Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
Ola z Nysa napisał/a 9 listopada 2020 o 13:28:
Dzień dobry! Poznawszy cała jeżycjadę na pamięć, przychodzę tutaj, aby zaczerpnąć jakichś wpisów. Pozdrawiam wszystkich czytelników! Razem z mamą, która już w młodości czytała o Borejkach i przyjaciołach, czytamy w kółko i ciągle się czegoś uczymy. Dziękujemy!
Dzień dobry! Poznawszy cała jeżycjadę na pamięć, przychodzę tutaj, aby zaczerpnąć jakichś wpisów. Pozdrawiam wszystkich czytelników! Razem z mamą, która już w młodości czytała o Borejkach i przyjaciołach, czytamy w kółko i ciągle się czegoś uczymy. Dziękujemy!
Anette napisał/a 9 listopada 2020 o 10:55:
Wdrożyłam mój jesienny plan i czytam Jeżycjadę od początku, wczoraj skończyłam "Kalamburkę" i po raz kolejny stwierdzam: jaka to świetna książka!!! Uwielbiam bohaterki kobiece - twardą, samodzielną, trochę niepokorną Gizelę, oddaną swojej pracy kierowniczkę Kluczyńską, Stefanię Majewską, która tak wiele przeszła, Milę nastolatkę i studentkę, historię miłosną Mili i Ignacego. Ta książka daje siłę i nadzieję. Dziękuję za nią, Pani Małgorzato!
Wdrożyłam mój jesienny plan i czytam Jeżycjadę od początku, wczoraj skończyłam "Kalamburkę" i po raz kolejny stwierdzam: jaka to świetna książka!!! Uwielbiam bohaterki kobiece - twardą, samodzielną, trochę niepokorną Gizelę, oddaną swojej pracy kierowniczkę Kluczyńską, Stefanię Majewską, która tak wiele przeszła, Milę nastolatkę i studentkę, historię miłosną Mili i Ignacego. Ta książka daje siłę i nadzieję. Dziękuję za nią, Pani Małgorzato!
Ada z Łódź napisał/a 9 listopada 2020 o 02:09:
Pani Małgosiu droga jest Pani lekiem na całe zło i plastrem miodu na skołatane nerwy. ❤❤❤ Jeżycjada przeczytana wzdłuż i wszerz. Dlatego czekam z utęsknieniem na kolejną książkę... Pozdrawiam Adrianna z Łodzi
Pani Małgosiu droga jest Pani lekiem na całe zło i plastrem miodu na skołatane nerwy. ❤❤❤ Jeżycjada przeczytana wzdłuż i wszerz. Dlatego czekam z utęsknieniem na kolejną książkę... Pozdrawiam Adrianna z Łodzi
Joanna z Kielce napisał/a 8 listopada 2020 o 15:32:
Kochana Autorko -Ukochanych książek, Drodzy Księgowi, jestem po świeżej lekturze Na Jowisza -absolutnie fantastyczny-dzięki dla Obu Autorek. W kwestii dyni,kolor i smak jesieni. Co do obrazów : zachwycające i przywracające nadzieję w tych trudnych dniach. Oby zawsze dzieci były tak radosne i zaciekawione otaczającym światem. Oby dorośli mieli dla nich czas i uwagę i miłość. Dobrego dnia DUA i Księgowym. Dziękuję, że jesteście.
Kochana Autorko -Ukochanych książek, Drodzy Księgowi, jestem po świeżej lekturze Na Jowisza -absolutnie fantastyczny-dzięki dla Obu Autorek. W kwestii dyni,kolor i smak jesieni. Co do obrazów : zachwycające i przywracające nadzieję w tych trudnych dniach. Oby zawsze dzieci były tak radosne i zaciekawione otaczającym światem. Oby dorośli mieli dla nich czas i uwagę i miłość. Dobrego dnia DUA i Księgowym. Dziękuję, że jesteście.
Casciolina napisał/a 8 listopada 2020 o 12:32:
Tarta "Jessie" właśnie się piecze. Dziękuję za kulinarną inspirację! Dobrej niedzieli dla wszystkich!
Tarta "Jessie" właśnie się piecze. Dziękuję za kulinarną inspirację! Dobrej niedzieli dla wszystkich!
WiolaM. napisał/a 8 listopada 2020 o 09:53:
Zaglądam tu co dzień ku pokrzepieniu. Ku pokrzepieniu zaczęłam też wczoraj od "Szóstej klepki". Jak ja ich wszystkich lubię! Dziękuję za tyle dobra. : ) (a co do dyni, tylko dwa razy tego sezonu robiłam z niej potrawy jak na razie).
Zaglądam tu co dzień ku pokrzepieniu. Ku pokrzepieniu zaczęłam też wczoraj od "Szóstej klepki". Jak ja ich wszystkich lubię! Dziękuję za tyle dobra. : ) (a co do dyni, tylko dwa razy tego sezonu robiłam z niej potrawy jak na razie).
Emilia z Poznań napisał/a 7 listopada 2020 o 19:54:
Dziękuję, że nauczyła mnie Pani poprzez swoje książki rodzinnego ciepła. Tego właśnie potrzebowałam. A swojej córce w przyszłości dam na imię Ida
Dziękuję, że nauczyła mnie Pani poprzez swoje książki rodzinnego ciepła. Tego właśnie potrzebowałam. A swojej córce w przyszłości dam na imię Ida
Buczyna z Kraków napisał/a 6 listopada 2020 o 23:49:
Droga Ulubiona Autorko, Drodzy Księgowicze :) Bardzo dawno tu nie zaglądałam, ale jeden rzut oka na ostatnie wpisy utwierdzają mnie w radosnym oczekiwaniu na kolejny tom "Na Jowisza". Spieszę zatem z prośbą mojej najstarszej córki, który pyta mnie od miesiąca - "Mamo, czy mogłabyś poprosić panią MM o narysowanie Józefiny? Chciałabym zobaczyć jak wyglądała...". Jeśli takie hasełko nie zmieści się do tomu drugiego, to chętnie poczekamy na trzeci :) :) :) Przy okazji przypomina mi się moje marzenie o liście książek, filmów i utworów muzycznych przywoływanych w Jeżycjadzie. Nie wiem tylko czy taka lista nie wypełniłaby osobnego tomu... A czy dałoby się opublikować krzyżówki jeżycjadowe? Przesyłam uściski z Krakowa kasia - buczyna
Droga Ulubiona Autorko, Drodzy Księgowicze :) Bardzo dawno tu nie zaglądałam, ale jeden rzut oka na ostatnie wpisy utwierdzają mnie w radosnym oczekiwaniu na kolejny tom "Na Jowisza". Spieszę zatem z prośbą mojej najstarszej córki, który pyta mnie od miesiąca - "Mamo, czy mogłabyś poprosić panią MM o narysowanie Józefiny? Chciałabym zobaczyć jak wyglądała...". Jeśli takie hasełko nie zmieści się do tomu drugiego, to chętnie poczekamy na trzeci :) :) :) Przy okazji przypomina mi się moje marzenie o liście książek, filmów i utworów muzycznych przywoływanych w Jeżycjadzie. Nie wiem tylko czy taka lista nie wypełniłaby osobnego tomu... A czy dałoby się opublikować krzyżówki jeżycjadowe? Przesyłam uściski z Krakowa kasia - buczyna
Tosia z Warszawa napisał/a 6 listopada 2020 o 09:50:
W tym roku czytamy w szkolę Pani książkę mieliśmy przeczytać jeden tom ale niektórzy z klasy się wkręcili i przeczytali troczę więcej. Teraz ja siedzimy w domach czytam Pani książki naprawdę CUDOWNE!!!!!!!
W tym roku czytamy w szkolę Pani książkę mieliśmy przeczytać jeden tom ale niektórzy z klasy się wkręcili i przeczytali troczę więcej. Teraz ja siedzimy w domach czytam Pani książki naprawdę CUDOWNE!!!!!!!
Basia napisał/a 5 listopada 2020 o 22:02:
Znowu nie chodzimy do szkoły! Czytam Pani książki do poduszki i jest mi weselej. Pozdrawiam Panią i dziękuję.
Znowu nie chodzimy do szkoły! Czytam Pani książki do poduszki i jest mi weselej. Pozdrawiam Panią i dziękuję.
Miłka napisał/a 5 listopada 2020 o 21:39:
Miód pszczeli, prawdziwy, miód na serce w jesienny czas. "Jeśli chodzi o miód, darzę go od dawna szczególnymi uczuciami. Towarzyszy mi od dziecka." Tak napisała Pani w książce-prezencie dla nas "Na Gwiazdkę". Każda Pani Książka jest dla nas podarunkiem. Czy w "Na Jowisza 2" zechce Pani nas jeszcze raz zabrać do Chodzieży albo z Anielą do domu Tosi i Mamerta Kowalików, gdy przygotowują się do Świąt Bożego Narodzenia? Uściski i serdeczne pozdrowienia dla Wszystkich.
Miód pszczeli, prawdziwy, miód na serce w jesienny czas. "Jeśli chodzi o miód, darzę go od dawna szczególnymi uczuciami. Towarzyszy mi od dziecka." Tak napisała Pani w książce-prezencie dla nas "Na Gwiazdkę". Każda Pani Książka jest dla nas podarunkiem. Czy w "Na Jowisza 2" zechce Pani nas jeszcze raz zabrać do Chodzieży albo z Anielą do domu Tosi i Mamerta Kowalików, gdy przygotowują się do Świąt Bożego Narodzenia? Uściski i serdeczne pozdrowienia dla Wszystkich.
Małgorzata - babcia Siunia z Gdańsk napisał/a 4 listopada 2020 o 20:34:
Dobry wieczór. Stronę odwiedzam bardzo często, by odetchnąć niepowtarzalną atmosferą. Odzywam się po kilku latach, bo ... taką piękną mamy jesień tego roku! Dziś narwałam kolorowych liści i zrobiłam kompozycję zainspirowaną okładką "Ciotki Zgryzotki". Nie umiałabym upleść wieńca jak to zrobiła Agnieszka, więc posłużyłam się drutem (każde trzy liście przedziela koralik). Chciałbym przesłać trzy pliki (zmniejszyć rozdzielczość do 1 MB?) i serdecznie pozdrowić DUA, wszystkich Gości, a szczególnie Iskrę i jej wnuczkę. Naszą Amelkę, urodzoną w wigilię prawie 12 lat temu witała na świecie Pani Małgosia bardzo pięknym wpisem.
Dobry wieczór. Stronę odwiedzam bardzo często, by odetchnąć niepowtarzalną atmosferą. Odzywam się po kilku latach, bo ... taką piękną mamy jesień tego roku! Dziś narwałam kolorowych liści i zrobiłam kompozycję zainspirowaną okładką "Ciotki Zgryzotki". Nie umiałabym upleść wieńca jak to zrobiła Agnieszka, więc posłużyłam się drutem (każde trzy liście przedziela koralik). Chciałbym przesłać trzy pliki (zmniejszyć rozdzielczość do 1 MB?) i serdecznie pozdrowić DUA, wszystkich Gości, a szczególnie Iskrę i jej wnuczkę. Naszą Amelkę, urodzoną w wigilię prawie 12 lat temu witała na świecie Pani Małgosia bardzo pięknym wpisem.
Róża Wiatrów z Warszawa napisał/a 4 listopada 2020 o 16:44:
Więcej niż Droga Autorko wprawdzie od paru dni zaledwie jestem wśród gości, ale chciałabym się czy przypomnieć ze stryjem Józeczkiem: że nie był na weselu swego imiennika i co się z nim i ciotką Felą stało. Dopisuję się do listy tych, którzy na Na Jowisza 2 czekają z radością i utęsknieniem. Trzymajmy się nie dajmy się RW
Więcej niż Droga Autorko wprawdzie od paru dni zaledwie jestem wśród gości, ale chciałabym się czy przypomnieć ze stryjem Józeczkiem: że nie był na weselu swego imiennika i co się z nim i ciotką Felą stało. Dopisuję się do listy tych, którzy na Na Jowisza 2 czekają z radością i utęsknieniem. Trzymajmy się nie dajmy się RW
*** napisał/a 4 listopada 2020 o 11:22:
Mam ochotę powtórzyć słowa Asi. Dla mnie jest to książka niezwykła, pełna niespodzianek. Naprawdę wracam do niej i wciąż coś nowego dostrzegam, ona mnie uszczęśliwia. Przyłączam się do uścisków dla Pani!
Mam ochotę powtórzyć słowa Asi. Dla mnie jest to książka niezwykła, pełna niespodzianek. Naprawdę wracam do niej i wciąż coś nowego dostrzegam, ona mnie uszczęśliwia. Przyłączam się do uścisków dla Pani!
asia z Wrocław napisał/a 4 listopada 2020 o 09:48:
Męczące są pytania o ścieżki dyń, ale konieczne. Pani Małgosiu - czytam Na Jowisza po raz kolejny, dziękuję za radość i motywację do pracy. Pozdrawiam serdecznie i całuję z dubeltówki!:)
Męczące są pytania o ścieżki dyń, ale konieczne. Pani Małgosiu - czytam Na Jowisza po raz kolejny, dziękuję za radość i motywację do pracy. Pozdrawiam serdecznie i całuję z dubeltówki!:)
Zgred napisał/a 3 listopada 2020 o 23:23:
Nikt nie zna ścieżek dyń.
Nikt nie zna ścieżek dyń.
Sosna napisał/a 3 listopada 2020 o 20:53:
Dzisiaj może trochę wcześnie przygotowałyśmy jadłodajnię dla sikorek. Na razie zerowe zainteresowanie , mamy nadzieję, że to się zmieni. Kiedyś posadziłam ziemniaki na balkonie i powiem szczerze że bardzo mi sie podobało jak kwitły. Święty Augustyn pięknie pisał o czasie, nawet przytacza się jego spostrzeżenia w książkach przyrodniczych.
Dzisiaj może trochę wcześnie przygotowałyśmy jadłodajnię dla sikorek. Na razie zerowe zainteresowanie , mamy nadzieję, że to się zmieni. Kiedyś posadziłam ziemniaki na balkonie i powiem szczerze że bardzo mi sie podobało jak kwitły. Święty Augustyn pięknie pisał o czasie, nawet przytacza się jego spostrzeżenia w książkach przyrodniczych.
mama Isi napisał/a 3 listopada 2020 o 17:10:
Dynia jest potwornie upartą rośliną, Sowo. I zawsze woli być tam, gdzie jej nie chcemy. Np. u sąsiadów. Co odbiło tamtej dyni, że wlazła na świerk i udawała lampion - pojęcia nie mam.
Dynia jest potwornie upartą rośliną, Sowo. I zawsze woli być tam, gdzie jej nie chcemy. Np. u sąsiadów. Co odbiło tamtej dyni, że wlazła na świerk i udawała lampion - pojęcia nie mam.
Anette napisał/a 3 listopada 2020 o 13:19:
U mnie dynia wyjątkowo w tym roku obrodziła i pół zamrażarki zajmują woreczki dyni w kostkach, a zupa krem z dyni i pomidorów - najlepsza na jesienne dni. PS. Piękny obraz, który zamieściła Pani we wpisie na Wszystkich Świętych. Do dziś zachwycam się obrazem "Wschód księżyca" Stanisława Masłowskiego, który również z okazji 1 listopada kiedyś opublikowała Pani. PS 2. Dąb za moim oknem żółci się przepięknie. A do wiosny tylko 4,5 miesiąca!
U mnie dynia wyjątkowo w tym roku obrodziła i pół zamrażarki zajmują woreczki dyni w kostkach, a zupa krem z dyni i pomidorów - najlepsza na jesienne dni. PS. Piękny obraz, który zamieściła Pani we wpisie na Wszystkich Świętych. Do dziś zachwycam się obrazem "Wschód księżyca" Stanisława Masłowskiego, który również z okazji 1 listopada kiedyś opublikowała Pani. PS 2. Dąb za moim oknem żółci się przepięknie. A do wiosny tylko 4,5 miesiąca!
mama Isi napisał/a 3 listopada 2020 o 11:39:
Iglaste, Zgredzie, zgadza się. Ależ masz pamięć! A w tym roku wszystkie sadzonki dyni zeżarły ślimaki.
Iglaste, Zgredzie, zgadza się. Ależ masz pamięć! A w tym roku wszystkie sadzonki dyni zeżarły ślimaki.