ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Ojej, ja jak zwykle spóźniona. Przegapiłam TAKIE wydarzenie!
Ojej, ja jak zwykle spóźniona. Przegapiłam TAKIE wydarzenie!
Dzień dobry,chciałam zapytać, gdzie można odnaleźć nagranie piątkowego spotkania? W swoim nieogarnięciu nie obejrzałam go na żywo.
Dzień dobry,chciałam zapytać, gdzie można odnaleźć nagranie piątkowego spotkania? W swoim nieogarnięciu nie obejrzałam go na żywo.
Tylko nie starych, tylko nie starych! Ja tam zrozumiałam, że "Chucherko" w wersji beta przekształci się docelowo w coś innego?
Tylko nie starych, tylko nie starych! Ja tam zrozumiałam, że "Chucherko" w wersji beta przekształci się docelowo w coś innego?
Nutko, jak mądrze to napisałaś. Muszę pamiętać, żeby też patrzyć na świat z tej perspektywy. Od razu się lepiej robi. Jak dużo starych Księgowych się ostatnio odezwało! Tęskniłam za Wami. Patrycjo, wszystkiego najlepszego dla Was. ;) Jak już się wszyscy chwalą, to ja mogę dodać, że dostałam się na wymarzone studia (biotechnologia) i teraz niecierpliwie czekam na październik z co najmniej dwóch powodów.
Nutko, jak mądrze to napisałaś. Muszę pamiętać, żeby też patrzyć na świat z tej perspektywy. Od razu się lepiej robi.
Jak dużo starych Księgowych się ostatnio odezwało! Tęskniłam za Wami. Patrycjo, wszystkiego najlepszego dla Was. ;)
Jak już się wszyscy chwalą, to ja mogę dodać, że dostałam się na wymarzone studia (biotechnologia) i teraz niecierpliwie czekam na październik z co najmniej dwóch powodów.
Jedno sprostowanie co do tych " dwóch książek" jak niektórzy piszą optymistycznie. Zdaje się ( jeśli dobrze zrozumiałam), że DUA pisze dwie wersje, a my dostaniemy ostatecznie jedną książkę, a nie dwie. Chodzi oczywiście o "Chucherko" .Czy tak, Starosto?
Jedno sprostowanie co do tych " dwóch książek" jak niektórzy piszą optymistycznie. Zdaje się ( jeśli dobrze zrozumiałam), że DUA pisze dwie wersje, a my dostaniemy ostatecznie jedną książkę, a nie dwie. Chodzi oczywiście o "Chucherko" .Czy tak, Starosto?
Nutko, w punkt! Dziękuję Ci za te słowa. I dziękuję też Zgredowi, za to, że poniekąd za jego przyczyną popłynęło tu tak dużo pięknych pocieszających słów i rozlało się tyle światła. A także za to, że nasz Zgredzik ma taką klasę w rozmowie i dyskusji. No zaimponowałeś mi!
Nutko, w punkt! Dziękuję Ci za te słowa. I dziękuję też Zgredowi, za to, że poniekąd za jego przyczyną popłynęło tu tak dużo pięknych pocieszających słów i rozlało się tyle światła. A także za to, że nasz Zgredzik ma taką klasę w rozmowie i dyskusji. No zaimponowałeś mi!
Składam najlepsze życzenia wszystkim przy takiej lub innej Nadziei! Novus fructus.... Hi, hi. Podobno najtrudniejsze jest pierwsze 20 lat. Dzięki wszystkim! Nutko, to miałem na myśli, pisząc o różnych płaszczyznach - że to kwestia perspektywy. I dobrze, tak było zawsze. Nieporozumienia często wynikają z braku wspólnego (w danym momencie) kontekstu.
Składam najlepsze życzenia wszystkim przy takiej lub innej Nadziei! Novus fructus.... Hi, hi. Podobno najtrudniejsze jest pierwsze 20 lat. Dzięki wszystkim! Nutko, to miałem na myśli, pisząc o różnych płaszczyznach - że to kwestia perspektywy. I dobrze, tak było zawsze. Nieporozumienia często wynikają z braku wspólnego (w danym momencie) kontekstu.
Dzień dobry Wszystkim! Czytając wpisy Zgreda i Kasztanowłosej oraz odpowiedzi na nie stwierdziłam, że podzielę się czymś co mi zazwyczaj pomaga kiedy nachodzą mnie podobne refleksje. A pomaga mi zmiana perspektywy - przecież Dobro już zwyciężyło, w największej i najważniejszej Bitwie! Od tamtej pory wszystko jest już wygrane i ustalone, a wszystkie działania zła to ostatnie podrygi. Z naszej ludzkiej perspektywy może to tak nie wyglądać, ale takie są fakty. To oczywiście nie powinno hamować działań i starań dobrych ludzi, a także nie umniejsza cierpieniom wynikającym ze zła, które się dzieje. Niemniej taka świadomość bycia po wygranej stronie jest pokrzepiająca, szczególnie wtedy, gdy - jak piszecie - strona przeciwna jest strasznie hałaśliwa. Serdeczne gratulacje dla Patrycji F.! Dużo szczęścia i pomyślności na Nowej Drodze Życia! :) Serdecznie Wszystkich pozdrawiam na początku tygodnia pracy!
Dzień dobry Wszystkim!
Czytając wpisy Zgreda i Kasztanowłosej oraz odpowiedzi na nie stwierdziłam, że podzielę się czymś co mi zazwyczaj pomaga kiedy nachodzą mnie podobne refleksje. A pomaga mi zmiana perspektywy - przecież Dobro już zwyciężyło, w największej i najważniejszej Bitwie! Od tamtej pory wszystko jest już wygrane i ustalone, a wszystkie działania zła to ostatnie podrygi. Z naszej ludzkiej perspektywy może to tak nie wyglądać, ale takie są fakty. To oczywiście nie powinno hamować działań i starań dobrych ludzi, a także nie umniejsza cierpieniom wynikającym ze zła, które się dzieje. Niemniej taka świadomość bycia po wygranej stronie jest pokrzepiająca, szczególnie wtedy, gdy - jak piszecie - strona przeciwna jest strasznie hałaśliwa.
Serdeczne gratulacje dla Patrycji F.! Dużo szczęścia i pomyślności na Nowej Drodze Życia! :)
Serdecznie Wszystkich pozdrawiam na początku tygodnia pracy!
Mimi M., Anette gratulacje! Takie wieści są zawsze bardzo wzruszające, najpiękniejsze. Patrycjo F! Dla Ciebie również gratulacje i najlepsze życzenia! Te wydarzenia są chyba najepszą odpowiedzią dla Ciebie, Zgredzie, co wygrywa na świecie. :)
Mimi M., Anette gratulacje! Takie wieści są zawsze bardzo wzruszające, najpiękniejsze. Patrycjo F! Dla Ciebie również gratulacje i najlepsze życzenia! Te wydarzenia są chyba najepszą odpowiedzią dla Ciebie, Zgredzie, co wygrywa na świecie. :)
Patrycjo F., Anette, Casciolino, łaski Bożej w obfitości! Casciolino, dzięki za odkrycie Lizz Wright; rzeczywiście wspaniały głos.
Patrycjo F., Anette, Casciolino, łaski Bożej w obfitości! Casciolino, dzięki za odkrycie Lizz Wright; rzeczywiście wspaniały głos.
Byłem, Kochany Starosto! Ale Szarotka miała wtedy spotkanie ze studentami, więc chętnie posłucham razem z nią jeszcze raz - z nagrania. Tak jest, trzymajmy się, nie dajmy się! A, jak powiedział ks. Jan Zieja, śmierci nie ma. Ale super, że drugi Jowisz i jeszcze dwie książki! Co najmniej!
Byłem, Kochany Starosto! Ale Szarotka miała wtedy spotkanie ze studentami, więc chętnie posłucham razem z nią jeszcze raz - z nagrania. Tak jest, trzymajmy się, nie dajmy się! A, jak powiedział ks. Jan Zieja, śmierci nie ma. Ale super, że drugi Jowisz i jeszcze dwie książki! Co najmniej!
Dzień dobry! Pani Małgosiu, do Pani skieruję te słowa. Bardzo dziękuję za udział w zlocie fanów. Mimo że tyle się w życiu zmienia (chociażby to, że za paręnaście dni przyjmę inne nazwisko! :)), to Pani słowa wciąż poruszają wiele delikatnych strun duszy. Do tej pory pamiętam, jak na ostatnim spotkaniu autorskim spojrzała Pani na mnie znad stołu i krzyknęła: "Patrycja F.! Ale wyładniałaś!" i powiedziała parę prywatnych, ważnych, słów, do mnie i Zuzi12, siedzących na jednym krześle. Myślę o ciągłości zdarzeń, o tym, jak na siebie nawzajem wpływamy i o tym, że nie czytając Jeżycjady, wiele się traci. Chociażby wiarę w to, że dobro zawsze ma moc i warto przesyłać uśmiechy, pomimo pukającego czasami do naszego ducha smutku. Dziękuję Pani za przyjęcie naszej ufności, ciągłe wydawanie książek i przepełnione życzliwością spotkania z nami. Cieszę się także, że dostałam od Pani wskazówkę, jak budować Małżeństwo. Postaram się częściej do Was zaglądać, tęskniłam!
Dzień dobry!
Pani Małgosiu, do Pani skieruję te słowa.
Bardzo dziękuję za udział w zlocie fanów. Mimo że tyle się w życiu zmienia (chociażby to, że za paręnaście dni przyjmę inne nazwisko! :)), to Pani słowa wciąż poruszają wiele delikatnych strun duszy. Do tej pory pamiętam, jak na ostatnim spotkaniu autorskim spojrzała Pani na mnie znad stołu i krzyknęła: "Patrycja F.! Ale wyładniałaś!" i powiedziała parę prywatnych, ważnych, słów, do mnie i Zuzi12, siedzących na jednym krześle. Myślę o ciągłości zdarzeń, o tym, jak na siebie nawzajem wpływamy i o tym, że nie czytając Jeżycjady, wiele się traci. Chociażby wiarę w to, że dobro zawsze ma moc i warto przesyłać uśmiechy, pomimo pukającego czasami do naszego ducha smutku.
Dziękuję Pani za przyjęcie naszej ufności, ciągłe wydawanie książek i przepełnione życzliwością spotkania z nami.
Cieszę się także, że dostałam od Pani wskazówkę, jak budować Małżeństwo.
Postaram się częściej do Was zaglądać, tęskniłam!
Dobry wieczór, Ludu Księgi. Piękną mamy jesień! Mówicie, że czasy teraz kiepskie? Zawsze mniej lub bardziej takie są. Ale innych nam nie dadzą, więc lepiej podjąć kolejne wyzwanie. Pozatem, dopokąd pozwalają nam zajmować się sztuką, nie jest aż tak źle. Podobno w złych czasach sztuka się sublimuje, więc dobra nasza. Chucherka się mnożą, śliwkowy placek z kruszonką się piecze, trawa rośnie jak zwykle, róże kwitną. Jest co robić i na co czekać.
Dobry wieczór, Ludu Księgi. Piękną mamy jesień! Mówicie, że czasy teraz kiepskie? Zawsze mniej lub bardziej takie są. Ale innych nam nie dadzą, więc lepiej podjąć kolejne wyzwanie. Pozatem, dopokąd pozwalają nam zajmować się sztuką, nie jest aż tak źle. Podobno w złych czasach sztuka się sublimuje, więc dobra nasza. Chucherka się mnożą, śliwkowy placek z kruszonką się piecze, trawa rośnie jak zwykle, róże kwitną. Jest co robić i na co czekać.
Dziękuję za piątkowe spotkanie online :-) P. S. Jestem pewien, że bohaterowie Jeżycjady poradzą sobie w obecnych czasach - mimo wszystko, a nawet tym bardziej! :-) No, choćby dlatego, że mają siebie nawzajem :-) I też mają dużo poczucia humoru :-)
Dziękuję za piątkowe spotkanie online :-)
P. S. Jestem pewien, że bohaterowie Jeżycjady poradzą sobie w obecnych czasach - mimo wszystko, a nawet tym bardziej! :-) No, choćby dlatego, że mają siebie nawzajem :-) I też mają dużo poczucia humoru :-)
Droga Ulubiona Autorko, jak dobrze było Panią zobaczyć i usłyszeć! Pomysł na biblioteczkę ogólnodostępną i ukochaną wprowadzam od dziś u siebie. Część mojego księgozbioru "zabunkrowałam" intuicyjnie, jest to 12 pozycji z literatury japońskiej, na punkcie której mam ostatnio bzika ( czy to słowo jest jeszcze w użyciu, czy jestem językowym pterodaktylem?). Gio, dziękuję za namiary na nagranie.
Droga Ulubiona Autorko, jak dobrze było Panią zobaczyć i usłyszeć! Pomysł na biblioteczkę ogólnodostępną i ukochaną wprowadzam od dziś u siebie. Część mojego księgozbioru "zabunkrowałam" intuicyjnie, jest to 12 pozycji z literatury japońskiej, na punkcie której mam ostatnio bzika ( czy to słowo jest jeszcze w użyciu, czy jestem językowym pterodaktylem?).
Gio, dziękuję za namiary na nagranie.
Wiersz na dziś: Janusz St. Pasierb "na górze Nebo"
Wiersz na dziś: Janusz St. Pasierb "na górze Nebo"
Wiem: Dobro zwycięża na innej płaszczyźnie, niż zło. Tak To chyba rozumiem. Buena Domenica!
Wiem: Dobro zwycięża na innej płaszczyźnie, niż zło. Tak To chyba rozumiem. Buena Domenica!
Dzień dobry, mam na imię Zosia, mam 11 lat i od ponad roku czytam Pani książki. Czytanie ich sprawia mi ogromną przyjemność - skacze z radości, śmieję się lub pełna napięcia czekam co wydarzy się dalej. Dziękuję Pani za twórczość, pomysły i te pełne humoru książki. Czekam na kolejną część ,,Na Jowisza'' i przesyłam gorące pozdrowienia dla Pani Małgosi, oraz dla Gości w Księdze.
Dzień dobry, mam na imię Zosia, mam 11 lat i od ponad roku czytam Pani książki. Czytanie ich sprawia mi ogromną przyjemność - skacze z radości, śmieję się lub pełna napięcia czekam co wydarzy się dalej. Dziękuję Pani za twórczość, pomysły i te pełne humoru książki. Czekam na kolejną część ,,Na Jowisza'' i przesyłam gorące pozdrowienia dla Pani Małgosi, oraz dla Gości w Księdze.
Dzięki za miłe słowa. Wiem, że ludzi dobrej woli jest więcej. Staram się zauważać dobro i wiem, że jest go około miliard razy więcej, niż jestem w stanie dostrzec. W moim życiu i moich bliskich dzieje się teraz dużo dobra (tak, DUA!, more on this later). Może mam jednak zbyt ścisły (ciasny?) umysł, żeby przyznać, że dobro zwycięża, kiedy niektóre obszary, gdzie go brakuje, tak dojmująco zdają się powiększać. Staram się nie poddawać. Będę się bardziej starał. P.S. Nie wiem, czy przepłynięcie tylko 1300m można zaliczyć do kategorii dobra, ale mój organizm mówi mi, że owszem ;-) Polecam serial The Good Doctor.
Dzięki za miłe słowa. Wiem, że ludzi dobrej woli jest więcej. Staram się zauważać dobro i wiem, że jest go około miliard razy więcej, niż jestem w stanie dostrzec. W moim życiu i moich bliskich dzieje się teraz dużo dobra (tak, DUA!, more on this later). Może mam jednak zbyt ścisły (ciasny?) umysł, żeby przyznać, że dobro zwycięża, kiedy niektóre obszary, gdzie go brakuje, tak dojmująco zdają się powiększać. Staram się nie poddawać. Będę się bardziej starał. P.S. Nie wiem, czy przepłynięcie tylko 1300m można zaliczyć do kategorii dobra, ale mój organizm mówi mi, że owszem ;-) Polecam serial The Good Doctor.
Mimi, byłam na koncercie Lizz Wright śpiewającej Gershwina. Bardzo chciałam usłyszeć ją na żywo, to jeden z najpiękniejszych głosów jakie znam.
Mimi, byłam na koncercie Lizz Wright śpiewającej Gershwina. Bardzo chciałam usłyszeć ją na żywo, to jeden z najpiękniejszych głosów jakie znam.







