Chcesz napisać coś na temat moich książek? O coś zapytać? Podzielić się wrażeniami z lektury? A może po prostu - tylko się przywitać? Zapraszam! Jesteś mile widzianym Gościem! - Małgorzata Musierowicz

 
 
 
 
 
 
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Należy wypełnić pola oznaczone gwiazdką.
Twój wpis będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora.
186 wiadomości.
KokoszaNel napisał/a 4 września 2020 o 21:32:
Otóż, otóż Zgredzie, to samo mnie pytanie nurtuje.
Otóż, otóż Zgredzie, to samo mnie pytanie nurtuje.
Zgred napisał/a 4 września 2020 o 20:50:
A czy w następnych aktualnościach moglibyśmy się dowiedzieć, który to Fellowes jest pod dzbanuszkiem?
A czy w następnych aktualnościach moglibyśmy się dowiedzieć, który to Fellowes jest pod dzbanuszkiem?
Zgred napisał/a 4 września 2020 o 13:52:
Jest.
Jest.
Gio napisał/a 4 września 2020 o 13:18:
Halo, halo! Dzień dobry! /próba łączności po wczorajszym niepowodzeniu/
Halo, halo! Dzień dobry! /próba łączności po wczorajszym niepowodzeniu/
Psianka napisał/a 4 września 2020 o 11:52:
Ho, Ho ... Moje dzieci także na razie zadowolone z rozpoczętego roku szkolnego. A nawet więcej ! Moja córka powtarza codziennie rano: "Ale mam wspaniałą szkołę, jak ja się cieszę" i wstaje o świcie bez poganiania :) Całkiem niespodziewanie poszła do liceum plastycznego i okazało się, że to było właśnie TO. Wiem, że to także efekt nowości ale jednak miło jak dziecko z taką radością pędzi do szkoły ...
Ho, Ho ... Moje dzieci także na razie zadowolone z rozpoczętego roku szkolnego. A nawet więcej ! Moja córka powtarza codziennie rano: "Ale mam wspaniałą szkołę, jak ja się cieszę" i wstaje o świcie bez poganiania :) Całkiem niespodziewanie poszła do liceum plastycznego i okazało się, że to było właśnie TO. Wiem, że to także efekt nowości ale jednak miło jak dziecko z taką radością pędzi do szkoły ...
mama Isi napisał/a 3 września 2020 o 08:36:
Nie mogę się napatrzeć tej kompozycji kwietnej z zielonym wazoniku - jak nie spojrzeć, cudo! I to światło przenikające zieleń szkła, i różyczki (czy to aby nie Lemon Parody?) i śliwkowe tło obrusa, i akcenty czerwieni, i zgrywające się z zielenią wazonika zielone hortensje, i punkty oranżowe onętka siarkowego i nagietków, no i tych kilka opadłych płatków - prześliczne dzieło sztuki. Aż żal serce ściska, ze to takie ulotne.
Nie mogę się napatrzeć tej kompozycji kwietnej z zielonym wazoniku - jak nie spojrzeć, cudo! I to światło przenikające zieleń szkła, i różyczki (czy to aby nie Lemon Parody?) i śliwkowe tło obrusa, i akcenty czerwieni, i zgrywające się z zielenią wazonika zielone hortensje, i punkty oranżowe onętka siarkowego i nagietków, no i tych kilka opadłych płatków - prześliczne dzieło sztuki. Aż żal serce ściska, ze to takie ulotne.
Irys napisał/a 2 września 2020 o 22:48:
I ja witam powakacyjnie i serdecznie Kochaną Autorkę i wszystkich Miłych Gości! Cieszę się, że „Chucherko”, w swoim czasie oczywiście, ale jednak powstanie na przekór przedziwnym okolicznościom obecnej rzeczywistości. Życzę więc dużo weny, natchnienia, energii i zapału do pracy:).
I ja witam powakacyjnie i serdecznie Kochaną Autorkę i wszystkich Miłych Gości! Cieszę się, że „Chucherko”, w swoim czasie oczywiście, ale jednak powstanie na przekór przedziwnym okolicznościom obecnej rzeczywistości. Życzę więc dużo weny, natchnienia, energii i zapału do pracy:).
Kocimiętka z Słupsk napisał/a 2 września 2020 o 21:27:
A! Jeszcze jedno mam pytanko. Czy wiadomości prywatne nadal można pisać?
A! Jeszcze jedno mam pytanko. Czy wiadomości prywatne nadal można pisać?
monik z Warszawa napisał/a 2 września 2020 o 21:26:
dobry wieczór , jak miło tu zajrzeć po wakacjach! Piękne zdjęcia; i mimo wszystko - miła perspektywa pracy, jesiennych i zimowych wieczorów z herbatką i książką. I wieloma inspiracjami, polecankami, rozmowami właśnie tu. Li i jedynie.
dobry wieczór , jak miło tu zajrzeć po wakacjach! Piękne zdjęcia; i mimo wszystko - miła perspektywa pracy, jesiennych i zimowych wieczorów z herbatką i książką. I wieloma inspiracjami, polecankami, rozmowami właśnie tu. Li i jedynie.
Zuzia12 napisał/a 2 września 2020 o 21:09:
Dobry wieczór! Myślę, że jest Pani czarodziejką, Pani Małgosiu. Swoimi pięknymi, oświeconymi słowami zaczarowała Pani wszystko wokół i pozwoliła mi z werwą, wigorem i podekscytowanym oczekiwaniem powrócić do znajomych murów, gotowa na pracę i otwierające się horyzonty. Wczorajszą rezerwę i trzymanie na wodzy nauczycieli, abyśmy tylko nie poczuli się choć odrobinę normalnie, zamieniła Pani swoimi słowami w dzisiejsze ciepłe przywitanie i roztaczanie przed nami wizji przyszłych wspólnych projektów i planów, których piękna nie przyćmiewa nawet to, że gdzieś po drodze mogą się nie spełnić. Tak więc wczoraj entuzjazm zgasiła niepewność malująca się na ich twarzach, a dziś zostało to przegonione na rzecz radosnego podniecenia zagłębianiem się w rozszerzenia (dużo polskiego! dużo łaciny!) i przyjemnej świadomości z przynależności. Kolejny dowód, że odrobina dobrych uczuć zmienia wszystko wokół. Zmienia "rzeczywistość", o której tu mowa.
Dobry wieczór! Myślę, że jest Pani czarodziejką, Pani Małgosiu. Swoimi pięknymi, oświeconymi słowami zaczarowała Pani wszystko wokół i pozwoliła mi z werwą, wigorem i podekscytowanym oczekiwaniem powrócić do znajomych murów, gotowa na pracę i otwierające się horyzonty. Wczorajszą rezerwę i trzymanie na wodzy nauczycieli, abyśmy tylko nie poczuli się choć odrobinę normalnie, zamieniła Pani swoimi słowami w dzisiejsze ciepłe przywitanie i roztaczanie przed nami wizji przyszłych wspólnych projektów i planów, których piękna nie przyćmiewa nawet to, że gdzieś po drodze mogą się nie spełnić. Tak więc wczoraj entuzjazm zgasiła niepewność malująca się na ich twarzach, a dziś zostało to przegonione na rzecz radosnego podniecenia zagłębianiem się w rozszerzenia (dużo polskiego! dużo łaciny!) i przyjemnej świadomości z przynależności. Kolejny dowód, że odrobina dobrych uczuć zmienia wszystko wokół. Zmienia "rzeczywistość", o której tu mowa.
laputańczyk z Gdańsk napisał/a 2 września 2020 o 14:48:
Droga Pani Małgorzato, chciałabym Pani bardzo podziękować za Pani Twórczość. Nie wyobrażam sobie siebie bez Jeżycjady. To ona w dużej mierze mnie ukształtowała, moje zainteresowania, sposób patrzenia na życie. Dziękuję za najlepsze dzieciństwo i jeszcze trwający wspaniały okres nastoletni!
Droga Pani Małgorzato, chciałabym Pani bardzo podziękować za Pani Twórczość. Nie wyobrażam sobie siebie bez Jeżycjady. To ona w dużej mierze mnie ukształtowała, moje zainteresowania, sposób patrzenia na życie. Dziękuję za najlepsze dzieciństwo i jeszcze trwający wspaniały okres nastoletni!
Wójt Wiewiórka napisał/a 2 września 2020 o 14:32:
Dzień dobry, dzień dobry, jaka świeża i nowa Księga Gości! Lubię zmiany. Chociaż ta "nowa" KG wydaje mi się raczej powrotem do początków ( też lubię). O ile pamiętam, to na samym początku, jeszcze z regalikiem szufladkowym, Księga Gości funkcjonowała właśnie w ten sposób; goście się wpisywali, a DUA odpowiadała zbiorczo w tak zwanych "wpisach szóstkowych". I było dobrze. A więc mamy Odnowione, ale z drugiej strony Znajome, tak że milusio.
Dzień dobry, dzień dobry, jaka świeża i nowa Księga Gości! Lubię zmiany. Chociaż ta "nowa" KG wydaje mi się raczej powrotem do początków ( też lubię). O ile pamiętam, to na samym początku, jeszcze z regalikiem szufladkowym, Księga Gości funkcjonowała właśnie w ten sposób; goście się wpisywali, a DUA odpowiadała zbiorczo w tak zwanych "wpisach szóstkowych". I było dobrze. A więc mamy Odnowione, ale z drugiej strony Znajome, tak że milusio.
Magdalena napisał/a 2 września 2020 o 12:08:
Pani Małgorzato - błagamy o "Chucherko". Niech to będzie antidotum na złe czasy...
Pani Małgorzato - błagamy o "Chucherko". Niech to będzie antidotum na złe czasy...
Klaudyna napisał/a 2 września 2020 o 09:50:
Oj, jakoś tak pusto tu, bez naprzemiennych wpisów DUA... Słuchajcie, w nowym "Guliwerze" (nr 2/2020) kolejna recenzja "Na Jowisza!", autorstwa prof. Krystyny Heski-Kwaśniewicz. Miło wiedzieć, ilu mądrych ludzi cieszy się tymi samymi książkami, co my... ;-)
Oj, jakoś tak pusto tu, bez naprzemiennych wpisów DUA... Słuchajcie, w nowym "Guliwerze" (nr 2/2020) kolejna recenzja "Na Jowisza!", autorstwa prof. Krystyny Heski-Kwaśniewicz. Miło wiedzieć, ilu mądrych ludzi cieszy się tymi samymi książkami, co my... ;-)
Hania Okruszek napisał/a 2 września 2020 o 09:35:
Dzień dobry! Właśnie zaczynam przygodę z poezją Horacego (wydanie Biblioteki Narodowej z bogatym komentarzem). Jaki uspokajający deszcz, pozdrawiam wszystkich pluwiofilów:) Hania
Dzień dobry! Właśnie zaczynam przygodę z poezją Horacego (wydanie Biblioteki Narodowej z bogatym komentarzem). Jaki uspokajający deszcz, pozdrawiam wszystkich pluwiofilów:) Hania
Justysia napisał/a 2 września 2020 o 06:00:
Dzień dobry Pani Małgosiu. Jaki piękny bukiet i porównanie kwitnących roślinek do wzrastających dzieci. O, i nawet milin jest! Lubię go bo przyciąga kolibry do ogrodu, podobnie jak budleja. Pozdrawiam serdecznie, dalej jeszcze z placu budowy, ale już ostatni miesiąc i wkrótce moje przeprowadzone krzewy i byliny będę mogła wreszcie posadzić. Życzę, mimo wszystko, dobrego roku szkolnego dla księgowych uczennic, uczniów i nauczycieli.
Dzień dobry Pani Małgosiu. Jaki piękny bukiet i porównanie kwitnących roślinek do wzrastających dzieci. O, i nawet milin jest! Lubię go bo przyciąga kolibry do ogrodu, podobnie jak budleja. Pozdrawiam serdecznie, dalej jeszcze z placu budowy, ale już ostatni miesiąc i wkrótce moje przeprowadzone krzewy i byliny będę mogła wreszcie posadzić. Życzę, mimo wszystko, dobrego roku szkolnego dla księgowych uczennic, uczniów i nauczycieli.
Zgred napisał/a 1 września 2020 o 23:55:
Mimozami jesień się zaczyna...
Mimozami jesień się zaczyna...
Paczka Chusteczek z Kraków napisał/a 1 września 2020 o 19:33:
Dzień dobry! To ja również spieszę się przywitać wrześniowo! Już nie mogę się doczekać jesiennych kolorów, a jeszcze bardziej nowych wpisów po uruchomieniu komputera! I zazdroszczę bardzo bardzo wspaniałych ostróżek! Moje co roku kończą jako uczta dla ślimaków, a tak je lubię (ostróżki, ślimaki mniej...)! Może wpadnę do Wielkopolski po sadzoneczkę? Pozdrowienia i do zobaczenia!
Dzień dobry! To ja również spieszę się przywitać wrześniowo! Już nie mogę się doczekać jesiennych kolorów, a jeszcze bardziej nowych wpisów po uruchomieniu komputera! I zazdroszczę bardzo bardzo wspaniałych ostróżek! Moje co roku kończą jako uczta dla ślimaków, a tak je lubię (ostróżki, ślimaki mniej...)! Może wpadnę do Wielkopolski po sadzoneczkę? Pozdrowienia i do zobaczenia!
AgnieszkaO z Rzeszów napisał/a 1 września 2020 o 18:58:
Dzień dobry! Jako typowa miłośniczka P. Małgorzaty Musierowicz i Jeżycjady nie napiszę zapewne niczego odkrywczego. W czasie moich 39 lat życia przeczytałam już kilka razy Jeżycjadę (wyrywkowo i chronologicznie), całą serię mam na półce i odwiedziłam Poznań rok temu. Wynajęłam pokój, nie do końca sobie z tego zdając sprawę, w starej kamienicy, z wysokim parterem, ciężkimi drzwiami i szerokimi, drewnianymi schodami. Na tych schodach minęłam pierwszego dnia pobytu dwie dziewczynki ... rude! :) Ten widok sprawił, że poczułam się, jakbym weszła do Borejków! Niby nic, ale to jest właśnie magia ulubionych książek, dla mnie bezcenne!:) Pozdrawiam serdecznie z Rzeszowa (bardzo, bardzo cieszy, że piękne Podkarpacie jest miłe sercu MM).
Dzień dobry! Jako typowa miłośniczka P. Małgorzaty Musierowicz i Jeżycjady nie napiszę zapewne niczego odkrywczego. W czasie moich 39 lat życia przeczytałam już kilka razy Jeżycjadę (wyrywkowo i chronologicznie), całą serię mam na półce i odwiedziłam Poznań rok temu. Wynajęłam pokój, nie do końca sobie z tego zdając sprawę, w starej kamienicy, z wysokim parterem, ciężkimi drzwiami i szerokimi, drewnianymi schodami. Na tych schodach minęłam pierwszego dnia pobytu dwie dziewczynki ... rude! :) Ten widok sprawił, że poczułam się, jakbym weszła do Borejków! Niby nic, ale to jest właśnie magia ulubionych książek, dla mnie bezcenne!:) Pozdrawiam serdecznie z Rzeszowa (bardzo, bardzo cieszy, że piękne Podkarpacie jest miłe sercu MM).
Gosza z Stalowa Wola napisał/a 1 września 2020 o 14:33:
Jak cudownie móc wrócić na Pani stronę i poczytać te wszystkie krzepiące wiadomości pozdrawiam Wszystkich; ja wróciłam do Jeżycjady po 15 latach i teraz odkrywam ją na nowo z trochę innej perspektywy młodej kobiety =)
Jak cudownie móc wrócić na Pani stronę i poczytać te wszystkie krzepiące wiadomości pozdrawiam Wszystkich; ja wróciłam do Jeżycjady po 15 latach i teraz odkrywam ją na nowo z trochę innej perspektywy młodej kobiety =)