ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
witaj MM! jestem Hanka i zaczęłam moją przygodę z Jeżycjadą w marcu zaczynając od "opium w rosole" potem przeczytałam "kwiat kalafiora". W wakacje zrobiłam przerwę i dopiero na jesieni po moich 10 urodzinach ruszyłam z kopyta! Na gwiazdkę dostałam najlepszy prezent na świecie (przynajmniej dla mnie) całą serię Jeżycjady. Teraz czytam "Kalamburkę" i ciekawi mnie dlaczego tak rozwinęłaś temat Mili Bojerko?
witaj MM! jestem Hanka i zaczęłam moją przygodę z Jeżycjadą w marcu zaczynając od "opium w rosole" potem przeczytałam "kwiat kalafiora". W wakacje zrobiłam przerwę i dopiero na jesieni po moich 10 urodzinach ruszyłam z kopyta! Na gwiazdkę dostałam najlepszy prezent na świecie (przynajmniej dla mnie) całą serię Jeżycjady. Teraz czytam "Kalamburkę" i ciekawi mnie dlaczego tak rozwinęłaś temat Mili Bojerko?
Jako żywo - Sławek jak żywy! Właśnie po kimś takim można się spodziewać, że po ostatecznym zerwaniu będzie zajeżdżał pod okna Idusi coraz bardziej luksusowymi samochodami celem wywołania jej zazdrości. Mężczyzna, na którego pomysły patrząc człowiek (tzn.kobieta) powiada sobie w duchu: "Ech, mężczyźni." I odchodzi w siną dal jak gdyby nigdy nic.
Jako żywo - Sławek jak żywy! Właśnie po kimś takim można się spodziewać, że po ostatecznym zerwaniu będzie zajeżdżał pod okna Idusi coraz bardziej luksusowymi samochodami celem wywołania jej zazdrości. Mężczyzna, na którego pomysły patrząc człowiek (tzn.kobieta) powiada sobie w duchu: "Ech, mężczyźni." I odchodzi w siną dal jak gdyby nigdy nic.
Pani Małgorzato, dziękuję za przeciek Jowiszowy! Sławek świetny - nie dziwię się, że kiedyś Idusia straciła dla niego głowę :) Bardzo się cieszę, że praca wre, że wszystko idzie zgodnie z planem i na koniec lata, na pociechę będziemy mieć "Jowisza 2"! PS. Zaczęliśmy z Mężem remont naszego otrzymanego właśnie mieszkanka (naprawdę nieduże, ale własne!), w końcu będziemy "na swoim" i rozumiem już w pełni Idę, która potrafiła entuzjazmować się remontem Ruinki.
Pani Małgorzato, dziękuję za przeciek Jowiszowy! Sławek świetny - nie dziwię się, że kiedyś Idusia straciła dla niego głowę :)
Bardzo się cieszę, że praca wre, że wszystko idzie zgodnie z planem i na koniec lata, na pociechę będziemy mieć "Jowisza 2"!
PS. Zaczęliśmy z Mężem remont naszego otrzymanego właśnie mieszkanka (naprawdę nieduże, ale własne!), w końcu będziemy "na swoim" i rozumiem już w pełni Idę, która potrafiła entuzjazmować się remontem Ruinki.
Dzień dobry, serdecznie wszystkich pozdrawiam! Ten widok za oknem, po prostu cudowny! 😍Jak z jakiejś baśni. Mam nadzieję iż w te zimowe dni, nie braknie nikomu rodzinnego ciepła.😊 U nas śniegu mnóstwo, a ile ptaków za oknem! Gile, grubodzioby, dzwońce, sikory, kosy i sierpówki mają tu swoje schronienie na orzechu.🐦🌳
Dzień dobry, serdecznie wszystkich pozdrawiam! Ten widok za oknem, po prostu cudowny! 😍Jak z jakiejś baśni. Mam nadzieję iż w te zimowe dni, nie braknie nikomu rodzinnego ciepła.😊 U nas śniegu mnóstwo, a ile ptaków za oknem! Gile, grubodzioby, dzwońce, sikory, kosy i sierpówki mają tu swoje schronienie na orzechu.🐦🌳
Sławek cudny. Lubię jego uśmiech. Mam sentyment do wersji drugiej, przypomina mi pana od matematyki z liceum. Świetny człowiek.
Sławek cudny. Lubię jego uśmiech.
Mam sentyment do wersji drugiej, przypomina mi pana od matematyki z liceum. Świetny człowiek.
No, i to jest właśnie taki Sławek, który najpierw mógłby się Idusi bardzo spodobać, a potem jednak rzeczona narzeczona mogłaby znaleźć jakiś powód, żeby go "puścić w trąbę" (jak to swego czasu napisała mama Isi).
No, i to jest właśnie taki Sławek, który najpierw mógłby się Idusi bardzo spodobać, a potem jednak rzeczona narzeczona mogłaby znaleźć jakiś powód, żeby go "puścić w trąbę" (jak to swego czasu napisała mama Isi).
Aaaaleee Sławek! Ma Pani rację, pani Małgosiu, lepszy być nie może! Prawie równie przystojny, jak Marek Pałys! Niecierpliwie czekam na Jowisza 2 i gratuluję szybkiej pracy!
Aaaaleee Sławek!
Ma Pani rację, pani Małgosiu, lepszy być nie może!
Prawie równie przystojny, jak Marek Pałys!
Niecierpliwie czekam na Jowisza 2 i gratuluję szybkiej pracy!
Dzień dobry! Na początek również bardzo dziękuję za Pani Twórczość, która ostatnio pozwoliła mi się przekopać przez to całe barbarzyństwo i brzydotę która się teraz wylała na świat i odnaleźć stary dobry porządek świata, w którym panuje miłość, dobroć, rzetelna praca oraz poczucie humoru, bo co jak co ale tego ostatniego Pani nie można odmówić:) Również uśmiecham się jak czytam wpisy dzieci w Księdze Gości, jedna dziewczynka wspomniała o tym, że tatuś kupił jej piękną grę "na skrzydłach", sprawdziłam rzeczywiście jest to piękna gra, chyba sama sobie ją kupię! (I za to lubię dzieci, można się od nich wiele nauczyć!)Bardzo podoba mi się, że nie będzie nic o pandemii w najnowszej książce,:) ... To już ciekawsze by było coś osadzonego w PRLu gdzie z braku laku ludzie mieli więcej wyobraźni i poczucia humoru! Wszystkiego dobrego!
Dzień dobry! Na początek również bardzo dziękuję za Pani Twórczość, która ostatnio pozwoliła mi się przekopać przez to całe barbarzyństwo i brzydotę która się teraz wylała na świat i odnaleźć stary dobry porządek świata, w którym panuje miłość, dobroć, rzetelna praca oraz poczucie humoru, bo co jak co ale tego ostatniego Pani nie można odmówić:) Również uśmiecham się jak czytam wpisy dzieci w Księdze Gości, jedna dziewczynka wspomniała o tym, że tatuś kupił jej piękną grę "na skrzydłach", sprawdziłam rzeczywiście jest to piękna gra, chyba sama sobie ją kupię! (I za to lubię dzieci, można się od nich wiele nauczyć!)Bardzo podoba mi się, że nie będzie nic o pandemii w najnowszej książce,:) ... To już ciekawsze by było coś osadzonego w PRLu gdzie z braku laku ludzie mieli więcej wyobraźni i poczucia humoru! Wszystkiego dobrego!
Kochana Pani Małgosiu, Sławek jak żywy! Portret jest piękny. Ma Pani zdolność malowania słowem i obrazem. Pozdrawiam ciepło zza zimnych, białych zasp (jaka piękna zima w tym roku!) i życzę wiele wytrwałości i sił twórczych.
Kochana Pani Małgosiu, Sławek jak żywy! Portret jest piękny. Ma Pani zdolność malowania słowem i obrazem. Pozdrawiam ciepło zza zimnych, białych zasp (jaka piękna zima w tym roku!) i życzę wiele wytrwałości i sił twórczych.
Droga Pani Małgorzato, chcę podziękować za Pani pracę i to ile włożyła Pani serca w swoją twórczość. Jeżycjada upewniła mnie, że istnieją ludzie o sercu wrażliwym i pełnym dobroci. Tęsknię za nimi! Dlatego, co jakiś czas wracam do bohaterów Pani książek, zawsze wzruszając się i mając nadzieję na spotkanie podobnej rodziny, co Żaków czy Borejków, w rzeczywistości. Dziękuję, że dalej Pani pisze i mimo wielu obowiązków nie porzuca swojej twórczej pracy. Nie mogę się doczekać "Chucherka" i kolejnych tomów sagi. Jestem wielce zainteresowana kolejną częścią "Na Jowisza" pełną niezwykłych Pani wspomnień. Dziękuję, że się nimi Pani dzieli, bo są nie tylko zajmujące, lecz także uczą. Pozdrawiam serdecznie życząc pełni sił oraz radości na co dzień ♥
Droga Pani Małgorzato, chcę podziękować za Pani pracę i to ile włożyła Pani serca w swoją twórczość. Jeżycjada upewniła mnie, że istnieją ludzie o sercu wrażliwym i pełnym dobroci. Tęsknię za nimi! Dlatego, co jakiś czas wracam do bohaterów Pani książek, zawsze wzruszając się i mając nadzieję na spotkanie podobnej rodziny, co Żaków czy Borejków, w rzeczywistości. Dziękuję, że dalej Pani pisze i mimo wielu obowiązków nie porzuca swojej twórczej pracy. Nie mogę się doczekać "Chucherka" i kolejnych tomów sagi. Jestem wielce zainteresowana kolejną częścią "Na Jowisza" pełną niezwykłych Pani wspomnień. Dziękuję, że się nimi Pani dzieli, bo są nie tylko zajmujące, lecz także uczą. Pozdrawiam serdecznie życząc pełni sił oraz radości na co dzień ♥
Kochana MM! Wczoraj poszłam z mamą do "Biedronki". Kupiłyśmy różne rzeczy potrzebne do domu, gdy przechodziłyśmy obok regału z książkami jak zwykle zatrzymałyśmy się. Patrzyłam na różne książki i ujrzałam książkę mojej ulubionej autorki (niech się Pani sama domyśli kto to, poznając po tytule), a książka ta nazywa się "Hihopter"!!!!!! A więc namówiłam mamę na zakup tej książki, pod pretekstem czytania jej młodszej siostrze (4,5 latka). Spodobało jej się! Tak się ucieszyłam!!!! Więc tym sposobem brakuje mi jeszcze 7 książek pani! Mam: całą kolekcję Jeżycjady od "Szóstej klepki" po "Ciotkę Zgryzotkę" (Kłamczuchę x2), "Hihoptera", "Całuski Pani Darling", "Na gwiazdkę" i "Na Jowisza". I jeszcze na koniec takie pytanko do Pani: Co pani myśli o pisaniu skrótami? Np.: nwm-nie wiem; bd-będę; nbd-nie będę itp.? Nasza Pani Wychowawczyni nie chce, żebyśmy pisali skrótami na grupie klasowej, bo twierdzi, że nie dugo skrótami będziemy mówić i składać z nich zdania. Więc chciałam wiedzieć co Pani o tym sądzi? Pozdrawiam Autorkę, Weronika z Radomia💗💗💖
Kochana MM! Wczoraj poszłam z mamą do "Biedronki". Kupiłyśmy różne rzeczy potrzebne do domu, gdy przechodziłyśmy obok regału z książkami jak zwykle zatrzymałyśmy się. Patrzyłam na różne książki i ujrzałam książkę mojej ulubionej autorki (niech się Pani sama domyśli kto to, poznając po tytule), a książka ta nazywa się "Hihopter"!!!!!! A więc namówiłam mamę na zakup tej książki, pod pretekstem czytania jej młodszej siostrze (4,5 latka). Spodobało jej się! Tak się ucieszyłam!!!! Więc tym sposobem brakuje mi jeszcze 7 książek pani! Mam: całą kolekcję Jeżycjady od "Szóstej klepki" po "Ciotkę Zgryzotkę" (Kłamczuchę x2), "Hihoptera", "Całuski Pani Darling", "Na gwiazdkę" i "Na Jowisza". I jeszcze na koniec takie pytanko do Pani: Co pani myśli o pisaniu skrótami? Np.: nwm-nie wiem; bd-będę; nbd-nie będę itp.? Nasza Pani Wychowawczyni nie chce, żebyśmy pisali skrótami na grupie klasowej, bo twierdzi, że nie dugo skrótami będziemy mówić i składać z nich zdania. Więc chciałam wiedzieć co Pani o tym sądzi?
Pozdrawiam Autorkę,
Weronika z Radomia💗💗💖
Najukochańsza nasza Autorko, piszę w swoim i moich dwóch córek imieniu. Dziękujemy za wszystkie Pani książki, za ducha miłości, który unosi się nad wszystkimi strofami, ducha prawości, godności człowieka, mądrości ...Ileż ja się nauczyłam, zrozumiałam... bardzo dziękuję. Cieszę się, że spotkałyśmy Panią ... Danusia
Najukochańsza nasza Autorko, piszę w swoim i moich dwóch córek imieniu. Dziękujemy za wszystkie Pani książki, za ducha miłości, który unosi się nad wszystkimi strofami, ducha prawości, godności człowieka, mądrości ...Ileż ja się nauczyłam, zrozumiałam... bardzo dziękuję. Cieszę się, że spotkałyśmy Panią ... Danusia
Chcieliście zimy, no to ją macie. Skumbrie w tomacie, śnieg.
Chcieliście zimy, no to ją macie.
Skumbrie w tomacie, śnieg.
Właśnie! Czy będą przecieki z "Na Jowisza 2"? Ucieszyłyby nas bardzo!
Właśnie! Czy będą przecieki z "Na Jowisza 2"? Ucieszyłyby nas bardzo!
Witaj Kochana Autorko! To zaszczyt móc się z Tobą skontaktować. Jestem Twoją wierną czytelniczką od 1983 roku. Aktualnie przeżywam prawdziwe historie Twojego życia nie mogąc oderwać się od,,Jowisza,,. I jestem zachwycona odkryciem, ze Rodzina Borejków i Ich Przyjaciele to wcale nie są postacie fantastyczne ...Ale oczywiście są fantastyczni! Kochana Pani Małgosiu! Życzę mojemu synowi, żeby , jako mąż i ojciec mógł się cieszyć taką Rodziną jak Pani Familia czy ta u rodzinki Borejków ... Jestem niezmiernie wdzięczna za Pani twórczość! Oprócz Mojej Kochanej Mamy Pani również mnie wychowywała...Z całego serca Panią pozdrawiam! Asia z Częstochowy
Witaj Kochana Autorko!
To zaszczyt móc się z Tobą skontaktować.
Jestem Twoją wierną czytelniczką od 1983 roku. Aktualnie przeżywam prawdziwe historie Twojego życia nie mogąc oderwać się od,,Jowisza,,. I jestem zachwycona odkryciem, ze Rodzina Borejków i Ich Przyjaciele to wcale nie są postacie fantastyczne ...Ale oczywiście są fantastyczni!
Kochana Pani Małgosiu! Życzę mojemu synowi, żeby , jako mąż i ojciec mógł się cieszyć taką Rodziną jak Pani Familia czy ta u rodzinki Borejków ...
Jestem niezmiernie wdzięczna za Pani twórczość!
Oprócz Mojej Kochanej Mamy Pani również mnie wychowywała...Z całego serca Panią pozdrawiam! Asia z Częstochowy
Pani Małgorzato, dopiero teraz odnalazłam tę stronę i mając 42 lata, pozwoliłam sobie na "skreślenie" kilku słów. Od zawsze uwielbiałam i uwielbiam Pani książki. Gdy mam zły dzień, jestem w trudnej sytuacji, potrzebuję potwierdzenia, że ludzie wrażliwi także są potrzebni, sięgam po Pani twórczość. Ukochałam "Opium w rosole". Mogę czytać je tysiące razy- to mój "plasterek na serce". Oczywiście inaczej czytałam te powieści jako dziewczynka, inaczej jako młoda kobieta, inaczej jako mama. Z pewnością jako babcia także będę po nie sięgać. Zawsze towarzyszą mi wzruszenie i śmiech- po równo. Może teraz jeszcze dodałabym szczyptę żalu, że pewne rzeczy już są za mną. Jeżycjadą miałam przyjemność zarazić moją prawie jednastoletnią córkę- Małgosię :-) Ogromna to przyjemność widzieć jak z wypiekami na twarzy przeżywa rozterki bohaterów, jak dodaje cytaty z kolejnych tomów, do naszego domowego słownika. Teraz mamy nowe hobby- kupowanie kolejnych tomów. Będzie to wspólna własność. Mam nadzieję, że miłość do Pani twórczości przejdzie także na młodszą córkę. Chcę Pani podziękować, póki mam jeszcze szansę, aby to uczynić. Dziękuję za każdą chwilę, za każdą emocję i spotkanie z bohaterami, których kocham.
Pani Małgorzato,
dopiero teraz odnalazłam tę stronę i mając 42 lata, pozwoliłam sobie na "skreślenie" kilku słów.
Od zawsze uwielbiałam i uwielbiam Pani książki. Gdy mam zły dzień, jestem w trudnej sytuacji, potrzebuję potwierdzenia, że ludzie wrażliwi także są potrzebni, sięgam po Pani twórczość. Ukochałam "Opium w rosole". Mogę czytać je tysiące razy- to mój "plasterek na serce".
Oczywiście inaczej czytałam te powieści jako dziewczynka, inaczej jako młoda kobieta, inaczej jako mama. Z pewnością jako babcia także będę po nie sięgać. Zawsze towarzyszą mi wzruszenie i śmiech- po równo. Może teraz jeszcze dodałabym szczyptę żalu, że pewne rzeczy już są za mną.
Jeżycjadą miałam przyjemność zarazić moją prawie jednastoletnią córkę- Małgosię :-) Ogromna to przyjemność widzieć jak z wypiekami na twarzy przeżywa rozterki bohaterów, jak dodaje cytaty z kolejnych tomów, do naszego domowego słownika.
Teraz mamy nowe hobby- kupowanie kolejnych tomów. Będzie to wspólna własność.
Mam nadzieję, że miłość do Pani twórczości przejdzie także na młodszą córkę.
Chcę Pani podziękować, póki mam jeszcze szansę, aby to uczynić. Dziękuję za każdą chwilę, za każdą emocję i spotkanie z bohaterami, których kocham.
Listy to piękna tradycja. Faktycznie wyparta przeze-mail, choć nie do końca. List oddaje temperament osoby piszącej i nie da się go podrobić. Sama wiele lat pisałam z koleżankami, a z jedną do tej pory piszę jeszcze listy. Stare listy pokazują piękno, jakie można wydobyć z liter. Papier ma chyba większe szanse na przetrwanie niż cyfrowy zapis, który przy zmianie nośnika nie nadaje się do odczytu. Ciekawe te wpisy (szkoda , że nie częściej), książki z roślinami zazdroszczę. Pozdrawiamy w zimowej aurze ale wiosna tuż, tuż :)
Listy to piękna tradycja. Faktycznie wyparta przeze-mail, choć nie do końca. List oddaje temperament osoby piszącej i nie da się go podrobić. Sama wiele lat pisałam z koleżankami, a z jedną do tej pory piszę jeszcze listy. Stare listy pokazują piękno, jakie można wydobyć z liter. Papier ma chyba większe szanse na przetrwanie niż cyfrowy zapis, który przy zmianie nośnika nie nadaje się do odczytu. Ciekawe te wpisy (szkoda , że nie częściej), książki z roślinami zazdroszczę. Pozdrawiamy w zimowej aurze ale wiosna tuż, tuż :)
Zakwitły przebiśniegi nie zawżając na nadciągające mrozy :)
Zakwitły przebiśniegi nie zawżając na nadciągające mrozy :)
Przyszłam tutaj podzielić się sytuacją z przed chwili. Na polskim pani nam tłumaczyła opowiadania przed próbnymi egzaminami i w przykładach opowiadań było spotkanie Cześnika z Józinkiem i Ignasiem, wydarłam się na cały dom i pisałam do znajomych jak szalona. O dziwo nie zdziwili się bo znają moją kilkuletnią jeżycjadową obsesję ale to mi bardzo poprawiło dzień
Przyszłam tutaj podzielić się sytuacją z przed chwili. Na polskim pani nam tłumaczyła opowiadania przed próbnymi egzaminami i w przykładach opowiadań było spotkanie Cześnika z Józinkiem i Ignasiem, wydarłam się na cały dom i pisałam do znajomych jak szalona. O dziwo nie zdziwili się bo znają moją kilkuletnią jeżycjadową obsesję ale to mi bardzo poprawiło dzień
Świetna seria książek. Gdy przeczytałem 5 część jako lekturę do szkoły od razu zakochałem się w Jeżycjadzie. Wyczekuję kolejnych części. Pozdrawiam. Świetnie się czyta
Świetna seria książek. Gdy przeczytałem 5 część jako lekturę do szkoły od razu zakochałem się w Jeżycjadzie. Wyczekuję kolejnych części. Pozdrawiam. Świetnie się czyta







