ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Uwielbiam styl Sempe i naprawdę podziwiam artystów, którzy potrafią wyczarować coś tak niezwykłego w swojej prostocie. A czy zna Pani Christopha Niemanna, również ilustruje okładki New Yorkera? Ma fascynującą umiejętność rysowania w odniesieniu do widzianego obiektu, od plamy czy torebki herbaty, po lampę uliczną, czy klocek lego. Bawi się formą, eksperymentuje ze stylem, ma niesamowitą wyobraźnię. I w ogóle to Was artystów postrzegam jako osoby, które widzą więcej, przetwarzają świat na swój unikalny sposób i oddają to na papierze w swoim "języku". Czysta magia :)
Uwielbiam styl Sempe i naprawdę podziwiam artystów, którzy potrafią wyczarować coś tak niezwykłego w swojej prostocie. A czy zna Pani Christopha Niemanna, również ilustruje okładki New Yorkera? Ma fascynującą umiejętność rysowania w odniesieniu do widzianego obiektu, od plamy czy torebki herbaty, po lampę uliczną, czy klocek lego. Bawi się formą, eksperymentuje ze stylem, ma niesamowitą wyobraźnię. I w ogóle to Was artystów postrzegam jako osoby, które widzą więcej, przetwarzają świat na swój unikalny sposób i oddają to na papierze w swoim "języku". Czysta magia :)
Kochany Starosto, lubię niedocieczone tajemnice! Cóż to by było za życie, gdyby ich nie było!/ Przepiękne te zdjęcia tulipanów!/ Bardzo lubię kreskę, klasę i zmysł humoru Sempé.
Kochany Starosto, lubię niedocieczone tajemnice! Cóż to by było za życie, gdyby ich nie było!/ Przepiękne te zdjęcia tulipanów!/ Bardzo lubię kreskę, klasę i zmysł humoru Sempé.
Kiedy patrzyłam na te zdięcia odrazu przypomniał mi się ogród babci Jedwabińskiej.🌻
Kiedy patrzyłam na te zdięcia odrazu przypomniał mi się ogród babci Jedwabińskiej.🌻
Tak, tak, zdjęcia i mnie pocieszają. Ostatnie dni, okrutnie wietrzne, aż do bólu głowy, cudownie minęły. Mamo Isi myślałam o Tobie wczoraj, gdy próbowałam dotrzeć do domu po kościele, trzymając się płotu sąsiadów, nie ja jedna zresztą, uj ciężko było. A dzisiaj, proszę, wyszłam rano i cóż widzę? Przed domem, dzielnie wychylają białe łebki malutkie przebiśniegi. Śliczny widok. Pozdrawiam wszystkich.
Tak, tak, zdjęcia i mnie pocieszają. Ostatnie dni, okrutnie wietrzne, aż do bólu głowy, cudownie minęły. Mamo Isi myślałam o Tobie wczoraj, gdy próbowałam dotrzeć do domu po kościele, trzymając się płotu sąsiadów, nie ja jedna zresztą, uj ciężko było. A dzisiaj, proszę, wyszłam rano i cóż widzę? Przed domem, dzielnie wychylają białe łebki malutkie przebiśniegi. Śliczny widok. Pozdrawiam wszystkich.
Prawdziwie podnoszący na duchu wpis, kochany Starosto! I do trzech punktów, które mają nam zapewnić dobre samopoczucie, dodałabym czwarty: trzymać się jak najdalej od lekarzy. Jak to zresztą doradził Wodehouse:" „An apple a day, if well aimed, keeps the doctor away.“
Prawdziwie podnoszący na duchu wpis, kochany Starosto! I do trzech punktów, które mają nam zapewnić dobre samopoczucie, dodałabym czwarty: trzymać się jak najdalej od lekarzy. Jak to zresztą doradził Wodehouse:" „An apple a day, if well aimed, keeps the doctor away.“
Chciałam podziękować za Pani książki! Uwielbiam je! Rodzina Borejków towarzyszy mi od lat! Mam całą kolekcję i czytałam każdą część tyle razy, że mogę cytować dialogi. Zaczytujemy się od lat razem z siostrą i zawszę wyczekujemy na koleją część po czym pochłaniamy ją na jednym wdechu. Teraz kiedy jestem kilka tygodni przed własnym ślubem marzę o tym, żeby dostać od kogoś błękitne kubeczki :) Jakby to było miło gościć Borejków na swoim weselu! Pozdrawiam!
Chciałam podziękować za Pani książki! Uwielbiam je! Rodzina Borejków towarzyszy mi od lat! Mam całą kolekcję i czytałam każdą część tyle razy, że mogę cytować dialogi. Zaczytujemy się od lat razem z siostrą i zawszę wyczekujemy na koleją część po czym pochłaniamy ją na jednym wdechu. Teraz kiedy jestem kilka tygodni przed własnym ślubem marzę o tym, żeby dostać od kogoś błękitne kubeczki :) Jakby to było miło gościć Borejków na swoim weselu! Pozdrawiam!
"Piękna dziewczyna!", Droga Autorko! :D A akwarela leśno-ksiezycowa prześliczna.
"Piękna dziewczyna!", Droga Autorko! :D
A akwarela leśno-ksiezycowa prześliczna.
Serwus. Ja tylko chciałam się przywitać i wszystkich pozdrowić.
Serwus. Ja tylko chciałam się przywitać i wszystkich pozdrowić.
Droga Pani Małgorzato, bardzo dziękuję za odpowiedź na mój list! Była to najpiękniejsza rzecz jaką kiedykolwiek otrzymałam. Jestem Pani niezmiernie wdzięczna za odpowiedzi na wszystkie moje pytania. Również informacje o Szymborskiej były niezmiernie ciekawe i sprawiły mi wiele radości. Bardzo, bardzo Pani dziękuję za ten przepiękny list. Będę do niego z pewnością wracała wielokrotnie.
Droga Pani Małgorzato, bardzo dziękuję za odpowiedź na mój list! Była to najpiękniejsza rzecz jaką kiedykolwiek otrzymałam. Jestem Pani niezmiernie wdzięczna za odpowiedzi na wszystkie moje pytania. Również informacje o Szymborskiej były niezmiernie ciekawe i sprawiły mi wiele radości. Bardzo, bardzo Pani dziękuję za ten przepiękny list. Będę do niego z pewnością wracała wielokrotnie.
Rzadko piszę w KG (zaglądam częściej ;)) Cieszę się na kolejną córczyno-matczyną współpracę! Urodziny przegapiłam ale zapewniam o szczerych uczuciach i przywiązaniu. Pani Małgosiu a czy liliowe zawieszki choinkowe dotarły do Pani? To maja stara-nowa pasja - ceramika.
Rzadko piszę w KG (zaglądam częściej ;)) Cieszę się na kolejną córczyno-matczyną współpracę! Urodziny przegapiłam ale zapewniam o szczerych uczuciach i przywiązaniu. Pani Małgosiu a czy liliowe zawieszki choinkowe dotarły do Pani? To maja stara-nowa pasja - ceramika.
Cześć i czołem! Niedawno kupiłam krzyżówki jerzycjadowe pani Bożeny Zwierzyńskiej. Naprawdę bardzo ciekawe. Robię je non stop. Wszystkim polecam!!!
Cześć i czołem! Niedawno kupiłam krzyżówki jerzycjadowe pani Bożeny Zwierzyńskiej. Naprawdę bardzo ciekawe. Robię je non stop. Wszystkim polecam!!!
Dobry wieczór, ależ się tu wszystko zmieniło, odkąd byłam tu po raz ostatni. Nie ma już komentarzy pod wpisami. Właśnie zakończyłam lekturę drugiego „Jowisza” - bardzo przyjemna rzecz budzącą na powrót wielki głód czytania Pani twórczości. Próbowałam przejrzeć wpisy, ale szybko się poddałam, więc proszę mi wybaczyć, jeśli powtórzę pytanie zadane już przez kogoś, a może nawet kwestia okaże się już przez Panią wcześniej omówiona, ale nie daje mi to spokoju - czymże była ta trąba z wąsami?! Łączę serdeczne życzenia ze wszystkich tych okazji, które przegapiłam przez ten czas, kiedy tu nie zaglądałam, życzenia wszystkiego najlepszego zarówno dla Pani, jak i dla wszystkich tu piszących!
Dobry wieczór, ależ się tu wszystko zmieniło, odkąd byłam tu po raz ostatni. Nie ma już komentarzy pod wpisami. Właśnie zakończyłam lekturę drugiego „Jowisza” - bardzo przyjemna rzecz budzącą na powrót wielki głód czytania Pani twórczości. Próbowałam przejrzeć wpisy, ale szybko się poddałam, więc proszę mi wybaczyć, jeśli powtórzę pytanie zadane już przez kogoś, a może nawet kwestia okaże się już przez Panią wcześniej omówiona, ale nie daje mi to spokoju - czymże była ta trąba z wąsami?! Łączę serdeczne życzenia ze wszystkich tych okazji, które przegapiłam przez ten czas, kiedy tu nie zaglądałam, życzenia wszystkiego najlepszego zarówno dla Pani, jak i dla wszystkich tu piszących!
Pani Małgorzato, wczoraj kupiłam i od razu przeczytałam Na Jowisza cz1 wspaniale się czytało, Jeżycjadę zaczęłam jakieś sto lat temu i co jakiś czas wyciągam któryś tomów pour me regaler, najbardziej lubię Sprężynę , dziękuję za miłe chwile , Dorota
Pani Małgorzato, wczoraj kupiłam i od razu przeczytałam Na Jowisza cz1
wspaniale się czytało,
Jeżycjadę zaczęłam jakieś sto lat temu i co jakiś czas wyciągam któryś tomów pour me regaler, najbardziej lubię Sprężynę , dziękuję za miłe chwile , Dorota
Spóźnione życzenia urodzinowe... Życzę swojej ulubionej autorce przede wszystkim zdrowia i... tak dużo ciepła w domu rodzinnym jak u Borejków. O to można być spokojnym, bo zapewne sama Pani takim ciepłem emanuje. Dziękuję za humor- za ten serdeczny śmiech, który wiele się różni od śmiechu np. z głupiej komedii. Dziękuję za sentencje, które są uniwersalne i pomagają w każdym czasie bez względu na to, w jakim się jest stanie ducha i jaka sytuacja panuje w kraju, na świecie. Dziękuję za opis tak wielu historii miłosnych. Być może dzięki temu ja i wiele innych osób dokonuje właściwych wyborów partnerów życiowych? Dziękuję
Spóźnione życzenia urodzinowe... Życzę swojej ulubionej autorce przede wszystkim zdrowia i... tak dużo ciepła w domu rodzinnym jak u Borejków. O to można być spokojnym, bo zapewne sama Pani takim ciepłem emanuje. Dziękuję za humor- za ten serdeczny śmiech, który wiele się różni od śmiechu np. z głupiej komedii. Dziękuję za sentencje, które są uniwersalne i pomagają w każdym czasie bez względu na to, w jakim się jest stanie ducha i jaka sytuacja panuje w kraju, na świecie. Dziękuję za opis tak wielu historii miłosnych. Być może dzięki temu ja i wiele innych osób dokonuje właściwych wyborów partnerów życiowych? Dziękuję
Kochana UA, bardzo mi miło!
Kochana UA, bardzo mi miło!
“Life's but a walking shadow, a poor player, That struts and frets his hour upon the stage, And then is heard no more. It is a tale Told by an idiot, full of sound and fury, Signifying nothing.”
“Life's but a walking shadow, a poor player,
That struts and frets his hour upon the stage,
And then is heard no more. It is a tale
Told by an idiot, full of sound and fury,
Signifying nothing.”
Jako Babcia poczwórna serdecznie dziękuję za życzenia. A dziś życzmy też wszystkim Dziadkom dużo miłości wnuczek i wnuków!
Jako Babcia poczwórna serdecznie dziękuję za życzenia. A dziś życzmy też wszystkim Dziadkom dużo miłości wnuczek i wnuków!
Księżyc-czarodziej. Szczęśliwi wybrańcy, potrafiący łowić jego piękno i przesyłać czar dalej – słowem i obrazem.
Księżyc-czarodziej. Szczęśliwi wybrańcy, potrafiący łowić jego piękno i przesyłać czar dalej – słowem i obrazem.
Bardzo przepraszam, nie ujęłam ostatniego zdania straszliwego dramatu: "(umiera: po pauzie podnosi się, kłania się Publiczności, schodzi z pomostu, siada na krześle: do jednego z widzów, częstując go papierosem: Pan szanowny też artysta?" / Już nie mówiąc o tym, że w odpowiednim miejscu powinno być: "A to chusteczka moja. W tym batyście/ Łez moich skarbiec zgromadzon rzęsiście. / Gałczyński się w grobie przewraca.
Bardzo przepraszam, nie ujęłam ostatniego zdania straszliwego dramatu: "(umiera: po pauzie podnosi się, kłania się Publiczności, schodzi z pomostu, siada na krześle: do jednego z widzów, częstując go papierosem: Pan szanowny też artysta?"
/ Już nie mówiąc o tym, że w odpowiednim miejscu powinno być: "A to chusteczka moja. W tym batyście/ Łez moich skarbiec zgromadzon rzęsiście. / Gałczyński się w grobie przewraca.
I jeszcze - najlepsze życzenia w Dniu Babci dla wszystkich księgowych babć, z Ulubioną Autorką na czele. Swoim babciom życzeń osobiście złożyć nie mogę, ale tym tutejszym (a chyba jest ich parę) przesyłam serdeczności i życzę pociechy z wnuków!
I jeszcze - najlepsze życzenia w Dniu Babci dla wszystkich księgowych babć, z Ulubioną Autorką na czele. Swoim babciom życzeń osobiście złożyć nie mogę, ale tym tutejszym (a chyba jest ich parę) przesyłam serdeczności i życzę pociechy z wnuków!







