Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
Zosia napisał/a 9 stycznia 2022 o 19:21:
Dzień dobry, Pani Małgosiu z okazji urodzin życzę Pani dużo zdrowia, spełnienia marzeń, sił, radości z tworzenia oraz uśmiechu na twarzy gdy ponure dni za oknem. Chciałam również podziękować za książki, które były dla mnie chwilą wyciszenia i przyjemności. Pozdrawiam serdecznie Panią i Gości w księdze. Zosia lat 12
Dzień dobry, Pani Małgosiu z okazji urodzin życzę Pani dużo zdrowia, spełnienia marzeń, sił, radości z tworzenia oraz uśmiechu na twarzy gdy ponure dni za oknem. Chciałam również podziękować za książki, które były dla mnie chwilą wyciszenia i przyjemności. Pozdrawiam serdecznie Panią i Gości w księdze. Zosia lat 12
Tatiana napisał/a 9 stycznia 2022 o 19:11:
Najlepsze życzenia z okazji urodzin! Dużo ciekawych książek do czytania! Niech nasza ulubiona autorka żyje i pisze 100 lat!
Najlepsze życzenia z okazji urodzin! Dużo ciekawych książek do czytania! Niech nasza ulubiona autorka żyje i pisze 100 lat!
Jesienna Ada z Oleśnica napisał/a 9 stycznia 2022 o 19:03:
Najmilsza Autorko. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, zdrowia, uśmiechu, miłości i opieki Matki Boskiej.
Najmilsza Autorko. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, zdrowia, uśmiechu, miłości i opieki Matki Boskiej.
Sondelani napisał/a 9 stycznia 2022 o 18:49:
Najlepsze życzenia urodzinowe dla Najmilszej DUA❤️ Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia oraz miłości, bo one są w życiu najważniejsze, życzą Sondelanki 💐🍾🎂🌹❤️❤️❤️
Najlepsze życzenia urodzinowe dla Najmilszej DUA❤️ Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia oraz miłości, bo one są w życiu najważniejsze, życzą Sondelanki 💐🍾🎂🌹❤️❤️❤️
ann napisał/a 9 stycznia 2022 o 18:34:
Kochana Pani Małgosiu, wraz z samymi najserdeczniejszymi życzeniami wręczam po cichutku bukiet piwonii, orlików i ostróżek oraz pyszny torcik orzechowy z przepisu babci, uściski!
Kochana Pani Małgosiu, wraz z samymi najserdeczniejszymi życzeniami wręczam po cichutku bukiet piwonii, orlików i ostróżek oraz pyszny torcik orzechowy z przepisu babci, uściski!
Sowa P. napisał/a 9 stycznia 2022 o 17:37:
Zaproponowałabym na urodziny sernik dyniowy, ale Starosta nie lubi dyni na słodko. Zupełnie niesłusznie, bo serniczek bardzo niezły. Ale piernik też niezły. A zatem, z okazji urodzin, wręczam naręcze róż Marszanilek. Z życzeniami samego dobra!
Zaproponowałabym na urodziny sernik dyniowy, ale Starosta nie lubi dyni na słodko. Zupełnie niesłusznie, bo serniczek bardzo niezły. Ale piernik też niezły. A zatem, z okazji urodzin, wręczam naręcze róż Marszanilek. Z życzeniami samego dobra!
kris napisał/a 9 stycznia 2022 o 16:55:
Najlepsze zyczenia urodzinowe, kochana Pani Malgosiu! Duzo zdrowia, pogody ducha, nieustajacej weny i wielu pieknych lektur! Czytam "Na Jowisza 2", jest wspaniale, podobnie jak pierwszy tom, tyle tam madrosci zyciowych... Dziekuje za budujace chwile, ktore spdzam przy lekturze. I tyle tam ciekawostek! (Np. "Powiedz prawde, ale ciszej. Literatura to lubi" - bardzo podobaja mi sie te slowa pani redaktor.) Jestem pelna podziwu dla Pani i Pani Rodziny, z wielu wzgledow. Dziekuje za podzielenie sie doswiadczeniami, emocjami, przemysleniami... Zycze milego, rodzinnego swietowania!
Najlepsze zyczenia urodzinowe, kochana Pani Malgosiu! Duzo zdrowia, pogody ducha, nieustajacej weny i wielu pieknych lektur! Czytam "Na Jowisza 2", jest wspaniale, podobnie jak pierwszy tom, tyle tam madrosci zyciowych... Dziekuje za budujace chwile, ktore spdzam przy lekturze. I tyle tam ciekawostek! (Np. "Powiedz prawde, ale ciszej. Literatura to lubi" - bardzo podobaja mi sie te slowa pani redaktor.) Jestem pelna podziwu dla Pani i Pani Rodziny, z wielu wzgledow. Dziekuje za podzielenie sie doswiadczeniami, emocjami, przemysleniami... Zycze milego, rodzinnego swietowania!
Evik napisał/a 9 stycznia 2022 o 16:39:
Wszystkiego, co najlepsze pani Małgosiu!
Wszystkiego, co najlepsze pani Małgosiu!
Magdalena z Ostrów Wielkopolski napisał/a 9 stycznia 2022 o 16:36:
Najszanowniejsza Królowo naszych czytelniczych serc, z utęsknieniem oczekujących na kolejne tomy umiłowanej powieści! ♥️ Z okazji Urodzin Waszej Królewskiej Mości ośmielam się życzyć tego, co dla Waszej Miłości najfajniejsze, najbliższe, powolne, smakowite, bardziej fado niż hip--hopowe. Spowolnienia życzę nie bynajmniej z powodów wiekiem naznaczonych (broń mnie Panie Boże przed taką haniebną niestosownością), a tylko z przychodzącą, wraz z wintydżowym PESELem, miłością do smakowania obrazów rodem z Orzeszkowej czy innych epickich rozmachowców. A kontemplacja musi być czasochłonna! I basta! Kruchości ciasta, cierpkości owoców, słodyczy wnuczęcych uśmiechów i zdrowia dla Całej Królewskiej Rodziny, by żaden mars niepotrzebny nie chmurzył Twego szlachetnego, o Pani, oblicza. Niechże spełniają się Waszej Wysokości marzenia. Te jedwabne, te aksamitne i te włochate jak najbardziej też ♥️ I po horacjańsku - reszta niech będzie prosta i pełna pieśni. Z niesłabnącym od 1977 roku uczuciem składam Pani te hołdoczenia w dniu Jej Urodzin, chyląc z najwyższym uszanowaniem swą łepetynę. Czytelniczka. Miłośniczka. Wielbicielka.
Najszanowniejsza Królowo naszych czytelniczych serc, z utęsknieniem oczekujących na kolejne tomy umiłowanej powieści! ♥️ Z okazji Urodzin Waszej Królewskiej Mości ośmielam się życzyć tego, co dla Waszej Miłości najfajniejsze, najbliższe, powolne, smakowite, bardziej fado niż hip--hopowe. Spowolnienia życzę nie bynajmniej z powodów wiekiem naznaczonych (broń mnie Panie Boże przed taką haniebną niestosownością), a tylko z przychodzącą, wraz z wintydżowym PESELem, miłością do smakowania obrazów rodem z Orzeszkowej czy innych epickich rozmachowców. A kontemplacja musi być czasochłonna! I basta! Kruchości ciasta, cierpkości owoców, słodyczy wnuczęcych uśmiechów i zdrowia dla Całej Królewskiej Rodziny, by żaden mars niepotrzebny nie chmurzył Twego szlachetnego, o Pani, oblicza. Niechże spełniają się Waszej Wysokości marzenia. Te jedwabne, te aksamitne i te włochate jak najbardziej też ♥️ I po horacjańsku - reszta niech będzie prosta i pełna pieśni. Z niesłabnącym od 1977 roku uczuciem składam Pani te hołdoczenia w dniu Jej Urodzin, chyląc z najwyższym uszanowaniem swą łepetynę. Czytelniczka. Miłośniczka. Wielbicielka.
Dewajtis napisał/a 9 stycznia 2022 o 16:35:
Droga Autorko, spieszę z najlepszymi życzeniami - wszystkiego, co dobre i piękne w Dniu Urodzin! Wielu zachwytów nad dziećmi, ogrodem, księżycem i książkami! Na koniec życzenia egoistyczne- nieustającej weny twórczej, pchającej nieodparcie do pisania kolejnych książek ku pokrzepieniu wiadomo czego. PS Miło było usłyszeć Panią i Panią Emilkę w RDC (Mamo Isi, uwielbiam Twoje wpisy). Nagranie jest już dostępne na stronie tej audycji - to wiadomość dla osób, którzy nie słuchali na żywo. Ściskam z wdzięcznością i wzruszeniem - D.
Droga Autorko, spieszę z najlepszymi życzeniami - wszystkiego, co dobre i piękne w Dniu Urodzin! Wielu zachwytów nad dziećmi, ogrodem, księżycem i książkami! Na koniec życzenia egoistyczne- nieustającej weny twórczej, pchającej nieodparcie do pisania kolejnych książek ku pokrzepieniu wiadomo czego. PS Miło było usłyszeć Panią i Panią Emilkę w RDC (Mamo Isi, uwielbiam Twoje wpisy). Nagranie jest już dostępne na stronie tej audycji - to wiadomość dla osób, którzy nie słuchali na żywo. Ściskam z wdzięcznością i wzruszeniem - D.
JOANNA z Kielce napisał/a 9 stycznia 2022 o 16:19:
Kochana Pani Małgosiu! Dziękuję za wszystkie książki i i wzruszenia. Życzę urodzinowo, samych pięknych chwil! Miłości, Współdzielenia Radości z Dziećmi i Wnukami! Zawodowo, życzę Pani samych oddanych czytelników i fantastycznych literackich przygód. Sobie życzę kolejnych powiesci ( mam urodziny za tydzień, moja Mama, świętowała wczoraj i obie kochamy Pani twórczość )
Kochana Pani Małgosiu! Dziękuję za wszystkie książki i i wzruszenia. Życzę urodzinowo, samych pięknych chwil! Miłości, Współdzielenia Radości z Dziećmi i Wnukami! Zawodowo, życzę Pani samych oddanych czytelników i fantastycznych literackich przygód. Sobie życzę kolejnych powiesci ( mam urodziny za tydzień, moja Mama, świętowała wczoraj i obie kochamy Pani twórczość )
Rozmaryn z Łódź napisał/a 9 stycznia 2022 o 16:14:
Droga Jubilatko, życzę zdrowia , niesłabnącej ciekawości świata i odkrywania nowych cudów dokoła!
Droga Jubilatko, życzę zdrowia , niesłabnącej ciekawości świata i odkrywania nowych cudów dokoła!
Kama z mężem i córką Wandzią z Warszawa napisał/a 9 stycznia 2022 o 16:05:
Pani Małgorzato, Z okazji urodzin dużo zdrowia, spokoju ale tylko wtedy kiedy go Pani potrzebuje, aktywności aby nie było za nudno, dobrego humoru i najwięcej miłości:) 100 lat!
Pani Małgorzato, Z okazji urodzin dużo zdrowia, spokoju ale tylko wtedy kiedy go Pani potrzebuje, aktywności aby nie było za nudno, dobrego humoru i najwięcej miłości:) 100 lat!
Magdalena z Poznań napisał/a 9 stycznia 2022 o 16:00:
Dużo dobrego na cały rok.Dziękuję, że Pani jest i za dobro.
Dużo dobrego na cały rok.Dziękuję, że Pani jest i za dobro.
mama Isi napisał/a 9 stycznia 2022 o 15:29:
Jak mnie nie powstrzymacie, przepiszę wszystko, całe XXIII rozdziały i w dodatku nie po kolei, tylko jak mi się naraiły, bo wciąż wracam do książeczki! "Tedy wracam, furteczkę znów za sobą dociskam/ i twarzą w twarz z plebanią patrzymy sobie z bliska./ ...Ogródek przed nią mały, lekko pochyły przy tym,/ tak, że się dach gontami aż w błękit zdaje wzbity,/ choć naprawdę nie wyższy od starych już jarzębin,/ co na wietrze jagodą stukały o gołębnik./ Okien cztery. Dwa z lewej, a więc drugie dwa z prawej,/ (jesienią to tytonie do ócz im włażą prawie...)/ dołem zwykłe nasturcje - płomienne, rude, płowe./Te to kiedyś kwiatami dom podpalić gotowe! / Lecz cały wdzięk plebanii chyba się w ganku streszczał./ Wysrebrzony na słońcu, poszarzały w deszczach,/ miał w wyrazie uprzejmość dobroduszną - i prawie/ uśmiech - który się rzeczom też czasem śni na jawie.../ Dwie poręcze, pięć schodków, a każdy z nich inaczej/ i krzywy i pochyły - ot - jak się deska paczy/ od własnego ciężaru, zmian pogody i stąpań./ Daszkiem nakryta przestrzeń w głąb była raczej skąpa,/ za to na oba boki rozsiadła się szeroko/ jak baba z kobiałkami, czy na kurczętach kokosz./ Prawda! Jeszcze drapaczka, ta u pierwszego schodka,/ tępa i zardzewiała, abyś wchodząc do środka/ miał na czym z grud jesiennych but oskrobać gliniasty./...Całe lato ją za to na własność brały chwasty./ Ganeczek ów w dodatku gapił się z pod strzępiatej/ grzywy dzikiego wina, zaś na krzyż bite łaty,/ na których ciężar lata soczystą zwisł zielenią,/ brzozy jeszcze naskórkiem i łuszczą się i lenią.../ Prócz kilku wąsów, prężnie macających powietrze,/ liść się wszystek przez kratę na zewnątrz wolał przetrzeć,/ u łat, gąszcz odcedzonych już, zostawiając łodyg./ Chłód w nich mieszkał, miał zieleń i prawie posmak wody."
Jak mnie nie powstrzymacie, przepiszę wszystko, całe XXIII rozdziały i w dodatku nie po kolei, tylko jak mi się naraiły, bo wciąż wracam do książeczki! "Tedy wracam, furteczkę znów za sobą dociskam/ i twarzą w twarz z plebanią patrzymy sobie z bliska./ ...Ogródek przed nią mały, lekko pochyły przy tym,/ tak, że się dach gontami aż w błękit zdaje wzbity,/ choć naprawdę nie wyższy od starych już jarzębin,/ co na wietrze jagodą stukały o gołębnik./ Okien cztery. Dwa z lewej, a więc drugie dwa z prawej,/ (jesienią to tytonie do ócz im włażą prawie...)/ dołem zwykłe nasturcje - płomienne, rude, płowe./Te to kiedyś kwiatami dom podpalić gotowe! / Lecz cały wdzięk plebanii chyba się w ganku streszczał./ Wysrebrzony na słońcu, poszarzały w deszczach,/ miał w wyrazie uprzejmość dobroduszną - i prawie/ uśmiech - który się rzeczom też czasem śni na jawie.../ Dwie poręcze, pięć schodków, a każdy z nich inaczej/ i krzywy i pochyły - ot - jak się deska paczy/ od własnego ciężaru, zmian pogody i stąpań./ Daszkiem nakryta przestrzeń w głąb była raczej skąpa,/ za to na oba boki rozsiadła się szeroko/ jak baba z kobiałkami, czy na kurczętach kokosz./ Prawda! Jeszcze drapaczka, ta u pierwszego schodka,/ tępa i zardzewiała, abyś wchodząc do środka/ miał na czym z grud jesiennych but oskrobać gliniasty./...Całe lato ją za to na własność brały chwasty./ Ganeczek ów w dodatku gapił się z pod strzępiatej/ grzywy dzikiego wina, zaś na krzyż bite łaty,/ na których ciężar lata soczystą zwisł zielenią,/ brzozy jeszcze naskórkiem i łuszczą się i lenią.../ Prócz kilku wąsów, prężnie macających powietrze,/ liść się wszystek przez kratę na zewnątrz wolał przetrzeć,/ u łat, gąszcz odcedzonych już, zostawiając łodyg./ Chłód w nich mieszkał, miał zieleń i prawie posmak wody."
Wanda napisał/a 9 stycznia 2022 o 15:23:
Spełnienia wszystkich marzeń Pani Małgosiu, dużo dużo zdrówka oraz doświadczania samych dobrych chwil, ludzi i książek!
Spełnienia wszystkich marzeń Pani Małgosiu, dużo dużo zdrówka oraz doświadczania samych dobrych chwil, ludzi i książek!
Jane napisał/a 9 stycznia 2022 o 15:22:
Kochana pani Małgorzato! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Zdrowia przede wszystkim, ale też tych wszystkich rzeczy, które dają Pani radość. Jeśli został jeszcze kawałek piernika to się rzucam - właśnie miałam ochotę na piernik, ale zmógł mnie katar i ogólne zniechęcenie. Odsłuchałam wczorajszą rozmowę z Paniami - bardzo miło było Was usłyszeć, a Pani Emilka ma taki zaraźliwy, radosny śmiech, od razu robi się lepiej. Przesyłam serdeczne uściski.
Kochana pani Małgorzato! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Zdrowia przede wszystkim, ale też tych wszystkich rzeczy, które dają Pani radość. Jeśli został jeszcze kawałek piernika to się rzucam - właśnie miałam ochotę na piernik, ale zmógł mnie katar i ogólne zniechęcenie. Odsłuchałam wczorajszą rozmowę z Paniami - bardzo miło było Was usłyszeć, a Pani Emilka ma taki zaraźliwy, radosny śmiech, od razu robi się lepiej. Przesyłam serdeczne uściski.
Piętaszek napisał/a 9 stycznia 2022 o 15:22:
Tak, wiem że to koty radiowe :). Może to nie zabrzmiało dość jasno, ale właśnie za pośrednictwem tej strony zapragnęłam je jakem miłośniczka kota Findusa i jego opiekuna Pettsona pozdrowić, a może raczej po...głaskać. Czkawka, to także super imię. Oczywiście Gończego także przytulam bom też psiara :)
Tak, wiem że to koty radiowe :). Może to nie zabrzmiało dość jasno, ale właśnie za pośrednictwem tej strony zapragnęłam je jakem miłośniczka kota Findusa i jego opiekuna Pettsona pozdrowić, a może raczej po...głaskać. Czkawka, to także super imię. Oczywiście Gończego także przytulam bom też psiara :)
mama Isi napisał/a 9 stycznia 2022 o 15:04:
"Od starego kościółka, w bzy cały zanurzony,/ mur plebanię odgradzał - mur niski i bielony,/ i furtka ochełtana i ten biegnący od niej / w darń mszystą kamieniami głęboko wrosły chodnik./ Parę kroków zaledwie... Zanim policzysz płyty,/ jużeś u drzwi zakrystii, sztabą na krzyż obitych.../ W darni kilka nagrobków... Niczyich już... Nie szukaj/ ni mchów o imię pytaj... Czas wszystko dawno spłukał.../ Stary kamień znów tylko starym się stał kamieniem/ i nie smutek od grobów tych tchnie - a ukojenie./ Bliżej bramy - dzwonniczka. Gontem kryta, szurpata,/ próg u niej łękowaty, sęki podeszłe w lata,/ wnętrze aż po dach puste, prócz popielatych belek,/ na których rosa dzwonów skrapla się co niedzielę.../ I jeszcze - spójrz! U bramy dziw jakiego nie spotkasz!/ Choć piorun pień jej rozkuł i wypalił od środka,/ gdy lipiec ją nawiedzi - ta lipa niedobita/ w złociste się i pszczele rozkwita Magnificat!"
"Od starego kościółka, w bzy cały zanurzony,/ mur plebanię odgradzał - mur niski i bielony,/ i furtka ochełtana i ten biegnący od niej / w darń mszystą kamieniami głęboko wrosły chodnik./ Parę kroków zaledwie... Zanim policzysz płyty,/ jużeś u drzwi zakrystii, sztabą na krzyż obitych.../ W darni kilka nagrobków... Niczyich już... Nie szukaj/ ni mchów o imię pytaj... Czas wszystko dawno spłukał.../ Stary kamień znów tylko starym się stał kamieniem/ i nie smutek od grobów tych tchnie - a ukojenie./ Bliżej bramy - dzwonniczka. Gontem kryta, szurpata,/ próg u niej łękowaty, sęki podeszłe w lata,/ wnętrze aż po dach puste, prócz popielatych belek,/ na których rosa dzwonów skrapla się co niedzielę.../ I jeszcze - spójrz! U bramy dziw jakiego nie spotkasz!/ Choć piorun pień jej rozkuł i wypalił od środka,/ gdy lipiec ją nawiedzi - ta lipa niedobita/ w złociste się i pszczele rozkwita Magnificat!"
Administracja napisał/a 9 stycznia 2022 o 14:56:
Piętaszku, małe sprostowanie: Findus i Czkawka to koty należące do pani prowadzącej wspomnianą audycję radiową. Opowiedziała o nich nam i słuchaczom. A my mamy tylko psa.
Piętaszku, małe sprostowanie: Findus i Czkawka to koty należące do pani prowadzącej wspomnianą audycję radiową. Opowiedziała o nich nam i słuchaczom. A my mamy tylko psa.