Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
kris napisał/a 12 października 2022 o 13:01:
Jaki mily Fluid, Kochana Pani Malgosiu! Zycze milego dalszego nagrywania!
Jaki mily Fluid, Kochana Pani Malgosiu! Zycze milego dalszego nagrywania!
Tosieńka z Gniezno napisał/a 12 października 2022 o 12:39:
Kochana Pani Małgosiu! Tak dawno mnie tu już nie było, ale muszę coś napisać w związku z wydaniem Jeżycjady w formie audiobooków. Jest to świetna wiadomość! Szczególnie, jeżeli chodzi o osoby np. z dysleksją dla których taka forma tekstu jest o wiele prostsza i ciekawsza do przyswojenia. Uważam, że to bardzo dobra decyzja i dziękuję za nią z całego serca. Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło życząc pięknej jesieni.
Kochana Pani Małgosiu! Tak dawno mnie tu już nie było, ale muszę coś napisać w związku z wydaniem Jeżycjady w formie audiobooków. Jest to świetna wiadomość! Szczególnie, jeżeli chodzi o osoby np. z dysleksją dla których taka forma tekstu jest o wiele prostsza i ciekawsza do przyswojenia. Uważam, że to bardzo dobra decyzja i dziękuję za nią z całego serca. Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło życząc pięknej jesieni.
Dewajtis napisał/a 12 października 2022 o 11:45:
Alku :)))) zajęcia i wykłady z tzw. GOJP-u prowadziła u nas sympatyczna pani profesor o miłej fizjonomii. PRAWIE ten przedmiot polubiłam i zdałam chyba dość nieźle (choć bez przekonania). Jednakże na myśl, że ktoś miałby mi go zaserwować na I roku, poczułam falę współczucia. Co do tego, że Zuzia da radę, nie mam najmniejszych wątpliwości.
Alku :)))) zajęcia i wykłady z tzw. GOJP-u prowadziła u nas sympatyczna pani profesor o miłej fizjonomii. PRAWIE ten przedmiot polubiłam i zdałam chyba dość nieźle (choć bez przekonania). Jednakże na myśl, że ktoś miałby mi go zaserwować na I roku, poczułam falę współczucia. Co do tego, że Zuzia da radę, nie mam najmniejszych wątpliwości.
Anette napisał/a 12 października 2022 o 09:33:
Zuziu - powodzenia na polonistyce! I jak najwięcej zachwytów czytelniczych! Pamiętam, że u mnie na polonistyce (15 lat temu... Jak to brzmi!) gramatyka opisowa była na pierwszym roku i straszono nas, że profesor tego przedmiotu podczas egzaminu "odsieje" tych, którzy się nadają na studentów polonistyki od tych, którzy się nie nadają... PS. Posłuchałam fragmentu audiobooka "Szóstej klepki" - ciepło promieniuje z Pani głosu jak z całej Jeżycjady.
Zuziu - powodzenia na polonistyce! I jak najwięcej zachwytów czytelniczych! Pamiętam, że u mnie na polonistyce (15 lat temu... Jak to brzmi!) gramatyka opisowa była na pierwszym roku i straszono nas, że profesor tego przedmiotu podczas egzaminu "odsieje" tych, którzy się nadają na studentów polonistyki od tych, którzy się nie nadają... PS. Posłuchałam fragmentu audiobooka "Szóstej klepki" - ciepło promieniuje z Pani głosu jak z całej Jeżycjady.
MałgM napisał/a 12 października 2022 o 08:35:
Krwawą i mściwą. Ale nic to, Alku, Zuzia da radę!
Krwawą i mściwą. Ale nic to, Alku, Zuzia da radę!
Alek napisał/a 12 października 2022 o 08:15:
W tym przeniesieniu gramatyki opisowej dostrzegam krwawą rękę docent Almy Pyziak.
W tym przeniesieniu gramatyki opisowej dostrzegam krwawą rękę docent Almy Pyziak.
Dewajtis z Warszawa napisał/a 11 października 2022 o 22:54:
Zuziu12, Twój wpis przywołał moje wspomnienia z tego samego wydziału, w tym samym mieście! Życzę Ci pięknej podróży przez kolejne wieki naszej literatury. PS Czyli teraz przenieśli gramatykę opisową na I rok? A to dopiero. U mnie była dopiero na III.
Zuziu12, Twój wpis przywołał moje wspomnienia z tego samego wydziału, w tym samym mieście! Życzę Ci pięknej podróży przez kolejne wieki naszej literatury. PS Czyli teraz przenieśli gramatykę opisową na I rok? A to dopiero. U mnie była dopiero na III.
MałgM napisał/a 11 października 2022 o 22:48:
O, to się bardzo cieszę, Zuziu kochana! A Staś pewnie się do Ciebie uśmiecha gdzieś z zaświatów. Powodzenia Ci życzę! Radości!
O, to się bardzo cieszę, Zuziu kochana! A Staś pewnie się do Ciebie uśmiecha gdzieś z zaświatów. Powodzenia Ci życzę! Radości!
Zuzia12 z Dąbrowa Chotomowska napisał/a 11 października 2022 o 22:30:
Podoba się, podoba i to jak! Wszystkie przedmioty ciekawe, prowadzący sympatyczni i otwarci, a i sama atmosfera uniwersytetu robi swoje - stare schody, stare książki, liście na Krakowskim Przedmieściu i spacer na Powiśle do biblioteki. Pierwszy tydzień w swej specyfice zawsze jest trochę przytłaczającym wyzwaniem, tyle nowości, tyle emocji, odrobina zagubienia w swoich własnych oczekiwaniach i wyobrażeniach. Ale potem człowiek siada w ciszy biblioteki nad opracowaniem do Bogurodzicy, słońce wpada przez okno i oświetla tekst, i już wiadomo, że jest się na swoim miejscu. Jak na razie największym wyzwaniem jest dla mnie gramatyka opisowa, dosyć chaotycznie prowadzona. Nadal się nie dowiedziałam, czym jest morfem. Dziękuję, że Pani pyta, bardzo mi miło z tego powodu. A radę Pani brata mam teraz nad biurkiem i zamierzam się stosować. "Tylko tak dalej"
Podoba się, podoba i to jak! Wszystkie przedmioty ciekawe, prowadzący sympatyczni i otwarci, a i sama atmosfera uniwersytetu robi swoje - stare schody, stare książki, liście na Krakowskim Przedmieściu i spacer na Powiśle do biblioteki. Pierwszy tydzień w swej specyfice zawsze jest trochę przytłaczającym wyzwaniem, tyle nowości, tyle emocji, odrobina zagubienia w swoich własnych oczekiwaniach i wyobrażeniach. Ale potem człowiek siada w ciszy biblioteki nad opracowaniem do Bogurodzicy, słońce wpada przez okno i oświetla tekst, i już wiadomo, że jest się na swoim miejscu. Jak na razie największym wyzwaniem jest dla mnie gramatyka opisowa, dosyć chaotycznie prowadzona. Nadal się nie dowiedziałam, czym jest morfem. Dziękuję, że Pani pyta, bardzo mi miło z tego powodu. A radę Pani brata mam teraz nad biurkiem i zamierzam się stosować. "Tylko tak dalej"
MałgM napisał/a 11 października 2022 o 22:17:
Dziękuję, Ewo, Sosno i Zuziu! Jak mi się wraca do moich dziel - pytasz, Zuziu. Cóż, właściwie wcale mi się nie wraca, bo stale z nimi jestem - od prawie pół wieku (!!!) wciąż wznawiane, wymagają stałego dozoru i nowych korekt. Zwłaszcza wydanie kolekcji zmusiło mnie do uważnego przeczytania wszystkiego raz jeszcze. Natomiast do mikrofonu czyta się je jakby od nowa, zwłaszcza gdy publiczność męska - w osobie panów dźwiękowców, którzy pilnują nagrań - żywo reaguje, w nieoczekiwanych czasem miejscach tekstu. Czasem się razem śmiejemy, a czasem słyszę od nich pytania, bo literatura dla dziewcząt dotąd ich nie interesowała. I to jest bardzo ciekawe, taki inny punkt widzenia. Ale podoba im się to, co słyszą. To miłe. --- Zuziu, a jak tam studia? Jesteś zadowolona? ----- Dobry wieczór, Alku. Proszę pozdrowić biebrzańskie ostępy! I nie przeziębiać mi się w tych bagnach!
Dziękuję, Ewo, Sosno i Zuziu! Jak mi się wraca do moich dziel - pytasz, Zuziu. Cóż, właściwie wcale mi się nie wraca, bo stale z nimi jestem - od prawie pół wieku (!!!) wciąż wznawiane, wymagają stałego dozoru i nowych korekt. Zwłaszcza wydanie kolekcji zmusiło mnie do uważnego przeczytania wszystkiego raz jeszcze. Natomiast do mikrofonu czyta się je jakby od nowa, zwłaszcza gdy publiczność męska - w osobie panów dźwiękowców, którzy pilnują nagrań - żywo reaguje, w nieoczekiwanych czasem miejscach tekstu. Czasem się razem śmiejemy, a czasem słyszę od nich pytania, bo literatura dla dziewcząt dotąd ich nie interesowała. I to jest bardzo ciekawe, taki inny punkt widzenia. Ale podoba im się to, co słyszą. To miłe. --- Zuziu, a jak tam studia? Jesteś zadowolona? ----- Dobry wieczór, Alku. Proszę pozdrowić biebrzańskie ostępy! I nie przeziębiać mi się w tych bagnach!
Alek napisał/a 11 października 2022 o 22:15:
Dobry wieczór UA oraz Ludu. Pozdrowienia z bagien biebrzańskich, gdzie myszy łowię. Nie na zupę, bardziej na doktorat, jakby to powiedział Jan K. Kelus.
Dobry wieczór UA oraz Ludu. Pozdrowienia z bagien biebrzańskich, gdzie myszy łowię. Nie na zupę, bardziej na doktorat, jakby to powiedział Jan K. Kelus.
Ewa z Kazimierczyk napisał/a 11 października 2022 o 21:39:
WSPANIAŁA WIADOMOŚĆ !
WSPANIAŁA WIADOMOŚĆ !
Sosna napisał/a 11 października 2022 o 21:23:
Miło będzie posłuchać interpretacji samej Autorki tekstu. Świetna sprawa zwłaszcza , gdy już oczy zmęczone.
Miło będzie posłuchać interpretacji samej Autorki tekstu. Świetna sprawa zwłaszcza , gdy już oczy zmęczone.
Zuzia12 napisał/a 11 października 2022 o 21:18:
Dobry wieczór! Jaka miła wiadomość! Jaka entuzjastyczna! Dopiero to do mnie dotarło, choć już przy poprzednim wpisie wiadomość zaistniała w mojej świadomości, lecz jakoś bez uzmysłowienia sobie, cóż to za wyjątkowa okazja posłuchać książki w interpretacji samej Autorki! A przy tym jak wspaniale będzie usłyszeć Pani głos. Na samą myśl w środku rozchodzi się ciepło. Mam ochotę zaraz sięgnąć, choć do tej pory wcale nie korzystałam z audiobooków. A jak się Pani, Pani Małgosiu, wraca do swoich dzieł, od początku do końca i po kolei do każdej?
Dobry wieczór! Jaka miła wiadomość! Jaka entuzjastyczna! Dopiero to do mnie dotarło, choć już przy poprzednim wpisie wiadomość zaistniała w mojej świadomości, lecz jakoś bez uzmysłowienia sobie, cóż to za wyjątkowa okazja posłuchać książki w interpretacji samej Autorki! A przy tym jak wspaniale będzie usłyszeć Pani głos. Na samą myśl w środku rozchodzi się ciepło. Mam ochotę zaraz sięgnąć, choć do tej pory wcale nie korzystałam z audiobooków. A jak się Pani, Pani Małgosiu, wraca do swoich dzieł, od początku do końca i po kolei do każdej?
MałgM napisał/a 11 października 2022 o 20:41:
Oho! dobrywieczorek wyjeżdża w dalekie kraje! Czy znów do Afryki? Mam jeszcze ten śliczny kolorowy obrazek gwiazdkowy od Ciebie! - ten malowany przez dziecko.
Oho! dobrywieczorek wyjeżdża w dalekie kraje! Czy znów do Afryki? Mam jeszcze ten śliczny kolorowy obrazek gwiazdkowy od Ciebie! - ten malowany przez dziecko.
dobrywieczorek z Warszawa napisał/a 11 października 2022 o 20:36:
O! Jakże się cieszę! To teraz można swobodnie wyjeżdżać w dalekie kraje, wiedząc, że apteczka na rany duszy skompletowana dzięki MM i Legimi. Wiwat! Serdeczne dzięki za ten pomysł ekipie Legimi i jego realizację Pani Małgorzacie!
O! Jakże się cieszę! To teraz można swobodnie wyjeżdżać w dalekie kraje, wiedząc, że apteczka na rany duszy skompletowana dzięki MM i Legimi. Wiwat! Serdeczne dzięki za ten pomysł ekipie Legimi i jego realizację Pani Małgorzacie!
MałgM napisał/a 11 października 2022 o 20:32:
Wierna Czytelniczko z Węgorzewa - dziękuję serdecznie za te ciepłe słowa. Jak miło jest się dowiedzieć, że się człowiek na coś ludziom przydał! Przesyłam uściski!
Wierna Czytelniczko z Węgorzewa - dziękuję serdecznie za te ciepłe słowa. Jak miło jest się dowiedzieć, że się człowiek na coś ludziom przydał! Przesyłam uściski!
MałgM napisał/a 11 października 2022 o 20:29:
Cha, cha, Kris, a to ci Fluid!- właśnie dziś przed południem wcielałam się w Dankę, czytając jej nosowym (trzeci migdał!) głosem poemat "Gdzie byłeś wczoraj". A już jutro, jeśli dobrze pójdzie, kończymy nagrywanie "Kłamczuchy". Pojutrze zaś startujemy z "Kwiatem kalafiora"!
Cha, cha, Kris, a to ci Fluid!- właśnie dziś przed południem wcielałam się w Dankę, czytając jej nosowym (trzeci migdał!) głosem poemat "Gdzie byłeś wczoraj". A już jutro, jeśli dobrze pójdzie, kończymy nagrywanie "Kłamczuchy". Pojutrze zaś startujemy z "Kwiatem kalafiora"!
kris napisał/a 11 października 2022 o 19:09:
Wspaniale wiesci, DUA, gratuluje premiery! Na pewno wyslucham Jezycjady czytanej przez Pania, bardzo sie na to ciesze! Ciekawa jestem np. tonu, jakim Danusia czyta swoje poezje oraz tonu barwnych wypowiedzi Bernarda ("Aniello", "Izabello"), hehe :)
Wspaniale wiesci, DUA, gratuluje premiery! Na pewno wyslucham Jezycjady czytanej przez Pania, bardzo sie na to ciesze! Ciekawa jestem np. tonu, jakim Danusia czyta swoje poezje oraz tonu barwnych wypowiedzi Bernarda ("Aniello", "Izabello"), hehe :)
WiernaCzytelniczka z Węgorzewo napisał/a 11 października 2022 o 19:08:
Droga pani Małgorzato. Od lat jestem wierną czytelniczką Pani książek, od lat pocieszają mnie one w trudnych chwilach i pokrzepiają w dobrych czasach. Uwielbiam je za ciepło, które Pani wnosi swoim pisaniem, są mi jak rodzina. Dlatego bardzo, bardzo się cieszę, że zdecydowała się Pani na współpracę z Legimi. Mam co prawda wersję papierową Pani książek, ale teraz będą mi towarzyszyły również w wersji elektronicznej. Czytane przez Panią stanowią nie lada gratkę. A myślałam że już po "Na Jowisza" nic mnie tak nie ucieszy. Bardzo Pani dziękuję za wnoszenie odrobiny ciepła i humoru w codzienność i życzę wielu lat w zdrowiu.
Droga pani Małgorzato. Od lat jestem wierną czytelniczką Pani książek, od lat pocieszają mnie one w trudnych chwilach i pokrzepiają w dobrych czasach. Uwielbiam je za ciepło, które Pani wnosi swoim pisaniem, są mi jak rodzina. Dlatego bardzo, bardzo się cieszę, że zdecydowała się Pani na współpracę z Legimi. Mam co prawda wersję papierową Pani książek, ale teraz będą mi towarzyszyły również w wersji elektronicznej. Czytane przez Panią stanowią nie lada gratkę. A myślałam że już po "Na Jowisza" nic mnie tak nie ucieszy. Bardzo Pani dziękuję za wnoszenie odrobiny ciepła i humoru w codzienność i życzę wielu lat w zdrowiu.