejnej przeprowadzki te same lilie znalazły się przed domem dziadków w Warszawie. I niestety po powstaniu warszawskim zostały wypalone.
Niebieska Żabko, zapewne streszczałam wspomnienia Janiny Porazińskiej "I w sto koni nie dogoni", gdzie opisuje, jak jej pradziadkowie po stracie majątku Dziwle po powstaniu przeprowadzali się do nowego, dzierżawionego majątku i prababunia wykopała cebulki lilii i przeniosła do nowego miejsca. A potem w ramach kolejnej przeprowadzki te same lilie znalazły się przed domem dziadków w Warszawie. I niestety po powstaniu warszawskim zostały wypalone.
mama Isi napisał/a 8 czerwca 2021 o 10:46:
Kochany Starosto, okiem duszy widzę Cię na podeściku pod katalpą, jak nieobowiązująco czytasz sobie, w wolnych chwilach coś tam pisząc w laptopie - w miarę jak muza polatując podrzuca nowe pomysły. A górą polatują ptaszkowie niebiescy, a jeszcze wyżej miłe, puchate obłoczki. I tak trzymać! Skubałam sobie wczoraj płatki kwiatków dla Isiątek na wieczorną procesję, a z krzewu głogu płynął śpiew słowika. Niestety jednocześnie na niedalekiej budowie panowie budowlańcy przerzucali się uwagami, w których przeważały przydawki zdobiące, a sąsiad uprawiał swój ulubiony sport ogrodowy polegający na strzyżeniu godzinami trawnika wielkości chustki do nosa takim traktorkiem. Drzewiej nie bywało traktorków, ale budowlańcy nie sądzę, aby bardzo zmienili obyczaje, więc nawet westchnąć za dawnymi, dobrymi czasami nie można było. Ale nic to! Najważniejsze, że słowik wytrzymał konkurencję. I że w ogóle był. Ściskam, pozdrawiam i do zobaczyska we wrześniu!
Kochany Starosto, okiem duszy widzę Cię na podeściku pod katalpą, jak nieobowiązująco czytasz sobie, w wolnych chwilach coś tam pisząc w laptopie - w miarę jak muza polatując podrzuca nowe pomysły. A górą polatują ptaszkowie niebiescy, a jeszcze wyżej miłe, puchate obłoczki. I tak trzymać! Skubałam sobie wczoraj płatki kwiatków dla Isiątek na wieczorną procesję, a z krzewu głogu płynął śpiew słowika. Niestety jednocześnie na niedalekiej budowie panowie budowlańcy przerzucali się uwagami, w których przeważały przydawki zdobiące, a sąsiad uprawiał swój ulubiony sport ogrodowy polegający na strzyżeniu godzinami trawnika wielkości chustki do nosa takim traktorkiem. Drzewiej nie bywało traktorków, ale budowlańcy nie sądzę, aby bardzo zmienili obyczaje, więc nawet westchnąć za dawnymi, dobrymi czasami nie można było. Ale nic to! Najważniejsze, że słowik wytrzymał konkurencję. I że w ogóle był. Ściskam, pozdrawiam i do zobaczyska we wrześniu!
Niebieska Żabka napisał/a 7 czerwca 2021 o 20:41:
Dzień dobry, dobrze, że już nadchodzą wakacje. Pierwszy raz nie przeczytałam zadanej lektury na j. polski, a mianowicie "Harrego Pottera", jutro omawiamy więc już nie przeczytam (może i dobrze, bo to dosyć grubaśna książka tylko nie tak ciekawa zapewne jak "Na Jowisza"). Mam jedno pytanko do Mamy Isi, ponieważ robimy teraz w grupie pracę na historię, na dowolny temat, więc wybrałyśmy historię Polskich ogrodów, no i Mama Isi coś kiedyś wspominała o Liliach w starych polskich ogrodach. Czy mogła bym dowiedzieć się więcej? Pozdrawiam
Dzień dobry, dobrze, że już nadchodzą wakacje. Pierwszy raz nie przeczytałam zadanej lektury na j. polski, a mianowicie "Harrego Pottera", jutro omawiamy więc już nie przeczytam (może i dobrze, bo to dosyć grubaśna książka tylko nie tak ciekawa zapewne jak "Na Jowisza"). Mam jedno pytanko do Mamy Isi, ponieważ robimy teraz w grupie pracę na historię, na dowolny temat, więc wybrałyśmy historię Polskich ogrodów, no i Mama Isi coś kiedyś wspominała o Liliach w starych polskich ogrodach. Czy mogła bym dowiedzieć się więcej? Pozdrawiam
Jakub Goździecki z Leszno napisał/a 7 czerwca 2021 o 20:24:
Dzień dobry Pani Małgorzato Bardzo spodobała mi się Pani książka pod tytułem „Kłamczucha”. Najbardziej się zdziwiłem że Aniela nie kłamała tylko w swoich sprawach też pomagała tym kłamstwem w kilu sytuacjach np. Aniela wylała to Mleko choć nie musiała tego robić . Ale książka mi się bardzo podobała i czekam na kolejną część Pozdrawiam
Dzień dobry Pani Małgorzato Bardzo spodobała mi się Pani książka pod tytułem „Kłamczucha”. Najbardziej się zdziwiłem że Aniela nie kłamała tylko w swoich sprawach też pomagała tym kłamstwem w kilu sytuacjach np. Aniela wylała to Mleko choć nie musiała tego robić . Ale książka mi się bardzo podobała i czekam na kolejną część Pozdrawiam