Księga gości

Chcesz napisać coś na temat moich książek? O coś zapytać? Podzielić się wrażeniami z lektury? A może po prostu - tylko się przywitać? Zapraszam! Jesteś mile widzianym Gościem! - Małgorzata Musierowicz

 
 
 
 
 
 
 
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Należy wypełnić pola oznaczone gwiazdką.
Twój wpis będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora.
1738 wpisów.
Katarzyna z Tczew napisał/a 30 sierpnia 2021 o 14:53:
Dzień dobry, Pani Małgorzato! Czy w ogóle możliwe jest zaproszenie Pani do małej szkoły podstawowej na Pomorzu? Uszczęśliwiłaby Pani swym przyjazdem wiele serc dziewczęcych i tych trochę starszych też! Serdecznie pozdrawiam!
Dzień dobry, Pani Małgorzato! Czy w ogóle możliwe jest zaproszenie Pani do małej szkoły podstawowej na Pomorzu? Uszczęśliwiłaby Pani swym przyjazdem wiele serc dziewczęcych i tych trochę starszych też! Serdecznie pozdrawiam!
Nina z Warszawa napisał/a 29 sierpnia 2021 o 18:53:
Szanowna Pani Małgorzato, nie tęsknimy za Chucherkiem, lecz za Panią! Jak sama Pani powiedziała, nie ma doskonalszego sposobu komunikowania się z innym człowiekiem niż literatura ... Bardzo brakuje nam Pani wrażliwości, dobroci i lekko kpiącego uśmiechu ... Dlatego czekamy na Pani książki, niekonieczne z jeżycjadowego cyklu. Na pewno pomogą nam uporać się z tym zatrważającym covidowym światem!
Szanowna Pani Małgorzato, nie tęsknimy za Chucherkiem, lecz za Panią! Jak sama Pani powiedziała, nie ma doskonalszego sposobu komunikowania się z innym człowiekiem niż literatura ... Bardzo brakuje nam Pani wrażliwości, dobroci i lekko kpiącego uśmiechu ... Dlatego czekamy na Pani książki, niekonieczne z jeżycjadowego cyklu. Na pewno pomogą nam uporać się z tym zatrważającym covidowym światem!
Evik napisał/a 29 sierpnia 2021 o 18:04:
Zgadzam się z tym, co napisała Magda Z. Mnie również szkoda "Chucherka". Zawsze niecierpliwie czekałam na pani książki :) Ale cóż, pewnych rzeczy się nie przeskoczy. I szkoda, że Poznań jest tak daleko, na drugim końcu Polski. Pozdrawiam!
Zgadzam się z tym, co napisała Magda Z. Mnie również szkoda "Chucherka". Zawsze niecierpliwie czekałam na pani książki :) Ale cóż, pewnych rzeczy się nie przeskoczy. I szkoda, że Poznań jest tak daleko, na drugim końcu Polski. Pozdrawiam!
kris napisał/a 29 sierpnia 2021 o 16:12:
Jak milo przeczytac nowy wpis, Pani Malgosiu! Piekna modlitwa sw. Tomasza, wiele spostrzezen jakze aktualnych. Bardzo sie ciesze na "Jowisza 2" i milo uslyszec o planowanym spotkaniu, raczej trudno bedzie mi dotrzec, ale kto wie... Ciesze sie, ze ma Pani pomysly i plany dotyczace kolejnych ksiazek, czekam bardzo! (I cierpliwie, of course). Kwestie "Chucherka" uznaje za otwarta, kto wie... Nie wiem, czy slyszala Pani, ze na poczatku sierpnia mialo miejsce bardzo kameralne i dosc krotkie (ale jakze mile!) spotkanie kilku Ksiegowych w Krakowie (niektore z nas dotarly z daleka...). Wspaniala jest swiadomosc, ze wiezy Ksiegowe sa nadal mocne, a to wszystko dzieki Pani! Pozdrawiam cieplo z mojej Wyspy.
Jak milo przeczytac nowy wpis, Pani Malgosiu! Piekna modlitwa sw. Tomasza, wiele spostrzezen jakze aktualnych. Bardzo sie ciesze na "Jowisza 2" i milo uslyszec o planowanym spotkaniu, raczej trudno bedzie mi dotrzec, ale kto wie... Ciesze sie, ze ma Pani pomysly i plany dotyczace kolejnych ksiazek, czekam bardzo! (I cierpliwie, of course). Kwestie "Chucherka" uznaje za otwarta, kto wie... Nie wiem, czy slyszala Pani, ze na poczatku sierpnia mialo miejsce bardzo kameralne i dosc krotkie (ale jakze mile!) spotkanie kilku Ksiegowych w Krakowie (niektore z nas dotarly z daleka...). Wspaniala jest swiadomosc, ze wiezy Ksiegowe sa nadal mocne, a to wszystko dzieki Pani! Pozdrawiam cieplo z mojej Wyspy.
Bożena napisał/a 27 sierpnia 2021 o 21:01:
Piękna jest "Pieśń o stworzeniu Éa". Często wracam do "Czarnoksiężnika z Archipelagu"; pamiętam, jak mnie niegdyś ucieszyło nazwisko tłumacza. W moim zbiorze cytatów są i myśli Tomasza z Akwinu, i nauki Mistrzów z Roke. Na przykład: "Zapalić świecę znaczy rzucić cień..."...
Piękna jest "Pieśń o stworzeniu Éa". Często wracam do "Czarnoksiężnika z Archipelagu"; pamiętam, jak mnie niegdyś ucieszyło nazwisko tłumacza. W moim zbiorze cytatów są i myśli Tomasza z Akwinu, i nauki Mistrzów z Roke. Na przykład: "Zapalić świecę znaczy rzucić cień..."...
babcia gąska z Kraków napisał/a 27 sierpnia 2021 o 20:40:
Berecik fiołkowy has gone! Cóż, szkoda trochę, ale furda berecik, przed nami nowe książki, nowe wyzwania, nowe stosy do przeczytania /i napisania, nespa, kochany Starosto?/ Moja, urodzona w KG, córka czyta sobie "68 pokojów pani Thorne" /tom 3/ we wiadomym przekładzie /tu wklejam serduszko/ i pysznie się bawi. Życia nic nie zmoże . Tylko i li. Uściski- b.g
Berecik fiołkowy has gone! Cóż, szkoda trochę, ale furda berecik, przed nami nowe książki, nowe wyzwania, nowe stosy do przeczytania /i napisania, nespa, kochany Starosto?/ Moja, urodzona w KG, córka czyta sobie "68 pokojów pani Thorne" /tom 3/ we wiadomym przekładzie /tu wklejam serduszko/ i pysznie się bawi. Życia nic nie zmoże . Tylko i li. Uściski- b.g
Zgred napisał/a 27 sierpnia 2021 o 13:16:
Tylko w milczeniu słowo, / tylko w ciemności światło, / tylko w umieraniu życie: / na pustym niebie / jasny jest lot sokoła. / Tłum. St. B.
Tylko w milczeniu słowo, / tylko w ciemności światło, / tylko w umieraniu życie: / na pustym niebie / jasny jest lot sokoła. / Tłum. St. B.
mama Isi napisał/a 27 sierpnia 2021 o 08:01:
O wiele pamiętam, od Sienkiewicza też wymagano, aby Trylogia była Quatrologią, albo i Quintologią. A on nic na te zachęty. A poza tym, jak by to brzmiało: vigintitrelogia.
O wiele pamiętam, od Sienkiewicza też wymagano, aby Trylogia była Quatrologią, albo i Quintologią. A on nic na te zachęty. A poza tym, jak by to brzmiało: vigintitrelogia.
mama Isi napisał/a 27 sierpnia 2021 o 07:54:
Jesienne spotkanie w Bibliotece Raczyńskich! I premiera "Na Jowisza 2"! Same zachwycające perspektywy. Tak się cieszę, że się, kochany Starosto, falstartowałeś przed końcem wakacji; już się solidnie stęskniłam.
Jesienne spotkanie w Bibliotece Raczyńskich! I premiera "Na Jowisza 2"! Same zachwycające perspektywy. Tak się cieszę, że się, kochany Starosto, falstartowałeś przed końcem wakacji; już się solidnie stęskniłam.
Magda Z napisał/a 26 sierpnia 2021 o 22:37:
Szkoda mi fiołkowego chucherka, bo jakoś od pierwszego wejrzenia polubiłam tę miłą dziewuszkę. Ale przecież rozumiem, zwłaszcza że, o ile mnie pamięć nie myli, pomysł na powieść był jeszcze przed pandemią. Może ustaliła już wtedy Pani w przybliżeniu czas akcji albo i jakieś rozwiązania fabularne? Czy okładkowa bohaterka nie miała być dziewczyną Szymona Rojka? Mam niejasne wspomnienia. Ale jeśli były już skonkretyzowane plany, to kolejne lockdowny mogły skutecznie zniweczyć wiele suspensów i wydarzeń wpisanych w plan akcji. Ano cóż: człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi. Za to niezmiernie ucieszyła mnie wzmianka, że ma Pani pomysły na jeszcze kolejne zabawne książki - i to chyba najbardziej zwróciło moją uwagę w powakacyjnym wpisie. Mam nadzieję, że uda się te pomysły zrealizować. Trzymam za Panią kciuki! I jeśli można to się ukradkiem podpisuję pod komentarzem czytelniczki fianiebieska. Spodobał mi się ten punkt widzenia. I już kończę - wyrażając radość z Pani powrotu - bo bez akapitów ta moja pisanina jest jeszcze bardziej bezładna.
Szkoda mi fiołkowego chucherka, bo jakoś od pierwszego wejrzenia polubiłam tę miłą dziewuszkę. Ale przecież rozumiem, zwłaszcza że, o ile mnie pamięć nie myli, pomysł na powieść był jeszcze przed pandemią. Może ustaliła już wtedy Pani w przybliżeniu czas akcji albo i jakieś rozwiązania fabularne? Czy okładkowa bohaterka nie miała być dziewczyną Szymona Rojka? Mam niejasne wspomnienia. Ale jeśli były już skonkretyzowane plany, to kolejne lockdowny mogły skutecznie zniweczyć wiele suspensów i wydarzeń wpisanych w plan akcji. Ano cóż: człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi. Za to niezmiernie ucieszyła mnie wzmianka, że ma Pani pomysły na jeszcze kolejne zabawne książki - i to chyba najbardziej zwróciło moją uwagę w powakacyjnym wpisie. Mam nadzieję, że uda się te pomysły zrealizować. Trzymam za Panią kciuki! I jeśli można to się ukradkiem podpisuję pod komentarzem czytelniczki fianiebieska. Spodobał mi się ten punkt widzenia. I już kończę - wyrażając radość z Pani powrotu - bo bez akapitów ta moja pisanina jest jeszcze bardziej bezładna.
Magda Z napisał/a 26 sierpnia 2021 o 22:19:
Ależ widzę, widzę - i bardzo się cieszę, że szklana, literacko motywowana figurka znalazła takie poczesne miejsce wśród cudeniek z Pani kolekcji! - choć zarazem przyznaję, że zobaczyłam szybciej zza szkieł okularowych dzięki brutalnej podpowiedzi, Pani Małgosiu. :)
Ależ widzę, widzę - i bardzo się cieszę, że szklana, literacko motywowana figurka znalazła takie poczesne miejsce wśród cudeniek z Pani kolekcji! - choć zarazem przyznaję, że zobaczyłam szybciej zza szkieł okularowych dzięki brutalnej podpowiedzi, Pani Małgosiu. :)
fianiebieska z Warszawa napisał/a 26 sierpnia 2021 o 21:19:
Pani Małgosiu, piękna modlitwa. Co do Chucherka, całkowicie jestem usatysfakcjonowana Ciotką Zgryzotką, jako książką zamykającą cykl. Uważam, że pisanie czegoś na siłę, bez uczucia nie ma sensu. Pani książki od lat przynoszą mi radość, często też traktuję je jako antydepresant, bije z nich moc pozytywnej energii. Stoją sobie w nowych pięknych wydaniach, na honorowym miejscu. Bardzo pani dziękuję za te wszystkie lata i te wszystkie powieści. Pozdrawiam ciepło...
Pani Małgosiu, piękna modlitwa. Co do Chucherka, całkowicie jestem usatysfakcjonowana Ciotką Zgryzotką, jako książką zamykającą cykl. Uważam, że pisanie czegoś na siłę, bez uczucia nie ma sensu. Pani książki od lat przynoszą mi radość, często też traktuję je jako antydepresant, bije z nich moc pozytywnej energii. Stoją sobie w nowych pięknych wydaniach, na honorowym miejscu. Bardzo pani dziękuję za te wszystkie lata i te wszystkie powieści. Pozdrawiam ciepło...
Mimi M napisał/a 26 sierpnia 2021 o 00:11:
Tak czułam, że i tego roku nasza DUA nie wytrzyma do 1 września i nas tu wcześniej powita! Droga Autorko, dobry wieczór! I to z czym Pani powraca! Oj, lato bezsprzecznie musiało być pracowite, ale i jakiez owocne! Serdecznie gratulacje dla Pani i Pani Emilii. Dobry z Was tandem, najlepszy:) teraz nalezy się Paniom zasluzony odpoczynek, a tu Pani juz pisze o kolejnych pomyslach na ksiazki- serce rosnie! Już nie mogę się doczekać, co tam w środku Panie dla nas ukryły... czuję już nadchodzące cudowne wzruszenia i niespodzianki. Dziękuję też za piękne zdjęcia z ogrodu (oj tak, pachnie jesienią... i wieje jesienią, jak słusznie zauważa Anette :) ) oraz za modlitwę św. Tomasza z Akwinu. Cóż za mistrzowski przykład głębokiej pokory, jednocześnie ze świadomością własnej wartości i znajomości ludzkich charakterów. Miłej i pięknej złotej jesieni ;)
Tak czułam, że i tego roku nasza DUA nie wytrzyma do 1 września i nas tu wcześniej powita! Droga Autorko, dobry wieczór! I to z czym Pani powraca! Oj, lato bezsprzecznie musiało być pracowite, ale i jakiez owocne! Serdecznie gratulacje dla Pani i Pani Emilii. Dobry z Was tandem, najlepszy:) teraz nalezy się Paniom zasluzony odpoczynek, a tu Pani juz pisze o kolejnych pomyslach na ksiazki- serce rosnie! Już nie mogę się doczekać, co tam w środku Panie dla nas ukryły... czuję już nadchodzące cudowne wzruszenia i niespodzianki. Dziękuję też za piękne zdjęcia z ogrodu (oj tak, pachnie jesienią... i wieje jesienią, jak słusznie zauważa Anette :) ) oraz za modlitwę św. Tomasza z Akwinu. Cóż za mistrzowski przykład głębokiej pokory, jednocześnie ze świadomością własnej wartości i znajomości ludzkich charakterów. Miłej i pięknej złotej jesieni ;)
KokoszaNel napisał/a 25 sierpnia 2021 o 09:03:
"Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół." Dystans do siebie, umieć śmiać się z siebie i ze sobą. Piękna modlitwa.
"Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół." Dystans do siebie, umieć śmiać się z siebie i ze sobą. Piękna modlitwa.
Zgred napisał/a 24 sierpnia 2021 o 23:43:
Drobna poprawka: to było w szkole podstawowej.
Drobna poprawka: to było w szkole podstawowej.
Zgred napisał/a 24 sierpnia 2021 o 23:23:
Kiedy byłem w liceum, chodziłem na religię przy kościele, po niedzielnej mszy. Ks. Zdzisław (może Gio go pamięta) umożliwił nam zrobienie sobie testu, który określał jeden z sześciu typów osobowości. I potem dla każdego z typów podał kilku odpowiednich świętych do wyboru, żeby każdemu patron od bierzmowania pasował do typu osobowości. Ciekawy pomysł. I tak padło na Akwinatę.
Kiedy byłem w liceum, chodziłem na religię przy kościele, po niedzielnej mszy. Ks. Zdzisław (może Gio go pamięta) umożliwił nam zrobienie sobie testu, który określał jeden z sześciu typów osobowości. I potem dla każdego z typów podał kilku odpowiednich świętych do wyboru, żeby każdemu patron od bierzmowania pasował do typu osobowości. Ciekawy pomysł. I tak padło na Akwinatę.
Wójt Wiewiórka napisał/a 24 sierpnia 2021 o 22:29:
Dałabym jeszcze na czerwono to: "Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek." Jakie to wymowne! I jak wiele w sobie zwiera: "dobre" rady, namawianie, przekonywanie, wskazywanie jedynie słusznej drogi, ulepszanie kogoś. A wszystko wynikające z przekonania, że ja wiem lepiej. Uch, nie toleruję. Świetny był Tomasz. Święty był Tomasz.
Dałabym jeszcze na czerwono to: "Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek." Jakie to wymowne! I jak wiele w sobie zwiera: "dobre" rady, namawianie, przekonywanie, wskazywanie jedynie słusznej drogi, ulepszanie kogoś. A wszystko wynikające z przekonania, że ja wiem lepiej. Uch, nie toleruję. Świetny był Tomasz. Święty był Tomasz.
KokoszaNel napisał/a 24 sierpnia 2021 o 21:37:
Błyskotliwym był. Cieszę się. Czekam (nie)cierpliwie. Ale czy Chucherka aby nie szkoda? Taki ładny fiołkowy berecik.
Błyskotliwym był. Cieszę się. Czekam (nie)cierpliwie. Ale czy Chucherka aby nie szkoda? Taki ładny fiołkowy berecik.
atena napisał/a 24 sierpnia 2021 o 18:11:
Od razu sie zachciewa pracowac. Mam slabosc do Bobcia, moze nie tak wielka jak do Gieniusi. Milo go zobaczyc na kolejnej okladce. Tomasz z Akwinu nie byl zgryzliwym starcem. Ciesze sie na jesien.
Od razu sie zachciewa pracowac. Mam slabosc do Bobcia, moze nie tak wielka jak do Gieniusi. Milo go zobaczyc na kolejnej okladce. Tomasz z Akwinu nie byl zgryzliwym starcem. Ciesze sie na jesien.
Kalafiorka z Zwola napisał/a 24 sierpnia 2021 o 09:48:
Och, to niesamowite! Codziennie zaglądałam na stronę i wreszcie JEST. NOWY wpis! Jaki mądry i miły. Jak to Pani Małgorzata. Mam nadzieję, że moja ukochana autorka przeczytała wpis prywatny, który zamieściłam pod nazwą Gabrysia. Ledwie przeczytałam nowy wpis, a już czekam na kolejny Tak to już jest z miłym i rzeczami np. z Bożym Narodzeniem
Och, to niesamowite! Codziennie zaglądałam na stronę i wreszcie JEST. NOWY wpis! Jaki mądry i miły. Jak to Pani Małgorzata. Mam nadzieję, że moja ukochana autorka przeczytała wpis prywatny, który zamieściłam pod nazwą Gabrysia. Ledwie przeczytałam nowy wpis, a już czekam na kolejny Tak to już jest z miłym i rzeczami np. z Bożym Narodzeniem