Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
Dominika z Bydgoszcz napisał/a 19 kwietnia 2021 o 20:55:
Haniu Różo - przyjaźń Gabrieli z profesorem Dmuchawcem! Gabrysi z Robrojkiem :-) Geniusi z Kreską ❤️ to może nie takie przyjaźnie jak Diany i Ani, nie tak oczywiste, ale równie prawdziwe!
Haniu Różo - przyjaźń Gabrieli z profesorem Dmuchawcem! Gabrysi z Robrojkiem :-) Geniusi z Kreską ❤️ to może nie takie przyjaźnie jak Diany i Ani, nie tak oczywiste, ale równie prawdziwe!
Tatiana napisał/a 19 kwietnia 2021 o 20:30:
Dobry wieczór! Właśnie od nowa czytam "Jeżycjadę". Zaczęłam od " Kwiatu Kalafiora", i już jestem przy "Idzie sierpniowej". Szkoda, że w następnych częściach już nic nie ma o ESD. Próbuję zgadnąć czyje opisy i portrety będą w "Na Jowisza 2". Stwierdziłam, że portretu nie mają ani "robaczywa" Paulinka, dziewczyna Krzysia, (o której potem historia milczy) ani Walduś, pierwszy ukochany Idy. Coś mi się zdaje, że ani ona, ani on na to nie zasługują. Ale np. Sławek Lewandowski czy Kreska to co innego. Co do tajemniczego chłopczyka z obrazka: pierwsze skojarzenie - Mc Dusia. Myślałam na początku, że to ktoś z Ogorzałków. Potem przeczytałam wpisy Księgowych. I znowu się zastanawiałam. Teraz, rzeczywiście - oczy i brwi Laury!!! Tylko zawsze myślałam, że jest rudzielcem. Wiosna w pełni, kwitną hiacynty, forsycja, puszkinie, pąki puszczają narcyzy i tulipany. Kwiatom nie przeszkadza ani deszcz, ani śnieg. Bardzo bym chciała następne przecieki, bo już nie mogę doczekać się "Na Jowisza 2"! Rzeczywiście, o rodzinie Kopców było sporo wzmianek, a przecież Laura chodziła z Esmeraldą do klasy! Pozdrawiam wiosennie Tatiana
Dobry wieczór! Właśnie od nowa czytam "Jeżycjadę". Zaczęłam od " Kwiatu Kalafiora", i już jestem przy "Idzie sierpniowej". Szkoda, że w następnych częściach już nic nie ma o ESD. Próbuję zgadnąć czyje opisy i portrety będą w "Na Jowisza 2". Stwierdziłam, że portretu nie mają ani "robaczywa" Paulinka, dziewczyna Krzysia, (o której potem historia milczy) ani Walduś, pierwszy ukochany Idy. Coś mi się zdaje, że ani ona, ani on na to nie zasługują. Ale np. Sławek Lewandowski czy Kreska to co innego. Co do tajemniczego chłopczyka z obrazka: pierwsze skojarzenie - Mc Dusia. Myślałam na początku, że to ktoś z Ogorzałków. Potem przeczytałam wpisy Księgowych. I znowu się zastanawiałam. Teraz, rzeczywiście - oczy i brwi Laury!!! Tylko zawsze myślałam, że jest rudzielcem. Wiosna w pełni, kwitną hiacynty, forsycja, puszkinie, pąki puszczają narcyzy i tulipany. Kwiatom nie przeszkadza ani deszcz, ani śnieg. Bardzo bym chciała następne przecieki, bo już nie mogę doczekać się "Na Jowisza 2"! Rzeczywiście, o rodzinie Kopców było sporo wzmianek, a przecież Laura chodziła z Esmeraldą do klasy! Pozdrawiam wiosennie Tatiana
K8 napisał/a 19 kwietnia 2021 o 19:29:
Dzień dobry! Haniu Różo podrzucam przyjacielski trop: Robrojek- Gabrysia, Kwiat kalafiora lub Córka Robrojka. A propos udanego rysunku chłopięcego również obstawiam Juleczka Fidelisa
Dzień dobry! Haniu Różo podrzucam przyjacielski trop: Robrojek- Gabrysia, Kwiat kalafiora lub Córka Robrojka. A propos udanego rysunku chłopięcego również obstawiam Juleczka Fidelisa
Magda Z. napisał/a 19 kwietnia 2021 o 18:10:
Haniu Różo, a "Kwiat kalafiora" i "Ida sierpniowa"? I przyjaźń w grupie ESD? I spotkanie przyjaciół po latach w "Córce Robrojka"? Bardzo dużo jest o przyjaźni w Jeżycjadzie; ale nie mogę napisać za wiele - przecież nie chciałabym odrabiać za Ciebie zadania domowego:) Pomyśl sama. Temat bardzo mi się podoba :)
Haniu Różo, a "Kwiat kalafiora" i "Ida sierpniowa"? I przyjaźń w grupie ESD? I spotkanie przyjaciół po latach w "Córce Robrojka"? Bardzo dużo jest o przyjaźni w Jeżycjadzie; ale nie mogę napisać za wiele - przecież nie chciałabym odrabiać za Ciebie zadania domowego:) Pomyśl sama. Temat bardzo mi się podoba :)
Magda Z. napisał/a 19 kwietnia 2021 o 18:07:
Wygląda na to, że tylko ja jestem taka niedomyślna i nie skojarzyłam portretu z postacią!
Wygląda na to, że tylko ja jestem taka niedomyślna i nie skojarzyłam portretu z postacią!
kris napisał/a 19 kwietnia 2021 o 12:09:
Co do portretu chlopczyka, tez pomyslalam o Juleczku Laury! (Jesli jest podobny do taty... Wczesniej go sobie wyobrazalam jako bruneta, po mamie).
Co do portretu chlopczyka, tez pomyslalam o Juleczku Laury! (Jesli jest podobny do taty... Wczesniej go sobie wyobrazalam jako bruneta, po mamie).
kris napisał/a 19 kwietnia 2021 o 12:01:
O, juz sie nie moge doczekac "Na Jowisza 2", jakie mile przecieki! Ciekawa jestem m. in. portretu rodziny Kopcow :) Dobrze, ze juz ustalono, gdzie pojawila sie Kristal, pamietalam to imie, ale nie kojarzylam, w ktorej czesci byla mowa o tej siostrze Arlety. Widze, ze czeka nas sporo niespodzianek! Na Sardynii tez bardzo czekamy na wiosne, nie pamietam tak zimnego kwietnia... Za oknem w tej chwili szaro i deszczowo. Zycze zatem Wszystkim duzo slonca i cieplej, kolorowej wiosny!
O, juz sie nie moge doczekac "Na Jowisza 2", jakie mile przecieki! Ciekawa jestem m. in. portretu rodziny Kopcow :) Dobrze, ze juz ustalono, gdzie pojawila sie Kristal, pamietalam to imie, ale nie kojarzylam, w ktorej czesci byla mowa o tej siostrze Arlety. Widze, ze czeka nas sporo niespodzianek! Na Sardynii tez bardzo czekamy na wiosne, nie pamietam tak zimnego kwietnia... Za oknem w tej chwili szaro i deszczowo. Zycze zatem Wszystkim duzo slonca i cieplej, kolorowej wiosny!
Hania Róża napisał/a 19 kwietnia 2021 o 10:29:
Dzień dobry!! Dziękuję bardzo DUA, że mi Pani odpisała, z każdym dniem coraz bardziej chcę przeczytać Jowisza. Ja przybywam tu dziś z pytaniem do innych księgowych, czy kojarzycie może jakieś fragmenty o przyjaźni z jeżycjady? Mam do napisania rozprawkę o przyjaźni do szkoły i chciałabym poprzeć moje argumenty jakąś książką Pani Małgorzaty, ale zupełnie nie mam pomysłu jaką. A druga sprawa jest taka, że kilka dni temu skończyłam czytać Feblika, bardzo mi się podobała ta część, jest super!!!! Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia :)
Dzień dobry!! Dziękuję bardzo DUA, że mi Pani odpisała, z każdym dniem coraz bardziej chcę przeczytać Jowisza. Ja przybywam tu dziś z pytaniem do innych księgowych, czy kojarzycie może jakieś fragmenty o przyjaźni z jeżycjady? Mam do napisania rozprawkę o przyjaźni do szkoły i chciałabym poprzeć moje argumenty jakąś książką Pani Małgorzaty, ale zupełnie nie mam pomysłu jaką. A druga sprawa jest taka, że kilka dni temu skończyłam czytać Feblika, bardzo mi się podobała ta część, jest super!!!! Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia :)
Dominika z Bydgoszcz napisał/a 18 kwietnia 2021 o 22:21:
Dobry wieczór! Pani Małgosiu muszę się z Panią podzielić moją radością - nabyłam w tym roku pierwsze moje „prawdziwe” róże, ze szkółki :-) Rosną już sobie - to Louise Odier 🙂 Na zawsze będzie to dla mnie Ukochana Roża Pani Małgorzaty 🌹 Jestem taka szczęśliwa, że mam je w końcu w ogródku! Czytam ponownie Kwiat kalafiora dumając nad przyjściem wiosny. Tak też sobie myślałam, że Pani zapewniłaby nas - owszem tak chłodno, ale przyroda w swoim czasie i tak się obudzi ku naszej radości! Tak jak w minionym roku nie mieliśmy się obawiać suszy! Chciałabym polecić Pani i Gościom powieść „Powrót do Nałęczowa”. Jest Pani zawsze ważna dla mnie i naszego Domu ❤️ Serdecznie pozdrawiam - oddana Czytelniczka Dominika 🙂
Dobry wieczór! Pani Małgosiu muszę się z Panią podzielić moją radością - nabyłam w tym roku pierwsze moje „prawdziwe” róże, ze szkółki :-) Rosną już sobie - to Louise Odier 🙂 Na zawsze będzie to dla mnie Ukochana Roża Pani Małgorzaty 🌹 Jestem taka szczęśliwa, że mam je w końcu w ogródku! Czytam ponownie Kwiat kalafiora dumając nad przyjściem wiosny. Tak też sobie myślałam, że Pani zapewniłaby nas - owszem tak chłodno, ale przyroda w swoim czasie i tak się obudzi ku naszej radości! Tak jak w minionym roku nie mieliśmy się obawiać suszy! Chciałabym polecić Pani i Gościom powieść „Powrót do Nałęczowa”. Jest Pani zawsze ważna dla mnie i naszego Domu ❤️ Serdecznie pozdrawiam - oddana Czytelniczka Dominika 🙂
Gabriela napisał/a 18 kwietnia 2021 o 22:15:
Dobry wieczór, zajrzałam i wpadłam... atmosfera Jeżycjady wciąga. Jestem wierną czytelniczką, mam całą serię, czytałam wielokrotnie, szczególnie w ciężkich chwilach. A zaczęłam przez przypadek, dawno temu z zawodowej konieczności(teraz jestem emerytowaną polonistką), kiedy w ciągu jednej nocy przeczytałam "Opium w rosole". Pozdrawiam wszystkich wielbicieli Borejków. Szkoda,że oni też się starzeją
Dobry wieczór, zajrzałam i wpadłam... atmosfera Jeżycjady wciąga. Jestem wierną czytelniczką, mam całą serię, czytałam wielokrotnie, szczególnie w ciężkich chwilach. A zaczęłam przez przypadek, dawno temu z zawodowej konieczności(teraz jestem emerytowaną polonistką), kiedy w ciągu jednej nocy przeczytałam "Opium w rosole". Pozdrawiam wszystkich wielbicieli Borejków. Szkoda,że oni też się starzeją
Zgred napisał/a 18 kwietnia 2021 o 19:18:
Dzięki Mamo Isi i Magdo! Będzie uczta.
Dzięki Mamo Isi i Magdo! Będzie uczta.
Magda Z. napisał/a 18 kwietnia 2021 o 18:16:
Wzmianka o państwu Jankowiakach była jeszcze w "Córce Robrojka". Była mowa, że Laura i Róża spędzają u nich wakacje. Potem już chyba faktycznie nie. Ho, ho, to by teraz musieli być wiekowi ludzie.
Wzmianka o państwu Jankowiakach była jeszcze w "Córce Robrojka". Była mowa, że Laura i Róża spędzają u nich wakacje. Potem już chyba faktycznie nie. Ho, ho, to by teraz musieli być wiekowi ludzie.
Mimi M napisał/a 18 kwietnia 2021 o 16:03:
Haniu, o ile mnie pamięć nie myli, w dalszych częściach Jezycjady nie było już wzmianek o państwu Jankowiakach, ale ponieważ są okazami zdrowia, mądrości i optymizmu życiowego (p. Jankowiak- odkąd poznał babcię Jedwabinska) zapewne żyją jeszcze i dobrze się mają:) przecież to nie kto inny, jak babcia Aurelii, w "Dziecku piątku" zapewniała wnuczkę, że ani myśli umierać, a raczej ma zamiar jeszcze zatańczyć na jej weselu i wnuki bawić 🙂
Haniu, o ile mnie pamięć nie myli, w dalszych częściach Jezycjady nie było już wzmianek o państwu Jankowiakach, ale ponieważ są okazami zdrowia, mądrości i optymizmu życiowego (p. Jankowiak- odkąd poznał babcię Jedwabinska) zapewne żyją jeszcze i dobrze się mają:) przecież to nie kto inny, jak babcia Aurelii, w "Dziecku piątku" zapewniała wnuczkę, że ani myśli umierać, a raczej ma zamiar jeszcze zatańczyć na jej weselu i wnuki bawić 🙂
Magda Z. napisał/a 18 kwietnia 2021 o 12:55:
Zgredzie, chyba już wszędzie można w przedsprzedaży:) Premiera już za parę dni, za dni parę.
Zgredzie, chyba już wszędzie można w przedsprzedaży:) Premiera już za parę dni, za dni parę.
mama Isi napisał/a 18 kwietnia 2021 o 12:33:
Na allegro, Zgredziku, z adnotacją "Dziękuje za zakup na aukcji przedsprzedażowej.Wysyłka zamowienia nastąpi po wydaniu książki."
Na allegro, Zgredziku, z adnotacją "Dziękuje za zakup na aukcji przedsprzedażowej.Wysyłka zamowienia nastąpi po wydaniu książki."
Hania napisał/a 18 kwietnia 2021 o 11:46:
Mam pytanie do DUA i do kogoś, kto może coś na ten temat wyhaczył: Czy babcia Jedwabińska i pan Jankowiak jeszcze żyją?
Mam pytanie do DUA i do kogoś, kto może coś na ten temat wyhaczył: Czy babcia Jedwabińska i pan Jankowiak jeszcze żyją?
Grazyna z Kwidzyn napisał/a 18 kwietnia 2021 o 11:35:
Jestem zachwycona Jezycjada! Tym stwierdzeniem nie odkrywam Ameryki, ale naprawdę pochłonęła mnie Jezycjada. Mieszkam na Pomorzu, ale Poznań to moje ukochane miasto; tam studiowałam na UAM-ie, tam pracował mój stryj Paweł Wandtke (ur. 1009 r. )był inspektorem farmacji, a mieszkał w Puszczykowie. Tam mieszka moja kuzynka Krystyna (ciut starsza od Pani) i Jej dzieci, a ja od czasu do czasu jeżdżę do przyjaciół z młodości. Z nostalgia wspominam ulice i obiekty z Jezycjady, m.in. mój akademik z ul. Hanki Sawickiej (obecnie Niepodległości) i ze Zwierzynieckiej (Akumulatory), ulice Armii Czerwonej (obecnie sw. Marcin), stawek na Sołaczu i wiele innych. Jestem tylko ciut młodsza od Pani, a poleciła mi Pani książki właśnie ta wspomniana wyżej kuzynka. Jednego mi jednak zabrakło; gdy w czasie studiów człek uściubil troszkę kasy, to szło się na wspaniałe desery do Kotka przy ul. Armii Czerwonej; były wspaniałe! Czego mogę Pani życzyć? Tylko zdrowia, bo wenę twórcza ma Pani niesamowita, zatem życzę "zdrowotności" jak to Kargul i Pawlak mawiali. Ps. A teraz szukam w internecie Frywolitek do kupienia. Może się uda. Oby! Grazyna z Kwidzyna.
Jestem zachwycona Jezycjada! Tym stwierdzeniem nie odkrywam Ameryki, ale naprawdę pochłonęła mnie Jezycjada. Mieszkam na Pomorzu, ale Poznań to moje ukochane miasto; tam studiowałam na UAM-ie, tam pracował mój stryj Paweł Wandtke (ur. 1009 r. )był inspektorem farmacji, a mieszkał w Puszczykowie. Tam mieszka moja kuzynka Krystyna (ciut starsza od Pani) i Jej dzieci, a ja od czasu do czasu jeżdżę do przyjaciół z młodości. Z nostalgia wspominam ulice i obiekty z Jezycjady, m.in. mój akademik z ul. Hanki Sawickiej (obecnie Niepodległości) i ze Zwierzynieckiej (Akumulatory), ulice Armii Czerwonej (obecnie sw. Marcin), stawek na Sołaczu i wiele innych. Jestem tylko ciut młodsza od Pani, a poleciła mi Pani książki właśnie ta wspomniana wyżej kuzynka. Jednego mi jednak zabrakło; gdy w czasie studiów człek uściubil troszkę kasy, to szło się na wspaniałe desery do Kotka przy ul. Armii Czerwonej; były wspaniałe! Czego mogę Pani życzyć? Tylko zdrowia, bo wenę twórcza ma Pani niesamowita, zatem życzę "zdrowotności" jak to Kargul i Pawlak mawiali. Ps. A teraz szukam w internecie Frywolitek do kupienia. Może się uda. Oby! Grazyna z Kwidzyna.
Zgred napisał/a 18 kwietnia 2021 o 11:22:
Mamo Isi, ach gdzież to też nabyłaś? I czy już dostarczono? Jeśli tak, to polecę w dyrdy kurcgalopkiem zamawiać, jak tylko wrócę ze szczepienia.
Mamo Isi, ach gdzież to też nabyłaś? I czy już dostarczono? Jeśli tak, to polecę w dyrdy kurcgalopkiem zamawiać, jak tylko wrócę ze szczepienia.
mama Isi napisał/a 18 kwietnia 2021 o 07:07:
Właśnie nabyłam W LABIRYNTACH JEŻYCJADY i już się cieszę! W dwóch egzemplarzach, żeby sobie nie wyrywać. Cieszę się też, że się odnalazła Kristał, bo to bardzo niepedagogicznie, jak nie wiadomo, gdzie się dzieci plączą i ile ich właściwie jest. Brakuje jeszcze tatusia i mamusi i nic o nich nie wiadomo poza tym, ze lubili piękne imiona. Ale już na jesieni zobaczymy, jak wyglądają! Próbuję sobie oczyma duszy ich wyobrazić, ale kiepsko mi idzie.
Właśnie nabyłam W LABIRYNTACH JEŻYCJADY i już się cieszę! W dwóch egzemplarzach, żeby sobie nie wyrywać. Cieszę się też, że się odnalazła Kristał, bo to bardzo niepedagogicznie, jak nie wiadomo, gdzie się dzieci plączą i ile ich właściwie jest. Brakuje jeszcze tatusia i mamusi i nic o nich nie wiadomo poza tym, ze lubili piękne imiona. Ale już na jesieni zobaczymy, jak wyglądają! Próbuję sobie oczyma duszy ich wyobrazić, ale kiepsko mi idzie.
Bożena napisał/a 17 kwietnia 2021 o 18:57:
Nie ma to jak działanie zespołowe, Madziu :)
Nie ma to jak działanie zespołowe, Madziu :)