Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
rta z Zielona Góra napisał/a 13 stycznia 2022 o 19:41:
Bardzo lubię Jeżycjadę .Czytałam ją dawno i wcale mi nie przeszkadza ,że jest taka idealistyczna i podobno nie idzie z duchem czasu . Dobrze mieć w swojej biblioteczce Książki Pani Małgorzaty Musierowicz
Bardzo lubię Jeżycjadę .Czytałam ją dawno i wcale mi nie przeszkadza ,że jest taka idealistyczna i podobno nie idzie z duchem czasu . Dobrze mieć w swojej biblioteczce Książki Pani Małgorzaty Musierowicz
Piętaszek napisał/a 13 stycznia 2022 o 03:07:
A te lekcje niemieckiego w Najowiszu opisane. Toż to sześć lat grozy musiało być. Naprawdę się o Was bałam czytając. A oczyma wyobraźni widziałam podejrzane indywiduum w ogromnym spiczastym kapeluszu z rondem i z wielką kurzajką na nosie. Troszkę się nie dziwię, że pani ta miała trudności że znalezieniem pracy.
A te lekcje niemieckiego w Najowiszu opisane. Toż to sześć lat grozy musiało być. Naprawdę się o Was bałam czytając. A oczyma wyobraźni widziałam podejrzane indywiduum w ogromnym spiczastym kapeluszu z rondem i z wielką kurzajką na nosie. Troszkę się nie dziwię, że pani ta miała trudności że znalezieniem pracy.
atena napisał/a 12 stycznia 2022 o 22:16:
Bardzo lubie marcepan.
Bardzo lubie marcepan.
Gabrysia napisał/a 12 stycznia 2022 o 20:37:
Bardzo smaczny przepis. Na pewno wypróbuję.
Bardzo smaczny przepis. Na pewno wypróbuję.
Sowa P. napisał/a 12 stycznia 2022 o 18:30:
Plurimos annos.
Plurimos annos.
Oddalona Ofiarodawczyni napisał/a 12 stycznia 2022 o 16:24:
Milo mi bardzo, wszystkiego dobrego raz jeszcze!! Mam takie same siatki w oknach i drzwiach, na te siatke sie tak fajnie wchodzi. A co sie spiewa stulatkom?
Milo mi bardzo, wszystkiego dobrego raz jeszcze!! Mam takie same siatki w oknach i drzwiach, na te siatke sie tak fajnie wchodzi. A co sie spiewa stulatkom?
Piętaszek napisał/a 12 stycznia 2022 o 03:36:
Bardzo,bardzo dziękuję za Najowiszową opowiastkę o " stole cierpliwym jak słoń" oraz za "Ulicę Polną".
Bardzo,bardzo dziękuję za Najowiszową opowiastkę o " stole cierpliwym jak słoń" oraz za "Ulicę Polną".
Dominika z Kłobuck napisał/a 11 stycznia 2022 o 21:47:
Kochana Pani Małgosiu chciałam złożyć pani spóźnione ale szczere życzenia, przede wszystkim dużo zdrowia, i tego żeby dalsze pokolenia zaczytywały się w pani książkach, tak samo jak ja się w nich zaczytuję :)
Kochana Pani Małgosiu chciałam złożyć pani spóźnione ale szczere życzenia, przede wszystkim dużo zdrowia, i tego żeby dalsze pokolenia zaczytywały się w pani książkach, tak samo jak ja się w nich zaczytuję :)
Sowa P. napisał/a 11 stycznia 2022 o 18:27:
I właśnie dlatego człowiek pozostawia tę robotę innym.
I właśnie dlatego człowiek pozostawia tę robotę innym.
Magda Z napisał/a 11 stycznia 2022 o 15:12:
Już wiem co nieco: trzeba mieć formę silikonową składającą się z dwóch półkul. Jedną półkulę zalewamy po części żywicą i bardzo delikatnie (trzymając np. za łodyżkę) umieszczamy w niej dmuchawiec. Następnie uzupełniamy żywicę i czekamy aż zastygnie, a wtedy nakładamy drugą półkulę i wypełniamy żywicą do końca (koleżanka stosuje w tym celu strzykawkę). Kulę trzeba oszlifować, żeby była kulą idealną.
Już wiem co nieco: trzeba mieć formę silikonową składającą się z dwóch półkul. Jedną półkulę zalewamy po części żywicą i bardzo delikatnie (trzymając np. za łodyżkę) umieszczamy w niej dmuchawiec. Następnie uzupełniamy żywicę i czekamy aż zastygnie, a wtedy nakładamy drugą półkulę i wypełniamy żywicą do końca (koleżanka stosuje w tym celu strzykawkę). Kulę trzeba oszlifować, żeby była kulą idealną.
mama Isi napisał/a 11 stycznia 2022 o 12:40:
Tak, śliczna ta kompozycja w czerwieni - nawet z czerwonym jabłuszkiem (nie przekrojonym na krzyż). To się nazywa pokój z widokiem.
Tak, śliczna ta kompozycja w czerwieni - nawet z czerwonym jabłuszkiem (nie przekrojonym na krzyż). To się nazywa pokój z widokiem.
Anette napisał/a 11 stycznia 2022 o 11:26:
Piękne zasłonki! I piękne bukiety! Można świętować na całego z ciastem, herbatą i książką :)
Piękne zasłonki! I piękne bukiety! Można świętować na całego z ciastem, herbatą i książką :)
Zgred napisał/a 11 stycznia 2022 o 09:39:
Findus to nic w porównaniu z krętaczą reklamą, ale - co prawda - Górski mówił, jak się gra.
Findus to nic w porównaniu z krętaczą reklamą, ale - co prawda - Górski mówił, jak się gra.
Ogrodniczka z Mińsk Mazowiecki napisał/a 10 stycznia 2022 o 23:25:
Pani Małgosiu! Z okazji urodzin życzę Pani, żeby spotykało Panią wszystko, co najlepsze. Zdrowia, bliskich, pogody ducha, książek, kwiatów, pysznego jedzenia i inspirujących rozmów - czy wciąż przy tym samym stole, który opisuje pani w Na Jowisza 1? Droga Pani Małgosiu, jest Pani zjawiskiem. Tak się cieszę, że X lat temu bibliotekarka zaproponowała mi Małomównego, zapoczątkowując tym samym moją przygodę z Pani twórczością. Trwa ona do dziś. Korzystając z faktu, że moje dziecię śpi chciałabym się podzielić refleksją: dwie są wyjątkowo bliskie memu sercu Borejkówny, z nimi najbardziej utożsamiałam się w dzieciństwie - zakompleksiona i szalona Idusia o numerze stopy 41 i poetycka, nie mogąca znaleźć swej drogi Natalia. Z biegiem lat Ida mnie przegoniła o głowę, idąc za radą Mamy Mili, żeby udawać pewną siebie, mimo że taką się nie jest w istocie. Jak jej się to udało? Potrzebuję rady od Idy albo od Mili, żeby móc przekazać ją dalej - córce. Ściskam serdecznie!
Pani Małgosiu! Z okazji urodzin życzę Pani, żeby spotykało Panią wszystko, co najlepsze. Zdrowia, bliskich, pogody ducha, książek, kwiatów, pysznego jedzenia i inspirujących rozmów - czy wciąż przy tym samym stole, który opisuje pani w Na Jowisza 1? Droga Pani Małgosiu, jest Pani zjawiskiem. Tak się cieszę, że X lat temu bibliotekarka zaproponowała mi Małomównego, zapoczątkowując tym samym moją przygodę z Pani twórczością. Trwa ona do dziś. Korzystając z faktu, że moje dziecię śpi chciałabym się podzielić refleksją: dwie są wyjątkowo bliskie memu sercu Borejkówny, z nimi najbardziej utożsamiałam się w dzieciństwie - zakompleksiona i szalona Idusia o numerze stopy 41 i poetycka, nie mogąca znaleźć swej drogi Natalia. Z biegiem lat Ida mnie przegoniła o głowę, idąc za radą Mamy Mili, żeby udawać pewną siebie, mimo że taką się nie jest w istocie. Jak jej się to udało? Potrzebuję rady od Idy albo od Mili, żeby móc przekazać ją dalej - córce. Ściskam serdecznie!
Magda Z. napisał/a 10 stycznia 2022 o 22:47:
A co do - też ślicznej - kuli z dmuchawcem zwcześniejszego wpisu, to oczywiście Sowa P. ma rację, nie jest to szkło tylko żywica epoksydowa. (Co do czego zresztą łatwo się upewniłam szperając w Internecie). Nie mam wprawdzie wyobrażenia, jak to się robi - ale za to mam koleżankę w pracy, która czasem wykonuje takie wisiorki z roślin zatopionych w żywicy. Dużo mniejsze i płaskie - ale jakie ładne, żywe kolory zachowują kwiatki np. niezapominajek czy bzu zamknięte w tej materii. Może koleżanka będzie umiała coś powiedzieć na temat takich form przestrzennych - przecież zanim zaczęła działać, też sprawdzała i się uczyła. Jeśli tak, to się podzielę.
A co do - też ślicznej - kuli z dmuchawcem zwcześniejszego wpisu, to oczywiście Sowa P. ma rację, nie jest to szkło tylko żywica epoksydowa. (Co do czego zresztą łatwo się upewniłam szperając w Internecie). Nie mam wprawdzie wyobrażenia, jak to się robi - ale za to mam koleżankę w pracy, która czasem wykonuje takie wisiorki z roślin zatopionych w żywicy. Dużo mniejsze i płaskie - ale jakie ładne, żywe kolory zachowują kwiatki np. niezapominajek czy bzu zamknięte w tej materii. Może koleżanka będzie umiała coś powiedzieć na temat takich form przestrzennych - przecież zanim zaczęła działać, też sprawdzała i się uczyła. Jeśli tak, to się podzielę.
Magda Z napisał/a 10 stycznia 2022 o 22:37:
Napatrzeć się nie mogę na okno ze zdjęcia we wpisie urodzinowym - siatka czy nie, ale ach! jakie śliczne ma Pani zasłonki! I ta misa zielona ze szkła - też bardzo ładna.
Napatrzeć się nie mogę na okno ze zdjęcia we wpisie urodzinowym - siatka czy nie, ale ach! jakie śliczne ma Pani zasłonki! I ta misa zielona ze szkła - też bardzo ładna.
Kasia z Sosnowiec napisał/a 10 stycznia 2022 o 22:25:
Droga Pani Małgosiu w dniu urodzin przesyłam wyrazy wdzięczności za każdą Pani książkę, dorastałam z nimi, były moją i inspiracją i niejednokrotnie motywacją😊 Życzę serdecznie, by otaczały Panią i nigdy ich nie zabrakło: prawdziwa Dobroć, Pokój i Miłość😊🍀, by dopisywało zdrowie i natchnienie na nowe książki😊🎉🎁Wszystkiego najlepszego😊🍀
Droga Pani Małgosiu w dniu urodzin przesyłam wyrazy wdzięczności za każdą Pani książkę, dorastałam z nimi, były moją i inspiracją i niejednokrotnie motywacją😊 Życzę serdecznie, by otaczały Panią i nigdy ich nie zabrakło: prawdziwa Dobroć, Pokój i Miłość😊🍀, by dopisywało zdrowie i natchnienie na nowe książki😊🎉🎁Wszystkiego najlepszego😊🍀
Weronika napisał/a 10 stycznia 2022 o 18:14:
DUA, z okazji urodzin ślę (nieco spóźnione, ale jak najgorętsze) życzenia. Błogosławieństwa Bożego, zdrowia, szczęścia, uśmiechu tak szczerego jak Gieniusi, weny do pisania nowych książek i spełnienia marzeń. Weronika
DUA, z okazji urodzin ślę (nieco spóźnione, ale jak najgorętsze) życzenia. Błogosławieństwa Bożego, zdrowia, szczęścia, uśmiechu tak szczerego jak Gieniusi, weny do pisania nowych książek i spełnienia marzeń. Weronika
Hanka - Nutria z Poznań napisał/a 10 stycznia 2022 o 17:19:
Droga, ukochana autorko dowiedziałam się że ma pani dzisiaj urodziny. Więc pisze do pani z najserdeczniejszymi życzeniami. Życzę dużo zdrowia, szczęścia i radości i wszystkiego co najlepsze dla mojej ukochanej autorki.
Droga, ukochana autorko dowiedziałam się że ma pani dzisiaj urodziny. Więc pisze do pani z najserdeczniejszymi życzeniami. Życzę dużo zdrowia, szczęścia i radości i wszystkiego co najlepsze dla mojej ukochanej autorki.
Piętaszek napisał/a 10 stycznia 2022 o 16:05:
Jak tu dzisiaj gwarno i wesoło :) Na stole roztacza szeroko swe aromaty pachnący i cudowny piernik (przepraszam, ale mam autentyczny, wcale nie wirtualny ślinotok). Korzystając z tego, że panuje tutaj mały (i miły) urodzinowy rozgardiasz, siądę sobie w kątku, na wygodnej kanapie i przyjrzę się z bliska grzbietom książek. Zapytam też miłą Gospodynię czy mogę je troszku poprzeglądać ;). Przy okazji wspomnę iż zazdroszczę wszystkich przedstawionych tutaj książkowych prezentów. Cóż, brakuje tylko jakiejś stosownej muzyczki od Sowy P. w tle... . A także zajmującej jak zwykle, opowieści z kolejnej szalonej wyprawy naukowej Alka. Wszystko to, mogłoby umilić wesołe trzaskanie drewienek w kominku. Pozdrawiam Was serdecznie :).
Jak tu dzisiaj gwarno i wesoło :) Na stole roztacza szeroko swe aromaty pachnący i cudowny piernik (przepraszam, ale mam autentyczny, wcale nie wirtualny ślinotok). Korzystając z tego, że panuje tutaj mały (i miły) urodzinowy rozgardiasz, siądę sobie w kątku, na wygodnej kanapie i przyjrzę się z bliska grzbietom książek. Zapytam też miłą Gospodynię czy mogę je troszku poprzeglądać ;). Przy okazji wspomnę iż zazdroszczę wszystkich przedstawionych tutaj książkowych prezentów. Cóż, brakuje tylko jakiejś stosownej muzyczki od Sowy P. w tle... . A także zajmującej jak zwykle, opowieści z kolejnej szalonej wyprawy naukowej Alka. Wszystko to, mogłoby umilić wesołe trzaskanie drewienek w kominku. Pozdrawiam Was serdecznie :).