ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Weroniko, to pole "Strona", jest dla tych, którzy mają swoje własne strony internetowe i chcą je tam wpisać.
Weroniko, to pole "Strona", jest dla tych, którzy mają swoje własne strony internetowe i chcą je tam wpisać.
Ja: Skończyłam "Ciotkę Zgryzotkę", a tym samym "Jeżycjadę". Moja siostra: Nie. Nie przeczytałaś "Małomównego i rodziny". Ja: *biorę "Małomównego z półki i wychodzę z pokoju*.
Ja: Skończyłam "Ciotkę Zgryzotkę", a tym samym "Jeżycjadę".
Moja siostra: Nie. Nie przeczytałaś "Małomównego i rodziny".
Ja: *biorę "Małomównego z półki i wychodzę z pokoju*.
To ja Ci odpowiem, Weroniko. Zdaje się, że w tej rubryce można umieścić adres własnej strony internetowej, jeśli się takową posiada. A co do lektur: polecam Ci jeszcze trzy tomy felietonów pt. "Frywolitki" pani Małgosi, a także gawędy kulinarne zebrane w książce "Całuski pani Darling" (które to gawędy wcale nie są tylko o jedzeniu, ale także w dużej mierze o literaturze). Znajdziesz tam mnóstwo tytułów, godnych polecenia i czasem zachwycających, lektur. Żadna nie jest chyba jak Jeżycjada - jak już ktoś napisał, nie ma takiej drugiej sagi! - ale niektóre z tych książek są równie dobre. Pozdrawiam i życzę przyjemnego czytania :)
To ja Ci odpowiem, Weroniko. Zdaje się, że w tej rubryce można umieścić adres własnej strony internetowej, jeśli się takową posiada. A co do lektur: polecam Ci jeszcze trzy tomy felietonów pt. "Frywolitki" pani Małgosi, a także gawędy kulinarne zebrane w książce "Całuski pani Darling" (które to gawędy wcale nie są tylko o jedzeniu, ale także w dużej mierze o literaturze). Znajdziesz tam mnóstwo tytułów, godnych polecenia i czasem zachwycających, lektur. Żadna nie jest chyba jak Jeżycjada - jak już ktoś napisał, nie ma takiej drugiej sagi! - ale niektóre z tych książek są równie dobre. Pozdrawiam i życzę przyjemnego czytania :)
Dziękuję wszystkim za słowa poparcia i polecenie wielu książek ❤❤. Kocimiętko! No tak jak ja mogłam zapomnieć o Ani! Oczywiście że ją czytałam! To była klasa 2-3 nie pamiętam dokładnie. Przerwałam Anię, ponieważ mama poleciła mi "Jeżycjadę" tak na stronie: to prawda, że mało serii równa się książkom naszej Kochanej Autorki. Skończyłam na książce "Ania z Szumiących Topoli". Wrócę do tej serii w pierwszej kolejności! Do tej pory pamiętam jak Ania zakończyła swoją pierwszą modlitwę: "Z poważaniem Ania Shirley". Och jak to miło będzie znów o nie je poczytać. Pamiętam jak płakałam nad ostatnim rozdziałem. Jeszcze raz dziękuję za wszystko. Pozdrawiam❤ Weronika P.S. O co chodzi z punktem "Strona" przy wpisie do księgi gości? Zastanawiałam się przez cały czas gdy pisałam. Mam nadzieję że ktoś mi odpowie. Weronika❤❤
Dziękuję wszystkim za słowa poparcia i polecenie wielu książek ❤❤. Kocimiętko! No tak jak ja mogłam zapomnieć o Ani! Oczywiście że ją czytałam! To była klasa 2-3 nie pamiętam dokładnie. Przerwałam Anię, ponieważ mama poleciła mi "Jeżycjadę" tak na stronie: to prawda, że mało serii równa się książkom naszej Kochanej Autorki. Skończyłam na książce "Ania z Szumiących Topoli". Wrócę do tej serii w pierwszej kolejności! Do tej pory pamiętam jak Ania zakończyła swoją pierwszą modlitwę: "Z poważaniem Ania Shirley". Och jak to miło będzie znów o nie je poczytać. Pamiętam jak płakałam nad ostatnim rozdziałem. Jeszcze raz dziękuję za wszystko.
Pozdrawiam❤
Weronika
P.S. O co chodzi z punktem "Strona" przy wpisie do księgi gości? Zastanawiałam się przez cały czas gdy pisałam. Mam nadzieję że ktoś mi odpowie.
Weronika❤❤
Droga Pani Małgorzato, Pomyślałam, że to panią wzruszy :) Cambridge University Botanic Garden. The suspense is over!
Droga Pani Małgorzato,
Pomyślałam, że to panią wzruszy :) Cambridge University Botanic Garden. The suspense is over!
Miła Pani Małgorzato! Tu ja :-) Wierna Pani Czytelniczka ❤️ Ostatnio mniej piszę, jednak nie ma właściwie dnia by choć jedna moja myśl nie zawędrowała w Pani kierunku. Byłam w miniony weekend z mężem w Sopcie. Ktoś nam podarował taki piękny prezent - wyjazd we dwoje. Naszą trójeczkę zostawiliśmy u dziadków. I gdy tak spacerowaliśmy uliczkami Sopotu - podziwialiśmy moc ślicznych willi i kamienic. Mogliśmy się z mężem narozmawiać do woli i spokojnie zachwycać uroczymi detalami, werandami tak cudnymi - co chwilę cyk i zdjęcie! I właśnie wspólnie zauważyliśmy, że podobnie jest na Jeżycach! Pani swego czasu też tak spacerowała i syciła oczy! Jestem ciekawa, czy zna Pani te sopockie zakątki? A ile tam witraży! Pani Małgosiu a czy Wnusi spodobały się w końcu „Skarby śniegu”? :-) A może i Pani przeczytała? Serdecznie pozdrawiam!
Miła Pani Małgorzato! Tu ja :-) Wierna Pani Czytelniczka ❤️ Ostatnio mniej piszę, jednak nie ma właściwie dnia by choć jedna moja myśl nie zawędrowała w Pani kierunku. Byłam w miniony weekend z mężem w Sopcie. Ktoś nam podarował taki piękny prezent - wyjazd we dwoje. Naszą trójeczkę zostawiliśmy u dziadków. I gdy tak spacerowaliśmy uliczkami Sopotu - podziwialiśmy moc ślicznych willi i kamienic. Mogliśmy się z mężem narozmawiać do woli i spokojnie zachwycać uroczymi detalami, werandami tak cudnymi - co chwilę cyk i zdjęcie! I właśnie wspólnie zauważyliśmy, że podobnie jest na Jeżycach! Pani swego czasu też tak spacerowała i syciła oczy! Jestem ciekawa, czy zna Pani te sopockie zakątki? A ile tam witraży! Pani Małgosiu a czy Wnusi spodobały się w końcu „Skarby śniegu”? :-) A może i Pani przeczytała? Serdecznie pozdrawiam!
Czy w najbliższym czasie będą z panią jakieś spotkania autorskie? Bardzo bym się ucieszyła.
Czy w najbliższym czasie będą z panią jakieś spotkania autorskie? Bardzo bym się ucieszyła.
P Małgosiu, jak to cudownie, że przesłania z Pani książek są trwałe i nadal są aktualne,Ponad 40 lat temu nasza ukochana śp polonistka P Marta siadała na biurku lub krześle, zawijając jedną nogę pod siedzenie i czytała nam Szóstą klepkę, Teraz postanowiłam sobie coś z tych Pani książek poczytać i o dziwo nic się nie zmieniło, dalej ta sama forma i nawet ci sami bohaterowie , właśnie czytam McDusię. Jako nastolatka przeczytałam chyba wszystkie Pani książki. Spróbuję teraz Jeżycjady. Serdecznie pozdrawiam , a tak szczerze mówiąc wybrałabym się na jakiś wieczór autorski......
P Małgosiu, jak to cudownie, że przesłania z Pani książek są trwałe i nadal są aktualne,Ponad 40 lat temu nasza ukochana śp polonistka P Marta siadała na biurku lub krześle, zawijając jedną nogę pod siedzenie i czytała nam Szóstą klepkę, Teraz postanowiłam sobie coś z tych Pani książek poczytać i o dziwo nic się nie zmieniło, dalej ta sama forma i nawet ci sami bohaterowie , właśnie czytam McDusię. Jako nastolatka przeczytałam chyba wszystkie Pani książki. Spróbuję teraz Jeżycjady.
Serdecznie pozdrawiam , a tak szczerze mówiąc wybrałabym się na jakiś wieczór autorski......
Z rozkoszy tego świata ilości niepomiernej zostanie nam po latach herbaty lampka wiernej...
Z rozkoszy tego świata
ilości niepomiernej
zostanie nam po latach
herbaty lampka wiernej...
Tak jak pisałam wcześniej, ponieważ wbrew przewidywaniom nie dostałam pod choinkę „Jowisza”, kupiłam go sobie sama i teraz po niedzielnym obiedzie mogę sobie siedzieć przy lampce z herbatą i cieszyć się lekturą. Przeczytałam Jeżycjadę w całości dwukrotnie, a pierwsze tomy to nawet ze cztery razy, a tu nagle podczas lektury Jowisza odkrywam, że są rzeczy/dialogi/bohaterowie, których nie za dobrze pamiętam! Chyba w oczekiwaniu na Chucherko będę musiała przeczytać sagę raz jeszcze, chociaż tyle innych książek wciąż czeka na swoją kolej... jestem póki co przy „B”, ale już mogę napisać, ze jestem „Jowiszem” zachwycona :)
Tak jak pisałam wcześniej, ponieważ wbrew przewidywaniom nie dostałam pod choinkę „Jowisza”, kupiłam go sobie sama i teraz po niedzielnym obiedzie mogę sobie siedzieć przy lampce z herbatą i cieszyć się lekturą. Przeczytałam Jeżycjadę w całości dwukrotnie, a pierwsze tomy to nawet ze cztery razy, a tu nagle podczas lektury Jowisza odkrywam, że są rzeczy/dialogi/bohaterowie, których nie za dobrze pamiętam! Chyba w oczekiwaniu na Chucherko będę musiała przeczytać sagę raz jeszcze, chociaż tyle innych książek wciąż czeka na swoją kolej... jestem póki co przy „B”, ale już mogę napisać, ze jestem „Jowiszem” zachwycona :)
Zakwitły krokusy i cebulica syberyjska :)
Zakwitły krokusy i cebulica syberyjska :)
Kochana MM! Jeszcze raz dziekuje, ze przypomina nam Pani ze zycie, dobro, milosc nigdy nie umiera. To wlasnie teraz, Pani Tworczosc jest szczegolnie cenna. P.S. A moze Pani albo Pani Emilia rozwazylyby ksiazke o Wielkanocy, z m.in. przepisami i zdjeciami??
Kochana MM! Jeszcze raz dziekuje, ze przypomina nam Pani ze zycie, dobro, milosc nigdy nie umiera. To wlasnie teraz, Pani Tworczosc jest szczegolnie cenna. P.S. A moze Pani albo Pani Emilia rozwazylyby ksiazke o Wielkanocy, z m.in. przepisami i zdjeciami??
Kochana UA, my też pamiętamy o Pani. Tęsknimy, wspominamy. Podtrzymujemy więzi nawiązane dzięki Pani. Cieszymy się na drugiego "Jowisza" i trzymamy kciuki za "Chucherko".
Kochana UA, my też pamiętamy o Pani. Tęsknimy, wspominamy. Podtrzymujemy więzi nawiązane dzięki Pani. Cieszymy się na drugiego "Jowisza" i trzymamy kciuki za "Chucherko".
Ooo, chyba tutaj się lista obecności na zajęciach zdalnych utworzyła. Miło, że kolejne pokolenie młodych podczytuje dobre książki! : )
Ooo, chyba tutaj się lista obecności na zajęciach zdalnych utworzyła. Miło, że kolejne pokolenie młodych podczytuje dobre książki! : )
Weroniko, ,,Zwiadowcy", chociaż to nie jest podobne do ,,Jeżycjady", ale też bardzo ciekawe :)
Weroniko, ,,Zwiadowcy", chociaż to nie jest podobne do ,,Jeżycjady", ale też bardzo ciekawe :)
Dzień Dobry. Niedawno ja z moją klasą mieliśmy twoją książkę jaką naszą lekturę. Chciałam tylko powiedzieć że twoja książka jest piękna i opowiada historie która naprawdę mogła się stać w prawdziwym życiu.
Dzień Dobry. Niedawno ja z moją klasą mieliśmy twoją książkę jaką naszą lekturę. Chciałam tylko powiedzieć że twoja książka jest piękna i opowiada historie która naprawdę mogła się stać w prawdziwym życiu.
Dzień dobry. Chciałam pani powiedzieć jaką niesamowitą książke pani napisała Kwiat kalafiora. Jest to moja ulubiona lektóra. Czekam na wiecej takich ksiażek z cyklu jezyciady. Pozdrawiam.
Dzień dobry. Chciałam pani powiedzieć jaką niesamowitą książke pani napisała Kwiat kalafiora. Jest to moja ulubiona lektóra. Czekam na wiecej takich ksiażek z cyklu jezyciady. Pozdrawiam.
Dzieńdobry pani Małgorzato! Ostatnio czytaliśmy pani ksiażkę pt ,,Kwiat Kalafiora'' jako lektura szkolna. Naprawdę mi się spodobała. Pozdrawiam :)
Dzieńdobry pani Małgorzato! Ostatnio czytaliśmy pani ksiażkę pt ,,Kwiat Kalafiora'' jako lektura szkolna. Naprawdę mi się spodobała. Pozdrawiam :)
Bardzo podoba mi się pani książka o tytule kwiat kalafiora, najbardziej podoba mi się to ,że pani miała tyle świetnych oraz strasznych pomysłów. Szczerze mogłabym ją polecić. Najlepsza książka którą do tych czasów czytałam.
Bardzo podoba mi się pani książka o tytule kwiat kalafiora, najbardziej podoba mi się to ,że pani miała tyle świetnych oraz strasznych pomysłów. Szczerze mogłabym ją polecić. Najlepsza książka którą do tych czasów czytałam.
LUBIĘ KALAFIOR
LUBIĘ KALAFIOR







