ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
O, tak, tak, Beatuszka to jest zdolna piekarka. A jakie chleby piecze! Kto jadł, ten wie. Podczytywałam dziś archiwalne wpisy na stronie. Mama Isi zgłaszała sześć lat temu, że od dwóch lat ma w ogrodzie uschłą czereśnię. Czy to ta sama, która się rozsypała zeszłego lata? A pamiętasz, mamo Isi, że Twoja czereśnia miała zostać przerobiona na formy piernikowe? DUA prawie dłuto kupowała, Adam też miał dłubać. I co, ktoś już jakąś foremkę wydłubał? Znalazłam niedawno we własnej piwnicy snycerskie dłutka, leżały tam nieużywane dobre pół wieku. Nie wiem, kto i po co je kupił, ale dobrze zrobił, że kupił. No to teraz szukam kawałka dobrze obsuszonej czereśni.
O, tak, tak, Beatuszka to jest zdolna piekarka. A jakie chleby piecze! Kto jadł, ten wie.
Podczytywałam dziś archiwalne wpisy na stronie. Mama Isi zgłaszała sześć lat temu, że od dwóch lat ma w ogrodzie uschłą czereśnię. Czy to ta sama, która się rozsypała zeszłego lata? A pamiętasz, mamo Isi, że Twoja czereśnia miała zostać przerobiona na formy piernikowe? DUA prawie dłuto kupowała, Adam też miał dłubać. I co, ktoś już jakąś foremkę wydłubał? Znalazłam niedawno we własnej piwnicy snycerskie dłutka, leżały tam nieużywane dobre pół wieku. Nie wiem, kto i po co je kupił, ale dobrze zrobił, że kupił. No to teraz szukam kawałka dobrze obsuszonej czereśni.
A tymczasem to Ty go mi dałaś, kochanie - prezent, nie medal. A może to i medal? Przepyszny! Takie medale lubię. Raz jeszcze dziękuję i strzepuję z warg lube okruszki (zjadłam 2 ciasteczka na kolację; dawkuję je sobie!). *** Blanko, Błotowijku, Sondelani i Nutko! I wszyscy! Dziękuję za ciepło i pamięć! Przesyłam uściski!
A tymczasem to Ty go mi dałaś, kochanie - prezent, nie medal. A może to i medal? Przepyszny! Takie medale lubię. Raz jeszcze dziękuję i strzepuję z warg lube okruszki (zjadłam 2 ciasteczka na kolację; dawkuję je sobie!). *** Blanko, Błotowijku, Sondelani i Nutko! I wszyscy! Dziękuję za ciepło i pamięć! Przesyłam uściski!
Dziękuję za wszystkie dobre i ciepłe słowa. Uśmiecham się szeroko i czuję jakbym dostała dzisiaj prezent. I medal.
Dziękuję za wszystkie dobre i ciepłe słowa. Uśmiecham się szeroko i czuję jakbym dostała dzisiaj prezent. I medal.
Jasne, Kochana Solenizantko, że każdy kryzys kiedyś mija, papierowy też. Mamo Isi, a gwadelupy nie widzę w tym cytacie. Może chociaż gwadelupa jest Twoja?
Jasne, Kochana Solenizantko, że każdy kryzys kiedyś mija, papierowy też.
Mamo Isi, a gwadelupy nie widzę w tym cytacie. Może chociaż gwadelupa jest Twoja?
Kochana Ulubiona Autorko, przesyłam najserdeczniejsze życzenia imieninowe. Uściski!
Kochana Ulubiona Autorko, przesyłam najserdeczniejsze życzenia imieninowe. Uściski!
Najserdeczniejsze życzenia dla Najmilszej Autorki. Z bukietami pachnących piwonii, groszku i róż. I z wdzięcznością ♥
Najserdeczniejsze życzenia dla Najmilszej Autorki. Z bukietami pachnących piwonii, groszku i róż. I z wdzięcznością ♥
Najmilsza DUA, jeszcze raz - najlepszego urodzinowego! Serdeczne usciski od Sondelankow
Najmilsza DUA, jeszcze raz - najlepszego urodzinowego! Serdeczne usciski od Sondelankow
Po głębszym zastanowieniu - może i w "Języku Trolli" nikt nie jeździł na łyżwach, ale jeśli spojrzymy na okładkę symbolicznie jako na stąpanie po niepewnym i cienkim lodzie uczuć, młodości i nastoletniego życia, to kto wie? Może jednak jest wystarczająco adekwatna? A na pewno najważniejsze jest to, że należą się Pani, DUA, gratulacje w związku ze wznowieniem i perspektywami wydawniczymi. :)
Po głębszym zastanowieniu - może i w "Języku Trolli" nikt nie jeździł na łyżwach, ale jeśli spojrzymy na okładkę symbolicznie jako na stąpanie po niepewnym i cienkim lodzie uczuć, młodości i nastoletniego życia, to kto wie? Może jednak jest wystarczająco adekwatna? A na pewno najważniejsze jest to, że należą się Pani, DUA, gratulacje w związku ze wznowieniem i perspektywami wydawniczymi. :)
Kochana Pani Małgosiu! Przyłączamy się z Mężem do najserdeczniejszych życzeń imieninowych, życząc obfitości łask Bożych, dużo zdrowia i wszystkiego, wszystkiego co najlepsze! Ściskamy Panią serdecznie. Nawiązując do okładek nowo wydawanych książek - czy zwróciliście również uwagę na tytuły? Coraz więcej książek przeznaczonych dla młodzieży (przynajmniej z zamysłu, bo po przeczytaniu opisów na okładce można mieć mnóstwo wątpliwości co do ich treści) i szeroko promowanych w internecie, zachowuje oryginalne tytuły, które są najczęściej w języku angielskim. Co stało się z dobrym zwyczajem tłumaczeń? Ja natomiast, zainspirowana wpisami Księgowych, kupiłam ostatnio "Miasteczko Middlemarch". Jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale oba tomy już leżą na półce i na mnie zerkają. Muszą się, niestety, ustawić w dłuuugiej kolejce. :)
Kochana Pani Małgosiu! Przyłączamy się z Mężem do najserdeczniejszych życzeń imieninowych, życząc obfitości łask Bożych, dużo zdrowia i wszystkiego, wszystkiego co najlepsze! Ściskamy Panią serdecznie.
Nawiązując do okładek nowo wydawanych książek - czy zwróciliście również uwagę na tytuły? Coraz więcej książek przeznaczonych dla młodzieży (przynajmniej z zamysłu, bo po przeczytaniu opisów na okładce można mieć mnóstwo wątpliwości co do ich treści) i szeroko promowanych w internecie, zachowuje oryginalne tytuły, które są najczęściej w języku angielskim. Co stało się z dobrym zwyczajem tłumaczeń?
Ja natomiast, zainspirowana wpisami Księgowych, kupiłam ostatnio "Miasteczko Middlemarch". Jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale oba tomy już leżą na półce i na mnie zerkają. Muszą się, niestety, ustawić w dłuuugiej kolejce. :)
Miała baba żyrafę, żyrafę, żyrafę / Wsadziła ją za szafę, za szafę, bęc./
Miała baba żyrafę, żyrafę, żyrafę / Wsadziła ją za szafę, za szafę, bęc./
Lubię komplementa, ale muszę się przyznać, że to są złorzeczenia autorstwa Jurandota z utworu"Nie przeproszę": "Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą mogą mówić, przekonywać aż do jutra./ Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą Zwykła flądra, ordynarna bramaputra? / Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam, niech nie myśli, że honoru we mnie brak./ A poza tym, przecież sama sobie winna, zaraz Państwu wytłumaczę, było tak:/ Ona pierwsza się czepiała, ta szantrapa, ta walpurgia, ta grzymała./ To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą? Bezwstydnica, wernyhora!!! " etc etc. Wykonywała to Bielicka.
Lubię komplementa, ale muszę się przyznać, że to są złorzeczenia autorstwa Jurandota z utworu"Nie przeproszę": "Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra./
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra? /
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak./
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłumaczę, było tak:/
Ona pierwsza się czepiała, ta szantrapa, ta walpurgia, ta grzymała./
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą? Bezwstydnica, wernyhora!!! " etc etc. Wykonywała to Bielicka.
Niestety ta pluszowa i ta z klocków lego ewidentnie jej nie satysfakcjonują. Trzeba by najpierw zainwestować w mieszkanie powyżej, żeby to biedne zwierzę mogło rozprostować szyję w bloku.
Niestety ta pluszowa i ta z klocków lego ewidentnie jej nie satysfakcjonują. Trzeba by najpierw zainwestować w mieszkanie powyżej, żeby to biedne zwierzę mogło rozprostować szyję w bloku.
Lubię złorzeczenia Mamy Isi.*** Sowo, to są arcydzieła smaku, te ciasteczka Beatuszki. Pełen kunszt, zmysł artystyczny, serce i ta właściwa Beatce troskliwa czułość, obecna we wszystkim, co robi. ***Jane a to się cieszę, że masz Louise. Ta francuska róża jest urocza pod każdym względem. A jak pachnie! Jak wiesz, pochodzi z XIX wieku - tworzone wtedy odmiany musiały pachnieć! Polecam też odmianę Rambling Rector, to ta biała pnąca na zdjęciu, w głębi (Anglia, w. XIX). Rośnie jak szalona. Zapach inny niż u Louise, ale cudowny również: słodko-orzeźwiająco-cynamonowy.*** Anette, a tak, teraz pamiętam: Idusia!!! Przesyłam jeszcze jednego całuska.*** Madziu, kupcie dziecku żyrafę! *** Wójciku, witaj, lube stworzonko! Tak, chcą wydawać, aż piszczą, i mają wielkie plany promocyjne, ale na razie kryzys z papierem zaczyna i im zagrażać. Poczekamy. Każdy kryzys kiedyś mija.*** Dziękuję wszystkim!!!
Lubię złorzeczenia Mamy Isi.***
Sowo, to są arcydzieła smaku, te ciasteczka Beatuszki.
Pełen kunszt, zmysł artystyczny, serce i ta właściwa Beatce troskliwa czułość, obecna we wszystkim, co robi.
***Jane a to się cieszę, że masz Louise. Ta francuska róża jest urocza pod każdym względem. A jak pachnie! Jak wiesz, pochodzi z XIX wieku - tworzone wtedy odmiany musiały pachnieć! Polecam też odmianę Rambling Rector, to ta biała pnąca na zdjęciu, w głębi (Anglia, w. XIX). Rośnie jak szalona. Zapach inny niż u Louise, ale cudowny również: słodko-orzeźwiająco-cynamonowy.*** Anette, a tak, teraz pamiętam: Idusia!!! Przesyłam jeszcze jednego całuska.***
Madziu, kupcie dziecku żyrafę! ***
Wójciku, witaj, lube stworzonko! Tak, chcą wydawać, aż piszczą, i mają wielkie plany promocyjne, ale na razie kryzys z papierem zaczyna i im zagrażać. Poczekamy. Każdy kryzys kiedyś mija.***
Dziękuję wszystkim!!!
A co do okładki, to od razu miałam takie samo wrażenie jak Droga Autorka. Okładka przyjemna w odbiorze i naprawdę ładna w swojej prostocie, jeno ciut nieadekwatna. Ale co tam, ważne że Jeżycjada się podoba i że chcą wydawać.
A co do okładki, to od razu miałam takie samo wrażenie jak Droga Autorka. Okładka przyjemna w odbiorze i naprawdę ładna w swojej prostocie, jeno ciut nieadekwatna. Ale co tam, ważne że Jeżycjada się podoba i że chcą wydawać.
Najserdeczniejsze życzenia dla Kochanej Autorki. No już sama nie wiem czego życzyć po tych wszystkich pięknych życzeniach. Życzę więc żeby się wszyściutkie hurtem spełniły. A potem jeszcze więcej radości, nadziei i jeszcze więcej pięknych książek i kwiatów, i wszystkiego co dobre.
Najserdeczniejsze życzenia dla Kochanej Autorki. No już sama nie wiem czego życzyć po tych wszystkich pięknych życzeniach. Życzę więc żeby się wszyściutkie hurtem spełniły. A potem jeszcze więcej radości, nadziei i jeszcze więcej pięknych książek i kwiatów, i wszystkiego co dobre.
Kompletne bramaputry z tych wydawców; równie dobrze mogliby wydać "Kubusia Puchatka" bez ilustracji i z okładką, na której malowałby się udatny widoczek z Transylwanii.
Kompletne bramaputry z tych wydawców; równie dobrze mogliby wydać "Kubusia Puchatka" bez ilustracji i z okładką, na której malowałby się udatny widoczek z Transylwanii.
Wszystkiego najlepszego z okazji imienin! Oby duch załamywał się jak najrzadziej, a najlepiej wcale („Ducha nie gaście”)! Wyobrażam sobie te ciasteczka Beatuszki…
Wszystkiego najlepszego z okazji imienin! Oby duch załamywał się jak najrzadziej, a najlepiej wcale („Ducha nie gaście”)!
Wyobrażam sobie te ciasteczka Beatuszki…
Pani Małgosiu, dziękuję! Mała Ida właśnie drzemie na moich rękach i na pewno czuje dobre fluidy :)
Pani Małgosiu, dziękuję! Mała Ida właśnie drzemie na moich rękach i na pewno czuje dobre fluidy :)
A ja do bukietu życzeń dołączę dla Pani anegdotę z dzieckiem w roli głównej. Moja siostrzenica (lat 2,5) chce mieć kota. Obiecali jej rodzice, że kota dostanie, tylko musi poczekać aż braciszek (14 miesięcy) podrośnie. Ola to oczywiście pamięta, rodzicom też nie pozwala zapomnieć, co jakiś czas dowiadując się, kiedy to będzie. Aż raz przybiega zaaferowana do swojej mamy i z miną zupełnie poważną pyta: "A może zamiast kota kupimy żyrafę"??
A ja do bukietu życzeń dołączę dla Pani anegdotę z dzieckiem w roli głównej. Moja siostrzenica (lat 2,5) chce mieć kota. Obiecali jej rodzice, że kota dostanie, tylko musi poczekać aż braciszek (14 miesięcy) podrośnie. Ola to oczywiście pamięta, rodzicom też nie pozwala zapomnieć, co jakiś czas dowiadując się, kiedy to będzie. Aż raz przybiega zaaferowana do swojej mamy i z miną zupełnie poważną pyta: "A może zamiast kota kupimy żyrafę"??
Kochana Pani Małgorzato! Nieodmiennie dziękuję za wszystko! (tym razem za polecenie Louis Odier - jest moją radością - patrząc na nią, myślę ciepło o Pani). Najlepsze życzenia imieninowe. Z uściskami. Jane
Kochana Pani Małgorzato!
Nieodmiennie dziękuję za wszystko! (tym razem za polecenie Louis Odier - jest moją radością - patrząc na nią, myślę ciepło o Pani).
Najlepsze życzenia imieninowe. Z uściskami. Jane







