ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
"Oto idziemy zbierając orzeszki i ciesząc się majem". Trzeba przyznać, że Milne podobnie jak Słowacki nie bardzo wiedzieli, kiedy co kwitnie lub owocuje. Ale pisali ładnie. Dołączam się do życzeń imieninowo-majowych i ściskam Solenizantkę z całego serca!
"Oto idziemy zbierając orzeszki i ciesząc się majem". Trzeba przyznać, że Milne podobnie jak Słowacki nie bardzo wiedzieli, kiedy co kwitnie lub owocuje. Ale pisali ładnie. Dołączam się do życzeń imieninowo-majowych i ściskam Solenizantkę z całego serca!
Kochanej Pani Małgosi serdeczne życzenia zdrowia i energii niespożytej, a także owych spokojnych chwil szczęścia, o którym tak pięknie pisała Pani w "Dziecku piątku": w bliskości Męża, Rodziny i przyjaciół, kiedy szumią drzewa, dziecko się śmieje, świeci księżyc. Samych czterolistnych koniczynek!
Kochanej Pani Małgosi serdeczne życzenia zdrowia i energii niespożytej, a także owych spokojnych chwil szczęścia, o którym tak pięknie pisała Pani w "Dziecku piątku": w bliskości Męża, Rodziny i przyjaciół, kiedy szumią drzewa, dziecko się śmieje, świeci księżyc. Samych czterolistnych koniczynek!
Najukochańszej Autorce wszystkiego najmilszego w dniu imienin. Zdrowia i radości! Wpadamy z bukietem piwonii z naszego ogródka, są różowe, kremowe i te białe z rzucikiem bordo w środku, a pachną jak to tylko one potrafią. Całusy i uściski.
Najukochańszej Autorce wszystkiego najmilszego w dniu imienin. Zdrowia i radości! Wpadamy z bukietem piwonii z naszego ogródka, są różowe, kremowe i te białe z rzucikiem bordo w środku, a pachną jak to tylko one potrafią. Całusy i uściski.
Najlepsze życzenia imieninowe dla najmilszej DUA - Małgorzaty naszego życia! Zdrowia, zdrowia, zdrowia i miłości❤️ życzą Sondelanki
Najlepsze życzenia imieninowe dla najmilszej DUA - Małgorzaty naszego życia!
Zdrowia, zdrowia, zdrowia i miłości❤️ życzą Sondelanki
Aaaa, Madzia się przebiła! Dziękuję, moje złoto! Dziękuję i ściskam!
Aaaa, Madzia się przebiła! Dziękuję, moje złoto! Dziękuję i ściskam!
Najlepsze i najserdeczniejsze życzenia imieninowe! Zdrowia, radości, wciąż nieustającego optymizmu, samych spokojnych i szczęśliwych dni, rychłego i pomyślnego zakończenia nagrywania, pięknego lata, dobrych niespodzianek od losu. Wszystkiego wspaniałego, Pani Małgosiu ❤️
Najlepsze i najserdeczniejsze życzenia imieninowe! Zdrowia, radości, wciąż nieustającego optymizmu, samych spokojnych i szczęśliwych dni, rychłego i pomyślnego zakończenia nagrywania, pięknego lata, dobrych niespodzianek od losu. Wszystkiego wspaniałego, Pani Małgosiu ❤️
Dziękuję,Gio, Aleksandro, Zgredzie (wiad.pryw.- trzymam kciuki) - dziękuję, dziękuję! Ach, imieniny w czerwcu! Jeszcze tylko majowe mogą się z nimi równać. Rozkwitły i moje róże, Mamo Isi! I ostróżki. I oczywiście piwonie! "Szaleństwo, śpiew i taniec. Jumpa-jumpa-jumpa-pa". Moniko z Warszawy, Kasiu z Krakowa - Bóg zapłać za dobre słowo! Ściskam czule! MadziuZ, życzenia Twoje dotarły do mnie, choć Ty nie mogłaś się dostać na stronę. Adminka mi je przekazała! Dziękuję i ściskam! Anno U. z Warszawy, dziękuję za list z życzeniami i za Mozarta! A przede wszystkim - za pamięć! Pozdrawiam wszystkich!
Dziękuję,Gio, Aleksandro, Zgredzie (wiad.pryw.- trzymam kciuki) - dziękuję, dziękuję!
Ach, imieniny w czerwcu! Jeszcze tylko majowe mogą się z nimi równać. Rozkwitły i moje róże, Mamo Isi! I ostróżki. I oczywiście piwonie! "Szaleństwo, śpiew i taniec. Jumpa-jumpa-jumpa-pa". Moniko z Warszawy, Kasiu z Krakowa - Bóg zapłać za dobre słowo! Ściskam czule! MadziuZ, życzenia Twoje dotarły do mnie, choć Ty nie mogłaś się dostać na stronę. Adminka mi je przekazała! Dziękuję i ściskam!
Anno U. z Warszawy, dziękuję za list z życzeniami i za Mozarta! A przede wszystkim - za pamięć! Pozdrawiam wszystkich!
Kochana Pani Małgosiu, najserdeczniejsze życzenia imieninowe! Zasłużonego odpoczynku w wakacyjnym ogrodzie, radości, spokoju i satysfakcji. Ściskam mocno:)
Kochana Pani Małgosiu, najserdeczniejsze życzenia imieninowe! Zasłużonego odpoczynku w wakacyjnym ogrodzie, radości, spokoju i satysfakcji. Ściskam mocno:)
Niech nam żyje długie lata nasza Droga Małgorzata!!! ♥ Wszystkiego najpiękniejszego, Ulubiona Autorko!
Niech nam żyje długie lata nasza Droga Małgorzata!!! ♥ Wszystkiego najpiękniejszego, Ulubiona Autorko!
Ogrody to jest niebiański wynalazek. Oraz książki. W "Listach do Lucyliusza" Seneki pisze autor, aby do książek, które wrastają nam w duszę, wracać, bo to się starym przyjaciołom należy. // Po raz pierwszy zakwitła Zefirine Draughin! A Louise Odier i Graham Thomas to już duże krzewy obsypane kwieciem. Z innych dobrych wieści - w oczku wodnym zakwitły żółte kosaćce; a myślałam że im nasza psica wyżarła kłącza do imentu.// Ściskam wszystkich Księgowych co do jednego ze szczególnym uwzględnieniem naszego kochanego Starosty! I trwam przy nadziei, że po zakończeniu ciężkich robót doczekamy się powrotu DUA do salonu. No bo jak samemu hulać po cudzym salonie? To nie uchodzi nawet makolągwie.
Ogrody to jest niebiański wynalazek. Oraz książki. W "Listach do Lucyliusza" Seneki pisze autor, aby do książek, które wrastają nam w duszę, wracać, bo to się starym przyjaciołom należy. // Po raz pierwszy zakwitła Zefirine Draughin! A Louise Odier i Graham Thomas to już duże krzewy obsypane kwieciem. Z innych dobrych wieści - w oczku wodnym zakwitły żółte kosaćce; a myślałam że im nasza psica wyżarła kłącza do imentu.// Ściskam wszystkich Księgowych co do jednego ze szczególnym uwzględnieniem naszego kochanego Starosty! I trwam przy nadziei, że po zakończeniu ciężkich robót doczekamy się powrotu DUA do salonu. No bo jak samemu hulać po cudzym salonie? To nie uchodzi nawet makolągwie.
Witam, wszystkich w ten dlugi weekend :) podpisuje się jako fanka Idy, bo to była moja pierwsza książka, którą przeczytałam (jeszcze taka z czerwona okładką). Pozdrawiam Panią Henie, moją polonistkę ze szkoly, która mi ją poleciła :) ale uwielbiam wszystkie części Jeżycjady, ale najbliższe memu sercu są Klamczucha (niebawem jadę do Łeby, hura:)), Kwiat kalafiora, Ida sierpniowa oczywiście, Opium w rosole, Noelka, Pulpecja. Opium w rosole to byla moja lektura w gimnazjum. Nigdy żadna książka nie była tak chętnie omawiana i nie pobudzała do dyskusji całej klasy jak ta! A właśnie przed chwilą na grupie z polecajkami książek ktoś napisał żeby polecić książkę na odstresowanie bo ostatnia była dołująca i ktoś napisał, że poleca książki M. Musierowicz, a tam cala dyskusja, same pozytywy, każdy z zachwytem się wypowiada o Pani książkach, a najlepszy tekst, że nieważne czy sie ma 15 czy 100 lat książki Pani Małgorzaty są zawsze na czasie i zawsze odpowiednie i do przemyśleń i dla poprawienia humoru. To prawda. Pani Małgosiu, w Pani ksiażkach jest MAGIA! Magia przez duże M! Wiem, że nie będzie dalszych części, ale te ktore są stanowią wielkie Arcydzieło. Mówiąc kolokwialnie - dobra robota Pani Małgosiu! :) Pozdrawiam, Kasia
Witam, wszystkich w ten dlugi weekend :) podpisuje się jako fanka Idy, bo to była moja pierwsza książka, którą przeczytałam (jeszcze taka z czerwona okładką). Pozdrawiam Panią Henie, moją polonistkę ze szkoly, która mi ją poleciła :) ale uwielbiam wszystkie części Jeżycjady, ale najbliższe memu sercu są Klamczucha (niebawem jadę do Łeby, hura:)), Kwiat kalafiora, Ida sierpniowa oczywiście, Opium w rosole, Noelka, Pulpecja.
Opium w rosole to byla moja lektura w gimnazjum. Nigdy żadna książka nie była tak chętnie omawiana i nie pobudzała do dyskusji całej klasy jak ta!
A właśnie przed chwilą na grupie z polecajkami książek ktoś napisał żeby polecić książkę na odstresowanie bo ostatnia była dołująca i ktoś napisał, że poleca książki M. Musierowicz, a tam cala dyskusja, same pozytywy, każdy z zachwytem się wypowiada o Pani książkach, a najlepszy tekst, że nieważne czy sie ma 15 czy 100 lat książki Pani Małgorzaty są zawsze na czasie i zawsze odpowiednie i do przemyśleń i dla poprawienia humoru. To prawda.
Pani Małgosiu, w Pani ksiażkach jest MAGIA! Magia przez duże M! Wiem, że nie będzie dalszych części, ale te ktore są stanowią wielkie Arcydzieło. Mówiąc kolokwialnie - dobra robota Pani Małgosiu! :)
Pozdrawiam, Kasia
Witam!!! Konto emailowe mi przypomnialo, ze zalozylam je 15 lat temu, z innego nie dochodzily emaile do Pani Malgosi. Teraz rozummiem dlaczego Jasiek zdawal mature w tym roku, a taki byl maly. Ho Ho, tak tak ...
Witam!!!
Konto emailowe mi przypomnialo, ze zalozylam je 15 lat temu, z innego nie dochodzily emaile do Pani Malgosi.
Teraz rozummiem dlaczego Jasiek zdawal mature w tym roku, a taki byl maly.
Ho Ho, tak tak ...
Droga Pani Małgosiu, skoro już "Wnuczka...",to i upragniony odpoczynek majaczy na horyzoncie :) czy w Pani ogrodzie kwitną już piwonie? :) Pozdrawiamy serdecznie i życzymy owocnej pracy oraz częstych chwil wytchnienia. Mimi z rodziną:)
Droga Pani Małgosiu, skoro już "Wnuczka...",to i upragniony odpoczynek majaczy na horyzoncie :) czy w Pani ogrodzie kwitną już piwonie? :) Pozdrawiamy serdecznie i życzymy owocnej pracy oraz częstych chwil wytchnienia. Mimi z rodziną:)
Dzień dobry, na lekcji języka polskiego omawialiśmy Pani ksiązkę pt. " Kwiat kalafiora". Podoba nam się, że książka oddaje realia tamtych czasów i ukazuje problemy aktualne do dziś. Bardzo dziękujemy za tę powieść. Pozdrawiamy, uczniowie klasy 6b Szkoły Podstawowej Nr 4 w Rumi.
Dzień dobry,
na lekcji języka polskiego omawialiśmy Pani ksiązkę pt. " Kwiat kalafiora". Podoba nam się, że książka oddaje realia tamtych czasów i ukazuje problemy aktualne do dziś. Bardzo dziękujemy za tę powieść.
Pozdrawiamy,
uczniowie klasy 6b Szkoły Podstawowej Nr 4 w Rumi.
Droga, kochana Pani Małgorzato. Kilkakrotnie już tutaj pisałam, zawsze z podziękowaniami za to, co dała mi Pani wybitna twórczość. A dała mi...zawsze to powtarzam, ukształtowała mnie jako człowieka. Nigdy się za to Pani nie odwdzięczę. Ale dziś chciałabym napisać o czymś innym (choć tamto też!). W maju spełniłam swoje największe marzenie i spędziłam tydzień w Poznaniu. To był Poznań Jeżycjady i Pani śladów. Wiem, Pani już nie w Poznaniu. Ale dla mnie to było takie ważne! I gdy stanęłam na Słowackiego 18 (ależ pięknie odnowiona ta kamienica. Z wieżyczką!) i na Rossevelta 5 (czekamy na remont!)...to byłam tak wzruszona...Pani Małgorzato, ja mam 48 lat, do całej! Jeżycjady wracam raz do roku (za "Kwiat kalafiora" dałabym się pokroić). A tu takie emocje. A potem już inne, tak kochane miejsca. Kino Rialto, Teatralka, Opera, pominik Mickiewicza, Dominikanie, pomnik Moniuszki, Noskowskiego, Krasińskiego, Zacisze ...długo by wymieniać. I to o czym pisała Pani w "Na Jowisza"... z zachwycającym podwórkiem, gdzie mieści się m.in. Biblioteka Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Pani Małgorzato ja nie potrzebowałam przewodnika. Wystarczyła ukochana Jeżycjada (a mieszkałam na Prusa, bo to też było ważne żeby na Jeżycach). I jeszcze o czymś chciałabym wspomnieć. Bo tego pierwszego dnia w Poznaniu padał straszny deszcz. Ale musiałam coś zobaczyć, musiałam przywitać się z Poznaniem. I trafiłam na mural upamiętniający Pani Brata. Wzruszenie. Pani Małgorzato. Dziękuję. Za wszystko. Monika Trajda
Droga, kochana Pani Małgorzato. Kilkakrotnie już tutaj pisałam, zawsze
z podziękowaniami za to, co dała mi Pani wybitna twórczość. A dała
mi...zawsze to powtarzam, ukształtowała mnie jako człowieka.
Nigdy się za to Pani nie odwdzięczę.
Ale dziś chciałabym napisać o czymś innym (choć tamto też!). W maju
spełniłam swoje największe marzenie i spędziłam tydzień w Poznaniu. To
był Poznań Jeżycjady i Pani śladów. Wiem, Pani już nie w Poznaniu. Ale
dla mnie to było takie ważne! I gdy stanęłam na Słowackiego 18 (ależ
pięknie odnowiona ta kamienica. Z wieżyczką!) i na Rossevelta 5
(czekamy na remont!)...to byłam tak wzruszona...Pani Małgorzato, ja
mam 48 lat, do całej! Jeżycjady wracam raz do roku (za "Kwiat
kalafiora" dałabym się pokroić). A tu takie emocje. A potem już inne,
tak kochane miejsca. Kino Rialto, Teatralka, Opera, pominik
Mickiewicza, Dominikanie, pomnik Moniuszki, Noskowskiego,
Krasińskiego, Zacisze ...długo by wymieniać. I to o czym pisała Pani w
"Na Jowisza"... z zachwycającym podwórkiem, gdzie mieści się m.in.
Biblioteka Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk.
Pani Małgorzato ja nie potrzebowałam przewodnika. Wystarczyła ukochana
Jeżycjada (a mieszkałam na Prusa, bo to też było ważne żeby na
Jeżycach).
I jeszcze o czymś chciałabym wspomnieć. Bo tego pierwszego dnia w
Poznaniu padał straszny deszcz. Ale musiałam coś zobaczyć, musiałam
przywitać się z Poznaniem. I trafiłam na mural upamiętniający Pani
Brata. Wzruszenie.
Pani Małgorzato. Dziękuję. Za wszystko.
Monika Trajda
Przy sobocie, po robocie ("McDusia" nagrana, zaczęliśmy już nagrywać "Wnuczkę do orzechów") - dobry wieczór wszystkim! /// Iwono i Rajmundzie, mamy więc wspólne doświadczenia, tym lepiej Was rozumiem i współczuję. Cieszę się, że zdołałam przynieść Wam choć odrobinę pociechy i wytchnienia. Tego ostatniego, nawiasem mówiąc, sama bardzo potrzebuję - jestem prawdziwie zmęczona (zwłaszcza po tym wyczynie z audiobookami). Nie składam więc żadnych obietnic... proszę mi to wybaczyć. /// Olciu, jak to dobrze, że są jeszcze ludzie, którym wstyd za swoje uczynki - zdawać by się wszak mogło, że raczej bezwstyd zapanował na całego. Wiesz, ten wstyd to po prostu głos sumienia i ciesz się, że - choć przykry - bezbłędnie w Tobie działa. To Ci ustawia drogowskazy - już będziesz wiedziała, czego w dalszym życiu unikać. Pozdrawiam Cię najserdeczniej! /// Kasiu, fanko Idy, miło mi Cię tu gościć. Zwróć uwagę, że Rajmund także - jak Ty - "czyta i wciąż dostrzega coś nowego" ... jakże mi miło widzieć, że zamysł mój się powiódł i że to działa! Hura! Jestem Wam bardzo wdzięczna. /// Kochani Uczniowie Klasy 5B z Rumi, bardzo dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że lektura się Wam podoba (i że nie nudzi...!). Ściskam serdecznie wszystkich i każdego z osobna, dla pani polonistki (czy: pana polonisty?) - łączę podziękowania i pozdrowienia! MM.
Przy sobocie, po robocie ("McDusia" nagrana, zaczęliśmy już nagrywać "Wnuczkę do orzechów") - dobry wieczór wszystkim! /// Iwono i Rajmundzie, mamy więc wspólne doświadczenia, tym lepiej Was rozumiem i współczuję. Cieszę się, że zdołałam przynieść Wam choć odrobinę pociechy i wytchnienia. Tego ostatniego, nawiasem mówiąc, sama bardzo potrzebuję - jestem prawdziwie zmęczona (zwłaszcza po tym wyczynie z audiobookami). Nie składam więc żadnych obietnic... proszę mi to wybaczyć. /// Olciu, jak to dobrze, że są jeszcze ludzie, którym wstyd za swoje uczynki - zdawać by się wszak mogło, że raczej bezwstyd zapanował na całego. Wiesz, ten wstyd to po prostu głos sumienia i ciesz się, że - choć przykry - bezbłędnie w Tobie działa. To Ci ustawia drogowskazy - już będziesz wiedziała, czego w dalszym życiu unikać. Pozdrawiam Cię najserdeczniej! /// Kasiu, fanko Idy, miło mi Cię tu gościć. Zwróć uwagę, że Rajmund także - jak Ty - "czyta i wciąż dostrzega coś nowego" ... jakże mi miło widzieć, że zamysł mój się powiódł i że to działa! Hura! Jestem Wam bardzo wdzięczna. /// Kochani Uczniowie Klasy 5B z Rumi, bardzo dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że lektura się Wam podoba (i że nie nudzi...!). Ściskam serdecznie wszystkich i każdego z osobna, dla pani polonistki (czy: pana polonisty?) - łączę podziękowania i pozdrowienia! MM.
Kochana Pani Małgorzato, to już mój kolejny post tutaj. Ostatnio łapię się na tym, że zaglądam tu dużo częściej niż dawniej. Jakieś 2-3 razy w tygodniu. Tak po prostu żeby zobaczyć co słychać, czy Pani odpisała, przeczytać spostrzeżenia innych. Takie sentymentalne odwiedziny. Im jestem starsza, tym bardziej doceniam Jeżycjadę, bardziej analizuje, dostrzegam sprawy, na które nie zwróciłam uwagi mając 15 lat. I właśnie teraz otwieram Pulpecje na 1 czerwca 1992 r. :) Pozdrawiam!
Kochana Pani Małgorzato, to już mój kolejny post tutaj. Ostatnio łapię się na tym, że zaglądam tu dużo częściej niż dawniej. Jakieś 2-3 razy w tygodniu. Tak po prostu żeby zobaczyć co słychać, czy Pani odpisała, przeczytać spostrzeżenia innych. Takie sentymentalne odwiedziny.
Im jestem starsza, tym bardziej doceniam Jeżycjadę, bardziej analizuje, dostrzegam sprawy, na które nie zwróciłam uwagi mając 15 lat. I właśnie teraz otwieram Pulpecje na 1 czerwca 1992 r. :)
Pozdrawiam!
@Iwona Rzędzian. Pani Iwono - jak czytelnik do czytelniczki: tak bardzo wzruszył mnie Pani post do Pani Małgorzaty, że łzy stanęły mi w oczach. Sam nie umiałbym lepiej oddać swojego przywiązania do książek Pani Musierowicz, do ich znaczenia w moim życiu. Mam tak samo jak Pani. Pani Mama odeszła, a moja szykuje się do odejścia i chwile wytchnienia, ucieczki od trudnej rzeczywistości daje mi właśnie "Jeżycjada" (dosłownie nawiasem mówiąc mam nadzieję,, że moja Mama dożyje jeszcze do 17 czerwca a ja będę mógł przyjechać na tak oczekiwany zlot fanów do Poznania). Czytam kolejne tomy, po raz drugi, trzeci i... zawsze znajduje w nich coś nowego. I wbrew wszelkim znakom na niebie i ziemi, wbrew wszystkim zapowiedziom czekam na następne. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Gdyby Pani chciała podyskutować o książkach Pani Małgorzaty, wymienić się spostrzeżeniami, podzielić emocjami na ich temat proszę dać znać. Jakoś znajdziemy zapewne przy dzisiejszej technice możliwość kontaktu - Rajmund.
@Iwona Rzędzian. Pani Iwono - jak czytelnik do czytelniczki: tak bardzo wzruszył mnie Pani post do Pani Małgorzaty, że łzy stanęły mi w oczach. Sam nie umiałbym lepiej oddać swojego przywiązania do książek Pani Musierowicz, do ich znaczenia w moim życiu. Mam tak samo jak Pani. Pani Mama odeszła, a moja szykuje się do odejścia i chwile wytchnienia, ucieczki od trudnej rzeczywistości daje mi właśnie "Jeżycjada" (dosłownie nawiasem mówiąc mam nadzieję,, że moja Mama dożyje jeszcze do 17 czerwca a ja będę mógł przyjechać na tak oczekiwany zlot fanów do Poznania). Czytam kolejne tomy, po raz drugi, trzeci i... zawsze znajduje w nich coś nowego. I wbrew wszelkim znakom na niebie i ziemi, wbrew wszystkim zapowiedziom czekam na następne. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Gdyby Pani chciała podyskutować o książkach Pani Małgorzaty, wymienić się spostrzeżeniami, podzielić emocjami na ich temat proszę dać znać. Jakoś znajdziemy zapewne przy dzisiejszej technice możliwość kontaktu - Rajmund.
Szanowna Pani, obecnie na języku polskim omawiamy książkę napisaną przez Panią pt. " Kwiat kalafiora". Dziś opisujemy lekcję j.polskiego z profesorem Dmuchawcem i obecnie charakteryzujemy jego wizerunek. Niestety zauważyliśmy , że postać ksiązkowa i filmowa różnią się od siebie, co nas trochę rozczarowało.W książce bardzo podobały nam się najmłodsze dziewczynki, ich zabawy i listy do mamy. Dziękujemy za fajną lekturę i serdecznie pozdrawiamy! Uczniowie klasy 5B
Szanowna Pani,
obecnie na języku polskim omawiamy książkę napisaną przez Panią pt. " Kwiat kalafiora". Dziś opisujemy lekcję j.polskiego z profesorem Dmuchawcem i obecnie charakteryzujemy jego wizerunek. Niestety zauważyliśmy , że postać ksiązkowa i filmowa różnią się od siebie, co nas trochę rozczarowało.W książce bardzo podobały nam się najmłodsze dziewczynki, ich zabawy i listy do mamy.
Dziękujemy za fajną lekturę i serdecznie pozdrawiamy!
Uczniowie klasy 5B
Dzień dobry! Wczoraj po raz kolejny poczułam to jak bardzo bliskie mi są książki z Jeżycjady (szczególnie „Pulpecja“) i jak bardzo odnajduję w nich siebie. Przypomniałam sobie wieczorem rzecz, którą zrobiłam i z której powodu jest mi do dzisiaj wstyd. Po czym, moim ulubionym zwyczajem, sięgnęłam po pierwszo czerwcowy rozdział „Pulpecji“, a tam takie słowa: „A po drugie - od pięciu dni umierała ze wstydu. Daremnie powtarzała sobie, że nic się właściwie nie stało. Nie pomagało jej to ani trochę.“ I mi to trochę pomogło, że nie tylko ja mam takie sytuacje, którymi się przejmuję i których jest mi wstyd. Pozdrawiam Kochaną Autorkę i wszystkich odwiedzających Księgę Gości! P.S. Moim marzeniem jest spotkać w życiu takiego mojego Floriana.
Dzień dobry! Wczoraj po raz kolejny poczułam to jak bardzo bliskie mi są książki z Jeżycjady (szczególnie „Pulpecja“) i jak bardzo odnajduję w nich siebie. Przypomniałam sobie wieczorem rzecz, którą zrobiłam i z której powodu jest mi do dzisiaj wstyd. Po czym, moim ulubionym zwyczajem, sięgnęłam po pierwszo czerwcowy rozdział „Pulpecji“, a tam takie słowa: „A po drugie - od pięciu dni umierała ze wstydu. Daremnie powtarzała sobie, że nic się właściwie nie stało. Nie pomagało jej to ani trochę.“ I mi to trochę pomogło, że nie tylko ja mam takie sytuacje, którymi się przejmuję i których jest mi wstyd. Pozdrawiam Kochaną Autorkę i wszystkich odwiedzających Księgę Gości!
P.S. Moim marzeniem jest spotkać w życiu takiego mojego Floriana.







