ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Jak zawsze chcialoby sie wskoczyc w pejzaz. Czyzby to kwitly bzy, pieknie tam.
Jak zawsze chcialoby sie wskoczyc w pejzaz.
Czyzby to kwitly bzy, pieknie tam.
Od razu lepiej i piekniej na swiecie !! Dziekuje serdecznie :-) Robmy swoje!
Od razu lepiej i piekniej na swiecie !!
Dziekuje serdecznie :-)
Robmy swoje!
Bardzo dziękuję za dzisiejszy wpis! Zaglądam tu już od miesiąca i podczytuję miłe rozmowy, a sam wpis jest jeszcze milej przeczytać. I chciałabym wszystkim życzyć dokładnie tego, co Pani. A z okazji dnia dziecka moi siostrzeńcy dostaną ode mnie "Cynowego rycerzyka" - pozostałe części bardzo lubią, więc myślę, że im się spodoba. :)
Bardzo dziękuję za dzisiejszy wpis! Zaglądam tu już od miesiąca i podczytuję miłe rozmowy, a sam wpis jest jeszcze milej przeczytać.
I chciałabym wszystkim życzyć dokładnie tego, co Pani.
A z okazji dnia dziecka moi siostrzeńcy dostaną ode mnie "Cynowego rycerzyka" - pozostałe części bardzo lubią, więc myślę, że im się spodoba. :)
Pani Małgosiu, dziękujemy za wpis! ♥
Pani Małgosiu, dziękujemy za wpis! ♥
Jest wpis! I już mi nic nie brakuje ❤️A za specjalne pozdrowienia bardzo dziękuję ☺️
Jest wpis! I już mi nic nie brakuje ❤️A za specjalne pozdrowienia bardzo dziękuję ☺️
Pani Małgosou kochana! Kiedy Chucherko?
Pani Małgosou kochana! Kiedy Chucherko?
Podpisuję się skromniutko pod Panią Małgosią, Mamą Isi i Magdą Z.: Książka, książka zdecydowanie! Za jej fakturę, zapach, miękkość papieru, za szeleszczące kartki, zakładki, karteczki, karteluszki, notatki na marginesach i dedykacje na pierwszych stronach :) a przede wszystkim za wspaniałe światy, do których nas przenosi. I gratulacje dla Pani Emilii- niedaleko pada jabłko od jabłoni:) jaka Matka, taka Córka!
Podpisuję się skromniutko pod Panią Małgosią, Mamą Isi i Magdą Z.: Książka, książka zdecydowanie! Za jej fakturę, zapach, miękkość papieru, za szeleszczące kartki, zakładki, karteczki, karteluszki, notatki na marginesach i dedykacje na pierwszych stronach :) a przede wszystkim za wspaniałe światy, do których nas przenosi. I gratulacje dla Pani Emilii- niedaleko pada jabłko od jabłoni:) jaka Matka, taka Córka!
Tak!!!
Tak!!!
O, "Nowe książki" zamówiłam i ja! Razem z "Cynowym rycerzykiem", Rhys Bowen, George Eliot i "Niewidzialnymi bibliotekami". Jutro jest Dzień Dziecka, tego wewnętrznego również.
O, "Nowe książki" zamówiłam i ja! Razem z "Cynowym rycerzykiem", Rhys Bowen, George Eliot i "Niewidzialnymi bibliotekami". Jutro jest Dzień Dziecka, tego wewnętrznego również.
Prawda! Że inspirujące. Toteż piszę, że wywiad świetny, a nie tylko odpowiedzi 😀 // A ja lubię zarówno "Lapis" jak i serię o czasie. Wracając do przeszłości (zdarza mi się): pisanie "Kwadransa" zbiegło się w czasie z moimi przemyśleniami na ten temat, którym dałam wyraz przed laty, tu w Księdze Gości, dowiadując się od jednej z KC, że podoba jej się moja filozofia życia oparta na szacunku do czasu. Pani mi też wtedy napisała, że czas, który nam dano jest najważniejszy, ważniejszy nawet niż zdrowie. Trochę chyba upraszczam, ale coś w tym jest, zdecydowanie!// A jeśli jeszcze mogę o książkach E. K. - dzięki z kolei "Przepowiedni" dostałam szansę zapoznania się z nieznaną mi wcześniej pracą Jerzego Ficowskiego nad kulturą i życiem cygańskim. Już podczas lektury opowieści, bądź co bądź, przeznaczonej głównie dla dzieci - zwróciłam uwagę na bogactwo materiału, z którym zapoznała się przy pisaniu Autorka - a ta zapytana zdradziła kilka nazwisk i tytułów. Wniosek: książki dla dzieci mogą być pożyteczne i dla trochę starszych. To tak nieco a propos jutrzejszego święta. Będzie mi jutro brakowało Pani wpisu ❤
Prawda! Że inspirujące. Toteż piszę, że wywiad świetny, a nie tylko odpowiedzi 😀 // A ja lubię zarówno "Lapis" jak i serię o czasie. Wracając do przeszłości (zdarza mi się): pisanie "Kwadransa" zbiegło się w czasie z moimi przemyśleniami na ten temat, którym dałam wyraz przed laty, tu w Księdze Gości, dowiadując się od jednej z KC, że podoba jej się moja filozofia życia oparta na szacunku do czasu. Pani mi też wtedy napisała, że czas, który nam dano jest najważniejszy, ważniejszy nawet niż zdrowie. Trochę chyba upraszczam, ale coś w tym jest, zdecydowanie!// A jeśli jeszcze mogę o książkach E. K. - dzięki z kolei "Przepowiedni" dostałam szansę zapoznania się z nieznaną mi wcześniej pracą Jerzego Ficowskiego nad kulturą i życiem cygańskim. Już podczas lektury opowieści, bądź co bądź, przeznaczonej głównie dla dzieci - zwróciłam uwagę na bogactwo materiału, z którym zapoznała się przy pisaniu Autorka - a ta zapytana zdradziła kilka nazwisk i tytułów. Wniosek: książki dla dzieci mogą być pożyteczne i dla trochę starszych. To tak nieco a propos jutrzejszego święta. Będzie mi jutro brakowało Pani wpisu ❤
Agnieszko O, najwyraźniej i autorka "Haczyka" miewa takie tęsknoty. Jest to cenny i bardzo swoisty jej rys, nie po mnie, a po tacie odziedziczony. (Bardzo nie lubię patrzeć wstecz! Energia wiecznie gna mnie do przodu!)
Agnieszko O, najwyraźniej i autorka "Haczyka" miewa takie tęsknoty. Jest to cenny i bardzo swoisty jej rys, nie po mnie, a po tacie odziedziczony. (Bardzo nie lubię patrzeć wstecz! Energia wiecznie gna mnie do przodu!)
Zgadzam się, Magdo B.Duszo! wywiad jest świetny. Ale trzeba też przyznać, że pytania zadano Emilii bardzo inspirujące.* Gio, ściskam serdecznie i dziękuję za te słowa!
Zgadzam się, Magdo B.Duszo! wywiad jest świetny. Ale trzeba też przyznać, że pytania zadano Emilii bardzo inspirujące.* Gio, ściskam serdecznie i dziękuję za te słowa!
PS. Nie śmiem pretendować do Bratnich Dusz, ale ja też lubię książkę jako istotę. Pasjami lubię, prawdę mówiąc. I dzieci - zwłaszcza małe i malutkie. Choć ze starszymi też się można miło dogadać - co wiem na pewno i z autopsji.
PS. Nie śmiem pretendować do Bratnich Dusz, ale ja też lubię książkę jako istotę. Pasjami lubię, prawdę mówiąc. I dzieci - zwłaszcza małe i malutkie. Choć ze starszymi też się można miło dogadać - co wiem na pewno i z autopsji.
A właśnie przed godzinką odebrałam z Empiku zamówione "Nowe Książki" - z pięknym zdjęciem na okładce - i jestem świeżutko po lekturze świetnego wywiadu z Emilią Kiereś. Ileż ciekawych tajników warsztatowych Autorka zdradza! I jak pięknie Córka mówi o Matce. A także o tym, co ją w literaturze najbardziej fascynuje. Spodobały mi się też fragmenty wywiadu poświęcone rozmyślaniom o czasie. I puenta "Nie można siedzieć z założonymi rękami" - znać, że Wielkopolanka! Wszystko mi się zresztą spodobało; chyba sobie przeczytam drugi raz.
A właśnie przed godzinką odebrałam z Empiku zamówione "Nowe Książki" - z pięknym zdjęciem na okładce - i jestem świeżutko po lekturze świetnego wywiadu z Emilią Kiereś. Ileż ciekawych tajników warsztatowych Autorka zdradza! I jak pięknie Córka mówi o Matce. A także o tym, co ją w literaturze najbardziej fascynuje. Spodobały mi się też fragmenty wywiadu poświęcone rozmyślaniom o czasie. I puenta "Nie można siedzieć z założonymi rękami" - znać, że Wielkopolanka! Wszystko mi się zresztą spodobało; chyba sobie przeczytam drugi raz.
Droga UA – uśmiecham się do Pani. :-) Co do "Lapisu" – bardzo lubię! Nawet pewna Poczwara wzbudziła moją sympatię... ku zdziwieniu Autorki. :-D No, może "sympatię" nie do końca, ale na pewno współczucie. "Lapis" to jedna z moich ulubionych książek Emilii – i jedna z najpiękniejszych, jakie czytałam. Tak w ogóle to taką naczelną cechą książek Emilii jest – moim zdaniem – właśnie piękno. Piękno formy, piękno treści, piękno oprawy (ilustracje, winietki, wyklejki – ach! sam smak!). "Cynowy rycerzyk" też to potwierdza – te trzy warstwy (forma, treść, oprawa) układają się w taką piękną całość. Z Baltazarem jako "wisienką na torcie"… ;-)
Droga UA – uśmiecham się do Pani. :-) Co do "Lapisu" – bardzo lubię! Nawet pewna Poczwara wzbudziła moją sympatię... ku zdziwieniu Autorki. :-D No, może "sympatię" nie do końca, ale na pewno współczucie. "Lapis" to jedna z moich ulubionych książek Emilii – i jedna z najpiękniejszych, jakie czytałam. Tak w ogóle to taką naczelną cechą książek Emilii jest – moim zdaniem – właśnie piękno. Piękno formy, piękno treści, piękno oprawy (ilustracje, winietki, wyklejki – ach! sam smak!). "Cynowy rycerzyk" też to potwierdza – te trzy warstwy (forma, treść, oprawa) układają się w taką piękną całość. Z Baltazarem jako "wisienką na torcie"… ;-)
Skoro o Pani Emilii mowa, to moja 9-letnia bratanica, otrzymaną ode mnie na urodziny "Przepowiednię", oceniła na 10/10! I wcale nie była to wymuszona odpowiedź po pytaniach, czy prezent trafiony. Z kolei w mój gust bardzo bardzo trafił "Haczyk". To przenikanie teraźniejszości i przeszłości bardzo mnie wzruszało, bo mam takie tęsknoty, aby przenieść się na chwilę np. do domu moich pradziadków i do ich życia w tamtych czasach... Dziękuję i pozdrawiam :)
Skoro o Pani Emilii mowa, to moja 9-letnia bratanica, otrzymaną ode mnie na urodziny "Przepowiednię", oceniła na 10/10! I wcale nie była to wymuszona odpowiedź po pytaniach, czy prezent trafiony.
Z kolei w mój gust bardzo bardzo trafił "Haczyk". To przenikanie teraźniejszości i przeszłości bardzo mnie wzruszało, bo mam takie tęsknoty, aby przenieść się na chwilę np. do domu moich pradziadków i do ich życia w tamtych czasach...
Dziękuję i pozdrawiam :)
Czule oddaję uścisk, w imieniu nas obu! A przy okazji polecam majowy numer "Nowych książek", z Emilią Kiereś na okładce i w środku! Duma z córki mnie przepełnia!!!
Czule oddaję uścisk, w imieniu nas obu!
A przy okazji polecam majowy numer "Nowych książek", z Emilią Kiereś na okładce i w środku! Duma z córki mnie przepełnia!!!
No i tylko popatrz, Bratnia Duszo, istny fluid: KSIĄŻKA to też moja ulubiona Istota. Ściskam obie ulubione Autorki!
No i tylko popatrz, Bratnia Duszo, istny fluid: KSIĄŻKA to też moja ulubiona Istota. Ściskam obie ulubione Autorki!
Miłego zwiedzania, Tatiano! Pozdrowienia dla wszystkich obecnych!:)- MM
Miłego zwiedzania, Tatiano! Pozdrowienia dla wszystkich obecnych!:)- MM
Dzień dobry, jestem na wycieczce szkolnej do Poznania i Torunia. Mam nadzieję że zobaczę jakieś miejsca Jeżycjadowe!
Dzień dobry, jestem na wycieczce szkolnej do Poznania i Torunia. Mam nadzieję że zobaczę jakieś miejsca Jeżycjadowe!







