ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Oświadczam, że ja też czekam na głos Kochanej Autorki czytający "Jeżycjadę". Oświadczam też, że Kochana Autorka moim zdaniem zawsze zasługuje na posłuchanie koncertu, nie tylko po dzisiejszym dniu, ale ogólnie po wielu latach pracy. Zatem, przyjemnego odbioru, przyjemnego wieczoru, jak to ktoś kiedyś komuś życzył odrobinę sarkastycznie chyba. A ja bez sarkazmu, z głębi serca za to.
Oświadczam, że ja też czekam na głos Kochanej Autorki czytający "Jeżycjadę".
Oświadczam też, że Kochana Autorka moim zdaniem zawsze zasługuje na posłuchanie koncertu, nie tylko po dzisiejszym dniu, ale ogólnie po wielu latach pracy. Zatem, przyjemnego odbioru, przyjemnego wieczoru, jak to ktoś kiedyś komuś życzył odrobinę sarkastycznie chyba. A ja bez sarkazmu, z głębi serca za to.
Ach, Violin Concerto No. 2 in D Minor, Op. 22 Wieniawskiego przenosi mnie w czas dzieciństwa. Rodzice bardzo ten koncert lubili i często tę płytę nastawiali. Jak to miło, że Hana Chang akurat ten koncert wybrała. Co prawda, dużego wyboru nie miała. Ale ten drugi zupełnie mi nie leży.
Ach, Violin Concerto No. 2 in D Minor, Op. 22 Wieniawskiego przenosi mnie w czas dzieciństwa. Rodzice bardzo ten koncert lubili i często tę płytę nastawiali. Jak to miło, że Hana Chang akurat ten koncert wybrała. Co prawda, dużego wyboru nie miała. Ale ten drugi zupełnie mi nie leży.
SowoP, dzięki za wiad. pryw. Tak, dziś zasłużyłam na przyjemną nagrodę i z całą pewnością posłucham koncertu.
SowoP, dzięki za wiad. pryw. Tak, dziś zasłużyłam na przyjemną nagrodę i z całą pewnością posłucham koncertu.
Miła Joanno ze Swarzewa, z przyjemnością zawiadamiam Cię, że właśnie dziś zakończyliśmy nagrywanie "Kwiatu kalafiora"! Zachęcona przez Ciebie, .od razu zabieram się za "Idę". Miło pomyśleć, że ktoś na to czeka tak niecierpliwie! Dziękuję za zachętę i ściskam Cię serdecznie!
Miła Joanno ze Swarzewa, z przyjemnością zawiadamiam Cię, że właśnie dziś zakończyliśmy nagrywanie "Kwiatu kalafiora"! Zachęcona przez Ciebie, .od razu zabieram się za "Idę". Miło pomyśleć, że ktoś na to czeka tak niecierpliwie! Dziękuję za zachętę i ściskam Cię serdecznie!
Najwspanialsza Autorko! Czytam Pani odpowiedź i czuję się tak szczęśliwa! Tak uszczęśliwiona! Dziękuję z głębi serca w imieniu własnym i całej rzeszy entuzjastów Jeżycjady i Pani lektoratu. Niech się Pani darzy! Wszystkiego najcieplejszego!
Najwspanialsza Autorko! Czytam Pani odpowiedź i czuję się tak szczęśliwa! Tak uszczęśliwiona! Dziękuję z głębi serca w imieniu własnym i całej rzeszy entuzjastów Jeżycjady i Pani lektoratu. Niech się Pani darzy! Wszystkiego najcieplejszego!
Joanno droga, tak brzmi zamówienie Legimi: że przeczytam całość "Jeżyjady". Są wszelkie szanse dla realizacji tego zamiaru, a mnie na tym też bardzo zależy. Ale, jak wiadomo, nigdy nic nie wiadomo i jeszcze różnie może być (odpukać!). Pozdrawiam Cię najserdeczniej i idę nagrywać przedostatni odcinek "Kwiatu kalafiora". Pojutrze - "Ida sierpniowa"! W kolejce czekają już następne tomy.
Joanno droga, tak brzmi zamówienie Legimi: że przeczytam całość "Jeżyjady". Są wszelkie szanse dla realizacji tego zamiaru, a mnie na tym też bardzo zależy. Ale, jak wiadomo, nigdy nic nie wiadomo i jeszcze różnie może być (odpukać!). Pozdrawiam Cię najserdeczniej i idę nagrywać przedostatni odcinek "Kwiatu kalafiora". Pojutrze - "Ida sierpniowa"! W kolejce czekają już następne tomy.
Kochana, Najmilsza Pani Małgorzato! Niech Pani powie, że będą wszystkie audiobooki! Wszystkie wszystkie! Bo jeśli nie będą, to ja już nigdy nie przeczytam nic a nic. Li i jedynie! "Szòsta klepka" TAK czytana! A co dalej? Co dalej, Panie tego? Moje oko już nie wróci do Jeżycjady. Choć jest na półce. Jeżycjada jest na pólce, nie oko, Panie tego! Nadzieja w uchu, jeśli dar dostanie. W postaci tomów wszystkich przeczytanych. Pani Małgorzato! Niechże nam, ślepym, ktoś ten dar przyniesie. Przeczyta. Pani i Dobre Duchy! Czytajcie! Inaczej tylko wspomnienia! Tylko!
Kochana, Najmilsza Pani Małgorzato! Niech Pani powie, że będą wszystkie audiobooki! Wszystkie wszystkie! Bo jeśli nie będą, to ja już nigdy nie przeczytam nic a nic. Li i jedynie! "Szòsta klepka" TAK czytana! A co dalej? Co dalej, Panie tego? Moje oko już nie wróci do Jeżycjady. Choć jest na półce. Jeżycjada jest na pólce, nie oko, Panie tego! Nadzieja w uchu, jeśli dar dostanie. W postaci tomów wszystkich przeczytanych. Pani Małgorzato! Niechże nam, ślepym, ktoś ten dar przyniesie. Przeczyta. Pani i Dobre Duchy! Czytajcie! Inaczej tylko wspomnienia! Tylko!
Nie widziałem o Rzece. Super!
Nie widziałem o Rzece. Super!
Pani Małgosiu ! Właśnie odkryłam książki ,,Na Jowisza ! uzupełniam Jeżycjade ".Choć nie czytałam (Dopiero teraz dowidziałam się o ich istnieniu) to już się w nich zakochałam. Bo przeczytałam opis (No , chyba nie będę się mogła skupić na lekcji) pozdrawiam Helena P.S Borejkowie by zrozumieli
Pani Małgosiu !
Właśnie odkryłam książki ,,Na Jowisza ! uzupełniam Jeżycjade ".Choć nie czytałam (Dopiero teraz dowidziałam się o ich istnieniu) to już się w nich zakochałam. Bo przeczytałam opis (No , chyba nie będę się mogła skupić na lekcji)
pozdrawiam Helena
P.S Borejkowie by zrozumieli
"Z głowy, czyli z niczego" - któż to powiedział...?
"Z głowy, czyli z niczego" - któż to powiedział...?
Helenko ze Świętochłowic, dopiero teraz odpowiadam na Twoje pytania, bo byłam mocno zajęta. A pytania te są niełatwe, zaś odpowiedzi na nie - całkiem nie romantyczne. Co mnie skłoniło do napisania Jeżycjady... cóż, potrzeby finansowe, mówiąc szczerze, czyli zupełne bezrobocie w tamtych ciężkich czasach. Dalej: z malutkimi wyjątkami (profesor Dmuchawiec, ojciec Krzysztof) wymyślałam całkiem sama wszystkie postacie, a także ich perypetie. A skąd mi się biorą te wszystkie pomysły? Ba! A skądże by? Z głowy! A skąd znajdują się w głowie? A, tego nie wiem.
Helenko ze Świętochłowic, dopiero teraz odpowiadam na Twoje pytania, bo byłam mocno zajęta. A pytania te są niełatwe, zaś odpowiedzi na nie - całkiem nie romantyczne. Co mnie skłoniło do napisania Jeżycjady... cóż, potrzeby finansowe, mówiąc szczerze, czyli zupełne bezrobocie w tamtych ciężkich czasach. Dalej: z malutkimi wyjątkami (profesor Dmuchawiec, ojciec Krzysztof) wymyślałam całkiem sama wszystkie postacie, a także ich perypetie. A skąd mi się biorą te wszystkie pomysły? Ba! A skądże by? Z głowy! A skąd znajdują się w głowie? A, tego nie wiem.
Moniko, dziękuję za miłe słowa i spieszę z odpowiedzią na pytanie zasadnicze. Buteleczki z pipetkami (lub też z zakrętkami) to tusze akwarelowe Ecoline znanej holenderskiej firmy Talens. Znakomite! Natomiast jeśli chodzi o plakatówki w słoiczkach, to oprócz Talensa wytwarza je jeszcze wiele innych, nie tak sławnych firm, i szczerze mówiąc - jak na pierwsze kroki w tej dziedzinie, wystarczą zupełnie polskie szkolne farby plakatowe. Bardzo polecam takie zajęcia plastyczne z dziećmi! To je zajmuje, uspokaja, a przede wszystkim - poszerza ich wyobraźnię, uczy precyzji i staranności, a nawet działa terapeutycznie, w razie potrzeby. Powodzenia!
Moniko, dziękuję za miłe słowa i spieszę z odpowiedzią na pytanie zasadnicze. Buteleczki z pipetkami (lub też z zakrętkami) to tusze akwarelowe Ecoline znanej holenderskiej firmy Talens. Znakomite! Natomiast jeśli chodzi o plakatówki w słoiczkach, to oprócz Talensa wytwarza je jeszcze wiele innych, nie tak sławnych firm, i szczerze mówiąc - jak na pierwsze kroki w tej dziedzinie, wystarczą zupełnie polskie szkolne farby plakatowe. Bardzo polecam takie zajęcia plastyczne z dziećmi! To je zajmuje, uspokaja, a przede wszystkim - poszerza ich wyobraźnię, uczy precyzji i staranności, a nawet działa terapeutycznie, w razie potrzeby. Powodzenia!
Dzień dobry wszystkim :) od dawna jestem fanką Jeżycjady, wszystkie książki posiadam i chętnie wracam do nich. Czytam aktualnie ze swoją starszą 11 córką - tak wiem, mogłaby by czytać sama już, ale przyznam szczerze, że jest to cudowny sposób na spędzenie razem czasu, zbliżenie się do siebie... często wówczas przychodzą do nas tematy, które poruszamy, zwierzenia... Wpisy w Księdze gości czytam od dawna, często się uśmiecham do ekranu komputera za co wszystkim, którzy się wpisują dziękuję :) Pani Małgosiu mam do Pani pytanie jeśli się uda będę wdzięczna za odpowiedź. Obejrzałam z przyjemnością filmik poświęcony Jeżycjadzie i nie ukrywam, że cudne to były dla mnie odwiedziny u Pani :) Chciałabym się podpytać o farby, którymi maluje Pani z dziećmi... jedne w słoiczku, inne z pipetką... Czy ma Pani swoje ulubione marki, firmy? Tak poczułam, że może z moimi córkami spróbowałabym też zanurzyć się w świat kolorów :) Pozdrawiam serdecznie... Dobrego dnia :)
Dzień dobry wszystkim :) od dawna jestem fanką Jeżycjady, wszystkie książki posiadam i chętnie wracam do nich. Czytam aktualnie ze swoją starszą 11 córką - tak wiem, mogłaby by czytać sama już, ale przyznam szczerze, że jest to cudowny sposób na spędzenie razem czasu, zbliżenie się do siebie... często wówczas przychodzą do nas tematy, które poruszamy, zwierzenia... Wpisy w Księdze gości czytam od dawna, często się uśmiecham do ekranu komputera za co wszystkim, którzy się wpisują dziękuję :) Pani Małgosiu mam do Pani pytanie jeśli się uda będę wdzięczna za odpowiedź. Obejrzałam z przyjemnością filmik poświęcony Jeżycjadzie i nie ukrywam, że cudne to były dla mnie odwiedziny u Pani :) Chciałabym się podpytać o farby, którymi maluje Pani z dziećmi... jedne w słoiczku, inne z pipetką... Czy ma Pani swoje ulubione marki, firmy? Tak poczułam, że może z moimi córkami spróbowałabym też zanurzyć się w świat kolorów :) Pozdrawiam serdecznie... Dobrego dnia :)
Posłuchałam jeszcze raz i już nie mam wątpliwości: Qingzhu nr 1, Hina nr 2. Reszta wyklaruje się w tym tygodniu.
Posłuchałam jeszcze raz i już nie mam wątpliwości: Qingzhu nr 1, Hina nr 2. Reszta wyklaruje się w tym tygodniu.
Nie, po prostu słucham od początku i mam pełniejszy obraz. Max miał dobrego Mozarta, ale najwyraźniej to za mało. Przed Mozartem nie brałam go w ogóle pod uwagę. Wojtka żal, tak pięknie grał…
Nie, po prostu słucham od początku i mam pełniejszy obraz. Max miał dobrego Mozarta, ale najwyraźniej to za mało. Przed Mozartem nie brałam go w ogóle pod uwagę. Wojtka żal, tak pięknie grał…
W rzeczy samej, Sowa idealnie przewidziała! Ale gdzie jest Max????
W rzeczy samej, Sowa idealnie przewidziała! Ale gdzie jest Max????
Sowa: Meruert, Hanę, Hinę, Wojtka, Maxa lub Jane. Jury:1. Hana Chang (Japonia / Singapur / USA) 2. Jane Hyeonjin Cho (Korea Południowa) 3. Meruert Karmenova (Kazachstan) 4. Hina Maeda (Japonia) 5. Qingzhu Weng (Chiny) 6. Dayoon You (Korea Południowa)// Sowo, jesteś genialna!
Sowa: Meruert, Hanę, Hinę, Wojtka, Maxa lub Jane.
Jury:1. Hana Chang (Japonia / Singapur / USA)
2. Jane Hyeonjin Cho (Korea Południowa)
3. Meruert Karmenova (Kazachstan)
4. Hina Maeda (Japonia)
5. Qingzhu Weng (Chiny)
6. Dayoon You (Korea Południowa)//
Sowo, jesteś genialna!
No! Dobranoc.
No! Dobranoc.
Dziękuję za odpowiedź, mama też pozdrawia:). Mam do Pani parę pytań, których zapomniałam w zawrzeć w poprzednim liście- co Panią zainspirowało do napisania Jeżycjady? Czy wymyślając postacie wzorowała się Pani na pewnych osobach? Bardzo ciekawi mnie etap powstawania książek, skąd autorom bierze się tyle pomysłów w głowach, że potrafią napisać tak długie serie? Mam wrażenie, że Pani pomysły się nie kończą! Dobranoc, Helena.
Dziękuję za odpowiedź, mama też pozdrawia:). Mam do Pani parę pytań, których zapomniałam w zawrzeć w poprzednim liście- co Panią zainspirowało do napisania Jeżycjady? Czy wymyślając postacie wzorowała się Pani na pewnych osobach? Bardzo ciekawi mnie etap powstawania książek, skąd autorom bierze się tyle pomysłów w głowach, że potrafią napisać tak długie serie? Mam wrażenie, że Pani pomysły się nie kończą! Dobranoc, Helena.
Nie, niestety, Aniu, nie słyszałam o takiej książce w języku polskim. Po angielsku natomiast na pewno się jakaś ukazała. /// Sowo, Alku, to czekajcie (mówiłam, spóźniają się!) - ja idę spać, bo od rana mam nagrywanie. Dobranoc!
Nie, niestety, Aniu, nie słyszałam o takiej książce w języku polskim. Po angielsku natomiast na pewno się jakaś ukazała. /// Sowo, Alku, to czekajcie (mówiłam, spóźniają się!) - ja idę spać, bo od rana mam nagrywanie. Dobranoc!







