ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Bardzo lubię Jeżycjadę .Czytałam ją dawno i wcale mi nie przeszkadza ,że jest taka idealistyczna i podobno nie idzie z duchem czasu . Dobrze mieć w swojej biblioteczce Książki Pani Małgorzaty Musierowicz
Bardzo lubię Jeżycjadę .Czytałam ją dawno i wcale mi nie przeszkadza ,że jest taka idealistyczna i podobno nie idzie z duchem czasu .
Dobrze mieć w swojej biblioteczce Książki Pani Małgorzaty Musierowicz
A te lekcje niemieckiego w Najowiszu opisane. Toż to sześć lat grozy musiało być. Naprawdę się o Was bałam czytając. A oczyma wyobraźni widziałam podejrzane indywiduum w ogromnym spiczastym kapeluszu z rondem i z wielką kurzajką na nosie. Troszkę się nie dziwię, że pani ta miała trudności że znalezieniem pracy.
A te lekcje niemieckiego w Najowiszu opisane. Toż to sześć lat grozy musiało być. Naprawdę się o Was bałam czytając. A oczyma wyobraźni widziałam podejrzane indywiduum w ogromnym spiczastym kapeluszu z rondem i z wielką kurzajką na nosie.
Troszkę się nie dziwię, że pani ta miała trudności że znalezieniem pracy.
Bardzo lubie marcepan.
Bardzo lubie marcepan.
Bardzo smaczny przepis. Na pewno wypróbuję.
Bardzo smaczny przepis. Na pewno wypróbuję.
Plurimos annos.
Plurimos annos.
Milo mi bardzo, wszystkiego dobrego raz jeszcze!! Mam takie same siatki w oknach i drzwiach, na te siatke sie tak fajnie wchodzi. A co sie spiewa stulatkom?
Milo mi bardzo, wszystkiego dobrego raz jeszcze!!
Mam takie same siatki w oknach i drzwiach, na te siatke sie tak fajnie wchodzi.
A co sie spiewa stulatkom?
Bardzo,bardzo dziękuję za Najowiszową opowiastkę o " stole cierpliwym jak słoń" oraz za "Ulicę Polną".
Bardzo,bardzo dziękuję za Najowiszową opowiastkę o " stole cierpliwym jak słoń" oraz za "Ulicę Polną".
Kochana Pani Małgosiu chciałam złożyć pani spóźnione ale szczere życzenia, przede wszystkim dużo zdrowia, i tego żeby dalsze pokolenia zaczytywały się w pani książkach, tak samo jak ja się w nich zaczytuję :)
Kochana Pani Małgosiu chciałam złożyć pani spóźnione ale szczere życzenia, przede wszystkim dużo zdrowia, i tego żeby dalsze pokolenia zaczytywały się w pani książkach, tak samo jak ja się w nich zaczytuję :)
I właśnie dlatego człowiek pozostawia tę robotę innym.
I właśnie dlatego człowiek pozostawia tę robotę innym.
Już wiem co nieco: trzeba mieć formę silikonową składającą się z dwóch półkul. Jedną półkulę zalewamy po części żywicą i bardzo delikatnie (trzymając np. za łodyżkę) umieszczamy w niej dmuchawiec. Następnie uzupełniamy żywicę i czekamy aż zastygnie, a wtedy nakładamy drugą półkulę i wypełniamy żywicą do końca (koleżanka stosuje w tym celu strzykawkę). Kulę trzeba oszlifować, żeby była kulą idealną.
Już wiem co nieco: trzeba mieć formę silikonową składającą się z dwóch półkul. Jedną półkulę zalewamy po części żywicą i bardzo delikatnie (trzymając np. za łodyżkę) umieszczamy w niej dmuchawiec. Następnie uzupełniamy żywicę i czekamy aż zastygnie, a wtedy nakładamy drugą półkulę i wypełniamy żywicą do końca (koleżanka stosuje w tym celu strzykawkę). Kulę trzeba oszlifować, żeby była kulą idealną.
Tak, śliczna ta kompozycja w czerwieni - nawet z czerwonym jabłuszkiem (nie przekrojonym na krzyż). To się nazywa pokój z widokiem.
Tak, śliczna ta kompozycja w czerwieni - nawet z czerwonym jabłuszkiem (nie przekrojonym na krzyż). To się nazywa pokój z widokiem.
Piękne zasłonki! I piękne bukiety! Można świętować na całego z ciastem, herbatą i książką :)
Piękne zasłonki! I piękne bukiety! Można świętować na całego z ciastem, herbatą i książką :)
Findus to nic w porównaniu z krętaczą reklamą, ale - co prawda - Górski mówił, jak się gra.
Findus to nic w porównaniu z krętaczą reklamą, ale - co prawda - Górski mówił, jak się gra.
Pani Małgosiu! Z okazji urodzin życzę Pani, żeby spotykało Panią wszystko, co najlepsze. Zdrowia, bliskich, pogody ducha, książek, kwiatów, pysznego jedzenia i inspirujących rozmów - czy wciąż przy tym samym stole, który opisuje pani w Na Jowisza 1? Droga Pani Małgosiu, jest Pani zjawiskiem. Tak się cieszę, że X lat temu bibliotekarka zaproponowała mi Małomównego, zapoczątkowując tym samym moją przygodę z Pani twórczością. Trwa ona do dziś. Korzystając z faktu, że moje dziecię śpi chciałabym się podzielić refleksją: dwie są wyjątkowo bliskie memu sercu Borejkówny, z nimi najbardziej utożsamiałam się w dzieciństwie - zakompleksiona i szalona Idusia o numerze stopy 41 i poetycka, nie mogąca znaleźć swej drogi Natalia. Z biegiem lat Ida mnie przegoniła o głowę, idąc za radą Mamy Mili, żeby udawać pewną siebie, mimo że taką się nie jest w istocie. Jak jej się to udało? Potrzebuję rady od Idy albo od Mili, żeby móc przekazać ją dalej - córce. Ściskam serdecznie!
Pani Małgosiu! Z okazji urodzin życzę Pani, żeby spotykało Panią wszystko, co najlepsze. Zdrowia, bliskich, pogody ducha, książek, kwiatów, pysznego jedzenia i inspirujących rozmów - czy wciąż przy tym samym stole, który opisuje pani w Na Jowisza 1?
Droga Pani Małgosiu, jest Pani zjawiskiem. Tak się cieszę, że X lat temu bibliotekarka zaproponowała mi Małomównego, zapoczątkowując tym samym moją przygodę z Pani twórczością. Trwa ona do dziś.
Korzystając z faktu, że moje dziecię śpi chciałabym się podzielić refleksją: dwie są wyjątkowo bliskie memu sercu Borejkówny, z nimi najbardziej utożsamiałam się w dzieciństwie - zakompleksiona i szalona Idusia o numerze stopy 41 i poetycka, nie mogąca znaleźć swej drogi Natalia. Z biegiem lat Ida mnie przegoniła o głowę, idąc za radą Mamy Mili, żeby udawać pewną siebie, mimo że taką się nie jest w istocie. Jak jej się to udało? Potrzebuję rady od Idy albo od Mili, żeby móc przekazać ją dalej - córce. Ściskam serdecznie!
A co do - też ślicznej - kuli z dmuchawcem zwcześniejszego wpisu, to oczywiście Sowa P. ma rację, nie jest to szkło tylko żywica epoksydowa. (Co do czego zresztą łatwo się upewniłam szperając w Internecie). Nie mam wprawdzie wyobrażenia, jak to się robi - ale za to mam koleżankę w pracy, która czasem wykonuje takie wisiorki z roślin zatopionych w żywicy. Dużo mniejsze i płaskie - ale jakie ładne, żywe kolory zachowują kwiatki np. niezapominajek czy bzu zamknięte w tej materii. Może koleżanka będzie umiała coś powiedzieć na temat takich form przestrzennych - przecież zanim zaczęła działać, też sprawdzała i się uczyła. Jeśli tak, to się podzielę.
A co do - też ślicznej - kuli z dmuchawcem zwcześniejszego wpisu, to oczywiście Sowa P. ma rację, nie jest to szkło tylko żywica epoksydowa. (Co do czego zresztą łatwo się upewniłam szperając w Internecie). Nie mam wprawdzie wyobrażenia, jak to się robi - ale za to mam koleżankę w pracy, która czasem wykonuje takie wisiorki z roślin zatopionych w żywicy. Dużo mniejsze i płaskie - ale jakie ładne, żywe kolory zachowują kwiatki np. niezapominajek czy bzu zamknięte w tej materii. Może koleżanka będzie umiała coś powiedzieć na temat takich form przestrzennych - przecież zanim zaczęła działać, też sprawdzała i się uczyła. Jeśli tak, to się podzielę.
Napatrzeć się nie mogę na okno ze zdjęcia we wpisie urodzinowym - siatka czy nie, ale ach! jakie śliczne ma Pani zasłonki! I ta misa zielona ze szkła - też bardzo ładna.
Napatrzeć się nie mogę na okno ze zdjęcia we wpisie urodzinowym - siatka czy nie, ale ach! jakie śliczne ma Pani zasłonki! I ta misa zielona ze szkła - też bardzo ładna.
Droga Pani Małgosiu w dniu urodzin przesyłam wyrazy wdzięczności za każdą Pani książkę, dorastałam z nimi, były moją i inspiracją i niejednokrotnie motywacją😊 Życzę serdecznie, by otaczały Panią i nigdy ich nie zabrakło: prawdziwa Dobroć, Pokój i Miłość😊🍀, by dopisywało zdrowie i natchnienie na nowe książki😊🎉🎁Wszystkiego najlepszego😊🍀
Droga Pani Małgosiu w dniu urodzin przesyłam wyrazy wdzięczności za każdą Pani książkę, dorastałam z nimi, były moją i inspiracją i niejednokrotnie motywacją😊 Życzę serdecznie, by otaczały Panią i nigdy ich nie zabrakło: prawdziwa Dobroć, Pokój i Miłość😊🍀, by dopisywało zdrowie i natchnienie na nowe książki😊🎉🎁Wszystkiego najlepszego😊🍀
DUA, z okazji urodzin ślę (nieco spóźnione, ale jak najgorętsze) życzenia. Błogosławieństwa Bożego, zdrowia, szczęścia, uśmiechu tak szczerego jak Gieniusi, weny do pisania nowych książek i spełnienia marzeń. Weronika
DUA, z okazji urodzin ślę (nieco spóźnione, ale jak najgorętsze) życzenia. Błogosławieństwa Bożego, zdrowia, szczęścia, uśmiechu tak szczerego jak Gieniusi, weny do pisania nowych książek i spełnienia marzeń. Weronika
Droga, ukochana autorko dowiedziałam się że ma pani dzisiaj urodziny. Więc pisze do pani z najserdeczniejszymi życzeniami. Życzę dużo zdrowia, szczęścia i radości i wszystkiego co najlepsze dla mojej ukochanej autorki.
Droga, ukochana autorko dowiedziałam się że ma pani dzisiaj urodziny. Więc pisze do pani z najserdeczniejszymi życzeniami. Życzę dużo zdrowia, szczęścia i radości i wszystkiego co najlepsze dla mojej ukochanej autorki.
Jak tu dzisiaj gwarno i wesoło :) Na stole roztacza szeroko swe aromaty pachnący i cudowny piernik (przepraszam, ale mam autentyczny, wcale nie wirtualny ślinotok). Korzystając z tego, że panuje tutaj mały (i miły) urodzinowy rozgardiasz, siądę sobie w kątku, na wygodnej kanapie i przyjrzę się z bliska grzbietom książek. Zapytam też miłą Gospodynię czy mogę je troszku poprzeglądać ;). Przy okazji wspomnę iż zazdroszczę wszystkich przedstawionych tutaj książkowych prezentów. Cóż, brakuje tylko jakiejś stosownej muzyczki od Sowy P. w tle... . A także zajmującej jak zwykle, opowieści z kolejnej szalonej wyprawy naukowej Alka. Wszystko to, mogłoby umilić wesołe trzaskanie drewienek w kominku. Pozdrawiam Was serdecznie :).
Jak tu dzisiaj gwarno i wesoło :) Na stole roztacza szeroko swe aromaty pachnący i cudowny piernik (przepraszam, ale mam autentyczny, wcale nie wirtualny ślinotok). Korzystając z tego, że panuje tutaj mały (i miły) urodzinowy rozgardiasz, siądę sobie w kątku, na wygodnej kanapie i przyjrzę się z bliska grzbietom książek. Zapytam też miłą Gospodynię czy mogę je troszku poprzeglądać ;). Przy okazji wspomnę iż zazdroszczę wszystkich przedstawionych tutaj książkowych prezentów.
Cóż, brakuje tylko jakiejś stosownej muzyczki od Sowy P. w tle... .
A także zajmującej jak zwykle, opowieści z kolejnej szalonej wyprawy naukowej Alka. Wszystko to, mogłoby umilić wesołe trzaskanie drewienek w kominku.
Pozdrawiam Was serdecznie :).







