ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
"(Długowłosy, apoplektycznie rumiany, w czarnej pelerynie, wychodzi z prawej kulisy i wstępuje na pomost [pod gołym niebem], na którym rozkłada trzy rekwizyty: miecz, chusteczkę i bukiet róż; wyciąga ręce do księżycowej pełni)./ Księżycu srebrny! (do publiczności) Ciszej do cholery!/ (do księżyca) O, planeto blady, Jak ta twarz moja (wskazuje na swoją twarz)/ Srebrny ja k błysk szpady (podnosi i demonstruje publiczności miecz wcale nie srebrnego koloru i kładzie go z powrotem na miejsce)/ Takiż był księżyc i na rynku pompa Gdy mi przysięgała miłość Maria Skąpa, Córka Piotra Skąpego i Ramony z Górskich, Dworcowa 9, róg Zielonej./ Takiż był księżyc: ja stojąc za wałem, Marii ten bukiet róż ofiarowałem (bierze z pomostu bukiet i tuli do serca) Mych czystych ogni zadatek niewinny, (wącha róże)/ Atoli Marię posiadł bałwan inny, gdyż większy bukiet przyniósł jej ze sklepu. Niestety. Biada. Na Jowisza. Przebóg. Rybakiem był on. Blondyn. Anzelm Traczyk, On Marię moją złapał na słów haczyk, Ha - ha - ha! haczyk./ (gest do księżyca) Tyś świadkiem, księżycu. Łez, co spływały po mym bladym licu. (płacze: odkłada bukiet, rozwija ogromną chustkę tabaczkowego koloru) A to chusteczka moja. W tym batyście Łez moich skarbiec zgromadzono rzęsiście. O, gdyby można tę chustkę wycisnąć, (wyżyma chustkę, potem wywija nią nad głową) Wszystkimi łzami, co w niej drzemią, błysnąć To z łez tych powstałby ocean drugi Dla ryb połowu, oraz dla żeglugi. Ha! Znowu ryby! Przeklęty rybaku, Anzelmie niecny, perfidny pętaku! (ociera łzy)/ Minęły lata. Anzelm na parterze Jadł co dzień z Marią rogaliki świeże, A ja się z inną kobietą związałem, Ale nie duszą, lecz wyłącznie ciałem./ I z tą niewiastą siedmiu synów miałem. Synowie moi! Chustko ma! Bukiecie! Co się w mym sercu dzieje, wy nie wiecie. I pewnej nocy, kiedy deszczyk siąpił Tegoż Anzelma spotkałem przy pompie (odkłada chustkę, bierze z pomostu miecz)... Czytaj więcej
"(Długowłosy, apoplektycznie rumiany, w czarnej pelerynie, wychodzi z prawej kulisy i wstępuje na pomost [pod gołym niebem], na którym rozkłada trzy rekwizyty:
miecz, chusteczkę i bukiet róż; wyciąga ręce do księżycowej pełni)./
Księżycu srebrny!
(do publiczności)
Ciszej do cholery!/
(do księżyca)
O, planeto blady,
Jak ta twarz moja
(wskazuje na swoją twarz)/
Srebrny ja k błysk szpady
(podnosi i demonstruje publiczności miecz wcale nie srebrnego koloru i kładzie
go z powrotem na miejsce)/
Takiż był księżyc i na rynku pompa
Gdy mi przysięgała miłość Maria Skąpa,
Córka Piotra Skąpego i Ramony
z Górskich, Dworcowa 9, róg Zielonej./
Takiż był księżyc: ja stojąc za wałem,
Marii ten bukiet róż ofiarowałem
(bierze z pomostu bukiet i tuli do serca)
Mych czystych ogni zadatek niewinny,
(wącha róże)/
Atoli Marię posiadł bałwan inny,
gdyż większy bukiet przyniósł jej ze sklepu.
Niestety. Biada. Na Jowisza. Przebóg.
Rybakiem był on. Blondyn. Anzelm Traczyk,
On Marię moją złapał na słów haczyk,
Ha - ha - ha! haczyk./
(gest do księżyca)
Tyś świadkiem, księżycu.
Łez, co spływały po mym bladym licu.
(płacze: odkłada bukiet, rozwija ogromną chustkę tabaczkowego koloru)
A to chusteczka moja. W tym batyście
Łez moich skarbiec zgromadzono rzęsiście.
O, gdyby można tę chustkę wycisnąć,
(wyżyma chustkę, potem wywija nią nad głową)
Wszystkimi łzami, co w niej drzemią, błysnąć
To z łez tych powstałby ocean drugi
Dla ryb połowu, oraz dla żeglugi.
Ha! Znowu ryby! Przeklęty rybaku,
Anzelmie niecny, perfidny pętaku!
(ociera łzy)/
Minęły lata. Anzelm na parterze
Jadł co dzień z Marią rogaliki świeże,
A ja się z inną kobietą związałem,
Ale nie duszą, lecz wyłącznie ciałem./
I z tą niewiastą siedmiu synów miałem.
Synowie moi! Chustko ma! Bukiecie!
Co się w mym sercu dzieje, wy nie wiecie.
I pewnej nocy, kiedy deszczyk siąpił
Tegoż Anzelma spotkałem przy pompie
(odkłada chustkę, bierze z pomostu miecz) /
I miecz wyjąłem, i z okrzykiem „szelma”
W bladego ducha zmieniłem Anzelma./
A, łotr nad łotry. O, biedny gołąbek!
Rzekł „dobry wieczór" i upadł na pompę,
(rzęzi wsparty na mieczu)/
Po tym zwołałem swoich synów mrowie
I powiedziałem do synów - Synowie
Synowie moi, zwołałem was tutaj,
By wam wyjawić straszną tajemnicę:
Oto w podziemiach powyższego zamku
(gest)
Spoczywa zewłok rybaka Anzelma.
O, bijcie gromy, o wiejcie orkany,
Jam jego mordercą skomplikowanym./
(kładzie się na pomoście, twarz nakrywa chustką, bukiet kładzie na sercu,
ostrze miecza zbliża do serca)
Więc ty, mój mieczu, wierny Nikodemie,
Dzieła dokonaj, wal w serce lub ciemię
(zamierza się mieczem w serce)
Bo cóż jest życie bez Marysi pieszczot?
Dajcie do gazet znać. Niech działa brzeszczot.
(wbija miecz w serce po rękojeść)/
Już dwoje oczu zachodzi mi bielmem.
Za dwie minuty spotkam się z Anzelmem
(umiera: po pauzie podnosi się, kłania się Publiczności, schodzi z pomostu,
siada na krześle: do jednego z widzów, częstując go papierosem)" /Bajka o monologu prowincjonalnego aktora w r. 1907, Konstanty Idelfons Gałczyński
Czekam z niecierpliwością na nową książkę Adminki. Mam trzy pozostałe z Serii z Błyskiem i są piękne - zarówno tekst jak i ilustracje :) Ilustracja z wpisu - tchnie świeżością i nadzieją :)
Czekam z niecierpliwością na nową książkę Adminki. Mam trzy pozostałe z Serii z Błyskiem i są piękne - zarówno tekst jak i ilustracje :)
Ilustracja z wpisu - tchnie świeżością i nadzieją :)
Cześć i czołem, jakie piękne ilustracje! Oczarował mnie srebrzący soczystą zieloną łąkę księżyc i lśniący słońcem las z paprociami pokładającymi się u stóp wysokich drzew. Wierszyki absurdalne - to już brzmi radośnie!
Cześć i czołem, jakie piękne ilustracje! Oczarował mnie srebrzący soczystą zieloną łąkę księżyc i lśniący słońcem las z paprociami pokładającymi się u stóp wysokich drzew. Wierszyki absurdalne - to już brzmi radośnie!
Dzień dobry Jestem w trakcie czytania Na Jowisza 2 . Mam pytanie, umieściła Pani w tej książce zdjęcie otrzymanej szklanej figurki Genowefy Bombke. Czy jest możliwość uzyskania informacji gdzie została wykonana? Figurka ta zainspirowała mnie do pewnego pomysłu na prezent urodzinowy ale nie wiem z kim się kontaktować w tej sprawie. Będę wdzięczna za odpowiedź Pozdrawiam serdecznie stara czytelniczka Magda
Dzień dobry
Jestem w trakcie czytania Na Jowisza 2 . Mam pytanie, umieściła Pani w tej książce zdjęcie otrzymanej szklanej figurki Genowefy Bombke. Czy jest możliwość uzyskania informacji gdzie została wykonana? Figurka ta zainspirowała mnie do pewnego pomysłu na prezent urodzinowy ale nie wiem z kim się kontaktować w tej sprawie.
Będę wdzięczna za odpowiedź
Pozdrawiam serdecznie
stara czytelniczka
Magda
Witam Wszystkich Ksiegowych.Spoznione ale szczere zyczenia urodzinowe dla Pani Malgorzaty,mam nadzieje, ze jeszcze mnie Pani pamieta ze "starei ksiegi". Ciesze sie bardzo z pomyslu wydania Pani ksiazek w jezyku wloskim,dla moich dziewczyn,bardzo bym chciala,zeby moglyby je przeczytac a i z pewnoscia do naszej biblioteki mozna by zamowic.Pizdrawiam goraca
Witam Wszystkich Ksiegowych.Spoznione ale szczere zyczenia urodzinowe dla Pani Malgorzaty,mam nadzieje, ze jeszcze mnie Pani pamieta ze "starei ksiegi". Ciesze sie bardzo z pomyslu wydania Pani ksiazek w jezyku wloskim,dla moich dziewczyn,bardzo bym chciala,zeby moglyby je przeczytac a i z pewnoscia do naszej biblioteki mozna by zamowic.Pizdrawiam goraca
"Nad wszystko w dzikiej przyrodzie, / co żyje oddycha i śpiewa, / nad wszystko co kocha i tęskni / miłuję leśne drzewa. / Nie te ze szpalerów strzyżonych, / stojących w karnym szeregu, - / nie te z ogrodowych alei / zrównane od brzegu do brzegu. / Ale te, które zrodziła / w swych głębiach puszcza dziewicza, / te, które strzelają ku niebu, / jako szumny wiersz Mickiewicza..." (J. Ejsmond)
"Nad wszystko w dzikiej przyrodzie, / co żyje oddycha i śpiewa, / nad wszystko co kocha i tęskni / miłuję leśne drzewa. / Nie te ze szpalerów strzyżonych, / stojących w karnym szeregu, - / nie te z ogrodowych alei / zrównane od brzegu do brzegu. / Ale te, które zrodziła / w swych głębiach puszcza dziewicza, / te, które strzelają ku niebu, / jako szumny wiersz Mickiewicza..." (J. Ejsmond)
Kochana Pani Małgorzato! Pędzę z gorącymi życzeniami noworocznymi i urodzinowymi (choć wiecznie spóźnionymi, ale pocieszam się, że może dzięki temu trochę dłużej można poświętować...)! Dziękuję za moc piękna, radości i pocieszenia, jakie od Pani promieniuje! Mam nareszcie pierwszy tom "Na Jowisza", ale jak to ja, na razie w zachwycie oglądam książkę i głaskam, żeby przydłużyć przyjemność i za szybko jej nie skończyć :) Dobrego, dobrego dnia, ba – całego roku!
Kochana Pani Małgorzato! Pędzę z gorącymi życzeniami noworocznymi i urodzinowymi (choć wiecznie spóźnionymi, ale pocieszam się, że może dzięki temu trochę dłużej można poświętować...)!
Dziękuję za moc piękna, radości i pocieszenia, jakie od Pani promieniuje! Mam nareszcie pierwszy tom "Na Jowisza", ale jak to ja, na razie w zachwycie oglądam książkę i głaskam, żeby przydłużyć przyjemność i za szybko jej nie skończyć :)
Dobrego, dobrego dnia, ba – całego roku!
Kiedy "Chucherko"!!!?? A może inna równie intrygująca niespodzianka? Jakaś ilustracyjka może...aby było na co czekać i za czym tęsknić. Absurdalnym wierszykiem także nie pogardzimy :))
Kiedy "Chucherko"!!!?? A może inna równie intrygująca niespodzianka? Jakaś ilustracyjka może...aby było na co czekać i za czym tęsknić.
Absurdalnym wierszykiem także nie pogardzimy :))
Księżyc świeci, Autorka pisze, świat nie zginie. Ten cytat z Gałczyńskiego mnie zmylił, bo myśliłem, że to z Mickiewicza. Ślemy serdeczne myśli!
Księżyc świeci, Autorka pisze, świat nie zginie.
Ten cytat z Gałczyńskiego mnie zmylił, bo myśliłem, że to z Mickiewicza. Ślemy serdeczne myśli!
Jakże to miło i radośnie przeczytać, że Pani obmyśla. I pisze. Dobrej, owocnej roboty! A na pokazanie książkowych skarbów czekam jak zawsze wiernie, z zaciekawieniem i cierpliwie :))
Jakże to miło i radośnie przeczytać, że Pani obmyśla. I pisze. Dobrej, owocnej roboty! A na pokazanie książkowych skarbów czekam jak zawsze wiernie, z zaciekawieniem i cierpliwie :))
Pani Małgorzato, dwie sprawy. Pierwsza to moja gorąca prośba o wydanie "Jeżycjady" w takiej formie jak jej uzupełnienie: po kilka tomów w jednej książce, szyte kartki, nie klejone. To byłby hit! Druga sprawa to podziękowanie za wszystko dobro, które przez lata spływało z pani pióra (hmmm, tych tam, word'ów) i użyźniało mój skromny ogród wyobraźni. Bardzo przydaje się w codziennym życiu. Oraz ps. Teraz widzę, że trafiłam w dobre miejsce dla poszukujących książek z duszą. Cieszę się 😄
Pani Małgorzato, dwie sprawy. Pierwsza to moja gorąca prośba o wydanie "Jeżycjady" w takiej formie jak jej uzupełnienie: po kilka tomów w jednej książce, szyte kartki, nie klejone. To byłby hit!
Druga sprawa to podziękowanie za wszystko dobro, które przez lata spływało z pani pióra (hmmm, tych tam, word'ów) i użyźniało mój skromny ogród wyobraźni. Bardzo przydaje się w codziennym życiu.
Oraz ps. Teraz widzę, że trafiłam w dobre miejsce dla poszukujących książek z duszą. Cieszę się 😄
Bardzo dziękuję za przesłanie listy książek z zagadek literackich. To prawdziwe złoto!:) Jestem ciekawa jakie książki teraz czyta pani Małgorzata, i wy jakie czytacie, Ci którzy tutaj zaglądają:) Czy tylko nowości, czy jednak jesteście w stanie polecić również inne ciekawe książki, przy których nie można przejść obojętnie:)
Bardzo dziękuję za przesłanie listy książek z zagadek literackich. To prawdziwe złoto!:)
Jestem ciekawa jakie książki teraz czyta pani Małgorzata, i wy jakie czytacie, Ci którzy tutaj zaglądają:) Czy tylko nowości, czy jednak jesteście w stanie polecić również inne ciekawe książki, przy których nie można przejść obojętnie:)
Dear Mrs. Musierowicz, my name is Matteo Sabato and I write you on behalf of Besa publishing house. We are in Italy and you already published with us. We need your contact because we'd like to continue our collaboration. Please write me to my e-mail address. Or please, give me you e-mail address. All the best!
Dear Mrs. Musierowicz, my name is Matteo Sabato and I write you on behalf of Besa publishing house. We are in Italy and you already published with us. We need your contact because we'd like to continue our collaboration. Please write me to my e-mail address. Or please, give me you e-mail address. All the best!
Niezwykłe te książki o kwiatach - dziękuję za inspirację! I przy okazji dziękuję za wyczerpującą odpowiedź dotyczącą akwareli. Bardzo ciekawe wybory dotyczące narzędzi i techniki.
Niezwykłe te książki o kwiatach - dziękuję za inspirację! I przy okazji dziękuję za wyczerpującą odpowiedź dotyczącą akwareli. Bardzo ciekawe wybory dotyczące narzędzi i techniki.
Pani Małgorzato Serdeczne podziękowania za wieloletnią (Na Jowisza ! Niemożliwe, że tyle lat :) ) możliwość obcowania z wyjątkowymi ,nietuzinkowymi i barwnymi postaciami z Jeżycjady - wszystkie są jak rodzina . Za sprawą Gabrysi zostałam młodszą siostrą , Anieli -kuzynką, Kreski i Pulpy-siostrą bliźniaczką, Gieniusi - mamą, Idy - spokojniejszym alter ego, Noelki -przyjaciółką i ciocią za sprawą młodszego pokolenia od Józinka zaczynając przez wszystkie barwne postacie -każdą odnajdując w świecie rzeczywistym. Chucherko przytulam do serca wierząc, że się spotkamy i będzie wsparciem w tym trudnym czasie ( jak każda z Pani książek). Gwiazdorek się spisał i przyniósł Pani książkę jak co roku ( Twoje pierogi popękają jak co roku -Metody , Noelka moja ukochana). Na Jowisza 2 ma stałe miejsce na podręcznej półce z pozycjami do delektowania się - a Chucherko dołączy do Rodziny, w co wierzę z calego serca . Pierwsze spojrzenie i juz gości w moim sercu........ ciekawa jestem szalenie kto to taki :):):) Jeśli to już naprawdę, naprawdę, naprawdę ostatni tom to proszę nie pokazywać następnej wyjątkowej kobiety -bo nie dam Pani spokoju :D Serdeczne życzenia urodzinowe dużo zdrowia, uśmiechu i satysfakcji we wszystkich zamierzeniach od wiernej czytelniczki Joanny
Pani Małgorzato
Serdeczne podziękowania za wieloletnią (Na Jowisza ! Niemożliwe, że tyle lat :) )
możliwość obcowania z wyjątkowymi ,nietuzinkowymi i barwnymi postaciami z Jeżycjady - wszystkie są jak rodzina .
Za sprawą Gabrysi zostałam młodszą siostrą , Anieli -kuzynką, Kreski i Pulpy-siostrą bliźniaczką, Gieniusi - mamą, Idy - spokojniejszym alter ego, Noelki -przyjaciółką i ciocią za sprawą młodszego pokolenia od Józinka zaczynając przez wszystkie barwne postacie -każdą odnajdując w świecie rzeczywistym.
Chucherko przytulam do serca wierząc, że się spotkamy i będzie wsparciem w tym trudnym czasie ( jak każda z Pani książek).
Gwiazdorek się spisał i przyniósł Pani książkę jak co roku ( Twoje pierogi popękają jak co roku -Metody , Noelka moja ukochana).
Na Jowisza 2 ma stałe miejsce na podręcznej półce z pozycjami do delektowania się - a Chucherko dołączy do Rodziny, w co wierzę z calego serca .
Pierwsze spojrzenie i juz gości w moim sercu........ ciekawa jestem szalenie kto to taki :):):)
Jeśli to już naprawdę, naprawdę, naprawdę ostatni tom to proszę nie pokazywać następnej wyjątkowej kobiety -bo nie dam Pani spokoju :D
Serdeczne życzenia urodzinowe dużo zdrowia, uśmiechu i satysfakcji we wszystkich zamierzeniach od wiernej czytelniczki
Joanny
Księżyc świeci dziś jasno. Niezwykle jasno.
Księżyc świeci dziś jasno. Niezwykle jasno.
Smacznie ten przepis brzmi! Na pewno z mamą wypróbujemy!
Smacznie ten przepis brzmi!
Na pewno z mamą wypróbujemy!
Odtworzyłam sobie właśnie wywiad z Panią i Panią Emilią w radiu RDC ☺️ miło było Was usłyszeć, Drogie Autorki!
Odtworzyłam sobie właśnie wywiad z Panią i Panią Emilią w radiu RDC ☺️ miło było Was usłyszeć, Drogie Autorki!
Droga Pani Małgosiu! Proszę wybaczyć spóźnienie i przyjąć serdeczne życzenia urodzinowe - niech dobry Bóg obdarza Panią zdrowiem i wszelkim szczęściem, spełnieniem wszystkich marzeń i planów. Życzę radości i pogody ducha, cieszenia się drobnymi okruchami codzienności. Niech nie opuszcza Pani twórcza moc! My, czytelnicy, bardzo jesteśmy za Panią wdzięczni ❤️ i naprawdę prześliczne to Pani okienko z czerwonymi zasłonkami- aż zachęca, by przy nim usiąść i rozkoszować się widokiem :) i stół, i wygodna sofa, a szczególnie już regał z książkami tak zachęcają, by się rozgościć! Coś mi mówi, że można zatracić poczucie czasu :)
Droga Pani Małgosiu! Proszę wybaczyć spóźnienie i przyjąć serdeczne życzenia urodzinowe - niech dobry Bóg obdarza Panią zdrowiem i wszelkim szczęściem, spełnieniem wszystkich marzeń i planów. Życzę radości i pogody ducha, cieszenia się drobnymi okruchami codzienności. Niech nie opuszcza Pani twórcza moc! My, czytelnicy, bardzo jesteśmy za Panią wdzięczni ❤️ i naprawdę prześliczne to Pani okienko z czerwonymi zasłonkami- aż zachęca, by przy nim usiąść i rozkoszować się widokiem :) i stół, i wygodna sofa, a szczególnie już regał z książkami tak zachęcają, by się rozgościć! Coś mi mówi, że można zatracić poczucie czasu :)
Książek idących z tzw. "duchem czasów" jest obecnie sporo, ale sposób oddania tego ducha jest najczęściej nie do strawienia. A i duch taki sobie.
Książek idących z tzw. "duchem czasów" jest obecnie sporo, ale sposób oddania tego ducha jest najczęściej nie do strawienia. A i duch taki sobie.







