Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
Zgred napisał/a 18 stycznia 2021 o 23:47:
Pozwolę sobie spróbować odpowiedzieć na pytanie Szkodnika. Otóż Róża i Laura są dziećmi Gabrieli z jej pierwszego małżeństwa, i ich ojcem nie jest Grzegorz. A tak w ogóle to brawa za dociekliwość.
Pozwolę sobie spróbować odpowiedzieć na pytanie Szkodnika. Otóż Róża i Laura są dziećmi Gabrieli z jej pierwszego małżeństwa, i ich ojcem nie jest Grzegorz. A tak w ogóle to brawa za dociekliwość.
Anette napisał/a 18 stycznia 2021 o 17:55:
Miałam cudowny sen! Najpierw spotkałam się w nim z Panią Małgorzatą w jakimś ogrodzie, siedziałyśmy przy ogrodowym stole, niestety nie pamiętam o czym rozmawiałyśmy, pozostało mi tylko w pamięci uczucie spokoju i zamyślenia :) Natomiast później Szanowna Adminka - Emilia przeprowadzała ze mną egzamin maturalny z j. polskiego przez TELEFON i rozmawiałyśmy o Jeżycjadzie i realizmie magicznym :)
Miałam cudowny sen! Najpierw spotkałam się w nim z Panią Małgorzatą w jakimś ogrodzie, siedziałyśmy przy ogrodowym stole, niestety nie pamiętam o czym rozmawiałyśmy, pozostało mi tylko w pamięci uczucie spokoju i zamyślenia :) Natomiast później Szanowna Adminka - Emilia przeprowadzała ze mną egzamin maturalny z j. polskiego przez TELEFON i rozmawiałyśmy o Jeżycjadzie i realizmie magicznym :)
Szkodnik napisał/a 18 stycznia 2021 o 13:05:
Dzień dobry pani Musierowicz! Bardzo dziękuję za te wszystkie wspaniałe książki i nie mogę się doczekać "Chucherka". Dlatego czytam wcześniejsze książki, ale czytam mniej więcej od roku, a chodzę od szóstej klasy (nie nawidzę nauczania zdalnego). I mam jedno pytanie. W McDusi był taki cytat "Wchodziła w uporządkowany nowy rok. Zapowiadał się wspaniale: Laura w końcu spokojna i taka szczęśliwa, nowe dziecko Róży w drodze, u Elki -podobnie, w domu wszyscy cali i zdrowi, " zaś w Ciotce Zgryzotce było powiedziane "Grzegorz (niebawem szczęśliwy dziadek)". Więc jak to możliwe że zostanie dziadkiem w Ciotce Zgryzotce skoro jego córka spodziewa się dziecka w 2010? Proszę odpowiedzieć na to pytanie. Do widzenia! PS Nie za długie?
Dzień dobry pani Musierowicz! Bardzo dziękuję za te wszystkie wspaniałe książki i nie mogę się doczekać "Chucherka". Dlatego czytam wcześniejsze książki, ale czytam mniej więcej od roku, a chodzę od szóstej klasy (nie nawidzę nauczania zdalnego). I mam jedno pytanie. W McDusi był taki cytat "Wchodziła w uporządkowany nowy rok. Zapowiadał się wspaniale: Laura w końcu spokojna i taka szczęśliwa, nowe dziecko Róży w drodze, u Elki -podobnie, w domu wszyscy cali i zdrowi, " zaś w Ciotce Zgryzotce było powiedziane "Grzegorz (niebawem szczęśliwy dziadek)". Więc jak to możliwe że zostanie dziadkiem w Ciotce Zgryzotce skoro jego córka spodziewa się dziecka w 2010? Proszę odpowiedzieć na to pytanie. Do widzenia! PS Nie za długie?
Kamila z Warszawa napisał/a 16 stycznia 2021 o 11:35:
Kochana Pani Małgorzato, Jeżycjada - i wiersze Pani Brata są moimi najwspanialszymi i niezawodnymi przyjaciółmi od 24 lat. Ba, nie wiem czy to właśnie Borejkowie nie uratowali mi życia, ale na pewno pozwolili się ogrzać serce i duszę w swoim wspaniałym domu. Wiele razy życie sprawiało że nic tylko trzeba by "przyjść na obiadek" - ale dzięki Pani książkom zawsze miałam bezpieczną przystań, pokrzepienie, nadzieję i miłość. Oraz cudowny wzór rodziny jaką chciałabym stworzyć - i którą tworzę każdego dnia pełnego codziennych, zwyczajnych cudów. Za całego serca Dziękuję i życzę wszystkiego co najwspanialsze! Czekam na kolejne książki, posty i refleksje - niech Pani nigdy, absolutnie nigdy nie przestanie pisać :) <3
Kochana Pani Małgorzato, Jeżycjada - i wiersze Pani Brata są moimi najwspanialszymi i niezawodnymi przyjaciółmi od 24 lat. Ba, nie wiem czy to właśnie Borejkowie nie uratowali mi życia, ale na pewno pozwolili się ogrzać serce i duszę w swoim wspaniałym domu. Wiele razy życie sprawiało że nic tylko trzeba by "przyjść na obiadek" - ale dzięki Pani książkom zawsze miałam bezpieczną przystań, pokrzepienie, nadzieję i miłość. Oraz cudowny wzór rodziny jaką chciałabym stworzyć - i którą tworzę każdego dnia pełnego codziennych, zwyczajnych cudów. Za całego serca Dziękuję i życzę wszystkiego co najwspanialsze! Czekam na kolejne książki, posty i refleksje - niech Pani nigdy, absolutnie nigdy nie przestanie pisać :) <3
KokoszaNel napisał/a 14 stycznia 2021 o 21:48:
Ale kiosków teraz jak na lekarstwo. Z Hajdukami też krucho... Kiedy dzieci się buntują Pan Kogut mawia, że hajduki strajkują ;) To hasło z nagłówka archiwalnej gazety o strajku zakładów chemicznych "Hajduki" z Chorzowa.
Ale kiosków teraz jak na lekarstwo. Z Hajdukami też krucho... Kiedy dzieci się buntują Pan Kogut mawia, że hajduki strajkują ;) To hasło z nagłówka archiwalnej gazety o strajku zakładów chemicznych "Hajduki" z Chorzowa.
Zgred napisał/a 14 stycznia 2021 o 20:08:
Hajduk to chyba raczej za kioskiem.
Hajduk to chyba raczej za kioskiem.
Tom z Kraków napisał/a 14 stycznia 2021 o 15:57:
Chciałbym Panią zapytać o kwestię kolejnej części Jeżycjady. W ostatniej części jest napisane, że w przygotowaniu Chucherko - czy można wiedzieć kiedy ta książka zostanie wydana? Bardzo chciałbym ją przeczytać.
Chciałbym Panią zapytać o kwestię kolejnej części Jeżycjady. W ostatniej części jest napisane, że w przygotowaniu Chucherko - czy można wiedzieć kiedy ta książka zostanie wydana? Bardzo chciałbym ją przeczytać.
Wandzia z Poznań napisał/a 14 stycznia 2021 o 13:35:
Dzień dobry, pojawiam się tu po raz pierwszy, ale śmiało mogę nazwać się Pani długoletnią fanką, prawdziwą koneserką Jeżycjady :) Myślę, że ten rok był dla wszystkich trudny, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Oprócz tego jednak, dla mnie osobiście za obfitował w niespodziewane zmiany (chociaż w sumie, czy zmiany mogą być spodziewane?). Otóż - w dobie tejże niespokojnej przeprowadziłam się do Poznania. Muszę przyznać, że podświadomie z pewnością kierowałam się też ogromną miłością do Pani książek, nie wyobrażam sobie bowiem nic lepszego nad popołudniowe spacery po Jeżycach, oczywiście w przerwach pomiędzy sesyjnymi egzaminami. W każdym razie bardzo Pani dziękuję za wszystko, także za inspirację do zmiany. No i oczywiście, wciąż liczę na to, że za rogiem znajdzie się jednak jakiś Jurek Hajduk :) Pozdrawiam, Wanda
Dzień dobry, pojawiam się tu po raz pierwszy, ale śmiało mogę nazwać się Pani długoletnią fanką, prawdziwą koneserką Jeżycjady :) Myślę, że ten rok był dla wszystkich trudny, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Oprócz tego jednak, dla mnie osobiście za obfitował w niespodziewane zmiany (chociaż w sumie, czy zmiany mogą być spodziewane?). Otóż - w dobie tejże niespokojnej przeprowadziłam się do Poznania. Muszę przyznać, że podświadomie z pewnością kierowałam się też ogromną miłością do Pani książek, nie wyobrażam sobie bowiem nic lepszego nad popołudniowe spacery po Jeżycach, oczywiście w przerwach pomiędzy sesyjnymi egzaminami. W każdym razie bardzo Pani dziękuję za wszystko, także za inspirację do zmiany. No i oczywiście, wciąż liczę na to, że za rogiem znajdzie się jednak jakiś Jurek Hajduk :) Pozdrawiam, Wanda
Basia Or. napisał/a 13 stycznia 2021 o 18:13:
Piękne podsumowanie pracy całego życia. Gratulujemy i przesyłamy noworoczne zyczenia dla Pani Małgosi i Jej bliskich.
Piękne podsumowanie pracy całego życia. Gratulujemy i przesyłamy noworoczne zyczenia dla Pani Małgosi i Jej bliskich.
Alicja napisał/a 13 stycznia 2021 o 17:51:
Pani Małgorzato, dopiero teraz do mnie dotarło, gratuluję tej ważnej nagrody od Biblioteki Narodowej. Wspaniała i mądra laudacja, zgadzam się w 100%. Ale jeszcze czegoś nie powiedzieli: Pani książki są dobre na każdy czas, a najlepsze na czas najgorszy... I dobre na każdy wiek!... Pozdrawiam Panią i składam najlepsze życzenia noworoczne. Alicja
Pani Małgorzato, dopiero teraz do mnie dotarło, gratuluję tej ważnej nagrody od Biblioteki Narodowej. Wspaniała i mądra laudacja, zgadzam się w 100%. Ale jeszcze czegoś nie powiedzieli: Pani książki są dobre na każdy czas, a najlepsze na czas najgorszy... I dobre na każdy wiek!... Pozdrawiam Panią i składam najlepsze życzenia noworoczne. Alicja
Zgred napisał/a 12 stycznia 2021 o 17:52:
Z informacji dla kierowców: "W Opolu lepiej uważać na Powstańców Warszawskich".
Z informacji dla kierowców: "W Opolu lepiej uważać na Powstańców Warszawskich".
nini napisał/a 11 stycznia 2021 o 23:18:
Cuda cuda ogłaszają. W pierwszej chwili zdawało mi się, że strony książki z płatków się składają.. A na dużym ekranie te pojedyncze cuda jeszcze cudniej wyglądają! Ech... dziękuję..! Za wszystko, jak zawsze!
Cuda cuda ogłaszają. W pierwszej chwili zdawało mi się, że strony książki z płatków się składają.. A na dużym ekranie te pojedyncze cuda jeszcze cudniej wyglądają! Ech... dziękuję..! Za wszystko, jak zawsze!
Mimi M napisał/a 11 stycznia 2021 o 22:46:
Otóż to, proszę się nie martwić cyferkami;) wszak młodość to stan ducha, a duchem jest Pani młodsza od niejednego i niejednej z nas ;)))
Otóż to, proszę się nie martwić cyferkami;) wszak młodość to stan ducha, a duchem jest Pani młodsza od niejednego i niejednej z nas ;)))
Mimi M napisał/a 11 stycznia 2021 o 22:45:
I jeszcze dolaczam spoznione, ale z głębi serca płynące życzenia urodzinowe (podobno można je przyjmować tydzień przed i tydzień po:)) 💝 dużo zdrowia, miłości, błogosławieństwa Bożego. I jak najwięcej powodów do radości!
I jeszcze dolaczam spoznione, ale z głębi serca płynące życzenia urodzinowe (podobno można je przyjmować tydzień przed i tydzień po:)) 💝 dużo zdrowia, miłości, błogosławieństwa Bożego. I jak najwięcej powodów do radości!
Mimi M napisał/a 11 stycznia 2021 o 22:42:
Pani Małgorzato, te zdjęcia są przecudowne. Kwiaty tak precyzyjne, lekkie, zwiewne... zachwycają! Potęga i mądrość Natury nie przestają mnie zadziwiac. A ten fragment, który Pani zacytowała, równie poruszający. Tak to już jest: w życiu cien śmierci, w pięknie domieszka bólu... Ale mimo to życie i piękno warte są przeżywania i doświadczania. Dziękuję za ten wzruszający wpis.
Pani Małgorzato, te zdjęcia są przecudowne. Kwiaty tak precyzyjne, lekkie, zwiewne... zachwycają! Potęga i mądrość Natury nie przestają mnie zadziwiac. A ten fragment, który Pani zacytowała, równie poruszający. Tak to już jest: w życiu cien śmierci, w pięknie domieszka bólu... Ale mimo to życie i piękno warte są przeżywania i doświadczania. Dziękuję za ten wzruszający wpis.
Magpie z Września napisał/a 11 stycznia 2021 o 17:33:
Serdeczności urodzinowe od Marty i Romka - spóźnione co prawda, ale ze szczerego serca! Pozdrawiamy!
Serdeczności urodzinowe od Marty i Romka - spóźnione co prawda, ale ze szczerego serca! Pozdrawiamy!
Joanna z Kielc napisał/a 11 stycznia 2021 o 14:17:
Pani Małgosiu, Mama bardzo ucieszyła się z zyczenim od Pani. W Jej imieniu przepięknie dziękuję. Zdjęcia roślin istne cudeńka. Ta Róża odzwierciedla cały czar zapachu-duszy, która w sobie posiada. Aby to odkryć potrzeba aż promieni X. Mocno ściskam Panią, Adminke i wszystkich Księgowych.
Pani Małgosiu, Mama bardzo ucieszyła się z zyczenim od Pani. W Jej imieniu przepięknie dziękuję. Zdjęcia roślin istne cudeńka. Ta Róża odzwierciedla cały czar zapachu-duszy, która w sobie posiada. Aby to odkryć potrzeba aż promieni X. Mocno ściskam Panią, Adminke i wszystkich Księgowych.
Katka z Sosnowiec napisał/a 11 stycznia 2021 o 12:46:
Droga Pani Małgorzato, z okazji (wczorajszych, upsss…) urodzin przesyłam gorące życzenia: zdrowia, życzliwości wszelakiej i bezdennej wokół Pani, ciszy, przyrody i harmonii. Serdecznie pozdrawiam:)
Droga Pani Małgorzato, z okazji (wczorajszych, upsss…) urodzin przesyłam gorące życzenia: zdrowia, życzliwości wszelakiej i bezdennej wokół Pani, ciszy, przyrody i harmonii. Serdecznie pozdrawiam:)
Agusia-gapusia napisał/a 11 stycznia 2021 o 10:22:
Przepraszam, że spóźnione ale szczere. Z okazji urodzin niech Bóg pobłogosławi, niech Maryja ma w opiece, Dzieciątko Jezus przyniesie radość, a Duch Święty da natchnienie.☺
Przepraszam, że spóźnione ale szczere. Z okazji urodzin niech Bóg pobłogosławi, niech Maryja ma w opiece, Dzieciątko Jezus przyniesie radość, a Duch Święty da natchnienie.☺
mama Kniżki napisał/a 11 stycznia 2021 o 07:12:
Kochana Pani Małgorzato! Posyłam gorące (choć troszkę spóźnione...) życzenia zdrowia, sił, pokoju, radości i pociechy z całej rodziny i czytelników :). Dziękuję za te roślinne cudeńka!
Kochana Pani Małgorzato! Posyłam gorące (choć troszkę spóźnione...) życzenia zdrowia, sił, pokoju, radości i pociechy z całej rodziny i czytelników :). Dziękuję za te roślinne cudeńka!