ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Ojejku, piwnicę zalało? Martwię się o te książki. Dobranoc, jutro wcześnie pobudka. Oddalam się, myśląc o Bodziu. Tak, to będzie wyzwanie. Uau.
Ojejku, piwnicę zalało? Martwię się o te książki.
Dobranoc, jutro wcześnie pobudka. Oddalam się, myśląc o Bodziu. Tak, to będzie wyzwanie. Uau.
A to Ci dopiero! Ciekawe, jaki będzie Bodzio, nemesis moja. Dziś ratowałem książki z piwnicy teściów, a tu jeszcze tyle do roboty w domu. Na razie nie ma kiedy czytać.
A to Ci dopiero! Ciekawe, jaki będzie Bodzio, nemesis moja. Dziś ratowałem książki z piwnicy teściów, a tu jeszcze tyle do roboty w domu. Na razie nie ma kiedy czytać.
"Karpie mi ciekną"?
"Karpie mi ciekną"?
A to ci dopiero, Kasiu!!!
A to ci dopiero, Kasiu!!!
Dzień dobry :) Pani Małgosiu, na fb jest taka strona: "Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka". Jest na niej pytanie o trafny cytat, który przeczytaliśmy i został z nami, często go używamy :) sporo z 500 odpowiedzi zawiera cytaty z Jeżycjady, np "Li i jedynie" , "Ze wszystkich łakoci najbardziej lubię boczek", itd :)
Dzień dobry :) Pani Małgosiu, na fb jest taka strona: "Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka". Jest na niej pytanie o trafny cytat, który przeczytaliśmy i został z nami, często go używamy :) sporo z 500 odpowiedzi zawiera cytaty z Jeżycjady, np "Li i jedynie" , "Ze wszystkich łakoci najbardziej lubię boczek", itd :)
Helenko!!! Ależ spotkanie! Pamiętam Cię bardzo dobrze - śliczną, rumianą uczenniczkę, taką grzeczną i spokojną, mile uśmiechniętą. Siostry bardzo chwaliły Twoja pilność i postępy w nauce. (Czy dobrze pamiętam, że miałaś złoty warkocz?). O, a teraz jesteś w Londynie! Życzę powodzenia! I serdecznie pozdrawiam!
Helenko!!! Ależ spotkanie! Pamiętam Cię bardzo dobrze - śliczną, rumianą uczenniczkę, taką grzeczną i spokojną, mile uśmiechniętą. Siostry bardzo chwaliły Twoja pilność i postępy w nauce. (Czy dobrze pamiętam, że miałaś złoty warkocz?). O, a teraz jesteś w Londynie! Życzę powodzenia! I serdecznie pozdrawiam!
Droga Pani Malgorzato! Bardzo czesto o Pani wspominam, i mam w sobie ogromne uczucie wdziecznosci za te lata pomocy gdy bylam w szkole Urszulanek taka zagubiona dziewczynka - to juz ponad 20 lat temu! Dopiero pod koniec dowiedzialam sie przypadkiem kto jest moim "aniolem strozem". Chcialam powiedziec spoznione DZIEKUJE! Nie tylko Pani pisze wspaniale ksiazki, ale jest tez jest WSPANIALYM czlowiekiem! Serdecznie pozdrawiam! Helena
Droga Pani Malgorzato!
Bardzo czesto o Pani wspominam, i mam w sobie ogromne uczucie wdziecznosci za te lata pomocy gdy bylam w szkole Urszulanek taka zagubiona dziewczynka - to juz ponad 20 lat temu! Dopiero pod koniec dowiedzialam sie przypadkiem kto jest moim "aniolem strozem". Chcialam powiedziec spoznione DZIEKUJE! Nie tylko Pani pisze wspaniale ksiazki, ale jest tez jest WSPANIALYM czlowiekiem! Serdecznie pozdrawiam!
Helena
Ależ oczywiście, Agnieszko! Wymyślił mi nawet kilka dobrych tytułów powieściowych ("Szósta klepka" n.p.) oraz służył pomocą przy ustalaniu różnych technicznych i motoryzacyjnych realiów. Aha, to on stworzył Zasadę Szwungszajby! Co zaś do książek w formie elektronicznej: wobec braku (i zawrotnych cen) papieru oraz rosnących kosztów usług drukarskich, przyszłość e-booków wydaje się wręcz świetlana.
Ależ oczywiście, Agnieszko! Wymyślił mi nawet kilka dobrych tytułów powieściowych ("Szósta klepka" n.p.) oraz służył pomocą przy ustalaniu różnych technicznych i motoryzacyjnych realiów. Aha, to on stworzył Zasadę Szwungszajby! Co zaś do książek w formie elektronicznej: wobec braku (i zawrotnych cen) papieru oraz rosnących kosztów usług drukarskich, przyszłość e-booków wydaje się wręcz świetlana.
Dobry wieczór! Dla mnie książka od zawsze była papierowa i myślałam, że tak pozostanie, bo książki umówione to nie książki i mocno mogłabym to argumentować, ale .... ostatni wpis Pani Małgorzaty sprawił, że jednak przełamię się i będę słuchać i cieszę się na to :) Proszę pozdrowić Panów Dzwiękowców. Fajni są! I jeszcze przyszło mi do głowy pytanie: czy Pan Musierowicz przeczytał Jeżycjadę?
Dobry wieczór!
Dla mnie książka od zawsze była papierowa i myślałam, że tak pozostanie, bo książki umówione to nie książki i mocno mogłabym to argumentować, ale .... ostatni wpis Pani Małgorzaty sprawił, że jednak przełamię się i będę słuchać i cieszę się na to :)
Proszę pozdrowić Panów Dzwiękowców. Fajni są!
I jeszcze przyszło mi do głowy pytanie: czy Pan Musierowicz przeczytał Jeżycjadę?
Zaczekajmy na Mozarta.
Zaczekajmy na Mozarta.
UA, niekoniecznie aż taki wierny czytelnik, Broszkiewicz ma na również koncie rzeczy słabo czytable, ale ja mam pamięć jak wybiórczy słoń i jak przeczytałem książkę w wieku 12 lat, to różne bon moty mi zostają, zaśmiecając zwoje. A przecież mógłbym to miejsce poświęcić na filozofię Heideggera (za żadne skarby!). Dobry wieczór wszystkim...
UA, niekoniecznie aż taki wierny czytelnik, Broszkiewicz ma na również koncie rzeczy słabo czytable, ale ja mam pamięć jak wybiórczy słoń i jak przeczytałem książkę w wieku 12 lat, to różne bon moty mi zostają, zaśmiecając zwoje. A przecież mógłbym to miejsce poświęcić na filozofię Heideggera (za żadne skarby!). Dobry wieczór wszystkim...
Pani Małgosiu, dziękuję za informacje.
Pani Małgosiu, dziękuję za informacje.
Alku, pan Broszkiewicz z pewnością raduje się w owym Innym Wymiarze z tak wiernego czytelnika. Nie pierwszy to raz o nim wspominasz. /// Słuchałam dziś sobie na YT nagrań i nawet transmisji z Konkursu Skrzypcowego (nie mam jeszcze żadnego faworyta, wszyscy tacy świetni!). Przy okazji natknęłam się na coś takiego: WillsKeyboardSink. Coś dla młodych melomanów! (i starszych też). Ten chłopak (Japończyk? Chińczyk?) gra wspaniale, a przy tym jest dowcipny (patrz: jego komentarze na pasku u dołu) - wszystko razem zabawne i bardzo pouczające. Jest sporo odcinków, warto obejrzeć wszystkie!
Alku, pan Broszkiewicz z pewnością raduje się w owym Innym Wymiarze z tak wiernego czytelnika. Nie pierwszy to raz o nim wspominasz. /// Słuchałam dziś sobie na YT nagrań i nawet transmisji z Konkursu Skrzypcowego (nie mam jeszcze żadnego faworyta, wszyscy tacy świetni!). Przy okazji natknęłam się na coś takiego: WillsKeyboardSink. Coś dla młodych melomanów! (i starszych też). Ten chłopak (Japończyk? Chińczyk?) gra wspaniale, a przy tym jest dowcipny (patrz: jego komentarze na pasku u dołu) - wszystko razem zabawne i bardzo pouczające. Jest sporo odcinków, warto obejrzeć wszystkie!
Babka-analfabetka ma tę siłę. Przypomina mi się z książki Broszkiewicza: "...mój dziadek, słynny zdun z Myczkowiec..."
Babka-analfabetka ma tę siłę. Przypomina mi się z książki Broszkiewicza: "...mój dziadek, słynny zdun z Myczkowiec..."
Na razie powstają zdjęcia, Ateno. Ale poważne, profesjonalne takie. Ciotka-analfabetka z Podlasia będzie przyjemna w głośnym czytaniu, czuję to. /// Anette, nie wiem właściwie. Ma to być chyba w magazynie LEGIMI "Prolog", ale coś się z tym spóźniają chyba. Filmik widziałam już zmontowany, ładnie wypadły Jeżyce, a wizyta u mnie w domu (babeczki z hortensjami i urocze dzieci) też malownicza. Popytaj w Legimi.
Na razie powstają zdjęcia, Ateno. Ale poważne, profesjonalne takie. Ciotka-analfabetka z Podlasia będzie przyjemna w głośnym czytaniu, czuję to. /// Anette, nie wiem właściwie. Ma to być chyba w magazynie LEGIMI "Prolog", ale coś się z tym spóźniają chyba. Filmik widziałam już zmontowany, ładnie wypadły Jeżyce, a wizyta u mnie w domu (babeczki z hortensjami i urocze dzieci) też malownicza. Popytaj w Legimi.
Pani Małgosiu, a gdzie można obejrzeć filmowy materiał o Jeżycjadzie, zapowiedziany we wpisie?
Pani Małgosiu, a gdzie można obejrzeć filmowy materiał o Jeżycjadzie, zapowiedziany we wpisie?
Bardzo sie ciesze, wkrotce poslucham. Ciekawe czy panowie dzwiekowcy beda mieli ochote sprawdzic te zarowke, moze jednak sie uda ja wyciagnac z ust. Jak wy przejdziecie przez ciotke chlopke Bernarda. Powinien powstac film z nagrywania.
Bardzo sie ciesze, wkrotce poslucham.
Ciekawe czy panowie dzwiekowcy beda mieli ochote sprawdzic te zarowke, moze jednak sie uda ja wyciagnac z ust.
Jak wy przejdziecie przez ciotke chlopke Bernarda.
Powinien powstac film z nagrywania.
Aaa, Magdo, chyba jednak przypominam sobie miłą dziewczynę z Kinepolis, która do mnie zagadała tak sympatycznie. Takie chwile się pamięta! Popatrz, popatrz... Pozdrawiam serdecznie! PS - w dziale "Aktualności" znajdziesz linki do e-booków. Już są! Audiobook jeden też.
Aaa, Magdo, chyba jednak przypominam sobie miłą dziewczynę z Kinepolis, która do mnie zagadała tak sympatycznie. Takie chwile się pamięta! Popatrz, popatrz... Pozdrawiam serdecznie! PS - w dziale "Aktualności" znajdziesz linki do e-booków. Już są! Audiobook jeden też.
Co za piekny dzien! Wlasnie przeczytalam w ksiedze gosci, ze beda audiobooki, a teraz czytam, ze i ksiazki w formie elektronicznej. Bardzo sie ciesze! Powodzenia i wiele uciechy przy dalszym nagrywaniu. PS. Pani zapewne tego nie pamieta, ale dla mnie to nadal wielkie przezycie, mimo ze minelo 20 lat. Kiedys kupowala Pani u mnie w Kinepolis bilet na seans. Byla Pani z corka. Ja taka przejeta, a Pani taka przemila. Dziekuje za to krotkie spotkanie :-)
Co za piekny dzien! Wlasnie przeczytalam w ksiedze gosci, ze beda audiobooki, a teraz czytam, ze i ksiazki w formie elektronicznej. Bardzo sie ciesze!
Powodzenia i wiele uciechy przy dalszym nagrywaniu.
PS. Pani zapewne tego nie pamieta, ale dla mnie to nadal wielkie przezycie, mimo ze minelo 20 lat. Kiedys kupowala Pani u mnie w Kinepolis bilet na seans. Byla Pani z corka. Ja taka przejeta, a Pani taka przemila. Dziekuje za to krotkie spotkanie :-)
Dziękuję, Kris! Dziś - przed godziną - zakończyliśmy nagrywanie "Kłamczuchy", a zaczęliśmy "Kwiat kalafiora". Arystoteles, pośladki wąskie i kościste, odkurzacz, te rzeczy. Dobrze idzie. /// Tosieńko, cieszę się!
Dziękuję, Kris! Dziś - przed godziną - zakończyliśmy nagrywanie "Kłamczuchy", a zaczęliśmy "Kwiat kalafiora". Arystoteles, pośladki wąskie i kościste, odkurzacz, te rzeczy. Dobrze idzie. /// Tosieńko, cieszę się!







