ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Dzień dobry! Muszę się pochwalić,że udało mi się w końcu kupić wszystkie części Jeżycjady.Zbieranie tych części sprawiło mi wielką radość! Moje ulubione części,to IDA SIERPNIOWA,KWIAT KALAFIORA i KALAMBURKA.Jednak najcenniejsza jest dla mnie książka z autografem Pani Małgorzaty. Mam też pytanie do Pani Małgorzaty: czy może jednak jest jakaś szansa,że powstanie kolejna część Jeżycjady? Bo po przeczytaniu całej Jeżycjady czuję pewien niedosyt(to czują chyba wszyscy czytelnicy Pani książek) . Chciałabym jeszcze więcej czytać o rodzinie Borejko i ich znajomych :)
Dzień dobry! Muszę się pochwalić,że udało mi się w końcu kupić wszystkie części Jeżycjady.Zbieranie tych części sprawiło mi wielką radość! Moje ulubione części,to IDA SIERPNIOWA,KWIAT KALAFIORA i KALAMBURKA.Jednak najcenniejsza jest dla mnie książka z autografem Pani Małgorzaty. Mam też pytanie do Pani Małgorzaty: czy może jednak jest jakaś szansa,że powstanie kolejna część Jeżycjady? Bo po przeczytaniu całej Jeżycjady czuję pewien niedosyt(to czują chyba wszyscy czytelnicy Pani książek) . Chciałabym jeszcze więcej czytać o rodzinie Borejko i ich znajomych :)
Dziękuję, Anno i Dominiko! I Wam, i wszystkim zaglądającym tu osobom, życzę najserdeczniej radości i czystości wielkanocnej, mądrej siły, pogody ducha i odporności na ataki zła. Ono zawsze przegrywa, a światło zawsze na nowo pokonuje mroki. Więc trwajmy przy swoim i zachowajmy spokój. Wszystkich pozdrawiam! Alleluja! /// PS - tak, kwiatki już kwitną (Trójsylabówko, rta) - krokusy, cebulice i inne dzwoneczki. A ja pilnie nagrywam (Madziu!) - jesteśmy w połowie "Tygrysa i Róży", za dwa - trzy dni "Kalamburka"! Dużo roboty./// Klaso 6 a z Rumi, ściskam wszystkich razem i każdego z osobna. Panią Polonistkę też! /// Miła Moniko, dziękuję za zaproszenie do Muzeum. /// Wszystkich pozdrawiam! WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
Dziękuję, Anno i Dominiko! I Wam, i wszystkim zaglądającym tu osobom, życzę najserdeczniej radości i czystości wielkanocnej, mądrej siły, pogody ducha i odporności na ataki zła. Ono zawsze przegrywa, a światło zawsze na nowo pokonuje mroki. Więc trwajmy przy swoim i zachowajmy spokój. Wszystkich pozdrawiam! Alleluja! /// PS - tak, kwiatki już kwitną (Trójsylabówko, rta) - krokusy, cebulice i inne dzwoneczki. A ja pilnie nagrywam (Madziu!) - jesteśmy w połowie "Tygrysa i Róży", za dwa - trzy dni "Kalamburka"! Dużo roboty./// Klaso 6 a z Rumi, ściskam wszystkich razem i każdego z osobna. Panią Polonistkę też! /// Miła Moniko, dziękuję za zaproszenie do Muzeum. /// Wszystkich pozdrawiam! WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
Dzień dobry w Palmową Niedzielę! Razem z córką Dominiką lat 15 pozdrawiamy serdecznie naszą ukochaną Autorkę! Czytamy Jeżycjadę razem i kochamy wespół w zespół :) właśnie robimy pierwszy rzut pisanek (na razie drewniane) i na cześć Bobcia i "Szóstej klepki" powstała pisanka z czołgiem i pisanka z Hitlerem :) zamieściłabym zdjęcie, ale się nie da :( Już teraz życzymy radości nieustającej na Wielkanoc i na wieki wieków amen!
Dzień dobry w Palmową Niedzielę! Razem z córką Dominiką lat 15 pozdrawiamy serdecznie naszą ukochaną Autorkę! Czytamy Jeżycjadę razem i kochamy wespół w zespół :) właśnie robimy pierwszy rzut pisanek (na razie drewniane) i na cześć Bobcia i "Szóstej klepki" powstała pisanka z czołgiem i pisanka z Hitlerem :) zamieściłabym zdjęcie, ale się nie da :( Już teraz życzymy radości nieustającej na Wielkanoc i na wieki wieków amen!
Pani Małgosiu, duecik dziękuje za uściski! Na wieść o życzeniach zarówno Łucja jak i Matylda postanowiły zrewanżować się wielkim, jeszcze bezzębnym uśmiechem. Łucję pożyczyliśmy od Lewisa, Matyldę zaś od Dahla w nadziei, że wyrosną silne dziewczyny o dobrym sercu. Czy któreś z Pani ukochanych kwiatów puściły już pierwsze listki? Muszę przyznać, że przeskakuję już z nogi na nogę w oczekiwaniu na lawinę zieleni!
Pani Małgosiu, duecik dziękuje za uściski! Na wieść o życzeniach zarówno Łucja jak i Matylda postanowiły zrewanżować się wielkim, jeszcze bezzębnym uśmiechem. Łucję pożyczyliśmy od Lewisa, Matyldę zaś od Dahla w nadziei, że wyrosną silne dziewczyny o dobrym sercu. Czy któreś z Pani ukochanych kwiatów puściły już pierwsze listki? Muszę przyznać, że przeskakuję już z nogi na nogę w oczekiwaniu na lawinę zieleni!
Brakuje mi zdjęcia i opisu wiosny.
Brakuje mi zdjęcia i opisu wiosny.
Dzień dobry! Właśnie rozpoczynamy omawianie Pani powieści "Opium w rosole". Podobało nam się szczególnie Pani poczucie humoru oraz młodzieżowi bohaterowie (dziewczynom - Maciek, a chłopakom - Kreska). Nasza klasa bardzo chciałaby spotkać Gienię i skonsumować z nią obiadek :). Najlepiej rosołek, ale bez opium ;). Pozdrawiamy serdecznie Uczniowie klasy 6a z SP7 w Rumi
Dzień dobry!
Właśnie rozpoczynamy omawianie Pani powieści "Opium w rosole". Podobało nam się szczególnie Pani poczucie humoru oraz młodzieżowi bohaterowie (dziewczynom - Maciek, a chłopakom - Kreska). Nasza klasa bardzo chciałaby spotkać Gienię i skonsumować z nią obiadek :). Najlepiej rosołek, ale bez opium ;).
Pozdrawiamy serdecznie
Uczniowie klasy 6a z SP7 w Rumi
Tak bardzo nie wiem jak zacząć ten wpis, że zacznę po prostu: Dziękuję. Czytam (wreszcie!) "Na Jowisza", przypominam sobie na wyrywki Jeżycjadę (to u mnie częsty objaw na przednówku i wczesną wiosną) i myślę sobie, że nie dałabym sobie rady bez tych książek. Pomogły mi dorosnąć, pomagają mi wychowywać moją trójkę i - na co bardzo liczę - pomogą przejść przez kolejne etapy życia (choć zasadniczo, jak Ida, czuję się w gorszych chwilach jakbym miała lat dwadzieścia pięć a w tych lepszych na szesnaście). Dziękuję też za wszystkie inspiracje czytelnicze porozsiewane po książkach! Gdyby była Pani kiedyś przypadkiem w naszej biednej stolicy - serdecznie zapraszam do Muzeum Warszawy na Rynku, po którym oprowadzam i gdzie prowadzę zajęcia dla dzieci. Byłaby to dla ogromna radość i zaszczyt. Życzę wiele radości, nadziei, wiary i miłości, nie tylko na wiosnę. Monika
Tak bardzo nie wiem jak zacząć ten wpis, że zacznę po prostu: Dziękuję. Czytam (wreszcie!) "Na Jowisza", przypominam sobie na wyrywki Jeżycjadę (to u mnie częsty objaw na przednówku i wczesną wiosną) i myślę sobie, że nie dałabym sobie rady bez tych książek. Pomogły mi dorosnąć, pomagają mi wychowywać moją trójkę i - na co bardzo liczę - pomogą przejść przez kolejne etapy życia (choć zasadniczo, jak Ida, czuję się w gorszych chwilach jakbym miała lat dwadzieścia pięć a w tych lepszych na szesnaście).
Dziękuję też za wszystkie inspiracje czytelnicze porozsiewane po książkach!
Gdyby była Pani kiedyś przypadkiem w naszej biednej stolicy - serdecznie zapraszam do Muzeum Warszawy na Rynku, po którym oprowadzam i gdzie prowadzę zajęcia dla dzieci. Byłaby to dla ogromna radość i zaszczyt.
Życzę wiele radości, nadziei, wiary i miłości, nie tylko na wiosnę.
Monika
Zainteresowała mnie ta dobra wiadomość, Pani Małgosiu: a pewnie że teraz już z górki! :)) Historyjek Ci u nas dostatek ostatnimi czasy;)
Zainteresowała mnie ta dobra wiadomość, Pani Małgosiu: a pewnie że teraz już z górki! :)) Historyjek Ci u nas dostatek ostatnimi czasy;)
Kochana Pani Małgorzato! Kamień spadł mi z serca! Bardzo dziękuję. Oczywiście może być wieczorem. Premiera podręcznika uratowana :) Przesyłam serdeczności.
Kochana Pani Małgorzato!
Kamień spadł mi z serca! Bardzo dziękuję. Oczywiście może być wieczorem. Premiera podręcznika uratowana :)
Przesyłam serdeczności.
Ajaj, pani Iwono, przepraszam! Myślałam, że jeszcze mamy czas - rzadziej teraz zaglądam do komputera, zajęta jestem. Obiecuję, że zajmę się przesyłką dziś wieczorem - może tak być?
Ajaj, pani Iwono, przepraszam! Myślałam, że jeszcze mamy czas - rzadziej teraz zaglądam do komputera, zajęta jestem. Obiecuję, że zajmę się przesyłką dziś wieczorem - może tak być?
Droga Pani Małgorzato! To ja autorka podręcznika dla dzieci... piszę w imieniu swoim i bohaterów ;) - bo wszyscy - jako miłośnicy "Jeżycjady" - bardzo czekamy na fotografie od Pani. Książka już idzie do druku, a ja nie jestem pewna, czy moje maile dochodzą do Pani. Przesyłam ukłony i pozdrowienia od całego zespołu redakcyjnego, nagrywającej młodzieży i już bardzo zestresowanej pani Grafik, która próbuje odstresować się, czytając... "Ciotkę Zgryzotkę". Serdeczności, uśmiechy i...ogromna prośba o kontakt! Iwona Stempek
Droga Pani Małgorzato! To ja autorka podręcznika dla dzieci... piszę w imieniu swoim i bohaterów ;) - bo wszyscy - jako miłośnicy "Jeżycjady" - bardzo czekamy na fotografie od Pani. Książka już idzie do druku, a ja nie jestem pewna, czy moje maile dochodzą do Pani. Przesyłam ukłony i pozdrowienia od całego zespołu redakcyjnego, nagrywającej młodzieży i już bardzo zestresowanej pani Grafik, która próbuje odstresować się, czytając... "Ciotkę Zgryzotkę". Serdeczności, uśmiechy i...ogromna prośba o kontakt! Iwona Stempek
A właśnie wczoraj to nagrywaliśmy, Ateno! Rozśmieszyłam pana dźwiękowca. Miło./// Ako, pozdrawiam!
A właśnie wczoraj to nagrywaliśmy, Ateno! Rozśmieszyłam pana dźwiękowca. Miło.///
Ako, pozdrawiam!
A propos Imienin, to moja bratanica kontynuuje w swojej szkole wywiad zaczęty przez Tygrysa i Pyzę. Niestety, nadal nie wiadomo, kim jest ów homo sapiens.
A propos Imienin, to moja bratanica kontynuuje w swojej szkole wywiad zaczęty przez Tygrysa i Pyzę. Niestety, nadal nie wiadomo, kim jest ów homo sapiens.
Jak przez tę ciotkę chlopkę przebrnęliscie?
Jak przez tę ciotkę chlopkę przebrnęliscie?
A to pewnie zainteresuje Madzię Z. (dzięki za historyjki!): już nagrywamy "Imieniny" czyli jesteśmy po połowie serii. Teraz już pójdzie z górki!
A to pewnie zainteresuje Madzię Z. (dzięki za historyjki!): już nagrywamy "Imieniny" czyli jesteśmy po połowie serii. Teraz już pójdzie z górki!
Trójsylabówko, przesyłam gratulacje z okazji studniówki i gorące wyrazy pokrzepienia. Jeszcze tego nie wiesz - bo musi minąć trochę czasu - ale oto właśnie przeżywasz najpiękniejsze chwile życia. Naprawdę! Więc co tam zmęczenie i niewyspanie. Furda! (ale oczywiście świetnie wiem, jak się teraz czujesz, i wiem, że ledwo zipiesz!...). Przesyłam uściski dla dueciku, a Ciebie najserdeczniej pozdrawiam i życzę wielu sił! (A jakie rozkoszne będą te wiosenne spacery!)
Trójsylabówko, przesyłam gratulacje z okazji studniówki i gorące wyrazy pokrzepienia. Jeszcze tego nie wiesz - bo musi minąć trochę czasu - ale oto właśnie przeżywasz najpiękniejsze chwile życia. Naprawdę! Więc co tam zmęczenie i niewyspanie. Furda! (ale oczywiście świetnie wiem, jak się teraz czujesz, i wiem, że ledwo zipiesz!...). Przesyłam uściski dla dueciku, a Ciebie najserdeczniej pozdrawiam i życzę wielu sił! (A jakie rozkoszne będą te wiosenne spacery!)
Dziękuję, Zuziu kochana! To ta nagroda z roku 2020, tylko wręczenie jej przeciągnęło się z powodów epidemiologicznych. Dziękuję też za wiadomość o hasełku. A to ci uciecha! Ściskam Cię czule i życzę dobrego studiowania!
Dziękuję, Zuziu kochana! To ta nagroda z roku 2020, tylko wręczenie jej przeciągnęło się z powodów epidemiologicznych. Dziękuję też za wiadomość o hasełku. A to ci uciecha! Ściskam Cię czule i życzę dobrego studiowania!
Dobry wieczór! Pani Małgosiu, wielkie gratulacje z okazji otrzymania nagrody Biblioteki Narodowej! Usłyszałam dziś rano w radiu, zaalarmowana Pani nazwiskiem. Jak pięknie powiedziała Pani o tych najmniejszych! Przychodzę z jeszcze jednym promyczkiem. Otóż ostatnio zaskokoczona natknęłam się na Pani słowa wiszące sobie w dziekanacie i uśmiechające się do biednych studentów: "Precz z tanim optymizmem, niech żyje optymizm kosztowny!" Pomyślałam, że to wspaniale świadczy o moim wydziale, skoro wywiesza kartki z tak pięknym przesłaniem. Na ileż nieoczekiwanych sposób Pani działa (i w jak nieoczekiwanych miejscach)! Kiedy wiosna się budzi, zawsze czuję to ze zdwojoną siłą. Jakby powietrze przynosiło nie tylko zapach pierwszego deszczu i śpiew ptaków, ale też obrazy wszystkich bohaterów Jeżycjady stojących na balkonach, idących szybkim krokiem w rozpiętym palcie lub wyjeżdżających nad jezioro za miasto. Czuję, jak mi towarzyszą.
Dobry wieczór! Pani Małgosiu, wielkie gratulacje z okazji otrzymania nagrody Biblioteki Narodowej! Usłyszałam dziś rano w radiu, zaalarmowana Pani nazwiskiem. Jak pięknie powiedziała Pani o tych najmniejszych!
Przychodzę z jeszcze jednym promyczkiem. Otóż ostatnio zaskokoczona natknęłam się na Pani słowa wiszące sobie w dziekanacie i uśmiechające się do biednych studentów: "Precz z tanim optymizmem, niech żyje optymizm kosztowny!" Pomyślałam, że to wspaniale świadczy o moim wydziale, skoro wywiesza kartki z tak pięknym przesłaniem. Na ileż nieoczekiwanych sposób Pani działa (i w jak nieoczekiwanych miejscach)!
Kiedy wiosna się budzi, zawsze czuję to ze zdwojoną siłą. Jakby powietrze przynosiło nie tylko zapach pierwszego deszczu i śpiew ptaków, ale też obrazy wszystkich bohaterów Jeżycjady stojących na balkonach, idących szybkim krokiem w rozpiętym palcie lub wyjeżdżających nad jezioro za miasto. Czuję, jak mi towarzyszą.
Pani Małgosiu, tuż po studniówce (sic!) moich niemowlaków postanowiłam zebrać się na odwagę i napisać tutaj kilka słów. Nie lubię być dłużna, a wiszę Pani furę cudowności. Nauczyła mnie Pani optymizmu. I ten optymizm właśnie przeszedł (i nadal przechodzi) próbę po narodzinach bliźniąt. Gdyby nie powtarzająca się myśl brzmiąca: „Uszy do góry!” chyba dałabym się przytłoczyć nowej rzeczywistości. Z całego serca dziękuję zatem, ślę życzenia zdrowia i mam nadzieję, że wiosna ekscytuje Panią równie mocno, co mnie.
Pani Małgosiu, tuż po studniówce (sic!) moich niemowlaków postanowiłam zebrać się na odwagę i napisać tutaj kilka słów. Nie lubię być dłużna, a wiszę Pani furę cudowności. Nauczyła mnie Pani optymizmu. I ten optymizm właśnie przeszedł (i nadal przechodzi) próbę po narodzinach bliźniąt. Gdyby nie powtarzająca się myśl brzmiąca: „Uszy do góry!” chyba dałabym się przytłoczyć nowej rzeczywistości. Z całego serca dziękuję zatem, ślę życzenia zdrowia i mam nadzieję, że wiosna ekscytuje Panią równie mocno, co mnie.
Bardzo jestem ciekawa, jak Feliks Konopka przetłumaczył na francuski "Zemstę" i "Sonety krymskie". Czy ktoś miał w ręku te przekłady?
Bardzo jestem ciekawa, jak Feliks Konopka przetłumaczył na francuski "Zemstę" i "Sonety krymskie". Czy ktoś miał w ręku te przekłady?







