Chcesz napisać coś na temat moich książek? O coś zapytać? Podzielić się wrażeniami z lektury? A może po prostu - tylko się przywitać? Zapraszam! Jesteś mile widzianym Gościem! - Małgorzata Musierowicz

 
 
 
 
 
 
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Należy wypełnić pola oznaczone gwiazdką.
Twój wpis będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora.
794 wiadomości.
Bożena z Pustelnikiem i Dużymi Dziećmi napisał/a 9 stycznia 2021 o 13:24:
„– Kiedy się śmiejesz, to tak, jakbyś dodawała po cegiełce. A nawet po całkiem solidnej cegle. Bo od tego innym robi się raźniej. Dla dobra ludzkości, Gabrysiu, powinnaś śmiać się jak najczęściej” (profesor Dmuchawiec, „Nutria i Nerwus”). Kochanej Pani Małgorzacie życzenia zdrowia, niespożytej energii, szczęścia osobistego i niegasnącej pasji twórczej, z podziękowaniem za całe lata budowania nam wszystkim dobrego, solidnego domu z cegiełek uśmiechu, optymizmu, mądrości połączonej z młodzieńczą świeżością ducha. Serdeczne wszystkiego najlepszego!
„– Kiedy się śmiejesz, to tak, jakbyś dodawała po cegiełce. A nawet po całkiem solidnej cegle. Bo od tego innym robi się raźniej. Dla dobra ludzkości, Gabrysiu, powinnaś śmiać się jak najczęściej” (profesor Dmuchawiec, „Nutria i Nerwus”). Kochanej Pani Małgorzacie życzenia zdrowia, niespożytej energii, szczęścia osobistego i niegasnącej pasji twórczej, z podziękowaniem za całe lata budowania nam wszystkim dobrego, solidnego domu z cegiełek uśmiechu, optymizmu, mądrości połączonej z młodzieńczą świeżością ducha. Serdeczne wszystkiego najlepszego!
aknordeiB napisał/a 9 stycznia 2021 o 13:22:
Łubudubu, łubudubu, niech nam żyje Młodosta! Wszystkiego najlepszego urodzinowego! To mówiła Biedronka. :))
Łubudubu, łubudubu, niech nam żyje Młodosta! Wszystkiego najlepszego urodzinowego! To mówiła Biedronka. :))
Sosna napisał/a 9 stycznia 2021 o 13:07:
Z okazji urodzin radosnego, niesłabnącego entuzjazmu do pracy twórczej, zdrowia , optymistycznego spojrzenia na świat
Z okazji urodzin radosnego, niesłabnącego entuzjazmu do pracy twórczej, zdrowia , optymistycznego spojrzenia na świat
Sondelani napisał/a 9 stycznia 2021 o 11:45:
Najmilsza DUA, w dniu urodzin życzymy Ci duzo zdrowia i jeszcze więcej czasu na wszystko! Ściskamy gorąco, choć bialosnieznie i zimowo⛄️, Sondelanki
Najmilsza DUA, w dniu urodzin życzymy Ci duzo zdrowia i jeszcze więcej czasu na wszystko! Ściskamy gorąco, choć bialosnieznie i zimowo⛄️, Sondelanki
Magda Z. napisał/a 9 stycznia 2021 o 10:51:
Najlepsze, najserdeczniejsze życzenia! Urodzinowo i zawsze - wszystkiego najlepszego!
Najlepsze, najserdeczniejsze życzenia! Urodzinowo i zawsze - wszystkiego najlepszego!
Sowa P. napisał/a 9 stycznia 2021 o 10:39:
Młodosto! dodaj nam Skrzydła! Niech nad martwym wzlecimy światem W rajską dziedzinę ułudy: Kędy zapał tworzy cudy, Nowości potrząsa kwiatem I obleka w nadziei złote malowidła. (To z zapomnianej "Ody do Młodosty"). A z okazji urodzin - bukiecik przebiśniegów. Małe kwiatki wielkiej nadziei.
Młodosto! dodaj nam Skrzydła! Niech nad martwym wzlecimy światem W rajską dziedzinę ułudy: Kędy zapał tworzy cudy, Nowości potrząsa kwiatem I obleka w nadziei złote malowidła. (To z zapomnianej "Ody do Młodosty"). A z okazji urodzin - bukiecik przebiśniegów. Małe kwiatki wielkiej nadziei.
eufuizm napisał/a 9 stycznia 2021 o 10:06:
Kochana autorko, ja także chciałabym Ci życzyć wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Dużo zdrówka, radości, czasu w gronie najbliższych i samych perełek czytelniczych. Plurimos annos! :))
Kochana autorko, ja także chciałabym Ci życzyć wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Dużo zdrówka, radości, czasu w gronie najbliższych i samych perełek czytelniczych. Plurimos annos! :))
Klaudyna z Olsztyn napisał/a 9 stycznia 2021 o 08:53:
Najmilsza Autorko! Przyjmij gorące życzenia w Dniu Urodzin! Niech Bóg ma Cię w swojej opiece, zachowuje nam Cię w dobrym zdrowiu i humorze, a Duch Święty daje nieustanne natchnienie do pracy. Otóż kobieta, która nie marnuje talentów! Wiwat Małgorzata Musierowicz! Plurimos annos! (I jeszcze więcej!)
Najmilsza Autorko! Przyjmij gorące życzenia w Dniu Urodzin! Niech Bóg ma Cię w swojej opiece, zachowuje nam Cię w dobrym zdrowiu i humorze, a Duch Święty daje nieustanne natchnienie do pracy. Otóż kobieta, która nie marnuje talentów! Wiwat Małgorzata Musierowicz! Plurimos annos! (I jeszcze więcej!)
Beata- mama Zuzi i Jasia z Toruń napisał/a 9 stycznia 2021 o 02:31:
Nadszedł znowu ten szczęśliwy dzień urodzin małej Małgosi. A dzisiaj wielkiej acz skromnej , naszej Pani Małgorzacie przesyłamy rodzinnie moc najserdeczniejszych życzeń i bukiety najpiękniejszych ogrodowych kwiatów. Może na jakiś pyszny torcik uda się załapać. Zuzia świetnie piecze, więc służymy pomocą, bo pewnie duża gromada gości się pojawi. Dobrego świętowania.
Nadszedł znowu ten szczęśliwy dzień urodzin małej Małgosi. A dzisiaj wielkiej acz skromnej , naszej Pani Małgorzacie przesyłamy rodzinnie moc najserdeczniejszych życzeń i bukiety najpiękniejszych ogrodowych kwiatów. Może na jakiś pyszny torcik uda się załapać. Zuzia świetnie piecze, więc służymy pomocą, bo pewnie duża gromada gości się pojawi. Dobrego świętowania.
Anonimowa05 z Warszawa napisał/a 8 stycznia 2021 o 20:18:
Cześć i Czołem tu znowu ja! Po przeczytaniu ,,Czarnej Polewki'' (jakiś miesiąc temu) pewna rzecz (związana z książką oczywiście) wzbudziła we mnie bezgraniczną radość! Mianowicie mała wieś Brzóstków która została wspomniana i opisana w książce (może nie wieś ale kościół dokładniej). W tej wsi mieszkałam jako dzieciak i fragment książki wzbudził we mnie nie tylko wymienioną wcześniej radość ale i wzruszenie.Więc dziękuje że Pani tak pięknie opisała Kościół. Pozdrawiam Serdecznie! PS Jestem w trakcie ,,Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę!'' i tam również wspomniano o Kościele w Brzóstkowie. <3
Cześć i Czołem tu znowu ja! Po przeczytaniu ,,Czarnej Polewki'' (jakiś miesiąc temu) pewna rzecz (związana z książką oczywiście) wzbudziła we mnie bezgraniczną radość! Mianowicie mała wieś Brzóstków która została wspomniana i opisana w książce (może nie wieś ale kościół dokładniej). W tej wsi mieszkałam jako dzieciak i fragment książki wzbudził we mnie nie tylko wymienioną wcześniej radość ale i wzruszenie.Więc dziękuje że Pani tak pięknie opisała Kościół. Pozdrawiam Serdecznie! PS Jestem w trakcie ,,Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę!'' i tam również wspomniano o Kościele w Brzóstkowie. <3
Anonimowa05 z Warszawa napisał/a 8 stycznia 2021 o 20:08:
Dzień Dobry Pani Małgosiu! Nie dawno skończyłam Jeżycjadę i jestem totalnie zachwycona! Najbardziej podoba mi się postać Józinka (pardon Józefa!). A z postaci żeńskich...Siostry Borejko (nie umiem wybrać ;D ). Książki te przyniosły mi wiele dobrego (ukształtowały moje poczucie humoru, nauczyły wielu przydatnych wartości i dzięki nim zdobyłam minimalną zdolność mówienia po łacinie!). Mogłabym rozpisywać się jeszcze bardziej ale myśle że więcej mówić nie trzeba. Pozdrawiam Panią Serdecznie i życzę aby pani napisała jeszcze nie jedną wspaniałą książkę! PS Mam nadzieję że Pani to przeczyta ;DDD
Dzień Dobry Pani Małgosiu! Nie dawno skończyłam Jeżycjadę i jestem totalnie zachwycona! Najbardziej podoba mi się postać Józinka (pardon Józefa!). A z postaci żeńskich...Siostry Borejko (nie umiem wybrać ;D ). Książki te przyniosły mi wiele dobrego (ukształtowały moje poczucie humoru, nauczyły wielu przydatnych wartości i dzięki nim zdobyłam minimalną zdolność mówienia po łacinie!). Mogłabym rozpisywać się jeszcze bardziej ale myśle że więcej mówić nie trzeba. Pozdrawiam Panią Serdecznie i życzę aby pani napisała jeszcze nie jedną wspaniałą książkę! PS Mam nadzieję że Pani to przeczyta ;DDD
KokoszaNel napisał/a 7 stycznia 2021 o 12:56:
2021 rok z "oczkiem" zatem puszczam oczko ;) Na Titanicu zdrowi byli i pieniądze mieli ale szczęścia im zabrakło... Niech więc nam wszystkim szczęście sprzyja! Kochana, śliczna, radosna Gieniusia, buziaki dla DUA, Adminków,dla Magdy, Mistrza i wszystkich Księgowych!
2021 rok z "oczkiem" zatem puszczam oczko ;) Na Titanicu zdrowi byli i pieniądze mieli ale szczęścia im zabrakło... Niech więc nam wszystkim szczęście sprzyja! Kochana, śliczna, radosna Gieniusia, buziaki dla DUA, Adminków,dla Magdy, Mistrza i wszystkich Księgowych!
Rockandrollka z Włocławek napisał/a 7 stycznia 2021 o 12:04:
Raniutko, wyszłam po bułeczki, chlebek, biały serek itp. Przechodząc nieopodal pobliskich śmietników z lekka przysypanych białym puchem, taką oto rozmowę usłyszałam: A nos z czego mu zrobimy? - zapytał dziewczęcy głosik -A wsadź mu tą kartonową rurę - odparł zdecydowany męski głos. - A oczy to mu tata zrobimy z kapsli - stwierdził głos podrostka płci męskiej. Gdy skręciłam w alejkę na której stał ów tato, a przy nim kręciły się wspomniane dzieci, moim oczom ukazał się arcyciekawy widok. Pośrodku małego placyku stał bałwan, oczy miał oczywiście z kapsli, rączki z gałązek urwanych zapewne z pobliskiej wierzby płaczącej (płaczącej także z powodu utraty gałązek), ale nie to było w całym tym zajściu najciekawsze. Moją uwagę przykuł fakt, z jakiej to kartonowej rury zrobiony był nos owego śnieżnego ludka zwanego bałwanem - z "rury" po fajerwerku. Od razu mi się "Na Jowisza" przypomniało i puszczane przez kochaną naszą autorkę fajerwerki. Cała wspomniana sytuacja przyprawiła mnie rano o dobry humor, który mam nadzieję do końca dnia taki pozostanie, czego i nam wszystkim dziś życzę.
Raniutko, wyszłam po bułeczki, chlebek, biały serek itp. Przechodząc nieopodal pobliskich śmietników z lekka przysypanych białym puchem, taką oto rozmowę usłyszałam: A nos z czego mu zrobimy? - zapytał dziewczęcy głosik -A wsadź mu tą kartonową rurę - odparł zdecydowany męski głos. - A oczy to mu tata zrobimy z kapsli - stwierdził głos podrostka płci męskiej. Gdy skręciłam w alejkę na której stał ów tato, a przy nim kręciły się wspomniane dzieci, moim oczom ukazał się arcyciekawy widok. Pośrodku małego placyku stał bałwan, oczy miał oczywiście z kapsli, rączki z gałązek urwanych zapewne z pobliskiej wierzby płaczącej (płaczącej także z powodu utraty gałązek), ale nie to było w całym tym zajściu najciekawsze. Moją uwagę przykuł fakt, z jakiej to kartonowej rury zrobiony był nos owego śnieżnego ludka zwanego bałwanem - z "rury" po fajerwerku. Od razu mi się "Na Jowisza" przypomniało i puszczane przez kochaną naszą autorkę fajerwerki. Cała wspomniana sytuacja przyprawiła mnie rano o dobry humor, który mam nadzieję do końca dnia taki pozostanie, czego i nam wszystkim dziś życzę.
WiolaM. napisał/a 6 stycznia 2021 o 19:40:
A mnie trochę brakuje, muszę przyznać, piernikowej galerii. Była taka cudowna! Co prawda już drugi raz zorganizowałyśmy w szkole pierniczkowy konkurs, ale to nie to samo. Ciekawa jestem, jakie nowe formy u Was powstawały. : )
A mnie trochę brakuje, muszę przyznać, piernikowej galerii. Była taka cudowna! Co prawda już drugi raz zorganizowałyśmy w szkole pierniczkowy konkurs, ale to nie to samo. Ciekawa jestem, jakie nowe formy u Was powstawały. : )
Anastazja napisał/a 6 stycznia 2021 o 15:36:
Dzień dobry! Pani Małgorzato przeczytałam wiele książek, ale żadnej serii nie pokochałam tak jak ,,Jeżycjadę"! Pozdrawiam z Torunia Ps. Byłam zaskoczona,że Tygrysek pojechał właśnie do mojego miasta.
Dzień dobry! Pani Małgorzato przeczytałam wiele książek, ale żadnej serii nie pokochałam tak jak ,,Jeżycjadę"! Pozdrawiam z Torunia Ps. Byłam zaskoczona,że Tygrysek pojechał właśnie do mojego miasta.
Małgosia z Warszawa napisał/a 6 stycznia 2021 o 14:39:
Nikt nie pisze tak jak Pani. Zawsze będę żałować tego, że Jeżycjada nie jest nieskończona. Ciekawi mnie jaka byłaby Pani książka o dzisiejszej młodzieży, czyli o mnie :)) Małgosia 17 lat
Nikt nie pisze tak jak Pani. Zawsze będę żałować tego, że Jeżycjada nie jest nieskończona. Ciekawi mnie jaka byłaby Pani książka o dzisiejszej młodzieży, czyli o mnie :)) Małgosia 17 lat
mama Isi napisał/a 6 stycznia 2021 o 09:08:
Dalej zaczytuję się w plotkach paleozoicznych. Po Śląsku 215 mln lat temu łaziły wodno-lądowe wszystkożerne żółwie. Jak sobie wyobrażę, że idę sobie spokojnie ścieżką, aż tu nagle natykam się na metrowego żółwia, który patrzy na mnie znacząco!
Dalej zaczytuję się w plotkach paleozoicznych. Po Śląsku 215 mln lat temu łaziły wodno-lądowe wszystkożerne żółwie. Jak sobie wyobrażę, że idę sobie spokojnie ścieżką, aż tu nagle natykam się na metrowego żółwia, który patrzy na mnie znacząco!
Nina z Warszawa napisał/a 5 stycznia 2021 o 16:15:
Właśnie upiekłam superpiernik mamy Żakowej. Pachnący i pyszny jak wszystkie do tej pory. Pani przepisy, droga Pani Małgorzato, ciągle wyróżniają się w tym zalewie kulinariów - są solidne i pełne wdzięku. Rewelacyjne! Jeśli do tego dodać lekturę "Innych pozytywnych uczuć, które też wchodzą w grę", można uznać, że jestem w niebie. Nie śmiem prosić, ale może pomyślałaby Pani o jakichś nowych "Frywolitkach"? Tak trudno dziś trafić na dobrą książkę ... Pozdrawiam serdecznie.
Właśnie upiekłam superpiernik mamy Żakowej. Pachnący i pyszny jak wszystkie do tej pory. Pani przepisy, droga Pani Małgorzato, ciągle wyróżniają się w tym zalewie kulinariów - są solidne i pełne wdzięku. Rewelacyjne! Jeśli do tego dodać lekturę "Innych pozytywnych uczuć, które też wchodzą w grę", można uznać, że jestem w niebie. Nie śmiem prosić, ale może pomyślałaby Pani o jakichś nowych "Frywolitkach"? Tak trudno dziś trafić na dobrą książkę ... Pozdrawiam serdecznie.
Sosna napisał/a 5 stycznia 2021 o 12:41:
Dzień dobry w Nowym Roku , niech przyniesie tylko piękne i radosne chwile. Pięknie wykonana Geniusia , a mnie akurat gdzieś zapodziało się "Opium w rosole". Córka przeczytała "Szóstą klepkę", pan Żaczek z perypetiami przy goleniu i Bobcio rozrabiaka, bardzo przypadli jej do gustu. Teraz czyta "Kłamczuchę". W ramach zabawy postanowiła spróbować zrobić własną ilustrację do książki. Tak to sobie spędzamy ferie :) Pozdrawiamy
Dzień dobry w Nowym Roku , niech przyniesie tylko piękne i radosne chwile. Pięknie wykonana Geniusia , a mnie akurat gdzieś zapodziało się "Opium w rosole". Córka przeczytała "Szóstą klepkę", pan Żaczek z perypetiami przy goleniu i Bobcio rozrabiaka, bardzo przypadli jej do gustu. Teraz czyta "Kłamczuchę". W ramach zabawy postanowiła spróbować zrobić własną ilustrację do książki. Tak to sobie spędzamy ferie :) Pozdrawiamy
monik z Warszawa napisał/a 4 stycznia 2021 o 17:25:
Droga Pani Małgosiu i Drodzy Księgowi, życzę Wam dobrego Nowego Roku, spokoju, a wręcz stoickiego spokoju w przyjmowaniu tego, co życie przynosi. Pani Małgosiu, gratuluję z całego serca nagrody skrzydlatej, a Geniusia - genialna, ciepła i pełna charakteru. Blanko, to również jedno z moich najbardziej ukochanych miejsc.
Droga Pani Małgosiu i Drodzy Księgowi, życzę Wam dobrego Nowego Roku, spokoju, a wręcz stoickiego spokoju w przyjmowaniu tego, co życie przynosi. Pani Małgosiu, gratuluję z całego serca nagrody skrzydlatej, a Geniusia - genialna, ciepła i pełna charakteru. Blanko, to również jedno z moich najbardziej ukochanych miejsc.