ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Kochana Magdo, jesteś wielka! Mamy w komplecie progeniturę rodziny Kopców! Arleta, Sybilla, Salome, Esmeralda i Paskal - rewelacja. Ciekawe czy Esmeralda wyszła w końcu za tego chłopaka, co się zwał Mrówek?
Kochana Magdo, jesteś wielka! Mamy w komplecie progeniturę rodziny Kopców! Arleta, Sybilla, Salome, Esmeralda i Paskal - rewelacja. Ciekawe czy Esmeralda wyszła w końcu za tego chłopaka, co się zwał Mrówek?
Dobry wieczór, noc właściwie...miło widzieć Panią w dobrym zdrowiu i humorze! Oczekując na kolejne dzieła, wzbogacę biblioteczkę o «W labiryncie Jeżycjady» Czy autorką jest pani bibliotekarka z Bytomia? Jeśli tak to melduję, że kiedyś ten konkurs wygrałam ;-)
Dobry wieczór, noc właściwie...miło widzieć Panią w dobrym zdrowiu i humorze! Oczekując na kolejne dzieła, wzbogacę biblioteczkę o «W labiryncie Jeżycjady» Czy autorką jest pani bibliotekarka z Bytomia? Jeśli tak to melduję, że kiedyś ten konkurs wygrałam ;-)
Rozmarynie, jaka ładna zagadka! // A jednak nie miałam racji, koleżanka z klasy Trolli to Barbara - Barbi. Kristal nie zlokalizowałam.
Rozmarynie, jaka ładna zagadka! //
A jednak nie miałam racji, koleżanka z klasy Trolli to Barbara - Barbi. Kristal nie zlokalizowałam.
"W rodzinie Kopiec Esmeraldy była tradycja była tradycja nadawania pięknych imion. Najstarsze z dzieci zwało się Kopiec Arleta, najmłodsze - Kopiec Paskal". (Tygrys i Róża, Łódź 2000, s. 47). Kristal nie widzę, ale mam podejrzenia, że to jednak była koleżanka z klasy Staszki Trolli. Sprawdzę i to!
"W rodzinie Kopiec Esmeraldy była tradycja była tradycja nadawania pięknych imion. Najstarsze z dzieci zwało się Kopiec Arleta, najmłodsze - Kopiec Paskal". (Tygrys i Róża, Łódź 2000, s. 47).
Kristal nie widzę, ale mam podejrzenia, że to jednak była koleżanka z klasy Staszki Trolli. Sprawdzę i to!
"Nie była wprawdzie moją bliską koleżanką, ale wiesz... Z całej klasy ona jedna była w porządku. Konkretna była taka. I praktyczna. I nadal jest. To budzi moje uznanie. Całkiem niedawno natknęłam się na nią w tramwaju i pogadałyśmy sobie. Jej rodzina poszła z duchem czasu i zajęła się szeroko rozumianym wizażem. Arleta Kopiec, jej starsza siostra, jest znaną fryzjerką, co warto zapamiętać. Sybilla Kopiec ma salon kosmetyczny z solarium. Salome prowadzi szkołę aerobiku i odchudzania artystycznego. Sama Esmeralda Kopiec ukończyła protetykę stomatologiczną i świetnie zarabia, bo, jak to ujęła, nagle wszyscy wokół chcą mieć zęby. Ma chłopaka, ale się waha, czy wyjść akurat za niego, bo chciałaby nosić podwójne nazwisko, a on się nazywa Mrówek". McDusia, wyd. I, s. 47-48. (Kristal nie widzę, ale zajrzę do "Tygrysa i Róży")
"Nie była wprawdzie moją bliską koleżanką, ale wiesz... Z całej klasy ona jedna była w porządku. Konkretna była taka. I praktyczna. I nadal jest. To budzi moje uznanie. Całkiem niedawno natknęłam się na nią w tramwaju i pogadałyśmy sobie. Jej rodzina poszła z duchem czasu i zajęła się szeroko rozumianym wizażem. Arleta Kopiec, jej starsza siostra, jest znaną fryzjerką, co warto zapamiętać. Sybilla Kopiec ma salon kosmetyczny z solarium. Salome prowadzi szkołę aerobiku i odchudzania artystycznego. Sama Esmeralda Kopiec ukończyła protetykę stomatologiczną i świetnie zarabia, bo, jak to ujęła, nagle wszyscy wokół chcą mieć zęby. Ma chłopaka, ale się waha, czy wyjść akurat za niego, bo chciałaby nosić podwójne nazwisko, a on się nazywa Mrówek". McDusia, wyd. I, s. 47-48. (Kristal nie widzę, ale zajrzę do "Tygrysa i Róży")
"Na Jowisza!". Poza rodziną Borejków jest jeszcze ktoś w literaturze (nienajnowszej/niepolskiej), kto używa tego zawołania. Zgadnijcie kto?
"Na Jowisza!". Poza rodziną Borejków jest jeszcze ktoś w literaturze (nienajnowszej/niepolskiej), kto używa tego zawołania. Zgadnijcie kto?
Isia mówi, że chyba była jeszcze Kristal. Mam wyraźne braki w wykształceniu. Wezmę Jeżycjadę i nadrobię one braki na poczekaniu.
Isia mówi, że chyba była jeszcze Kristal. Mam wyraźne braki w wykształceniu. Wezmę Jeżycjadę i nadrobię one braki na poczekaniu.
Oczywiście, Arleta! Dziękuję, Zgredziku, męczył mnie ten problem, a myśl mi się błąkała gdzieś między Isaurami, Mariollami, Violettami i Sandrami, ale nic mi nie pasowało. Czy ktoś pamięta imiona reszty progenitury?
Oczywiście, Arleta! Dziękuję, Zgredziku, męczył mnie ten problem, a myśl mi się błąkała gdzieś między Isaurami, Mariollami, Violettami i Sandrami, ale nic mi nie pasowało. Czy ktoś pamięta imiona reszty progenitury?
Witam! Pani Małgorzato, bardzo dziękuję za odpowiedź :) Niezmiernie się cieszę, że są plany dotyczące "Chucherka". Mam także pytanie do wszystkich: jaka jest Wasza ulubiona siostra Borejko i dlaczego? Jestem bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi. Życzę wszystkim dużo zdrówka i optymizmu :D
Witam! Pani Małgorzato, bardzo dziękuję za odpowiedź :) Niezmiernie się cieszę, że są plany dotyczące "Chucherka". Mam także pytanie do wszystkich: jaka jest Wasza ulubiona siostra Borejko i dlaczego? Jestem bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi. Życzę wszystkim dużo zdrówka i optymizmu :D
Mamo Isi, a Arleta Kopiec, o której dziadku czytaliśmy? A w NJ2 to będzie dopiero kopiec Kopców. I nie tylko.
Mamo Isi, a Arleta Kopiec, o której dziadku czytaliśmy?
A w NJ2 to będzie dopiero kopiec Kopców. I nie tylko.
Witam najserdeczniej jak tylko umiem. Tym bardziej, że tej serdeczności teraz jakoś dookoła brakuje. Droga Autorko, myślami jestem przy Pani, przy ukochanej "Jeżycjadzie", która już nie raz okazała się panaceum na całe zło tego świata. Zamierzam sięgnąć po to skuteczne lekarstwo i tym razem, chociaż życiowe zakręty - mam nadzieję - już za mną (a może się mylę - oby nie), to jednak kolejne pagórki sprawiają, że szukam ucieczki w poznańskie progi. Z niecierpliwością czekam na "Chucherko" i kolejnego "Jowisza". Mąż twierdzi, że łykam te Pani dzieła jak pastylki, ja się tylko uśmiecham, bo coś w tym jest - w końcu to remedium na mnie działa. To takie światełko w tunelu, drabina która pozwala wygrzebać się z ciemnego pomieszczenia. Tym bardziej czekam zniecierpliwiona. Pozdrawiam i mocno przytulam. Ania eR.
Witam najserdeczniej jak tylko umiem.
Tym bardziej, że tej serdeczności teraz jakoś dookoła brakuje. Droga Autorko, myślami jestem przy Pani, przy ukochanej "Jeżycjadzie", która już nie raz okazała się panaceum na całe zło tego świata. Zamierzam sięgnąć po to skuteczne lekarstwo i tym razem, chociaż życiowe zakręty - mam nadzieję - już za mną (a może się mylę - oby nie), to jednak kolejne pagórki sprawiają, że szukam ucieczki w poznańskie progi. Z niecierpliwością czekam na "Chucherko" i kolejnego "Jowisza". Mąż twierdzi, że łykam te Pani dzieła jak pastylki, ja się tylko uśmiecham, bo coś w tym jest - w końcu to remedium na mnie działa. To takie światełko w tunelu, drabina która pozwala wygrzebać się z ciemnego pomieszczenia. Tym bardziej czekam zniecierpliwiona. Pozdrawiam i mocno przytulam.
Ania eR.
Aż mnie skręca z ciekawości, jak wygląda portret rodziny Kopców. Pamiętam z imion tylko Esmeraldę i to ona chyba dała z siebie wszystko tworząc koafiurę na głowie Laury zburzoną przez nieprzewidziane okoliczności.
Aż mnie skręca z ciekawości, jak wygląda portret rodziny Kopców. Pamiętam z imion tylko Esmeraldę i to ona chyba dała z siebie wszystko tworząc koafiurę na głowie Laury zburzoną przez nieprzewidziane okoliczności.
A jak już na 99.999999999999999999[...]9999999% na tym obrazku mamy Tygrysiątko... Jestem bardzo ciekawa jego charakteru!
A jak już na 99.999999999999999999[...]9999999% na tym obrazku mamy Tygrysiątko...
Jestem bardzo ciekawa jego charakteru!
DUA! Dziękuję za odpowiedź. A co do zagadki: na 99% syn Laury i Adama Julek Fidelis. Oczy ma takie...... "Laurowe"(po Laurze) natomiast czuprynkę "Adamową" (po Adamie, kolor). Nie mogę się doczekać Jowisza 2! Pozdrawiam Weronika
DUA! Dziękuję za odpowiedź. A co do zagadki: na 99% syn Laury i Adama Julek Fidelis. Oczy ma takie...... "Laurowe"(po Laurze) natomiast czuprynkę "Adamową" (po Adamie, kolor). Nie mogę się doczekać Jowisza 2! Pozdrawiam Weronika
Czy ten na obrazku to Julek? (Syn Laury)
Czy ten na obrazku to Julek? (Syn Laury)
Szanowna Pani Małgorzato, Chciałam się przywitać i powiedzieć Pani, że lektura Pani książek należy do najjaśniejszych części mojego życia.
Szanowna Pani Małgorzato,
Chciałam się przywitać i powiedzieć Pani, że lektura Pani książek należy do najjaśniejszych części mojego życia.
To na pewno jest syn Laury! Ma takie oczka jak ona! Przystojny z niego chłopiec, portret przepiękny!
To na pewno jest syn Laury! Ma takie oczka jak ona! Przystojny z niego chłopiec, portret przepiękny!
Droga Pani Małgorzato! Przygodę z Jeżycjadą zaczęłam dzięki mojej babci ponad 25 lat temu. Imię na bierzmowaniu mam po Anieli, były problemy, abym miała Idę (a tak chciałam!). Jest moją ulubioną bohaterką, aczkolwiek odkąd pojawiła się moja imienniczka (za co bardzo bardzo dziękuję!) - ma konkurentkę :) Kończę czytać "Na Jowisza", widzę teraz, że idealnie, bo niedługo będzie część 2. Jest świetna! Pani książki działają kojąco na moją duszę. Był taki okres, że co wakacje, czytywałam całą, obowiązującą serię. Chyba skuszę się na ten czyn w tym roku, bo jedna książka to za mało. Życzę dużo zdrowia, pozdrawiam z sąsiadującej Pyrlandii :)
Droga Pani Małgorzato! Przygodę z Jeżycjadą zaczęłam dzięki mojej babci ponad 25 lat temu. Imię na bierzmowaniu mam po Anieli, były problemy, abym miała Idę (a tak chciałam!). Jest moją ulubioną bohaterką, aczkolwiek odkąd pojawiła się moja imienniczka (za co bardzo bardzo dziękuję!) - ma konkurentkę :) Kończę czytać "Na Jowisza", widzę teraz, że idealnie, bo niedługo będzie część 2. Jest świetna! Pani książki działają kojąco na moją duszę. Był taki okres, że co wakacje, czytywałam całą, obowiązującą serię. Chyba skuszę się na ten czyn w tym roku, bo jedna książka to za mało.
Życzę dużo zdrowia, pozdrawiam z sąsiadującej Pyrlandii :)
"Im bardziej pada śnieg, Bim – bom/ Im bardziej prószy śnieg, Bim – bom/ Tym bardziej sypie śnieg, Bim – bom/ Jak biały puch z poduszki". U nas też sypnął! Ale w dniu dobrych wiadomości, śnieg mi niestraszny, nawet wczesną wiosną. Żeby tylko jabłonie nie zmarzły.
"Im bardziej pada śnieg, Bim – bom/
Im bardziej prószy śnieg, Bim – bom/
Tym bardziej sypie śnieg, Bim – bom/
Jak biały puch z poduszki". U nas też sypnął! Ale w dniu dobrych wiadomości, śnieg mi niestraszny, nawet wczesną wiosną. Żeby tylko jabłonie nie zmarzły.
Jeśli chłopiec z obrazka ma popielatą czuprynę to jest to zapewne Julek Fidelis :) Już ma 8 lat! Ale ten czas leci... Mała Nora Stryba będzie już mieć 4... "Na Jowisza 2" - czekam z coraz większym utęsknieniem! Pierwsze oznaki wiosny cieszą bardzo - w poniedziałek widziałam pierwsze drzewo w białych kwiatach (wiśnia? jabłoń? - nie mam pojęcia, które kwitnie jako pierwsze), natomiast dziś rano za oknem przywitał nas śnieg! Dobrych kilka centymetrów puchu! No nic, trzeba przetrwać i byle do maja! "Świat nie jest taki zły, niech no tylko zakwitną jabłonie"
Jeśli chłopiec z obrazka ma popielatą czuprynę to jest to zapewne Julek Fidelis :) Już ma 8 lat! Ale ten czas leci... Mała Nora Stryba będzie już mieć 4...
"Na Jowisza 2" - czekam z coraz większym utęsknieniem!
Pierwsze oznaki wiosny cieszą bardzo - w poniedziałek widziałam pierwsze drzewo w białych kwiatach (wiśnia? jabłoń? - nie mam pojęcia, które kwitnie jako pierwsze), natomiast dziś rano za oknem przywitał nas śnieg! Dobrych kilka centymetrów puchu! No nic, trzeba przetrwać i byle do maja! "Świat nie jest taki zły, niech no tylko zakwitną jabłonie"







