Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
Alicja napisał/a 14 lutego 2021 o 22:04:
Genialne przekłady pana Barańczaka... Ptysiu mój!
Genialne przekłady pana Barańczaka... Ptysiu mój!
Joanna napisał/a 14 lutego 2021 o 22:01:
Na święty Walenty policz elementy.
Na święty Walenty policz elementy.
Zgred napisał/a 14 lutego 2021 o 21:48:
Na Święty Walenty ureguluj alimenty.
Na Święty Walenty ureguluj alimenty.
Zgred napisał/a 14 lutego 2021 o 20:56:
Na Święty Walenty młody owies pomięty. Na Święty Walenty obiecują sakramenty.
Na Święty Walenty młody owies pomięty. Na Święty Walenty obiecują sakramenty.
mama Isi napisał/a 14 lutego 2021 o 19:55:
Był mróz dzisiaj, więc wiosna idzie. O, jak dobrze! Mam nadzieję, że róże przetrwały mrozy.
Był mróz dzisiaj, więc wiosna idzie. O, jak dobrze! Mam nadzieję, że róże przetrwały mrozy.
Zgred napisał/a 14 lutego 2021 o 19:15:
Na Święty Walenty podlewaj sukulenty.
Na Święty Walenty podlewaj sukulenty.
mama Isi napisał/a 14 lutego 2021 o 18:00:
Gdy na św. Walenty mróz, chowaj sanie, szykuj wóz. Jak Walenty nie poleje, to na wiosnę masz nadzieję. Gdy na święty Walek deszcze, mrozy ostre wrócą jeszcze. Święty Walenty rad odmrozi pięty. Święty Walenty bywa nieugięty.
Gdy na św. Walenty mróz, chowaj sanie, szykuj wóz. Jak Walenty nie poleje, to na wiosnę masz nadzieję. Gdy na święty Walek deszcze, mrozy ostre wrócą jeszcze. Święty Walenty rad odmrozi pięty. Święty Walenty bywa nieugięty.
KokoszaNel napisał/a 14 lutego 2021 o 16:15:
Czy te ostatnie róże to Pani ulubione Louis Odier? Ale nam Pani tętniący życiem kolorami i zapachami i wierszami ogród przechowała! Czuję się jak myszkujący po spiżarni Józinek :) Wszystkiego najlepszego z okazji Walentego!
Czy te ostatnie róże to Pani ulubione Louis Odier? Ale nam Pani tętniący życiem kolorami i zapachami i wierszami ogród przechowała! Czuję się jak myszkujący po spiżarni Józinek :) Wszystkiego najlepszego z okazji Walentego!
Wannabe napisał/a 13 lutego 2021 o 22:23:
Potwierdzam - Sławek jak żywy :) Cieszę się na kolejną część „Na Jowisza!”. I strasznie rozśmieszył mnie ten raster! Sama kupiłam sobie kilka namacalnych (nie cyfrowych!) rastrów w Japonii, ale nigdy w końcu ich nie użyłam. Może trochę szkoda, ale żal mi było.
Potwierdzam - Sławek jak żywy :) Cieszę się na kolejną część „Na Jowisza!”. I strasznie rozśmieszył mnie ten raster! Sama kupiłam sobie kilka namacalnych (nie cyfrowych!) rastrów w Japonii, ale nigdy w końcu ich nie użyłam. Może trochę szkoda, ale żal mi było.
KokoszaNel napisał/a 13 lutego 2021 o 18:56:
Na Sławka-3 zgadzamy się per acclamationem. Pozdrowienia od Pisklątka, które podumawszy nad okładką "Na Jowisza" skomentowało: "Pi-pi" - a propos bobciowego Mysza najwyraźniej.
Na Sławka-3 zgadzamy się per acclamationem. Pozdrowienia od Pisklątka, które podumawszy nad okładką "Na Jowisza" skomentowało: "Pi-pi" - a propos bobciowego Mysza najwyraźniej.
Bożena napisał/a 13 lutego 2021 o 17:06:
TO JEST Sławek. Idealny! Oczy, włosy, mina; oczywiście golf. Nic bym nie zmieniała. A widok z okna - marzenie.
TO JEST Sławek. Idealny! Oczy, włosy, mina; oczywiście golf. Nic bym nie zmieniała. A widok z okna - marzenie.
Irys napisał/a 13 lutego 2021 o 10:11:
Dobry ten Sławek! A jego uśmieszek igrający w kącikach ust to chyba z powodu obserwacji zmagań Marka, który podczas zadymki śnieżnej i wichury walczył z drzwiami balkonowymi by wpuścić zmarzniętych gości weselnych do domu?
Dobry ten Sławek! A jego uśmieszek igrający w kącikach ust to chyba z powodu obserwacji zmagań Marka, który podczas zadymki śnieżnej i wichury walczył z drzwiami balkonowymi by wpuścić zmarzniętych gości weselnych do domu?
KrzysztO z Rumia napisał/a 13 lutego 2021 o 09:02:
DUA, niesymetryczny wąsik winien pozostać, Sławek wszak nie był perfekcjonistą i mógł był go przyciąć nierówno, nie zwracając na to uwagi. Jeden z powodów, dla których Ida go nie wybrała.
DUA, niesymetryczny wąsik winien pozostać, Sławek wszak nie był perfekcjonistą i mógł był go przyciąć nierówno, nie zwracając na to uwagi. Jeden z powodów, dla których Ida go nie wybrała.
Basia N napisał/a 12 lutego 2021 o 11:32:
DUA, ten Sławek jest bombowy, atomowy! Te oczy... Uznanie dla autorki!
DUA, ten Sławek jest bombowy, atomowy! Te oczy... Uznanie dla autorki!
Krystyna P. z Nowy Sącz napisał/a 11 lutego 2021 o 17:56:
Pani Małgosiu! Sporo czytam, ale jak dotąd, Jeżycjada ma dla mnie największą wartość ( zaraz po Biblii, którą kocham za tajemniczość i nieustanną możliwość odkrywania w niej na nowo siebie i innych). Zaraz za Jeżycjadą stoją w rządku: Ania z Zielonego Wzgórza, Mała Księżniczka i Mary z Tajemniczego Ogrodu. Pani książki ukształtowały mnie jako człowieka, bardzo za to dziękuję! Tak jak inni bywalcy Księgi Gości, wielokrotnie wracałam do całej jeżycjadowej serii. Z Noelką, Pulpecją i Sprężyną widuję się co najmniej kilka razy do roku. Mam wrażenie, że dobrze Panią znam i się przyjaźnimy. Myślę, że gdyby było mi dane kiedyś spotkać Panią, musiałabym walczyć ze sobą, żeby nie rzucić się Pani na szyję i mocno uściskać. Pewnie to dziwne uczucie (że my znamy Panią, a Pani nas nie), ale nic Pani na to nie poradzi. Pisząc, pierwsza wyciągnęła Pani do nas rękę i już się nie da jej "odwyciągnąć". Jestem wdzięczna za każde nakreślone zdanie i każdą ilustrację. Za podzielenie się sobą na kartach książek. Są jak terapia, której jeszcze do końca nie zgłębiłam, bo przecież piszesz, Droga Autorko, o rzeczach zwykłych. Uczysz wdzięczności za codzienność, dostrzegania w niej piękna. To wspaniały dar. Kiedyś ja także napiszę książkę. Będzie zupełnie inna niż Pani twórczość. Ale też chciałabym się podzielić sobą z innymi. Proszę mi życzyć szczęścia! Pozdrawiam i życzę zdrowia i błogosławieństwa Bożego dla Pani i najbliższych.
Pani Małgosiu! Sporo czytam, ale jak dotąd, Jeżycjada ma dla mnie największą wartość ( zaraz po Biblii, którą kocham za tajemniczość i nieustanną możliwość odkrywania w niej na nowo siebie i innych). Zaraz za Jeżycjadą stoją w rządku: Ania z Zielonego Wzgórza, Mała Księżniczka i Mary z Tajemniczego Ogrodu. Pani książki ukształtowały mnie jako człowieka, bardzo za to dziękuję! Tak jak inni bywalcy Księgi Gości, wielokrotnie wracałam do całej jeżycjadowej serii. Z Noelką, Pulpecją i Sprężyną widuję się co najmniej kilka razy do roku. Mam wrażenie, że dobrze Panią znam i się przyjaźnimy. Myślę, że gdyby było mi dane kiedyś spotkać Panią, musiałabym walczyć ze sobą, żeby nie rzucić się Pani na szyję i mocno uściskać. Pewnie to dziwne uczucie (że my znamy Panią, a Pani nas nie), ale nic Pani na to nie poradzi. Pisząc, pierwsza wyciągnęła Pani do nas rękę i już się nie da jej "odwyciągnąć". Jestem wdzięczna za każde nakreślone zdanie i każdą ilustrację. Za podzielenie się sobą na kartach książek. Są jak terapia, której jeszcze do końca nie zgłębiłam, bo przecież piszesz, Droga Autorko, o rzeczach zwykłych. Uczysz wdzięczności za codzienność, dostrzegania w niej piękna. To wspaniały dar. Kiedyś ja także napiszę książkę. Będzie zupełnie inna niż Pani twórczość. Ale też chciałabym się podzielić sobą z innymi. Proszę mi życzyć szczęścia! Pozdrawiam i życzę zdrowia i błogosławieństwa Bożego dla Pani i najbliższych.
Sosna napisał/a 11 lutego 2021 o 14:21:
A ogrodu chyba pilnuje bałwanek. Z takimi widokami za oknem, na pewno nie brakuje pomysłów.
A ogrodu chyba pilnuje bałwanek. Z takimi widokami za oknem, na pewno nie brakuje pomysłów.
*** napisał/a 11 lutego 2021 o 13:09:
Pani Małgosiu, ten Sławek to aż za przystojny! Trzeba mu domalować jakąś skazę...;)
Pani Małgosiu, ten Sławek to aż za przystojny! Trzeba mu domalować jakąś skazę...;)
Aleksandra z Podlasie z urodzenia Lubelszczyzna z wyboru napisał/a 10 lutego 2021 o 23:49:
Pani Małgorzato, uwielbiam Pani twórczość, JEŻYCJADA jest piękna, mądrą, ciekawa, pouczająca, rozbawiająca i można by dodać jeszcze wiele wszystko w superlatywach. Swoją przygodę z Pani książkami zaczęłam w gimnazjum mając 13l gdy poszłam do biblioteki coś wypożyczyć, i dostałam z rekomendacją "Kłamczuchę" skradła mi serce, dzisiaj mam 33lata mam już większość zbioru kocham każdą jedną część, trzeba być Geniuszem pisząc kolejną część przygód rodziny Borejków w tak ciekawy, wciągający sposób, te wszystkie nominację, nagrody to mało żeby oddać to jak jest Pani wspaniałym autorem, dziękuję za każdą kolejną część ! POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE,ALE PRZEDE WSZYSTKIM ZDROWIA
Pani Małgorzato, uwielbiam Pani twórczość, JEŻYCJADA jest piękna, mądrą, ciekawa, pouczająca, rozbawiająca i można by dodać jeszcze wiele wszystko w superlatywach. Swoją przygodę z Pani książkami zaczęłam w gimnazjum mając 13l gdy poszłam do biblioteki coś wypożyczyć, i dostałam z rekomendacją "Kłamczuchę" skradła mi serce, dzisiaj mam 33lata mam już większość zbioru kocham każdą jedną część, trzeba być Geniuszem pisząc kolejną część przygód rodziny Borejków w tak ciekawy, wciągający sposób, te wszystkie nominację, nagrody to mało żeby oddać to jak jest Pani wspaniałym autorem, dziękuję za każdą kolejną część ! POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE,ALE PRZEDE WSZYSTKIM ZDROWIA
WiolaM. napisał/a 10 lutego 2021 o 19:12:
Fluid! Właśnie ostatnie dni umilam sobie chadzając z Geniusią na obiadki. Od lat czytając tę część, tęskniłam za piękną zimą - i już od ponad miesiąca taką mam za oknem. A wersja Sławka według mnie najlepsza! Pozdrawiam serdecznie, życząc twórczej weny : )
Fluid! Właśnie ostatnie dni umilam sobie chadzając z Geniusią na obiadki. Od lat czytając tę część, tęskniłam za piękną zimą - i już od ponad miesiąca taką mam za oknem. A wersja Sławka według mnie najlepsza! Pozdrawiam serdecznie, życząc twórczej weny : )
mama Isi napisał/a 10 lutego 2021 o 18:58:
"Na Jowisza 2" na jesieni! Niech żyje kochany Starosta! Haruje jak mrówka nie bacząc na mrozy i śnieżyce, a przecież, jak prawdziwy człowiek Renesansu, zdążył też i bałwana ulepić.
"Na Jowisza 2" na jesieni! Niech żyje kochany Starosta! Haruje jak mrówka nie bacząc na mrozy i śnieżyce, a przecież, jak prawdziwy człowiek Renesansu, zdążył też i bałwana ulepić.