Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
KokoszaNel napisał/a 6 grudnia 2022 o 14:09:
Wójcie , przekażę Twoje rady Kogucikowi - on czyta pod ławką lub na ławce od dawna. Dziękuję za miły wpis mikołajkowy! Nie mamy już ziemniaków to może ryżem sypniemy na szczęście?
Wójcie , przekażę Twoje rady Kogucikowi - on czyta pod ławką lub na ławce od dawna. Dziękuję za miły wpis mikołajkowy! Nie mamy już ziemniaków to może ryżem sypniemy na szczęście?
Wójt Wiewiórka napisał/a 6 grudnia 2022 o 13:31:
Co do prokrastynacji czytelniczej, posunęłam się nawet dalej niż czytanie zamiast odrabiania lekcji po powrocie do domu. Otóż nie czekałam aż wrócę do domu. Czytałam na lekcjach opierając zręcznie książkę o ławkę i kolana. Młodzieży, proszę mnie nie naśladować. Chociaż, jeśli nie przeszkadzacie w zajęciach, a chociaż jedną trzecią ucha słuchacie, to właściwie ... Jako nauczyciel jednak doradzę zastosować jedną sztuczkę. Wyrwani nagle do odpowiedzi, pozbądźcie się nieprzytomnego wyrazu twarzy ( może być mylnie uznany za tępotę) i nie pytajcie: " A ..a...ale o co chodzi?". To bardzo źle wpływa na wizerunek. Raczej natychmiast przybierzcie inteligentną minę i udawajcie, że się zastanawiacie nad odpowiedzią. To robi zdecydowanie lepsze wrażenie.
Co do prokrastynacji czytelniczej, posunęłam się nawet dalej niż czytanie zamiast odrabiania lekcji po powrocie do domu. Otóż nie czekałam aż wrócę do domu. Czytałam na lekcjach opierając zręcznie książkę o ławkę i kolana. Młodzieży, proszę mnie nie naśladować. Chociaż, jeśli nie przeszkadzacie w zajęciach, a chociaż jedną trzecią ucha słuchacie, to właściwie ... Jako nauczyciel jednak doradzę zastosować jedną sztuczkę. Wyrwani nagle do odpowiedzi, pozbądźcie się nieprzytomnego wyrazu twarzy ( może być mylnie uznany za tępotę) i nie pytajcie: " A ..a...ale o co chodzi?". To bardzo źle wpływa na wizerunek. Raczej natychmiast przybierzcie inteligentną minę i udawajcie, że się zastanawiacie nad odpowiedzią. To robi zdecydowanie lepsze wrażenie.
Wójt Wiewiórka napisał/a 6 grudnia 2022 o 13:22:
Osobiście uważam, że każdy młody człowiek powinien dziś dostać po dobrym kilogramie kartofelków ( albo nawet i dwa). Kartofle zawierają całą masę magnezu, a ten jest budulcem zębów i kości. Jak wiadomo młody organizm wciąż się rozwija, więc magnez jak znalazł. Kartofel - wyrazem miłości.
Osobiście uważam, że każdy młody człowiek powinien dziś dostać po dobrym kilogramie kartofelków ( albo nawet i dwa). Kartofle zawierają całą masę magnezu, a ten jest budulcem zębów i kości. Jak wiadomo młody organizm wciąż się rozwija, więc magnez jak znalazł. Kartofel - wyrazem miłości.
GraCy napisał/a 6 grudnia 2022 o 12:37:
No cóż... Ja także robiłam tak, jak spora część TU obecnych... Czytanie (bardzo często kolejnych nowych tomów "Jeżycjady" tudzież do nich powracanie) zamiast odrabiania lekcji... Guilty pleasure...
No cóż... Ja także robiłam tak, jak spora część TU obecnych... Czytanie (bardzo często kolejnych nowych tomów "Jeżycjady" tudzież do nich powracanie) zamiast odrabiania lekcji... Guilty pleasure...
Magda Z napisał/a 6 grudnia 2022 o 10:18:
Mnie też szczerze zaskoczyła logika dziecięca i tok rozumowania w tym przypadku, zwłaszcza, że bardzo dobrze pamiętam ten bolesny moment i łzy w oczach sprzed wielu lat, kiedy dowiedziałam się, że Mikołaja nie ma. // Och, no oczywiście, także czytałam zamiast odrabiać, cierpiąc już wtedy na prokrastynację - ale ostatecznie konieczność przygotowania się do lekcji ciążyła nade mną jak miecz Damoklesa. Nie zawsze przyjemne to uczucie; poczucie obowiązku.
Mnie też szczerze zaskoczyła logika dziecięca i tok rozumowania w tym przypadku, zwłaszcza, że bardzo dobrze pamiętam ten bolesny moment i łzy w oczach sprzed wielu lat, kiedy dowiedziałam się, że Mikołaja nie ma. // Och, no oczywiście, także czytałam zamiast odrabiać, cierpiąc już wtedy na prokrastynację - ale ostatecznie konieczność przygotowania się do lekcji ciążyła nade mną jak miecz Damoklesa. Nie zawsze przyjemne to uczucie; poczucie obowiązku.
Babette napisał/a 6 grudnia 2022 o 09:55:
U nas Święty Mikołaj przybył w nocy (aktualnie wszyscy są pełnoletni :) W związku z tym też wszyscy zaspali… W kwestii czytania, to zdecydowanie na początku jest Słowo, a za Nim niekończący się zbiór dobrych książek. A jeśli chodzi o kucharzenie, to dzisiaj bez wątpienia jest to mój język miłości, za chwilę wstawiam ciasto na pierniczki.
U nas Święty Mikołaj przybył w nocy (aktualnie wszyscy są pełnoletni :) W związku z tym też wszyscy zaspali… W kwestii czytania, to zdecydowanie na początku jest Słowo, a za Nim niekończący się zbiór dobrych książek. A jeśli chodzi o kucharzenie, to dzisiaj bez wątpienia jest to mój język miłości, za chwilę wstawiam ciasto na pierniczki.
MałgM napisał/a 6 grudnia 2022 o 09:36:
Magdo, jestem zaintrygowana - takiego aspektu problemów z Mikołajem nie znałam jeszcze. "Nie jest prawdziwy, a przyszedł". O, ciekawy człowieczek z tej Oli!
Magdo, jestem zaintrygowana - takiego aspektu problemów z Mikołajem nie znałam jeszcze. "Nie jest prawdziwy, a przyszedł". O, ciekawy człowieczek z tej Oli!
MałgM napisał/a 6 grudnia 2022 o 09:33:
Dzień dobry! Wyznaję, że ja też, jak Magda i Alek, czytałam zamiast odrabiać lekcje. Mama napisała nawet specjalny wierszyk dydaktyczno-ostrzegawczy, żeby mnie z tego nałogu wyzwolić. I nie pomogło.// Katarzyno z Grudziądza, to nie jest o Borejkach. to jest o Gwiazdce - w naszym domu i w ogóle. Są przepisy.
Dzień dobry! Wyznaję, że ja też, jak Magda i Alek, czytałam zamiast odrabiać lekcje. Mama napisała nawet specjalny wierszyk dydaktyczno-ostrzegawczy, żeby mnie z tego nałogu wyzwolić. I nie pomogło.// Katarzyno z Grudziądza, to nie jest o Borejkach. to jest o Gwiazdce - w naszym domu i w ogóle. Są przepisy.
mama Isi napisał/a 6 grudnia 2022 o 09:20:
Wpis Mikołajkowy z freskiem Fra Angelico! Dzięki! Relikwie błogosławionego Brata Anielskiego zostały sprowadzone 18 lutego 2016 roku do kościoła ojców dominikanów na warszawskim Służewie. Patron artystów.
Wpis Mikołajkowy z freskiem Fra Angelico! Dzięki! Relikwie błogosławionego Brata Anielskiego zostały sprowadzone 18 lutego 2016 roku do kościoła ojców dominikanów na warszawskim Służewie. Patron artystów.
Alek napisał/a 6 grudnia 2022 o 00:50:
Magdo, ja czytałem zamiast odrabiania lekcji. I to mi zostało, właśnie czytam zamiast przygotowywać bardzo ważny referat. Albowiem, jak wiadomo, cechy osobowości z wiekiem utrwalają się, czyli można powiedzieć ulegają zwapnieniu.
Magdo, ja czytałem zamiast odrabiania lekcji. I to mi zostało, właśnie czytam zamiast przygotowywać bardzo ważny referat. Albowiem, jak wiadomo, cechy osobowości z wiekiem utrwalają się, czyli można powiedzieć ulegają zwapnieniu.
Magda Z napisał/a 5 grudnia 2022 o 23:29:
Moich rodzonych siostrzeńców św. Mikołaj odwiedził już w sobotę. (Tatuś był w pełnym rynsztunku, z doczepioną brodą, w czapce mikołajowej i w ogóle). Trzylatka jednakże na widok Mikołaja popadła w spazmy. Przeszlochała całą wizytę, nie rozpakowała prezentów (początkowo zawtórował jej niespełna dwuletni braciszek, który jednakże szybko się pocieszył i zaczął rozrywać papiery ozdobne). Zgromadzone grono rodzinne nie mogło początkowo wydedukować w czym rzecz, aż w końcu dowiedzieli się, iż dziecko myślało, że "Mikołaj nie jest prawdziwy, a on przyszedł". // Spodziewam się jednakże, że jutro może być powtórka, bo Mikołaj ma jeszcze raz pojawić się w gronie dzieci znajomych, a Ola już zapowiedziała, że ona będzie płakać znowu, a w ogóle to nigdzie nie idzie i zostaje w domu. Śama.
Moich rodzonych siostrzeńców św. Mikołaj odwiedził już w sobotę. (Tatuś był w pełnym rynsztunku, z doczepioną brodą, w czapce mikołajowej i w ogóle). Trzylatka jednakże na widok Mikołaja popadła w spazmy. Przeszlochała całą wizytę, nie rozpakowała prezentów (początkowo zawtórował jej niespełna dwuletni braciszek, który jednakże szybko się pocieszył i zaczął rozrywać papiery ozdobne). Zgromadzone grono rodzinne nie mogło początkowo wydedukować w czym rzecz, aż w końcu dowiedzieli się, iż dziecko myślało, że "Mikołaj nie jest prawdziwy, a on przyszedł". // Spodziewam się jednakże, że jutro może być powtórka, bo Mikołaj ma jeszcze raz pojawić się w gronie dzieci znajomych, a Ola już zapowiedziała, że ona będzie płakać znowu, a w ogóle to nigdzie nie idzie i zostaje w domu. Śama.
Magda Z napisał/a 5 grudnia 2022 o 23:14:
A ja z kolei marzyłam o tym, żeby raz wreszcie wrócić do domu i w spokoju do woli poczytać, nie mając przed sobą przymusu odrabiania lekcji. No to już mogę, do woli. Z tym, że nie ze szkoły wracam a z pracy. Na marzenia trzeba uważać ;) Czasem się spełniają.
A ja z kolei marzyłam o tym, żeby raz wreszcie wrócić do domu i w spokoju do woli poczytać, nie mając przed sobą przymusu odrabiania lekcji. No to już mogę, do woli. Z tym, że nie ze szkoły wracam a z pracy. Na marzenia trzeba uważać ;) Czasem się spełniają.
Babette napisał/a 5 grudnia 2022 o 21:42:
Dzisiaj niezwykła noc. Wiele radości z obdarowywania się miłością!
Dzisiaj niezwykła noc. Wiele radości z obdarowywania się miłością!
Babette napisał/a 5 grudnia 2022 o 21:37:
Natomiast ja marzyłam o tym, żeby być kucharką w przedszkolu. Taką, jak kochana pani Basia. Kiedy się bałam lub tęskniłam za domem, to mogłam być z nią w kuchni. WIDZIAŁA mnie i lubiła, jaką byłam. Bezcenne przeżycie.
Natomiast ja marzyłam o tym, żeby być kucharką w przedszkolu. Taką, jak kochana pani Basia. Kiedy się bałam lub tęskniłam za domem, to mogłam być z nią w kuchni. WIDZIAŁA mnie i lubiła, jaką byłam. Bezcenne przeżycie.
Aka z Łodzi napisał/a 5 grudnia 2022 o 12:55:
Moim marzeniem z dzieciństwa było zostać dozorcą i długą miotłą zamiatać liście. A czytając książki naszej UA coraz częściej łapię się na tym, że dziwię się, że jej bohaterowie nie czytają Jeżycjady. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!
Moim marzeniem z dzieciństwa było zostać dozorcą i długą miotłą zamiatać liście. A czytając książki naszej UA coraz częściej łapię się na tym, że dziwię się, że jej bohaterowie nie czytają Jeżycjady. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!
Wójt Wiewiórka napisał/a 4 grudnia 2022 o 23:58:
Po pierwsze: jak to by było przyjemnie być na Targach Książki i zobaczyć się z Emilią! Zazdroszczę miłego spotkania. Po drugie: Alku, też mi to przyszło do głowy, ale dopiero w dorosłym życiu. Po trzecie: tak, Katarzyno z Grudziądza, czekamy na spotkanie z Borejkami, tak jak się czeka na spotkanie ze starymi przyjaciółmi.
Po pierwsze: jak to by było przyjemnie być na Targach Książki i zobaczyć się z Emilią! Zazdroszczę miłego spotkania. Po drugie: Alku, też mi to przyszło do głowy, ale dopiero w dorosłym życiu. Po trzecie: tak, Katarzyno z Grudziądza, czekamy na spotkanie z Borejkami, tak jak się czeka na spotkanie ze starymi przyjaciółmi.
Jesienna Ada z Oleśnica napisał/a 4 grudnia 2022 o 20:11:
O to to Sowo miła. Mnie bardzo ucieszyła ilość ludzi na Targach Książki. Mimo ścisku i ciągłego poszturchiwania, radowało się me serce, że taki ogrom ludzi łaknie książek, spotkań z autorami, autografów. Najbardziej rozczulały mnie dzieciaczki z torbami książek. Spotkanie z Emilką przemiłe. Miłego wieczoru. Pozdrawiam
O to to Sowo miła. Mnie bardzo ucieszyła ilość ludzi na Targach Książki. Mimo ścisku i ciągłego poszturchiwania, radowało się me serce, że taki ogrom ludzi łaknie książek, spotkań z autorami, autografów. Najbardziej rozczulały mnie dzieciaczki z torbami książek. Spotkanie z Emilką przemiłe. Miłego wieczoru. Pozdrawiam
Katarzyna z Grudziądz napisał/a 4 grudnia 2022 o 19:22:
Witam Pani Małgorzato! Mam dwa pytania. Jedno do Pani i jedno do fanów Jeżycjady :) Pytanie do Pani: o czym jest Pani książka pt. "Na Gwiazdkę".Czy tam są przepisy na Boże Narodzenie,czy to książka o Rodzinie Borejko i ich znajomych? I pytanie do czytelników Jeżycjady:czy wy też czytając kolejne tomy podświadomie czekacie na wątek o rodzinie Borejko? Bo ja tak:)
Witam Pani Małgorzato! Mam dwa pytania. Jedno do Pani i jedno do fanów Jeżycjady :) Pytanie do Pani: o czym jest Pani książka pt. "Na Gwiazdkę".Czy tam są przepisy na Boże Narodzenie,czy to książka o Rodzinie Borejko i ich znajomych? I pytanie do czytelników Jeżycjady:czy wy też czytając kolejne tomy podświadomie czekacie na wątek o rodzinie Borejko? Bo ja tak:)
Alek napisał/a 4 grudnia 2022 o 17:54:
Wójcie, czy tych dwóch atrakcji nie można było połączyć? Zemdlenie małej dziewczynki aresztowanej przez milicjantów wydaje się naturalne. Element realizmu w tym oniryzmie.
Wójcie, czy tych dwóch atrakcji nie można było połączyć? Zemdlenie małej dziewczynki aresztowanej przez milicjantów wydaje się naturalne. Element realizmu w tym oniryzmie.
Beatuszka napisał/a 4 grudnia 2022 o 16:10:
Ach, jak miło było zobaczyć naszą Adminkę i porozmawiać choć chwilkę! Pozdrawiamy raz jeszcze duzi i mali :-) A Sowa zdradziła mi gdzie zdobyć kod do Legimi i już od wczoraj cieszę się "Szóstą klepką" czytaną osobiście przez Ukochaną Autorkę. Co za radość słuchania. Delicje! Dziękuję!
Ach, jak miło było zobaczyć naszą Adminkę i porozmawiać choć chwilkę! Pozdrawiamy raz jeszcze duzi i mali :-) A Sowa zdradziła mi gdzie zdobyć kod do Legimi i już od wczoraj cieszę się "Szóstą klepką" czytaną osobiście przez Ukochaną Autorkę. Co za radość słuchania. Delicje! Dziękuję!