ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Pulchna Pulcheria, Cyniczna Cyntia, Senna Ksymenna, Agnieszka Śmieszek, Zyta Zgryzik albo klasycznie : Lojalna Jola.
Pulchna Pulcheria, Cyniczna Cyntia, Senna Ksymenna, Agnieszka Śmieszek, Zyta Zgryzik albo klasycznie : Lojalna Jola.
Uwaga, Eremizja Birbant wysuwa się na prowadzenie! // Klara Mrocznawa też ma sporo punktów (witamy Kalę!).
Uwaga, Eremizja Birbant wysuwa się na prowadzenie! // Klara Mrocznawa też ma sporo punktów (witamy Kalę!).
Zefiryna Dogłębna! Tylko wonczas musiałaby nasza DUA popełnić jakąś tragedię we trzech aktach z prologiem i intermedium.
Zefiryna Dogłębna! Tylko wonczas musiałaby nasza DUA popełnić jakąś tragedię we trzech aktach z prologiem i intermedium.
Nb. co to są dzwonki holenderskie i dlaczego zostały tak wyróżnione? Może ktoś wie?
Nb. co to są dzwonki holenderskie i dlaczego zostały tak wyróżnione? Może ktoś wie?
Zdziwiłam się, skąd w Poznaniu muzeum Kraszewskiego; przecież nijak nie był związany z Poznaniem. A to Poznań zawdzięcza prywatnemu kolekcjonerowi i to całkiem współczesnemu, p.Marianowi Walczakowi! "Przez czterdzieści lat kolekcjonowania zbiorów związanych z Kraszewskim, Walczak zebrał m.in. 15.000 tomów bibliografii i bibliologii oraz 2500 tomów dzieł pisarza i o pisarzu. W kolekcji znalazły się też obrazy, portrety, popiersia, medaliony, drzeworyty i inne pamiątki związane z pisarzem. Oprócz przedmiotów związanych z Kraszewskim zbierał też dzwonki holenderskie i wypchane sowy z różnych zakątków świata. Od 1978 był wiceprezesem Wielkopolskiego Towarzystwa Przyjaciół Książki."(Grażyna Banaszkiewicz, Nagrody Miasta Poznania w dziedzinie kultury i sztuki za rok 1984. Dokończenie, w: Kronika Miasta Poznania, nr 4/1985, s.89-90) 3 maja 1979 przekazał całość swoich zbiorów Poznaniowi, na ręce prezydenta Andrzeja Wituskiego. Darowizna stała się podstawą stworzenia Pracowni-Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego przy ul. Wronieckiej (1986)[
Zdziwiłam się, skąd w Poznaniu muzeum Kraszewskiego; przecież nijak nie był związany z Poznaniem. A to Poznań zawdzięcza prywatnemu kolekcjonerowi i to całkiem współczesnemu, p.Marianowi Walczakowi! "Przez czterdzieści lat kolekcjonowania zbiorów związanych z Kraszewskim, Walczak zebrał m.in. 15.000 tomów bibliografii i bibliologii oraz 2500 tomów dzieł pisarza i o pisarzu. W kolekcji znalazły się też obrazy, portrety, popiersia, medaliony, drzeworyty i inne pamiątki związane z pisarzem. Oprócz przedmiotów związanych z Kraszewskim zbierał też dzwonki holenderskie i wypchane sowy z różnych zakątków świata. Od 1978 był wiceprezesem Wielkopolskiego Towarzystwa Przyjaciół Książki."(Grażyna Banaszkiewicz, Nagrody Miasta Poznania w dziedzinie kultury i sztuki za rok 1984. Dokończenie, w: Kronika Miasta Poznania, nr 4/1985, s.89-90)
3 maja 1979 przekazał całość swoich zbiorów Poznaniowi, na ręce prezydenta Andrzeja Wituskiego. Darowizna stała się podstawą stworzenia Pracowni-Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego przy ul. Wronieckiej (1986)[
Zgredzie, z myślą o Tobie przymierzałam się do ułożenia quizu :). Anette, cieszę się. Tropienie tropów bywa ekscytujące, czy to literackich, czy to np. łasicy. Jak również łasicy literackiej. // Piętaszku, Somnambulia Srebrzyk prześliczna. // Prudencja Szałaput? Rezolutta Konfuzek? Eremisia Birbant? Facecja Smętek? A bez ambiwalencji: Laboriozja Ffoła albo zgoła Librosława Wielka.
Zgredzie, z myślą o Tobie przymierzałam się do ułożenia quizu :). Anette, cieszę się. Tropienie tropów bywa ekscytujące, czy to literackich, czy to np. łasicy. Jak również łasicy literackiej. // Piętaszku, Somnambulia Srebrzyk prześliczna. // Prudencja Szałaput? Rezolutta Konfuzek? Eremisia Birbant? Facecja Smętek? A bez ambiwalencji: Laboriozja Ffoła albo zgoła Librosława Wielka.
Kal Amburka.
Kal Amburka.
Tak tylko na chybcika spod regału: może Carbona Niedostępna albo Klara Mrocznawa? / Dobrej nocy!
Tak tylko na chybcika spod regału: może Carbona Niedostępna albo Klara Mrocznawa?
/ Dobrej nocy!
Kojarzy mi się Teofil Bossmann u Niziurskiego i siostra Odorata z zakonu Solenizantek (Przybora).
Kojarzy mi się Teofil Bossmann u Niziurskiego i siostra Odorata z zakonu Solenizantek (Przybora).
Prokrastyna Rozpędek?
Prokrastyna Rozpędek?
Nie chcę umniejszać zasług Kraszewskiego, no ale on jednak nie był matką, ani tym bardziej babcią. Co do Victorii Holt to nie wiem, ale przypuszczam, że też nie. Jakoś tak się składa, że te autorki z mnóstwem wydanych książek to albo bezdzietne, albo dzietne ale z daleka. Matkują ze statku, z orient expresu albo z egzotycznych krajów. Zwłaszcza Angielki miewały takie luźne podejście do macierzyństwa.
Nie chcę umniejszać zasług Kraszewskiego, no ale on jednak nie był matką, ani tym bardziej babcią.
Co do Victorii Holt to nie wiem, ale przypuszczam, że też nie. Jakoś tak się składa, że te autorki z mnóstwem wydanych książek to albo bezdzietne, albo dzietne ale z daleka. Matkują ze statku, z orient expresu albo z egzotycznych krajów. Zwłaszcza Angielki miewały takie luźne podejście do macierzyństwa.
A niekoniecznie, niekoniecznie. Wszak znane są przypadki pisarek używających męskich pseudonimów. Więc skoro Amantine Lucile Aurore Dupin de Francueil mogła sobie być George'm Sandem to i MM może zostać Atencjuszem. Atencja, mym skromnym zdaniem, wydaje się być zbyt oczywista.
A niekoniecznie, niekoniecznie. Wszak znane są przypadki pisarek używających męskich pseudonimów. Więc skoro Amantine Lucile Aurore Dupin de Francueil mogła sobie być George'm Sandem to i MM może zostać Atencjuszem. Atencja, mym skromnym zdaniem, wydaje się być zbyt oczywista.
Krzyżówka KC Bożeny o Mickiewiczu pozwoliła mi odkryć kolejne tropy/ cytaty literackie w Jeżycjadzie! Uwielbiam je odkrywać.
Krzyżówka KC Bożeny o Mickiewiczu pozwoliła mi odkryć kolejne tropy/ cytaty literackie w Jeżycjadzie! Uwielbiam je odkrywać.
Biorę, Rysiu! Śliczne! Z tym że musiałaby to być raczej Atencja Nieśmiałek.
Biorę, Rysiu! Śliczne! Z tym że musiałaby to być raczej Atencja Nieśmiałek.
Somnabulia bardzo świetlista, zaś Teofila się nada przy pisaniu poważnych rozpraw teologicznych, jeśli DUA zechcesz popełnić takowe. Atencjusza Nieśmiałka w temacie ambiwalentnym polecam również.
Somnabulia bardzo świetlista, zaś Teofila się nada przy pisaniu poważnych rozpraw teologicznych, jeśli DUA zechcesz popełnić takowe. Atencjusza Nieśmiałka w temacie ambiwalentnym polecam również.
Zajrzałam dzisiaj na LEGIMI i co za niespodzianka! Cieszę się, że mogę znowu zanurzyć się w świat Jeżyc. Już dawno planowałam powrót. Cenię książki i takie i takie. Aplikacja wiele ułatwia, zwłaszcza, jak najbliższa biblioteka ma skontrum i pogoda trochę zniechęca do wypraw do centrum miasta (zasypało nas) . Spacer z psem wystarczy, by delektować się śniegiem :)
Zajrzałam dzisiaj na LEGIMI i co za niespodzianka!
Cieszę się, że mogę znowu zanurzyć się w świat Jeżyc.
Już dawno planowałam powrót.
Cenię książki i takie i takie. Aplikacja wiele ułatwia, zwłaszcza, jak najbliższa biblioteka ma skontrum i pogoda trochę zniechęca do wypraw do centrum miasta (zasypało nas) .
Spacer z psem wystarczy, by delektować się śniegiem :)
Bo byłoby ich dwóch, Mamo Isi, w tym - autor "Doktora Żywago".
Bo byłoby ich dwóch, Mamo Isi, w tym - autor "Doktora Żywago".
O, to się cieszę:). Dzień dobry. Choć mamy teraz czas noelkowy, ja jakoś zatęskniłam za Opium.
O, to się cieszę:). Dzień dobry. Choć mamy teraz czas noelkowy, ja jakoś zatęskniłam za Opium.
Przeliczyłam! Nasza kochana DUA ma na koncie 49 dzieł! O jedną pozycję więcej niż Norwid;)// Dlaczego dobrze, że nie Borys Pasternak?
Przeliczyłam! Nasza kochana DUA ma na koncie 49 dzieł! O jedną pozycję więcej niż Norwid;)// Dlaczego dobrze, że nie Borys Pasternak?
Jeszcze słówko do Mamy Rudziaszka, której dziękuję za miły wpis. Tak, realia ściśle się zgadzają, chyba że w międzyczasie to i owo znikło, jak na przykład niebiesko-żółta budka Toto- Lotka, która stała w ślepym zakończeniu ulicy Krasińskiego, przytykając dłuższym bokiem do chodnika ul. Roosevelta. Nota bene, dowiedziałam się niedawno, że poznański oddział PTTK organizuje zbiorowe wycieczki po Jeżycach, śladami Jeżycjady. Pani, która bierze w nich regularnie udział, powiedziała mi, że obiekty tych badań są zmienne i że stale wystarcza materiału na nowe spotkania. A to historia!
Jeszcze słówko do Mamy Rudziaszka, której dziękuję za miły wpis. Tak, realia ściśle się zgadzają, chyba że w międzyczasie to i owo znikło, jak na przykład niebiesko-żółta budka Toto- Lotka, która stała w ślepym zakończeniu ulicy Krasińskiego, przytykając dłuższym bokiem do chodnika ul. Roosevelta. Nota bene, dowiedziałam się niedawno, że poznański oddział PTTK organizuje zbiorowe wycieczki po Jeżycach, śladami Jeżycjady. Pani, która bierze w nich regularnie udział, powiedziała mi, że obiekty tych badań są zmienne i że stale wystarcza materiału na nowe spotkania. A to historia!







