ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Tak, skojarzenie prawidłowe, Mamo Isi. "Hej, dziewczyno, hej, niebogo, jakieś wojsko pędzi drogą", znana dawniej piosenka ułańska. Co do wąsisk: ależ jak najbardziej można je podkręcać, i o to wieszczowi zapewne chodziło. Niektórzy (w tym i zbójcy) nosili wąsy sumiaste - czyli opadające smętnie, jak u suma, inni zaś podkręcali je z fasonem koniuszkami ku górze, wspomagając się nawet specjalnym preparatem. A na dawnych portretach widujemy też wąsy fryzowane, długie, spiralnie skręcone. Ale zapracowani właściciele sukien plugawych nie mieli czasu na fryzowanie, więc nie o to Mickiewiczowi szło.
Tak, skojarzenie prawidłowe, Mamo Isi. "Hej, dziewczyno, hej, niebogo, jakieś wojsko pędzi drogą", znana dawniej piosenka ułańska. Co do wąsisk: ależ jak najbardziej można je podkręcać, i o to wieszczowi zapewne chodziło. Niektórzy (w tym i zbójcy) nosili wąsy sumiaste - czyli opadające smętnie, jak u suma, inni zaś podkręcali je z fasonem koniuszkami ku górze, wspomagając się nawet specjalnym preparatem. A na dawnych portretach widujemy też wąsy fryzowane, długie, spiralnie skręcone. Ale zapracowani właściciele sukien plugawych nie mieli czasu na fryzowanie, więc nie o to Mickiewiczowi szło.
Przypomniałam sobie, z czym mi się kojarzy owo "Strzeż się, strzeż": //Strzeż się tego, co na przedzie, co na karym koniu jedzie, oficyjera, oficyjera, strzeż się, strzeż, strzeż się, strzeż.// "Hej dziewczyno, hej niebogo", bardzo dobre do śpiewania w wannie.
Przypomniałam sobie, z czym mi się kojarzy owo "Strzeż się, strzeż": //Strzeż się tego, co na przedzie,
co na karym koniu jedzie,
oficyjera, oficyjera,
strzeż się, strzeż, strzeż się, strzeż.// "Hej dziewczyno, hej niebogo", bardzo dobre do śpiewania w wannie.
A właściwie jak można mieć kręcone wąsiska?
A właściwie jak można mieć kręcone wąsiska?
A co do pierniczków, to Isiątka by nie odpuściły. Wiolu, wspólnymi siłami (z Isiątkami) wyrobiłyśmy kulę ciasta o wadze 6,7 kg i już były dwie sesje pieczenia. Jeżeli ciasto będzie schodzić w tym tempie (zostało 4,2 kg), to przed Bożym Narodzeniem trzeba będzie wyrabiać następne.
A co do pierniczków, to Isiątka by nie odpuściły. Wiolu, wspólnymi siłami (z Isiątkami) wyrobiłyśmy kulę ciasta o wadze 6,7 kg i już były dwie sesje pieczenia. Jeżeli ciasto będzie schodzić w tym tempie (zostało 4,2 kg), to przed Bożym Narodzeniem trzeba będzie wyrabiać następne.
W oczach malowała mi się głównie starannie symulowana życzliwość dla władzy, żeby się wreszcie od nas odczepili i poszli się bawić gdzie indziej w policjantów i złodziei. Ale może Kozio miał rację i ból istnienia też tam gdzieś był, kto go tam wie.
W oczach malowała mi się głównie starannie symulowana życzliwość dla władzy, żeby się wreszcie od nas odczepili i poszli się bawić gdzie indziej w policjantów i złodziei. Ale może Kozio miał rację i ból istnienia też tam gdzieś był, kto go tam wie.
Uśmiałam się serdecznie z przygody policyjnej mamy Isi, choć wcale wesoła ona nie była. Ale komentarze już tak:) Dziękuję Wam za to.
Uśmiałam się serdecznie z przygody policyjnej mamy Isi, choć wcale wesoła ona nie była. Ale komentarze już tak:)
Dziękuję Wam za to.
"To nie ja napisałem te wszystkie bestsellery."
"To nie ja napisałem te wszystkie bestsellery."
A gdzie cudzysłów, mociumpanie? :)))
A gdzie cudzysłów, mociumpanie? :)))
-Oczy są najważniejsze - oznajmił. - W oczach jest ten, jak to się nazywa, ból istnienia.
-Oczy są najważniejsze - oznajmił. - W oczach jest ten, jak to się nazywa, ból istnienia.
Wiolu, bohaterka nie, ale autorka już tak. Bukiet z róż czerwcowych oczywiście?// Mamo Isi, zwłaszcza wzrok Twój dziki tak przyciąga uwagę... Strzeż się, strzeż!
Wiolu, bohaterka nie, ale autorka już tak. Bukiet z róż czerwcowych oczywiście?//
Mamo Isi, zwłaszcza wzrok Twój dziki tak przyciąga uwagę... Strzeż się, strzeż!
Dziękuję za odpowiedź. Coś mi się błędnie skojarzyło, że cała "Jeżycjada" jest już po włosku, kiedyś były tu takie rozmowy. A to może właśnie o tym jednym tomie. Moje życiowe zmiany w czerwcu. Chyba żadna z bohaterek nie miała wtedy ślubu. : ) W szkolnej bibliotece dorwałam książkę "M. na gwiazdkę" i pokrzepiam się tym wieczorami. PS: Mama Lubego chyba wsiąknie w wiadome książki, jakiś czas temu "sprzedałam" "Szóstą klepkę". ; ) PS.2: Czy u kogoś pachnie już pierniczkami?
Dziękuję za odpowiedź. Coś mi się błędnie skojarzyło, że cała "Jeżycjada" jest już po włosku, kiedyś były tu takie rozmowy. A to może właśnie o tym jednym tomie. Moje życiowe zmiany w czerwcu. Chyba żadna z bohaterek nie miała wtedy ślubu. : ) W szkolnej bibliotece dorwałam książkę "M. na gwiazdkę" i pokrzepiam się tym wieczorami. PS: Mama Lubego chyba wsiąknie w wiadome książki, jakiś czas temu "sprzedałam" "Szóstą klepkę". ; )
PS.2: Czy u kogoś pachnie już pierniczkami?
Wzrok miałyśmy dziki, suknie plugawe i kręcone wąsiska. Nic dziwnego, że się pomylili.
Wzrok miałyśmy dziki, suknie plugawe i kręcone wąsiska. Nic dziwnego, że się pomylili.
Musiałaś chyba dzisiaj wyglądać bardzo złowrogo. Isiątka tym bardziej.
Musiałaś chyba dzisiaj wyglądać bardzo złowrogo. Isiątka tym bardziej.
Dziękuję za wyrazy pokrzepienia. Żadnych racji nie przedłożyli. Oni się chyba pomylili co do adresata. // Nb. małżonek uspokaja się oglądając amerykańskie filmy, w których wszyscy bardzo szybko jeżdżą samochodami i strzelają do czego popadnie. My nie. Zdecydowanie.
Dziękuję za wyrazy pokrzepienia. Żadnych racji nie przedłożyli. Oni się chyba pomylili co do adresata. // Nb. małżonek uspokaja się oglądając amerykańskie filmy, w których wszyscy bardzo szybko jeżdżą samochodami i strzelają do czego popadnie. My nie. Zdecydowanie.
Ścigali was bez powodu?! Zatrzymali bez dania racji?! Całkiem jak w filmie amerykańskim. Ślę wyrazy pokrzepienia. Życie jest kolczaste. Biedne Isiątka.
Ścigali was bez powodu?! Zatrzymali bez dania racji?!
Całkiem jak w filmie amerykańskim.
Ślę wyrazy pokrzepienia. Życie jest kolczaste.
Biedne Isiątka.
Ja nie wiem, co się na tym świecie wyrabia. Wracałam z Isiątkami z zajęć dodatkowych, kiedy z wyciem i świeceniem naścignął nas radiowóz i zablokował nam drogę. Wypadły dwie sztuki policjantów; jedna sztuka obfotografowała samochód, a druga zażądała dokumentów. Po czym obie zniknęły w radiowozie, skąd po jakimś czasie wyszła jedna sztuka i oddała moje prawo jazdy zaznaczając, że mogłaby nas mandatować za brak natychmiastowego zatrzymania się (na środku ruchliwej estakady), ale nie jest z drogówki. Rozumiem, że zostaliśmy wzięci za jakichś straszliwych zbrodniarzy, ale nigdy nie sądziłam, że zbrodniarze mogą wyglądać tak jak my. Dzieci są wstrząśnięte. Ja też. Idę po dowolny tom Jeżycjady, żeby ukoić wzburzone flukta.
Ja nie wiem, co się na tym świecie wyrabia. Wracałam z Isiątkami z zajęć dodatkowych, kiedy z wyciem i świeceniem naścignął nas radiowóz i zablokował nam drogę. Wypadły dwie sztuki policjantów; jedna sztuka obfotografowała samochód, a druga zażądała dokumentów. Po czym obie zniknęły w radiowozie, skąd po jakimś czasie wyszła jedna sztuka i oddała moje prawo jazdy zaznaczając, że mogłaby nas mandatować za brak natychmiastowego zatrzymania się (na środku ruchliwej estakady), ale nie jest z drogówki. Rozumiem, że zostaliśmy wzięci za jakichś straszliwych zbrodniarzy, ale nigdy nie sądziłam, że zbrodniarze mogą wyglądać tak jak my. Dzieci są wstrząśnięte. Ja też. Idę po dowolny tom Jeżycjady, żeby ukoić wzburzone flukta.
Ho-ho, Wiolu! Gratulacje na zapas! Co do przekładów na włoski: dopiero są w projekcie. Na razie przełożono i wydano (już dwukrotnie) tylko "Język Trolli". Wydanie całej Jeżycjady, co jest w planach wydawnictwa, zajmie jednak trochę czasu. Jak kupić włoskie książki? Polecam polskie internetowe księgarnie obcojęzyczne (Bookcity, Kraina Ksiażek, Libristo itd.). Bardzo sprawne. Sprowadzą Ci wszystko. Trzeba tylko cierpliwie poczekać (z miesiąc), aż zamówiona książka dotrze do Polski.
Ho-ho, Wiolu! Gratulacje na zapas!
Co do przekładów na włoski: dopiero są w projekcie. Na razie przełożono i wydano (już dwukrotnie) tylko "Język Trolli". Wydanie całej Jeżycjady, co jest w planach wydawnictwa, zajmie jednak trochę czasu. Jak kupić włoskie książki? Polecam polskie internetowe księgarnie obcojęzyczne (Bookcity, Kraina Ksiażek, Libristo itd.). Bardzo sprawne. Sprowadzą Ci wszystko. Trzeba tylko cierpliwie poczekać (z miesiąc), aż zamówiona książka dotrze do Polski.
Moi Drodzy, a mnie od jakiegoś czasu zastanawia, w jaki sposób kupić tutaj u nas w Polsce któryś z tomów "Jeżycjady" tłumaczony na język włoski? Najlepiej "Noelkę". : ) Moc pozdrowień dla DUA i Was wszystkich! Nie odzywam się, ale często tu zaglądam. Przygotowując się powoli do życiowych zmian, jak kolejne dziewczęta od Borejków. ; )
Moi Drodzy, a mnie od jakiegoś czasu zastanawia, w jaki sposób kupić tutaj u nas w Polsce któryś z tomów "Jeżycjady" tłumaczony na język włoski? Najlepiej "Noelkę". : )
Moc pozdrowień dla DUA i Was wszystkich! Nie odzywam się, ale często tu zaglądam. Przygotowując się powoli do życiowych zmian, jak kolejne dziewczęta od Borejków. ; )
A, Piętaszku! Celne skojarzenie. Tak, to jeden z najpiękniejszych obrazów tego malarza, być może jego najlepszy. Piorunujące wrażenie, kiedy "Spowiedź" po raz pierwszy zobaczyłam - w młodości. I tak został ze mną przez dalsze lata, aż do teraz. Potęga malarstwa!
A, Piętaszku! Celne skojarzenie. Tak, to jeden z najpiękniejszych obrazów tego malarza, być może jego najlepszy. Piorunujące wrażenie, kiedy "Spowiedź" po raz pierwszy zobaczyłam - w młodości. I tak został ze mną przez dalsze lata, aż do teraz. Potęga malarstwa!
Ależ zupełnie nie ma za co! Tak mi się co chwila napatacza jakaś postać, którą chciałabym uratować od niepamięci.
Ależ zupełnie nie ma za co! Tak mi się co chwila napatacza jakaś postać, którą chciałabym uratować od niepamięci.







