Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
mama Isi napisał/a 12 września 2022 o 15:48:
Myśl o prawnuczkach jest ożywcza! Dziękuję!
Myśl o prawnuczkach jest ożywcza! Dziękuję!
mama Isi napisał/a 12 września 2022 o 15:47:
Od której Angeli Thirkell byś radziła zacząć? Czytam "Pamiętniki gapia", ale to mało rozrywkowe dzieło, mimo że świetnie napisane, więc wolno idzie. Doszłam do połowy i teraz bym chętnie zrobiła sobie antrakt i coś lżejszego na ząb wzięła.
Od której Angeli Thirkell byś radziła zacząć? Czytam "Pamiętniki gapia", ale to mało rozrywkowe dzieło, mimo że świetnie napisane, więc wolno idzie. Doszłam do połowy i teraz bym chętnie zrobiła sobie antrakt i coś lżejszego na ząb wzięła.
Zgred napisał/a 12 września 2022 o 15:10:
Ha! Ja zatrzymałem się jakiś czas temu po 4 Funerals, ale to nie z powodu braku chęci, o nie! Chciałem po prostu uniknąć syndromu Latarnika. Ale przyjdą wolne dni, to się zaopatrzę na zimę. Wartka akcja. Kultura. Elegancja wypowiedzi. Understatement. Realia historyczne. Niektóre bardzo interesujące z punktu widzenia późniejszych losów Polski. Nawiasem mówiąc, sporo nawiązań do literatury. Na przykład do pewnego znanego na całym świecie cyklu książek. Dużo ich jest w 12 Clues, ale w Royal Pain i na początku Love and Death są wręcz cytaty. Miło mi słyszeć, że królewska seria jest dalej in statu nascendi. Pyszotka!
Ha! Ja zatrzymałem się jakiś czas temu po 4 Funerals, ale to nie z powodu braku chęci, o nie! Chciałem po prostu uniknąć syndromu Latarnika. Ale przyjdą wolne dni, to się zaopatrzę na zimę. Wartka akcja. Kultura. Elegancja wypowiedzi. Understatement. Realia historyczne. Niektóre bardzo interesujące z punktu widzenia późniejszych losów Polski. Nawiasem mówiąc, sporo nawiązań do literatury. Na przykład do pewnego znanego na całym świecie cyklu książek. Dużo ich jest w 12 Clues, ale w Royal Pain i na początku Love and Death są wręcz cytaty. Miło mi słyszeć, że królewska seria jest dalej in statu nascendi. Pyszotka!
MałgM napisał/a 12 września 2022 o 14:05:
Warto! Jeszcze dla prawnuczek będzie. Dziękuję za wiadomość, zaraz sobie poszukam tego Paryża. Teraz tonę w miłej prozie obyczajowej Angeli Thirkell - wydano w Anglii cały wielki zestaw jej dzieł. Miła, spokojna i zabawna lektura: angielska prowincja, pyszne charaktery. Pisane to było przed II wojną i - uwaga!- w czasie wojny, na bieżąco. Bardzo ciekawe szczegóły i małe realia tego okresu. O Angeli Thirkell już tu kiedyś chyba wspominałam: urocza lady z koneksjami artystycznymi, wnuczka malarza Edwarda Burne-Jonesa, krewna Rudyarda Kiplinga. Jej chrzestnym ojcem był J.M.Barrie, twórca "Piotrusia Pana". Ta pani umiała pisać! Ale Rhys Bowen też umie, a przy tym lepiej rozrywa.
Warto! Jeszcze dla prawnuczek będzie. Dziękuję za wiadomość, zaraz sobie poszukam tego Paryża. Teraz tonę w miłej prozie obyczajowej Angeli Thirkell - wydano w Anglii cały wielki zestaw jej dzieł. Miła, spokojna i zabawna lektura: angielska prowincja, pyszne charaktery. Pisane to było przed II wojną i - uwaga!- w czasie wojny, na bieżąco. Bardzo ciekawe szczegóły i małe realia tego okresu. O Angeli Thirkell już tu kiedyś chyba wspominałam: urocza lady z koneksjami artystycznymi, wnuczka malarza Edwarda Burne-Jonesa, krewna Rudyarda Kiplinga. Jej chrzestnym ojcem był J.M.Barrie, twórca "Piotrusia Pana". Ta pani umiała pisać! Ale Rhys Bowen też umie, a przy tym lepiej rozrywa.
mama Isi napisał/a 12 września 2022 o 13:20:
Tak błyszczą, że jak nienasycona sroka nie oparłam się pokusie i w przedsprzedaży kupiłam na amazonie kolejny tom serii: "Peril in Paris". Ma się pojawić 15 listopada. Winszują sobie, jak Cygan za matkę, ale raz się żyje!
Tak błyszczą, że jak nienasycona sroka nie oparłam się pokusie i w przedsprzedaży kupiłam na amazonie kolejny tom serii: "Peril in Paris". Ma się pojawić 15 listopada. Winszują sobie, jak Cygan za matkę, ale raz się żyje!
MałgM napisał/a 12 września 2022 o 12:45:
Mamo Isi, mam to samo uczucie i też o tych książkach pomyślałam. Prawda, że błyszczą w swoim gatunku?
Mamo Isi, mam to samo uczucie i też o tych książkach pomyślałam. Prawda, że błyszczą w swoim gatunku?
MałgM napisał/a 12 września 2022 o 12:44:
A, jak to miło, Sebajko! Tak, onętki wytwarzają ogromne ilości nasion, szkoda ich nie wysiać! W tym sezonie kwitną u mnie całkiem nowe odmiany (kupiłam przez internet, Legutko) - widzisz je na zdjęciu we wpisie. Są pierzaste, podwójne, potrójne, pomarszczone ozdobnie, w nowym, żywym ubarwieniu, nawet mieszanym. I też wyrastają bardzo wysoko! Polecam także onętki siarkowe! - mocny, ciepły kolor żółty, niekiedy pomarańczowy. (Widzisz jednego obok żółtych róż, na zdjęciu nr 2). Właśnie teraz zakwitają w najlepsze, wraz z kolejnymi nagietkami. Pozdrawiam całą rodzinę i Wasz piękny wiejski dom!
A, jak to miło, Sebajko! Tak, onętki wytwarzają ogromne ilości nasion, szkoda ich nie wysiać! W tym sezonie kwitną u mnie całkiem nowe odmiany (kupiłam przez internet, Legutko) - widzisz je na zdjęciu we wpisie. Są pierzaste, podwójne, potrójne, pomarszczone ozdobnie, w nowym, żywym ubarwieniu, nawet mieszanym. I też wyrastają bardzo wysoko! Polecam także onętki siarkowe! - mocny, ciepły kolor żółty, niekiedy pomarańczowy. (Widzisz jednego obok żółtych róż, na zdjęciu nr 2). Właśnie teraz zakwitają w najlepsze, wraz z kolejnymi nagietkami. Pozdrawiam całą rodzinę i Wasz piękny wiejski dom!
Sebajka z Wieleń napisał/a 12 września 2022 o 09:59:
DUA Najlepsza... Niegdyś (z 13 lat temu) wysłała mi Pani nasiona onętków. Są u mnie wciąż ich dzieci, wnuki, prawnuki... Rosną na dwa metry czasem i zdobią cały nasz ogród. Dziękuję.
DUA Najlepsza... Niegdyś (z 13 lat temu) wysłała mi Pani nasiona onętków. Są u mnie wciąż ich dzieci, wnuki, prawnuki... Rosną na dwa metry czasem i zdobią cały nasz ogród. Dziękuję.
Zgred napisał/a 12 września 2022 o 00:02:
O pieśni gminna...
O pieśni gminna...
mama Isi napisał/a 11 września 2022 o 20:23:
Mam poczucie, jakbym wysiadła z wehikułu czasu. Dopiero co skończyłam czytać Her Royal Spyness, gdzie księżniczka Elżbieta jest jeszcze smarkatą panienką, a tu Her Royal Majesty odeszła z tego świata.
Mam poczucie, jakbym wysiadła z wehikułu czasu. Dopiero co skończyłam czytać Her Royal Spyness, gdzie księżniczka Elżbieta jest jeszcze smarkatą panienką, a tu Her Royal Majesty odeszła z tego świata.
mama Isi napisał/a 11 września 2022 o 20:18:
Na podstawie bukiecików zamieszczonych w tekście - przepięknie się ogród chyli ku jesieni.
Na podstawie bukiecików zamieszczonych w tekście - przepięknie się ogród chyli ku jesieni.
MałgM napisał/a 11 września 2022 o 17:18:
Stan zdrowia - niezgorzej, dzięki. Ogród chyli się ku jesieni. Róże Graham Thomas kwitną powtórnie.
Stan zdrowia - niezgorzej, dzięki. Ogród chyli się ku jesieni. Róże Graham Thomas kwitną powtórnie.
mama Isi napisał/a 11 września 2022 o 14:50:
Któż nie zna tej zarazy? Charakterek piekielny. / Bez związku z powyższym - po raz pierwszy zakwitła w ogrodzie YELLOW CHARLES AUSTIN! Co za przepiękny zapach! Zaś magnolia Soulange'a właśnie powtarza kwitnienie. A co w zaczarowanym Starostowym ogrodzie? I przede wszystkim, jak się ma szlachetne zdrowie?
Któż nie zna tej zarazy? Charakterek piekielny. / Bez związku z powyższym - po raz pierwszy zakwitła w ogrodzie YELLOW CHARLES AUSTIN! Co za przepiękny zapach! Zaś magnolia Soulange'a właśnie powtarza kwitnienie. A co w zaczarowanym Starostowym ogrodzie? I przede wszystkim, jak się ma szlachetne zdrowie?
MałgM napisał/a 11 września 2022 o 12:29:
Ooo, znam ją, znam!
Ooo, znam ją, znam!
mama Isi napisał/a 11 września 2022 o 09:02:
Ściskam wzajemnie z całego serca! Skoro film dorobił się nazwy dziesiątej muzy, telewizja – jedenastej, zaś internet dwunastej, to moja muza jest trzynasta - najbardziej popularna wśród moli książkowych muza, niejaka Errata. Wyjątkowo trudny charakter. Tam gdzie inne muzy mdleją, ona gryzie w łydkę i warczy ponuro.
Ściskam wzajemnie z całego serca! Skoro film dorobił się nazwy dziesiątej muzy, telewizja – jedenastej, zaś internet dwunastej, to moja muza jest trzynasta - najbardziej popularna wśród moli książkowych muza, niejaka Errata. Wyjątkowo trudny charakter. Tam gdzie inne muzy mdleją, ona gryzie w łydkę i warczy ponuro.
MałgM napisał/a 10 września 2022 o 22:32:
Śpijmy.:) Mamo Isi, Twoje Muzy nadal na chodzie, jak widać. Uściski na dobranoc!
Śpijmy.:) Mamo Isi, Twoje Muzy nadal na chodzie, jak widać. Uściski na dobranoc!
KokoszaNel z Spod Spodka napisał/a 10 września 2022 o 22:03:
A Apollo stołeczny tylko wąsa podkręca KokoszaNel już wkręcił Muzy dalej nakręca O niezmordowany! Muzy pierzchły w nieznane, Śpimy więc. Jutro ranek Muzy lepsze wyspane.
A Apollo stołeczny tylko wąsa podkręca KokoszaNel już wkręcił Muzy dalej nakręca O niezmordowany! Muzy pierzchły w nieznane, Śpimy więc. Jutro ranek Muzy lepsze wyspane.
MałgM napisał/a 10 września 2022 o 21:07:
Apollo nasz mieszka w stolicy, a przy tym nie chodzi w spódnicy!
Apollo nasz mieszka w stolicy, a przy tym nie chodzi w spódnicy!
KokoszaNel z Spod Spodka napisał/a 10 września 2022 o 20:43:
Nasz piękny Apollo z Pomorza i w dodatku w spódnicy znów w formie! I jak umie przywołać muzy do porządku :) A my ciałem i sercem całem blisko naszych w Spodku. Bilety zejszły tak na pniu, że aż korzenie widać - trudno. Pięknie grali!
Nasz piękny Apollo z Pomorza i w dodatku w spódnicy znów w formie! I jak umie przywołać muzy do porządku :) A my ciałem i sercem całem blisko naszych w Spodku. Bilety zejszły tak na pniu, że aż korzenie widać - trudno. Pięknie grali!
mama Isi napisał/a 10 września 2022 o 18:39:
I muza (kwaśno): O, sam Apollo się do nas pofatygował./ II muza (sarkastycznie): Tiaak, chce prowadzić z nami rozmowy w serdecznej atmosferze wzajemnego zrozumienia. I współpracy. / Apollo zagaja entuzjastycznie: Derogie koleżanki, realizacja nakreślonych zadań programowych zmusza nas do przeanalizowania istniejących warunków oraz realizacji nakreślonych zadań programowych. Konsultacja z szerokim aktywem olimpijskim pociąga za sobą proces wdrażania i unowocześniania procesu twórczego oraz form oddziaływania... (tu celnie ciśnięty puchar z ambrozją przerywa mu słowotok. Zanim zdążył obetrzeć zalane ambrozją oczy, muzy dały nogę w nieznanym kierunku).
I muza (kwaśno): O, sam Apollo się do nas pofatygował./ II muza (sarkastycznie): Tiaak, chce prowadzić z nami rozmowy w serdecznej atmosferze wzajemnego zrozumienia. I współpracy. / Apollo zagaja entuzjastycznie: Derogie koleżanki, realizacja nakreślonych zadań programowych zmusza nas do przeanalizowania istniejących warunków oraz realizacji nakreślonych zadań programowych. Konsultacja z szerokim aktywem olimpijskim pociąga za sobą proces wdrażania i unowocześniania procesu twórczego oraz form oddziaływania... (tu celnie ciśnięty puchar z ambrozją przerywa mu słowotok. Zanim zdążył obetrzeć zalane ambrozją oczy, muzy dały nogę w nieznanym kierunku).