ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Czytelniczką Pani książek jestem od bardzo dawna choć tutaj zaglądam pierwszy raz. Dzień dobry zatem! Moją ulubioną częścią Jeżycjady jest "Wnuczka do orzechów" (mistrzostwo humoru sytuacyjnego i słownego -moim skromnym zdaniem) i myślę, że narysowany chłopiec o popielatej czuprynie, z poprzedniego Pani wpisu, jest to syn Doroty i Józefa (tak przy okazji - najlepsza postać, za którą bardzo dziękuję! Ach...gdyby więcej takich Józinków było na świecie a przynajmniej w moim otoczeniu, to świat (he he) byłby o wiele przyjemniejszy ;). Dziękuję za każdy tom Jeżycjady. Nie raz, gdy rzeczywistość wydawała mi się zbyt szara, ludzie samolubni a otoczenie pędziło za tym, co mi obce, zaglądałam do rodziny Borejków i zawsze czułam się tam "u siebie". Nie wiem, czy przyjęliby mnie do kuchni z dużym, drewnianym stołem ale ja lubię tak do nich zaglądać - sercem i myślami. Proszę pisać nadal i nigdy nie przestawać - tylko i aż tyle? Rodowita Poznanianka (która nie raz wysiadała z pociągu na stacji Promno a zajazd "Rzepicha" z przepięknymi okolicami ma specjalne miejsce w jej pamięci) pozdrawia serdecznie.
Czytelniczką Pani książek jestem od bardzo dawna choć tutaj zaglądam pierwszy raz. Dzień dobry zatem!
Moją ulubioną częścią Jeżycjady jest "Wnuczka do orzechów" (mistrzostwo humoru sytuacyjnego i słownego -moim skromnym zdaniem) i myślę, że narysowany chłopiec o popielatej czuprynie, z poprzedniego Pani wpisu, jest to syn Doroty i Józefa (tak przy okazji - najlepsza postać, za którą bardzo dziękuję! Ach...gdyby więcej takich Józinków było na świecie a przynajmniej w moim otoczeniu, to świat (he he) byłby o wiele przyjemniejszy ;).
Dziękuję za każdy tom Jeżycjady. Nie raz, gdy rzeczywistość wydawała mi się zbyt szara, ludzie samolubni a otoczenie pędziło za tym, co mi obce, zaglądałam do rodziny Borejków i zawsze czułam się tam "u siebie". Nie wiem, czy przyjęliby mnie do kuchni z dużym, drewnianym stołem ale ja lubię tak do nich zaglądać - sercem i myślami. Proszę pisać nadal i nigdy nie przestawać - tylko i aż tyle?
Rodowita Poznanianka (która nie raz wysiadała z pociągu na stacji Promno a zajazd "Rzepicha" z przepięknymi okolicami ma specjalne miejsce w jej pamięci) pozdrawia serdecznie.
Miodowy, jasny żółty to mój ulubiony kolor!
Miodowy, jasny żółty to mój ulubiony kolor!
Dziękuję za odpowiedź! Kiedy napisałam o Paulince, to przypomniało mi się, że gdzieś ją już widziałam (to znaczy jej portret). I rzeczywiście - początek rozdziału i ilustracja, a na niej Ida i Paulinka. Już jestem ciekawa Waldusia! A ten człowiek w pociągu to nie mógł być student Gabrysi. Ale lekarz pasuje idealnie. Hiacynty kwitną, kwitną śliwki. Wiosna przyszła na dobre. Pozdrawiam serdecznie Tatiana
Dziękuję za odpowiedź!
Kiedy napisałam o Paulince, to przypomniało mi się, że gdzieś ją już widziałam (to znaczy jej portret). I rzeczywiście - początek rozdziału i ilustracja, a na niej Ida i Paulinka. Już jestem ciekawa Waldusia! A ten człowiek w pociągu to nie mógł być student Gabrysi. Ale lekarz pasuje idealnie.
Hiacynty kwitną, kwitną śliwki. Wiosna przyszła na dobre.
Pozdrawiam serdecznie
Tatiana
Dzis osiemnasty raz połknęłam całą Jeżycjadę. Pełnoletność... Kiedy to było... Kocham, kocham, kocham... I dziękuję!
Dzis osiemnasty raz połknęłam całą Jeżycjadę.
Pełnoletność...
Kiedy to było...
Kocham, kocham, kocham...
I dziękuję!
Ale Pani wybrnęła z mego pytania ;)
Ale Pani wybrnęła z mego pytania ;)
Pani Małgosiu, alez u Pani pięknie w ogrodzie! Cud życia, wiosna w pełni:) A teraz przed nami najpiękniejszy jej miesiąc.
Pani Małgosiu, alez u Pani pięknie w ogrodzie! Cud życia, wiosna w pełni:) A teraz przed nami najpiękniejszy jej miesiąc.
Pani Małgorzato, dziękujemy za kolejne przecieki! Ilustracja Elki i Tomka z dziećmi! Kolorystyka "Na Jowisza 2"! Bardzo ciekawe kto będzie na okładce? Intuicja podpowiada mi, że innym Rozpoznawalnym Znakiem Graficznym poza Bobciem jest Geniusia... Albo może rodzina Borejków (portret zbiorowy w "Noelce" mi się przypomina)...
Pani Małgorzato, dziękujemy za kolejne przecieki! Ilustracja Elki i Tomka z dziećmi! Kolorystyka "Na Jowisza 2"! Bardzo ciekawe kto będzie na okładce? Intuicja podpowiada mi, że innym Rozpoznawalnym Znakiem Graficznym poza Bobciem jest Geniusia... Albo może rodzina Borejków (portret zbiorowy w "Noelce" mi się przypomina)...
Od miesiąca oglądam sobie na live postępy wulkanu na Islandii o rzut kapciem od Reykjaviku. Płyta amerykańska znowu się bardzo spektakularnie ciut odsunęła od płyty euroazjatyckiej i wzdłuż tego pęknięcia w ziemskiej skorupie pojawiają się nieduże, oswojone kratery buchające ogniem piekielnym.
Od miesiąca oglądam sobie na live postępy wulkanu na Islandii o rzut kapciem od Reykjaviku. Płyta amerykańska znowu się bardzo spektakularnie ciut odsunęła od płyty euroazjatyckiej i wzdłuż tego pęknięcia w ziemskiej skorupie pojawiają się nieduże, oswojone kratery buchające ogniem piekielnym.
To zdjęcie stareńkiej czereśnio-wiśni pełnej młodzieńczego wigoru mnie natchnęło (ogrodniczo)! Bo naszej starej czereśni też by się chyba przydało cięcie odmładzające.
To zdjęcie stareńkiej czereśnio-wiśni pełnej młodzieńczego wigoru mnie natchnęło (ogrodniczo)! Bo naszej starej czereśni też by się chyba przydało cięcie odmładzające.
Ech, niech to gęś kopnie, zawsze najpierw coś napiszę, a potem dopiero pomyślę. Ale właśnie byłam odkryłam takie chwalebne informacje dotyczące rodziny wzmiankowanego bohatera i od razu chciałam się tym odkryciem podzielić ze wszystkimi;)
Ech, niech to gęś kopnie, zawsze najpierw coś napiszę, a potem dopiero pomyślę. Ale właśnie byłam odkryłam takie chwalebne informacje dotyczące rodziny wzmiankowanego bohatera i od razu chciałam się tym odkryciem podzielić ze wszystkimi;)
Bardzo jestem ciekawa kogo ujrzymy na okładce "Na Jowisza 2"! Pewnie będzie to jeżycjadowe dziecko, ale które? Za zachodnią ścianą wiosna w pełni, nawet magnolie zdążyły już przekwitnąć. Niedługo zacznie się sezon truskawkowy, a lasy wypełnią się białymi dywanami kwitnącego czosnku. Małe cuda wszędzie.
Bardzo jestem ciekawa kogo ujrzymy na okładce "Na Jowisza 2"! Pewnie będzie to jeżycjadowe dziecko, ale które?
Za zachodnią ścianą wiosna w pełni, nawet magnolie zdążyły już przekwitnąć. Niedługo zacznie się sezon truskawkowy, a lasy wypełnią się białymi dywanami kwitnącego czosnku.
Małe cuda wszędzie.
Etos być musi, wszak porządna literatura dziewczęca wzrusza, bawi, ale i uczy, n'est-ce pas? Ja mam sentyment do "Kobietek", bo czytałam je w odpowiednim ku temu wieku. Teraz w wolnych chwilach oglądam chronologicznie i porównawczo kolejne ekranizacje. A sporo ich było! Miodowy "Jowisz"? Mmm.. mihi placet!
Etos być musi, wszak porządna literatura dziewczęca wzrusza, bawi, ale i uczy, n'est-ce pas?
Ja mam sentyment do "Kobietek", bo czytałam je w odpowiednim ku temu wieku. Teraz w wolnych chwilach oglądam chronologicznie i porównawczo kolejne ekranizacje. A sporo ich było!
Miodowy "Jowisz"? Mmm.. mihi placet!
Dzięki, DUA. Zdjęcia, jak z bajki. Ale przecież żyjemy w bajce. A nawet w baśni. Widocznie tak musi być. Bożeno, trzymamy kciuki za Labirynty. Nawiasem mówiąc, świetny tytuł. Godny filologa klasycznego. I bibliotekoznawcy.
Dzięki, DUA. Zdjęcia, jak z bajki. Ale przecież żyjemy w bajce. A nawet w baśni. Widocznie tak musi być.
Bożeno, trzymamy kciuki za Labirynty. Nawiasem mówiąc, świetny tytuł. Godny filologa klasycznego. I bibliotekoznawcy.
Przepiękne to zdjęcie hiacynta w zbliżeniu ale i futerko na jabłonich kwiatkach ma swój urok. Ja bym chciała (pewnie marzenie niespełnione), żeby na okładce "Na Jowisza 2" pojawiła się Geniusia-Aurelia. Miałabym wtedy idealny komplet do mojego własnego kompletu dzieci (4,5 letniego Florka i 1,5 rocznej Aurelki). Pozdrawiam gorąco i czekam na kolejne wieści zarówno literackie jak i fotograficzno-florystyczne.
Przepiękne to zdjęcie hiacynta w zbliżeniu ale i futerko na jabłonich kwiatkach ma swój urok. Ja bym chciała (pewnie marzenie niespełnione), żeby na okładce "Na Jowisza 2" pojawiła się Geniusia-Aurelia. Miałabym wtedy idealny komplet do mojego własnego kompletu dzieci (4,5 letniego Florka i 1,5 rocznej Aurelki). Pozdrawiam gorąco i czekam na kolejne wieści zarówno literackie jak i fotograficzno-florystyczne.
DUA, jak ja czekałam na nowy wpis! U mnie także zaczynają się przebijać kolory wiosny, ale coś powolutku to idzie w tym roku. Chciałam też przy okazji tego wpisu życzyć wszystkim zdającym powodzenia na maturach! Na pewno pójdzie świetnie :)
DUA, jak ja czekałam na nowy wpis! U mnie także zaczynają się przebijać kolory wiosny, ale coś powolutku to idzie w tym roku. Chciałam też przy okazji tego wpisu życzyć wszystkim zdającym powodzenia na maturach! Na pewno pójdzie świetnie :)
O, ja chyba będę musiała zaglądać ;) Ciągle zapominam o jakichś szczególikach takich jak np. guziki (Bernarda) czy srebrna bomboniera (?). Ale nic to! - nie zamierzam się tym przejmować; przecież bardzo lubię zaglądać do Jeżycjady! :)
O, ja chyba będę musiała zaglądać ;) Ciągle zapominam o jakichś szczególikach takich jak np. guziki (Bernarda) czy srebrna bomboniera (?). Ale nic to! - nie zamierzam się tym przejmować; przecież bardzo lubię zaglądać do Jeżycjady! :)
O, KokoszaNel, powinnam była się domyślić: tłuczenie mięsa, oczywiście :) Męska sprawa!
O, KokoszaNel, powinnam była się domyślić: tłuczenie mięsa, oczywiście :) Męska sprawa!
Rzeczywiście, na książkę "W labiryntach Jeżycjady" jeszcze trochę poczekamy. Mówię sobie jak Mama Isi: "Trudno, świetnie". Anno Cecylio, podejrzewam, że znajdzie się tutaj sporo osób, które rozwiążą wszystkie zagadki bez zaglądania do Jeżycjady. Choć starałam się, żeby nie było za łatwo :).
Rzeczywiście, na książkę "W labiryntach Jeżycjady" jeszcze trochę poczekamy. Mówię sobie jak Mama Isi: "Trudno, świetnie". Anno Cecylio, podejrzewam, że znajdzie się tutaj sporo osób, które rozwiążą wszystkie zagadki bez zaglądania do Jeżycjady. Choć starałam się, żeby nie było za łatwo :).
Szkoda, że przełożyli premierę "W labiryntach jeżycjady" ale gdy nareszcie się pojawi ja na pewno ją kupie. Chciałam też powiedzieć, że mam nową ulubioną bohaterkę jeżycjady: Łucję Pałys myślę, że to ona jest do mnie najbardziej podobna. I mam pytanie czy to ona jest na okładce "Sprężyny" ?
Szkoda, że przełożyli premierę "W labiryntach jeżycjady" ale gdy nareszcie się pojawi ja na pewno ją kupie. Chciałam też powiedzieć, że mam nową ulubioną bohaterkę jeżycjady: Łucję Pałys myślę, że to ona jest do mnie najbardziej podobna. I mam pytanie czy to ona jest na okładce "Sprężyny" ?
Dziękuję za odpowiedź. Już nie mogę się doczekać. Ciekawe czy komuś się uda rozwiązać wszystkie zagadki bez zaglądania do Jeżycjady.
Dziękuję za odpowiedź. Już nie mogę się doczekać. Ciekawe czy komuś się uda rozwiązać wszystkie zagadki bez zaglądania do Jeżycjady.







