Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
Sowa P. napisał/a 11 października 2021 o 17:34:
A więc jednak non omnis moriar. Ostanie się po mnie... korbol z fetą!!
A więc jednak non omnis moriar. Ostanie się po mnie... korbol z fetą!!
Gosia z Poznań napisał/a 10 października 2021 o 20:10:
Droga Pani Małgorzato! Brałam niedawno udział w Erasmusie na Węgrzech i rodzina, u której mieszkałam, znała dwóch polskich pisarzy - Sienkiewicza i Panią. Matka tamtejsza posiadała nawet węgierską kopię "Kłamczuchy". Była więc rozmowa o Pani namiastką domu w obcym mieście :) Ściskam jesiennie!
Droga Pani Małgorzato! Brałam niedawno udział w Erasmusie na Węgrzech i rodzina, u której mieszkałam, znała dwóch polskich pisarzy - Sienkiewicza i Panią. Matka tamtejsza posiadała nawet węgierską kopię "Kłamczuchy". Była więc rozmowa o Pani namiastką domu w obcym mieście :) Ściskam jesiennie!
kris napisał/a 10 października 2021 o 16:50:
Jakie wspaniale wiesci i cudne zdjecia! "Jowisza 2" juz zamowilam, ciekawe, kiedy dotrze na moja Wyspe... Pozdrawiam slonecznie!
Jakie wspaniale wiesci i cudne zdjecia! "Jowisza 2" juz zamowilam, ciekawe, kiedy dotrze na moja Wyspe... Pozdrawiam slonecznie!
Gio napisał/a 10 października 2021 o 14:12:
Anno Cecylio, ja kupiłam "Jowisza 2" przez Internet w Empiku. Nie wiem, jak w księgarniach stacjonarnych, ale w sklepie online jest dostępny, wysyłają w ciągu 24 godzin od złożenia zamówienia.
Anno Cecylio, ja kupiłam "Jowisza 2" przez Internet w Empiku. Nie wiem, jak w księgarniach stacjonarnych, ale w sklepie online jest dostępny, wysyłają w ciągu 24 godzin od złożenia zamówienia.
Anna Cecylia napisał/a 10 października 2021 o 10:26:
Dzień dobry, czy ja dobrze zrozumiałam, że można już gdzieś nabyć Jowisza 2? Proszę o wskazówki gdzie i jak to zrobić. Wydawało mi się, że do premiery jeszcze kilka dni. Pozdrawiam serdecznie ze słonecznego Torunia!
Dzień dobry, czy ja dobrze zrozumiałam, że można już gdzieś nabyć Jowisza 2? Proszę o wskazówki gdzie i jak to zrobić. Wydawało mi się, że do premiery jeszcze kilka dni. Pozdrawiam serdecznie ze słonecznego Torunia!
mama Isi napisał/a 9 października 2021 o 21:42:
Wspaniale grał Kyohei Sorita!
Wspaniale grał Kyohei Sorita!
Tatiana napisał/a 9 października 2021 o 21:04:
Droga MM i Drodzy Księgowi! Też oglądam Konkurs Chopinowski w każdej wolnej chwili (rzeczywiście Chińczyk w okularach świetny). Narazie najbardziej mi się podoba Michelle Candotti z Włoch. Czekam na Jowisza 2 i żeby umilić sobie czas oczekiwania czytam Brulion Bebe B. Pozdrawiam Tatiana
Droga MM i Drodzy Księgowi! Też oglądam Konkurs Chopinowski w każdej wolnej chwili (rzeczywiście Chińczyk w okularach świetny). Narazie najbardziej mi się podoba Michelle Candotti z Włoch. Czekam na Jowisza 2 i żeby umilić sobie czas oczekiwania czytam Brulion Bebe B. Pozdrawiam Tatiana
Zgred napisał/a 9 października 2021 o 16:54:
On jest tu
On jest tu
Jane z Łódź napisał/a 9 października 2021 o 09:09:
Dzień dobry! Rozmarynie, skąd cytat? Bardzo mi trafił do serca… Ja jeszcze oczekuję na „Jowisza”, ale już widzę, że będzie pięknie (dzięki Gio, lubię takie mini przecieki podgrzewające atmosferę). Biedronko, słuchałam wykonań w pierwszym etapie w miarę możliwości czasowych, podobał mi się występ jednego z Chińczyków, ale nie zapamiętałam nazwiska (był w okularach). Życzę udanej soboty przy pracy lub wypoczynku, u nas słońce. PS czas oczekiwania wypełniam czytaniem wspomnień Zofii z Odrowąż-Pieniążków Skąpskiej
Dzień dobry! Rozmarynie, skąd cytat? Bardzo mi trafił do serca… Ja jeszcze oczekuję na „Jowisza”, ale już widzę, że będzie pięknie (dzięki Gio, lubię takie mini przecieki podgrzewające atmosferę). Biedronko, słuchałam wykonań w pierwszym etapie w miarę możliwości czasowych, podobał mi się występ jednego z Chińczyków, ale nie zapamiętałam nazwiska (był w okularach). Życzę udanej soboty przy pracy lub wypoczynku, u nas słońce. PS czas oczekiwania wypełniam czytaniem wspomnień Zofii z Odrowąż-Pieniążków Skąpskiej
Kasztanowłosa napisał/a 9 października 2021 o 08:35:
Też słucham Konkursu kiedy tylko się da. ;) Właściwie zaczęłam słuchać już od Eliminacji w lipcu i jestem stale zachwycona. Biedronko, co do mundialu - zgadzam się w pełni!
Też słucham Konkursu kiedy tylko się da. ;) Właściwie zaczęłam słuchać już od Eliminacji w lipcu i jestem stale zachwycona. Biedronko, co do mundialu - zgadzam się w pełni!
Zgred napisał/a 8 października 2021 o 21:52:
Kopcąca Zapiekanka Kopców?
Kopcąca Zapiekanka Kopców?
Gio - wiadomość prywatna cd. napisał/a 8 października 2021 o 16:27:
Kalendarz 1939 - Poruszające zetknięcie z Historią, fizyczne, a zarazem metafizyczne. Dziękuję za tę opowieść. Ona jest jak brakujący element układanki. Nigdy nie miałam pokusy, żeby czytać "Kalamburkę" od końca (a czytałam ją nie jeden raz), ale ta opowieść to jest taki "klik" domykający całość. "Tubylec!" - pyszne!!! :-))))))))))))) Nowa nazwa Zapiekanki Kopciuszka - rewelacja! :-)))))))))))))
Kalendarz 1939 - Poruszające zetknięcie z Historią, fizyczne, a zarazem metafizyczne. Dziękuję za tę opowieść. Ona jest jak brakujący element układanki. Nigdy nie miałam pokusy, żeby czytać "Kalamburkę" od końca (a czytałam ją nie jeden raz), ale ta opowieść to jest taki "klik" domykający całość. "Tubylec!" - pyszne!!! :-))))))))))))) Nowa nazwa Zapiekanki Kopciuszka - rewelacja! :-)))))))))))))
Justyna z Brodnica napisał/a 8 października 2021 o 13:59:
Dzień dobry, a ja cierpliwie czekam na mij egzemplarz, który zamówiłam już dawno. Słucham Konkursu Chopinowskiego, ale moja wrażliwość muzyczna nie starcza niestety na to, by znaleźć faworyta. Niemniej jednak jest to wyjątkowe wydarzenie. Dobrego weekendu dla wszystkich
Dzień dobry, a ja cierpliwie czekam na mij egzemplarz, który zamówiłam już dawno. Słucham Konkursu Chopinowskiego, ale moja wrażliwość muzyczna nie starcza niestety na to, by znaleźć faworyta. Niemniej jednak jest to wyjątkowe wydarzenie. Dobrego weekendu dla wszystkich
mama Isi napisał/a 8 października 2021 o 13:51:
Zazdroszczę, Biedronko, wspaniałych przeżyć. Też każdą wolną chwilę słucham konkursowych przesłuchań. Ale tego, że wysokie jury nie przepuściło do II etapu Joanny Goranko - o, tego im nie daruję.
Zazdroszczę, Biedronko, wspaniałych przeżyć. Też każdą wolną chwilę słucham konkursowych przesłuchań. Ale tego, że wysokie jury nie przepuściło do II etapu Joanny Goranko - o, tego im nie daruję.
Zgred napisał/a 8 października 2021 o 09:55:
Jest inny świat
Jest inny świat
aknordeiB napisał/a 8 października 2021 o 01:40:
A ja biegnę po swój egzemplarz Jowisza2 jutro! :) Póki co, ekscytuję się Konkursem Chopinowskim, wieczorami śmigam na ul. Jasną. I to naprawdę cudowne i niezapomniane przeżycie- uczestniczyć w przesłuchaniach live! Atmosfera w Filharmonii Narodowej wyjątkowa, magiczna. Spośród usłyszanych przeze mnie na żywo artystów, faworytem jest Bruce Xiaoyu Liu z Kanady, właśnie zakwalifikował się on do drugiego etapu. Z wysłuchanych transmisji: bardzo mi się podobał Arsenii Mun; z polskich artystów- Marcin Wieczorek. Obaj również przeszli do kolejnej tury. Z kobiecego grona zachwyciły mnie Japonki- Aimi Kobayashi- jak na moje ucho- bardzo dojrzała artystycznie od ostatniego konkursu. I młodziutka Miyu Shindo!- ta, choć mimicznie mocno ekspresyjna, grała subtelnie i poetycznie. A czy DUA wsłuchuje się w konkursowe występy? A Księgowi...? Bardzo ciekawa jestem Waszych wrażeń, opinii o uczestnikach. Rozgadałam się: podejrzewam, że konkurs wywołuje we mnie właśnie takie emocje, jakie w niektórych wzbudza mundial. :)
A ja biegnę po swój egzemplarz Jowisza2 jutro! :) Póki co, ekscytuję się Konkursem Chopinowskim, wieczorami śmigam na ul. Jasną. I to naprawdę cudowne i niezapomniane przeżycie- uczestniczyć w przesłuchaniach live! Atmosfera w Filharmonii Narodowej wyjątkowa, magiczna. Spośród usłyszanych przeze mnie na żywo artystów, faworytem jest Bruce Xiaoyu Liu z Kanady, właśnie zakwalifikował się on do drugiego etapu. Z wysłuchanych transmisji: bardzo mi się podobał Arsenii Mun; z polskich artystów- Marcin Wieczorek. Obaj również przeszli do kolejnej tury. Z kobiecego grona zachwyciły mnie Japonki- Aimi Kobayashi- jak na moje ucho- bardzo dojrzała artystycznie od ostatniego konkursu. I młodziutka Miyu Shindo!- ta, choć mimicznie mocno ekspresyjna, grała subtelnie i poetycznie. A czy DUA wsłuchuje się w konkursowe występy? A Księgowi...? Bardzo ciekawa jestem Waszych wrażeń, opinii o uczestnikach. Rozgadałam się: podejrzewam, że konkurs wywołuje we mnie właśnie takie emocje, jakie w niektórych wzbudza mundial. :)
Zoska napisał/a 7 października 2021 o 21:20:
Mam i ja. Dziękuję!!! Jak to dobrze, że chce Pani z nami pobyć, ja też, i to bardzo, lubię z Panią być. Dwie pracowite Mrówki-Autorki na róży :) Nie wiem czy taki zamiar był ale tak to sobie wymyśliłam. Z przytupem Mazowieckim - Zośka
Mam i ja. Dziękuję!!! Jak to dobrze, że chce Pani z nami pobyć, ja też, i to bardzo, lubię z Panią być. Dwie pracowite Mrówki-Autorki na róży :) Nie wiem czy taki zamiar był ale tak to sobie wymyśliłam. Z przytupem Mazowieckim - Zośka
Rozmaryn z Łódź napisał/a 7 października 2021 o 20:11:
"To, co nazywamy zapominaniem pojawia się wówczas, gdy grupa ludzi zaniedba […] przekazanie następnym pokoleniom tego, co sama wie o przeszłości. Im więcej pamięci, tym lepiej dla walki z zapomnieniem. Pozwólmy nadal mnożyć się nagromadzonym faktom dotyczącym przeszłości. Niech wzbiera strumień książek i monografii, nawet jeśli miałyby one być czytane przez specjalistów. Niech nieprzeczytane egzemplarze zalegają półki wielu bibliotek, aby w wypadku ich zniszczenia czy usunięcia przetrwały pozostałe. Aby ci, którzy tego chcą, mogli się dowiedzieć, że ta konkretna osoba żyła naprawdę, że określone wydarzenia naprawdę miały miejsce, że ta oto interpretacja nie jest jedyna. Nigdy więc dosyć pamięci – niech ona stanie na drodze agentom zapomnienia, niszczarkom dokumentów, mordercom pamięci, poprawiaczom encyklopedii, konspiratorom milczenia […] tym, którzy jak w pięknym epizodzie Kundery, mogą aerografem usunąć człowieka z fotografii tak, że zostaje z niego tylko kapelusz."
"To, co nazywamy zapominaniem pojawia się wówczas, gdy grupa ludzi zaniedba […] przekazanie następnym pokoleniom tego, co sama wie o przeszłości. Im więcej pamięci, tym lepiej dla walki z zapomnieniem. Pozwólmy nadal mnożyć się nagromadzonym faktom dotyczącym przeszłości. Niech wzbiera strumień książek i monografii, nawet jeśli miałyby one być czytane przez specjalistów. Niech nieprzeczytane egzemplarze zalegają półki wielu bibliotek, aby w wypadku ich zniszczenia czy usunięcia przetrwały pozostałe. Aby ci, którzy tego chcą, mogli się dowiedzieć, że ta konkretna osoba żyła naprawdę, że określone wydarzenia naprawdę miały miejsce, że ta oto interpretacja nie jest jedyna. Nigdy więc dosyć pamięci – niech ona stanie na drodze agentom zapomnienia, niszczarkom dokumentów, mordercom pamięci, poprawiaczom encyklopedii, konspiratorom milczenia […] tym, którzy jak w pięknym epizodzie Kundery, mogą aerografem usunąć człowieka z fotografii tak, że zostaje z niego tylko kapelusz."
Gio - wiadomość prywatna napisał/a 7 października 2021 o 17:39:
Droga Ulubiona Autorko, piszę prywatnie, żeby nie psuć przyjemności tym, którzy nie mają jeszcze "Jowisza 2"; a ja - szczęśliwa - podczytuję sobie i: DRUKARNIA - och, jak Pani zazdroszczę tych dwóch miesięcy! mnie czegoś takiego właśnie brak w moim wykształceniu edytorskim. DZIADEK - przepiękne, wzruszające, radosne, pełne dobrych uczuć (ale nie ckliwe)! Te karteczki narzeczeńskie - jakie to ładne i szlachetne. A ta ostatnia - bomba! :-D FIRANKI - widzę to! widzę oczyma wyobraźni; niemal jak kiedyś u nas w domu, kiedy chodził ksiądz po kolędzie i przyszedł duuuużo za wcześnie. :-D GEN OGRODNICZY - jak pięknie Pani to opisała, plastycznie, żywo! szare płótno... codzienny mały trud... codzienny mały cud.
Droga Ulubiona Autorko, piszę prywatnie, żeby nie psuć przyjemności tym, którzy nie mają jeszcze "Jowisza 2"; a ja - szczęśliwa - podczytuję sobie i: DRUKARNIA - och, jak Pani zazdroszczę tych dwóch miesięcy! mnie czegoś takiego właśnie brak w moim wykształceniu edytorskim. DZIADEK - przepiękne, wzruszające, radosne, pełne dobrych uczuć (ale nie ckliwe)! Te karteczki narzeczeńskie - jakie to ładne i szlachetne. A ta ostatnia - bomba! :-D FIRANKI - widzę to! widzę oczyma wyobraźni; niemal jak kiedyś u nas w domu, kiedy chodził ksiądz po kolędzie i przyszedł duuuużo za wcześnie. :-D GEN OGRODNICZY - jak pięknie Pani to opisała, plastycznie, żywo! szare płótno... codzienny mały trud... codzienny mały cud.
Gio napisał/a 7 października 2021 o 10:33:
Już go mam też!!! I się napawam, chociaż nie w pełni; na razie głównie organoleptycznie, bo lekturę muszę rozłożyć na rozsądne porcje (praca w pierwszej kolejności). Nowy "Jowisz" pachnie rzeczywiście świeżutko i pięknie, rozwesela już samym widokiem (kocham Bobcia!), a okładka jest taka milutka w dotyku, że domaga się głaskania. :-) Lubię takie doznania!
Już go mam też!!! I się napawam, chociaż nie w pełni; na razie głównie organoleptycznie, bo lekturę muszę rozłożyć na rozsądne porcje (praca w pierwszej kolejności). Nowy "Jowisz" pachnie rzeczywiście świeżutko i pięknie, rozwesela już samym widokiem (kocham Bobcia!), a okładka jest taka milutka w dotyku, że domaga się głaskania. :-) Lubię takie doznania!