Księga gości

Chcesz napisać coś na temat moich książek? O coś zapytać? Podzielić się wrażeniami z lektury? A może po prostu - tylko się przywitać? Zapraszam! Jesteś mile widzianym Gościem! - Małgorzata Musierowicz

 
 
 
 
 
 
 
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Należy wypełnić pola oznaczone gwiazdką.
Twój wpis będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora.
1738 wpisów.
Aniella z Józefów napisał/a 6 września 2021 o 17:29:
Kochana MM, chcę tylko powiedzieć, że ja cały czas wierzę w Chucherko i nie tracę nadziei, że powstanie. Trzymam oba kciuki. A co do Drugiego Jowisza, to już bym chciała zacząć czytać! Ale cóż, trzeba chwilę poczekać... Pozdrawiam ciepło serdecznie Panią i wszystkich w Księdze Gości
Kochana MM, chcę tylko powiedzieć, że ja cały czas wierzę w Chucherko i nie tracę nadziei, że powstanie. Trzymam oba kciuki. A co do Drugiego Jowisza, to już bym chciała zacząć czytać! Ale cóż, trzeba chwilę poczekać... Pozdrawiam ciepło serdecznie Panią i wszystkich w Księdze Gości
Monika z Lublin napisał/a 5 września 2021 o 20:23:
Szanowna Pani, jako stała czytelniczka (od ponad 30 lat!), która z Pani książkami została zapoznana przez wielce kochane Panie z biblioteki szkolnej w zamierzchłych czasach lat 80tych, zwracam się z pytaniem - czy można wydać wersję niestandardową Chucherka zawierającą OBIE wersje "covidową" i "nie-covidową" w jednym tomie? Z serdecznym pozdrowieniem, Nauczycielka wychowana na książkach Szanownej Pani ;-)
Szanowna Pani, jako stała czytelniczka (od ponad 30 lat!), która z Pani książkami została zapoznana przez wielce kochane Panie z biblioteki szkolnej w zamierzchłych czasach lat 80tych, zwracam się z pytaniem - czy można wydać wersję niestandardową Chucherka zawierającą OBIE wersje "covidową" i "nie-covidową" w jednym tomie? Z serdecznym pozdrowieniem, Nauczycielka wychowana na książkach Szanownej Pani ;-)
Rozmaryn z Łódź napisał/a 4 września 2021 o 11:01:
Witam wszystkich Gości w Księdze! Jak dobrze znów być razem po wakacyjnej przerwie! Życzę Dua zaskakujących pomysłów i dziękuję za cały trud wakacyjny przynoszący wspaniałe owoce. Już trzecie spośród czworga moich wnucząt poszło do szkoły i cieszę się, że to się stało w "realu", a nie "zdalnie". Rzeczywistość jest zawsze bogatsza niż świat wirtualny, chociaż można by czasem sądzić inaczej... Zgredzie, bądź łaskaw podzielić się wiadomością: skąd ten cytat?
Witam wszystkich Gości w Księdze! Jak dobrze znów być razem po wakacyjnej przerwie! Życzę Dua zaskakujących pomysłów i dziękuję za cały trud wakacyjny przynoszący wspaniałe owoce. Już trzecie spośród czworga moich wnucząt poszło do szkoły i cieszę się, że to się stało w "realu", a nie "zdalnie". Rzeczywistość jest zawsze bogatsza niż świat wirtualny, chociaż można by czasem sądzić inaczej... Zgredzie, bądź łaskaw podzielić się wiadomością: skąd ten cytat?
Anna Cecylia napisał/a 4 września 2021 o 00:07:
Dobry wieczór, jak dobrze jest odwiedzać takie miejsca jak to, pełne ciepłych i życzliwych sobie ludzi. Życzę wszystkim uczennicom i uczniom dobrego roku szkolnego, powrotu do takiej codzienności, jakiej być może jeszcze nie poznali. Mój synek właśnie rozpoczął swoją przygodę z edukacją. To bardzo wzruszający moment. Miejmy nadzieję, że pierwszaki (i nie tylko) będą mogły przez cały rok spotykać się z rówieśnikami i ze swoimi nauczycielami. Życzę Wam owocnej pracy. Ja również nie mogę się doczekać drugiego Jowisza. Liczę tak jak wszyscy tutaj na to, że i Chucherko "się napisze". Czy gdzieś można będzie poznać dokładniejsze informacje na temat jesiennego spotkania w Bibliotece Raczyńskich?
Dobry wieczór, jak dobrze jest odwiedzać takie miejsca jak to, pełne ciepłych i życzliwych sobie ludzi. Życzę wszystkim uczennicom i uczniom dobrego roku szkolnego, powrotu do takiej codzienności, jakiej być może jeszcze nie poznali. Mój synek właśnie rozpoczął swoją przygodę z edukacją. To bardzo wzruszający moment. Miejmy nadzieję, że pierwszaki (i nie tylko) będą mogły przez cały rok spotykać się z rówieśnikami i ze swoimi nauczycielami. Życzę Wam owocnej pracy. Ja również nie mogę się doczekać drugiego Jowisza. Liczę tak jak wszyscy tutaj na to, że i Chucherko "się napisze". Czy gdzieś można będzie poznać dokładniejsze informacje na temat jesiennego spotkania w Bibliotece Raczyńskich?
Zgred napisał/a 3 września 2021 o 22:16:
"when two Neptunes appear in the sky, it is a sure sign that a midget in glasses is being born"
"when two Neptunes appear in the sky, it is a sure sign that a midget in glasses is being born"
Zgred napisał/a 3 września 2021 o 22:15:
Dwa Jowisze na niebie ani chybi jakoweś dziwne wydarzenia zwiastować muszą.
Dwa Jowisze na niebie ani chybi jakoweś dziwne wydarzenia zwiastować muszą.
Mimi M napisał/a 3 września 2021 o 20:28:
Dobry wieczór! Ja również cieszę się z rozpoczętego roku szkolnego. Mam nadzieję, że "normalne" warunki zagoszczą tym razem na dłużej. Stęskniłam się już za żywym kontaktem z uczniami i wszystkimi dobrymi możliwościami, jakie on z sobą niesie:) przeczytałam też że zrozumieniem (😁) poprzedni wpis i ciekawa jestem, co ostatecznie przydarzy się Chucherku :D Tę jesien, którą już coraz wyraźniej czuć w powietrzu, spędzę również na oczekiwaniu... na drugi cud narodzin 🙂 pozdrawiam serdecznie wszystkich Uczniów i Nauczycieli i życzę sukcesów w nowym roku szkolnym.
Dobry wieczór! Ja również cieszę się z rozpoczętego roku szkolnego. Mam nadzieję, że "normalne" warunki zagoszczą tym razem na dłużej. Stęskniłam się już za żywym kontaktem z uczniami i wszystkimi dobrymi możliwościami, jakie on z sobą niesie:) przeczytałam też że zrozumieniem (😁) poprzedni wpis i ciekawa jestem, co ostatecznie przydarzy się Chucherku :D Tę jesien, którą już coraz wyraźniej czuć w powietrzu, spędzę również na oczekiwaniu... na drugi cud narodzin 🙂 pozdrawiam serdecznie wszystkich Uczniów i Nauczycieli i życzę sukcesów w nowym roku szkolnym.
mama Isi napisał/a 3 września 2021 o 20:05:
Pracowita pszczółka w onętku siarkowym w Starostowym ogrodzie - piękny to widok! Namawiać, dręczyć i nukać kochanego Starostę do pisania "Chucherka" - w żadnym razie! To jest proszenie się o nieszczęście. W końcu wspomniany już przeze mnie Sienkiewicz - dręczony o cd. Trylogii po prostu zamordował głównego bohatera, żeby mieć spokój w temacie. Ściskam i cieszę się, że nasza kochana DUA znowu jest z nami. Od razu raźniej.
Pracowita pszczółka w onętku siarkowym w Starostowym ogrodzie - piękny to widok! Namawiać, dręczyć i nukać kochanego Starostę do pisania "Chucherka" - w żadnym razie! To jest proszenie się o nieszczęście. W końcu wspomniany już przeze mnie Sienkiewicz - dręczony o cd. Trylogii po prostu zamordował głównego bohatera, żeby mieć spokój w temacie. Ściskam i cieszę się, że nasza kochana DUA znowu jest z nami. Od razu raźniej.
Zuzia12 napisał/a 3 września 2021 o 17:36:
Dzień dobry! Jak cudownie przeczytać takie słowa zdrowego rozsądku i (wreszcie!) zrozumienia od kogoś, kto jest nie rówieśnikiem, a dostrzega niezmienną konieczność wszystkiego, co wnosi szkoła, bo wnosi przecież więcej niż nauka. I kto ponadto dostrzega radość, której nie porzuciliśmy ani na chwilę. Do normalności łatwo jest wrócić. Chyba nawet Natura widzi, że to z pożytkiem dla Niej, bo pięknie nam się poprawiła i pozwala wygrzewać się w słońcu na długich przerwach. Ale na Panią, Pani Małgosiu, zawsze można liczyć. Także pod względem pobudzenia do myślenia. Poprzedni Pani wpis wywołuje taką kulminację emocji. Od lekkiego przerażenia, że czyżby nastały czasy, o których nawet Pani nie może swobodnie pisać? Jakaż to dręczącą perspektywa dla młodych ludzi (i nie tylko), gdy pomyśleć o pogodzie ducha i dystansie, o który zawsze tak dbaliśmy. Jednocześnie zrodził się wielki podziw dla Pani mądrości, tak umiejętnego i celnego ubrania w słowa swoich motywacji (dostrzegam tu bezcenne walory łaciny), co z kolei sprawia, że jednak możemy odetchnąć z ulgą, że chociaż tutaj wszystko jest na swoim miejscu. Muszę też przyznać, że ostatnio myślenie o Pani ogrodzie działa bardzo kojąco na wszelkie markotne chwile. Sama nie wiem, skąd te myśli, ale jak idzie jesień to zawsze jakoś bliżej do KG, a stąd do Pani ogrodu. Gratuluję owocnych wakacji i już nie mogę się doczekać drugiego Jowisza! Pozdrawiam bardzo ciepło!
Dzień dobry! Jak cudownie przeczytać takie słowa zdrowego rozsądku i (wreszcie!) zrozumienia od kogoś, kto jest nie rówieśnikiem, a dostrzega niezmienną konieczność wszystkiego, co wnosi szkoła, bo wnosi przecież więcej niż nauka. I kto ponadto dostrzega radość, której nie porzuciliśmy ani na chwilę. Do normalności łatwo jest wrócić. Chyba nawet Natura widzi, że to z pożytkiem dla Niej, bo pięknie nam się poprawiła i pozwala wygrzewać się w słońcu na długich przerwach. Ale na Panią, Pani Małgosiu, zawsze można liczyć. Także pod względem pobudzenia do myślenia. Poprzedni Pani wpis wywołuje taką kulminację emocji. Od lekkiego przerażenia, że czyżby nastały czasy, o których nawet Pani nie może swobodnie pisać? Jakaż to dręczącą perspektywa dla młodych ludzi (i nie tylko), gdy pomyśleć o pogodzie ducha i dystansie, o który zawsze tak dbaliśmy. Jednocześnie zrodził się wielki podziw dla Pani mądrości, tak umiejętnego i celnego ubrania w słowa swoich motywacji (dostrzegam tu bezcenne walory łaciny), co z kolei sprawia, że jednak możemy odetchnąć z ulgą, że chociaż tutaj wszystko jest na swoim miejscu. Muszę też przyznać, że ostatnio myślenie o Pani ogrodzie działa bardzo kojąco na wszelkie markotne chwile. Sama nie wiem, skąd te myśli, ale jak idzie jesień to zawsze jakoś bliżej do KG, a stąd do Pani ogrodu. Gratuluję owocnych wakacji i już nie mogę się doczekać drugiego Jowisza! Pozdrawiam bardzo ciepło!
Wójt Wiewiórka napisał/a 3 września 2021 o 17:15:
Racja, Starosto! Żywiołowa radość okazywana przez monitorki z kamerkami to jednak mdłe zjawisko w porównaniu z tą na żywo. Nauczyciele też cieszą się z powrotu do twarzyczek na żywo, bo z tych kamerkowych trudno coś wyczytać, a już na pewno nie radość. Co do berecika z Chucherkiem to Starosta jest jak zwykle kompletnie nieprzewidywalny, samowolny oraz samowystarczalny i jakże to niezmienne, a jednocześnie ekscytujące, cieszmy się tym.
Racja, Starosto! Żywiołowa radość okazywana przez monitorki z kamerkami to jednak mdłe zjawisko w porównaniu z tą na żywo. Nauczyciele też cieszą się z powrotu do twarzyczek na żywo, bo z tych kamerkowych trudno coś wyczytać, a już na pewno nie radość. Co do berecika z Chucherkiem to Starosta jest jak zwykle kompletnie nieprzewidywalny, samowolny oraz samowystarczalny i jakże to niezmienne, a jednocześnie ekscytujące, cieszmy się tym.
kakadu z Kraków napisał/a 3 września 2021 o 10:22:
Dzień dobry wszystkim! Jestem stałą czytalniczką i wielbicielką Jezycjady od wielu lat, choć do tej pory nie odważyłam się tu zabrać głos. Dopiero teraz. Czytam bowiem po raz setny Ciotkę i pomyślałam sobie, że może warto byłoby napisać kronikę rodzinną Borejków, nad którą nestorzy rodu już pracują? Byłaby to furtka do uzupełniania białych plam z poprzednich tomów i wprowadzenia nowych postaci, wątków i wydarzeń. Zawsze to kolejna książka z kręgu Jezycjady, ale w której można w sposób naturalny uniknąć tematu niechcianego i ponurego. Pozdrawiam serdecznie DUA i wszystkich gości!
Dzień dobry wszystkim! Jestem stałą czytalniczką i wielbicielką Jezycjady od wielu lat, choć do tej pory nie odważyłam się tu zabrać głos. Dopiero teraz. Czytam bowiem po raz setny Ciotkę i pomyślałam sobie, że może warto byłoby napisać kronikę rodzinną Borejków, nad którą nestorzy rodu już pracują? Byłaby to furtka do uzupełniania białych plam z poprzednich tomów i wprowadzenia nowych postaci, wątków i wydarzeń. Zawsze to kolejna książka z kręgu Jezycjady, ale w której można w sposób naturalny uniknąć tematu niechcianego i ponurego. Pozdrawiam serdecznie DUA i wszystkich gości!
aknordeiB napisał/a 3 września 2021 o 01:04:
I znowu ruch tutaj, ale miło! Czekam na Jowisza Drugiego, na beretowe chucherko, na każdą kolejną postać, którą Pani stworzy i na każdy Pani nowy wpis na tej stronie- bo one zawsze podnoszą na duchu. :) Uściski od Biedronki! I wyrazy wsparcia dla Kręgosłupa.
I znowu ruch tutaj, ale miło! Czekam na Jowisza Drugiego, na beretowe chucherko, na każdą kolejną postać, którą Pani stworzy i na każdy Pani nowy wpis na tej stronie- bo one zawsze podnoszą na duchu. :) Uściski od Biedronki! I wyrazy wsparcia dla Kręgosłupa.
Justyna z Brodnica napisał/a 2 września 2021 o 23:58:
Dobry wieczór, jakie miłe życzenia na początku kolejnego roku niesamowitej przygody z literaturą. Bardzo bym chciała, żeby moi uczniowie też tak patrzyli na lekcje polskiego. Muszę powiedzieć, że "Jeżycjada" zainspirowała mnie do tegorocznych tzw. lekcji organizacyjnych. Wykorzystuję na nich sonet pt. "Gnój" Leopolda Staffa, który w pewnym sensie "odnalazłam" w "Sprężynie". Tak więc dziękuję za tę inspirację.
Dobry wieczór, jakie miłe życzenia na początku kolejnego roku niesamowitej przygody z literaturą. Bardzo bym chciała, żeby moi uczniowie też tak patrzyli na lekcje polskiego. Muszę powiedzieć, że "Jeżycjada" zainspirowała mnie do tegorocznych tzw. lekcji organizacyjnych. Wykorzystuję na nich sonet pt. "Gnój" Leopolda Staffa, który w pewnym sensie "odnalazłam" w "Sprężynie". Tak więc dziękuję za tę inspirację.
Aka z Łodzi napisał/a 2 września 2021 o 21:54:
Uff, jak to dobrze, że Chucherko jeszcze nie zostało pozbawione szans. Bo jak powiedział Ignaś: "A co by było, gdyby Matejko nie malował? A Wyspiański?"
Uff, jak to dobrze, że Chucherko jeszcze nie zostało pozbawione szans. Bo jak powiedział Ignaś: "A co by było, gdyby Matejko nie malował? A Wyspiański?"
Gio napisał/a 2 września 2021 o 17:58:
Droga Ulubiona Autorko, czekałam na jakiś przebłysk nadziei. I jest!!! Jak to dobrze! I niezależnie od tego, co będzie (a będzie to, co MA być) - z przebłyskiem jest jakoś lżej. :-)
Droga Ulubiona Autorko, czekałam na jakiś przebłysk nadziei. I jest!!! Jak to dobrze! I niezależnie od tego, co będzie (a będzie to, co MA być) - z przebłyskiem jest jakoś lżej. :-)
Aka z Łodzi napisał/a 2 września 2021 o 16:52:
Pani Małgosiu, a czy myślała Pani o tym, żeby zrobić podobny zabieg z czasem równoległym, jak we Wnuczce i Febliku, i rozwinąć wątek znajomości Łusi i Jacka Tanaki? Pozdrawiam bardzo serdecznie z nareszcie słonecznej Łodzi P.S. Jeśli miałabym spalić jakąś niespodziankę, to proszę potraktować moją wiadomość jako prywatną.
Pani Małgosiu, a czy myślała Pani o tym, żeby zrobić podobny zabieg z czasem równoległym, jak we Wnuczce i Febliku, i rozwinąć wątek znajomości Łusi i Jacka Tanaki? Pozdrawiam bardzo serdecznie z nareszcie słonecznej Łodzi P.S. Jeśli miałabym spalić jakąś niespodziankę, to proszę potraktować moją wiadomość jako prywatną.
Annuszka z Warszawa napisał/a 31 sierpnia 2021 o 20:40:
Czytam właśnie kolejny raz "Szóstką klepkę". Jacy przyjemni są Cesia i Hajduk razem, a ta Julia ucząca się angielskiego "do cholery". Marzę o Pani nowej powieści, która nie dzieje się współcześnie, ale w latach sześćdziesiątych lub siedemdziesiątych. Skoro nowe pomysły, to pozwolę sobie podsunąć i taki. :)
Czytam właśnie kolejny raz "Szóstką klepkę". Jacy przyjemni są Cesia i Hajduk razem, a ta Julia ucząca się angielskiego "do cholery". Marzę o Pani nowej powieści, która nie dzieje się współcześnie, ale w latach sześćdziesiątych lub siedemdziesiątych. Skoro nowe pomysły, to pozwolę sobie podsunąć i taki. :)
Klara z Lublin napisał/a 31 sierpnia 2021 o 18:53:
Witam! Nazywam się Klara i mam 11 lat. Jestem fanką rodziny Borejków, Jeżycjadę przeczytałam w ciągu niespełna roku (często w nocy pod kołdrą). Wczoraj skończyłam Ciotkę Zgryzotkę; chcąc zacząć czytanie następnej części z rozpaczą dowiedziałam się, iż (jeszcze?) nie istnieje. Dla tego pytam - czy jest szansa na dalsze przygody Borejków? Czekamy na nie (ja i mama) z niecierpliwością. Dziękuję Pani za tyle miłych chwil, za tyle ciepła, które aż promieniuje od Pani bohaterów.
Witam! Nazywam się Klara i mam 11 lat. Jestem fanką rodziny Borejków, Jeżycjadę przeczytałam w ciągu niespełna roku (często w nocy pod kołdrą). Wczoraj skończyłam Ciotkę Zgryzotkę; chcąc zacząć czytanie następnej części z rozpaczą dowiedziałam się, iż (jeszcze?) nie istnieje. Dla tego pytam - czy jest szansa na dalsze przygody Borejków? Czekamy na nie (ja i mama) z niecierpliwością. Dziękuję Pani za tyle miłych chwil, za tyle ciepła, które aż promieniuje od Pani bohaterów.
WiolaM. napisał/a 31 sierpnia 2021 o 10:50:
Dzień dobry! Jesień zapowiada się całkiem przyjemnie! Spotkanie z nowymi opowiastkami o ulubionych będzie w sam raz na odstresowanie po pracy. Słoneczka w sercu Wam, pomimo ponurości wokół!
Dzień dobry! Jesień zapowiada się całkiem przyjemnie! Spotkanie z nowymi opowiastkami o ulubionych będzie w sam raz na odstresowanie po pracy. Słoneczka w sercu Wam, pomimo ponurości wokół!
atena napisał/a 30 sierpnia 2021 o 16:17:
Babciu Gasko - Mlodsze Gasiatko urodzone w KG i wypasione pierniczkami, ze o zagadkach nie wspomne. :) A co czyta starsze? Juz sie boje odpowiedzi.;)
Babciu Gasko - Mlodsze Gasiatko urodzone w KG i wypasione pierniczkami, ze o zagadkach nie wspomne. :) A co czyta starsze? Juz sie boje odpowiedzi.;)