ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Zgredziku, masz rację, "Zawisza Czarny" wzrusza i zachwyca. Jakaż to by była wspaniała sztuka, gdyby ją Słowacki dokończył. Ale może tak miało być - zapiski i fragmenty, które ocalały, tym silniej może przemawiają do serca i wyobraźni. Co do Śląska: pytałeś (w w.pryw.) o Szwajcarię, więc już wiesz, że to nie tam.
Zgredziku, masz rację, "Zawisza Czarny" wzrusza i zachwyca. Jakaż to by była wspaniała sztuka, gdyby ją Słowacki dokończył. Ale może tak miało być - zapiski i fragmenty, które ocalały, tym silniej może przemawiają do serca i wyobraźni. Co do Śląska: pytałeś (w w.pryw.) o Szwajcarię, więc już wiesz, że to nie tam.
Pani Małgosiu, uśmiecham się do Pani. Tak jakoś mi się ciepło na sercu zrobiło 🙂
Pani Małgosiu, uśmiecham się do Pani. Tak jakoś mi się ciepło na sercu zrobiło 🙂
Rajmundzie, bardzo wdzięczna jestem za dobre słowo o "Kalamburce". Napracowałam się nad nią tak bardzo i tak długo, że po oddaniu tekstu wydawnictwu natychmiast ciężko się rozchorowałam. Po prostu ze zmęczenia i nerwów! Pierwszy raz w życiu tak mi się zdarzyło. Cieszę się więc, że powieść ta się podoba, to bardzo miłe. Równie miłe, jak to, że Czytelnik zechciał się ze mną podzielić wrażeniami po lekturze. Co do korespondencji: przepraszam, nie daję rady. Ta strona powstała właśnie dlatego, że nie nadążałam już z odpisywaniem na tysiące listów i maili. A teraz jestem starsza o 21 lat (ho, ho, ależ to zleciało!...), więc tym bardziej nie nadążam. Proszę się nie gniewać i zaglądać tutaj. Pozdrawiam mile!
Rajmundzie, bardzo wdzięczna jestem za dobre słowo o "Kalamburce". Napracowałam się nad nią tak bardzo i tak długo, że po oddaniu tekstu wydawnictwu natychmiast ciężko się rozchorowałam. Po prostu ze zmęczenia i nerwów! Pierwszy raz w życiu tak mi się zdarzyło. Cieszę się więc, że powieść ta się podoba, to bardzo miłe. Równie miłe, jak to, że Czytelnik zechciał się ze mną podzielić wrażeniami po lekturze. Co do korespondencji: przepraszam, nie daję rady. Ta strona powstała właśnie dlatego, że nie nadążałam już z odpisywaniem na tysiące listów i maili. A teraz jestem starsza o 21 lat (ho, ho, ależ to zleciało!...), więc tym bardziej nie nadążam. Proszę się nie gniewać i zaglądać tutaj. Pozdrawiam mile!
Pani Małgorzato. Bardzo serdecznie chciałbym Pani podziękować za "Kalamburkę". To piękna powieść. Na początku nie byłem do niej przekonany. Tak inna od pozostałych części "Jeżycjady". O ile inne książki serii pochłaniałem w 2-3 dni, to "Kalamburka" zajęła mi znacznie więcej czasu. Nie powiem - jedne rozdziały podobały mi się bardziej, inne mniej, ale całość jest zachwycająca. A już szczególnie ostatnie trzy rozdziały wzruszyły mnie najbardziej. To książka dobra, ważna, pełna ciepła i miłości do ludzi i bardzo potrzebna. Raz jeszcze gorąco za nią dziękuję. PS. Bardzo chętnie pokorespondowałbym z Panią prywatnie. Nie wiem jaka jest do tego droga.
Pani Małgorzato. Bardzo serdecznie chciałbym Pani podziękować za "Kalamburkę". To piękna powieść. Na początku nie byłem do niej przekonany. Tak inna od pozostałych części "Jeżycjady". O ile inne książki serii pochłaniałem w 2-3 dni, to "Kalamburka" zajęła mi znacznie więcej czasu. Nie powiem - jedne rozdziały podobały mi się bardziej, inne mniej, ale całość jest zachwycająca. A już szczególnie ostatnie trzy rozdziały wzruszyły mnie najbardziej. To książka dobra, ważna, pełna ciepła i miłości do ludzi i bardzo potrzebna. Raz jeszcze gorąco za nią dziękuję. PS. Bardzo chętnie pokorespondowałbym z Panią prywatnie. Nie wiem jaka jest do tego droga.
P.S. "Dratewka nie rozumiał"
P.S. "Dratewka nie rozumiał"
Przyłbica + Czarny --> Wiersz, o którym DUA pisała - o Zawiszy Czarnym. Wzruszający.
Przyłbica + Czarny --> Wiersz, o którym DUA pisała - o Zawiszy Czarnym. Wzruszający.
Zgredzie (kolejna wiad.pryw.) - Czarny Śląsk. Dalejże, podnieś tę przyłbicę!
Zgredzie (kolejna wiad.pryw.) - Czarny Śląsk. Dalejże, podnieś tę przyłbicę!
Imienniczko z Wrocławia, bardzo dziękuję za te słowa i za tę reakcję, podobną zresztą do mojej. Ciekawa jestem - który to wiersz Stasia? Łączę uściski!
Imienniczko z Wrocławia, bardzo dziękuję za te słowa i za tę reakcję, podobną zresztą do mojej. Ciekawa jestem - który to wiersz Stasia? Łączę uściski!
Przeczytałam u mego syna w książce wiersz Pani brata i sie rozbeczałam. I pomyślałam że to Pani brat, ta drogą pomyślałam o Pani, jak wielką rolę Pani i Pani książki i ilustracje odegrały w moim zyciu. Więc serdecznie od serca pozdrawiam z Wrocławia.
Przeczytałam u mego syna w książce wiersz Pani brata i sie rozbeczałam. I pomyślałam że to Pani brat, ta drogą pomyślałam o Pani, jak wielką rolę Pani i Pani książki i ilustracje odegrały w moim zyciu. Więc serdecznie od serca pozdrawiam z Wrocławia.
Joanna S pyta (prywatnie, rzecz jasna - coś dzisiaj wszyscy prywatni tacy...) - co z tą wrześniową niespodzianką, co to miała być, a jej nie ma. Ba! Sama czekam, aż ogłoszą. Ja swoją (pierwszą) część roboty zakończyłam pomyślnie. Trudno, czekamy razem. Pozdrawiam!
Joanna S pyta (prywatnie, rzecz jasna - coś dzisiaj wszyscy prywatni tacy...) - co z tą wrześniową niespodzianką, co to miała być, a jej nie ma. Ba! Sama czekam, aż ogłoszą. Ja swoją (pierwszą) część roboty zakończyłam pomyślnie. Trudno, czekamy razem. Pozdrawiam!
Co za miła wiadomość prywatna, Zgredziku! Bardzo, bardzo dziękuję. A nasza Aleksandra G. jest, jak wiemy, nauczycielką, i to świetną. Wie, co mówi. Możesz przypadkiem nie mieć racji. Ale co tam racje!- mało ważne w zasadzie. Pozdrawiam czule.
Co za miła wiadomość prywatna, Zgredziku! Bardzo, bardzo dziękuję.
A nasza Aleksandra G. jest, jak wiemy, nauczycielką, i to świetną. Wie, co mówi. Możesz przypadkiem nie mieć racji. Ale co tam racje!- mało ważne w zasadzie. Pozdrawiam czule.
Kochana Olu (czyli AleksandroG) bardzo dziękuję za słowa poparcia i za takt zarazem. Cieszę się! A ponieważ masz zupełną rację, przypominając, że nie prowadzimy tu forum politycznego, usuwam niniejszym wpis p. Iwony z Lublina, a także moją dla niej odpowiedź. Twoją zaś wiadomość traktuję, jak zasugerowałaś, jako prywatną. Pozdrawiam najserdeczniej!
Kochana Olu (czyli AleksandroG) bardzo dziękuję za słowa poparcia i za takt zarazem. Cieszę się!
A ponieważ masz zupełną rację, przypominając, że nie prowadzimy tu forum politycznego, usuwam niniejszym wpis p. Iwony z Lublina, a także moją dla niej odpowiedź. Twoją zaś wiadomość traktuję, jak zasugerowałaś, jako prywatną.
Pozdrawiam najserdeczniej!
Administracjo Droga, jaka natychmiastowa odpowiedź! Dziękuję serdecznie! Ucałowania dla zajętej MM.
Administracjo Droga, jaka natychmiastowa odpowiedź! Dziękuję serdecznie! Ucałowania dla zajętej MM.
Nie jestem pewna, ale chyba Chopin napisał swój marsz pogrzebowy nie na trąbę i bęben.
Nie jestem pewna, ale chyba Chopin napisał swój marsz pogrzebowy nie na trąbę i bęben.
MM zajęta, więc odpowiedź będzie od nas. Rozmarynie, wiersz lorda Tennysona, o którym wspominasz, to zapewne "Poprzez pas mielizn". Znalazł się on we wpisie "Nawigator" z dnia 8 listopada 2021.
MM zajęta, więc odpowiedź będzie od nas. Rozmarynie, wiersz lorda Tennysona, o którym wspominasz, to zapewne "Poprzez pas mielizn".
Znalazł się on we wpisie "Nawigator" z dnia 8 listopada 2021.
Trochę prywaty: czy można prosić DUA o przypomnienie wiersza Tennysona "Sternik" w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka? Kolekcjonuję najpiękniejsze wiersze w różnych tłumaczeniach. Mam przekład Zygmunta Kubiaka, a tamtej wersji nie mogę znaleźć.
Trochę prywaty: czy można prosić DUA o przypomnienie wiersza Tennysona "Sternik" w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka? Kolekcjonuję najpiękniejsze wiersze w różnych tłumaczeniach. Mam przekład Zygmunta Kubiaka, a tamtej wersji nie mogę znaleźć.
"zawsze, kiedy nie można już dłużej czegoś wytrzymać, następuje przełom i oczyszczenie. Jakże mądrze urządzony jest świat!" - dziadek Borejko do żony, str. 250 Feblika 🙂 Pozdrawiam serdecznie wszystkich, a szczególnie panią Małgorzatę w oczekiwaniu na przełom.
"zawsze, kiedy nie można już dłużej czegoś wytrzymać, następuje przełom i oczyszczenie. Jakże mądrze urządzony jest świat!" - dziadek Borejko do żony, str. 250 Feblika 🙂
Pozdrawiam serdecznie wszystkich, a szczególnie panią Małgorzatę w oczekiwaniu na przełom.
Czyli po prostu, cytując Klasyka: trudno, świetnie.
Czyli po prostu, cytując Klasyka: trudno, świetnie.
U nas, na podobne okoliczności, funkcjonuje takie powiedzenie: I co zrobisz, jak nic nie zrobisz? Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
U nas, na podobne okoliczności, funkcjonuje takie powiedzenie: I co zrobisz, jak nic nie zrobisz? Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Zwłaszcza że nie mamy żadnej mocy decyzyjnej...
Zwłaszcza że nie mamy żadnej mocy decyzyjnej...







