ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
No nie wiem, DUA. Jak dla mnie to argumenty Sowy są nie do odparcia. Sowo, rzesze czytelników będą Ci wdzięczne, a i na mój podziw możesz liczyć. P.S. Skąd wiadomo, że nożna?
No nie wiem, DUA. Jak dla mnie to argumenty Sowy są nie do odparcia. Sowo, rzesze czytelników będą Ci wdzięczne, a i na mój podziw możesz liczyć. P.S. Skąd wiadomo, że nożna?
Czytam różnych, ale nie pod kątem otium. Raczej ze względu na negotium. A teraz zajrzałam do pani Winniczuk. Zawsze jeszcze pozostaje piłka nożna i kąpiele…
Czytam różnych, ale nie pod kątem otium. Raczej ze względu na negotium. A teraz zajrzałam do pani Winniczuk.
Zawsze jeszcze pozostaje piłka nożna i kąpiele…
To się udać nie może, Sowo. Posiłków nikt mi nie podaje, i to "elegancko, lecz skromnie w błyszczącym, starym srebrze". Buty także sama muszę wkładać. Doprawdy!... Warunki zgoła nieporównywalne. A przecież wzrok, słuch, rozwaga etc. dopisują mi w formie wyższej niż u niżej wspomnianego. A swoją drogą, ciekawe: czytasz sobie Pliniuszów? Pochwalam.
To się udać nie może, Sowo. Posiłków nikt mi nie podaje, i to "elegancko, lecz skromnie w błyszczącym, starym srebrze". Buty także sama muszę wkładać. Doprawdy!... Warunki zgoła nieporównywalne. A przecież wzrok, słuch, rozwaga etc. dopisują mi w formie wyższej niż u niżej wspomnianego. A swoją drogą, ciekawe: czytasz sobie Pliniuszów? Pochwalam.
A zatem, czekamy teraz na pełne wdzięku wiersze. Po grecku.
A zatem, czekamy teraz na pełne wdzięku wiersze. Po grecku.
Proszę bardzo, z listu Pliniusza Młodszego do Kalwisjusza: „ Chyba nigdy nie spędziłem czasu przyjemniej jak ostatnio podczas moich odwiedzin u Spurinny, co więcej, nie życzyłbym sobie na starość innego wzoru, o ile w ogóle będzie mi dane dożyć starości. Trudno bowiem o bardziej ustalony tryb życia, a mnie jak podoba się stały bieg ciał niebieskich, tak i regularne życie, zwłaszcza u ludzi starych; albowiem u ludzi w młodszym wieku nie razi w pewnym stopniu nieregularne i zamącone; w życiu ludzi starych powinno być wszystko spokojne i systematyczne, nie jest to bowiem odpowiednia pora na nadmierną aktywność czy ubieganie się o stanowiska. Spurinna przestrzega tej zasady konsekwentnie, tak że nawet sprawy drobne, o ile nie działyby się codziennie, załatwia według ustalonego planu. Rano leży przez pewien czas na sofie, o godzinie drugiej [ok. godz. 7] prosi, by mu podano obuwie, przechodzi spacerkiem 3000 kroków [ok. 4,5 km] zarówno dla odprężenia ogólnego, jak i dla zachowania sprawności fizycznej; jeżeli są u niego jego przyjaciele, toczą się rozmowy na piękne tematy. Jeżeli nie ma nikogo, lektor czyta mu książkę – niekiedy zdarza się to także w obecności przyjaciół, o ile im to odpowiada. Potem siada i znowu lektura albo cenniejsza od lektury rozmowa. Wkrótce zajmuje miejsce w powozie, zabiera z sobą żonę, która jest niezwykłą kobietą, albo któregoś z przyjaciół, jak ostatnio mnie. Jakiż to piękny, jak miły taki bezpośredni kontakt! Ile tam tradycji! O jakich wydarzeniach, o jakich ludziach można usłyszeć! Jakimi przykładami można się nasycić! Jakkolwiek człowiek ten taką skromność w sobie wyrobił, żeby opowiadając o czymś nie robić wrażenia, że chce pouczać. Po przejażdżce, ok. 7000 kroków [ok. 10 km], znowu idzie pieszo tysiąc kroków, po czym siada albo udaje się do swego pokoju i zaczyna pisać. Pisze bowiem, i to w języku greckim, i łacińskim, bardzo dobre wiersze... Czytaj więcej
Proszę bardzo, z listu Pliniusza Młodszego do Kalwisjusza: „ Chyba nigdy nie spędziłem czasu przyjemniej jak ostatnio podczas moich odwiedzin u Spurinny, co więcej, nie życzyłbym sobie na starość innego wzoru, o ile w ogóle będzie mi dane dożyć starości. Trudno bowiem o bardziej ustalony tryb życia, a mnie jak podoba się stały bieg ciał niebieskich, tak i regularne życie, zwłaszcza u ludzi starych; albowiem u ludzi w młodszym wieku nie razi w pewnym stopniu nieregularne i zamącone; w życiu ludzi starych powinno być wszystko spokojne i systematyczne, nie jest to bowiem odpowiednia pora na nadmierną aktywność czy ubieganie się o stanowiska. Spurinna przestrzega tej zasady konsekwentnie, tak że nawet sprawy drobne, o ile nie działyby się codziennie, załatwia według ustalonego planu. Rano leży przez pewien czas na sofie, o godzinie drugiej [ok. godz. 7] prosi, by mu podano obuwie, przechodzi spacerkiem 3000 kroków [ok. 4,5 km] zarówno dla odprężenia ogólnego, jak i dla zachowania sprawności fizycznej; jeżeli są u niego jego przyjaciele, toczą się rozmowy na piękne tematy. Jeżeli nie ma nikogo, lektor czyta mu książkę – niekiedy zdarza się to także w obecności przyjaciół, o ile im to odpowiada. Potem siada i znowu lektura albo cenniejsza od lektury rozmowa. Wkrótce zajmuje miejsce w powozie, zabiera z sobą żonę, która jest niezwykłą kobietą, albo któregoś z przyjaciół, jak ostatnio mnie. Jakiż to piękny, jak miły taki bezpośredni kontakt! Ile tam tradycji! O jakich wydarzeniach, o jakich ludziach można usłyszeć! Jakimi przykładami można się nasycić! Jakkolwiek człowiek ten taką skromność w sobie wyrobił, żeby opowiadając o czymś nie robić wrażenia, że chce pouczać. Po przejażdżce, ok. 7000 kroków [ok. 10 km], znowu idzie pieszo tysiąc kroków, po czym siada albo udaje się do swego pokoju i zaczyna pisać. Pisze bowiem, i to w języku greckim, i łacińskim, bardzo dobre wiersze liryczne. Utwory jego są pełne wdzięku, niezwykłej słodyczy, wykazują poczucie humoru, a cechy te podnosi takt autora. Kiedy nadchodzi pora kąpieli, w zimie – o godzinie dziewiątej [ok. godz. 14], latem o godzinie ósmej [ok. godz. 13] przechadza się nago w słońcu, o ile nie ma wiatru, po czym długo i z zapałem uprawia grę w piłkę, albowiem uprawiając ten sport także zwalcza starość. Po kąpieli kładzie się, a posiłek zjada nieco później. Słucha wtedy lektora, który czyta mu coś lżejszego i przyjemnego. W tym czasie przyjaciele mogą albo robić to samo co on, albo, o ile wolą, coś innego. Nadchodzi pora głównego posiłku, który jest podany elegancko, lecz skromnie w błyszczącym, starym srebrze; są i korynckie naczynia, które Spurinna bardzo lubi, ale nie robią na nim wrażenia. Często urozmaicają posiłek występy aktorów komediowych, ażeby rozkosze podniebienia były też przyprawione strawą duchową; nawet latem zarywa trochę nocy, ale nikomu czas się nie dłuży, w tak miłym nastroju upływa czas przy wieczerzy. Dzięki takim warunkom człowiek ten, który ukończył 77 lat, ma doskonały słuch, bystry wzrok, dzięki temu jest sprawny, żywotny, i zachował wyjątkową jak na starość rozwagę. [...]”
Może się komuś narażę ,ale jestem przeciw ekranizacji Jeżycjady. Widziałam dwa zekranizowane tomiki . Nie podobało mi się wcale.Wolę czytać.
Może się komuś narażę ,ale jestem przeciw ekranizacji Jeżycjady. Widziałam dwa zekranizowane tomiki . Nie podobało mi się wcale.Wolę czytać.
Dobry wieczór w tą chłodną noc sierpniową! Bardzo się cieszę, że w środku dużego miasta powstał mural z Jeżycjadą. To generuje kolejne rzesze czytelników. I dobrze. Wychowywanie społeczeństwa na najlepszych wzorcach stwarza obiecującą perspektywę. Ostatnio nawet poznałam pięcioletnią dziewczynkę - inteligentną i myślącą, ale też niezwykle żywiołową. Natomiast ze wszystkich zabawek interesują ją jedynie książki - zapisana już jest do pięciu bibliotek w swojej okolicy. Gdyby ktoś się jeszcze zastanawiał, czy można wychowywać dzieci bez bajek z telewizora czy internetu - to można, sama widziałam. Pozdrawiam serdecznie!
Dobry wieczór w tą chłodną noc sierpniową! Bardzo się cieszę, że w środku dużego miasta powstał mural z Jeżycjadą. To generuje kolejne rzesze czytelników. I dobrze. Wychowywanie społeczeństwa na najlepszych wzorcach stwarza obiecującą perspektywę. Ostatnio nawet poznałam pięcioletnią dziewczynkę - inteligentną i myślącą, ale też niezwykle żywiołową. Natomiast ze wszystkich zabawek interesują ją jedynie książki - zapisana już jest do pięciu bibliotek w swojej okolicy. Gdyby ktoś się jeszcze zastanawiał, czy można wychowywać dzieci bez bajek z telewizora czy internetu - to można, sama widziałam. Pozdrawiam serdecznie!
Mural wspaniały, piękny! Cudnie, że takie dzieło powstało w Poznaniu. Teraz naprawdę można spotkać Borejków! :) jest i moja Ida :) A moze kiedyś ekranizacja Jeżycjady...? Czy bylaby Pani za? Pozdrawiam serdecznie.
Mural wspaniały, piękny!
Cudnie, że takie dzieło powstało w Poznaniu. Teraz naprawdę można spotkać Borejków! :) jest i moja Ida :)
A moze kiedyś ekranizacja Jeżycjady...? Czy bylaby Pani za?
Pozdrawiam serdecznie.
I oto, Sowo luba, wspólnymi silami wracamy do tego samego sedna: Otium cum dignitate. Lub, jak mawiali mniej sławni starożytni Rzymianie: Otium post negotium. Godna sprawa, tak jest.
I oto, Sowo luba, wspólnymi silami wracamy do tego samego sedna: Otium cum dignitate. Lub, jak mawiali mniej sławni starożytni Rzymianie: Otium post negotium. Godna sprawa, tak jest.
Kto wie, co by napisał, gdyby podszedł… Samodoskonalenie i twórczość były jego zdaniem podstawą godnego odpoczynku. // A z reguły jednej kreski dziennie mógłby po roku wyniknąć niezły komiks. Niedaleko bowiem pada komiks od muralu.
Kto wie, co by napisał, gdyby podszedł… Samodoskonalenie i twórczość były jego zdaniem podstawą godnego odpoczynku. //
A z reguły jednej kreski dziennie mógłby po roku wyniknąć niezły komiks. Niedaleko bowiem pada komiks od muralu.
Nie, no skąd, Jak mogłam zapomnieć. Zginął od miecza już w 64 roku życia. Biedny.
Nie, no skąd, Jak mogłam zapomnieć. Zginął od miecza już w 64 roku życia. Biedny.
O, sześćdziesiąt lat to świetny wiek na pisanie wielkich rozpraw. A co Cycero napisał, jak podchodził pod 80-tkę? Muszę sprawdzić, czy w ogóle podszedł.
O, sześćdziesiąt lat to świetny wiek na pisanie wielkich rozpraw. A co Cycero napisał, jak podchodził pod 80-tkę? Muszę sprawdzić, czy w ogóle podszedł.
A Tuskulanki?
A Tuskulanki?
Otium cum dignitate (Cicero).
Otium cum dignitate (Cicero).
Jego dzieło jest nieśmiertelne, mimo braku oddechu.
Jego dzieło jest nieśmiertelne, mimo braku oddechu.
Nie zwalać na Pliniusza! Nie on oddycha.
Nie zwalać na Pliniusza! Nie on oddycha.
To nie ja, to Pliniusz Starszy. Starszych trzeba słuchać.
To nie ja, to Pliniusz Starszy. Starszych trzeba słuchać.
Czuję na karku gorący oddech Sowy.
Czuję na karku gorący oddech Sowy.
Nulla dies sine linea.
Nulla dies sine linea.
Aaaa!...(omdlewam)
Aaaa!...(omdlewam)







