ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
O, właśnie, wielkie dzięki za sugestię; gdzie je (tłumaczenie) znajdę? / Zuzia już na studiach! Ależ ten czas ze świstem przeminął. Już ze sto lat nie byłam w Tatrach. Ech.
O, właśnie, wielkie dzięki za sugestię; gdzie je (tłumaczenie) znajdę? / Zuzia już na studiach! Ależ ten czas ze świstem przeminął. Już ze sto lat nie byłam w Tatrach. Ech.
Zuziu, ale powiedz, bo mnie to bardzo zajmuje: czy będziesz studiowała tam, gdzie chciałaś? Prawdę mówiąc, wierzę, że tak.
Zuziu, ale powiedz, bo mnie to bardzo zajmuje: czy będziesz studiowała tam, gdzie chciałaś? Prawdę mówiąc, wierzę, że tak.
Grupa niemalże studencka - wyjazd był z duszpasterstwa dla maturzystów tegorocznych, więc podzielaliśmy nastrój ciekawego momentu w życiu, choć każdy trochę w inną stronę się kieruje.
Grupa niemalże studencka - wyjazd był z duszpasterstwa dla maturzystów tegorocznych, więc podzielaliśmy nastrój ciekawego momentu w życiu, choć każdy trochę w inną stronę się kieruje.
O, nasza miła Zuzia wspina się "z grupą"- czy to znaczy, że już studencką? Dziękuję za piękny wpisik o Pięknie! Pozdrawiam czule! ------- Mamo Isi, czy potrzeba Ci też całości przekładu?
O, nasza miła Zuzia wspina się "z grupą"- czy to znaczy, że już studencką? Dziękuję za piękny wpisik o Pięknie! Pozdrawiam czule! ------- Mamo Isi, czy potrzeba Ci też całości przekładu?
O dziękuję, kochana Małgosiu, za tłumaczenie autorstwa Brata; nie mogłam go znaleźć, a inne mi się nie podobają. / W ogrodzie malinówka ma na jednej gałęzi i czerwone jabłuszko, i kwiaty - nie mogę się napatrzeć. Co by miało zwiastować to zapętlenie natury - pojęcia nie mam. / Anette, u nas też istny dom zadżumionych - wszyscy przeziębieni i rzężą. Życzę zdrowia!
O dziękuję, kochana Małgosiu, za tłumaczenie autorstwa Brata; nie mogłam go znaleźć, a inne mi się nie podobają. / W ogrodzie malinówka ma na jednej gałęzi i czerwone jabłuszko, i kwiaty - nie mogę się napatrzeć. Co by miało zwiastować to zapętlenie natury - pojęcia nie mam. / Anette, u nas też istny dom zadżumionych - wszyscy przeziębieni i rzężą. Życzę zdrowia!
Dobry wieczór! Wielkie podziękowanie za ten wpis i płynącą z niego otuchę. Piękno sobie trwa, niezmiennie. Zaledwie parę dni temu doświadczyłam tego, gdy grupą wspinaliśmy się na Ornak. Z każdym metrem w górę krajobraz powoli się zmieniał, woda skapująca z drzew zmieniała się w ośnieżone ścieżki, aż na szczycie czekał nas widok jak z bieguna północnego. Z każdej strony śniegu po kolona, nienaruszona biel ciągnącą się kilometrami. Ale to jeszcze nie wszystko. Najwspanialsze było towarzyszące nam poczucie przygody, przygody życia, radosnego brnięcia przez śnieg. Kanapki smakowały jak nigdy, uśmiechy nie schodziły z twarzy. W Piękno chyba nie da się zwątpić. Było przecież i w nas! W naszej radości z bycia razem, w każdym kroku zmęczonych nóg. A dzisiaj taki wpis. Idealnie. Uściski dla Pani, Pani Małgosiu!
Dobry wieczór! Wielkie podziękowanie za ten wpis i płynącą z niego otuchę. Piękno sobie trwa, niezmiennie. Zaledwie parę dni temu doświadczyłam tego, gdy grupą wspinaliśmy się na Ornak. Z każdym metrem w górę krajobraz powoli się zmieniał, woda skapująca z drzew zmieniała się w ośnieżone ścieżki, aż na szczycie czekał nas widok jak z bieguna północnego. Z każdej strony śniegu po kolona, nienaruszona biel ciągnącą się kilometrami. Ale to jeszcze nie wszystko. Najwspanialsze było towarzyszące nam poczucie przygody, przygody życia, radosnego brnięcia przez śnieg. Kanapki smakowały jak nigdy, uśmiechy nie schodziły z twarzy. W Piękno chyba nie da się zwątpić. Było przecież i w nas! W naszej radości z bycia razem, w każdym kroku zmęczonych nóg. A dzisiaj taki wpis. Idealnie. Uściski dla Pani, Pani Małgosiu!
"W Ziarnku Piasku ujrzeć Świat cały/ Całe Niebo - w Kwiatku Koniczyny/ Nieskończoność zmieścić w dłoni małej / Wieczność poznać w ciągu godziny." (William Blake - "Proroctwa niewinności", tłum S.B.). Dzięki, Mamo Isi! * --------- * Anette, Melchior Wańkowicz w "Zielu na kraterze" wspomina, jak ratował się w chwilach ciemnych: zakradał się do pokoju, gdzie spała mała Tili i długo trzymał jej różową piętkę. "Z małego uśpionego grubasa promieniowało ciepło i otucha"- jeśli dobrze pamiętam cytat. Coś w tym jest, prawda? A Twojemu uśpionemu stworzonku życzę zdrowia! Wam obojgu też! Uszy do góry!
"W Ziarnku Piasku ujrzeć Świat cały/ Całe Niebo - w Kwiatku Koniczyny/ Nieskończoność zmieścić w dłoni małej / Wieczność poznać w ciągu godziny."
(William Blake - "Proroctwa niewinności", tłum S.B.). Dzięki, Mamo Isi! *
---------
* Anette, Melchior Wańkowicz w "Zielu na kraterze" wspomina, jak ratował się w chwilach ciemnych: zakradał się do pokoju, gdzie spała mała Tili i długo trzymał jej różową piętkę. "Z małego uśpionego grubasa promieniowało ciepło i otucha"- jeśli dobrze pamiętam cytat. Coś w tym jest, prawda? A Twojemu uśpionemu stworzonku życzę zdrowia! Wam obojgu też! Uszy do góry!
Pani Małgosiu, Pani zawsze potrafi pokrzepić :) Leżąc chora z moją chorą Idusią (mąż również chory... ) wyliczałam w myślach jakie objawy Piękna mogę dostrzec nawet w chorobie - słońce za oknem, muzyka, książka, widok śpiącego dziecka.
Pani Małgosiu, Pani zawsze potrafi pokrzepić :) Leżąc chora z moją chorą Idusią (mąż również chory... ) wyliczałam w myślach jakie objawy Piękna mogę dostrzec nawet w chorobie - słońce za oknem, muzyka, książka, widok śpiącego dziecka.
"To see a World in a Grain of Sand And a Heaven in a Wild Flower Hold Infinity in the palm of your hand And Eternity in an hour."/ Auguries of Innocence by William Blake
"To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour."/
Auguries of Innocence by William Blake
Trudno o trafniejsze słowa, prawda, Błotowijku miły?
Trudno o trafniejsze słowa, prawda, Błotowijku miły?
Piękny wpis o Pięknie. I piękne zdjęcia. Bo jak pisał wielki Norwid: "Kształtem miłości piękno jest - i tyle, Ile ją człowiek oglądał na świecie, W ogromnym Bogu albo w sobie-pyle,(...) Tyle o pięknem człowiek wie i głosi - Choć każdy w sobie cień pięknego nosi I każdy - każdy z nas - tym piękna pyłem."
Piękny wpis o Pięknie. I piękne zdjęcia.
Bo jak pisał wielki Norwid:
"Kształtem miłości piękno jest - i tyle,
Ile ją człowiek oglądał na świecie,
W ogromnym Bogu albo w sobie-pyle,(...)
Tyle o pięknem człowiek wie i głosi -
Choć każdy w sobie cień pięknego nosi
I każdy - każdy z nas - tym piękna pyłem."
Pani Małgorzato - oczywiście, że się nie gniewam. I rozumiem. Pozdrawiam bardzo serdecznie 😊
Pani Małgorzato - oczywiście, że się nie gniewam. I rozumiem. Pozdrawiam bardzo serdecznie 😊
Zawsze wzajemnie ściskamy całorodzinnie z całej siły!
Zawsze wzajemnie ściskamy całorodzinnie z całej siły!
Zawsze chciwie wchłaniam takie wiadomości. Dziękuję, Mamo Isi! Pozdrawiam te duże już Isiątka!
Zawsze chciwie wchłaniam takie wiadomości. Dziękuję, Mamo Isi! Pozdrawiam te duże już Isiątka!
Isiątka do konkursu recytatorskiego same wybrały sobie wiersze spośród zapodanych dwudziestu. Zosia - Stanisława Barańczaka "Piosenkę spod podłogi", a Asia - Zbigniewa Herberta "Kołatkę". Muszę je przydusić w wolnej chwili, czym się kierowały. To jest konkurs pt. "Święty Jan Paweł II i wielkie tematy." Wiersze do wyboru podzielono na dwie części: cz.I Ciemność kłamstwa i cz.II Blask prawdy. Oba wybrane wiersze są z z drugiej części.
Isiątka do konkursu recytatorskiego same wybrały sobie wiersze spośród zapodanych dwudziestu. Zosia - Stanisława Barańczaka
"Piosenkę spod podłogi", a Asia - Zbigniewa Herberta "Kołatkę". Muszę je przydusić w wolnej chwili, czym się kierowały. To jest konkurs pt. "Święty Jan Paweł II i wielkie tematy." Wiersze do wyboru podzielono na dwie części: cz.I Ciemność kłamstwa i cz.II Blask prawdy. Oba wybrane wiersze są z z drugiej części.
No właśnie, Zgredzie. Zdezorientowałam się od tych przyłbic i Zawiszów. A wolę być raczej zorientowana niż odwrotnie.
No właśnie, Zgredzie.
Zdezorientowałam się od tych przyłbic i Zawiszów. A wolę być raczej zorientowana niż odwrotnie.
Dobranoc!!
Dobranoc!!
Zachęcałam Cię, żebyś wszystkich tu cieszył swymi wpisami, nie tylko mnie, Zawiszo jeden. Dobranoc!
Zachęcałam Cię, żebyś wszystkich tu cieszył swymi wpisami, nie tylko mnie, Zawiszo jeden. Dobranoc!
Ze Szwajcarią zrozumiałem. Ale nie wiem, którą to mianowicie przyłbicę miałbym podnieść. I komu. ;-)
Ze Szwajcarią zrozumiałem. Ale nie wiem, którą to mianowicie przyłbicę miałbym podnieść. I komu.
;-)
Kochana Olu, oddaję uśmiech!
Kochana Olu, oddaję uśmiech!







