Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
Zgred napisał/a 17 września 2022 o 16:52:
Zgadzam się z tym stoickim podejściem i nawet je stosuję, o ile mogę i muszę. "Praw fizyki pan nie zmienisz".
Zgadzam się z tym stoickim podejściem i nawet je stosuję, o ile mogę i muszę. "Praw fizyki pan nie zmienisz".
mama Isi napisał/a 17 września 2022 o 16:13:
Przeżyłam trzy reformy ortograficzne i mam tego serdecznie dość. Czy oni w tych gremiach decyzyjnych nie mogliby się zająć czymś innym np. spisywaniem ulic zaczynających się na literę A. Albo czymś w tym rodzaju.
Przeżyłam trzy reformy ortograficzne i mam tego serdecznie dość. Czy oni w tych gremiach decyzyjnych nie mogliby się zająć czymś innym np. spisywaniem ulic zaczynających się na literę A. Albo czymś w tym rodzaju.
MałgM napisał/a 17 września 2022 o 16:06:
Niby racja, Zgredziku luby, lecz przypominam o postawie stoickiej, która zaleca niewzruszony spokój wobec zmian, niesionych przez niemożliwe do przewalczenia okoliczności, choćby nam się te zmiany bardzo nie podobały. Lud wyraża tę postawę celnym porzekadłem: "A co się pan będziesz kopać z koniem?!".
Niby racja, Zgredziku luby, lecz przypominam o postawie stoickiej, która zaleca niewzruszony spokój wobec zmian, niesionych przez niemożliwe do przewalczenia okoliczności, choćby nam się te zmiany bardzo nie podobały. Lud wyraża tę postawę celnym porzekadłem: "A co się pan będziesz kopać z koniem?!".
Zgred napisał/a 17 września 2022 o 13:23:
Gdyby był nie tylko humanistą, mógłby powiedzieć: "Et tu Newtonie contra me?".
Gdyby był nie tylko humanistą, mógłby powiedzieć: "Et tu Newtonie contra me?".
Zgred napisał/a 17 września 2022 o 12:22:
Najwyraźniej DUA jest bardziej odmłodzona ode mnie. Może chociaż Mama Isi zgodzi się ze mną, że nie jest dobrze, kiedy jakieś gremium obniża poprzeczkę. I obyśmy tylko takie problemy mieli.
Najwyraźniej DUA jest bardziej odmłodzona ode mnie. Może chociaż Mama Isi zgodzi się ze mną, że nie jest dobrze, kiedy jakieś gremium obniża poprzeczkę. I obyśmy tylko takie problemy mieli.
MałgM napisał/a 17 września 2022 o 11:56:
Eviku (wiad.pryw.) - już jest. Basiu (wiad,pryw.)- cytat z Owidiusza tłumaczy się tak oto: "Kropla drąży kamień nie siłą lecz częstym spadaniem". A użył tego cytatu, rzeczywiście, i to w wersji oryginalnej, Ignacy Borejko, kiedy spadł z drabiny. Tak mu się skojarzyło!
Eviku (wiad.pryw.) - już jest. Basiu (wiad,pryw.)- cytat z Owidiusza tłumaczy się tak oto: "Kropla drąży kamień nie siłą lecz częstym spadaniem". A użył tego cytatu, rzeczywiście, i to w wersji oryginalnej, Ignacy Borejko, kiedy spadł z drabiny. Tak mu się skojarzyło!
Evik napisał/a 17 września 2022 o 10:05:
DUA Pamiętam, jak w niektórych książkach spotykałam się z pisownią "nie opodal". I jak mnie to raziło. Aż przeczytałam w SJP o ujednoliceniu pisowni. Poza tym mam w domu "Nie kończącą się historię" (!!!) M. Endego.
DUA Pamiętam, jak w niektórych książkach spotykałam się z pisownią "nie opodal". I jak mnie to raziło. Aż przeczytałam w SJP o ujednoliceniu pisowni. Poza tym mam w domu "Nie kończącą się historię" (!!!) M. Endego.
MałgM napisał/a 16 września 2022 o 23:59:
Rajmundzie, ależ nie szkodzi. Zawsze miło tu Pana widzieć. Magdaleno, otóż właśnie tak, masz rację! Zmiany w pisowni wyrazów z "nie" są niezbyt dawnej daty, więc też w wydaniach późniejszych korekta mniej lub bardziej skrzętnie je wprowadzała. Całkiem sporo tych zmian różnego rodzaju życie przynosi, trzeba więc stale być na bieżąco. Ale to dobrze, to odmładza!
Rajmundzie, ależ nie szkodzi. Zawsze miło tu Pana widzieć. Magdaleno, otóż właśnie tak, masz rację! Zmiany w pisowni wyrazów z "nie" są niezbyt dawnej daty, więc też w wydaniach późniejszych korekta mniej lub bardziej skrzętnie je wprowadzała. Całkiem sporo tych zmian różnego rodzaju życie przynosi, trzeba więc stale być na bieżąco. Ale to dobrze, to odmładza!
Rajmund z BOGUSZÓW GORCE napisał/a 16 września 2022 o 23:06:
Przepraszam za błąd ortograficzny. "Nieczuła" pisze się przecież razem. Na swoje usprawiedliwienie powiem tylko, że tym razem telefon zabawił mi się w chochlika. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. 😊
Przepraszam za błąd ortograficzny. "Nieczuła" pisze się przecież razem. Na swoje usprawiedliwienie powiem tylko, że tym razem telefon zabawił mi się w chochlika. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. 😊
Magdalena z Kraków napisał/a 16 września 2022 o 21:31:
Droga Autorko! ‚Na fali’ lektury ‚Na Jowisza. Uzupełniam Jeżycjadę’ zabrałam się ponownie za ‚Szóstą klepkę’ i uderza mnie pisownia ‚nie’ z przymiotnikami np. ‚Cesia miała chandrę wprost grobową. Powód był jej nie znany.’ I to nie jest jedyny przykład (nie zapisałam innych cytatów) Proszę o wyjaśnienie, czy zasady pisowni w czasach powstania ‚Szóstej klepki’ były inne od tych dzisiejszych? Rada Języka Polskiego robi czasem takie rzeczy, stąd moje pytanie. Czytam wydanie z 1993 roku (Akapit Press). Przy okazji chciałam podziękować Pani za umilanie mi życia (swoimi książkami) w młodości i w wieku dojrzałym. Dziękuję!
Droga Autorko! ‚Na fali’ lektury ‚Na Jowisza. Uzupełniam Jeżycjadę’ zabrałam się ponownie za ‚Szóstą klepkę’ i uderza mnie pisownia ‚nie’ z przymiotnikami np. ‚Cesia miała chandrę wprost grobową. Powód był jej nie znany.’ I to nie jest jedyny przykład (nie zapisałam innych cytatów) Proszę o wyjaśnienie, czy zasady pisowni w czasach powstania ‚Szóstej klepki’ były inne od tych dzisiejszych? Rada Języka Polskiego robi czasem takie rzeczy, stąd moje pytanie. Czytam wydanie z 1993 roku (Akapit Press). Przy okazji chciałam podziękować Pani za umilanie mi życia (swoimi książkami) w młodości i w wieku dojrzałym. Dziękuję!
Evik napisał/a 16 września 2022 o 19:25:
Będzie, co będzie Rajmundzie :) Nie straciłam całkiem nadziei, ale nie mam wielkiego wpływu na losy „Chucherka''. Póki co pozostaje korzystać z tutejszych polecajek - jakiś czas temu sięgnęłam po „Życie pasterza'' polecaną przez DUA. A i niektórzy czytelnicy też zostali autorami :) .
Będzie, co będzie Rajmundzie :) Nie straciłam całkiem nadziei, ale nie mam wielkiego wpływu na losy „Chucherka''. Póki co pozostaje korzystać z tutejszych polecajek - jakiś czas temu sięgnęłam po „Życie pasterza'' polecaną przez DUA. A i niektórzy czytelnicy też zostali autorami :) .
Wójt Wiewiórka napisał/a 16 września 2022 o 19:18:
Wszyscy o " Chucherku", a ja ( chociaż też skakałabym z radości na wieść o nowej części) na razie skupiam się na tej zapowiedzianej niespodziance i czekam na wieści, bo miały się pojawić we wrześniu. I jak to miło usłyszeć wieści od starych znajomych ( starych w sensie symbolicznym, of course), Kris, Sebajko. Oraz poczytać tych stałych, Mamo Isi, Zgredzie! I w ogóle jak miło spotkać tu wszystkich Księgowych razem wziętych. Jak w domu.
Wszyscy o " Chucherku", a ja ( chociaż też skakałabym z radości na wieść o nowej części) na razie skupiam się na tej zapowiedzianej niespodziance i czekam na wieści, bo miały się pojawić we wrześniu. I jak to miło usłyszeć wieści od starych znajomych ( starych w sensie symbolicznym, of course), Kris, Sebajko. Oraz poczytać tych stałych, Mamo Isi, Zgredzie! I w ogóle jak miło spotkać tu wszystkich Księgowych razem wziętych. Jak w domu.
KokoszaNel z Spod Spodka napisał/a 16 września 2022 o 18:42:
No to: kap, kap... ;)
No to: kap, kap... ;)
Zgred napisał/a 16 września 2022 o 18:39:
Ab Ovidio, jak mawiali starożytni. Może warto sięgnąć po "Barbarzyńcę w ogrodzie"? Ale historyk sztuki pewnie ma to w pamięci.
Ab Ovidio, jak mawiali starożytni. Może warto sięgnąć po "Barbarzyńcę w ogrodzie"? Ale historyk sztuki pewnie ma to w pamięci.
MałgM napisał/a 16 września 2022 o 17:44:
"Gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo" - Owidiusz. Rajmundzie, Eviku, mądrość starożytnych aktualna jest i funkcjonuje po dziś dzień, także w polskim przekładzie. Miło to widzieć. :) Kris, dziękuję za ciekawe wieści i nowiny. Co za wspaniałe miejsce wybraliście do życia! I dzieci wzrastające wśród skarbów Toskanii, z mamą-historykiem sztuki ! Wspaniałe perspektywy!
"Gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo" - Owidiusz. Rajmundzie, Eviku, mądrość starożytnych aktualna jest i funkcjonuje po dziś dzień, także w polskim przekładzie. Miło to widzieć. :) Kris, dziękuję za ciekawe wieści i nowiny. Co za wspaniałe miejsce wybraliście do życia! I dzieci wzrastające wśród skarbów Toskanii, z mamą-historykiem sztuki ! Wspaniałe perspektywy!
Rajmund z BOGUSZÓW GORCE napisał/a 15 września 2022 o 23:27:
Evik. A ja jednak wierzę, że "Chucherko" będzie. Nie wierzę,,l żeby Pani Małgorzata pozostała tak kompletnie nie czuła na nasze prośby. Kropla drąży skałę. Pozdrawiam serdecznie 😊
Evik. A ja jednak wierzę, że "Chucherko" będzie. Nie wierzę,,l żeby Pani Małgorzata pozostała tak kompletnie nie czuła na nasze prośby. Kropla drąży skałę. Pozdrawiam serdecznie 😊
Evik napisał/a 15 września 2022 o 11:50:
Pozdrawiam wszystkich! Mnie również trochę smutno, że nie będzie "Chucherka", ale szanuję decyzję autorki. Jeżycjada jest jedną z serii, do której co parę lat czas wracam. Jedna z serii, którą chciałabym mieć na bezludnej wyspie. I wszystkim uczniom życzę jak najmniej zdalnego. Nauczanie zdalne, w przeciwieństwie do domowego to zło. Znam fajna rodzinkę, która uczy domowo swoje dzieci.
Pozdrawiam wszystkich! Mnie również trochę smutno, że nie będzie "Chucherka", ale szanuję decyzję autorki. Jeżycjada jest jedną z serii, do której co parę lat czas wracam. Jedna z serii, którą chciałabym mieć na bezludnej wyspie. I wszystkim uczniom życzę jak najmniej zdalnego. Nauczanie zdalne, w przeciwieństwie do domowego to zło. Znam fajna rodzinkę, która uczy domowo swoje dzieci.
kris napisał/a 13 września 2022 o 18:07:
Kochana Pani Malgosiu, przepraszam, ze dopiero teraz odpisuje, ale nie mialam ostatnio okazji zagladnac do KG - bylam z dwojka mlodszych Pociech w Polsce, a teraz jestesmy juz z powrotem w Toskanii i juz za dwa dni rozpocznie sie rok szkolny, co oznacza dla naszej Rodziny poczatek przygody w trzech nowych szkolach. :) Zajmujemy sie wiec ostatnimi kwestiami organizacyjnymi. Do Toskanii, a dokladnie do przepieknej Lukki (tuz obok Pizy) przeprowadzilismy sie w lipcu, po ponad 12 latach spedzonych na Sardynii! Powodem naszej decyzji byla poniekad sytuacja zawodowa, ale tez w duzej mierze perspektywy dla dorastajacych Dzieci. W Toskanii sa bardzo dobre szkoly i uniwersytety, stad mozna tez latwo dojechac do wielu innych miast, na Sardynii bylismy nieco odizolowani (co dotad nie bylo specjalnie odczuwalne, ale przy starszych Dzieciach sytuacja troche sie zmienia). Poza tym w Toskanii jest tak pieknie i tyle jest do zobaczenia! Dziela sztuki na kazdym kroku, juz w samej Lukce. O Pizie juz wspomnialam, zwiedzilismy tez przepiekne Arezzo, San Sepolcro ze wspanialymi dzielami Piero della Francesca, Vinci - miasto Leonarda, w najblizszym czasie wybieramy sie do Florencji i Sieny. Na razie jeszcze troche dochodzimy do siebie po meczacej przeprowadzce, na szczescie wrzesien nie juz tak upalny (choc nadal jest goraco), nareszcie zbliza sie jesien, to moja ulubiona pora roku we Wloszech. Co do "Chucherka", to wierze ze powstanie, na spokojnie - wtedy, kiedy ma powstac. Pozdrawiam bardzo cieplo!
Kochana Pani Malgosiu, przepraszam, ze dopiero teraz odpisuje, ale nie mialam ostatnio okazji zagladnac do KG - bylam z dwojka mlodszych Pociech w Polsce, a teraz jestesmy juz z powrotem w Toskanii i juz za dwa dni rozpocznie sie rok szkolny, co oznacza dla naszej Rodziny poczatek przygody w trzech nowych szkolach. :) Zajmujemy sie wiec ostatnimi kwestiami organizacyjnymi. Do Toskanii, a dokladnie do przepieknej Lukki (tuz obok Pizy) przeprowadzilismy sie w lipcu, po ponad 12 latach spedzonych na Sardynii! Powodem naszej decyzji byla poniekad sytuacja zawodowa, ale tez w duzej mierze perspektywy dla dorastajacych Dzieci. W Toskanii sa bardzo dobre szkoly i uniwersytety, stad mozna tez latwo dojechac do wielu innych miast, na Sardynii bylismy nieco odizolowani (co dotad nie bylo specjalnie odczuwalne, ale przy starszych Dzieciach sytuacja troche sie zmienia). Poza tym w Toskanii jest tak pieknie i tyle jest do zobaczenia! Dziela sztuki na kazdym kroku, juz w samej Lukce. O Pizie juz wspomnialam, zwiedzilismy tez przepiekne Arezzo, San Sepolcro ze wspanialymi dzielami Piero della Francesca, Vinci - miasto Leonarda, w najblizszym czasie wybieramy sie do Florencji i Sieny. Na razie jeszcze troche dochodzimy do siebie po meczacej przeprowadzce, na szczescie wrzesien nie juz tak upalny (choc nadal jest goraco), nareszcie zbliza sie jesien, to moja ulubiona pora roku we Wloszech. Co do "Chucherka", to wierze ze powstanie, na spokojnie - wtedy, kiedy ma powstac. Pozdrawiam bardzo cieplo!
Maryś napisał/a 12 września 2022 o 21:38:
Cześć i czołem! Dziękuję za polecenie "Her Royal Spyness" - wsiąknęłam zupełnie. Nawiasem mówiąc, przemiła właścicielka antykwariatu poleciła mi przy okazji serię "The No. 1 Ladies' Detective Agency", autorstwa Alexandra McCalla Smitha. Ktoś czytał? Bardzo jestem ciekawa Waszych wrażeń!
Cześć i czołem! Dziękuję za polecenie "Her Royal Spyness" - wsiąknęłam zupełnie. Nawiasem mówiąc, przemiła właścicielka antykwariatu poleciła mi przy okazji serię "The No. 1 Ladies' Detective Agency", autorstwa Alexandra McCalla Smitha. Ktoś czytał? Bardzo jestem ciekawa Waszych wrażeń!
MałgM napisał/a 12 września 2022 o 16:02:
Pani Thirkell też niezbyt rozrywkowa, mamo Isi. Brak wartkości akcji. Czyta się miło i równie miło przy tym się zasypia. Trzymaj się raczej Rhys Bowen, ona mnóstwo napisała. Wszystko mam, w oryginałach, już połknęłam zresztą. Poziom różny, ale rzecz sama zawsze smakowita. Boski Zgredzie, cieszę się, że podsunęłam Ci przyjemną lekturę.
Pani Thirkell też niezbyt rozrywkowa, mamo Isi. Brak wartkości akcji. Czyta się miło i równie miło przy tym się zasypia. Trzymaj się raczej Rhys Bowen, ona mnóstwo napisała. Wszystko mam, w oryginałach, już połknęłam zresztą. Poziom różny, ale rzecz sama zawsze smakowita. Boski Zgredzie, cieszę się, że podsunęłam Ci przyjemną lekturę.