ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Przeczytałem książkę pod tytułem "kwiat kalafiora" bardzo mi się podobała dzięki niej nie nudziłem się w wolnym czasie. Chętnie przeczytam więcej książek z cyklu jeżycjada. Pozdrawiam panią Małgorzatę Musierowicz. (poprawiony tekst).
Przeczytałem książkę pod tytułem "kwiat kalafiora" bardzo mi się podobała dzięki niej nie nudziłem się w wolnym czasie. Chętnie przeczytam więcej książek z cyklu jeżycjada. Pozdrawiam panią Małgorzatę Musierowicz. (poprawiony tekst).
droga pani małgrzato przeczytałam pani książke ''kwiat kalafiora,, ta powieść jest przecudowna. mieliśmy ją jako lekturę uzupełniającom w szkole. mam nadzieję że reszta książek będzie równie dobra. pozdrawiam
droga pani małgrzato przeczytałam pani książke
''kwiat kalafiora,, ta powieść jest przecudowna.
mieliśmy ją jako lekturę uzupełniającom w szkole.
mam nadzieję że reszta książek będzie równie dobra.
pozdrawiam
Przeczytałem Pani książkę pt. "Kwiat kalafiora", która jest lekturą uzupełniającą w kl.6. Największą sympatię wzbudziła we mnie Gabrysia. Powieść czytało mi się lekko i przyjemnie. Z chęcią sięgnę po kolejną Pani książkę. Pozdrawiam serdecznie.
Przeczytałem Pani książkę pt. "Kwiat kalafiora", która jest lekturą uzupełniającą w kl.6. Największą sympatię wzbudziła we mnie Gabrysia. Powieść czytało mi się lekko i przyjemnie. Z chęcią sięgnę po kolejną Pani książkę. Pozdrawiam serdecznie.
Jeszcze jedno, Książki podane przez Akę są naprawdę godne polecenia. Znam też "wyprawę pod psem".
Jeszcze jedno, Książki podane przez Akę są naprawdę godne polecenia. Znam też "wyprawę pod psem".
Przeczytałam Pani książkę Pod tytułem "kwiat kalafiora" jako lekturę szkolną i bardzo mi się podobała. Była pełna wrażeń i sytuacji które mogły się przydarzyć w prawdziwym życiu. Jestem zachwycona po przeczytaniu jej.
Przeczytałam Pani książkę Pod tytułem "kwiat kalafiora" jako lekturę szkolną i bardzo mi się podobała. Była pełna wrażeń i sytuacji które mogły się przydarzyć w prawdziwym życiu. Jestem zachwycona po przeczytaniu jej.
Przeczytałem książkę "Kwiat Kalafiora" i chciałbym przeczytać następne książki. Pzdrawiam Max
Przeczytałem książkę "Kwiat Kalafiora" i chciałbym przeczytać następne książki.
Pzdrawiam
Max
Dzień dobry! Ile czasu minęło kiedy tu nie zaglądałam... Ale widzę ciekawe wpisy! Jak się ucieszyłam, że pisze czasem ktoś w podobnym wieku (szkoła podstawowa)! Eh te przeklinanie, u mnie tego za bardzo nie ma, ale czasem się zdarza. Ja oczywiście ni mówię takich brzydkich słów, tylko jestem ciekawa dlaczego te słowa są przekleństwami, ale dobrze, ze przekleństwem nie jest np. róża. Co do książek to owszem, podzielam zdanie co do Kati Astrid Lindgren. Może nie każdemu się spodobają "Wojownicy" Erin Hunter, ale ja dosyć ich lubię. Bardzo fajną książką jest "greenglass house". Może trochę starsza, ale na pewno nie gorsza jest "Fifinka" Marii Buyno Acrotowej. Zdalne nauczanie nie jest taki złe... Ma też swoje dobre strony... Ale przede wszystkim nie można się pogrążać w smutku! Trzeba znaleźć dobre strony! Zawsze można sobie zajrzeć na stronę Pani Musierowicz i odrazu poprawia się humor! Widzę, że coś się zmieniło, bo trzeba podać adres e-mail.
Dzień dobry!
Ile czasu minęło kiedy tu nie zaglądałam... Ale widzę ciekawe wpisy! Jak się ucieszyłam, że pisze czasem ktoś w podobnym wieku (szkoła podstawowa)! Eh te przeklinanie, u mnie tego za bardzo nie ma, ale czasem się zdarza. Ja oczywiście ni mówię takich brzydkich słów, tylko jestem ciekawa dlaczego te słowa są przekleństwami, ale dobrze, ze przekleństwem nie jest np. róża. Co do książek to owszem, podzielam zdanie co do Kati Astrid Lindgren. Może nie każdemu się spodobają "Wojownicy" Erin Hunter, ale ja dosyć ich lubię. Bardzo fajną książką jest "greenglass house". Może trochę starsza, ale na pewno nie gorsza jest "Fifinka" Marii Buyno Acrotowej. Zdalne nauczanie nie jest taki złe... Ma też swoje dobre strony... Ale przede wszystkim nie można się pogrążać w smutku! Trzeba znaleźć dobre strony! Zawsze można sobie zajrzeć na stronę Pani Musierowicz i odrazu poprawia się humor! Widzę, że coś się zmieniło, bo trzeba podać adres e-mail.
Przeczytałem książkę pod tytułem "kwiat kalafiora" bardzo mi się podobała dzięki niej nie nudziłem się w wolnym czasie. Bardzo chętnie przeczytam więcej książek z cyklu jeżycjada. Bardzo pozdrawiam autorkę Małgorzatę Musierowicz.
Przeczytałem książkę pod tytułem "kwiat kalafiora" bardzo mi się podobała dzięki niej nie nudziłem się w wolnym czasie. Bardzo chętnie przeczytam więcej książek z cyklu jeżycjada.
Bardzo pozdrawiam autorkę Małgorzatę Musierowicz.
Książka " Kwiat Kalafiora" bardzo mi się podoba. Gdy mama była w szpitalu Gabrysia się bardzo usamodzielniła.
Książka " Kwiat Kalafiora" bardzo mi się podoba. Gdy mama była w szpitalu Gabrysia się bardzo usamodzielniła.
PRZECZYTAŁEM KSIĄZKE BARDZO MI SIĘ PODOBAŁA
PRZECZYTAŁEM KSIĄZKE BARDZO MI SIĘ PODOBAŁA
Weroniko, to jest chyba taki moment, kiedy zaczyna się odczuwać swoją inność. Moment próby, można powiedzieć. Albo będzie się takim jak większość, żeby się nie wyróżniać z tłumu, albo pójdzie się za swoim wewnętrznym głosem.
Weroniko, to jest chyba taki moment, kiedy zaczyna się odczuwać swoją inność. Moment próby, można powiedzieć. Albo będzie się takim jak większość, żeby się nie wyróżniać z tłumu, albo pójdzie się za swoim wewnętrznym głosem.
Pani Małgosiu, rozumiemy i szanujemy Pani czas. Proszę pisać, a nami się nie przejmować. My sobie po cichutku porozmawiamy, ale tak półgłosem, żeby nie przeszkadzać. Przebiśniegi śliczne!
Pani Małgosiu, rozumiemy i szanujemy Pani czas. Proszę pisać, a nami się nie przejmować. My sobie po cichutku porozmawiamy, ale tak półgłosem, żeby nie przeszkadzać. Przebiśniegi śliczne!
Wiosna już przychodzi! A raczej przyszła się wczoraj przywitać i odeszła bo dziś pada. Masz ładny ogród MM! Ja jadę dziś do babci ona też sadzi kwiaty. Na wiosnę wyrastają tam takie małe, fioletowe krokusy. Pozdrawiam wszystkich!
Wiosna już przychodzi! A raczej przyszła się wczoraj przywitać i odeszła bo dziś pada. Masz ładny ogród MM! Ja jadę dziś do babci ona też sadzi kwiaty. Na wiosnę wyrastają tam takie małe, fioletowe krokusy.
Pozdrawiam wszystkich!
O, jak wiosną zapachniało:) my też z Córcią zachwycamy się przebiśniegami, nawet po zmierzchu. Anette, Źródlanko- dziękuję za poparcie. Widzisz, Weroniko, ilu ludzi myśli tak jak Ty? ❤ Chyba wszyscy tutaj. A to już dobry początek, co?? :) Kocimiętko, i ja uwielbiam "Anię". Nie ma chyba roku, żebym nie wróciła do tej ukochanej serii z dzieciństwa. To tak, jak z Jeżycjadą - nigdy się nie nudzi 🙂
O, jak wiosną zapachniało:) my też z Córcią zachwycamy się przebiśniegami, nawet po zmierzchu. Anette, Źródlanko- dziękuję za poparcie. Widzisz, Weroniko, ilu ludzi myśli tak jak Ty? ❤ Chyba wszyscy tutaj. A to już dobry początek, co?? :)
Kocimiętko, i ja uwielbiam "Anię". Nie ma chyba roku, żebym nie wróciła do tej ukochanej serii z dzieciństwa. To tak, jak z Jeżycjadą - nigdy się nie nudzi 🙂
U mnie też czuć wiosnę na całego! Dziękuję Pani Małgorzato za wpis, na krzepiące zdjęcia :) Mimi M. - pięknie wspierasz Weronikę (odnośnie bycia inną wśród koleżanek). I myślę tak samo. Weroniko - trzymaj się, zostań sobą, nie rób nic wbrew sobie, tylko po to, by dostosować się do innych. Poczekaj, rozglądaj się, a znajdziesz ludzi do Ciebie podobnych.
U mnie też czuć wiosnę na całego! Dziękuję Pani Małgorzato za wpis, na krzepiące zdjęcia :)
Mimi M. - pięknie wspierasz Weronikę (odnośnie bycia inną wśród koleżanek). I myślę tak samo. Weroniko - trzymaj się, zostań sobą, nie rób nic wbrew sobie, tylko po to, by dostosować się do innych. Poczekaj, rozglądaj się, a znajdziesz ludzi do Ciebie podobnych.
Tak się martwiłam, że już tak długo cisza, po dziesięć razy dziennie zaglądałam na stronę, a tu kochany Starosta dał nowy, wiosenny wpis! Dziękuję!
Tak się martwiłam, że już tak długo cisza, po dziesięć razy dziennie zaglądałam na stronę, a tu kochany Starosta dał nowy, wiosenny wpis! Dziękuję!
Dziękuję DUA za zdjęcia przedwiośnia - wiem, że się zaczęło, bo ptaki za oknem świrują :-) Miło, że są rzeczy niezmiennie tchnące nadzieją. Weroniko! Jeżycjadzie mało co dorównuje, ale ja polubiłam też książki pani Emilii Kiereś, córki pani Małgorzaty - choć to dla trochę młodszych osób. Polecam Ci także książki pani Katarzyny Majgier: Trzynastka na karku i inne. Są naprawdę sympatyczne. No i świetne są serie Zwiadowcy i Drużyna Flanagana, jeśli lubisz powieści fantasy. Pozdrowienia dla Ludu Księgi
Dziękuję DUA za zdjęcia przedwiośnia - wiem, że się zaczęło, bo ptaki za oknem świrują :-) Miło, że są rzeczy niezmiennie tchnące nadzieją.
Weroniko! Jeżycjadzie mało co dorównuje, ale ja polubiłam też książki pani Emilii Kiereś, córki pani Małgorzaty - choć to dla trochę młodszych osób.
Polecam Ci także książki pani Katarzyny Majgier: Trzynastka na karku i inne. Są naprawdę sympatyczne.
No i świetne są serie Zwiadowcy i Drużyna Flanagana, jeśli lubisz powieści fantasy.
Pozdrowienia dla Ludu Księgi
Dzień dobry! Oooo tak! Wiosna! Skowronki, przebiśniegi i słoneczko. Wreszcie będzie można odłożyć do szafy zimowe ubrania i zacząć ubierać się lżej. Hura! Co do przeklinania, zgadzam się z wszystkimi. Okropnie to brzmi, gdy ktokolwiek przeplata swoje wypowiedzi takimi - że tak się wyrażę - śmierdzącymi słowami, a co dopiero dziecko. Weroniko pytasz o książki. Ja uwielbiałam (nadal uwielbiam) cały cykl "Ani z Zielonego Wzgórza". Jest duże prawdopodobieństwo że już go czytałaś, ale jeśli nie, to polecam. Na zakończenie pozdrawiam wszystkich Księgowych i Księgowe, a w szczególności wszystkich moich rówieśników, piszących w tym roku egzamin ósmoklasisty (Trzymajcie się! Damy radę!) . Ślę słoneczne pozdrowienia (tym razem nie zza śniegowych zasp) także dla Kochanej UA i całej rodzinki!!! Kocimiętka
Dzień dobry!
Oooo tak! Wiosna! Skowronki, przebiśniegi i słoneczko. Wreszcie będzie można odłożyć do szafy zimowe ubrania i zacząć ubierać się lżej. Hura!
Co do przeklinania, zgadzam się z wszystkimi. Okropnie to brzmi, gdy ktokolwiek przeplata swoje wypowiedzi takimi - że tak się wyrażę - śmierdzącymi słowami, a co dopiero dziecko. Weroniko pytasz o książki. Ja uwielbiałam (nadal uwielbiam) cały cykl "Ani z Zielonego Wzgórza". Jest duże prawdopodobieństwo że już go czytałaś, ale jeśli nie, to polecam. Na zakończenie pozdrawiam wszystkich Księgowych i Księgowe, a w szczególności wszystkich moich rówieśników, piszących w tym roku egzamin ósmoklasisty (Trzymajcie się! Damy radę!) . Ślę słoneczne pozdrowienia (tym razem nie zza śniegowych zasp) także dla Kochanej UA i całej rodzinki!!!
Kocimiętka
Dzień dobry :) Jeszcze nie skończyłam ,,Jeżycjady", ale zrobię to niebawem, bo jestem na ,,Ciotce Zgryzotce". Co prawda zaczęłam trochę niechronologicznie (Kłamczucha albo Ida Sierpniowa, później Ida Sierpniowa albo Kłamczucha, Kwiat Kalafiora, Szósta Klepka, a dopiero potem Opium w Rosole i poleciało), ale czytam :). I dzisiaj krótko monologowałam do kota (całkiem podobnie jak Ida do Józinka, ale, jak pisałam, krócej i nie tak zaawansowanie). Kocham Jeżycjadę. Tyle ;)
Dzień dobry :)
Jeszcze nie skończyłam ,,Jeżycjady", ale zrobię to niebawem, bo jestem na ,,Ciotce Zgryzotce". Co prawda zaczęłam trochę niechronologicznie (Kłamczucha albo Ida Sierpniowa, później Ida Sierpniowa albo Kłamczucha, Kwiat Kalafiora, Szósta Klepka, a dopiero potem Opium w Rosole i poleciało), ale czytam :). I dzisiaj krótko monologowałam do kota (całkiem podobnie jak Ida do Józinka, ale, jak pisałam, krócej i nie tak zaawansowanie). Kocham Jeżycjadę.
Tyle ;)
Weroniko, pamiętam, że gdy byłam w Twoim wieku (teraz jestem w klasie ósmej, więc jeszcze co nieco zostało mi w głowie z tamtych, jeszcze nie tak odległych, czasów:)) czytałam m.in. "Kati we Włoszech" Astrid Lindgren. Bardzo mi się podobała ta książka. Polecam także "Cukiernię pod Pierożkiem z Wiśniami" - przyjemnie się czytało. Nie wiem, czy są to książki podobne do "Jeżycjady", bo tej trudno dorównać w cudowności, ale może Ci się spodobają. Myślę, że również propozycje Aki przypadną Ci do gustu. Jeśli chodzi o przeklinanie, to podpisuję się pod wpisem Mimi M. Naprawdę jest wiele wspaniałych osób, które nie przeklinają. Miłego popołudnia wszystkim!
Weroniko, pamiętam, że gdy byłam w Twoim wieku (teraz jestem w klasie ósmej, więc jeszcze co nieco zostało mi w głowie z tamtych, jeszcze nie tak odległych, czasów:)) czytałam m.in. "Kati we Włoszech" Astrid Lindgren. Bardzo mi się podobała ta książka. Polecam także "Cukiernię pod Pierożkiem z Wiśniami" - przyjemnie się czytało. Nie wiem, czy są to książki podobne do "Jeżycjady", bo tej trudno dorównać w cudowności, ale może Ci się spodobają. Myślę, że również propozycje Aki przypadną Ci do gustu. Jeśli chodzi o przeklinanie, to podpisuję się pod wpisem Mimi M. Naprawdę jest wiele wspaniałych osób, które nie przeklinają. Miłego popołudnia wszystkim!







