ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Chciałabym zapytać czy zna Pani i mogłaby polecić jakąś książkę w języku polskim o Luisie May-Alcott - autorce Małych kobietek. Ta postać mnie fascynuje i chciałabym dowiedzieć się o niej czegoś więcej.
Chciałabym zapytać czy zna Pani i mogłaby polecić jakąś książkę w języku polskim o Luisie May-Alcott - autorce Małych kobietek. Ta postać mnie fascynuje i chciałabym dowiedzieć się o niej czegoś więcej.
No, też jestem ciekaw, co jury. Siedzę sobie i pracuję jeszcze, może się dowiem. Sinfonii Concertante też się nasłuchałem do woli. Co do odtrutki, to chyba walnę między oczy kapitanem Nemo. Ktoś taki może stanowić antidotum na "akceleratory genetyczne", panią genetyk w stopniu porucznika oraz na wodorosty zagryzające i rozpuszczające członków załogi łodzi podwodnej (wykonanej z byle czego w studio).
No, też jestem ciekaw, co jury. Siedzę sobie i pracuję jeszcze, może się dowiem. Sinfonii Concertante też się nasłuchałem do woli. Co do odtrutki, to chyba walnę między oczy kapitanem Nemo. Ktoś taki może stanowić antidotum na "akceleratory genetyczne", panią genetyk w stopniu porucznika oraz na wodorosty zagryzające i rozpuszczające członków załogi łodzi podwodnej (wykonanej z byle czego w studio).
Jury pójdzie na kompromis, bo co ma zrobić.
Jury pójdzie na kompromis, bo co ma zrobić.
Czekam, czekam.
Czekam, czekam.
Alku, a może Juliusz Verne do poduszki? On wierzył w naukę. Co prawda było to dawno, ale przekonuje nadal.// SowoP, czy czekasz na wyniki, czy idziesz spać? Obstawiam, że jury nie da rady do 22.30, będą się spierać do północy, albo i dłużej.
Alku, a może Juliusz Verne do poduszki? On wierzył w naukę. Co prawda było to dawno, ale przekonuje nadal.// SowoP, czy czekasz na wyniki, czy idziesz spać? Obstawiam, że jury nie da rady do 22.30, będą się spierać do północy, albo i dłużej.
Ojejku, Rajmudzie - efekt zgoła nieprzewidziany! Pozdrawiam serdecznie i dziękuję. //Kocimiętko kochana, dziękuję najpierw za długą wiadomość prywatną - uśmiecham się do Twoich rodziców i dziękuję im za miłe pozdrowienia. Cieszę się, że tak się Wam udał pobyt w Poznaniu, a jeszcze bardziej mnie radują Twoje wrażenia z koncertu. Miałam nadzieję, że się zachwycisz! Szukałam Cię wzrokiem wśród publiczności, ale ponieważ nigdy Cię jeszcze nie widziałam, trudno mi było się zdecydować, którą to panienkę z rodzicami i rodzeństwem właśnie oglądam. A może w ogóle siedziałaś gdzieś daleko, poza zasięgiem kamer. Co do Sinfonii concertante: jest to utwór niezwykle mi bliski, mogę jej słuchać bez końca i szczęśliwa jestem, że ją właśnie wybrano na drugi etap konkursu. Nasłuchałam się do syta (a jeszcze bym mogła!) i dzięki temu wzbogaciłam znacznie swoją wiedzę o tym dziele. PS. Uściskaj braciszka.:)
Ojejku, Rajmudzie - efekt zgoła nieprzewidziany! Pozdrawiam serdecznie i dziękuję.
//Kocimiętko kochana, dziękuję najpierw za długą wiadomość prywatną - uśmiecham się do Twoich rodziców i dziękuję im za miłe pozdrowienia. Cieszę się, że tak się Wam udał pobyt w Poznaniu, a jeszcze bardziej mnie radują Twoje wrażenia z koncertu. Miałam nadzieję, że się zachwycisz! Szukałam Cię wzrokiem wśród publiczności, ale ponieważ nigdy Cię jeszcze nie widziałam, trudno mi było się zdecydować, którą to panienkę z rodzicami i rodzeństwem właśnie oglądam. A może w ogóle siedziałaś gdzieś daleko, poza zasięgiem kamer. Co do Sinfonii concertante: jest to utwór niezwykle mi bliski, mogę jej słuchać bez końca i szczęśliwa jestem, że ją właśnie wybrano na drugi etap konkursu. Nasłuchałam się do syta (a jeszcze bym mogła!) i dzięki temu wzbogaciłam znacznie swoją wiedzę o tym dziele. PS. Uściskaj braciszka.:)
Zrobiłem sobie okropną rzecz, a właściwie M. zrobiła. Po słuchaniu dzisiejszego konkursu włączyliśmy sobie film i najpierw spokojnie oglądaliśmy "Expendables", uroczą ramotkę z Sylvestrem Stallone i całą resztą, a potem M. sięgnęła do zasobów klasy Z (ma taki specjalny katalog) i włączyła film, w którym dzielni uczeni walczą na głębokości 10 km pod wodą ze zmutowanymi wodorostami. Wyniosłem z tego przekonanie, że nauka to bzdura, genetyka to bzdura, wszystko to bzdura i jeszcze że można na 10 kilometrach pływać sobie w akwalungu. Ratunku. Muszę natychmiast coś zrobić, żeby się odgłupić.
Zrobiłem sobie okropną rzecz, a właściwie M. zrobiła. Po słuchaniu dzisiejszego konkursu włączyliśmy sobie film i najpierw spokojnie oglądaliśmy "Expendables", uroczą ramotkę z Sylvestrem Stallone i całą resztą, a potem M. sięgnęła do zasobów klasy Z (ma taki specjalny katalog) i włączyła film, w którym dzielni uczeni walczą na głębokości 10 km pod wodą ze zmutowanymi wodorostami. Wyniosłem z tego przekonanie, że nauka to bzdura, genetyka to bzdura, wszystko to bzdura i jeszcze że można na 10 kilometrach pływać sobie w akwalungu. Ratunku. Muszę natychmiast coś zrobić, żeby się odgłupić.
Królowa Dydo, jak mówi Wieszcz.
Królowa Dydo, jak mówi Wieszcz.
Uff, wreszcie mam chwilkę, żeby odpisać na Pani przemiłe wiadomości. Tak mi się ciepło na serduszku zrobiło jak przeczytałam, że Pani pamiętała o mnie oglądając wczorajszą transmisję! Było wspaniale! Symfonia concertante jest takim arcydziełem, że słuchając go nawet kilka razy pod rząd odkrywa się nowe, zaskakujące, piękne fragmenty, na które wcześniej nie zwróciło się uwagi. Nie dało się nudzić kiedy co chwilę dotykało mnie coś nowego! Na pewno nie prędko zapomnę ten wieczór!
Uff, wreszcie mam chwilkę, żeby odpisać na Pani przemiłe wiadomości. Tak mi się ciepło na serduszku zrobiło jak przeczytałam, że Pani pamiętała o mnie oglądając wczorajszą transmisję! Było wspaniale! Symfonia concertante jest takim arcydziełem, że słuchając go nawet kilka razy pod rząd odkrywa się nowe, zaskakujące, piękne fragmenty, na które wcześniej nie zwróciło się uwagi. Nie dało się nudzić kiedy co chwilę dotykało mnie coś nowego! Na pewno nie prędko zapomnę ten wieczór!
Pani Małgorzato. Dziękuję za filmik. Nawet Pani nie wie, jakie to było przeżycie dla mnie zobaczyć Panią i posłuchać! Wzruszyłem się jak dziecko. 😊
Pani Małgorzato. Dziękuję za filmik. Nawet Pani nie wie, jakie to było przeżycie dla mnie zobaczyć Panią i posłuchać! Wzruszyłem się jak dziecko. 😊
Ten samiutki problem będzie miało jury, Sowo.// Rajmundzie, zerknij pod "Aktualności", jest tam, we wpisie, zakamuflowany pod słówkiem TUTAJ link do filmu oraz linki do Legimi.
Ten samiutki problem będzie miało jury, Sowo.//
Rajmundzie, zerknij pod "Aktualności", jest tam, we wpisie, zakamuflowany pod słówkiem TUTAJ link do filmu oraz linki do Legimi.
Alku, w pełni się z Tobą zgadzam. Szczególnie w sprawie wątpliwości co do skarpetek. Ale są też zmiany in plus: na przykład „Rzeka”.
Alku, w pełni się z Tobą zgadzam. Szczególnie w sprawie wątpliwości co do skarpetek. Ale są też zmiany in plus: na przykład „Rzeka”.
Witam. Gdzie można zobaczyć filmik z Pani udziałem? Jaki nosi tytuł? Pozdrawiam serdecznie
Witam. Gdzie można zobaczyć filmik z Pani udziałem? Jaki nosi tytuł? Pozdrawiam serdecznie
A ja w finale usłyszałabym chętnie: Qingzhu, Meruert, Hanę, Hinę, Wojtka, Maxa lub Jane. Jednakże wciąż nie mam faworyta na pierwszą nagrodę.
A ja w finale usłyszałabym chętnie: Qingzhu, Meruert, Hanę, Hinę, Wojtka, Maxa lub Jane. Jednakże wciąż nie mam faworyta na pierwszą nagrodę.
Shihan Wang też świetny!
Shihan Wang też świetny!
Przekażę, a jakże!
Przekażę, a jakże!
Tak, Max Tan zdecydowanie!
Tak, Max Tan zdecydowanie!
Mamo Isi, przekaż wnuczce całusa ode mnie. W czółko, jeśli wolno.// Alku, Helenka nr 2 jest już chyba poza klasą III, tak mi się zdaje. W lekturach ma już może "Kamienie na szaniec". Ale poza tym masz rację. Wiwat mole książkowe!
Mamo Isi, przekaż wnuczce całusa ode mnie. W czółko, jeśli wolno.// Alku, Helenka nr 2 jest już chyba poza klasą III, tak mi się zdaje. W lekturach ma już może "Kamienie na szaniec". Ale poza tym masz rację. Wiwat mole książkowe!
Przerwa w koncertowaniu. Do listy faworytów dopisuję: Max Tan! Ale też może Karen Su.
Przerwa w koncertowaniu. Do listy faworytów dopisuję: Max Tan! Ale też może Karen Su.
Dopiero dzisiaj doczytałam, że Isiątka w swoich kostiumach wystąpią na stronie w sesji karnawałowej; bardzo są tym przejęte.// Zosia wczoraj wyrecytowała nam przygotowywaną na konkurs "Piosenkę spod podłogi" tak, że aż żeśmy się z Isią wzruszyły. To nie jest prosty tekst, a ona ma dopiero 9 lat. // "Ani piekło ani nawet więzienie Ani drut kolczasty ani stryk: Tylko jedno wielkie zadziwienie Tylko jeden gromki śmiechu ryk Ani trzasnąć kułakiem w blat stołu Ani zakląć ani w twarz im dać Zamiast oddać cios pukną się w czoło Zamiast przekląć cię będą się śmiać Tylko usta otwórz Tylko powiedz Że to kłamstwo wszystko Że masz dość A obrócą się zdziwione głowy Co za maniak Co za śmieszny gość Cały zysk że z roboty wylecisz: Co za dureń Po co ci ten wrzask Czyś pomyślał że żona że dzieci Możesz jeszcze narazić i nas Ani piekło ani nawet więzienie Ani drut kolczasty ani śmierć Tylko jedno wielkie ośmieszenie Tylko wielki i szyderczy śmiech." Stanisław Barańczak, Piosenka spod podłogi
Dopiero dzisiaj doczytałam, że Isiątka w swoich kostiumach wystąpią na stronie w sesji karnawałowej; bardzo są tym przejęte.// Zosia wczoraj wyrecytowała nam przygotowywaną na konkurs "Piosenkę spod podłogi" tak, że aż żeśmy się z Isią wzruszyły. To nie jest prosty tekst, a ona ma dopiero 9 lat. //
"Ani piekło ani nawet więzienie
Ani drut kolczasty ani stryk:
Tylko jedno wielkie zadziwienie
Tylko jeden gromki śmiechu ryk
Ani trzasnąć kułakiem w blat stołu
Ani zakląć ani w twarz im dać
Zamiast oddać cios pukną się w czoło
Zamiast przekląć cię będą się śmiać
Tylko usta otwórz Tylko powiedz
Że to kłamstwo wszystko Że masz dość
A obrócą się zdziwione głowy
Co za maniak Co za śmieszny gość
Cały zysk że z roboty wylecisz:
Co za dureń Po co ci ten wrzask
Czyś pomyślał że żona że dzieci
Możesz jeszcze narazić i nas
Ani piekło ani nawet więzienie
Ani drut kolczasty ani śmierć
Tylko jedno wielkie ośmieszenie
Tylko wielki i szyderczy śmiech."
Stanisław Barańczak, Piosenka spod podłogi







