ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Jeżycjada jest jedyna w swoim rodzaju. Trudno znaleźć wśród współczesnych książek coś równie wartościowego. Jedynie przychodzą mi na myśl powieści pisane jakieś sto lat temu, na przykład Kornela Makuszyńskiego: Awantura o Basię, Panna z mokrą głową czy Szaleństwa panny Ewy.
Jeżycjada jest jedyna w swoim rodzaju. Trudno znaleźć wśród współczesnych książek coś równie wartościowego. Jedynie przychodzą mi na myśl powieści pisane jakieś sto lat temu, na przykład Kornela Makuszyńskiego: Awantura o Basię, Panna z mokrą głową czy Szaleństwa panny Ewy.
Na święty Walenty dobrze opatrz swe pięty:)
Na święty Walenty dobrze opatrz swe pięty:)
Nie znoszę ,jak ktoś przeklina .A jeszcze do tego dzieci .Okropność .Na szczęście w kupionej książce " Na Jowisza" nikt przeklinania nie doradza i nie ma obaw ,że przeklinanie to będzie norma
Nie znoszę ,jak ktoś przeklina .A jeszcze do tego dzieci .Okropność .Na szczęście w kupionej książce " Na Jowisza" nikt przeklinania nie doradza i nie ma obaw ,że przeklinanie to będzie norma
Chciałabym jeszcze dodać otuchy Weronice, która pisze o kłopotach z koleżankami. A więc weszłas na ten etap świadomości, w którym zaczynasz odczuwać swoją inność... Ale to dobrze. Jeśli i ja mogę Ci coś doradzić, to powiedzialabym: tak trzymaj. Nie bój się być sobą- delikatną , taktowną. Najwyraźniej Twoje koleżanki koniecznie usiłują sobie (a może komuś?) coś udowodnić. Bądź dumna z tego, że się od nich różnisz! Rozejrzyj się też wokół, może spotkasz koleżanki, które będą myslaly podobnie jak Ty. Trzymaj się ciepło!
Chciałabym jeszcze dodać otuchy Weronice, która pisze o kłopotach z koleżankami. A więc weszłas na ten etap świadomości, w którym zaczynasz odczuwać swoją inność... Ale to dobrze. Jeśli i ja mogę Ci coś doradzić, to powiedzialabym: tak trzymaj. Nie bój się być sobą- delikatną , taktowną. Najwyraźniej Twoje koleżanki koniecznie usiłują sobie (a może komuś?) coś udowodnić. Bądź dumna z tego, że się od nich różnisz! Rozejrzyj się też wokół, może spotkasz koleżanki, które będą myslaly podobnie jak Ty. Trzymaj się ciepło!
Aka, tez zauważyłam ten syndrom bezposredniosci:) ciekawe, co na to druga strona (Druga Strona :))
Aka, tez zauważyłam ten syndrom bezposredniosci:) ciekawe, co na to druga strona (Druga Strona :))
Czy ja wiem? Może powinnam była dopisać, uściślając: skracanie dystansu w relacji czytelnik autor. Bo to też jest jakaś specyficzna relacja.
Czy ja wiem? Może powinnam była dopisać, uściślając: skracanie dystansu w relacji czytelnik autor. Bo to też jest jakaś specyficzna relacja.
Aka, LMM mogła mieć trochę racji: mój pamiętnik jest też raczej nudny, co prawda nie o pogodzie, ale pod tytułem: "Chciałabym coś napisać, ale nie mogę, bo jeszcze ktoś przeczyta" i w ogóle "Muszę kończyć, idę czytać". A co do Twojej drugiej wiadomości: skracanie dystansu może być właściwością młodego wieku. Już w drugim liście oświadczyłam fascynującej dla mnie pisarce, że od tej pory pisać będę tylko "Lusi", bo tak jest "zręczniej". Ot, i tak.
Aka, LMM mogła mieć trochę racji: mój pamiętnik jest też raczej nudny, co prawda nie o pogodzie, ale pod tytułem: "Chciałabym coś napisać, ale nie mogę, bo jeszcze ktoś przeczyta" i w ogóle "Muszę kończyć, idę czytać". A co do Twojej drugiej wiadomości: skracanie dystansu może być właściwością młodego wieku. Już w drugim liście oświadczyłam fascynującej dla mnie pisarce, że od tej pory pisać będę tylko "Lusi", bo tak jest "zręczniej". Ot, i tak.
Weroniko, polecam Ci serię książek "Małe kobietki" Louisy May Alcott. Sama właśnie skończyłam czytać przepięknie ilustrowane wydanie i myślę, że wielu osobom kochającym "Jeżycjadę" te książki się spodobają.
Weroniko, polecam Ci serię książek "Małe kobietki" Louisy May Alcott. Sama właśnie skończyłam czytać przepięknie ilustrowane wydanie i myślę, że wielu osobom kochającym "Jeżycjadę" te książki się spodobają.
Weroniko, polecam Ci cykl książek o Robinii Eleny Kedros ("Legenda Robinii", "Wybór Robinii" i "Zemsta Robinii"). Nie są podobne do Jeżycjady, ale od mojej jedenastoletniej córki wiem, że są bardzo wciągające. Miłego, słonecznego dnia dla Wszystkich.
Weroniko, polecam Ci cykl książek o Robinii Eleny Kedros ("Legenda Robinii", "Wybór Robinii" i "Zemsta Robinii"). Nie są podobne do Jeżycjady, ale od mojej jedenastoletniej córki wiem, że są bardzo wciągające.
Miłego, słonecznego dnia dla Wszystkich.
Dzień dobry, o jak się cieszę z Pani powrotu Pani Małgosiu. Pozdrawiam serdecznie i cieplutko.
Dzień dobry,
o jak się cieszę z Pani powrotu Pani Małgosiu.
Pozdrawiam serdecznie i cieplutko.
Mam pytanie: Co pani sądzi o tym całym zdalnym nauczaniu? Chciałam wiedzieć, ponieważ ja sama siedzę (5 klasa) i najpierw mi się podobało, ale teraz czasem po prostu mam taką jakby "załamkę". A do tego moje koleżanki na grupie na której sobie piszemy, wysyłamy lekcje itp. zaczęły przeklinać. Ja nie przeklinam, w moim domu też się nie przeklina, a ja nie umiem sobie z tym poradzi, że w tym wieku można takie słowa mówić. Jednym z najgorszych rzeczy tu, jest to, że jedna z dziewczyn z jednej strony często śpiewa psalmy w kościele, a z drugiej strony przeklina najczęściej😕. Co pani sądzi o przeklinaniu w tym wieku? ciągle się tym przejmuje. I jeszcze pytanie odnośnie książek: Czy może mi ktoś polecić serię książek dla nastolatek 12+? I jeszcze żeby ta seria była podobna do "Jeżycjady"? Pozdrawiam Weronika
Mam pytanie: Co pani sądzi o tym całym zdalnym nauczaniu? Chciałam wiedzieć, ponieważ ja sama siedzę (5 klasa) i najpierw mi się podobało, ale teraz czasem po prostu mam taką jakby "załamkę". A do tego moje koleżanki na grupie na której sobie piszemy, wysyłamy lekcje itp. zaczęły przeklinać. Ja nie przeklinam, w moim domu też się nie przeklina, a ja nie umiem sobie z tym poradzi, że w tym wieku można takie słowa mówić. Jednym z najgorszych rzeczy tu, jest to, że jedna z dziewczyn z jednej strony często śpiewa psalmy w kościele, a z drugiej strony przeklina najczęściej😕. Co pani sądzi o przeklinaniu w tym wieku? ciągle się tym przejmuje. I jeszcze pytanie odnośnie książek: Czy może mi ktoś polecić serię książek dla nastolatek 12+? I jeszcze żeby ta seria była podobna do "Jeżycjady"? Pozdrawiam Weronika
A tak przy okazji... Są ludzie, którzy wchodząc do Księgi Gości i zwracając się do Szanownej i Kochanej Pani Małgosi kłaniają się w pas (np. ja), natomiast młode pokolenie (jak przypuszczam) jest tak fascynująco bezpośrednie, że od razu chce się z nim człowiek zaprzyjaźnić :)
A tak przy okazji... Są ludzie, którzy wchodząc do Księgi Gości i zwracając się do Szanownej i Kochanej Pani Małgosi kłaniają się w pas (np. ja), natomiast młode pokolenie (jak przypuszczam) jest tak fascynująco bezpośrednie, że od razu chce się z nim człowiek zaprzyjaźnić :)
Madziu Z., a L.M.Montgomery w wieku 15-stu lat spaliła swoje pamiętniki, które pisała od 9-go roku życia, bo: "Były tak głupie, że ogarnął mnie wstyd. I w dodatku bardzo nudne. Co dnia opisywałam wiernie, jaka była pogoda." Sądząc po Twoim wpisie, mogły być jednak bardzo zabawne. A przy tym jakże cenne dla badaczy historii meteorologii :)
Madziu Z., a L.M.Montgomery w wieku 15-stu lat spaliła swoje pamiętniki, które pisała od 9-go roku życia, bo: "Były tak głupie, że ogarnął mnie wstyd. I w dodatku bardzo nudne. Co dnia opisywałam wiernie, jaka była pogoda." Sądząc po Twoim wpisie, mogły być jednak bardzo zabawne. A przy tym jakże cenne dla badaczy historii meteorologii :)
Dzień dobry, Pani Małgosiu i Księgowi Drodzy! Dopadlszy wolnej chwili, zerkam na ulubiona stronę, a tu jak zawsze delicje literackie ! Z "Ptysiem moim" na czele :D z każdym nowopoznanym tłumaczeniem Pana S.B. jestem jeszcze bardziej pełna podziwu dla Jego geniuszu. "Ptysiu mój"- "Honey Pie"; to aż się prosi o połączenie:) w ogóle wiersz jest genialny, taki "hollywoodzki" w stylu, ale nie ma w tym kiczu. Znów zasługa świetnego pióra Tłumacza. Autorko Kochana, jak dobrze, że odkrywa Pani dla nas Brata :) A Sławek Lewandowski jest idealny. Sama bym się zakochała;) dziękuję za kolejny przeciek "Jowiszowy" :) i bardzo cieszy fakt, że ma Pani już kilka pomysłów na "Chucherko". Teraz tylko sił i czasu życzę;))) żeby nam się Chucherko nie stało Chuchrem od tego czekania w napięciu;) że nie będzie w nim pandemii- to nawet lepiej, i tak wszyscy mamy jej po kokardy;) tu słówko do Doroty z Katowic- czyli Jozinek i Agata to już ozdrowiency!! ☆☆ Pani Małgosiu, wyprzedziła Pani epokę:D Zgredzie, padłam na widok "Na święty Walenty ureguluj alimenty" :) no i róże, Droga Ulubiona, roze!!! Piękne jak zawsze. Pozdrawiam.
Dzień dobry, Pani Małgosiu i Księgowi Drodzy! Dopadlszy wolnej chwili, zerkam na ulubiona stronę, a tu jak zawsze delicje literackie ! Z "Ptysiem moim" na czele :D z każdym nowopoznanym tłumaczeniem Pana S.B. jestem jeszcze bardziej pełna podziwu dla Jego geniuszu. "Ptysiu mój"- "Honey Pie"; to aż się prosi o połączenie:) w ogóle wiersz jest genialny, taki "hollywoodzki" w stylu, ale nie ma w tym kiczu. Znów zasługa świetnego pióra Tłumacza. Autorko Kochana, jak dobrze, że odkrywa Pani dla nas Brata :) A Sławek Lewandowski jest idealny. Sama bym się zakochała;) dziękuję za kolejny przeciek "Jowiszowy" :) i bardzo cieszy fakt, że ma Pani już kilka pomysłów na "Chucherko". Teraz tylko sił i czasu życzę;))) żeby nam się Chucherko nie stało Chuchrem od tego czekania w napięciu;) że nie będzie w nim pandemii- to nawet lepiej, i tak wszyscy mamy jej po kokardy;) tu słówko do Doroty z Katowic- czyli Jozinek i Agata to już ozdrowiency!! ☆☆ Pani Małgosiu, wyprzedziła Pani epokę:D Zgredzie, padłam na widok "Na święty Walenty ureguluj alimenty" :) no i róże, Droga Ulubiona, roze!!! Piękne jak zawsze. Pozdrawiam.
Cześć Małgosiu jestem twoją wielką fankom bardzo lubie czytać twoje książki czytam dziecko piątku bardzo bardzo bardzo lubie cię.
Cześć Małgosiu jestem twoją wielką fankom bardzo lubie czytać twoje książki czytam dziecko piątku bardzo bardzo bardzo lubie cię.
Znalazłam stary pamiętniczek. Kiedy miałam akurat 9 lat (jak niezbicie wskazuje data), zapragnęłam pisać listy do ulubionej pisarki. Pierwszy liścik (były jeszcze kolejne) brzmi następująco: "Droga Lucy Maud Montogmery/ Ten list będzie krótki bo jeszcze muszę napisać do twojej bohaterki Emilki. Bardzo mi się podobają twoje książki. Muszę już kończyć./ Żegnaj (na razie)/ Madzia" I dalej: "8 marca '95/ Droga Emilko! Czytam książkę o Tobie. Szybko skończę list bo chcę ją czytać. Dziękuję za podsunięcie mi pomysłu z pamiętnikiem. Wszystko wytłumaczę następnym razem. Do widzenia Emilko./ Madzia" (pisownia oryginalna)
Znalazłam stary pamiętniczek. Kiedy miałam akurat 9 lat (jak niezbicie wskazuje data), zapragnęłam pisać listy do ulubionej pisarki. Pierwszy liścik (były jeszcze kolejne) brzmi następująco: "Droga Lucy Maud Montogmery/ Ten list będzie krótki bo jeszcze muszę napisać do twojej bohaterki Emilki. Bardzo mi się podobają twoje książki. Muszę już kończyć./ Żegnaj (na razie)/ Madzia" I dalej: "8 marca '95/ Droga Emilko! Czytam książkę o Tobie. Szybko skończę list bo chcę ją czytać. Dziękuję za podsunięcie mi pomysłu z pamiętnikiem. Wszystko wytłumaczę następnym razem. Do widzenia Emilko./ Madzia" (pisownia oryginalna)
Kochana MM! piszę książkę podobną do twoich. Mam już 34 strony. Ale żadnego pomysłu na tytuł może mi pomożesz? Roboczy tytuł to "Książka". Pozdrawiam.
Kochana MM! piszę książkę podobną do twoich. Mam już 34 strony. Ale żadnego pomysłu na tytuł może mi pomożesz? Roboczy tytuł to "Książka".
Pozdrawiam.
Szanowna Pani Małgorzato! Dziękuję za przywrócenie pamięci, że przed 2020 rokiem też zdarzały się pewne objawy... Czytam sobie dzisiaj McDusię a tam rozmowa Józinka z koleżanką Agatą :" - (...) Łeb mi pęka. - Znam to - rzekł znowu Józef. (...) - A smak straciłaś? - Uhm. I węch. - Chyba złapaliśmy tego samego wirusa. " Pozdrawiam :-)
Szanowna Pani Małgorzato! Dziękuję za przywrócenie pamięci, że przed 2020 rokiem też zdarzały się pewne objawy... Czytam sobie dzisiaj McDusię a tam rozmowa Józinka z koleżanką Agatą :" - (...) Łeb mi pęka. - Znam to - rzekł znowu Józef. (...) - A smak straciłaś? - Uhm. I węch. - Chyba złapaliśmy tego samego wirusa. " Pozdrawiam :-)
Czytam właśnie Pamiętniki L.M.Montgomery "Krajobraz dzieciństwa" i również zachęciła mnie do nich "antyreklama":) Bardzo ciekawy opis świata z lat 1889-1897 - szczególnie w odniesieniu do obecnych czasów. Pozdrawiamy z Tatr - a jednak udało się w tym roku wyskoczyć na narty :)
Czytam właśnie Pamiętniki L.M.Montgomery "Krajobraz dzieciństwa" i również zachęciła mnie do nich "antyreklama":) Bardzo ciekawy opis świata z lat 1889-1897 - szczególnie w odniesieniu do obecnych czasów. Pozdrawiamy z Tatr - a jednak udało się w tym roku wyskoczyć na narty :)
Dzięki za poprawienie mojego wpisu na "oj posypią się pióra".Akurat ja całek się nie boję ,ale cóż nie wszyscy tak mają .Po prostu trochę się zdziwiłam.
Dzięki za poprawienie mojego wpisu na "oj posypią się pióra".Akurat ja całek się nie boję ,ale cóż nie wszyscy tak mają .Po prostu trochę się zdziwiłam.







