Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
Tosieńka napisał/a 25 maja 2021 o 14:27:
Gratulacje z powodu nagrody! "Jowisz" w pełni na nią zasługuje. A ja tymczasem czekam na "W labiryntach Jeżycjady", ciekawe, kiedy się ukaże. Pozdrawiam wszystkich, a ósmoklasistom życzę powodzenia na egzaminach, na pewno dacie radę!
Gratulacje z powodu nagrody! "Jowisz" w pełni na nią zasługuje. A ja tymczasem czekam na "W labiryntach Jeżycjady", ciekawe, kiedy się ukaże. Pozdrawiam wszystkich, a ósmoklasistom życzę powodzenia na egzaminach, na pewno dacie radę!
Kocimiętka z Słupsk napisał/a 24 maja 2021 o 21:36:
Dzień dobry! Drodzy Ósmoklasiści! Życzę powodzenia na jutrzejszym egzaminie z polskiego! Sama też do niego podejdę. Pozdrawiam Kocimiętka:)
Dzień dobry! Drodzy Ósmoklasiści! Życzę powodzenia na jutrzejszym egzaminie z polskiego! Sama też do niego podejdę. Pozdrawiam Kocimiętka:)
Aniella z Józefów napisał/a 24 maja 2021 o 20:27:
Jakie śliczne bzy! Zawsze w maju z niecierpliwością czekam na to, aż zakwitną. Właśnie filuję na "W labiryncie Jeżycjady" i gdy tylko się pojawi od razu kupuję. Uwielbiam wszelkiego rodzaju krzyżówki itp., a zwłaszcza gdy mają być o mojej ulubionej serii książek. Pozdrawiam wszystkich majowo!
Jakie śliczne bzy! Zawsze w maju z niecierpliwością czekam na to, aż zakwitną. Właśnie filuję na "W labiryncie Jeżycjady" i gdy tylko się pojawi od razu kupuję. Uwielbiam wszelkiego rodzaju krzyżówki itp., a zwłaszcza gdy mają być o mojej ulubionej serii książek. Pozdrawiam wszystkich majowo!
AleksandraG napisał/a 24 maja 2021 o 18:13:
Potwierdzam, "Lapis" jest cudowne!
Potwierdzam, "Lapis" jest cudowne!
Gio napisał/a 24 maja 2021 o 14:39:
Mamo Isi, leć, bo warto. Książka jest piękna! Pod każdym względem.
Mamo Isi, leć, bo warto. Książka jest piękna! Pod każdym względem.
mama Isi napisał/a 24 maja 2021 o 10:43:
Ale jest już w księgarni "Lapis" Emilki Kiereś! Miłe, opasłe tomisko. Lecę kupić.
Ale jest już w księgarni "Lapis" Emilki Kiereś! Miłe, opasłe tomisko. Lecę kupić.
Bożena napisał/a 23 maja 2021 o 21:58:
Mamo Isi, sama nie mogę się doczekać :)
Mamo Isi, sama nie mogę się doczekać :)
mama Isi napisał/a 23 maja 2021 o 19:57:
Widzę że termin wysyłki W LABIRYNTACH JEŻYCJADY znowu przesunięty na 24 maja. Ech, nie ma letko, trza się uzbroić w cierpliwość. A w dodatku u nas leje i ślimaki obrodziły. Wygląda na to, że rację mają ci, którzy twierdzą, iż life is brutal and full of zasadzkas.
Widzę że termin wysyłki W LABIRYNTACH JEŻYCJADY znowu przesunięty na 24 maja. Ech, nie ma letko, trza się uzbroić w cierpliwość. A w dodatku u nas leje i ślimaki obrodziły. Wygląda na to, że rację mają ci, którzy twierdzą, iż life is brutal and full of zasadzkas.
Aluś z Warszawa napisał/a 23 maja 2021 o 12:18:
Jakie piękne zdjęcia lilaków, i cudowne wiersze o bzach. Od czasów studiów (kiedy dowiedziałam się że prawidłowa nazwa to lilak) zastanawiam się przy każdym utworze literackim którą roślinę autor ma na myśli. Czy właśnie tego lilaka zwyczajowo nazywanego bzem, czy właściwy bez czarny. A ostatni wiersz Tuwima mocno trafił do mojego serduszka bo akurat jutro (24.05) mamy z mężem 7 rocznicę ślubu i bardzo dobrze nam się majowo kocha (nie jestem przesądna) wśród tylu kwiatów i przyrody tak pięknie obudzonej do życia.
Jakie piękne zdjęcia lilaków, i cudowne wiersze o bzach. Od czasów studiów (kiedy dowiedziałam się że prawidłowa nazwa to lilak) zastanawiam się przy każdym utworze literackim którą roślinę autor ma na myśli. Czy właśnie tego lilaka zwyczajowo nazywanego bzem, czy właściwy bez czarny. A ostatni wiersz Tuwima mocno trafił do mojego serduszka bo akurat jutro (24.05) mamy z mężem 7 rocznicę ślubu i bardzo dobrze nam się majowo kocha (nie jestem przesądna) wśród tylu kwiatów i przyrody tak pięknie obudzonej do życia.
Evik7@o2.pl napisał/a 22 maja 2021 o 23:20:
Bzy cudownie pachną, teraz mam okazję codziennie się delektować na spacerze :)
Bzy cudownie pachną, teraz mam okazję codziennie się delektować na spacerze :)
Bożena napisał/a 21 maja 2021 o 23:03:
Tuwim, Tuwim, czarodziej słowa. Jakież amplitudy emocjonalne jego dzieł - i duszy. A o bzach, o kwiatach polskich - Zgredzie, Mamo Isi :) - tak, tylko on. Zaś cały wpis to odsłona istnego raju na ziemi: bez, wiersze i podeścik do czytania.
Tuwim, Tuwim, czarodziej słowa. Jakież amplitudy emocjonalne jego dzieł - i duszy. A o bzach, o kwiatach polskich - Zgredzie, Mamo Isi :) - tak, tylko on. Zaś cały wpis to odsłona istnego raju na ziemi: bez, wiersze i podeścik do czytania.
Justyna z Brodnica napisał/a 21 maja 2021 o 20:54:
Dobry wieczór, tak sobie z przyjemnością zaglądam i podziwiam wyjątkowe zdjęcia z ogrodu. Sama takowego nie posiadam. Mieszkam w centrum miasta i nie posiadam balkonu. Zawsze jednak wiosna staram się przynosić do domu kwiaty, A w tym roku wysiałam sobie stokrotki. Miłego wieczoru wszystkim życzę
Dobry wieczór, tak sobie z przyjemnością zaglądam i podziwiam wyjątkowe zdjęcia z ogrodu. Sama takowego nie posiadam. Mieszkam w centrum miasta i nie posiadam balkonu. Zawsze jednak wiosna staram się przynosić do domu kwiaty, A w tym roku wysiałam sobie stokrotki. Miłego wieczoru wszystkim życzę
Sylwia z Poznań napisał/a 21 maja 2021 o 20:43:
Pani Małgorzato, zainteresowałam się wizerunkiem okładek Pani książek (w przekładzie), szczególnie Szóstą klepką. Czy może mi Pani udzielić informacji, co wpłynęło na taki, a nie inny ich wygląd? Odbiegają one dość znacznie od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Pozdrawiam serdecznie, Sylwia.
Pani Małgorzato, zainteresowałam się wizerunkiem okładek Pani książek (w przekładzie), szczególnie Szóstą klepką. Czy może mi Pani udzielić informacji, co wpłynęło na taki, a nie inny ich wygląd? Odbiegają one dość znacznie od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Pozdrawiam serdecznie, Sylwia.
mama Isi napisał/a 21 maja 2021 o 19:00:
Policjant mówił: „Ja nie frajer I pan nie weźmiesz mnie na bajer, Pan się zatrudniasz ankoholem” (...) A Józio w pysk, a Józia w mordę, I już w powietrzu pachnie mordem, I wszyscy do komisariatu, A z winy – majowego kwiatu.
Policjant mówił: „Ja nie frajer I pan nie weźmiesz mnie na bajer, Pan się zatrudniasz ankoholem” (...) A Józio w pysk, a Józia w mordę, I już w powietrzu pachnie mordem, I wszyscy do komisariatu, A z winy – majowego kwiatu.
Mila napisał/a 21 maja 2021 o 18:47:
Dobry wieczór droga Pani Musierowicz! Chciałam się tylko pochwalić, ze ma Pani w norymberdze w Bawarii cała Polonię wiernych czytelniczek, w tym moja mama i ja zwłaszcza :) Moja mama, kiedy miałam 5 lat, dzięki Pani książkom nauczyła mnie czytać :) Mieszkamy już kupę lat w Niemczech, ale pielęgnuje moja polszczyznę czytając z zapałem Pani książki. Wracam w kółko do starych i pochłaniam z radością nowe części. Dziękuje Pani za to! Moja ukochana postacią jest Laura, dziwi mnie doprawdy, ze tak wiele czytelniczek jej nie lubi! To bardzo wrażliwa inteligentna młoda kobieta, która poprzez fasada egocentryzmu i złośliwości kryje swoje łatwe do zranienia kruche wnętrze. Będąc nastolatka zawsze się z nią utożsamiałam (tez byłam wredna - ale tylko z powodów kompleksów i ze strachu przed odrzuceniem). Uważam, ze to piękna wielowarstwowa postać o złożonym charakterze; nie każdy to zrozumie lub polubi. Ja ja uwielbiam i chciałam się spytać, czy w dalszych częściach będzie jeszcze jakiś wątek Tygryska? Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuje Pani za wzbogacenie smutnego życie na emigracji o piękna szlachetna Polskość :) Z góry przepraszam za sporadyczny brak polskich znaków etc. Pozdrawiam serdecznie Mila
Dobry wieczór droga Pani Musierowicz! Chciałam się tylko pochwalić, ze ma Pani w norymberdze w Bawarii cała Polonię wiernych czytelniczek, w tym moja mama i ja zwłaszcza :) Moja mama, kiedy miałam 5 lat, dzięki Pani książkom nauczyła mnie czytać :) Mieszkamy już kupę lat w Niemczech, ale pielęgnuje moja polszczyznę czytając z zapałem Pani książki. Wracam w kółko do starych i pochłaniam z radością nowe części. Dziękuje Pani za to! Moja ukochana postacią jest Laura, dziwi mnie doprawdy, ze tak wiele czytelniczek jej nie lubi! To bardzo wrażliwa inteligentna młoda kobieta, która poprzez fasada egocentryzmu i złośliwości kryje swoje łatwe do zranienia kruche wnętrze. Będąc nastolatka zawsze się z nią utożsamiałam (tez byłam wredna - ale tylko z powodów kompleksów i ze strachu przed odrzuceniem). Uważam, ze to piękna wielowarstwowa postać o złożonym charakterze; nie każdy to zrozumie lub polubi. Ja ja uwielbiam i chciałam się spytać, czy w dalszych częściach będzie jeszcze jakiś wątek Tygryska? Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuje Pani za wzbogacenie smutnego życie na emigracji o piękna szlachetna Polskość :) Z góry przepraszam za sporadyczny brak polskich znaków etc. Pozdrawiam serdecznie Mila
Emanuela z Okolice Poznania napisał/a 21 maja 2021 o 18:37:
Jak cudownie, że jest nowy wpis.przybieglam zameldować,że moja najstarsza siostra,której pożyczyłam na Jowisza przeczytała go szybciej ode mnie (studiowała ekonomię) i wciąż nie polubiłam swojego imienia, wolę jak się nazywa mnie Emma 😊a bzy uwielbiam, pozdrawiam! 🙂
Jak cudownie, że jest nowy wpis.przybieglam zameldować,że moja najstarsza siostra,której pożyczyłam na Jowisza przeczytała go szybciej ode mnie (studiowała ekonomię) i wciąż nie polubiłam swojego imienia, wolę jak się nazywa mnie Emma 😊a bzy uwielbiam, pozdrawiam! 🙂
Zgred napisał/a 21 maja 2021 o 18:24:
Kocham Tuwima. >>„Niech ja skonam, niech ja skonam (Zawsze dwa razy! rzecz stwierdzona), Skoro jeżeli znakiem tego Nie jest to wina bzu danego, Któren cholernie się uwietrzniał I mocny zapach uskuteczniał; Ciut, ciut mnie z niego zamroczyło I właśnie bez to się zdarzyło”<<
Kocham Tuwima. >>„Niech ja skonam, niech ja skonam (Zawsze dwa razy! rzecz stwierdzona), Skoro jeżeli znakiem tego Nie jest to wina bzu danego, Któren cholernie się uwietrzniał I mocny zapach uskuteczniał; Ciut, ciut mnie z niego zamroczyło I właśnie bez to się zdarzyło”<<
Sosna z Kraków napisał/a 21 maja 2021 o 13:13:
Dzień dobry Taki widok za oknem to skarb. Zieleń to ukojenie dla serca i oczu, szkoda że ostatnio na balkonach coraz mniej kwiatów. Takie balkonowe mini ogrody naprawdę mogą dawać wiele radości , sama taki malutki mam :) I mam na nim różę giganta, nie pamiętam nazwy ale nawet będzie kwitła w co nie wierzyłam, ponieważ słońca u mnie malutko. Pozdrawiam :)
Dzień dobry Taki widok za oknem to skarb. Zieleń to ukojenie dla serca i oczu, szkoda że ostatnio na balkonach coraz mniej kwiatów. Takie balkonowe mini ogrody naprawdę mogą dawać wiele radości , sama taki malutki mam :) I mam na nim różę giganta, nie pamiętam nazwy ale nawet będzie kwitła w co nie wierzyłam, ponieważ słońca u mnie malutko. Pozdrawiam :)
mama Isi napisał/a 21 maja 2021 o 08:58:
Podeścik do czytania - jaki świetny pomysł. Natura podgoniła i bzy oraz niezapominajki u nas też już szaleją. Piękny ten cytat z Kingsleya.
Podeścik do czytania - jaki świetny pomysł. Natura podgoniła i bzy oraz niezapominajki u nas też już szaleją. Piękny ten cytat z Kingsleya.
Aka z Łodzi napisał/a 20 maja 2021 o 16:10:
Czasami ludzie potykają się o prawdę. Ale prostują się i idą dalej, jak gdyby nic się nie stało. Winston S. Churchill
Czasami ludzie potykają się o prawdę. Ale prostują się i idą dalej, jak gdyby nic się nie stało. Winston S. Churchill